Dodaj do ulubionych

A ja mam kochanke 20 lat mlodszą

16.12.10, 10:46
Poznaliśmy się przez internet. Mieszkamy daleko od siebie, więc spotykamy się rzadko, raz na dwa, trzy miesiące. Bierzemy pokój w hotelu i przez całą dobę hotelową "nie wychodzimy z łózka". Nie kocham jej ani ona mnie. Po prostu uwielbiamy seks i doskonale nam ze sobą. Ona ma narzeczonego, którego kocha, ja mam żonę, która uwielbiam. Ale spotykamy sie - tylko dla tego seksu. Lubię ja i szanuję, ale nie kocham i nigdy między nami nie było żadnych rozmów o uczuciach. I dobrze jest jak jest.
Czy w tym wypadku można ją nazwać moją kochanką? A może tylko "seksualną partnerką"?
Obserwuj wątek
    • brzydki.facet Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 10:57
      I dzisiaj sie chyba znowu spotkamy... na cały dzień.
      • grosz-ek "Ostatnie tango w Paryżu" 16.12.10, 11:05
        Kojarzysz finał historii?
        • bartek8987 Re: "Ostatnie tango w Paryżu" 17.12.10, 11:53
          Bohater "Ostatniego tanga" nie ma już żony i przez to przywiązuje się za bardzo do swojej kochanki. Więc nie ma tu pełnej analogii.
          • zakletawmarmur Re: "Ostatnie tango w Paryżu" 17.12.10, 11:59
            W tym związku (jeśli faktycznie jest to prawdą) chodzi tylko o to, żeby się dowartościować...

            "Mam młodą kochankę, która ze mną zdradza swojego młodego narzeczonego (musze być od niego lepszy), w dodatku robi to za darmo (to dopiero muszę być zajebisty, skoro ze mną robi to za free a narzeczony musi inwestować w nią zasoby)".
            • atomm Nie boj nic... 17.12.10, 12:29
              Nie boj nic.
              Znajdzie sie ktos zyczliwy i doniesie.
              Nie bedziesz mial problemow z semantyka...
              ;)
            • quayal Re: "Ostatnie tango w Paryżu" 17.12.10, 14:37
              chodzi o to żeby się pochwalić...
    • sisi_kecz Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 11:03
      Taaaa, to jest największy problem z tym nazewnictwem...

      Nazywaj ją PRZYGODĄ.
      A siebie nazywaj UMILACZEM.

      ;)
    • pompeja Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 16:40
      Czy samo nazewnictwo jest tu aż tak ważne?
      • zakletawmarmur Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 16:47
        Jeśli nazewnictwo jest ważne to nazwałabym to "fantazją erotyczną":-)
      • zakletawmarmur Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 16:47
        No chyba, że koleś ma 70 a 20 lat młodsza partnerka 50:-)
    • efi-efi Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 17:05
      brzydki.facet napisał:

      >>ja mam żonę, która uwielbiam.

      - tylko co z nią jest nie tak?
      • dunajec1 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 17:48
        Jak to co, zona lezy jak to drzewo to i popychac sie nie chce.
        • zawsze-soffie Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 18:12
          drzewa zazwyczaj stoją, chyba, że ktoś je zetnie :D
          • aandzia43 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 21:10
            zawsze-soffie napisała:

            > drzewa zazwyczaj stoją, chyba, że ktoś je zetnie :D

            Albo zerżnie. Źle zerżnie. Źle zerżnięte leżą potem i nie drgną.
            • santo_inc Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 22:24
              > Albo zerżnie. Źle zerżnie. Źle zerżnięte leżą potem i nie drgną.

              Czyli całą odpowiedzialność za właściwe przygotowanie na przyszłość zrzucamy na tego, który rżnął?
              • aandzia43 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 14:40
                To był tylko żart, zabawa słowem, spokojnie :-)
                Temat ten potraktowany serio, to temat rzeka, nie chce mi się rozwijać. Nie, nie uważam, że cała odpoiwedzialność w rękach mężczyzny.
            • druginudziarz Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 09:47
              aandzia43 napisała:

              > zawsze-soffie napisała:
              >
              > > drzewa zazwyczaj stoją, chyba, że ktoś je zetnie :D
              >
              > Albo zerżnie. Źle zerżnie. Źle zerżnięte leżą potem i nie drgną.
              >
              Jest też masa takich które od nowości rosną krzywo, więc się nawet z piła podejść nie da.
              • zakletawmarmur Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 12:25
                > Jest też masa takich które od nowości rosną krzywo, więc się nawet z piła podej
                > ść nie da.

                Tylko, że zwróć uwagę, że skoro się do takich podejść nie da, to i nie da się żrnąć, więc i nie ma na co narzekać:-) No po prostu takie kobiety nie sprawiają problemu...
              • aandzia43 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 14:43
                > Jest też masa takich które od nowości rosną krzywo, więc się nawet z piła podej
                > ść nie da.

                Jak się nie da podejść, to się nie da zerżnąć, sprawa prosta i nie ma problemu. Jak się podejdzie i zerżnie krzywo, bo drzewo krzywe, no to cóż... bywa. Przykre to i już.
            • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 12:27
              do aandzia43-ja mam taki przypadek ze zasuwa do mnie maturzysta.Przystojny,fakt....ale nie ,nie....nie moglabym....Tyle,ze ja mam lat lekko po 30 stce.....no ok. 40 stki to bym nawet nie spojrzała....To chore!

              Mnie w ogole podrywaja mlodsi faceci.I widac,ze nie robia tego dla jaj.Podobam im sie....Nie jestem tez typem super doswiadczonej kobiety seksualnie,wiec tego tez nie za bardzo szukaja...
              • aandzia43 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 14:46
                A dlaczego do mnie z tym, koleżanko :-)?
                Może młodo wyglądasz (geny, ubiór) i masz młody styl bycia?
            • kikki123 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 19.12.10, 23:21

              >
              > Albo zerżnie. Źle zerżnie. Źle zerżnięte leżą potem i nie drgną.

              chyba, ze po kiepskim dr walu trafi im się zmyślny lutnik ;-)
              • druginudziarz Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 20.12.10, 20:48
                kikki123 napisała:

                >
                > >
                > > Albo zerżnie. Źle zerżnie. Źle zerżnięte leżą potem i nie drgną.
                >
                > chyba, ze po kiepskim dr walu trafi im się zmyślny lutnik ;-)

                Tak w bajkach tylko bywa. Krzywych drzew wiele a lutników mało.
    • efi-efi Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 19:51
      dunajec1 napisał:
      >>Jak to co, zona lezy jak to drzewo to i popychac sie nie chce.

      - to by jej nie uwielbiał, miałby wkurw
      • i-sztar Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 21:53
        Najgorsze jest to , jak już elokwent nie zaspokoi swojej młodszej o 20 lat wtedy żona okaże sie prawdziwym skarbem - służącą do gotowania ,prania,sprzatania opiekowania sie w razie choroby itd.. brzydki (strakcyjny) facet wart gó...a . ciekawe czy zrobiłes jej test na choroby takich jak ty moze miec na pęczki a ty stary naiwny hahahaahah ,powodzenia haahahah
      • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 12:22
        do efi-efi-nie ma takiej mozliwosci.Zdrowy facet popatrzy sobie na ladna mlodsza o lat 20,ale jej nie tknie....To by bylo niesmaczne.

        Niektorzy panowie kolo 40 stki odrzeceni przez mlodsze o lat 10 staraja sie wzbudzic zazdrosc...i pożądanie na tych 30-dziechach...
    • czarodziejka99 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 16.12.10, 21:52
      brzydki.facet napisał:

      "nie wychodzimy z łózka". Nie kocham jej ani ona mnie. Po prostu uwielbia
      > my seks i doskonale nam ze sobą. Ona ma narzeczonego, którego kocha, ja mam żon
      > ę, która uwielbiam. Ale spotykamy sie - tylko dla tego seksu. ..."

      zastanawiam sie czy seks bez uczuc to to samo co z uczuciami...chyba nie.......a kiedys czytałam ze seks bez uczuc jest niczym.....
      • dunajec1 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 01:19
        Taaaa, ale moze tak byc jak to powiedziala Frania
        "Lepiej j...ac bez milosci niz milowac bez j....nia"

        A co do drzewa w moim poprzednim poscie, no tak pomylka, mialo byc drewno, bo zrzniete drzewem nie jest. No i lezy to drewno jak co poniektora kobieta , tylko w pozycji horyzontalnej.
        • mgla_jedwabna Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 02:11

          Jednym słowem - kłoda.

        • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 12:34
          do dunajec1-no nie,to nie jest prawdą.Ja po prostu uwazam,ze nie da sie nawiazac wspolnej przestrzeni zyciowej warunkujacej zaangazowanie emocjonalne z kim mlodszym,badz starszym o 20 lat.W szczegolnosci gdy panienka nie przekroczy np.30 stki...Noe oszukujmy sie.

          Ja nie bede tego oceniala,ale z wlasnego doswiadczenia wiem,kiedy mi po glowie chodza mlodsi znacznie ode mnie.Po pierwsze gdy zaden w sensownym wieku mnie nie chce, po drugie gdy mi sie nic nie chce (etap aseksualnosci).Czyli wisza mi zwiazki i wszystko co sie wizae z nimi w tym sex.W etapie tez mam tendencje do podziwiania innych kobiet,czyli do korofilii.Oczywiscie to tylko subtelen objawy,ale...cos w tym jest....
          Odchylow jednak nie mam,pisze o pewnych mechanizmach!!! Jestem w pelni hetero,ale....pewne rzeczy tak nalezy tłumaczyć.I jestem nonkonformistką.
      • hagemon Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 11:10
        > a kiedys czytałam ze seks bez uczuc jest niczym.....

        To przy jakiejś okazji sprawdź tą teorię w praktyce. Możesz się zdziwić... ;)
        • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 12:18
          DO HAGEMON--statni przypadek kryptogeja jaki spotkalam to pan 40 lat i jego kochanka lat 24...Są po rozwodzie .Okazalo sie ,ze gdy urodzil sie syn pan sie ulotnił....nie mieszkali nawet razem.
          • hagemon Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 19.12.10, 20:46
            iamhier napisała:

            > DO HAGEMON--statni przypadek kryptogeja jaki spotkalam to pan 40 lat i jego kochanka
            > lat 24...Są po rozwodzie .Okazalo sie ,ze gdy urodzil sie syn pan sie ulotnił....
            > nie mieszkali nawet razem.

            Smutna historia. Tylko związku nie widzę. Ten wątek jest raczej o kimś hetero, i o różnicy wieku między nim a dziewczyną...
      • mijaczek Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 15:52
        czarodziejka99 napisała:

        >
        > zastanawiam sie czy seks bez uczuc to to samo co z uczuciami...chyba nie.......
        > a kiedys czytałam ze seks bez uczuc jest niczym.....

        A ja kiedys czytalam, ze ziemia jest plaska... i napisal to bardzo szanowany uczony...
        tylko dlatego, ze ktos taka bzdure napisal znaczy, ze to prawda?

        a ciagnac to jeszcze dalej to co to znaczy, ze seks jest niczym?
    • justynabal Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 11:44
      Jeżeli Wasi partnerzy o tym wiedzą, to nie widzę problemu. Bo rozumiem, że żona nie ma/miałaby nic przeciwko Twoim zabawom z partnerką seksualną, tudzież kochanką? Jeśli jednak miałaby to wykluczyłabym z Twojego posta stwierdzenie, że ją uwielbiasz. Zakładam, że nie wie, więc- jesteś beznadziejny. Facet Twojej "znajomej" również musi być szczęściarzem. Tyle w temacie.
    • karol_zmj Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 11:51
      a nie prościej i taniej byłoby sobie kupić gumową lalę?
    • extrafresh Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 11:52
      Kłamiesz.

      Klepiesz nita pod laski z naszej-klasy.pl

      • sisi_kecz Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 12:29

        extrafresh napisał:

        > Kłamiesz.
        >
        > Klepiesz nita pod laski z naszej-klasy.pl'

        ehehe, no i co z tego? forum jest dobre na wstawianie głodnych kawałków.
        Często tutaj mimochodem dopisuje sie wkręty o swoim bajeranckim seksie, żeby dowartosciowac sie kosztem seksualnie głodujacych mężów i żon.

        A w tym przypadku, to przynajmniej jest wiadomym, o czym marzy Autor.
        Uwielbiający swoją żone ale znudzony swoim poukładanym żywotem.
        Marzy o nowym, młodym ciele (podobieństwo do cielęcia niezamierzone;)
        o takim, które wyrwie bez wysiłku i nakładów, za pomoa erotycznej gatki w sieci.
        A potem będzie sie spotykał i realizował seksualnie bez zobowiązań, na swoich warunkach i po swojemu.

        To wiele mówi, więc takie zupełnie bez wartości nie jest.
        Takie wakacje od związku, który pomimo ze jest dobry, to ma tą wadę, że jest w sposób ciągły i nie przewiduje urlopów do dawnej nieskrępowanych kawalerskich czasów.

        -
        Mężczyzna jest zwierzęciem niedomyślnym.
        Jest prosty jak budowa syfonu. A syfon się nie domyśla.
        by Cejrowski
        • basic.woman222 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 13:41
          sisi_kecz napisała:


          > ehehe, no i co z tego? forum jest dobre na wstawianie głodnych kawałków.
          > Często tutaj mimochodem dopisuje sie wkręty o swoim bajeranckim seksie, żeby do
          > wartosciowac sie kosztem seksualnie głodujacych mężów i żon.

          No tak, ale chyba za bardzo go fantazja poniosła. Laska 20 lat młodsza i zapewne niebiańsko piękna hihi. Te starzejące się dziadki są pocieszne:))))
          • sisi_kecz Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 14:18
            Te starzejące się dziadki są pocieszne:)))) '

            nie wiem, ale tak emocjonalnie o tym piszesz, ze chyba mniej Cie te "dziadki" pocieszają, a bardziej wkurzają ;)

            równie dobrze mozna skomentować Twój wpis: te nie zabierane do hoteli baby są takie zgorzkniałe.

            wisi mi seks brzydkiego z 20-latką.
            Ani nie jestem brzydkim, ani 20latką i pod zadnym innym względem nie uczestniczę w tym seksie, więc mnie on nie obchodzi.
            Za to same reakcje w watku są bardzo ciekawe.

            Zresztą na marginesie dodając, to seksualna rewolucja internetowa zahaczyła mnie w bardzo małym stopniu, bo załapałam sie na nią w końcówce singielstwa.
            Niesamowite bylo, że mozna chwycić faceta z Pomorza i bedąc z gór, ruszyć w swoim kierunku by w połowie trasy odbyć umówiony omówiony na czacie seks, wcześniej zaliczając obowiązkową kawke sprawdzającą.

            Także historia nie jest z czapy, ale fakt chwalenia sie nią, jest faktycznie "podejrzany".
            Chyba, że gościu odkrył internet miesiąc temu i go rozpiera, jak Piętaszka umiejętność pisania;)

            duze pozdro!!!
          • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 15:15
            do basicwoman-myslisz,ze tylko te 20 lat mlodsze sa piekne? Oj.....
            Tyle,ze to dziewczynki,a nie kobiety.Czesto już ruszane.Taka młodzież.
    • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 12:16
      To EFEBOFILIA.
      W szczegolnosci gdy panna ma mniej niz 25 lat.
    • mala2424 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 13:03
      brzydki.facet - czyżby kochanka nie smakowała tak na 100% jak nie można się tym pochwalić? Choćby anonimowo na forum.
      • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 13:27
        I potem mamy 20 letnia corke czy syna,60 letniego tatusia 40 letnia mame.

        Dziadek,mamusia i nastolatek.

        Czy to jest normalne? Na pewno nie!

        Ja osobiscie mysle,ze granica wieku powyzej 8 lat jest juz za duza.W tym wieku cialo chlopca wytwarza plemniki i moze byc biologicznie ojcem.
        • basic.woman222 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 13:38
          Tak, dupa którą bzykasz z pewnością "kocha" swojego ":narzeczonego", a ty z pewnością "kochasz" żonę. Chory układ, no ale ciesz się, że ci za darmo daje:DDDD To dlatego, że jesteś taki zajebisty w łóżku. Mnie osobiście brzydziło by wkładanie fiuta z pochwę, w której harcują plemniki innych kolesi (bo nie sądzę, żebyś był jedynym wybrankiem tej lwicy seksu), no ale de gustibus...

          Tak na marginesie, to taki podstarzały lowelas z kompleksami jest jednym z zabawniejszych typów, jakie można znaleźć na forach;)
          • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 15:09
            To nie ma żadnego znaczenia czy sie kochaja,czy mieli innych partnerow.Istotne jest to,ze roznica wieku miedzy partnerami powyzej 7-8 latek konczy sie dziadziem,mama i mlodym dzieckiem.Tyle.I jak by na to liberalnie nie patrzec to patologia.Biologiczna w szczegolnosci.I nikt ni mie powie,ze taki zwiazek moze przetrwac chocby dla dobra dzieci/dziecka.

            A reszte to nie mnie oceniac....

            Ja sama podobam sie 40 latkom,ale widze duzzzzaaaa roznice wieku.To nie samo co jędrny 30-35 latek....Pisze zupelnie szczerze.Nie chce nikogo obrazic...
    • bambambama Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 13:36
      "Ja mam żonę"
      Na własność?
      Jeśli nie potrafisz być z nią szczery to niedługo wasz związek się skończy.
      Nie okłamuj się.
      Nieszczerość zawsze wychodzi bokiem.
      • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 15:57
        do bambaba-no to weźmy 12-18 letnia roznice wieku.....dziecko 20,tatus 60,zona 42-48.Postaw 60 latka,kolo 42-48 latki (czesto rodza pierwsze dzieci!!) i 20 letniego dziecka.

        Czy to zwiazek na dobre i na złe? Trzeba być ociezalym umyslowo by sadzic,ze tak....
    • three-gun-max Re: Gratuluje 17.12.10, 13:54
      Tak, jeśli chodzi o nazewnictwo to jak najbardziej jest to kochanka. Baw się dobrze i nie daj złapać :)
      • iamhier Re: Gratuluje 17.12.10, 15:24
        do three-gun-max-cieńki musi być skoro rownie atrakcyjna w normalnym wieku go nie chciala...Takiej lasce łatwo jest zaimponować.Bardzo intrumentalnie ją traktuje.
    • eudajmonika Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 15:01
      Nazwij ją "osobistą trenerką". Ale czy gimnastyka raz na dwa trzy miesiące to nie za mało?
      • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 15:29
        do eudajmonika-to nie ma znaczenia.Czasami facet starszy jest niedoswiadczony seksualnie i trzeba uzywac roznych trikow by go osmielic.Zreszta oni sa obrazeni na caly swiat,ze wszyscy maja sex tylko nie ja (choc powinno byc inaczej) badz nie moge miec tej najlepszej wg.siebie kobiety.Wiec uciekaja sie do wyrywania nastolatek (bo to łatwe,wbrew pozorom).Znam taki przypadek 40 latka,ktory postanowil olac wszystkie kobiety dokola,bo one go olewaly do tego wieku i wziac sie za małolate by im dokopac lub starsza....I to raczej zabawne nie jest tylko smutne....
    • dobry.gosc99 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 15:24
      Ile jej placisz? Bardzo ladne biora 2 tys pln za noc..
      • iamhier Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 15:35
        do dobry gosc-nie ma doswiadczenia w tym...nie wiem ile sie bierze,ale cos ci powiem.Znam przypadek osobiscie mezczyzny (wiek ok.40 lat,drugi 47),ktorzy sa tak potwornie niesmiali wobec kobiet i traktuja je tak ambicjonalnie,ze nie sa w stanie wejsc w normalny uklad mesko-damski,gdy nie ma to podobienstwa do prostytucji czy sponsoringu.Oni nie maja odwagi,ani siły już by podrywać kobiety.By je do siebie przekonac.Czasami wrez cierpią na bordeline i jakies problemy komunikacyjne (autyzm,zespol aspergera podleczony).Ten 39 latek na pewno..
        Dlatego prosty przetarg bez całego etapu uwodzenia jest dla nich jedyna szans by poznac kobiete...dla niego atrakcyjna.Oni maja ze soba problemy!!!!

        Jesli ktos ma ochote na symulacje czegos takiego to nawet fajna zabawa.Oczywiscie ja bym kasy nie wziela,chodzi tylko o wyciagniecie jakiegos goscia z dołka.Warunkiem jest to,ze on mi sie podoba i jakos go upatrzyłam.
    • agula_wredziula z definicji to kochanka zwykla 17.12.10, 18:27
      kobieta, z którą zdradzasz żonę. Och nie lubię facetów, którzy wsadzają kij do nieodpowiedniej dziury.
    • grzeszna.dziewczynka Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 17.12.10, 18:50
      Słów mi brak... Nie 20, tylko 19 :P Widzę, że duperele niektórych forumowiczów tak kręcą, że muszą się nimi na forum pochwalić, a innym robią wieeelką różnicę, więc precyzuję.

      A za tego posta Facet ma gwarantowany finał a'la "Ostatnie tango..."
      • sisi_kecz Ewidentny brak kawitatora 17.12.10, 19:05
        Faktycznie tuż obok w wątku gdzie kobieta spowiada sie ze swej niewierności popelnił długi post, tutaj już nie dotarł ;)

        Zresztą tutaj Autor nie dał tak wdzięcznej psychoanalizy siebie samego, żeby było na co wsiąść.
        Ot "uwielbia" żone, pieprszy narzeczoną innego faceta, jest pięknie i bosko.

        Różnią sie pierwsze wpisy w tych dwóch wątkach.
        Męskie i kobiece podejście do zdrady małżeńskiej: jakie jest każdy widzi.

        ;)
        • m00nlght Re: Ewidentny brak kawitatora 17.12.10, 19:10
          Ale autor ma fantazje !!!
          • m00nlight woooow! 19.12.10, 18:28

            Dorobilam sie wlasnej podróby :)

            Ależ mnie kopnął zaszczyt, moja próżność została mile połechtana.

            Szkoda że fantazją w postach się nie wykazuje ^^
            • zakletawmarmur Re: woooow! 20.12.10, 00:54
              To chyba przez te buciki za 3000 na koszt narzeczonego:-)
              Inne też by chciały:-)
      • sisi_kecz Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 18.12.10, 09:45
        > A za tego posta Facet ma gwarantowany finał a'la "Ostatnie tango..." '

        kolejna para nam sie na forum objawia.
        Chyba ten facet nie taki brzydki?
        może nawet ładniejszy od narzeczonego?

        ;)
      • grosz-ek Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 18.12.10, 16:59
        > A za tego posta Facet ma gwarantowany finał a'la "Ostatnie tango..."

        Może jednak daruj mu życie? Reszta życia bez takiego seksu jaki ma u Ciebie będzie IMHO wystarczającą karą ...
      • brzydki.facet Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 18.12.10, 20:24
        Ale zanim to się stanie, to mam nadzieję, że najpierw zabawimy się jak zawsze? Zawsze łatwiej mi będzie umierać :-P
        • bakejfii Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 01.01.11, 15:33
          Ciekawe jak teraz z seksem u ,,brzydala,,Cos przeczuwam posuche w gaciach i skargi na niesprawiedliwy los.
          • brzydki.facet Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 02.01.11, 05:24
            bez obawy, dziewczynka nadal wykazuje zainteresowanie moimi usługami
    • brzydki.facet Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 18.12.10, 20:21
      Hahaha, ale sobie pogadaliście. A myśmy w tym czasie dobrze się bawili w łóżku. :-P I szczerze mówiąc mało mnie obchodzi wasza opinia o mojej kondycji moralnej. Ja nie narzekam, bo dziewczynka jest w łóżku genialna.
      • czarodziejka99 Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 18.12.10, 22:16
        brzydki.facet napisał:

        > Hahaha, ale sobie pogadaliście. A myśmy w tym czasie dobrze się bawili w łóżku.
        > :-P I szczerze mówiąc mało mnie obchodzi wasza opinia o mojej kondycji moraln
        > ej. Ja nie narzekam, bo dziewczynka jest w łóżku genialna.

        to tylko pozazdrościc ..."genialności".....obu stronom......gorzej juz tym drugim....połówkom...ha..ha
        • asocial Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 19.12.10, 16:57
          no, to kolego juz masz przesrane:) zawsze sie zastanawiam z jaka latwoscia ludzie klapia na prawo i lewo w internecie o swoich bardzo prywatnych sprawach.
          twoj blog cached w google, adres do zalatwienia, wystarczy tylko czekac na znudzonego forumowicza (oj, znam takich) i zona ma zalatwiony prezent na swieta:)
          Lepiej pilnuj skrzynki pocztowej, jej telefonu i mejla
          • m00nlight eee tam 19.12.10, 18:26

            Zawsze może powiedzieć że tak se pisal pierdoły na forum bo mu sie nudzilo ;)

            Ale fakt, po takim 'niusie' na bank bylby na cenzurowanym i już wyrwać się na tę 'dobę hotelową' nie byloby tak latwo...

            Moim zdaniem, Autor sam sie wkopie, predzej czy pozniej. Niestety, Panowie jakos dziwnie nie posiedli umiejętności ukrywania zdrad- jeśli baba kumata i nie przymyka oczu celowo, nie ma bata, połapie sie.

            Swoją drogą, ciekawa jestem kto płaci za te wszystkie 'atrakcje' tj, hotel, restauracje itp. Jak pol na po (albo ona)- istotnie jestem zdziwiona. Jeśli on- no cóż, już mniej. Wystarczy że ten jej 'kochany narzeczony' jest z tych 90% facetow ktorzy nie widzą porzeby zabierania stałych partnerek gdziekolwiek ;) a to zawsze jakaś atrakcja 'turystyczna', nowe miejsce, fajny hotel, pewnie jakaś miła (i droga) kolacyjka no i jeszcze niezly sex gratis. Starsi faceci mają nad młodszymi tę przewagę, że (o ile jeszcze hydraulika u nich hula) zwykle są lepsi w łóżku od tych młodych.

            Co do brzydoty- akurat mnie nie dziwi- sama swego czasu spotykalam sie z facetem ktory byl niewiele ładniejszy od diabła ;) ale mial w sobie coś pociągającego. No i w łożku był boski (ech rozmarzylam sie) ^^ oczywiscie w koncu go zostawilam, bo wstyd by sie z nim bylo gdziekolwiek pokazac. Tak wiem że wredne ale mloda wtedy bylam ^^
            • zakletawmarmur Re: eee tam 20.12.10, 00:38
              > Moim zdaniem, Autor sam sie wkopie, predzej czy pozniej. Niestety, Panowie jako
              > s dziwnie nie posiedli umiejętności ukrywania zdrad- jeśli baba kumata i nie pr
              > zymyka oczu celowo, nie ma bata, połapie sie.

              Jeśli już uprawiać czarnowidztwo to raczej bałabym się kochanki... "Źle jej z oczu patrzy":-)
              Z bloga wnioskuje, że romans z starszym panem jest formą zemsty na narzeczonym. Nie wiem oczywiście co tamten jej zrobił. Zemsta jedna z bardziej chamskich, zdrada w połączeniu z chwaleniem się tym na blogu i opisami "jak to dobrze z kochankiem". Może oczywiście narzeczony matkę jej zamordował i siostrę zgwałcił... No ale i tak pytanie, dlaczego z takim chamem jest, pozostaje bez odpowiedzi.

              Generalnie trafił swój na swego. Obydwoje bezwzględni i egoistyczni. Na miejscu Brzydkiego ostrożnie dobierałabym słowa... Takie publiczne stwierdzenie "kocham żonę, ale kochanka dobrze daje i to za darmo więc korzystam" nie jest wcale komplementem. Dla mężczyzny może i by było, kobietę prędzej urazi:-) A taka urażona złośnica, jak widać po narzeczonym, potrafi się zemścić...
          • suicideblond Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 19.12.10, 19:47
            Piszecie jak seksualni frustraci...przy zachowaniu przyzwoitych środków ostrożności taki układ może trwać lata..nieważne co się robi, ważne, to nie dać się złapać.
            Podejrzewam, że drugie połowy też zadowolone..niczego nieświadome, są szczęśliwsze.
            To nie hipokryzja, to realizm.
            • asocial Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 19.12.10, 23:43
              to jest forum dla seksualnych frustratow, trudno sie dziwic, ze jak przychodzi jakis brzydal, celem pochwalenia sie, to na niego jada. A pan sie jeszcze potem o tym na blogu dzielonym z ¨dziewczynka¨ (pedofil?) chwali.

              drugie polowy zapewne zadowolone. Moze nawet urzadzaja sobie prywatne noce podczas nieobecnosci meza, czego autorowi szalenie na swieta zycze, uprzejmie przypominajac, ze trzema kliknieciami myszki mozna dowiedziec sie, skad autor nam przyklikal, mowie to ja, absolwentka filologii, a nie informatyki.
              suicideblond napisała:

              > Piszecie jak seksualni frustraci...przy zachowaniu przyzwoitych środków ostrożn
              > ości taki układ może trwać lata..nieważne co się robi, ważne, to nie dać się zł
              > apać.
              > Podejrzewam, że drugie połowy też zadowolone..niczego nieświadome, są szczęśli
              > wsze.
              > To nie hipokryzja, to realizm.
    • galwaygirl Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 20.12.10, 11:08
      faktycznie jest sie czym szczycic...
      ogolnie to strasznie mnie to denerwuje- po co zwiazki, malzenstwa, skoro nie potraficie byc wierni? kochasz zone, czy tam ja uwielbiasz i raz na jakis czas z premedytacja bzykasz inna? boze, jak sie na prawde kogos kocha, to zeby nie wiem co, nie tknie sie innej osoby (nie wazne czy to facet, czy kobieta zdradza- ogolnie to nie fair).
      jak mozna byc tak zaklamanym? nie lepiej byc wiecznym singlem i wtedy bzykac wszystko, co na drzewo nie ucieka??
      nie rozumiem tlumaczen, ze dzieci (jak sie zdradza rodzica, to i dziecko), czy ze partner ma inny temprament, badz nie ma go wcale- jakby to powiedziec... widzialy galy, co braly? z reszta zawsze mozna sie rozwiesc, jak komus nie pasuje, miec odwage powiedziec, ze ma sie dosc, a nie sciemniac i robic kretyna z tej drugiej osoby....
      wkurza mnie to strasznie.
      moze i jestem zbyt idealistycznie nastawiona do tematu malzenstw i zwiazkow, ale cholera mam 21 lat i chce wierzyc w to, ze jak sie kogos kocha to mozna mu w pelni ufac, ze jest to najblizsza osoba, ktora nigdy nie skrzywdzi! byc moze mnie zycie nauczy, za 15 zmienie zdanie... ale ja nie chce, mija sie z celem zawieranie stalych zwiazkow. przeciez to jest straszne- swiadomosc, ze ten, ktory teraz zapwnia kocham, bede wierny, jestes naj naj itp, i tak pojdzie kiedys z inna.
      • sisi_kecz Jest taka piosenka 20.12.10, 12:48
        Grosz-ek przywołał skojarzenie filmowe, mi skojarzenie poszło po muzycznej ścieżce i jakos tak to leci z małą korektą:

        Brzydka ona, brzydki on,
        a taka ładna kopulacja.

        wyjątkowo antypatyczna para,
        dobrze że z założenia nie czytuję blogów.

        ;)
      • m00nlight Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 20.12.10, 20:44

        Myślę podobnie!

        Jak się kocha to się nie zdradza.

        Jak się zdradza- to się nie kocha-najwyżej jest się przyzwyczajonym a 'miłość' to puste słowa z automatu.

        Kiedy ja zdradzilam swojego x-męża zrozumialam że go nie kocham i nic już z tego nie będzie- i sama odeszłam zaraz potem. I nie bylo tłumaczenia, rozmów, terapii, powrotów, wyznań ani nic z tych rzeczy. Nie odeszłam do kochanka, przez jakiś czas bylam sama. Nie zastanawialam się czy sobie poradze- poradzilam sobie, chociaż bylam bez pracy i lekko nie było. Dlatego nie potrafie zrozumieć ludzi którzy nie odchodzą 'bo cośtam' tkwią w takim trupie związku mimo zdrad, kłótni, upokorzeń, frustracji.

        Nie potrafię zrozumieć ludzi którzy po zdradzie wracają do żony/męża jak gdyby nigdy nic, dają im buziaka (lub o zgrozo, bzykają się z nimi) i cud miód. To nawet nie chodzi o miłość czy jej brak, to jest po prostu nieludzkie, trzeba byc po prostu wyrachowanym i tyle.
    • menk.a Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 20.12.10, 21:00
      Chroń nas losie od takich kochających mężów, żon, narzeczonych.
      • asocial Re: A ja mam kochanke 20 lat mlodszą 31.12.10, 01:07
        panienka niby NIE zapatrzona, a rozpamietuje niczym rozgrzana pietnastka kiedy sie pierwszy raz spotkali.

        Zenada. Ciekawy jest tez ten uporczywy trend, ze tez sa jeszcze baby (chociaz dorosly nie nazwalby sie dziewczynka), ktore mysla, ze jak chlapna wulgaryzmem od czasu do czasu, to bedza mniej egzaltowane i bardziej ´´suki´´ oraz ´´rozsadnymi kobietami, ktora ma swoje powody, by zdradzac, ale nie ma jaj, by nie klamac´´.

        Tez kiedys zdradzalam i jedno wiem na pewno: o ile nie jest to one night stand, a uklad trwajacy poltora roku, to cos grubo nie gra (w glowach i zwiazkach ´´stalych´´: tylko ktory jest staly?).

        Przez poltora roku to ja sie nawet do krzesla przywiazuje i smutno mi jak by sie mialo zniszczyc, a co dopiero do poltorarocznego rypania!

        I tym milym akcentem koncze dywagacje na temat cudzego zycia (uprzedzam pytania: bardzo mnie interesuje i w tej chwili nie mam co robic wiec bawie sie w informatyka i analityka jednoczesnie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka