20.01.10, 13:01
Nie chce mi się kochać z mężem, nudno, nie chce mi się nawet coś
wymyślać. Jak mnie w nocy dotyka to mi jakoś tam dziwnie. Wolę
poczytać książkę, bardziej mnie kręci. Mąż na mnie nie działa,
właściwei to chyba nigdy nie działał. (7 lat po ślubie). Może ktoś
ma podobnie. Czekałam 7 lat, aż może coś zaiskrzy ale jakoś nic nie
widać na horyzoncie.
Obserwuj wątek
    • gravedigger1 Re: Nuda 20.01.10, 14:29
      Czekaj, tatka, latka... Jak będziesz czekać nadal to masz jakąś
      szansę, że pojawi się w końcu książę z bajki i wtedy dopiero
      zaiskrzy...
      • ola.ola2 Re: Nuda 20.01.10, 14:52
        tu nie chodziło o księcia z bajki, to coś co ma zaiskrzyć to coś
        pomiędzy mną, a moim mężem.
        • twojabogini Re: Nuda 20.01.10, 15:20
          Może pod prąd się podłączycie - jakiś szybkie krótkie spięcie
          powinno spowodowac iskry.

          Mąż jak przez 7 lat nic nie zauważył to jest dupa a nie kochanek.
          Rozumiem zatem, ze po takim czasie tym trudniej jest ci pomyslec o
          nim jak o obiekcie erotycznym i zmienic nastawienie. Ale inaczej to
          się nie da.
          Mozesz spróbowac od drugiej strony - on tez sie moze nudzić -
          postaraj się jemu urozmaicić zycie, odkryc co jest dla niego taką
          ekstraatrakcją. Może zechce się odwdzięczyć? Wtedy go naprowadź.
          Jesli sama nie wiesz co to by miało być - to zacznij autoanalizę.
          Jakość doznań zalezy też od ciebie - mięsnie kegla - koniecznie!,
          dieta i ruch, relaks, zapewnianie sobie zmysłowych bodźców, jak
          równiez bodźców erotycznych, rozwijanie marzeń seksualnych,
          abstynencja w zakresie autoobsługi, detoksykacja organizmu, wspólne
          spędzanie czasu z partnerem - to wszystko podnosi libido.
        • gravedigger1 Re: Nuda 20.01.10, 16:06
          ola.ola2 napisała:

          > tu nie chodziło o księcia z bajki, to coś co ma zaiskrzyć to coś
          > pomiędzy mną, a moim mężem.

          Wiesz, od czekania nie zaiskrzy... Jeśli chesz, żeby zaiskrzyło to
          Ty i Twój mąż musicie te iskry wykrzesać, a to wymaga wysiłku...
          • bi_chetny Re: Nuda 21.01.10, 16:28
            chcesz żeby zaiskrzyło, ćwicz mięśnie Kegla ! cóż za recepta na wszystko :D
      • business3 Ale kapa!!! 21.01.10, 11:39
        Ale kapa!!!
    • esteraj Re: Nuda 20.01.10, 15:27
      Po prostu go nie kochasz. Być może nie czujesz w nim wsparcia, nie możesz być z
      nim szczera, lub mu nie ufasz.

      Sądzę, że jak będzie miał z Tobą dość chłodnego sexu i znajdzie sobie kochankę,
      to Twoja zazdrość przywróci Ci chęć na sex z nim.
    • ferby33 Re: Nuda 20.01.10, 15:28
      A jak to się stało, że został Twoim mężem? Bo mnie na początku, to chociaż żona
      kręciła.
      • vella84 Re: Nuda 20.01.10, 21:02
        popieram ferby33.. po co małżeństwo?
        • kucurek Re: Nuda 20.01.10, 21:36
          po co?? a może małżeństwo miało by większą zdolność kredytową i dla
          tego małżeństwo :)
          • porucznikowa Re: Nuda 20.01.10, 21:51
            Może wesołe miasteczko..Na karuzeli niech cię rozkręci..
    • zakletawmarmur Re: Nuda 21.01.10, 00:33

      A co zrobiłaś, żeby nudno nie było?
      • porucznikowa Re: Nuda 21.01.10, 01:43
        Na pewno ty też na męża nie działasz.I tak sobie czytacie te książeczki...i w
        pewnym momencie olśnienie po 7 latach:)wpadłaś na pomysł,że wolisz ...książki od
        męża.Twój wybór:)czytaj dalej.....ciekawe na co wpadniesz za następne 7 lat.A
        może czytasz niewłaściwe książki.
        • ola.ola2 Re: Nuda 21.01.10, 07:20
          właśnie o to chodzi, że działam na męża i jestem 100% przekonana, że
          tak jest. Wyszłam za niego za mąż, bo czułam się przy nim dobrze,
          bezpiecznie, dbał o mnie, nie pozwolił, żeby mnie ktoś skrzywdził.
          Ale byłam tak tym przejęta, że zapomniałam o namiętności. Potrafię
          go rozkręcić, wierzcie mi lub nie, mam wiele pomysłów.
          • esteraj Re: Nuda 21.01.10, 08:27
            To powiedz mu, jakie są Twoje oczekiwania, co chciałabyś zmienić.
            • ferby33 Re: Nuda 21.01.10, 10:10
              Wygląda na to, że brałaś poniekąd kota w worku.
            • ola.ola2 Re: Nuda 21.01.10, 10:16
              żeby to było takie łatwe to od razu bym mu powiedziała. Ale jak mam
              powiedziec facetowi, że mnie juz nie kręci. Może pomyślę o jakiejś
              terapi dla siebie.
              Niby w domu jest ok, lubię z nim spędzać czas, jak z nabliższym
              przyjacielem, ale niestety przyjacielem któremu nie moge wszystko
              powiedzieć.
              • ferby33 Re: Nuda 21.01.10, 10:39
                Rozważałaś znaleźć sobie po prostu kochanka, jako lekarstwo na Twój problem?
                Wtedy z mężem grzecznie po staremu w domku, niby wszystko ok. Teoretycznie
                byłoby wszystko ok.
                • ola.ola2 Re: Nuda 21.01.10, 12:48
                  szczerze miałam kiedyś kogoś, wtedy rzeczywiście między mną a moim
                  mężem nawet nawet się układało, miałam dużo większą ochotę na seks,
                  ale niestety musiałam to skończyć i się zrobiło nudno.
                  • ferby33 Re: Nuda 21.01.10, 14:08
                    Wiec po co płakać nad mężem? Szukaj kochanka i po problemie. Wszystko, byle z głową.
                    pozdrawiam
          • business3 No to jak go "rozkręcasz" ??? 21.01.10, 11:42
            No to jak go "rozkręcasz" ???


            ola.ola2 napisała:

            > właśnie o to chodzi, że działam na męża i jestem 100% przekonana, że
            > tak jest. Wyszłam za niego za mąż, bo czułam się przy nim dobrze,
            > bezpiecznie, dbał o mnie, nie pozwolił, żeby mnie ktoś skrzywdził.
            > Ale byłam tak tym przejęta, że zapomniałam o namiętności. Potrafię
            > go rozkręcić, wierzcie mi lub nie, mam wiele pomysłów.
            • ola.ola2 Re: No to jak go "rozkręcasz" ??? 21.01.10, 12:48
              nakręcam go w wystarczający sposób, że jest zadowolony
              • ferby33 Re: No to jak go "rozkręcasz" ??? 21.01.10, 13:02
                Czegoś tu nie rozumiem.
                Może dla Ciebie to wystarczajacy sposób na nakręcenie, a on kompletnie tego nie
                czuje? A może masz faceta, który jest zaspokojony już samym nakręcaniem?
                nie wiem...
                • ola.ola2 Re: No to jak go "rozkręcasz" ??? 21.01.10, 14:51
                  Przecież piszę, że czuje. Przecież zdarza się, że jedna osoba czuje
                  pociąg do drugiej, gdzie jednocześnie ta druga nie czuje nic, to
                  przecież się zdarza, więc czego nie rozumiesz?
    • deodyma Re: Nuda 21.01.10, 10:39
      to jakim cudem wyszlas za tego swojego chlopa, skoro twierdzisz, ze
      nigdy na Ciebie nie dzialal?
      • ola.ola2 Re: Nuda 21.01.10, 12:51
        już pisałam czułam i czuję się przy nim bezpiecznie, dużo by
        opowiadać (dużą rolę odgrywał mój ojciec), więc mąż zapewnia mi
        bezpieczeństwo i tylko o tym wtedy myślałam
        • bi_chetny Re: Nuda 21.01.10, 16:34
          nie karmić trolla
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka