25.12.03, 16:06
Czy ktos z Was mial juz stycznosc z ksiazka "odlot" Nick'a McDonell'a? Mi
wpadla w rece. Wygralam ja w jakims konkursie. Zaczelam czytac i ksiazke
wydaje sie nieco brutalna, jednak wciagajaca. Moze ktos z Was juz zapoznal
sie z jej trescia i moze mi przytoczyc swoje dotychczasowe refleksje...?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • peter.steele Re: "Odlot" 26.12.03, 15:35
      Czytałem ja we wrześniu wygrałem z radiostacji. Nie wydaje mi sie ona
      brutalna, ale prawdziwa. Trzeba wiedziec jak naprawde wygląda zycie młodziezy.
      Ciekawa lektura, jednak drugi raz jej chyba nie przeczytam. czytałem
      ciekawesze pozycje.
      Jest to dobra pozycja dla osób mających do czynienia z młodzieżą.
      • rzekawspomnien Re: "Odlot" 26.12.03, 22:20
        Witam
        dzisiaj skonczylam czytac te ksiazke. W sumie,to nie zaluje, ze trafila w moje
        rece. Trzezwe spojrzenie na swiat. Powinni ja przeczytac rowniez ci, ktorym sie
        wydaje, ze zachod jest taki idealny, ze lepszy...

        Peterze, a czy prawda nie jest brutalna? wiec to jedno i to samo.
        Pozdrawiam
        • Gość: esme Re: "Odlot" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.03, 22:08
          ja patrzylam na to chyba z troche innej perspektywy jako, ze sama jestesm
          mlodzieza, wiec w zasadzie sama sie w tym znajduje. Podobalo mi sie, dobrze sie
          czyta, ale tez mysle, ze juz pewnie nie wroce do tej ksiazki. Zestawilam to
          sobie z Maslowska(przez ktora szczerze mowiac nie moglam przejsc), bo ona tez
          zalicza sie do grupy mlodych pisarzy, McDonnel zdecydowanie lepszy.
          • rzekawspomnien Re: "Odlot" 28.12.03, 12:53
            Ja Maslowskiej jeszcze nie czytalam, ale coraz powazniej sie do tego
            przedsiewziecia przymierzam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka