Dodaj do ulubionych

Proste pytanko

02.02.12, 14:29
Facet lat 37, żona faceta lat 28. Są razem (jezu!!) już 6 lat....
Dziecko lat 2,5. Praca, finanse, zdrowie ok.

Średnia ilość stosunków w pierwszych 5 latach: 8-12 miesiecznie. Zadawalająca obie strony.
Częstotliwośc nie zmieniła się po narodzinach potomka przez 2 lata. Żona nie spasła się wszystko z nią w porządku.
Od dwóch miesięcy seks raz w miesiący. Zakładając że inicjuje facet a kobieta bada sprawe w celu ustalenia popedu faceta.

Pytanie: czy to możliwe że tyle mu wystarcza? czy to znaczy że ma kogoś na boku? trzeba się martwić? Prześwietlać sprawę czy zostawić faceta w spokoju, może ma jakiś "zły" okres?

Ważne: żony nigdy nie bolała głowa (NIGDY), nie narzeka na sprawy seksu, zawsze jest zadowolona i chętna. Zadowolona nawet jak seks marny. Nie wymaga dużo, nie dopomina się o swoje, szanuje męża i bardzo kocha.
Obserwuj wątek
    • erenia11 Re: Proste pytanko 02.02.12, 14:39
      Może jemu to wystarcza nie od razu trzeba doszukiwać się zdrady,,,, czy niechęci do żony
      • rozwodnik-waw Re: Proste pytanko 06.02.12, 17:51
        Może był przy porodzie?
        • tempera_tura Re: Proste pytanko 22.02.12, 13:32
          Nie był.......co ja durna jestem:)
    • gomory Re: Proste pytanko 02.02.12, 15:07
      > Pytanie: czy to możliwe że tyle mu wystarcza?
      Mozliwe, ze tyle mu wystarcza.

      > czy to znaczy że ma kogoś na boku?
      Nie to nie znaczy, ze ma kogos na boku. Ale oczywiscie moze sie z kims tam spotykac.

      > Zadowolona nawet jak seks marny
      Wiec dlaczego on mialby sie wysilac i cos zmieniac skoro ja to zadowala?
      Skoro dla niej jakosc nie ma znaczenia, to wazniejsza jest chyba jego opinia czy uwaza ich seks za marny. Jesli sie w nim nie sprawdza / nie przynosi wielkiej frajdy to nie dziwota, ze dajmy na to woli film w TV obejrzec.
      Piszesz, ze zdrowie ok. No ale wspomniec o tym nie zawadzi. Tetnica pracia jest pare razy mniejsza niz chociazby serca. Wiec unikanie wspolzycia ze wzgledu na np. problemy z erekcja moga byc oznaka choroby zagrazajacej zyciu w perspektywie paru lat.
      • kag73 Re: Proste pytanko 02.02.12, 15:35
        Pytanie: czy zona czasami inicjuje seks, a jezeli tak, to co wtedy. Byl seks czy maz sie wzbranial i szukal wymowek?
        I czy zona w ogole kiedykolwiek inicjowala czy zawsze robil to maz?
        I czy maz ma moze problemy i stresy w pracy?
        Moze to byc mala aseksualna faza. Jednak rzcz warto obserwowac, pod warunkiem, ze zonie na seksie tez zalezy a nie dlatego, ze sie dziwi i podejrzewa o zdrade.
        • tempera_tura Re: Proste pytanko 02.02.12, 19:11
          Żona inicjowała seks do czasu kiedy zauważyła że on nie przejmuj już inicjatywy. Wtedy przestała inicjować żeby zorientować się w sytuacji, ocienić jak często chce się możowi.
          Mąż ma stresującą pracę, zawsze taką miał ale wiekszych nagłych kłopotów w niej nie ma.

          Żonie na seksie zależy. Wie jednak że człowiekowi może się nie chcieć z jakiś powodów dlatego nim zaatakuje z grubej rury chce zbadać sprawę.
          • kag73 Re: Proste pytanko 02.02.12, 19:26
            Tzn, ze zona inicjowala zawsze czy czesto? Moze byc, ze facet sie przyzwyczail do tego, ze zona inicjuje. Poza tym przyzwyczail sie, ze mu przychodzi bez wysilku, nie trzeba sie bardzo starac, bo zona chetna. Mozliwe, ze ma aseksualna faze, moze sie troche najadl/znudzil, moze nie ma co rozpaczac. Nie trzeba tez atakowac zaraz z grubej rury, mozna z humorem zahaczyc o temat.
            • tempera_tura Re: Proste pytanko 02.02.12, 20:56
              Żona inicjowała ale częściej robił to mąż. Żona sie przyznaje że lubi jak mąż inicjuje:) Mąż o tym wie.
              No własnie nie wiem czy już zahaczać czy na razie nie stwarzać problemów. Zakładam że jednak nic sie na boku nie dzieje i to tylko faza. Nie chce żeby czuł się krytykowany czy napastowany, nie wiem ile czekać aż będzie konieczna interewencja.
              • kag73 Re: Proste pytanko 02.02.12, 21:26
                No to moze zona powinna zaczac teraz czesciej inicjowac i zobaczyc co na to bedzie mowil maz. Moze sie zmeczyl inicjowaniem i nie mialby nic przeciwko, zeby to jego tez od czsu do czasu "molestowano".
      • tempera_tura Re: Proste pytanko 02.02.12, 19:08
        Nikt mu nie kaze nic zmieniać, żona jest zadowolona, on równiesz nie wnosi zażaleń stad uważam ze zasadniczo wszyscy sa zadowoleni. Oczywiście życie życiem i czasem bywa marniej ale jak już napisałam nikt nikogo tym nie obarcza.
        • kag73 Re: Proste pytanko 02.02.12, 19:12
          To nie jest opd. na moje pytanie. Ja pytam czy zona inicjuje albo inicjowala seks.
          • tempera_tura Re: Proste pytanko 02.02.12, 19:14
            To było do Gomory, do Ciebie jest pod Twoją wypowiedzią.
    • lajlah Re: Proste pytanko 02.02.12, 16:11
      Ważne: żony nigdy nie bolała głowa (NIGDY), nie narzeka na sprawy seksu, zawsze
      > jest zadowolona i chętna. Zadowolona nawet jak seks marny. Nie wymaga dużo, ni
      > e dopomina się o swoje, szanuje męża i bardzo kocha.

      No właśnie, może tu jest pies pogrzebany. Może żonę powinna, raz na jakiś czas, poboleć trochę głowa;
      może nie zawsze powinna być taka chętna i zadowolona, gdy seks marny;
      może czasem powinna wymagać i dopominać się o swoje i krzyknąć do męża bez odrobiny szacunku (chodzi wyłącznie o relacje erotyczne);

      ale niewykluczone, że on ma kochankę, problemy ze zdrowiem/w pracy/ jest przemęczony i tysiąc innych powodów.
      • tempera_tura Re: Proste pytanko 02.02.12, 19:13
        Żona po wczesniejszych nieudanych seksualnie związkach postanowiła "zadbać" o tę kwestię w małżeństwie. Głównym założeniem było właśnie odrzucenie takich gierk jak "boli mnie głowa" dla zasady. Żona nie lubi frustrować męża, dodatkowo ma ochotę na seks wiec nie odmawia.
    • headvig Re: Proste pytanko 02.02.12, 18:01
      nie dopatrywałabym się strasznych rzeczy tutaj. może właśnie ze zdrowiem coś nie tak, niech zbada hormony. może jest przemęczona a tobie tego nie mówi, a może ma jakieś zakażenie bakteryjne, o którym nie wie, a to dokładnie tak działa. przerabiałam podobne rzeczy i przez to mój małżonek też przeżywał "trudne" chwile.
      wyślij ją do gina na kompleksowe badania.
      • tempera_tura Re: Proste pytanko 02.02.12, 19:15
        To facet nie kobieta stracił zainteresowanie.... Myslę że nie zgodzi sie na wizytę u gina:P
        • headvig Re: nie doczytałam :D 02.02.12, 19:40
          może jest przemęczony i zestresowany pracą...
          • tempera_tura Re: nie doczytałam :D 02.02.12, 20:58
            Robote ma odpowiedzialną, stresującą bardzo to fakt. Ale pracuje tam od kilkunastu lat wiec już jest przystosowany. Może faktycznie coś się wiecej dzieje w pracy z czego sie nie spowiada.
            Nie jest to fizyczna praca, dużo śpi i je wiec powinien być cieleśnie odpoczęty:)
            • bi_chetny Re: nie doczytałam :D 06.02.12, 15:45
              kwestia permanentnej gotowości często gubi tych gotowych. moja żona dziwi się, kiedy mówię, że nie mam dziś akurat ochoty "przecież zawsze masz" i w głowie jej się nie mieści, że z wiekiem może być rzadziej - a faktem jest, że teraz nie chce mi się już tak często jak kilka lat temu.
              • bosa_stokrotka Re: nie doczytałam :D 06.02.12, 20:15
                >teraz nie chce mi się już tak często jak kilka lat temu.

                no i to cali faceci najpier 2-3 razy w tygodniu a kiedy się juz najedzą to maks 2-3 razy w miesiącu :(
                masakra jakaś
                • bigbadpig Re: nie doczytałam :D 06.02.12, 20:59
                  > no i to cali faceci najpier 2-3 razy w tygodniu a kiedy się juz najedzą to mak
                  > s 2-3 razy w miesiącu :(
                  > masakra jakaś

                  to jeszcze nic, w pewnym wieku współcześni 'faceci' mają czelność umierać. najpierw 36,6 żeby zwodzić nic nie podejrzewającą kobietę a z czasem temperatura otoczenia. jak tu nie zostać lesbijką... ?
                • bi_chetny Re: nie doczytałam :D 07.02.12, 09:15
                  bosa_stokrotka napisała:
                  > no i to cali faceci najpier 2-3 razy w tygodniu a kiedy się juz najedzą to mak
                  > s 2-3 razy w miesiącu :(
                  > masakra jakaś

                  tak jakby panie też tak nie robiły
                • gomory Re: nie doczytałam :D 16.02.12, 17:19
                  > no i to cali faceci najpier 2-3 razy w tygodniu a kiedy się juz najedzą to mak
                  > s 2-3 razy w miesiącu :(

                  Az by sie chcialo udzielic porady: to trzymaj chooja na glodzie ;).
    • vitek_1 Re: Proste pytanko 07.02.12, 03:40
      tempera_tura napisała:

      > Praca, finanse, zdrowie ok.

      Dobrze traifiłaś. Jesteś wśród swoich. Powodzenia.
      • idoli Re: Proste pytanko 15.02.12, 17:53
        "zawsze jest zadowolona i chętna. Zadowolona nawet jak seks marny. Nie wymaga dużo, nie dopomina się o swoje"
        może właśnie dlatego mu się znudziło? Zawsze mi się wydawało, że mężczyźni lubią, jak kobiety przejmują inicjatywę, jak mówią czego chcą w łóżku. A nie "zadowolone" chociaż seks marny. Nie dziwię się, że woli film, skoro seks rzadki a jeśli już jest to i tak marny.
        • idoli Re: Proste pytanko 15.02.12, 17:58
          nie dopominasz się o swoje to znaczy co, nie masz orgazmu?
          to na pewno mu fajnie w takim seksie, nie ma co.
          • tempera_tura Re: Proste pytanko 22.02.12, 13:34
            Orgazm = dobry seks?
            Niekoniecznie.
            Mam orgazmy ale od seksu wymagam więcej:)
        • gomory Re: Proste pytanko 16.02.12, 17:18
          > Zawsze mi się wydawało, że mężczyźni lubią, jak kobiety przejmują inicjatywę, jak mówią czego chcą w łóżku

          Nie. Mezczyzni lubia gdy kobiety potwierdzaja, ze chca tego samego co oni :).
          • that.bitch.is.sick Re: Proste pytanko 16.02.12, 18:55
            gomory napisał:


            >
            > Nie. Mezczyzni lubia gdy kobiety potwierdzaja, ze chca tego samego co oni :).

            To jakaś wyśniona rzeczywistość prosto z filmu o Bondzie:). Mężczyźni którzy wiedzą czego chcą w łóżku i spolegliwe kobiety:). Jesteś konserwatywnym szczęściarzem:) Pokolenie JPII?
            Mam inne obserwacje ale cieszę się że stary porządek w przyrodzie istnieje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka