Dodaj do ulubionych

Palmy książki

31.05.07, 08:25
Oczywiście, można sobie tłumaczyc, że to dobrze, że akurat takie dzieła
się "odlekturuja" czyli wyjdą z kanonu, kojąrzacego się z nudą i
odpytywaniem. Ale historia jest mocno niepokojąca:
www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4190213.html
Obserwuj wątek
    • Gość: wypluta Re: Palmy książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 08:29
      Ranyści, to się nie dzieje, nie wierzę.
      Wujek Karol zamiast Dostojewskiego.

      Plus taki, że niepokorna młodzież przeczyta wszystko, czego jej nie pozwalają
      czytać. Chyba żeby nie przeczytała. Wtedy będziemy mieć pokolenie wychowane na
      ramotach Dobraczyńskiego, a nie na literaturze.
      • maga34 Re: Palmy książki 31.05.07, 09:23
        tylko pytanie czy jeszcze jest młodziez niepokorna, taka, której chce się
        czytać , szukać , poznawać coś na własną rękę? Patrząc na wszystko co się
        dookoła dzieje, zaczynam wątpić.
        • Gość: wypluta Re: Palmy książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:33
          Kiedy ja byłam w liceum, nie było Ferdydurke na liście lektur. Po klasie
          krązyło jedno wydanie, z Kultury Paryskiej. Dostałam na jedno popołudnie i noc,
          nie odrabiałam lekcji tego dnia, nie spałam. Czytałam.
          To było czytanie!
          To był Gombrowicz!
          Bez przymusu, z pasją. I z tym podnieceniem, które towarzyszy rzeczom zakazanym.
          Może, paradoksalnie, minister Roman Wielkie G. robi dobrą robotę
          • Gość: maturzystka Re: Palmy książki IP: 88.156.140.* 31.05.07, 11:33
            jestem tegoroczna maturzystką, w roku szkolnym mało czytałam obowiązujących mnie
            lektur, ale jednak "Zbrodnie i kare", "Ferdydurke", i "Inny świat" przeczytałam,
            moim zdaniem są to książki których nie powinno się ominąć! one wiele w noszą do
            naszego życia, mimo że nie zawsze są łatwe do przeczytania i zrozumienia ich,
            jednak warte tego... moim zdaniem usuwając je z kanonu lektur robi się wielką
            krzywdę przyszłym pokoleniom...
            PS. dla tych którzy zaraz zaczną się czepiać tego że nie czytałam wszystkich
            lektur - właśnie teraz to nadrabiam :D ktoś może powie że za późno, ale w
            trakcie roku szkolnego jest takie tępo że uczniowie nie mają czasu czytać całych
            lektur, bo już muszą zaczynać kolejną....
            • Gość: Laik ala Lajkonik Re: Palmy książki IP: *.174.unknown.vectranet.pl 31.05.07, 11:40
              nie tępo tylko tempo, tępo to może spoglądać pewien minister na nie pokorną
              młodzież. tak czy siak wszystkiego dobrego, powodzenia na studiach.

              "w trakcie roku szkolnego jest takie tępo że uczniowie nie mają czasu czytać "
              • Gość: . Re: Palmy książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:20
                Nie 'nie pokorną' tylko niepokorną. Skoro oprócz czepiania się nic nie masz do
                powiedzenia, to chociaż sam nie rób błędów.
                • Gość: norma Re: Palmy książki IP: *.wsb-nlu.edu.pl 31.05.07, 15:07
                  Zawsze będzie jakiś 1% uczniów, którzy oprą się szkole. Szkoła ma z założenia
                  nauczyć ich nienawidzić naukę i czytanie, co jej zresztą świetnie wychodzi :P

                  --
                  Czy książki mogą być elektroniczne???
                  zlotemysli.pl/thebestbooks.php
                  • zdanka1 Re: Palmy książki 31.05.07, 21:14
                    Nie - znienawidzić czytanie pomaga dopiero filologia:) Zwłaszcza polska:)
                    Dodałabym jeszcze kilka rzeczy, ale się przymknę - Giertych i tak jest lepszy:)
                    • linia.frontu Re: Palmy książki 31.05.07, 21:26
                      Nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale po historii literatury po 1864...
                      przyznam Ci rację... :(
                      Dziennik Ustaw mnie teraz kręci.
                      • tetlian Re: Palmy książki 31.05.07, 21:59
                        Jest sporo młodych ludzi, którzy lubią czytać. Tyle, że nie lektury, a o wiele
                        ciekawsze książki. Te poświęcone nauce.
                        • Gość: purify moim zdaniem IP: 195.150.94.* 31.05.07, 22:31
                          zly pomysl ze zmiana lektur. a egzystencjalizm nie kojarzy mi sie z nuda. tym
                          bardziej gombrowicz, czy dosc mocne wydarzenia opisane przez grudzinskiego
              • Gość: iapetus Re: Palmy książki IP: *.vlan221.raven.lubman.net.pl 31.05.07, 12:47
                Jak już się czepiamy, to "niepokorną" a nie "nie pokorną":P
                Pozdro:)

                O sprawie nie napiszę, bo jestem jeszcze w szoku...
              • Gość: pawelek Re: Palmy książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 22:31
                nie "nie pokorną" tylko "niepokorną" - wcale nie tak niedawna reforma jez
                polskiego :) pozdrawiam, zeszloroczny maturzysta.
            • Gość: malina Re: Palmy książki IP: 81.210.48.* 31.05.07, 14:00
              jezeli czytasz cos jako lekture, na jutro, na sprawdzian - slowem z przymusu,
              to bedzie meczace. ja lalke w liceum czytalam na raz dwa, bo wiedzialam ze dla
              polonistki nie liczy sie nasze zrozumienie utworu, refleksje, tylko czy wiemy
              jak sie nazywal pudel Rzeczkiego. 2gi raz przeczytalam Lalke w wieku 24 lat,
              jak mieszkalam z bratankiem-licealistą. I wsiąkłąm. czesto do niej wracam,
              przynajmniej do fragmentów. Z licealnych kobył pamiętam Żeromskiego,
              młodopolszczyznę i te "namiętnosci" w języku - z 1 strony smieszne, z 2giej
              wciągające - Ludzi bezdomnych, Przedwiośnie. Chłopów tylko ulubione fragmenty,
              całości nie przebrnę. Pochłonęłam Zbrodnię i karę, nie można wyrzucać tej
              ksiazki z lektur. Jest za dobra na to, zeby nastolatkowie jej nie poznali.
              Jednak najbardzoej jako lekturę pamiętam "Mistrza mi Malgorzate", jedna z moich
              ulubionych ksiazek w ogole. Przeczytalam ja w niedziele, tuz przed
              poniedzialkową lekcją polskiego. I to było cos niebywalego - historia, która
              jest jednoczesnie wzruszająca, śmieszna i straszna. Nigdy nie zapomne pierwszej
              lektury MM, bo to było objawienie.
              teraz widze, ze szkoly sa strasznie rozwarstwieone - mamy prywatne lub
              publiczne szkoly o bardzo wysokim poziomie, ich absolwenci maja zazwyczaj
              wieksza wiedze niz niejeden magister, sa tez szkoly osiedlowe, rejonowe bedace
              wylegarnią analfabetów - i to wcale nie wtórnych.
              Wywalenie Ferdydurke, Zbrodni i kary to skandal. Jezeli chodzi o Szewcow, to
              mysle ze nie jest to najlepszy utwor na rozpoczecie czytania Witkacego. ze nie
              od szewcow najlepiej zaczynac, jak sie ma 17 lat. Poponowalabym "622 Upadki
              Bunga" na lekture - sprawialaby uczniom frajde na takiej zasadzie
              jak "Ferdydurke"
            • Gość: demion@wp.pl Re: Palmy książki IP: 82.160.223.* 31.05.07, 16:30
              Tempo wcale nie jest za wielkie i można naprawdę bez problemuy znaleźć czas na
              lektury i naukę. Poczekaj do studiów to pogadamy o tempie
          • Gość: r0b0l powtórka z komuny ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:30
            znów mlodzi będą czytać pod ławkami.

            Ciekawe czy Orwell znów stanie się modny i czy kino niezależne będzie działać
            po mieszkaniach i piwnicach.

            I znów będe nosil książki w plecaku i znow adrenalina....

        • Gość: kachna Re: Palmy książki IP: *.ar.wroc.pl 31.05.07, 11:54
          czy młodzi czytają? - ja tak i to bardzo dużo. Ale coś mi sie wydaje, że
          usuniecie Gombrowicza, Kafki, Herlinga - Grudzińskiego i, o nieba,
          DOSTOJEWSKIEGO to kompletny absurd...Dzieciaczki w szkołach bez wątpienia
          docenią Wojtyłę czy Kapuścińskiego...ale czy to zachęca do czytania - raczej nie
          bardzo...W kanonie lektur dość jest już patriotycznych przekazów i religijnych
          dyrdymałów...
        • Gość: mlody_19 UczniOwie znaja Rzeczywistosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:54
          rocznik maturalny. po 3 latach liceum mozna wnioskowac np. ze ani rodzice , ani
          nauczyciele nie wiedza ile syn/uczen umie. cala nauka kieruje sie do jednego
          celu - matury. co z lekturami? wiekszosc sie czytalo, ale czlowiek szybko
          zapomina. jak probuja z nami na lekcjach polskiego przerobic wszystkie
          kilkadziesiat pozycji to w 3 klasie co tydzien lektura - I JAK czlowiek ma
          wyciagac wnioski, kosztowac literatury jak jedynym rozwiazaniem zostaja
          streszczenia (za duzo obowiazkow jest w maturalnej klasie).

          tydzien do matury. koncze material do moich wymaganych na studia przedmiotow.
          zaczynam wszystko powtarzac i robic zadania.

          DZIEN do matury z polskiego. biore 7 ksiazek opracowan i poswiecam na nauke
          bohaterow, glowny watek, jakis szczegol moze 40 min (dla grubszej lektury).
          wypracowanie sie napisze , wazne by wstrzelic sie w klucz i jak najwiecej
          odpowiedzi. wierszy wogole nie powtarzam - kto na podstawowym dalby dwa wiersze,
          zeby uczen napisal o jednym z nich 250 slow.

          wnioski naleza do was. a szanowny pan minister edukacji wzialby sie za pisanie
          ksiazek jak jest taki madry i nie szkodzil uczniom. stanowisko ministra edukacji
          jest zarezerwowane dla osob z doswiadczeniem, a nie jest skutkiem negocjacji
          koalicjantow - ktory stolek dla kogo. jak najmniej polityki - to szkodzi zdrowiu
          bardziej niz uzywki.
          • Gość: wiceminister Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:02
            > jak probuja z nami na lekcjach polskiego przerobic wszystkie
            > kilkadziesiat pozycji to w 3 klasie co tydzien lektura - I JAK czlowiek ma
            > wyciagac wnioski, kosztowac literatury jak jedynym rozwiazaniem zostaja
            > streszczenia (za duzo obowiazkow jest w maturalnej klasie).

            a wyobraźcie sobie, że kiedyś lista lektur była znacznie szersza niż obecnie :)
            • odik Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? 31.05.07, 15:29
              a wyobraź sobie, że kiedyś liceum trwało cztery lata.
              • Gość: wiceminister Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:33
                odik napisała:

                > a wyobraź sobie, że kiedyś liceum trwało cztery lata.

                i cały czas się książki czytało :)
                • odik Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? 31.05.07, 15:36
                  Gość portalu: wiceminister napisał(a):

                  > i cały czas się książki czytało :)

                  Mi by to nie przeszkadzało... I "Sklepy cynamonowe" w kanonie były... Gdzie te
                  czasy...
                  • Gość: wiceminister Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:38
                    właśnie, kto wykreślił schulza?
                    • odik Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? 31.05.07, 19:04
                      nie mam pojęcia, kto go wykreślił- byłam jednak na tyle czujna, że dostrzegłam
                      jego geniusz nawet w trakcie pisania rozszerzonej matury z polskiego :P
                      • Gość: maturzystka Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? IP: 212.182.95.* 31.05.07, 19:40
                        schulza nikt nie wystrzelil, jest w klasach z rozszerzonym polskim, tak jak , do
                        tej pory, szewcy i proces kafki.

                        nie rozumiem tego co ministerstwo zrobilo.
                        • odik Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? 31.05.07, 20:40
                          nie zgadzam się. w kanonie lektur go nie ma, nawet dla poziomu rozszerzonego.
                          już kiedyś ktoś próbował mi wmówić, że jest inaczej- mam informator i specjalnie
                          sprawdzałam.

                          pewnie nauczyciele przerabiają Schulza wtedy, kiedy uważają, że mają
                          wystarczającą ilość czasu.
            • linia.frontu Re: UczniOwie znaja Rzeczywistosc - ? 31.05.07, 21:32
              Ja powinnam czytać około 15 ksiązek dziennie:)
              Co nie znaczy, że czytam. Do tej pory Próchno miesza mi się z Oziminą.
        • Gość: Maciek Re: Palmy książki IP: *.chello.pl 31.05.07, 12:05
          Jestem bardzo poruszony tym, że dzieła o tak wielkiej wartości są usuwane ze
          spisów lektur.
          Pozostaje sobie zadać pytanie : dlaczego?
          Wszak jest to decyzja delikatnie rzecz ujmując niepopularna i kontrowersyjna.
          Dlaczego ministerstwo strzela sobie samobója?
          Pan minister Giertych jest człowiekiem bezczelnym, jeśli firmuje swoim
          nazwiskiem takie przedsięwzięcia. Godzi się na decyzje bezsensowne tylko po to
          żeby wywołać zainteresowanie mediów ( z właściwym skutkiem - Precz z Giertychem!).
          Jeśli ( o zgrozo) działania te są poparte ' poczuciem misji ' ociera to o
          fanatyzm, który nie powinien znaleźć swojego miejsca w demokracji.


          Mam wrażenie, że wszystkie usunięte lektury są dziełami mówiącymi o prawdziwym
          człowieku, bez cukierkowej otoczki, dlatego czujne i opiekuńcze ministerstwo
          przestraszyło się ich! Ministerstwo, które woli zamiatać problemy pod dywan
          zamiast stawiać im czoła. Każe to myśleć o nich jako o ludziach bojaźliwych
          przesyconych furią i kompleksami.

          Nie widzę żadnych podstaw żeby usuwać tak wielkie dzieła ze spisu lektur!
          Może powodem jest obawa ( wiadomo, ludzie bojaźliwi) że młodzież nie zrozumie
          tych lektur, albo co gorsza bezmózgie dzieci zaczną naśladować jedną z mrocznych
          postaci. Być może wyjściem z tej sytuacji jest wprowadzenie do szkół jednego
          obowiązkowego podręcznika : Ilustrowanych przygód dzielnego rycerza wszechpolaka
          walczącego z całym światem.

          Z takich zachowań wyśmiewał się Gombrowicz, z takiego idiotycznie pojmowanego
          patriotyzmu.
          Historia zatacza koło, a na jej końcu znów tkwi paskudna polska zakompleksiona gęba.
        • Gość: Amy Re: Palmy książki IP: *.it-net.pl 31.05.07, 12:05
          Cóż ja akurat lubię czytać. Mogę z czystym sumieniem przyznać że przeczytałam
          wszystkie lektury w liceum. Zbrodnię i Karę ciężko sie czytało
          ale "Proces" "Ferdydurke" (Słowacki wielkim poetą był!) to naprawdę fajne
          książki. Jestem jedną z (nielicznych niestety)maniaczek ktore kasę wydają na
          książki i które uważają czytanie książek za przyjemność. Do ulubionych książek
          wracam średnio co pół roku ("Imię Róży" - dlaczego ludzie tak nienawidzą tej
          książki? Na początku faktycznie nudnawe, ale potem nie można sie oderwać od
          czytania! "Świat Zofii" "Rok 1984" czy "Nigdziebądź" Neila Gaimana). No ale
          niestety ludzie teraz nie lubią czytać. Moja klasa utworzyła definicję Grubej
          Książki - taka co ma więcej niż 100 stron. I stąd sie biorą takie kwiatki
          jak "Konflikt u Borynów polegał na tym że Antek ożenił sie z Jadwigą, a ojciec
          był przeciw bo ona zamiast sprzątać i pomagać w polu wolała sie stroić". (cytat
          z wypracowania o Chłopach w 3 klasie liceum!). Jak chcecie mogę napisać
          wiecej "kwiatków" z wypracowań w mojej szkole.

          Zwracam uwagę że poza wymienionymi na liście lektur nie ma
          jeszcze "Antygony" "Króla Edypa" "Mitologii" "Moralności Pani Dulskiej" (nawet
          wiem dlaczego tej książki nie ma) "Zdążyć przed panem Bogiem" "Dżumy" "Mendla
          Gdańskiego" i "kamizelki". (tyle przynajmniej znalazłam przy porównywaniu listy
          lektur na maturę 2007 z nową listą.) Za to mamy JPII, Św. Augustyna i Ks.
          Twardowskiego!

          A dlaczego "Procesu" nie ma to wiadomo - żeby ludzie sie nie zorientowali jak
          ma nasze państwo wyglądać!
          Cenzura jednak wraca.
          • Gość: malina Re: Palmy książki IP: 81.210.48.* 31.05.07, 14:07
            "Cenzura jednak wraca. "

            Dokladnie... Wlasnie czytam po raz n-ty "Brulion B.B." Musierowiczowej, akcja
            dzieje sie w 1988roku - i tam jest opis jakiegos wieczoru, w telewizji
            Hanuszkiewicz czyta "Dzienniki" Gombrowicza. I kiedy to sie dzialo? W strasznym
            PRL.
            A teraz, w naszej cudownej demokracji, Gombrowicz i Witkacy wylatują ze szkól.

            Mrozek by sie uśmiał...
          • Gość: wiceminister Karol Wojtyła wielkim poetą był IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:22
            Trzeba zrobić miejsce w kanonie kosztem Żyda (Kafka), dewianta (HomoGombro),
            zaprzańca (Korzeniowski->Conrad), nienawidzącego Polaków Ruska, zbyt aktualnego
            dramaciku o dulszczyźnie...
            A Karol Wojtyła wielkim poetą był, bo w jego dziełach mieszka nieśmiertelne
            piękno, które zchwyt wzbudza i zachwyca!!!!!!! Jak nie zachwyca, skoro tysiąc
            razy powtarzamy, że to polski papież był i musi zachwycać, nas prawdziwych
            Polaków!!!!!
            ,,Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem
            Gałkiewiczowi, że go zachwyca.
            - A mnie nie zachwyca.
            - To prywatna sprawa Gałkiewicza. Jak widać, Gałkiewicz nie jest
            inteligentny. Innych zachwyca".
            • Gość: assijka Re: Karol Wojtyła wielkim poetą był IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:31
              Widać minister boi się ukrytych w sobie skłonności. Nienawidzi homoseksualistów,
              bo pewnie sam ma ukryte ku temu skłonności. W arcy polskiej rodzinie pewnie był
              jakiś semicki przodek, bo Żydów nienawidzą wręcz programowo. Witkacego pewnie
              biedak nie mógł zrozumieć i wywalił z programu. Albo mu się marzy seks z wieloma
              partnerkami, narkotyki i inne przyjemności bohemy.
              A młodzieży czytającej jest coraz mniej...Wiem o tym aż za dobrze. Moi znajomi z
              roku(poloniści)też prawie nie czytają. A czytanie dla przyjemności to dla wielu
              pojęcie nieznane. Dla przyjemności to "Playboy" albo "Cosmopolitan". Czyta
              niewielu a jeszcze mniej dla przyjemności...
          • odik Re: Palmy książki 31.05.07, 15:34
            Gość portalu: Amy napisał(a):


            > Zwracam uwagę że poza wymienionymi na liście lektur nie ma
            > jeszcze "Antygony" "Króla Edypa" "Mitologii" "Moralności Pani Dulskiej" (nawet
            > wiem dlaczego tej książki nie ma) "Zdążyć przed panem Bogiem" "Dżumy" "Mendla
            >
            > Gdańskiego" i "kamizelki". (tyle przynajmniej znalazłam przy porównywaniu listy
            >
            > lektur na maturę 2007 z nową listą.) Za to mamy JPII, Św. Augustyna i Ks.
            > Twardowskiego!


            Całe rozporządzenie mówi o tym, że należy przerobić bodajże jedną nowelę
            pozytywistyczną (więc nie martw się o "Kamizelkę" itp.). A wiersze ks.
            Twardowskiego i tak obowiązywały.
            To powiedział rocznik maturalny (;
        • 7eki Re: Palmy książki 31.05.07, 12:18
          Po co czytać książki, które rzekomo rozwijają naszą wyobraźnię skoro dzisiejsza
          matura w ogóle nie zwraca uwagi na umiejętności pisania własnego tekstu.
          Wystarczy wykuć wszystkie ściągi na pamięć i wypisać to co jest zapisane w
          kluczu wypracowania.(zamiast omawiać lektury, można na każdej lekcji rozdać
          uczniom kartkę ze ściągi) Moim zdaniem każdy tekst powinien móc być
          interpretowany w dowolny sposób przez daną osobę. Od tego jest sztuka !! BTW
          nie powinno być ocen z języka polskiego. Dlaczego starając się nie wiadomo jak
          bardzo nie można dostać z tego przedmiotu oceny bardzo dobrej ? Nauczyciele mają
          zbyt dużo swobody w ocenianiu tego przedmiotu i wymaga się od ucznia
          umiejętności które posiadają magistrowie i poloniśći, którzy sami nie są w
          stanie napisać wypracowania na ocenę bardzo dobrą. To jest skandal ! Wracając do
          lektur to poza "zbrodnią i karą" i paroma innymi lekturami w 3 klasie liceum,
          żadne książki mnie nie zainteresowały, a omawianie "chłopów" lub "wesela"
          ograniczyłbym do jednej kartki z bryki. Reszta to niepotrzebne mieszanie
          człowiekowi w głowie...(oprócz polskiego są ważniejsze przedmioty) Szkoła
          schodzi na psy, albo jeszcze niżej. Na szczęście już nigdy więcej nie będę
          musiał chodzić do Liceum czy gimnazjum. Jedyne czego mi brakuje z tamtych czasów
          to koleżanki i koledzy , z którymi musiałem iść przez to bagno ;)
          • Gość: jerzy Re: Palmy książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:55
            halo
          • Gość: wiceminister Re: Palmy książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:27
            obawiam się, że to nie chłopi i wesele są wewnątrz puste
            • 7eki Re: Palmy książki 31.05.07, 23:57
              Ja nie widzialem w tych ksiązkach niczego ciekawego. Jesli myslisz ze jestem
              pusty to się mylisz ;) Do mnie i do wiekszosci dzisiejszej mlodziezy z tak
              zwanego "digital generation" nie trafiają takie drętwe teksty. Czuje ze to co
              jest w tych ksiazkach nie bedzie mi do niczego potrzebne w dzisiejszych czasach.
              Nie jestem patriotą i poprostu nie interesuje mnie ich zawartosc.
        • Gość: Agrest Re: Palmy książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:39
          Mam 20 lat i prosze mi uwierzyc, ze wielu młodych ludzi uwielbia czytac.
          Denerwuje sie kiedy ktos osadza tylko i wyłacznie na podstwie jakichs
          przupuszczen. Pozory przeciez myla. Sama zdziwilam sie, ze tylu moich znajomych
          dotarło do takich ciekawych ksiazek.
          • maga34 Re: Palmy książki 31.05.07, 15:20
            nie denerwuj się Agrest:-) Cieszy mnie, że 20-latkowie czytają i wyciągają
            wnioski z lektury, o 18-20latków jestem spokojna. Martwi mnie jedynie kierunek,
            w którym zmierza nasza edukacja. Zastanawiam się jakie spustoszenie zostawi w
            tych najmłodzszych umysłach papka, którą się je teraz karmi. Ale jestem jednak
            optymistką i wierzę, że są mądrzy rodzice, nauczyciele potrafiący podsunąć
            odpowiednie lektury. W końcu niektórzy z nas kształcili się w mało obiektywnej
            rzeczywistości socjalizmu a jakoś na ludzi wyrośli i wiedzieli co czytać.
            Pisowszczyznę też przeżyjemy.
        • racjonalistka2 Re: Palmy książki 31.05.07, 12:45
          Gdyby nie Dostojewski,gdyby nie Gombrowicz, gdyby nie Herling-
          Grudziński,Kafka, Witkacy ! nie wziełabym do ręki kilkdziesięciu innych
          książek, do których przeczytania skłoniła mnie lektura opowieści wymienionych
          autorów. Czuje się dzięki nim lepszym człowiekiem, wielowymiarowym i wrażliwym.
          Gdyby nie Ci wielcy ludzie, nigdy nie zostałabym studentką socjologii, a jestem
          zdania że to dla mnie najwłaściwsze miejsce.

          Co się dzieje, dlaczego na to pozwalają ludzie? Dlaczego maniak, ekstremalista,
          ktoś radykalny, rozkłada karty polskiej edukacji!?! Od lat wiadomo, że
          najskuteczniejszą propagandą, najefektywniejszą i najefektowniejszą manipulacją
          jest praca nad ludźmi u podstaw!

          XXI wiek..... w Polsce publicznie, na stosach płonął ideały.
        • Gość: gość portalu Re: Palmy książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:03
          Spalmy wszystkie książki!!! Odrzućmy dorobek budowany przez stulecia!!!... Tak
          mówili Naziści i Czerwoni... Ale chyba mnie poniosło ;). Tak na serio, to szkoda
          bo te książki zwłaszcza Grudzińskiego, Dostojewskiego, J.Conrada (bodajże Polak
          z pochodzenia!!!, jeden z najbardziej cenionych w Anglii)nie będą w kanonie
          lektur, bo były to powieści nie tyle co miłe w czytaniu i ciekawe (pomimo wieku
          są pisane tak jak współczesne realistyczne powieści, bez poetyzmów, dobra
          fabuła...kto czytał ten wie), ale niosły ze sobą głębszy sens, postępowania
          bohaterów uczyły w mniejszym, czy większym stopniu uniwersalnych wartości. A co
          do Gombrowicza awangardy można nie lubić i nie trawić, tak jak współczesnej
          sztuki, ale to właśnie Gombrowicz jest twórcą tej dziedziny sztuki i o zgrozo
          Polakiem! Panie ministrze, więc czemu się tego wstydzić, a poza tym jest to
          znakomita książka, by zrozumieć, co to jest ta powieść awangardowa, która
          nakreśliła kształt naszej współczesnej sztuce.

          P.S A co do nowych książek. Kapuściński może być (należy się prawie nobliście,
          wspaniałemu człowiekowi, który pisał, tak jak już nie piszą reportaży). Ta jakaś
          endecka książka to niewypał. Postaw patriotyzmu jest wiele w innych lekturach.
          Książki o Papieżu, sam nie wiem, jedna może być lecz autorstwa Jana Pawła II,
          chociaż z drugiej strony w programie jest wiele wierszy religijnych (ks.
          Twardowski). A tak w ogóle to każdy kto skończył 3 letnie liceum wie, że tych
          wszystkich książek i tak się nie da przeczytać (zwłaszcza w 3 klasie) i się
          jedzie na ściągach i streszczeniach... piękne życie...

          Były uczeń liceum.
          • pavvka Re: Palmy książki 31.05.07, 15:18
            Gość portalu: gość portalu napisał(a):

            > Książki o Papieżu, sam nie wiem, jedna może być lecz autorstwa Jana Pawła II,

            Ale po co w ogóle książka o papieżu przerabiana na polskim? Lista lektur ma
            służyć temu, żeby zaznajomić się z różnymi prądami literackimi i nauczyć
            doceniać wybitną literaturę. Wstawianie tam książek tylko ze względu na temat
            nie powinno mieć miejsca. O papieżu niech się młodzież uczy na historii i na
            religii.
          • Gość: Gosc Re: Palmy książki IP: 212.215.1.* 31.05.07, 16:49
            Normalnie "Fahrenheit 451". Kiedy kilkanascie lat temu ogladalem ten film, to
            raczej nie przypuszczalem, ze moze byc proroczy. Ale kto wie
          • a_weasley A teraz konkretnie 01.06.07, 20:14
            Gość portalu: gość portalu napisał(a):

            > Spalmy wszystkie książki!!! Odrzućmy dorobek budowany przez stulecia!!!... Tak
            > mówili Naziści i Czerwoni... Ale chyba mnie poniosło ;).

            Chyba trochę - przeczytaj najpierw, o co naprawdę chodzi, tu masz
            spis , a potem
            będzie można rozmawiać konkretnie. Zwłaszcza o tych rzekomo odrzucanych stuleciach.
        • malaszaramysz Nie palmy, piszmy do ministra i premiera 31.05.07, 13:03
          Mam gotowy tekst:

          Autoportret Witkacego
          Wiersz Jacek o utworze Nuty
          Patrzę na świat z nawyku
          Więc to nie od narkotyków
          Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
          Wstałem właśnie od stołu
          Więc to nie z mozołu
          Mam zaciśnięte wargi zgłodniałych Mongołów

          Słucham nie słów lecz dźwięków
          Więc nie z myśli fermentu
          Mam odstające uszy naiwnych konfidentów
          Wszędzie węszę bandytów
          Więc nie dla kolorytu
          Mam typowy cień nosa skrzywdzonych Semitów

          Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym
          I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
          W odróżnieniu od was którzy Państwo wybaczą
          Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu


          Dosyć sztywną mam szyję
          I dlatego wciąż żyję
          Że polityka dla mnie to w krysztale pomyje
          Umysł mam twardy jak łokcie
          Więc mnie za to nie kopcie
          Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie


          Wrażliwym jest jak membrana
          Zatem w wieczór i z rana
          Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana
          Zagłady świata się boję
          Więc dla poprawy nastroju
          Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju


          Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę
          Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę a muszę
          Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego
          Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego


          Jacek Kaczmarski
          1980

          adresy:Roman.Giertych@sejm.pl ,Jaroslaw.Kaczynski@sejm.pl - tylko te mam na
          razie:-)
        • Gość: Lighthouse gumisie to GEJE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:37
          a Smerfetka jest lesbijką
          • elodia Re: ... 31.05.07, 13:59
            "omawianie "chłopów" lub "wesela"
            ograniczyłbym do jednej kartki z bryki."

            "Co się dzieje, dlaczego na to pozwalają ludzie? Dlaczego maniak,
            ekstremalista,
            ktoś radykalny, rozkłada karty polskiej edukacji!?! Od lat wiadomo, że
            najskuteczniejszą propagandą, najefektywniejszą i najefektowniejszą manipulacją
            jest praca nad ludźmi u podstaw!"

            Jak to dlaczego? Bo "Wesele" trwa dalej, nie ma złotego rogu i czapki z piór
            tylko chochoł tańczy!!!

            Za to mamy JPII, Św. Augustyna i Ks.
            Twardowskiego!

            A ks. Tischner jest również?

            Chociaż skreślenie Conrada rozumiem - kto z giertychowa pojmuje co gryzło
            bohaterów jego książek? Dla nich to musi być sf:(((
            • Gość: el_KooBa Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 13:14
              Z daleka od Conrada!!! "Jądro Ciemności", to jedna z lepszych lektur w liceum.
              Ja osobiście przyznam się do tego, że większości lektur nie czytałem, bo były
              zwyczajnie nudne. Z punktu widzenia młodzieży bardzo dobrze, że wyrzucono
              "Cierpienia młodego Wertera" (strasznie się przy tym męczyłem, aż w końcu
              postanowiłem na 30 stronie, że nie muszę i przestałem czytać), "Zbrodnię i
              Karę"(tu dotarłem nieco dalej, ale znudziło mi się chodzenie z bohaterem ciągle
              po tym samym moście) i kilka innych pozycji. O pomstę do nieba woła natomiast
              usunięcie "Ferdydurke", "Chłopów"(to naprawdę fajna książka), "Wesela"(lepsze od
              "Dziadów") i oczywiście "Jądra Ciemności". Jak się usuwa z kanonu lektur
              większość interesujących pozycji, to nie dziwmy się później, że młodzież ma
              awersję do czytania. Ja miałem to szczęście, że na lekcjach nawet fragmenty
              Sapkowskiego czytaliśmy i omawialiśmy ;p
        • Gość: były maturzysta Inkwizycja XXI wieku. Strzezcie się nędzaże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:38
          Narodzie strzeż się!!! nadchodzi WIELKIE OFICJUM Romana. Nadeszły czasy pogardy,
          ognia i strachu... Inkwizycja XXI wieku nadchodzi, strzeżcie się albowiem za
          pomocą ognia Wypalimy całe ZOŁO!!!

          Kto nie z nami, ten przeciwko nam... i na stos, książki też.
        • te_rence Re: Palmy książki 31.05.07, 13:57
          maga34 napisała:

          > tylko pytanie czy jeszcze jest młodziez niepokorna, taka, której chce się
          > czytać , szukać , poznawać coś na własną rękę? Patrząc na wszystko co się
          > dookoła dzieje, zaczynam wątpić.

          No własnie! Ja stwierdzam że taka młodzież jest mniejszością i jest na wymarciu
          w czasach konsumpcjonizmu i obrazków.
          Ostatnio przy rozmowie o ksiązkach (dość krótkiej) moja obecna dziewczyna
          stwierdziła że nie przeczytała ani jednej lektury w liceum (bo ją ciekawiły
          wtedy inne rzeczy). Skądinąd niegłupie dziewcze, teraz czyta coś od czasu do
          czasu, ale klasyki nie zna zupełnie! A ma wykształcenie średnie! Włos się jeży
          na głowie!

          Nie ćpaj obrazków, zauważ słowa! Myśl!
          • jvenables14 Re: Palmy książki 31.05.07, 15:30
            Nie masz racji, to nie jest taka mniejszosc, ale wiekszosc takich czytajacych
            to niewyrozniajacy sie z tlumu. Czesto kujony albo totalne lamy. Takich z
            inicjatywą i oczytanych jest niewielu. Stad te wrazenia. A swoja droga, twoja
            dziewczyna to widac jakas blaszka hehe
        • Gość: mamewa Re: Palmy książki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.07, 15:28
          Czytają-choćby moje dzieci. To one mi podsuwają lektury, bo jestem już
          mocno "nie na czasie"(matura 1977). A Giertych nikomu nie zaszkodzi-chyba że
          sam sobie, co mnie nie smuci.
          Z usunięcia Ferdydurke z kanonu lektur, to Gombrowicz w zaświatach chyba się
          ucieszy?!
        • Gość: Sasza Re: Palmy książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:30
          Pewnie że są osoby, które wciaż czytają, szukaja swojej własnej drogi, ja przez
          trzy lata liceum przeczytałam ponad program 8 książek, w tym dzienniki
          Gombrowicza, wykreślanie takich autorów to grzech przeciwko polskiej kolturze!!!
        • Gość: citrie Re: Palmy książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:35
          NIe zgadzam się...uważam że jest jeszcze młodzież która chce coś poznawac na
          własną rękę. Sama jestem młoda osobą i dużo czytam, znam 15,16 -latków którzy z
          przyjemnością chodzą do blibliotek!
        • Gość: kolo Re: Palmy książki IP: *.54.187.248.eltronik.net.pl 31.05.07, 15:38
          jest, jest!
        • Gość: woj Re: Palmy książki IP: *.aster.pl 31.05.07, 15:56
          według mnie zawsze istniała i bedzie istniec grupa mlodziezy ktora bedzie czytac
          mimo wszystko. ale tu problem jest taki, ze znowu mamy do czynienia z cenzurą
          ideologiczną. i to jest przerazające
        • Gość: Zed Re: Palmy książki IP: *.resetnet.pl 31.05.07, 16:40
          Ależ oczywiście, że jest młodzież czytająca "na własną rękę". Ja np. jestem w 2
          klasie L.O., a sam dla siebie przeczytałem sporo książek, które dopiero będę
          przerabiać... tzn. teraz to nie wiem czy będę :P Przeczytałem Mistrza i
          Małgorzatę, Proces, Rok 1984, Komu bije dzwon. To z lektur. A tak poza tym
          czytam średnio trzydzieści książek rocznie . Oczywiście w wakacje i dni wolne
          więcej niż np. teraz, gdy tyle poprawek i zaliczeń.
        • Gość: niejaki Porażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:57
          Ha, ja już kończę liceum, ale mnie to przeraża! Będę musiał swoja młodszą siostrę sam edukować. Ja proponuje wynieść na widłach z tego kraju Pana Giertycha Juniora, Seniora, całą młodzież wszechpolską, i Pana Bosaka. Jeden chce pozbawić młodzierz najwarotściowszych książek, drugi uważa że Pan Bóg osobiście go ulepił z gliny, a trzeci chce zabronić noszenia zielonego. To jest nasze polskie kuriozum, inne narodowości będą sie z nas śmiać.
        • usmiecham-sie Re: Palmy książki 01.06.07, 07:19
          Oczywiście, że jest!
          Często czytam książki nieznane, mało popularnych autorów. Chociaż ostatnio padło na "i nie było juz nikogo" christie. Jeszcze co do wywalonych lektur - w trzeciej klasie liceum wtreszcie zaczęlismy czytać normalne ksiązki. U mnie w klasie jak mało, naprawdę mało osób (4,5 na 35) czytało lektury tak "zbrodnie i karę", Goethego, "proces" i gombrowicza prawie wszysyc. I wszyscy byli zachwyceni. O Grudzińskim nie wspominając, którego czytałam wtedy wszędzie - na przystankach, w tramwajach, w szkole na innych lekcjach, na przerwach, w sklepie, stojąc w kolejce na poczcie...
          Według mnie jeśli uczniom podsunie się te książki przeczytają z nieukrywaną przyjemnością. Problem w tym, że przez te zmiany część z nich pewnie w ogóle nie będzie wiedzieć, że takie książki istnieją. I mam nadzieję, że się mylę. No bo jak mozna nie znać Kafki czy Gothego?!
      • Gość: giza Re: Palmy książki IP: 193.59.173.* 31.05.07, 13:11
        Tylko nie Dobraczyński, choćby dla zasady (należał do PRON w stanie wojennym -
        z ramienia PZPR, wierzący obłudnik) oprócz "Listów Nikodema" nic jego nie
        warto czytać.
        • Gość: Michal Re: Palmy książki IP: 83.238.175.* 31.05.07, 13:38
          Przesadzasz...IMHO. Najeźdźcy to całkiem dobra książka...
    • caathy Re: Palmy książki 31.05.07, 11:36
      Te usunięte ze spisu dzieła i tak "obronią się same".

      Nienormalna jest jednak sytuacja, że szkoła, na podstawie decyzji tak na prawdę
      jednego człowieka, zamiast upowszechniac wśród młodzieży wartościową
      literaturę, będzie zmuszona w pierwszej kolejności do przerabiania książek
      zgodnych ze światopoglądem pana ministra...
      • Gość: equino Re: Palmy książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:08
        Ja osobiście przez całą podstawówkę i ogólniak nie przeczytałem 'Lalki' oraz
        'Potopu' - nie trawię tych 2 powieści. A Dostojewski, Gombrowicz, Witkacy, oraz
        kilku innych wspaniałych autorów 'chłonąłem' wieczorami, oj to były czasy. A
        gdzie Hłasko - oj przepraszam to za dużo wulgaryzmów i mało mocherów.
        Szkoda tylko, że chcą z młodych ludzi zrobić już na początku ich nauki
        analfabetów.... Wierzę jednak, że jeśli ktoś trafi do inteligentnego środowiska
        (kurcze jak patrzę na dzisiejszą młodzież mam wątpliwości) to nie zginie.
        Ale pamiętajcie:
        'Wszystkie zwierzęta są równe......'
        • pavvka Re: Palmy książki 31.05.07, 15:08
          Gość portalu: equino napisał(a):

          > Ja osobiście przez całą podstawówkę i ogólniak nie przeczytałem 'Lalki' oraz
          > 'Potopu' - nie trawię tych 2 powieści.

          Jeśli nie przeczytałeś, to skąd wiesz, że nie trawisz?
          • Gość: equino Re: Palmy książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:51
            Nie trawię z prostego powodu - zacząłem czytać no i Wokulski nadal spaceruje po
            deptaku przy Wiśle.... - i tak mu pewnie zostanie, a Kmicic nadal wisi na
            sznurach i już chyba ma nieźle bok podwędzony... Ale pewnie ktoś pomyślał że
            nawet nie pofatygowałem się by przeczytać chociaż część......
            • pavvka Re: Palmy książki 31.05.07, 16:04
              Gość portalu: equino napisał(a):

              > Nie trawię z prostego powodu - zacząłem czytać no i Wokulski nadal spaceruje
              po
              > deptaku przy Wiśle.... - i tak mu pewnie zostanie, a Kmicic nadal wisi na
              > sznurach i już chyba ma nieźle bok podwędzony...

              To ja chyba jaki gupi jezdem, bo z tego posta ani w ząb nie zrozumiałem jaki
              jest ten prosty powód.
              • odik Re: Palmy książki 31.05.07, 21:06
                ot, kolega zaczął czytać i przestał w momencie, gdy:
                a) Wokulski spacerował po deptaku przy Wiśle
                b) wędzą biednego Kmicica.
                • Gość: equino Re: Palmy książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 08:15
                  No tak bo nic ciekawego nie znalazłem w tych powieściach - a opisy kamienic czy
                  wojska mnie nie interesowały i nie podniecały jak polonistkę z którą to
                  przerabiałem. W tym jakie detale znajdowały się na strojach szlachty....
                  Ale za to Gombrowicza, Hłaskę, Dostojewskiego i wielkiej klasy pisarzy za
                  jednym podejściem czytałem - dla przyjemności - zaznaczam. Ale 'Lalka' i 'Potop'
                  nie sądzę by były dla mnie ciekawe i wartościowe - no i jak na razie nie uważam
                  by Sienkiewicz wielkim pisarzem był .... co do Prusa - zależy jaka powieść....
                  Inne mi się podobały i z przyjemnością wracam .....
        • jvenables14 Koniu odp.. sie od dzisiejszej mlodziezy. Nic o 31.05.07, 15:34
          niej nie wiesz. Kto powiedzial ze najwiekszy problem z mlodzieza to ten, ze juz
          sie do jej szeregow nie należy?
    • Gość: Xavier Nox Masz zupełną rację... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:07
      > Oczywiście, można sobie tłumaczyc, że to dobrze, że akurat takie dzieła
      > się "odlekturuja" czyli wyjdą z kanonu, kojąrzacego się z nudą i
      > odpytywaniem

      ... jedyną konsekwencją głupoty Giertycha będzie to, że czytanie
      Dostojewskiego, Witkacego czy Gombrowicza będzie w dobrym tonie i więcej osób
      to przeczyta, więc w sumie dobrze się stało.
      Zawsze jeśli coś trzeba przeczytać na dany termin, a potem z tego odpowiadać to
      gdzieś nabiera się podświadomie negatywnej postawy wobec takiej książki, trudno
      się delektować.
      Szkoda tylko, że przeładowano w zastępstwie program nacjonalistyczno-
      katolickimi zakapiorami jak np. Dobraczyński, anachroniczny i nudny w gruncie
      rzeczy Sienkiewicz, albo poczciwy papież Wojtyła, który literatem wysokich
      lotów nie był i nie spłodził nic ciekawego oprócz grafomańskiej poezji i kazań
      pełnych gładko brzmiących, kwiecistych frazesów o miłości i pokoju.
      • Gość: maturzystka Re: Masz zupełną rację... IP: 88.156.140.* 31.05.07, 12:32
        prawda i tak jest taka, że nikogo nie będzie obchodziło jak młodzież rozumie tą
        czy inną książkę, ale ich będzie obchodziło że to i to z danej lektury mają
        zapamiętać i kolejna do omawiania... tak jest zawsze w naszych szkołach, na
        lekcji polskiego, raz miałam tylko nauczycielkę która była otwarta na nasze
        pomysły i nasze "rozumienie" przesłania lektury... i co z tego że w tym kanonie
        lektur będzie więcej książek, które mają "nawracać" młodzież... oni i tak tego
        nie posłuchają, zrobią co będą chcieli, bo na szczęście mamy jeszcze naród myślący!
        • beautiful_things88 Re: Masz zupełną rację... 31.05.07, 13:09
          wprost nie moge uwierzyc w te informacje.. bedac w liceum czytałam bez wyjatku
          kazda lekture, az natrafiłam na potop.. no coz, pomyslałam, to tez ksiazka i
          trzeba ja 'przelknac'. niestety 30 stron pozniej okazało sie, ze moja silna
          wola przegrała ze znudzeniem.

          jestem tegoroczna maturzystka i nie wyobrazam sobie aby w programie zabrakło
          Gombrowicza, Witkacego, Kafki, Goethego i Dostojewskiego.. to własnie przy
          ferdydurke płakałm na lekcji ze smiechu, a zbrodnia i kara zapewniła mi kilka
          bezsennych nocy. jak tak dalej pojdzie, to bedziemy czytac samych sienkiewiczow
          i orzeszkowe-bo to patriotyczne, miłe i braon Boze, nie ma drugiego dna!

          bedac szczera, ciesze sie, ze juz skonczyłam liceum-na filologii chyba Pan
          Minister nie moze stworzyc listy pozycji dozwolonych?

          zafundowano nam calkiem niezła przyszłosc. chwilami czuje sie jak w onirycznej
          rzeczywistosc z procesu... no coz, abusrd, jak dowodził Gombrowicz, jest obecny
          w naszym zyciu i całkiem dobrze sie tu czuje-popierany przez Ministra rosnie w
          siłe...

          btw, nie wierze, zeby choc 1/4 dzieci objeta nowym programem nauczania siegneła
          po "zakazane ksiegi"-badzmy szczerzy, coraz mniej ludzi czyta, ograniczajac sie
          do tego, co 'konieczne'. a 'konieczne' jest coraz bardziej uposledzone.
          • Gość: kabak Bo Trylogia nie jest na liceum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:15
            Wiem, że była (jest?) tam lekturą, ale to jest książka dla 10-letnich
            chłopców. Jeśli oczywiście mają na tyle opanowaną techniczną sprawność
            czytania, to znajdą wszystko, co lubią: wbijanie na pal, przypiekanie
            boków itd. Starszych to już tak nie rajcuje.
            • Gość: Kirgizi Re: Bo Trylogia nie jest na liceum IP: *.oag.demon.nl 31.05.07, 13:26
              Ha powiedz to mojemu 66 letniemu ojcu, ktory Trylogie uwielbia. Albo jednej z
              moich dwoch wspanialych nauczycielek z liceum.
              Mialam szczescie miec w liceum, wtedy jeszcze 4letnim, swietne nauczycielki i
              za nic w swiecie nie chcialam ich rozczarowac nieprzeczytaniem lektury. Z tej
              okazji przeczytalam i Ferdydurke i Proces, ktorych sama z siebie pewnie do reki
              bym nie wziela.
              Tak przy okazji "za moich czasow" lektura byl Lord Jim a nie Jadro Ciemnosci
              Conrad'a. To dopiero byl bol, zeby go na czas przeczytac.
              Czytam i czytalam zawsze duzo, bardziej to z domu niz ze szkoly wynioslam.
              Lista lektur szkolnych byla zawsze dobrym zrodlem do znalezienia interesujacych
              ksiazek.
              Jak mozna na poczatku XXI wieku w epoce globalizacji zdjac z listy lektur
              ksiazki, ktore czyta caly swiat?! Pozniej pojedzie taki niedoczytane za granice
              i o literaturze sobie nie pogada. Co wiecej wyjdzie na nieuka i zascianek.
              Rece precz od lektur panie G.!

              • iluminacja256 Re: Bo Trylogia nie jest na liceum 01.06.07, 10:20
                "Jądro ciemnosci" to jeden z najlepszych tekstów jakie w ogóle czytałam. Sęk
                tkwi w tym, jak o nim mówić :)
          • Gość: lol?ludzie Re: Masz zupełną rację... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:46
            "Zakazane"? Nikt nie zakazuje drukować, sprzedawać ani czytać tych książek. Więc bez bzdurnego popadania w paranoję i skrajności proszę.
        • Gość: Amy Re: Masz zupełną rację... IP: *.it-net.pl 31.05.07, 13:27
          U nas niestety na polskim obowiązywało "co chce usłyszeć pani profesor".
          W gimku miałam 5 z polskiego (za oryginalne, twórcze myślenie i bystre
          skojarzenia) w liceum za to samo miałam 3. Panią nie interesowało że ja
          znalazłam aluzje do innych lektur bądź odniesienie do epoki, panią interesowało
          co mamy w zeszycie. Jak odpytywała z lektur to odpytywała z zeszytu: przy
          próbach samodzielnej odpowiedzi było "nie ściemniaj" "mów to co było w
          zeszycie" "nie mam czasu na jakieś indywidualne wymyślenia".
          Jak miała dobry humor, to tylko zwracała uwagę. Jak miała zły to "jak ty taki
          indywidualista to idź na indywidualne" "skończyłam polonistkę więc wiem jak
          powinno sie lektury odbierać" po czym wstawiała dwie 1. Jedną za "nieznajomość
          tematu" a drugą za dyskusję z nauczycielem.

          Dlatego też ci co dostawali 5 z wypracowań, teraz dostawali 1-2, bo ich
          odpowiedzi nie pasowały do koncepcji pani od Polskiego.
          • iluminacja256 Re: Masz zupełną rację... 01.06.07, 10:19
            Współczuję :)))Ale wiesz, z wiekiem czlowiek rozumie, jak ograniczeni, płytcy i
            glupi są tacy ludzie:)
    • Gość: d0minika Re: Palmy książki IP: *.54.jawnet.pl 31.05.07, 13:42
      Dostojewskiego?! Dostojewskiego?! I Kafkę?!
      Jak można poznać literaturę nie czytając tych dwóch autorów?!

      Jak można omawiać współczesną literaturę polską nie znając żadnego dzieła
      Gombrowicza?!

      Cieszę się, że od miesiąca placówka zwana szkołą średnią należy już wyłącznie
      do mojej przeszłości.
    • Gość: d0minika A ma ktoś może linka do kompletnej listy lekturGi? IP: *.54.jawnet.pl 31.05.07, 13:48
      • Gość: Amy Re: A ma ktoś może linka do kompletnej listy lekt IP: *.it-net.pl 31.05.07, 13:56
        Tak mam :)

        bip.men.gov.pl/akty_projekty/projekt_rozporzadzenia_240507.pdf
        Podstawówka, gimnazjum i liceum.
    • Gość: zuzik Gobrowicz a MałaBrytania-rozprawa z mitemNarodowym IP: *.igloonet.pl 31.05.07, 14:06
      jako tegoroczna maturzystka chciałam powiedzieć, że "Inny świat" Grudzińskiego
      i książki Gombrowicza bardzo wpłynęły na moją tożsamość; w ogóle kanon lektur z
      3 klasy liceum wpłynął na postrzeganie świata przeze mnie.

      i to, że się tak ważnych autorów wycofa z pierwszego obiegu(proponuję ten
      termin dla lektur), wcale nie znaczy, że będą one funkcjonować w drugim(każda
      książka którą dobrowolnie bierzesz w rękę i czytasz), to już nie te czasy. dziś
      zabroniona jest marihuana, a nie ksiażki:]

      rozumiem, książki papieża są również ważne, jednak jego utwory są na tyle
      świeże (myślę tu o zachłyśnięciu się słynnym zwrotem: pokolenie JPII/2) książek
      Dobraczyńskiego muszę przyznać nie znam, jednak skrajnie prawicowa lista
      lektur, taki właśnie PATRIOTYZM z KATOLICYZMEM, które chce się nieudanie wpoić
      to nie jest sposób na kształtowanie Polaków, ludzi. człowiek musi poznać różne
      rzeczy i wybrać co dla niego dobre. nie wiem zresztą skąd pomysł, że Gombrowicz
      mógłby być niepatriotyczny(chyba nie dlatego, że większość życia mieszkał poza
      granicami kraju ;); to, że się zauważa swoje błędy świadczy o niejakiej
      Dojrzałości- tu proponuję też pooglądać Małą Brytanię- to jest dopiero dystans
      do siebie. skoro można się śmieć ze zdrowych to można i z chorych, można
      z "normalnych" to można z "tych odszczepieńców" i wreszcie skoro można z innych
      to można i z siebie.
      • Gość: EWa Re: Gobrowicz a MałaBrytania-rozprawa z mitemNaro IP: 84.205.25.* 31.05.07, 15:46
        Rzeczniczka tego poronionego ministerstwa przed kamerami stwierdziła, ze te
        propozycje zmian to wynik działań oddolnych, propozycje nauczycieli z całej
        Polski. Ciekawe. Pomijam wyraźną tendencję wyrzucenia wszystkich, którzy "po
        linii i na bazie" nie odpowiadają giertychowi romanowi, pomijam "wymienność"
        Arystotelesa na Platona, ale zaproponować "Awanturę o Basię" podstawówkiewiczom
        z klas 1-3 mógł tylko idiota, który Makuszyńskiego zna z nazwiska, oglądał
        pewnie fragment ekranizacji z lat sześćdziesiątych, a książki (nie tylko tej
        zresztą) na oczy nie widział.
        • Gość: equino propozycja giertycha. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:58
          Wiecie a ja im dłużej się zastanawiam nad tym wykazem to tak myślę, że
          Gombrowicz by się nieźle ubawił - to takie GOMBROWICZOWSKIE jest.
          A tak na marginesie to się cieszę, że nie zaproponowali do tego zestawu '100
          lat samotności', albo 'Komu bije dzwon' bo by się to miało nijak i podpadałoby
          pod mocherowe poglądy romka.....
    • n_itka Re: Palmy książki 31.05.07, 16:19
      jest bardzo duzo mlodych ludzi, ktorzy czytaja i czytac beda, nie przesadzajmy,
      byc moze wycofanie tych ksiazek ze spisu spowoduje efekt "zakazanego owocu", ale
      mimo wszystko... to wlasnie dzieki temu, ze w kanonie byl herling-grudzinski
      przeczytalam te ksiazke, bo wokol mnie nie bylo zbyt wielu osob, ktore moglyby
      podsuwac mi wartosiowa lekture, to wlasnie dzieki temu ze w kanonie byl
      gombrowicz moglismy cala klasa isc do teatru na spektakl ferdydurke po ktorym
      bylam wprost wniebowzieta... itd. itp.
      smutno mi :(
      • Gość: maturzystka Re: Palmy książki IP: 212.182.95.* 31.05.07, 20:04
        jakie to szczescie ze chociaz mozemy otwarcie pisac ze nam nie podoba sie to co
        robią z nami i nie ukrywac ze mamy ich gdzies :) tworzyc sie rozwijac miec
        jakies szanse i mozliwosci zycia tak jak chcemy. 20 lat temu wiadomjo ze bylo
        inaczej i tym ktorym sie zabrania pozostaje sie cieszyc ze moga wiecej:)
    • wiksadyba1 Re: Palmy książki 31.05.07, 16:40
      Dobraczyński zamiast Gombrowicza - czy może być lepsze podsumowanie polityki
      kulturalnej tego narodowo-socjalistycznego (w ścisłym rozumieniu tych słów:)
      rządu??
    • Gość: jacek Je?ać papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 17:11
      Mimo całych zasług JPII pisażem był marnym.
      przy okazji pokolenie JPII to jakiś żart... pokolenie krętaczy, ludzi chorych na
      religię i dorobkiewiczów.
    • Gość: gosc komentarz do sprawy IP: *.as.kn.pl 31.05.07, 17:49
      www.kulturaonline.pl/,tytul,artykul,892.html
      podpisuje sie pod tym obiema rekami.
    • Gość: justynawi Re: Palmy książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:08
      Mimo tego, że jestem zszokowana, pocieszam się tym, że teraz mam się przeciw
      czemu buntować - przeciw kanonowi lektur szkolnych :)
      • Gość: na bosaka!!! to już przegięcie.... IP: *.chello.pl 31.05.07, 23:36
        i bardzo dobrze.
        w końcu.
        należałoby wyrzucić jeszcze z listy lektur, ba! nawet zakazać czytania
        wszystkich innych książek napisanych przez Niemców (jak Goethe), Rosjan (jak
        Dostojewski), Żydów (Kafka) i gejów (Gombrowicz). no i oczywiście tego hultaja,
        co to zmienił ojczyznę, język i nazwisko. niech na zawsze zapomniany Conrad
        będzie przykładem dla dzisiejszej młodzieży co ich spotka, gdy odważą się
        wyemigrować na wyspy. w ogóle zakazać czytać jakichkolwiek emigrantów z
        Mickiewiczem, Miłoszem i Norwidem na czele!
        żeby nie było niczego!
    • yagna_lettuce Re: Palmy książki 01.06.07, 00:17
      Przeczytałam całą dyskusję i chcę Wam podziękować :) Jak dobrze dowiedzieć się,
      że istnieją ludzie, którzy w lekturach odnaleźli coś dla siebie, te ksiązki
      stały się dla nich ważne i zachęciły do dalszych poszukiwań. Bo tak było także
      ze mną (to argument jednak za tym, by naprawdę wartościowe i cenione dzieła w
      kanonie pozostały - stają się one bowiem swoistym przewodnikiem w dalszym
      odkrywaniu literatury).
      W tym roku zdawałam maturę i obserwując to wszystko naprawdę bardzo się cieszę,
      że okres edukacji obowiązkowej już za mną... choć z drugiej strony - współczuję
      kolejnym pokoleniom.
      Smutne, co się dzieje w tym kraju. I żenujące zarazem. (a co do Schulza - w
      rozporządzeniu powinien znaleźć się przypis dodatkowy niego dotyczący, bo mimo
      iż schulzowskiej twórczości nie ma/nie było na oficjalnej liście lektur,
      nauczyciele jednak "Sklepy cynamonowe" przerabiali. A autor nie dość że Żyd, to
      jeszcze zboczeniec ze skłonnościami do masochizmu. I "pieprzony schizofrenik",
      jak określiła go moja koleżanka. Panie Romanie, pan to widzisz i nie grzmisz?!)
      Pozdrawiam!
    • mr_richie Do idiotow z LPR 01.06.07, 00:50
      Po pierwsze debilstwo moze byscie sobie przeczytali wpierw podstawe konstytucji
      polskiej poniewaz odnosze wrazenie ze zaden z fanatykow nie zna jej
      (a zapomnialem wy jestescie jakims cudem w koalicji mozecie sobie ja zmienic)
      Ale ... tak dla przypomnienia tylko dla imbecyli z LPR i ich przydupasow z
      Mlodziezy Wszechpolskiej.

      1! Polska jest krajem wolnym!!!!!
      2! W polsce obowiazuje WOLNOSC slowa i wyznania !!!!
      (wiec nie wciskac religi do szkol!!! zostawic swobode nauczycielom co do
      programu nauczania - (oczywiscie w obowiozujacych normach)
      3! W polsce obowiazuje TOLERANCJA czyli kazdy ma prawo ubierac sie jak che miec
      swoje przekonania i upodobania - ( oczywiscie do czasu kiedy nie szkodza innym
      swoim postepowaniem)
      4! W polsce sa zakazane wszelkie przejawy dyskriminacji i faszyzmu!!!!
      (wiec wy z LPR won z rzadu!!!!!!)

      • Gość: Amy Re: Do idiotow z LPR IP: *.it-net.pl 01.06.07, 08:25
        > Po pierwsze debilstwo moze byscie sobie przeczytali wpierw podstawe
        konstytucji
        > polskiej poniewaz odnosze wrazenie ze zaden z fanatykow nie zna jej
        > (a zapomnialem wy jestescie jakims cudem w koalicji mozecie sobie ja zmienic)

        Jak to ujął Jarek po klęsce ustawy lustracyjnej "Ustawa niezgodna z
        konstytucją? Zmieńmy konstytucję!"

        Bardzo sie cieszę że właśnie opuściłam liceum i żadne pomysły Romka mnie nie
        obejmą. Na studiach może będzie spokojniej. Nowy kanon lektur to tragedia. Ale
        dziwne że Mrożka zostawili. Czyżby Mrożek był w PiS albo LPR że go tak łaskawie
        potraktowali?
    • arkadius1977 Re: Palmy książki 01.06.07, 04:17
      Proza Dobraczyńskiego i Wojtyły to ideologiczna grafomania, nienależąca w ogóle
      do literatury pięknej. Książki idealnie nadające się do hodowli rzesz
      kulturowych kretynów, ciemnej, taniej siły roboczej, tj. potencjalnego wyborcy
      wiernego populistycznym partiom w rodzaju LPR, PIS, SO.

      To jest myślenie bolszewickie w swojej istocie. I o to Gierychowi chodzi:
      wyhodować jak najwięcej wszechpolactwa. I rozwlec tą zarazę po całej Polsce.
      Wkrótce się przekonacie (choć pewnie nie osobiście) na czym polega tresura
      społeczna w IV RP. Ciemności wkrótce bedą kryć ziemię...
      • Gość: DrNo lektury na SMS streszczam IP: 212.76.37.* 01.06.07, 07:14
        coolowosc solidnosc
        pelny zakres
        wiadomosc na miejscu
    • tanczacy.z.myslami Dzięki Giertychowi powstaną elity? :) Kutz: 01.06.07, 08:34
      Przeczytajcie wypowiedź Kutza na ten temat. Przyznam, że mnie rozbawiła niewąsko:

      www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4193453.html
      W liceum nasza pani profesor pożyczała nam Bułhakowa i namawiała na
      Kapuścińskiego i Dostojewskiego. Nauczyciele - tajne nauczanie powróci? :)
    • joshua_rasta giertych debilu!!!!! 03.06.07, 07:13
      toz to faszysta popaprany,jaka ciemnota go wybrala?
      wpierw pomniki nazistow w wawie teraz cenzura ,niedlugo policja obyczajowa,obozy
      przymusowego leczenia kochajacych inaczej a na bramie widze juz ten napis PRACA
      CZYNI ANTYTUBISIEM
      co to za chory kraj ta Polska?
      nie mozna takiego konia giertych..a wypieprzyc na zbity pysk?przecierz to my mu
      placimy
    • suonce89 Re: Palmy książki 03.06.07, 15:08
      Jestem w drugiej klasie liceum o profilu z rozszerzonym językiem polskim.
      Dzięki panu Romanowi nie zdązymy przerobić wszystkich lektur. Będę musiała
      czytać "Quo Vadis" po raz drugi, chociaz przerabiałam go już w gimnazjum. Całe
      szczęscie, że mam świetną polonistkę, która omówi z nami zakazane lektury nawet
      pod groźbą aresztu lub wylania ze szkoły. Jeśli chodzi o Szulca, to spotkałam
      się z nim ostatnio na lekcji w trakcie omawiania "Pana Tadeusza" (rownież po
      raz drugi). Czytaliśmy jeszcze "Ptaki" i "Pana", które tak mi się spodobały, ze
      sięgnęłam po całe "Sklepy cynamonowe".
      W gruncie rzeczy nie obchodzi mnie czy coś jest obowiązkowe (czyt. w kanonie
      lektur) czy nie. Uważam, że każdy ambitny uczeń i tak przeczyta ksiązki, które
      zostały objęte obecnie prohibicją, bo są to klasyki literatury. Większość
      jednak zacznie się zastanawiać po co, skoro i tak teksty te nie pojawią się na
      maturze. Najbardziej boli mnie jednak fakt, że na temat literatury wypowiada
      się głąb, który nawet nie potrafi odróżnić Sienkiewicza od Mickiewicza (no tak,
      w końcu mają podobne nazwiska). Czy naprawdę My, obywatele demokratycznego
      kraju nie możemy nic z tym zrobić? Przeraża mnie dalsze życie w tym kraju.
      Jestem patriotką, ale jeśli nic się nie zmieni, to za pare lat wyjadę bez
      żadnych skrupułów i sentymentów.
    • Gość: Robson praca maturalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 17:22
      Witam. moim tematem maturalnym jest wlasnie zaproponowac dwa utwory
      do kanonu lektur. Szczerze mowiac mam z tym problem. Chcialbym
      prosic o panstwa opinie i propozycje z gory dziekuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka