mickey.mouse 17.05.04, 19:29 Czy nie jest Wam obce uczucie zazdrosci, gdy czytacie o czulosci i udanym seksie, ktorego doswiadczaja inni ? Mi osobiscie dosc czesto doskwiera to uczucie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maj_ka Re: Uczucie zazdrosci 17.05.04, 20:34 Mnie szczególnie zazdrość zżera, jak czytam o miłości między dwojgiem ludzi i wzajemnym pożądaniu, z których ten udany seks wypływa. A najbardziej zazdroszczę innym poczucia szczęścia i spełnienia w życiu, takiego swoistego spełnienia u boku tego kogoś, z kim się chce być każdego dnia. Pozdrawiam wszystkich szcześliwych życząc sobie tego samego... Odpowiedz Link
mickey.mouse Re: Uczucie zazdrosci 17.05.04, 20:55 Przypuszczm, ze akurat na tym forum, nielwielu znajdzisz tkich, do ktorych Twoje pozdrowienia sie odnosza. Odpowiedz Link
maj_ka Re: Uczucie zazdrosci 17.05.04, 21:14 Oj, chyba nie jest tak najgorzej! Jest tu takich osób, które bynajmniej piszą, że jest im dobrze i że znalazły szczęście. A oprócz tego, wierzę, ze inni, ci sfrustrowani i nieco podłamani aktualną swoją sytuacją też kiedyś to dobro wielkie, co się szczęściem zowie, znajdą. Ludzie się zmieniają, tak jak czasy, więc nie wolno tracić nadziei :)))) Odpowiedz Link
lideczka_27 Re: Uczucie zazdrosci 17.05.04, 22:38 A ja z kolei trochę się krępuję. Bo niby forum jest o seksie w małżeństwie, więc i jakieś optymistyczne wątki też by się tu mogły pojawić, ale gdy już są lub chociaż jakieś optymistyczne posty, to jakoś tak głupio, człowiek poczucie winy ma, że pisze jak to mu fajnie, jak się układa itd., a tu tyle nieszczęśliwych, niespełnionych osób... pozdrawiam lida Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Uczucie zazdrosci 17.05.04, 23:13 lideczka_27 napisała: > A ja z kolei trochę się krępuję. Bo niby forum jest o seksie w małżeństwie, > więc i jakieś optymistyczne wątki też by się tu mogły pojawić, ale gdy już są > lub chociaż jakieś optymistyczne posty, to jakoś tak głupio, człowiek poczucie > winy ma, że pisze jak to mu fajnie, jak się układa itd., a tu tyle > nieszczęśliwych, niespełnionych osób... > Szczęścia nikt nam nie podał na talerzu. Przeszłysmy przez swoje dołki, załamki.... Moze nasze doświadczenia pomogą niezdecydowanym zmobilizowac sie.. Pozdrawiam serdecznie! > pozdrawiam > lida Odpowiedz Link
nastinka Re: Uczucie zazdrosci 18.05.04, 11:34 A ja lubie czytac o pozytywnych przykladach, troche sciska w zoladku, ale ciesze sie, ze nie jestem otoczona samymi zlymi i toksycznymi przykladami, to daje wiare i nadzeje, ze nie musi byc zle Odpowiedz Link
maj_ka Re: Uczucie zazdrosci 18.05.04, 16:16 Osobiście uważam, że nieskrępowane opowiadanie o własnym wielkim szczęściu w gronie osób nieszcześliwych lub nie do końca szczęśliwych jest sporym nietaktem. To tak jakby głodnemu opowiadać, jaką to pyszną kolację właśnie się zjadło. Mało humanitarne. Umiarkowany optymizm w zamian byłby bardziej wskazany. Pozdrawiam. Maja (która zaczyna dostrzegać szczeście znajdujące się tuż obok). Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Uczucie zazdrosci 18.05.04, 08:06 > Mi osobiscie dosc czesto doskwiera to uczucie. Znam je dobrze. Początkowo nienawidziłam tego . Potem, kiedy zaczęłam wiecej czytać i rozmawiać z mądrymi ludzmi - zaczęłam sie zastanawiac, co z niego może byc dobrego. Teraz widzę to tak: uczucie zazdrości ( nie mylić z zawiścią) jest jak przyjaciel, który nie zawsze mówi miłe rzeczy, ale sygnalizuje jakąś prawdę. Mówi mi: "to niesprawiedliwe. Nie jestem gorsza od tamtej kobiety, tez zasługuję na miłość". Z tego rodzi sie bunt i gniew, które popychaja do działania, w końcu tak juz się 'nazbiera", ze dosłownie wybucha lawinowymi zmianami w życiu. Choc poczatkowo boimy sie zmian, "trzęsienia ziemi", to nasze życie wchodzi na nowy poziom. Własnie dzięki temu uczuciu. Odpowiedz Link
mickey.mouse Re: Uczucie zazdrosci 18.05.04, 16:38 Moze i masz racje. A'propos tych pozytytywnych przykladow, dobrze ze one sa - pokazuja, ze wcale nie musi byc zle. Odpowiedz Link