Dodaj do ulubionych

Pożądanie Elfride Jelinek

IP: *.crowley.pl 08.05.07, 15:19
Dość miażdżąca i zdawać by się z pozoru mogło (według licznych przeciwników
tej pisarki), zasłużona krytyka najnowszej w Polsce powieści noblistki:
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=43212
Czy ktoś z Was czytał i podziela zdanie autorki artykułu, czy wręcz
przeciwnie? Ja nie miałam jeszcze przyjemności, ale przeczytam z pewnością,
mimo wszystko.
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • broch Re: Pożądanie Elfride Jelinek 08.05.07, 15:50
      hmm...
      to opinia ktora mialem o Jelinkowej jeszcze nim dostala Nobla. "Lust" - jak sie
      uprzec - moze byc powiescia "wstrzasajaca" dokladnie tak jak inne dziela szefowej.

      Byc moze Dario ze Toba "Lust" wstrzasnie. Dla mnie to po prostu slaba literatura
      a Nobel przyznany przez powaznie zagubiona komisje. Chyba ze z przydzialu za
      "walczaca" literature kobieca.

      Nie mam pojecia co zostalo w Polsce przetlumaczone, ale "Lust" to najgorsza z
      serii. A seria dlugasna... przypomina troche amerykanska slabosc do kozetki
      psychoanalityka a rebours (ktory za pieniadze wysluchac musi cudzych problemow).
      W wypadku Jelinek czytelnik placi aby wysluchac nudnych problemow autorki
      opowiedzianych w nieciekawy sposob.

      W kazdym razie zycze milego czytania.
      • Gość: daria13 Re: Pożądanie Elfride Jelinek IP: *.crowley.pl 08.05.07, 16:07
        Dzięki za życzenia, ale nie wydaje mi się, aby czytanie Jelinek mogło być
        miłe;) I bardzo dobrze, bo wcale takie nie musi być. Mnie do tej prozy jakoś
        nieodmiennie ciągnie, to pewnie jakaś patologia z mojej strony;)
        Pozdrawiam serdecznie:)
        • sutekh1 Re: Pożądanie Elfride Jelinek 08.05.07, 17:35
          ja was bardzo przepraszam brochu i dario, ale imię i nazwisko recenzentki
          automatycznie dyskwalifikują mi ten tekścik jako coś z czym można polemizować
          na poziomie literaturoznawczym (po uprzednim zapoznaiu sie z owym bzdurkiem).
          miecznickiej udowodniono nie raz , że korzysta z tak ograniczonej perspektywy
          poznawczej, chyba jednak nie-poznawczej, że pisze tak, żeby zrobić kupę i wyjść
          nie spuściwszy wody.
          bo co wynika z tej recki?
          że pani m. nie spodobało się narzędzie krytyczne jelinkowej, jakim jest za
          ostry język?
          że pisze tylko o przemocy w relacjach międzyludzkich, kiedy nie jest tak źle
          przez cały czas?
          że posługuje się operacją kopiuj-wklej?
          przecież to są naiwniackie pierdoły, to są jakieś pińdzioły zołzy co razem z
          swoją przydupaśką Sawicką, o czym szepcze warszawka, chadzają po fryzierach,
          kosmetykach i butikach żeby se kupić fajny nowy kostium na scenę, bo właśnie
          będas prowadzić kolejną kiepską imprezkę wieczorową albo pić driny w barze i
          pierdzielić ile to właśnie wydały na cuś tam?
          Tę słodką idiotyczną fasadę rozbroić nietrudno, MPMarkowski zrobił to w TP
          używając do tego swobodnego narzędzia zbrodni, czyli felietonu, w którym pytał
          się wprost: o co chodzi autorce recenzji książki Philipa Rotha, "Konające
          zwierze" (chyba, nie pomnę!), któa pisze m.in. że Roth nie wie o czym pisze ,
          nie wie czym jest miłość.
          sor, ale jak ta panienak robi doktorat w (K)IBL-u to ja się nie myje przez rok,
          żeby osiągnąc kawałeczek tego błysku intelektualnego, który ona posiada.
          Dodam, ze MPM został przez nią potem ściorany w jej rubryczce, co se ją dostała
          niewiadomozaco.
          Doprawdy, nie gust jest tu sednem problemu, ale idiotyczna chęć przywalenia
          feministkom, co dała do zrozumienia Sawicka w programie Regalł kiedy
          omawiana/osrywana była książka M. Janion - "Niesamowita słowiańszczyzna".
          siekiery, a nie polemiki!!!
          • zdanka1 Re: Pożądanie Elfride Jelinek 08.05.07, 21:43
            Czy ktos mi moze jakieś zdjecie tej kobiety wkleić czy jak, bo ja nawet nie
            wiem, kogo ty tak nie cierpisz...
            • currrara Re: Pożądanie Elfride Jelinek 09.05.07, 12:45
              Też się dziwię. Przecież zawsze można kogoś nie czytać i wyłączać tv, kiedy
              pojawia się na ekranie :))

              Wracając do Elfriede - kupiłam Pożądanie zachęcona przez Kazię Szczukę i
              Kłosińskiego i szczerze powiem, że ciężko mi idzie. Na szczęście krytycy muszą
              czytać i przeważnie chwalić wszystko, co wyszło spod piór noblistów, a zwykły
              czytelnik ma prawo sobie odpuścić. To proza ciężka, ponura, przytłaczająca,
              wynaturzona. Sieczka zdaniowa Jelinek, która tak zachwyca większośc krytyków,
              dla mnie jest sztuczna i zbyt udziwniona. Pół zdania o tym, pół o czymś
              zupełnie innym. Zdanie o rodzince, zdanie o robotnikach fabryki. Może to i
              ciekawy eksperyment językowy, ale... nie wiem, czy dobrnę do końca. Może
              zostawię na jakiś słoneczny dzień na plaży, bo nie jest to lektura na
              dzisiejszą, deszczową aurę.
              • Gość: sutkaxy Re: Pożądanie Elfride Jelinek IP: *.ajd.czest.pl 09.05.07, 14:18
                to na początek: wikipedia


                Magdalena Miecznicka (ur. 1977) - polska dziennikarka i publicystka, krytyk
                literacki.

                W 2001 ukończyła Międzywydziałowe Indywidualne Studia Humanistyczne na
                Uniwersytecie Warszawskim. Jest absolwentką Wydziału Literatury Ogólnej i
                Porównawczej Uniwersytetu Paris III - Sorbonne Nouvelle (Nowa Sorbona)
                (stypendystka rządu francuskiego 2002). W latach 1998-1999 stypendystka
                Fundacji Batorego (studia w Kalamazoo College, Michigan, Stany Zjednoczone). Od
                2004 pracuje w Instytucie Badań Literackich PAN jako asystent w Pracowni
                Poetyki Historycznej. W swojej pracy naukowej zajmuje się głównie twórczością
                Witolda Gombrowicza.

                Jako krytyk literacki publikowała w "Tekstach
                Drugich", "Twórczości", "Teatrze", "Nowych Książkach", "Przekroju", "Newsweeku"
                i "Gazecie Wyborczej". Współpracowała z Polskim Radiem i TVP. Od 2006 publikuje
                w "Dzienniku".

                Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Magdalena_Miecznicka"
                • Gość: sut-superman Re: Pożądanie Elfride Jelinek IP: *.ajd.czest.pl 09.05.07, 14:23

                  tu zdjęcie:
                  republika.pl/.../2430586/tr/obraz_146.jpg
                • zdanka1 Re: Pożądanie Elfride Jelinek 09.05.07, 19:18
                  Ja p.i.er.d.o.lę , wszyscy u tego Boleckiego, fatum jakies czy co ;/


                  To musi byc fajna sprawa te studia międzywydziałowe. Nie weim, nie czytałam jej
                  w ogóle , nie wiem kto zacz, więc sie nei wypowiadam.
                  • zdanka1 Re: Pożądanie Elfride Jelinek 09.05.07, 19:40
                    Aha, wyczytałam, ze Stokfiszewski jej nie lubi, a ja go lubię :) No dobra, ale
                    dalej nic nie wiem, to chyba jest konserwatywno-klasycyzująca obywatelka, nie?
          • broch Re: Pożądanie Elfride Jelinek 09.05.07, 23:52
            eee tam, tej pani nie znam a sytuacja geopolityczna w polskiej sztuce kompletnie
            nic mi nie mowi. Recenzji nie czytalem bo dla mnie glownie pierdoly nie z tego
            swiata. Bo co ma (normalnie) lubi/nie lubi o pogladach jakichstam do recenzji.
            Generalnie recenzji polskich z reszta nie czytam bo wiekszosc pisana z punktow
            widzenia ktore nic mi nie mowia.

            Ciekawe kiedy ktos poda link do zdjecia topless na plazy w San Tropez albo innym
            zgnilym miejscu?

            A kto jest pan MP Markowski?
            Cholerka, ta Sawicka to jakas szycha w tej kulturze? Taki papiez polskiej lit
            tyle ze mlodszy i do tego w spodnicy oraz z polskim paszportem?
            W sumie takie literackie tabloidy? Fajnie. Od razu czuje sie to "pozadanie".
            Wstrzasajace i bardzo smieszne.

            A te Regall to przez dwa "ll" czy tak sie spieszyles?

            No to ktos czytal czy ciagle o zdjeciach? Ostrzegam ze (czytanie powyzszego
            dziela to) strata czasu.

            fajny watek bo bez sensu, wreszcie cos sie dzieje

            w sumie lepsze niz Jelinek jednakowoz. Bo zawsze teatr absurdu.
            • sutekh1 Re: Pożądanie Elfride Jelinek 10.05.07, 16:41
              a to żes walnął teraz, nie wiesz kto to MP Markowski?
              po jego książki już!!!!
              ale będziesz mia l duże problemy z zakupem bo raczej już nieobecne w
              księgarniach.
              niedawno odgrywał rolę felietonisty tygodnika Powszechnego , w necie znajdziesz
              jego texty.
              napisał m. in. WYSTĘPEK, PRAGNIENIE OBECNOŚCI, EFEKT INSKRYPCJI. J. DERRIDA I
              LITERATURA,
              najkrócej o nim - gwiazda polskiej humanistyki, ktoś kto próbuje zrobic w
              polszcze karierę na modłę amerykańską, z dużym oczytaniem i umiejętnością
              pisania z francuzów wyjętą ...
              • broch Re: Pożądanie Elfride Jelinek 10.05.07, 17:03
                nim MP Markowski zostal gwiada, mnie juz w Polsce nie bylo.
    • gocha1002 Re: Pożądanie Elfride Jelinek 10.05.07, 23:13
      Ja osobiście pani Jelinek nie znoszę, od strony artystycznej nie cenię jej
      zbytnio, a Nobla dla niej uważam z wielką pomyłkę, nie pierwszą zresztą w
      dziejach tej nagrody. Zresztą wydaje mi się, że na Nobla warto czasem spojrzeć
      z dystansem, smutne, że nie dostał go na przykład Lew Tołstoj (a dostała
      Jelinek).
    • switonemsi Re: Pożądanie Elfride Jelinek 11.05.07, 15:51
      Przeczytałem jedną książkę tej pani. Ma mało mądre poglądy. Marudzi o tym ucisku
      kobiet... kojarzy mi się z taką enerdowską babą. Afu! Szkoda na nią czasu. Nie
      polecam.
      • komentatorkabloga Re: Pożądanie Elfride Jelinek 11.05.07, 16:18
        Wlasnie dlatego, ze trafia sie na forach na podobnie debilne teksty jak tekst switonemsi, staram sie nie czytac forow. "Malo madre poglady" i "maruszenie o ucisku kobiet" - ale gosciu jedziesz, ach ach! Moze przydaloby sie forum "piepszymy o ksiunrzkach i aŁtorach co nam slina na jenzor pszywali", wtedy wypowiedzi w stylu switonemsi beda jak najbardziej na miejscu.
    • currrara Re: Pożądanie Elfride Jelinek 13.05.07, 10:49
      "Kobieta osłania oczy dłonią, sukienką na każdą okazję."
      (str.39)

      Fajne, nie?
    • Gość: m Re: Pożądanie Elfride Jelinek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.07, 12:34
      Co co Magdaleny M. to ostatnio odkryła prawdę o naszych czasach w serialu Seks
      w wielkim mieście.
    • Gość: dd Byłbym absolutnie zdumiony IP: *.uwb.edu.pl 15.05.07, 14:52
      gdyby w "Dzienniku" bytła pozytytwna recenzja JAKIEJKOLWIEK książki Jellinek.
      Co do porównania Jellinek z Dario Fo to jest ono wybitie niefortunne. Fo mógłby
      za Jellinek podpaski nosić,że użyję poetyki tej pani. Bardzo dobra powieść,
      choć z pewnością nie dla osób, które wolą lietarturę bardziej
      zachowawczą.Przeczytałem. Bardzo dobra rzecz
      • Gość: kik Re: Byłbym absolutnie zdumiony IP: *.icpnet.pl 16.05.07, 13:05
        a tak w ogóle to dziwi mnie łatwośc z jaką krytykowi literackiego przyszło
        totalnie podważyć wartość takiej pisarki/pisarza jak Jellinek. Czy można sobie
        wyobrazić flmoznawcę mówiacego oficjalnie, że dzieła Kubricka to bełkot, frazes
        i sprawa generalnie przereklamowana? Gdzie Jellinek a gdzie ta Miecznicka!
    • Gość: dd Byłbym absolutnie zdumiony IP: *.uwb.edu.pl 15.05.07, 14:52
      gdyby w "Dzienniku" bytła pozytytwna recenzja JAKIEJKOLWIEK książki Jellinek.
      Co do porównania Jellinek z Dario Fo to jest ono wybitie niefortunne. Fo mógłby
      za Jellinek podpaski nosić,że użyję poetyki tej pani. Bardzo dobra powieść,
      choć z pewnością nie dla osób, które wolą lietarturę bardziej
      zachowawczą.Przeczytałem. Bardzo dobra rzecz
    • Gość: dd Byłbym absolutnie zdumiony IP: *.uwb.edu.pl 15.05.07, 14:52
      gdyby w "Dzienniku" bytła pozytytwna recenzja JAKIEJKOLWIEK książki Jellinek.
      Co do porównania Jellinek z Dario Fo to jest ono wybitie niefortunne. Fo mógłby
      za Jellinek podpaski nosić,że użyję poetyki tej pani. Bardzo dobra powieść,
      choć z pewnością nie dla osób, które wolą lietarturę bardziej
      zachowawczą.Przeczytałem. Bardzo dobra rzecz
      • Gość: dd Pzrepraszam za 3 posty naraz IP: *.uwb.edu.pl 15.05.07, 14:54
        wina komputera
        • Gość: daria13 Re: znowu Dziennik o Jelinek IP: 83.238.100.* 25.05.07, 16:41
          Dziennik chyba zawziął się na nieszczęsną Jelinek. Bardzo mnie ubawiły takie
          fragmenty recenzji niejakiego Piotra Kofty: "Nagromadzenie rozmaitych
          okropieństw, opisanych pretensjonalnym językiem, wywołuje w sposób nieunikniony
          wrażenie, że ogląda się skecz Monty Pythona". Ja takie porównanie uznałabym za
          komplement, ale Pan Kofta najwyraźniej chciał nim podkreślić słabość powieści.
          I autorytatywna końcówka recenzji: "zawalony śluzowatą metaforyką, wielokrotnie
          zgwałcony i obmacany czytelnik zaczyna mieć poczucie, że oto rozpościera się
          przed nim bezmiar najczystszej grafomanii, z gatunku tych, których strumienia
          nie sposób powstrzymać, bo rodzą się z jakieś koszmarnej, bezinteresownej
          manii". Całość recenzji utrzymana w tej tonacji.
          Gdyby taka recenzja znalazła się w Naszym Dzienniku, to może jeszcze bym
          zrozumiała;)
          P:)
          • easz Re: znowu Dziennik o Jelinek 28.05.07, 11:28
            A ja mam na półce i zamierzam przeczytać moją pierwszą Jelinek i już! ...może
            tylko poczekam na urlop, już niedługo, co by się trochę najpierw wzmocnić
            psychicznie przed;)
            • Gość: lola lopezz Re: znowu Dziennik o Jelinek IP: *.170.wmc.com.pl 30.05.07, 20:41
              "Nagromadzenie rozmaitych
              okropieństw, opisanych pretensjonalnym językiem, wywołuje w sposób nieunikniony
              wrażenie, że ogląda się skecz Monty Pythona". -no właśnie przecież to
              komplement. ja polecam "Amatorki"bo Lust jeszcze nie czytałam.
              "Jelinek wdziera się w świat fałszywych wyobrażen o szcześciu"ostra,język
              elementarza użyty do demaskowania klisz myślowych i prawdziwych brudnych
              motywacji coś takiego ,relacja"kobieta mezczyzna jako heglowska relacja pan-
              niewolnik"gdzie oboje w sumie sa więźniami konwencji itp ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka