Dodaj do ulubionych

Kobieca masturbacja a rozpalanie libido

08.11.15, 19:43
Przeczytałem sobie ostatnio książkę, autorka zwracała tam uwagę na ważny aspekt kobiecej masturbacji. W skrócie niech sobie kobiety same dopracują co lubią a potem nauczą tego partnera. Był tutaj wątek "seks już nie cieszy" autorka nie miała przyjemności z bycia z mężem, ogólnie podchodząc do seksu że już na nią działa. Może w takich wypadkach warto byłoby by sama skupiła się na swojej seksualności, odnajdując ją w pojedynkę a potem ucząc swojego partnera. Zarzucicie mi że jak ktoś nie ma ochoty to końmi go nie zaciągnie, racja tyle że tamta Pani jednak pisała to z rozżaleniem że coś straciła, więc może w takich sytuacjach warto by się nad tym zastanowić. A jak libido się rozpali to i partnera można w to wciągnąć. Jakieś opinie ?
Obserwuj wątek
    • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 20:23
      zombi135 napisał:

      > Przeczytałem sobie ostatnio książkę, autorka zwracała tam uwagę na ważny aspekt kobiecej masturbacji.
      =========================================================
      Kobieca masturbacja jest ze wszech miar przydatna i korzystna, a męska, to zwyczajne uzależnienie onanistów, olewających potrzeby kobiet. To prawdziwa naukowa wykładnia.
    • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 20:30
      > Przeczytałem sobie ostatnio książkę, autorka zwracała tam uwagę na ważny aspekt
      > kobiecej masturbacji. [...] A jak libido się rozpali to i partnera można w
      > to wciągnąć. Jakieś opinie ?

      Pomysł dobry. Druga część - porozumienie z partnerem - niepraktyczna. Mam wrażenie, że w wielu związkach od głębokiej satysfakcji z seksu ważniejsze jest:
      - gonienie króliczka - częściej faceci
      - romantyczny nastrój (jak naprawdę kocha to się domyśli) - to znów raczej kobiety
      - gierki w dominację/poddanie (ale nie mówię o BSDM) - oboje
      - pielęgnowanie zahamowań wyniesionych z domu, forma psychologicznego zwinięcia się w pozycję płodową i ssania własnego kciuka
      - obawa, że partner dobry w łóżku się rozochoci i zacznie zdradzać
      - ...

      Jeszcze w rozbiciu na płcie: z tego co mówią koleżanki: faceci często są na to za leniwi (potwierdzam) albo zahamowani (nie potwierdzam), a nierozbudzone kobiety nie czują motywacji (paragraf 22). Obie strony podejmują jakieś próby jak jest już za późno (przedrozwodowe podrygi czy czyjaś zdrada).

      Ale ogólnie, dobry pomysł, alleluja i do przodu.
      • marek.zak1 Oda do wibratora 08.11.15, 21:00
        w tak ważnej kwestii, poezja nie może stać na boku. Oto kolejny utwór zainspirowany forum pt. Oda do wibratora.

        Kiedy mąż się nie podoba,
        Albo w seksie sama nuda.
        Masz mu robić ciągle loda,
        Taki seks to jak psu buda.

        Weź rozkosze w swoje ręce,
        Rozbudź swoja seksualność,
        Możesz mieć wszak z seksu więcej,
        Odrzuć nudną normalność.

        Niech wibrator penetruje.
        I z łechtaczką wciąż się styka,
        Straszna rozkosz cię przejmuje,
        Drżenie ciała cię przenika.

        Wtedy orgazm się pojawia,
        Nieproszony, spontaniczny
        Twój wibrator zawsze sprawia,
        Że seks już jest fantastyczny.

        Po co mąż, życiem sterany?
        Seksu małżeńskiego nuda.
        Weź wibrator rozedrgany,
        Który dokonuje cuda.


        • potwor_z_piccadilly Re: Oda do wibratora 08.11.15, 21:52
          Wybacz Marku, ale ta Twoja poezja, wygląda mi na efekt smogu w Częstochowie.
          Co do tematu wątku, to gdy cukru zabraknie, zastępować go sacharyną?
          Do dupy takie na ramię broń.
          Nie ma cukru, to trza pomyśleć jak go zdobyć, a nie jak się bez niego obyć.
        • zombi135 Re: Oda do wibratora 09.11.15, 09:05
          No marek, brawo rymy naprzemienne, coś co lubię najbardziej niestety nie umiem tak często znaleźć natchnienia jak ty. Ale miło mi że Cię natchnąłem, choć może końcówka nie tak jak ja to wymyśliłem ;)
          Może załóż wątek z poezją i rób do niego kopie wierszy, czasem wychodzą fajne ironie w nich więc dobrze jak by były w jednym miejscu.
          • marek.zak1 Re: Oda do wibratora 09.11.15, 10:10
            zombi135 napisał:

            > No marek, brawo rymy naprzemienne, coś co lubię najbardziej niestety nie umiem tak często znaleźć natchnienia jak ty. Ale miło mi że Cię natchnąłem, choć może końcówka nie tak jak ja to wymyśliłem ;)
            > Może załóż wątek z poezją i rób do niego kopie wierszy, czasem wychodzą fajne i ronie w nich więc dobrze jak by były w jednym miejscu.
            ==================================[
            Dzięki. Ciesze się, że wyczuwasz surrealizm.
            BTW polecam Bonda, tam też najfajniejsze są surrealistyczne wstawki dialogowe.
            • bgz0702 Re: Oda do wibratora 09.11.15, 10:11
              marek.zak1 napisał:

              > zombi135 napisał:
              >
              > > No marek, brawo rymy naprzemienne, coś co lubię najbardziej niestety nie
              > umiem tak często znaleźć natchnienia jak ty. Ale miło mi że Cię natchnąłem, ch
              > oć może końcówka nie tak jak ja to wymyśliłem ;)
              > > Może załóż wątek z poezją i rób do niego kopie wierszy, czasem wychodzą f
              > ajne i ronie w nich więc dobrze jak by były w jednym miejscu.
              > ==================================[
              > Dzięki. Ciesze się, że wyczuwasz surrealizm.
              > BTW polecam Bonda, tam też najfajniejsze są surrealistyczne wstawki dialogowe.

              dzisaj ide, wczoraj mi sie nie chciało z domu wychodzic
              • zombi135 Re: Oda do wibratora 09.11.15, 10:26
                > > BTW polecam Bonda, tam też najfajniejsze są surrealistyczne wstawki dialo
                > gowe.
                > dzisaj ide, wczoraj mi sie nie chciało z domu wychodzic

                My mieliśmy iść w piątek, ale nam się zachciało więc nie poszliśmy, w sobotę wyszło tak samo, w niedziele doszliśmy do wniosku że i tak się nam zachce wiec się nawet nie wybieraliśmy ;)
                Może jutro się uda.
      • hello-kitty2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 21:10
        Mnie od masturbacji boli brzuch, a nawet jakies krwawienie mi sie ostatnio pojawilo wiec mi nie po drodze generalnie. Lepiej inwestowac w seks.
        • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 21:42
          hello-kitty2 napisała:

          > Mnie od masturbacji boli brzuch, a nawet jakies krwawienie mi sie ostatnio poja
          > wilo wiec mi nie po drodze generalnie. Lepiej inwestowac w seks.
          >

          A tego bym sie nie spodziewał. Masz jakąś teorię czemu? Chodzi o to, ze z żywym, podniecającym partnerem jest wiecej doznań a nie sama mechaniczna stymulacja?
          • hello-kitty2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 21:57
            proteinowy napisał(a):

            > A tego bym sie nie spodziewał. Masz jakąś teorię czemu? Chodzi o to, ze z żywym
            > , podniecającym partnerem jest wiecej doznań a nie sama mechaniczna stymulacja?

            NIe mam pojecia. Moze ze ta masturbacja to taki wyraz tesknoty za mezczyzna, ktorego pragne? W ogole zauwazylam, ze masturbuje sie gdy mi zle. To nie sa dobre emocje. Pewnie cos w ten desen jak Urqu pisal.
            • potwor_z_piccadilly Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 22:10
              hello-kitty2 napisała:

              > Moze ze ta masturbacja to taki wyraz tesknoty za mezczyzna, kt
              > orego pragne? W ogole zauwazylam, ze masturbuje sie gdy mi zle. To nie sa dobre
              > emocje.

              Już Ci radziłem, byś wróciła do kraju.
              Nowe miejsce, nowe perspektywy.
              Nic dobrego u tych holendrczyków Cię nie czeka. Tak sadzę.

              • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:09
                potwor_z_piccadilly napisał:
                >
                > Już Ci radziłem, byś wróciła do kraju.
                > Nowe miejsce, nowe perspektywy.
                > Nic dobrego u tych holendrczyków Cię nie czeka. Tak sadzę.

                A ja Ci tego nie radze. W Polsce, dowiedzialam sie na forum, kobieta 30+ to stare pudlo;)
                Jezeli pragniesz faceta to go raczej w Polsce nie znajdziesz, a jak znajdziesz to bedzie 2 dychy starszy od Ciebie i najpewniej brzuchaty. Bo Ci w Twoim wieku chca tych o 10 lat albo jeszcze mlodszych. Natomiast jezeli chcesz seksu bez zobowiazan, to masz zagwarantowany ze sporo mlodszymi od Ciebie ;)
                • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:17
                  "Był tutaj wątek "seks już nie cieszy" autorka nie miała przyjemności z bycia z mężem, ogólnie podchodząc do seksu że już na nią działa. Może w takich wypadkach warto byłoby by sama skupiła się na swojej seksualności, odnajdując ją w pojedynkę a potem ucząc swojego partnera.

                  Hmm, moze by sie i sprawdzilo, ale...kto powiedzial, ze ona juz sie nie mastrurbuje, bo skes z mezem ja nudzi? Po nastepne, zeby sie chciec masturbowac trzeba poczuc tego potrzebe(miec chcice) a wtedy jezli wpadnie na pomysl co by przylozyc reke, zaspokoi potrzebe sama i maz znow w odstawke, bo z nim... nudno :(

                  "Zarzucicie mi że jak ktoś nie ma ochoty to końmi go nie zaciągnie, racja tyle że tamta Pani jednak pisała to z rozżaleniem że coś straciła, więc może w takich sytuacjach warto by się nad tym zastanowić. A jak libido się rozpali to i partnera można w to wciągnąć. Jakieś opinie ?"

                  Szczerze to nie wiem czy masturbacja moze rozpalic libido. Serio pytam, bo nie wiem. Ze sie ktos czyms moze podkrecic a potem skorzystac z uslug faceta co by chec zaspokoic to wydaje mi sie nawet mozliwe i prawdopodobne. Ale jak ktos sobie te chcice zaspokoi sam to nie wiem czy bedzie mial jeszcze wieksza chec na "nudny" seks z mezem, czy wlasnie na jakis czas nie.
                  • zombi135 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 08:55
                    kag73 napisała:
                    > Hmm, moze by sie i sprawdzilo, ale...kto powiedzial, ze ona juz sie nie mastrur
                    > buje, bo skes z mezem ja nudzi? Po nastepne, zeby sie chciec masturbowac trzeba
                    > poczuc tego potrzebe(miec chcice) a wtedy jezli wpadnie na pomysl co by przylo
                    > zyc reke, zaspokoi potrzebe sama i maz znow w odstawke, bo z nim... nudno :(

                    Wydaje mi się że chcic sama się nakręca, kwestia tylko co zrobić by się zaczęła, kobiety zadowolone z seksu uprawiają go częściej. Dlatego wydaje mi się że jeśli ktoś zaczyna uprawiać seks nawet sam to i myśli częściej będą podążały w stronę seksu, co może doprowadzić do większego rozochocenia. Masturbacja to produkt zastępczy, który nie oddaje w pełni tego co daje nam seks, więc może jeśli już zacznie częściej o tym myśleć wprowadzi w partnera w igraszki. Ale będzie już miała opracowane co i jak lubi, czego nie lubi itd. więc może nauczyć tego partnera. Oczywiście nadmiar masturbacji może też być niebezpieczny bo można uznać że to najprostsza i najpewniejsza droga do osiągnięcia celu. Ale może można też ukierunkować masturbacje na konkretne działania z partnerem, choćby zabawę wibratorem połączoną z miłością francuską. Tego sama masturbacja nie zapewni ale odrobina wyobraźni że taka akcja się dzieje mogła by (tak mi się wydaje) doprowadzić do fajnego seksu z partnerem.

                    > Szczerze to nie wiem czy masturbacja moze rozpalic libido.
                    Też nie wiem, jednak patrząc na siebie wiem że jak mam zapieprz w pracy i dni mijają jak oszalałe i nawet nie specjalnie chce się myśleć o seksie, to jednak jakieś porno i odrobina czułości ;) przypominają mi że warto czasem zamknąć komputer i iść przytulić się do żony.
                    I właśnie o to mi chodzi, jakieś porno, romans, komisy, 50 twarzy greja, opowiadania erotyczne, coś co trochę nastroi kobietę no i zabawa. I jeśli finał będzie udany to może za parę dni się przypomni: hmmm fajnie było warto by to powtórzyć, i w ten sposób może uda się dojść do momentu gdzie myśli będą krążyć tak często w okół tego tematu że zacznie się partnera wciągać w to wszystko.
                    Oczywiści by to zacząć trzeba mieć poczucie straty że jednak tego seksu brakuje, chcicy może nie trzeba.
                    Taka moja męska teoria ;)
                • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:23
                  kag73 napisała:

                  > A ja Ci tego nie radze. W Polsce, dowiedzialam sie na forum, kobieta 30+ to sta
                  > re pudlo;)

                  Ale u nas jest bieda i nie wyrzucamy starych pudeł na śmieci. Nawet stare pudło da się jakoś zagospodarować. Na przykład można postawić na nim piwo i tradycyjne, narodowe chipsy, jak przyjdzie wieczorkiem czas zaśpiewać "Polacy, nic się nie stało".

                  > Jezeli pragniesz faceta to go raczej w Polsce nie znajdziesz, a jak znajdziesz
                  > to bedzie 2 dychy starszy od Ciebie i najpewniej brzuchaty.

                  W Holandii brzuchatych brak. 22-letnia Oksanka czy tam Nataszka potwierdza prosto z wanny.

                  > Bo Ci w Twoim wieku
                  > chca tych o 10 lat albo jeszcze mlodszych.

                  Ale se kutafony wymyślili. Może nie dość że młodszych, to jeszcze w dodatku ładnych? Chamstwo i drobnomieszczaństwo.

                  > Natomiast jezeli chcesz seksu bez z
                  > obowiazan, to masz zagwarantowany ze sporo mlodszymi od Ciebie ;)

                  To też oburzające, bo młodzi to powinni do nauki, do obrony naszych polskich granic albo do czynu chłopsko-robotniczego, budować fabryki, pola obsiewać, stawiać osiedla z wielkiej płyty, budować domy i autostrady. Wtedy ci trochę starsi wróciliby do łaski jeśli chodzi o seks bez zobowiązań i może nawet trochę zrzucili brzucha?
                  • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:32
                    sabat777 napisał:
                    > W Holandii brzuchatych brak. 22-letnia Oksanka czy tam Nataszka potwierdza pros
                    > to z wanny.
                    Brzuchatych nie brak i/ale Nataszka poleciala na kase/lepsze zycie. Czy tego szuka Kitty?

                    > To też oburzające, bo młodzi to powinni do nauki, do obrony naszych polskich gr
                    > anic albo do czynu chłopsko-robotniczego, budować fabryki, pola obsiewać, stawi
                    > ać osiedla z wielkiej płyty, budować domy i autostrady. Wtedy ci trochę starsi
                    > wróciliby do łaski jeśli chodzi o seks bez zobowiązań i może nawet trochę zrzuc
                    > ili brzucha?
                    Oburzajace nie jest to wcale. Maly problemik: nasza kitty szuka milosci a nie seksu bez zobowiazan, tak przynajmniej zrozumialam.
                    • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:42
                      kag73 napisała:

                      > Brzuchatych nie brak i/ale Nataszka poleciala na kase/lepsze zycie. Czy tego sz
                      > uka Kitty?

                      No to fakt. U nas brzuchatych tyle samo, a lepszego życia jakby mniej.
                      Ale przynajmniej ustaliliśmy, że to nie brzuchaci są problemem. Bo jeśli tak, to kierowałbym do Etiopii. Tam brzuchatych zasadniczo mniej.
                      • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:44
                        sabat777 napisał:
                        > No to fakt. U nas brzuchatych tyle samo, a lepszego życia jakby mniej.
                        > Ale przynajmniej ustaliliśmy, że to nie brzuchaci są problemem. Bo jeśli tak, t
                        > o kierowałbym do Etiopii. Tam brzuchatych zasadniczo mniej.

                        Problemem jest, ze beda oni 20 lat starsi od Kitty a wtedy zwieksza sie prawdopodobienstwo, ze beda brzuchaci. Nie zauwazyles, ze my z wiekiem coraz grubsi? ;))
                        • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:53
                          kag73 napisała:

                          > Nie zauwazyles, ze my z wiekiem coraz grubsi? ;))

                          Mów za siebie, ja jestem szczuplejszy ;D
                          • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 00:00
                            sabat777 napisał:
                            > Mów za siebie, ja jestem szczuplejszy ;D

                            A faktycznie zapomnialam ;)) Ale generalnie taka tendecja jednak do tycia z wiekiem jest.
                  • potwor_z_piccadilly Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:41
                    sabat777 napisał:

                    > To też oburzające, bo młodzi to powinni do nauki, do obrony naszych polskich gr
                    > anic albo do czynu chłopsko-robotniczego, budować fabryki, pola obsiewać, stawi
                    > ać osiedla z wielkiej płyty, budować domy i autostrady.

                    Do tego bezsprzecznie zacnego grona zapomniałeś dołączyć operatorów widlaków.
                    • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:43
                      potwor_z_piccadilly napisał:

                      > Do tego bezsprzecznie zacnego grona zapomniałeś dołączyć operatorów widlaków.

                      I zdunów :D
                      • potwor_z_piccadilly Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:53
                        sabat777 napisał:

                        > I zdunów :D

                        Jesteś niedoinformowany.
                        Zdun to u nas zawód już wymarły.
                        Ostatnim był ten www.youtube.com/watch?v=rDsSe7_ur8o
                        • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:58
                          potwor_z_piccadilly napisał:

                          > Jesteś niedoinformowany.
                          > Zdun to u nas zawód już wymarły.
                          > Ostatnim był ten www.youtube.com/watch?v=rDsSe7_ur8o

                          Wiadomo, przyszłością narodu jest zawód kasjera-sprzedawcy. Nie dość że sprzeda towar wyprodukowany w Chinach a sprowadzony przez zachodniego dystrybutora, to jeszcze skasuje należność i przyniesie do sklepowej kasy. All in one, nic więcej nad Wisłą nie będzie potrzebne.
                • potwor_z_piccadilly Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:33
                  kag73 napisała:

                  > A ja Ci tego nie radze. W Polsce, dowiedzialam sie na forum, kobieta 30+ to sta
                  > re pudlo;)

                  Aha, z forum się dowiedziałaś.
                  No może tak, ale czy tylko w Polsce?

                  > Natomiast jezeli chcesz seksu bez z
                  > obowiazan, to masz zagwarantowany ze sporo mlodszymi od Ciebie ;)

                  Ale ona już o przyszłości zaczyna myśleć i nawet skłonna jest pogodzić się z zobowiązaniami.
                  Ja tu inny problem widzę.
                  Tym problemem jest kasa. Bez niej start faktycznie jest trudny, jeśli nie niemożliwy. Ma kasę, bywa, nie ma kasy, plącze się jedynie.

                  • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:42
                    potwor_z_piccadilly napisał:
                    > > A ja Ci tego nie radze. W Polsce, dowiedzialam sie na forum, kobieta 30+
                    > to stare pudlo;)
                    W Polce, moj drogi, w Rosji tym bardziej, nadal panuje meski swiat, kobietki zadbane staraja sie, jest ich sporo i facetom jest z czego wybierac. Uwierz mi, ze np. w takiej Anglii albo w Niemczech wyglada to nieco inaczej. Mam porownanie.

                    > > Natomiast jezeli chcesz seksu bez zobowiazan, to masz zagwarantowany ze sporo mlodszymi od Ciebie ;)
                    >
                    > Ale ona już o przyszłości zaczyna myśleć i nawet skłonna jest pogodzić się z zo
                    > bowiązaniami.

                    To oni nie chca zobowiazan;)
                    • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:52
                      kag73 napisała:

                      > W Polce, moj drogi, w Rosji tym bardziej, nadal panuje meski swiat, kobietki za
                      > dbane staraja sie, jest ich sporo i facetom jest z czego wybierac. Uwierz mi, z
                      > e np. w takiej Anglii albo w Niemczech wyglada to nieco inaczej. Mam porownanie

                      We Francji też panuje męski świat? Żeby u nas znaleźć takie dupeczki i to TAK ubrane jakie widziałem w Paryżu, to chyba musiałbym odpalić sobie pochodnie haszyszową i odziać się w lamparcią skórę, jak z "kongresu futurologicznego". Chyba że tam, to też Polki? :D
                      • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 00:03
                        > We Francji też panuje męski świat? Żeby u nas znaleźć takie dupeczki i to TAK u
                        > brane jakie widziałem w Paryżu, to chyba musiałbym odpalić sobie pochodnie hasz
                        > yszową i odziać się w lamparcią skórę, jak z "kongresu futurologicznego". Chyba
                        > że tam, to też Polki? :D

                        Hmm, osobiscie nie pamietam, zeby mi jaks szczegolna "dupeczka" rzucila sie w oko w Paryzu.
                        Natomisat w Polsce, byc moze, bo czesciej bywam niz w Paryzu, wiec prawddopodobienstwo wieksze, widywalam juz naprawde fajniutki dupeczki :)
                        • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 00:31
                          kag73 napisała:

                          > Hmm, osobiscie nie pamietam, zeby mi jaks szczegolna "dupeczka" rzucila sie w o
                          > ko w Paryzu.
                          > Natomisat w Polsce, byc moze, bo czesciej bywam niz w Paryzu, wiec prawddopodob
                          > ienstwo wieksze, widywalam juz naprawde fajniutki dupeczki :)

                          Ale jaja, ja też częściej bywam w Polsce ;)
                          A wiesz, że teraz technika poszła do przodu i można sobie w ciągu jednego dnia pospacerować po Moskwie, Madrycie, Paryżu i Tokyo? Wcale nie ruszając tyłka sprzed kompa. Jak rozpracują bardziej hełmy 3d to wycieczki zagraniczne trochę stracą rację bytu.
                          Wracając do tematu - trochę się obracamy w stereotypach. Nie mam zamiaru się porównywać z Twoim doświadczeniem podróżnika, ale według mnie taki klasyczny "szary tłum" jest wszędzie praktycznie taki sam. Zupełnie zwyczajni, niedoskonali ludzie. Różnice pewnie jakieś są, ale generalnie niewielkie. W Polsce też jest pełno grubych bab o urodzie gęsi, to nie tylko cecha germańsko-celtyckiego dominium.
              • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 08.11.15, 23:11
                potwor_z_piccadilly napisał:

                > hello-kitty2 napisała:
                >
                > > Moze ze ta masturbacja to taki wyraz tesknoty za mezczyzna, kt
                > > orego pragne? W ogole zauwazylam, ze masturbuje sie gdy mi zle. To nie sa
                > dobre
                > > emocje.
                >
                > Już Ci radziłem, byś wróciła do kraju.
                > Nowe miejsce, nowe perspektywy.
                > Nic dobrego u tych holendrczyków Cię nie czeka. Tak sadzę.

                Masturbacja kobieca jako wyraz uczuć patriotycznych na obczyźnie. Tęsknota za krajem lat dziecinnych, pachnącym bocianem, pachami bufetowej, kremem do golenia "Lider", meduzą z lornetą i kolejkami po ocet. Nawet facjata Waryńskiego na stówie wyglądała seksowniej niż te niesłowiańskie wymoczki spotykane po przekroczeniu rubikonu granicy na Odrze i Nysie.
          • wont2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 07:28
            proteinowy napisał(a):

            > hello-kitty2 napisała:
            >
            > > Mnie od masturbacji boli brzuch, a nawet jakies krwawienie mi sie ostatni
            > o poja
            > > wilo wiec mi nie po drodze generalnie. Lepiej inwestowac w seks.
            > >
            >
            > A tego bym sie nie spodziewał. Masz jakąś teorię czemu? Chodzi o to, ze z żywym
            > , podniecającym partnerem jest wiecej doznań a nie sama mechaniczna stymulacja?
            ----------
            Tu chyba nie trzeba tworzyć specjalnych teorii, proteinowy. Kobiety przecież, oprócz orgazmu, potrzebują czuć się kochane i pożądane. Potrzebują pieszczot, dotyku, słów, gestów, pocałunków. Co z tego, że dojdzie siedem razy pod rząd pod palcami, skoro jest cały czas głodna i niezaspokojona na tym drugim, duchowym, poziomie? A czy my, mężczyźni, mamy inaczej? Odkładając na bok troglodytów, to większość potrzebuje od kobiet dokładnie tego samego. Oczywiście nie od jakiejkolwiek kobiety, tak samo jak kobiety potrzebują tego nie od jakiegokolwiek mężczyzny. I to wzajemne niedopasowanie i brak zaspokojenia tych potrzeb wyższego rzędu jest prawdziwym powodem naszego nieszczęścia, albo będąc bardziej poprawnym politycznie - naszego niepełnego szczęścia ;)
            • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 09:03
              wont2 napisał:

              > Tu chyba nie trzeba tworzyć specjalnych teorii, proteinowy. Kobiety przecież, o
              > prócz orgazmu, potrzebują czuć się kochane i pożądane. Potrzebują pieszczot, do
              > tyku, słów, gestów, pocałunków. Co z tego, że dojdzie siedem razy pod rząd pod
              > palcami, skoro jest cały czas głodna i niezaspokojona na tym drugim, duchowym,
              > poziomie? A czy my, mężczyźni, mamy inaczej? Odkładając na bok troglodytów, to
              > większość potrzebuje od kobiet dokładnie tego samego. Oczywiście nie od jakiejk
              > olwiek kobiety, tak samo jak kobiety potrzebują tego nie od jakiegokolwiek mężc
              > zyzny. I to wzajemne niedopasowanie i brak zaspokojenia tych potrzeb wyższego r
              > zędu jest prawdziwym powodem naszego nieszczęścia, albo będąc bardziej poprawny
              > m politycznie - naszego niepełnego szczęścia ;)

              Jesteś pewny? Ja nie.
              Dlaczego PUA chcą ruchać laski z dyskoteki?
              Dlaczego Twój kolega chciał wsadzić poznanej rozwódce palce do cipki?
              Dlaczego ludzie się tak chętnie zdradzają w związkach?
              Może jest prostsze wyjaśnienie niż duchowe potrzeby wyższego rzędu? Na przykład poczucie mocy, sprawczości, władzy nad drugim człowiekiem, poczucie bycia pożądanym, atrakcyjnym, zajebistym?
              • wont2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 10:09
                sabat777 napisał:
                > Jesteś pewny? Ja nie.
                > Dlaczego PUA chcą ruchać laski z dyskoteki?
                > Dlaczego Twój kolega chciał wsadzić poznanej rozwódce palce do cipki?
                > Dlaczego ludzie się tak chętnie zdradzają w związkach?
                > Może jest prostsze wyjaśnienie niż duchowe potrzeby wyższego rzędu? Na przykład
                > poczucie mocy, sprawczości, władzy nad drugim człowiekiem, poczucie bycia pożą
                > danym, atrakcyjnym, zajebistym?
                -----------
                To tez jest oczywiscie bardzo wazna potrzeba - zaspokajanie popedu seksualnego z atrakcyjnie seksualna osoba, poczucie mocy, wladzy, sprawczosci etc. Ale, jak to sie mowi - na koniec dnia dostrzega sie chyba, ze to daje tylko przyjemnosc a nie szczescie, a szczescie daje kochanie i bycie kochanym. Kurwa, nie chce tutaj robic za jakiegos jehowego, ale wyjdzmy w naszych rozwazaniach poza wkladanie palcow do cipki pijanej lasce? ;)

                A ty sabat co bys chcial bardziej - miec branie na dyskotekach i ruchac co weekend nowe blachary czy zeby cie zona kochala?
                • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 10:27
                  wont2 napisał:
                  > To tez jest oczywiscie bardzo wazna potrzeba - zaspokajanie popedu seksualnego
                  > z atrakcyjnie seksualna osoba, poczucie mocy, wladzy, sprawczosci etc. Ale, jak
                  > to sie mowi - na koniec dnia dostrzega sie chyba, ze to daje tylko przyjemnosc
                  > a nie szczescie, a szczescie daje kochanie i bycie kochanym. Kurwa, nie chce t
                  > utaj robic za jakiegos jehowego, ale wyjdzmy w naszych rozwazaniach poza wklada
                  > nie palcow do cipki pijanej lasce? ;)
                  >
                  > A ty sabat co bys chcial bardziej - miec branie na dyskotekach i ruchac co week
                  > end nowe blachary czy zeby cie zona kochala?
                  >
                  On by chcial, zeby zona go kochala i z nim chciala sypiac i sypiala, bo to dopiero jest pelnia szczescia.
                  Tak bardzo ludzie sie od siebie nie roznia, wbrew pozorom ;)
                  • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 10:41
                    kag73 napisała:

                    > On by chcial, zeby zona go kochala i z nim chciala sypiac i sypiala, bo to dopi
                    > ero jest pelnia szczescia.
                    > Tak bardzo ludzie sie od siebie nie roznia, wbrew pozorom ;)

                    i tego ci zycze sabat jesli masz taka potrzebe. Ja np wcale nie chce zeby maz mnie "kochał", moze gdyby tak było przynajmniej miałabym o co walczyc. Jestem w dupie zbitej, nie mam potrzeby o ktora inni walcza- rozmijam sie z oczekiwaniami. Moze sie tak wyizolowałam ze jest mi niepotrzebna, a moze powinnam odwiedzic psychiatre bo zle ze mna?;)
                    • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 10:53
                      bgz0702 napisała:

                      > i tego ci zycze sabat jesli masz taka potrzebe.

                      Wcale nie mam. Jedyne czego pragnę, to mieć więcej "mocy", w sensie społecznym, by móc udźwignąć konsekwencje podejmowanych przeze mnie decyzji.
                      Chciałbym móc zrealizować siebie. Wcale nie wiem czy byłoby to wyrywanie lachonów na dyskotece, klimat ciężkiej perwersji gejowskiego dark roomu, dymanie w burdelu, a może miłość po grób i chodzenie za rękę? Z TĄ kobietą? Z inną kobietą? Ja nie znam siebie na tyle, jestem tak spętany wewnętrznie, że aż bezwolny. A spętanie wewnętrzne pogłębia spętanie zewnętrzne, ciężko obciążającą sytuacją społeczną.
                      Jak wiele lat byłem gruby, to mówiłem sobie, że nie mogę chudnąć, bo mam stresującą pracę, będzie bolał mnie brzuch z głodu, będę mieć problemy żołądkowe w pracy, będę słaby i nie do życia. Kiedy przestałem pracować w banku to w zasadzie od początku kolejnego miesiąca zacząłem chudnąć. Nie wiem co było psychologicznym powodem tej sytuacji? Chęć rekompensaty utraconego statusu? Zejście z codziennego stresu? W każdym razie wybiło mnie z utartego schematu i nagle niemożliwe stało się możliwe.
                      W życiu osobistym jest tak samo. Mam schemat zaklętego koła, a za bardzo lękam się wyjść na zewnątrz.
                • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 10:31
                  wont2 napisał:

                  > A ty sabat co bys chcial bardziej - miec branie na dyskotekach i ruchac co week
                  > end nowe blachary czy zeby cie zona kochala?

                  To pierwsze, bo żona już mnie kocha :D
                  • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 10:43
                    sabat777 napisał:

                    > wont2 napisał:
                    >
                    > > A ty sabat co bys chcial bardziej - miec branie na dyskotekach i ruchac c
                    > o week
                    > > end nowe blachary czy zeby cie zona kochala?
                    >
                    > To pierwsze, bo żona już mnie kocha :D

                    ;) wiec bardzo prosze ode mnie zyczenia na odległa gwiazdke: niech ci sie wiedzie na dyskotekach;))
                    • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 11:04
                      bgz0702 napisała:

                      > ;) wiec bardzo prosze ode mnie zyczenia na odległa gwiazdke: niech ci sie wiedz
                      > ie na dyskotekach;))

                      Życz mi wielkich pieniędzy. Jesteśmy ich niewolnikami i nie pragnę mieć ich tak wiele, bo je kocham, ale dlatego że ich nienawidzę i chciałbym mieć z nimi wreszcie spokój. Największą wartością w życiu człowieka według mnie jest wolność. Ona jest jedyną drogą do samorealizacji a bez tego człowiek nigdy nie jest szczęśliwy.
                      A życie jest schematem permanentnego niewolnictwa. Najpierw jesteśmy niewolnikami rodziców, potem szkół, zakładów pracy, własnych rodzin, a kiedy pod koniec życia już wydaje się, że uwolniliśmy się od rozmaitych balastów, które nam ciążyły przez całe życie, to zdajemy sobie sprawę, że staliśmy się zakładnikami własnego zdrowia i niemocy.
                      • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 11:07
                        Mam prawie 40 lat i całe życie przeżyłem pod dyktando oczekiwań otoczenia. Jeśli chcesz mi czegoś życzyć, to życz żebym mógł dostać w ręce stery swojego życia i nie bał się tego co czai się za rogiem.
                        • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 11:42
                          sabat777 napisał:

                          > Mam prawie 40 lat i całe życie przeżyłem pod dyktando oczekiwań otoczenia. Jeśl
                          > i chcesz mi czegoś życzyć, to życz żebym mógł dostać w ręce stery swojego życia
                          > i nie bał się tego co czai się za rogiem.

                          ok
                        • zombi135 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 11:51
                          > i nie bał się tego co czai się za rogiem

                          Za niecały miesiąc pewnie nieraz usłyszysz w radiu: a kto wie czy za rogiem nie stoi anioł z Bogiem... No powiedz mi sam czy jest się czego bać ;)
                          • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 11:59
                            zombi135 napisał:

                            > Za niecały miesiąc pewnie nieraz usłyszysz w radiu: a kto wie czy za rogiem nie
                            > stoi anioł z Bogiem... No powiedz mi sam czy jest się czego bać ;)

                            No jasne! Dopiero teraz mi to mówisz?! Ich jest dwóch, a ja jeden! Poza tym podobno ten Bóg jest wszechmocny... Anioł też paker, a mówią że lata i ma miecz gorejący... Nie no, biednemu zawsze wiatr w oczy.
                            • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:01
                              sabat777 napisał:
                              > No jasne! Dopiero teraz mi to mówisz?! Ich jest dwóch, a ja jeden! Poza tym pod
                              > obno ten Bóg jest wszechmocny... Anioł też paker, a mówią że lata i ma miecz go
                              > rejący... Nie no, biednemu zawsze wiatr w oczy.

                              Grzeszysz, bo prawdziwej biedy nie widziales :)
                              • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:14
                                kag73 napisała:

                                > Grzeszysz, bo prawdziwej biedy nie widziales :)

                                Bieda jest rzeczą względną.
                                Jeśli Masaj ma 40 krów, a jego sąsiad ma 4 krowy, to Masaj jest bogaty.
                                Jeśli Masaj ma 40 krów, ale jego sąsiad ma 400 krów, to Masaj jest biedny.
                                • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:23
                                  jeszcze bajkę o Midasie opowiedz. Sobie, Tobie potrzebna najbardziej.
                                  • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:47
                                    zawle napisała:

                                    > jeszcze bajkę o Midasie opowiedz. Sobie, Tobie potrzebna najbardziej.

                                    Midas głupio wypowiedział życzenie.
                                    • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:53
                                      Biedny sabat, nic Ci nie pomoże. Nawet gdybyś wygrał milion, to i tak siedziałbyś i pierdolił o krowach Masajów.
                                      • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:55
                                        zawle napisała:

                                        > Biedny sabat, nic Ci nie pomoże. Nawet gdybyś wygrał milion, to i tak siedziałb
                                        > yś i pierdolił o krowach Masajów.

                                        Być może, ale wolałbym przekonać się w praktyce XD
                                        • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:03
                                          sabat777 napisał:

                                          > zawle napisała:
                                          >
                                          > > Biedny sabat, nic Ci nie pomoże. Nawet gdybyś wygrał milion, to i tak sie
                                          > działb
                                          > > yś i pierdolił o krowach Masajów.
                                          >
                                          > Być może, ale wolałbym przekonać się w praktyce XD

                                          Poza tym - Twój rachunek jest słuszny - mniej więcej tyle musiałbym wygrać, żeby zacząć w ogóle mieć o czym mówić.
                                          Dokonałem szybkiej kalkulacji:
                                          Połowę oddaję żonie przy rozwodzie, więc zostaje 500 tys.
                                          Biorąc pod uwagę to, że teraz jestem w oczach sądu zamożny i mam możliwości, spokojnie Pani Sędzia przywaliłaby alimentami po 1 tys. PLN na dziecko.
                                          1 x 2 x 12 mcy x 20 lat = 480 000 PLN.
                                          Czyli zostałoby mi 20 tys. żeby wynająć i urządzić jakieś mieszkanie. Dupy nie urywa, delikatnie mówiąc. I tak byłbym nikim, a jej oddałbym wszystko.
                                          • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:18
                                            Jeśli ktoś jest NIKIM, to milion tego nie zmieni Sabat.
                                            • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:21
                                              zawle napisała:

                                              > Jeśli ktoś jest NIKIM, to milion tego nie zmieni Sabat.

                                              Zgadza się. Po prostu jesteśmy dość biednym krajem i milion naszej waluty to nie wiele. To musiałoby być przynajmniej parę milionów :) Wtedy, chcąc nie chcąc, byłbym KIMŚ w oczach sporej grupy kobiet.
                                              • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:28
                                                Nawet te parę milionów by nic nie dało. Policzmy. 10 milionów. Połowę oddaję żonie przy rozwodzie, więc zostaje 5 mln.
                                                Biorąc pod uwagę to, że teraz jestem w oczach sądu zamożny i mam możliwości, spokojnie Pani Sędzia przywaliłaby alimentami po 10 tys. PLN na dziecko.
                                                1 x 2 x 12 mcy x 20 lat = 4,8 mln PLN.
                                                Czyli zostałoby mi 200 tys. żeby wynająć i urządzić jakieś mieszkanie. Dupy nie urywa, delikatnie mówiąc. I tak byłbym biednym Masajem, a jej oddałbym wszystko.
                                                • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:04
                                                  Z taka forsa ucieklbym do Ameryki Poludniowej i zyl tam jak hitlerowscy zbrodniarze po wojnie ;) Adios Polonia.
                                                  • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:06
                                                    możesz uciec bez forsy...wymyślasz żeby zostać i ssać rożek pieluchy.
                                                  • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 15:00
                                                    sabat777 napisał:
                                                    > Z taka forsa ucieklbym do Ameryki Poludniowej i...

                                                    A tam to babki dopiero leca na kase ;) Jak bys sie naiwnie zauroczyl szybko zrobilbys z duzych pieniedzy male pieniadze :))
                                                  • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 15:05
                                                    www.youtube.com/watch?v=Xnn7dNPDZlw

                                                    Oj tam..ale miałby powod do niemocy.
                                                  • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 22:45
                                                    kag73 napisała:

                                                    > A tam to babki dopiero leca na kase ;)

                                                    To dobrze dla tych co je mają. Przynajmniej wiadomo na czym się stoi.

                                                    > Jak bys sie naiwnie zauroczyl szybko zro
                                                    > bilbys z duzych pieniedzy male pieniadze :))

                                                    Ja się naiwnie nie zauroczam. I jestem bardzo ostrożny wobec kobiet.
                                                    Żeby manipulować uczuciem mężczyzny ono najpierw musi się pojawić, czyż nie? A z tym byłoby bardzo ciężko.
                                                  • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 23:10
                                                    sabat777 napisał:
                                                    > Ja się naiwnie nie zauroczam. I jestem bardzo ostrożny wobec kobiet.
                                                    > Żeby manipulować uczuciem mężczyzny ono najpierw musi się pojawić, czyż nie? A
                                                    > z tym byłoby bardzo ciężko.

                                                    Masz pojecie ;)) mezczyzni angazuja sie stanowczo za szybko. Zwlaszcza jezeli babka ladna, mloda i chetna do lozka, a oni tego wlasnie cale lata nie mieli.
                                                    Ninek tu chyba pisala, ze mezczyzna zakochuje sie w kobiecie pod wpywem/przez rozkosz jaka doswiadcza. I nie mysle tutaj wcale o dobrym obiedzie, bo w prawde "przez zoladek do serca" nie wierze. Ale przez seks do serca to juz owszem ;)
                                                  • jesod Trochę z drugiej strony 09.11.15, 23:48
                                                    kag73 napisała:
                                                    > I nie mysle tutaj wcale o dobrym obiedzie, bo w prawde
                                                    > "przez zoladek do serca" nie wierze. Ale przez seks do serca to juz owszem

                                                    Pierdulenie o dowodach miłości to bajka stara... jak świat.


                                              • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:46
                                                sabat777 napisał:

                                                > zawle napisała:

                                                > Zgadza się. Po prostu jesteśmy dość biednym krajem i milion naszej waluty to nie wiele. To musiałoby być przynajmniej parę milionów :) Wtedy, chcąc nie chcąc, byłbym KIMŚ w oczach sporej grupy kobiet.
                                                =================================================

                                                A wiesz Sabat, mnie to jest całkowicie obojętne, czy ja jestem KIMŚ, czy nikim dla sporej grupy kobiet. Ważne jest że jestem KIMŚ dla mojej żony, a przecież milionów u nas nigdy nie było.
                                          • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:26
                                            sabat777 napisał:
                                            > Dokonałem szybkiej kalkulacji:
                                            > Połowę oddaję żonie przy rozwodzie, więc zostaje 500 tys.
                                            > Biorąc pod uwagę to, że teraz jestem w oczach sądu zamożny i mam możliwości, sp
                                            > okojnie Pani Sędzia przywaliłaby alimentami po 1 tys. PLN na dziecko.
                                            > 1 x 2 x 12 mcy x 20 lat = 480 000 PLN.
                                            > Czyli zostałoby mi 20 tys. żeby wynająć i urządzić jakieś mieszkanie. Dupy nie
                                            > urywa, delikatnie mówiąc. I tak byłbym nikim, a jej oddałbym wszystko.

                                            Czekaj a nie nie jest to tak, ze wygranymi w totka i spadkiem na Ciebie sie dzielic nie musisz z zona? Alimenty owszem, ale nie wiem skad wziales 20 lat, dzieci noworodki?
                                            Ja tam uwazam, ze to roznica miec a nie miec ten milion w totka, jest sie do przodu, nawet jak kasa nie zrobi kasy.
                                            • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:30
                                              kag73 napisała: > Czekaj a nie nie jest to tak, ze wygranymi w totka i spadkiem na Ciebie sie dzi
                                              > elic nie musisz z zona? Alimenty owszem, ale nie wiem skad wziales 20 lat, dzie
                                              > ci noworodki?
                                              > Ja tam uwazam, ze to roznica miec a nie miec ten milion w totka, jest sie do pr
                                              > zodu, nawet jak kasa nie zrobi kasy.

                                              A jakie to ma znaczenie? Sabat zawsze znajdzie bogatszego masaja i mądrzejszą dziewczynę która nie da się zabić marudzeniem i niemocą za żadne pieniądze.
                                • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:35
                                  sabat777 napisał:

                                  > Bieda jest rzeczą względną.
                                  > Jeśli Masaj ma 40 krów, a jego sąsiad ma 4 krowy, to Masaj jest bogaty.
                                  > Jeśli Masaj ma 40 krów, ale jego sąsiad ma 400 krów, to Masaj jest biedny.
                                  ===========================================
                                  To ten Masaj będzie zawsze niezadowolony, bo jakiś bogatszy czy szczęśliwszy sąsiad się znajdzie.
                                  • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:41
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > To ten Masaj będzie zawsze niezadowolony, bo jakiś bogatszy czy szczęśliwszy są
                                    > siad się znajdzie.

                                    Tu nie chodzi o Masaja, tylko jak widzi to Masajka :)
                                    I jeśli Masaj ma więcej krów niż 99 sąsiadów na 100 to jest bogaty, a jeśli 99 na 100 sąsiadów ma więcej krów - to jest biedny.
                                    • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:50
                                      sabat777 napisał:


                                      > Tu nie chodzi o Masaja, tylko jak widzi to Masajka :)
                                      > I jeśli Masaj ma więcej krów niż 99 sąsiadów na 100 to jest bogaty, a jeśli 99 na 100 sąsiadów ma więcej krów - to jest biedny.
                                      ---------------------------------------------------

                                      To niech Masajka zostanie poinformowana, że jak się Masaj wqrwi i odejdzie, to dopiero zobaczy, co znaczy bieda, samotność i bycie skazana na sama siebie. Lepiej niech docenia to, co ma, bo może przestać mieć.
                                      • sabat777 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:54
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > To niech Masajka zostanie poinformowana, że jak się Masaj wqrwi i odejdzie, to
                                        > dopiero zobaczy, co znaczy bieda, samotność i bycie skazana na sama siebie. Lep
                                        > iej niech docenia to, co ma, bo może przestać mieć.

                                        Kiedyś tak może i by było, ale Masajka wie, że Rada Starszych każde Masajowi oddać 3/4 mleka Masajce, by żyła godnie ona i jej potomstwo. Więc może mieć Masaja w dupie - i ma.
                                    • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:51
                                      nie chodzi o Masaja, tylko jak widzi to Masajka :)
                                      > I jeśli Masaj ma więcej krów niż 99 sąsiadów na 100 to jest bogaty, a jeśli 99
                                      > na 100 sąsiadów ma więcej krów - to jest biedny.

                                      Nie ma górnej granicy.
                                      Masaj zawsze jest biedny i zawsze potrzeba ok 20% wiecej.
                                      Ze wszystkich bajek najbardziej życiowa jest ta o złotej rybce.
                                  • zombi135 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:41
                                    > To ten Masaj będzie zawsze niezadowolony, bo jakiś bogatszy czy szczęśliwszy są
                                    > siad się znajdzie

                                    To już Amerykanie odkryli ze najlepiej zarabiać więcej nizcsasiad
                        • ninek04 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 17:34
                          sabat napisał
                          >Mam prawie 40 lat i całe życie przeżyłem pod dyktando oczekiwań otoczenia. Jeśli chcesz mi czegoś życzyć, to życz żebym mógł dostać w ręce stery swojego życia i nie bał się tego co czai się za rogiem.<

                          To nie bój się tak od razu, nie zakładaj,że to co za rogiem zaraz Cię napadnie, pogryzie, wykorzysta, zrani i porzuci na pastwę losu;ale aby się przekonać, że nie musi tak być, to musisz dać szansę, temu,co za rogiem a nuż się czai;)
                      • ninek04 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 17:27
                        sabat napisał
                        >A życie jest schematem permanentnego niewolnictwa. Najpierw jesteśmy niewolnikami rodziców, potem szkół, zakładów pracy, własnych rodzin, a kiedy pod koniec życia już wydaje się, że uwolniliśmy się od rozmaitych balastów, które nam ciążyły przez całe życie, to zdajemy sobie sprawę, że staliśmy się zakładnikami własnego zdrowia i niemocy.<

                        Tak do końca i ze wszystkiego uwolnić się nie da,chyba że przystąpisz do Trapistów, czy im podobnych. Dlatego od jakiegoś czasu wyznaję zasadę życia chwilą, czasem teraźniejszym.Skoro nie wszystko ode mnie zależy, a wręcz przeciwnie, zależy coraz mniej,skoro już świata nie podbiję,za wiele już nie osiągnę, bo w pewien codzienny,rutynowy schemat sama się wtłoczyłam,to co mi zależy, żeby trochę wyjść poza,poczuć a choćby i chwilowe zadowolenie i radość, a nawet uczucie bujania w obłokach ;)
                  • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:32
                    > To pierwsze, bo żona już mnie kocha :D

                    Listopadowo: kocha Cie po grób. Twój albo jej. Ciekawe, ze ludzie ten tekst widza jako romantyczny. Brrr.
                    • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:34
                      proteinowy napisał(a):

                      > > To pierwsze, bo żona już mnie kocha :D
                      >
                      > Listopadowo: kocha Cie po grób. Twój albo jej. Ciekawe, ze ludzie ten tekst wid
                      > za jako romantyczny. Brrr.

                      ;) dobre
              • druginudziarz Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 11:49
                sabat777 napisał:

                > Jesteś pewny? Ja nie.
                > Dlaczego PUA chcą ruchać laski z dyskoteki?

                Dla sportu.

                > Dlaczego Twój kolega chciał wsadzić poznanej rozwódce palce do cipki?
                > Dlaczego ludzie się tak chętnie zdradzają w związkach?

                Ale pytasz o zdrady dla seksu? I czy o dla seksu "oprócz" czy "zamiast"?

                > Może jest prostsze wyjaśnienie niż duchowe potrzeby wyższego rzędu? Na przykład
                > poczucie mocy, sprawczości, władzy nad drugim człowiekiem,

                Tak robią psychopaci.

                > poczucie bycia pożą
                > danym, atrakcyjnym, zajebistym?

                Jedno z drugim mi się wyklucza.
                Tak czy inaczej nie kłóci się z tym o czym pisze wont.
                • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:09
                  druginudziarz napisał:
                  > sabat777 napisał:
                  >
                  > > Jesteś pewny? Ja nie. Dlaczego PUA chcą ruchać laski z dyskoteki?
                  >
                  > Dla sportu.
                  >
                  > > Dlaczego Twój kolega chciał wsadzić poznanej rozwódce palce do cipki?
                  > > Dlaczego ludzie się tak chętnie zdradzają w związkach?
                  >
                  > Ale pytasz o zdrady dla seksu? I czy o dla seksu "oprócz" czy "zamiast"?
                  >
                  > > Może jest prostsze wyjaśnienie niż duchowe potrzeby wyższego rzędu? Na przykład poczucie mocy, sprawczości, władzy nad drugim człowiekiem,
                  >
                  > Tak robią psychopaci.
                  >
                  > > poczucie bycia pożądanym, atrakcyjnym, zajebistym?
                  >
                  > Jedno z drugim mi się wyklucza.Tak czy inaczej nie kłóci się z tym o czym pisze wont.

                  nudziarz wez mnie prosze rozwal na drobne. potrzebuje cie. zupelnie nie wiem o co tu chodzi
                  • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:36
                    bgz0702 napisała:

                    > nudziarz wez mnie prosze rozwal na drobne. potrzebuje cie. zupelnie nie wiem o
                    > co tu chodzi

                    ;) nudziarz pozdrawiam i przepraszam;)))
                  • druginudziarz Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 23:50
                    bgz0702 napisała:

                    > nudziarz wez mnie prosze rozwal na drobne. potrzebuje cie. zupelnie nie wiem o
                    > co tu chodzi

                    A tak bliżej? żadne rozwalanie nie wchodzi w grę ;) ale nie jestem pewien oco pytasz
                    • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 10:10
                      druginudziarz napisał:

                      > bgz0702 napisała:
                      >
                      > > nudziarz wez mnie prosze rozwal na drobne. potrzebuje cie. zupelnie nie w
                      > iem o
                      > > co tu chodzi
                      >
                      > A tak bliżej? żadne rozwalanie nie wchodzi w grę ;) ale nie jestem pewien oco p
                      > ytasz

                      chciałąm zebys mi to wytłumaczył;) nie badz taki humanitarny ale ok;)
            • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 09:07
              > Tu chyba nie trzeba tworzyć specjalnych teorii, proteinowy. Kobiety przecież, o
              > prócz orgazmu, potrzebują czuć się kochane i pożądane. Potrzebują pieszczot, do
              > tyku, słów, gestów, pocałunków. Co z tego, że dojdzie siedem razy pod rząd pod
              > palcami, skoro jest cały czas głodna i niezaspokojona na tym drugim, duchowym,
              > poziomie? A czy my, mężczyźni, mamy inaczej? Odkładając na bok troglodytów, to
              > większość potrzebuje od kobiet dokładnie tego samego. Oczywiście nie od jakiejk
              > olwiek kobiety, tak samo jak kobiety potrzebują tego nie od jakiegokolwiek mężc
              > zyzny. I to wzajemne niedopasowanie i brak zaspokojenia tych potrzeb wyższego r
              > zędu jest prawdziwym powodem naszego nieszczęścia, albo będąc bardziej poprawny
              > m politycznie - naszego niepełnego szczęścia ;)

              Tak, ale mi chodziło tylko o fakt zrobienia sobie krzywdy przy masturbacji.
              Co do zaspokajania wyższych potrzeb, dawaj więcej. Chętnie poczytam.
              • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 09:30
                proteinowy napisał(a):

                > Tak, ale mi chodziło tylko o fakt zrobienia sobie krzywdy przy masturbacji.
                > Co do zaspokajania wyższych potrzeb, dawaj więcej. Chętnie poczytam.

                masturbacja to szybki orgazm i po krzyku, mokra to ja np jestem po a w trakcie tylko troche wiec łatwo sie domyslec ze o uszkodzenia mechaniczne nietrudno tym bardziej jesli seksu nie ma wcale a jest tylko masturbacja to musisz sobie dostarczac coraz wiecej i wiecej lub mocniej. NIe jestem na ematce ale pytania sa dosyc krepujace, uszkodzenia "mechaniczne"- sam sobie dopowiedz

                otoczka o uczuciach to historia z innej bajki, ale fakt ze kiedy ktos cie dotyka a jeszcze go lubisz to o uszkodzenia trudniej, tylko ze rozmowa jest o masturbacji
                • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 09:50
                  > masturbacja to szybki orgazm i po krzyku, mokra to ja np jestem po a w trakcie
                  > tylko troche wiec łatwo sie domyslec ze o uszkodzenia mechaniczne nietrudno tym
                  > bardziej jesli seksu nie ma wcale a jest tylko masturbacja to musisz sobie dos
                  > tarczac coraz wiecej i wiecej lub mocniej. NIe jestem na ematce ale pytania sa
                  > dosyc krepujace, uszkodzenia "mechaniczne"- sam sobie dopowiedz

                  Nie chcę wyciągać informacji powyżej progu który jest dla kogokolwiek komfortowy. Pytam, bo do tej pory byłem w 100% przekonany, że nieuważny kochanek może narobić więcej szkód.
                  A co do "sam sobie odpowiedz" - to niekończąca się historia mojego życia (seksualnego). I w końcu sobie odpowiedziałem: "wiem, że nic nie wiem".
                • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 09:58
                  bgz0702 napisała:
                  > masturbacja to szybki orgazm i po krzyku, mokra to ja np jestem po a w trakcie
                  > tylko troche wiec łatwo sie domyslec ze o uszkodzenia mechaniczne nietrudno tym
                  > bardziej jesli seksu nie ma wcale a jest tylko masturbacja to musisz sobie dos
                  > tarczac coraz wiecej i wiecej lub mocniej. NIe jestem na ematce ale pytania sa
                  > dosyc krepujace, uszkodzenia "mechaniczne"- sam sobie dopowiedz

                  No to chyba zalezy od sytuacji wyjsciowej. Jak jestem napalona, to jestem napalona i mysle gdzie tu jakis facet? Aha, nie ma pod reka? To pomoge sobie sama a jestem mokra. A czy bedzie sie to dzialo szybko czy wolniej to juz w moim reku, bym powiedziala ;)
                  Natomiast jak pomysle sobie: ach, taka jestem nerwowa dzis i mi zle, pojde sobie pomasturbowac, to ewentualnie moze to wygladac inaczej.
                  • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 10:05
                    kag73 napisała:

                    > No to chyba zalezy od sytuacji wyjsciowej. Jak jestem napalona, to jestem napal
                    > ona i mysle gdzie tu jakis facet? Aha, nie ma pod reka? To pomoge sobie sama a
                    > jestem mokra. A czy bedzie sie to dzialo szybko czy wolniej to juz w moim reku,
                    > bym powiedziala ;)
                    > Natomiast jak pomysle sobie: ach, taka jestem nerwowa dzis i mi zle, pojde sobi
                    > e pomasturbowac, to ewentualnie moze to wygladac inaczej.

                    nie jestem na ematce, fakt, ale zez kurka czytac mozna chyba jasno ze jak ktos sie masturbuje kiedy mu "zle" czy cos tam, to chyba nie ma to zawiazku z jakims nagłym podnieceniem. Tez rzadko dochodze do fazy ze robie to kiedy jest mi zle ale nie powiem zebym tego nie pzrezyła. No albo zle interpretuje, tak czy tak uszkodzenia mechaniczne z czegos wynikaja, raczej z mocnie, silniej, za czesto albo z powodu choroby- oby nie, niech juz lepiej bedzie ze z tesknoty;)
              • wont2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 09:58
                proteinowy napisał(a):
                > Tak, ale mi chodziło tylko o fakt zrobienia sobie krzywdy przy masturbacji.
                > Co do zaspokajania wyższych potrzeb, dawaj więcej. Chętnie poczytam.
                ----------
                Poniewaz mnie nie zrozumiales, bede bardziej konkretny. Mam nadzieje, ze moje wyjasnienie tego jak ja to widze nie bedzie ani prymitywne ani nietolerancyjne ;)

                Podraznienia wynikaja z kompulsywnego, dlugotrwalego, suchego tarcia cipy, jako sposobu na zaspokojenie glodu atencji, dotyku, pieszczot, pocalunkow, uczuc po prostu. Tyle, ze nie da sie tym zaspokoic glodu tego rodzaju. Kutasem i siedmioma orgazmami w normalnym seksie z mezczyzna, ale bez tego pierwiastka, tez zreszta sie nie da.
                • hello-kitty2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 10:32
                  wont2 napisał:

                  > Podraznienia wynikaja z kompulsywnego, dlugotrwalego, suchego tarcia cipy, jako
                  > sposobu na zaspokojenie glodu atencji, dotyku, pieszczot, pocalunkow, uczuc po
                  > prostu. Tyle, ze nie da sie tym zaspokoic glodu tego rodzaju.

                  Nie czytalam wszystkich wpisow ale to chyba najlepszy opis. Po szybkim orgazmie nie nastepuje zaspokojenie ww potrzeb wiec nastepuje kolejne podejscie i kolejne i kolejne, az juz nie mozna dojsc, a robisz to nadal na sile. To samo z prysznicem. Jak juz w koncu wychodzisz z wanny masz zdretwiale, poodciskane palce od zaciskania na prysznicu, a z cipki to chyba masz wyplukana cala flore bakteryjna ;) Do tego co opisal Wont trzeba dodac jeszcze zjazd psychiczny 'po', o ktorym pisywal Urqu.

                  Nudziarz pisal o tym filmie sci-fi, w ktorym materializowaly sie leki zalogi. Moze z masturbacja jest podobnie? Jesli ktos ma fajny zwiazek, milosc i seks na wyciagniecie reki, to i ma radosna masturbacje, a jak ktos zyje na glodzie to i zachowuje sie jak uzalezniony.
                  • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 12:25
                    hello-kitty2 napisała: Jesli ktos ma fajny zwiazek, milosc i seks na
                    > wyciagniecie reki, to i ma radosna masturbacje, a jak ktos zyje na glodzie to i
                    > zachowuje sie jak uzalezniony.

                    To nie ma nic wspólnego z seksem, facetem, związkiem i miłością. Jakby pijak sie tłumaczył że jakby miał dobrą wódkę to by kompulsywnie nie siorbał dykty;)
                  • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:44
                    > > Podraznienia wynikaja z kompulsywnego, dlugotrwalego, suchego tarcia cipy
                    > , jako
                    > > sposobu na zaspokojenie glodu atencji, dotyku, pieszczot, pocalunkow, uc
                    > zuc po
                    > > prostu. Tyle, ze nie da sie tym zaspokoic glodu tego rodzaju.
                    >
                    > Nie czytalam wszystkich wpisow ale to chyba najlepszy opis.

                    No to bryndza. Nigdy tak nie miałem. Jeszcze zeby chociaż Ci faceci sie garnęli do związkow. Ale Wont, ktory wydaje sie to rozumieć nie chce zwiazku, ja idę w obcość, izolacje i chłód - i chwale sobie, Sabat sie trzyma zony i wymyśla wymówki. Po raz pierwszy odkąd tu jestem uświadomiłem sobie, ze ta na wpół terapeutyczna sraczka, jaka tu wylewam moze szkodzić. Moze trzeba zamknąć ryj i popychać Wonta w związki, zamiast go straszyć?
                    • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:51
                      proteinowy napisał(a): Ale Wont, ktory wydaje sie to rozumieć nie chce zwiazku, ja idę w
                      > obcość, izolacje i chłód - i chwale sobie, Sabat sie trzyma zony i wymyśla wym
                      > ówki. Po raz pierwszy odkąd tu jestem uświadomiłem sobie, ze ta na wpół terapeu
                      > tyczna sraczka, jaka tu wylewam moze szkodzić.

                      Dziękuję Ci proteinowy za ładne nazwanie tego co chwile temu miałam napisać. I w torchę innym kontekście...mnie wasze pierdolenie popycha do ślubu;)
                      • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:55
                        zawle napisała:

                        > proteinowy napisał(a): Ale Wont, ktory wydaje sie to rozumieć nie chce zwiazku
                        > , ja idę w
                        > > obcość, izolacje i chłód - i chwale sobie, Sabat sie trzyma zony i wymyśl
                        > a wym
                        > > ówki. Po raz pierwszy odkąd tu jestem uświadomiłem sobie, ze ta na wpół t
                        > erapeu
                        > > tyczna sraczka, jaka tu wylewam moze szkodzić.
                        >
                        > Dziękuję Ci proteinowy za ładne nazwanie tego co chwile temu miałam napisać. I
                        > w torchę innym kontekście...mnie wasze pierdolenie popycha do ślubu;)
                        >
                        ;))))))
                    • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:57
                      proteinowy napisał(a):
                      Po raz pierwszy odkąd tu jestem uświadomiłem sobie, ze ta na wpół terapeutyczna sraczka, jaka tu wylewam moze szkodzić. Moze trzeba zamknąć ryj i popychać Wonta w związki, zamiast go straszyć?
                      =======================================
                      Myślisz, że masz aż taki na niego wpływ? Pracownicy korpo są raczej odporni na propagandę.
                      • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:20
                        > Myślisz, że masz aż taki na niego wpływ? Pracownicy korpo są raczej odporni na
                        > propagandę

                        Nie tyle siłą argumentu tylko przykładu.
                        Czy anty-przykładu.
                        Gdybym w młodości znał skalę niezadowolenia obu płci...

                        A tak, umawiamy sie ze biadolenie jest niemęskie, niekobiece, nielojalne. Wysuwamy Cie z ramienia na czoło żebyś przedstawiał swój success story. Niezadowolonych - do tylnego rzędu, jakiś łagodny alkoholizm czy cos.

                        Na marginesie: jakbym był kobieta i chciał Wonta związać uderzyłbym w glebie i dojrzałość długich związkow.
                        • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:23
                          wonta jebie bycie dojrzałym...to takie infentylne;)
                          • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:24
                            infantylne
                            • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:33
                              zawle napisała:

                              > infantylne
                              >
                              >

                              ok, juz sie usmiałąm;))
                          • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:32
                            zawle napisała:

                            > wonta jebie bycie dojrzałym...to takie infentylne;)
                            >

                            ;))))) czy ty tez masz problem ze słuchem, fonematyka nie działa?;))
                            • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:34
                              pojebana jestem, a nie jakąs fonematyka;)
                              • bgz0702 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:37
                                zawle napisała:

                                > pojebana jestem, a nie jakąs fonematyka;)
                                >
                                ;) dobra, to ja tez...
                          • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:38
                            zawle napisała:

                            > wonta jebie bycie dojrzałym...to takie infentylne;)
                            >

                            Ładnie Ci wyszło, sygnaturkowo, bym powiedział.
                        • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:31
                          proteinowy napisał(a):

                          > A tak, umawiamy sie ze biadolenie jest niemęskie, niekobiece, nielojalne. Wysuwamy Cie z ramienia na czoło żebyś przedstawiał swój success story.
                          ===========================================

                          Widzisz, ale to kwestia charakteru i priorytetów.. Uwodzenie dla uwodzenia uważałem za stratę czasu. Ja od początku, czyli wczesnej młodości, byłem zdeterminowany, żeby mieć fajną dziewczynę i móc skupić się na walce ze światem zewnętrznym. Ja tej determinacji u Wonta nie widzę.
                        • ninek04 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 17:00
                          proteinowy napisał
                          >Na marginesie: jakbym był kobieta i chciał Wonta związać uderzyłbym w glebie i dojrzałość długich związkow.<

                          Zwłaszcza będąc po 40, niosąc na plecach bagaż przeróżnych doświadczenień,będąc świadomym swoich ugruntowanych już cech charakteru, nierzadko upierdliwych, wad,przyzwyczajeń, codziennych rytuałów, z których ciężko byłoby zrezygnować,nawet dla tej drugiej osoby -to tę głębię może być nietrudno osiągnąć, ale raczej głębię wzajemnego niezrozumienia i odmiennych oczekiwań.Jakoś nie mam złudzeń, że może być inaczej, pięknie,bo dojrzale ;)
                          • kynane Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 17:24
                            ninek04 napisała:

                            > proteinowy napisał
                            > >Na marginesie: jakbym był kobieta i chciał Wonta związać uderzyłbym w gleb
                            > ie i dojrzałość długich związkow.<
                            >
                            > Zwłaszcza będąc po 40, niosąc na plecach bagaż przeróżnych doświadczenień,będąc świadomym swoich ugruntowanych już cech charakteru, nierzadko upierdliwych, wad,przyzwyczajeń, codziennych rytuałów, z których ciężko byłoby zrezygnować,nawet dla tej drugiej osoby -to tę głębię może być nietrudno osiągnąć, ale raczej głębię wzajemnego niezrozumienia i odmiennych oczekiwań.Jakoś nie mam złudzeń, że może być inaczej, pięknie,bo dojrzale ;)

                            A to nie jest tak, że właśnie mając świadomość "swoich ugruntowanych już cech charakteru, nierzadko upierdliwych, wad,przyzwyczajeń, codziennych rytuałów" można być bardziej nastawionym na kompromis i dzięki temu mieć większe szanse?
                            Ty mnie weź i nie dobijaj :) Bo jak faktycznie, to muszę się zacząć ogarniać przed 40 :)
                          • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 18:06
                            ninek04 napisała:
                            > Zwłaszcza będąc po 40, niosąc na plecach bagaż przeróżnych doświadczenień,będąc
                            > świadomym swoich ugruntowanych już cech charakteru, nierzadko upierdliwych, wa
                            > d,przyzwyczajeń, codziennych rytuałów, z których ciężko byłoby zrezygnować,nawe
                            > t dla tej drugiej osoby -to tę głębię może być nietrudno osiągnąć, ale raczej g
                            > łębię wzajemnego niezrozumienia i odmiennych oczekiwań.Jakoś nie mam złudzeń, ż
                            > e może być inaczej, pięknie,bo dojrzale ;)

                            No wlasnie, wlasnie. Niedawno gdzies czytalam opinie, ze ludzie bedacy bardzo dlugo singlami nie nadaja sie do zwiazku, bo maja swoje dziwactwa i przyzwyczajenia(przyzwyczajenie do zycia samemu) i trudno sie ich pozbyc. Nie wiem czy to prawda, ale moze sie zgadzac.
                            • kynane Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 18:08
                              kag73 napisała:
                              > No wlasnie, wlasnie. Niedawno gdzies czytalam opinie, ze ludzie bedacy bardzo dlugo singlami nie nadaja sie do zwiazku, bo maja swoje dziwactwa i przyzwyczajenia(przyzwyczajenie do zycia samemu) i trudno sie ich pozbyc. Nie wiem czy to prawda, ale moze sie zgadzac.

                              A, uff, to jednak nie do mnie ;)
                            • sea.sea Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 18:53
                              Z obserwacji mi wynika, że prawda. Co gorsza, to już z autopsji, wynika mi także, że im człowiek starszy, tym bardziej ma sprecyzowaną checklistę stworzoną częściowo w odniesieniu do poprzednich związków - nie mylić z długą checklistą, bo to nie musi być równoznaczne. A jednocześnie trudniej go zachwycić, bo przecież "wszystko już było". Trudniej się zaangażować, trudniej wyjąć z siebie i zainwestować, jakiś taki cynizm się włącza. Nie lubię tego :(
                              • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 20:58
                                sea.sea napisała:

                                > Z obserwacji mi wynika, że prawda. Co gorsza, to już z autopsji, wynika mi takż
                                > e, że im człowiek starszy, tym bardziej ma sprecyzowaną checklistę stworzoną cz
                                > ęściowo w odniesieniu do poprzednich związków - nie mylić z długą checklistą, b
                                > o to nie musi być równoznaczne. A jednocześnie trudniej go zachwycić, bo przeci
                                > eż "wszystko już było". Trudniej się zaangażować, trudniej wyjąć z siebie i zai
                                > nwestować, jakiś taki cynizm się włącza. Nie lubię tego :(

                                Jak jest mądry to ta lista ogranicza się do naprawdę ważnych rzeczy. I nie ma na niej zachwytu niestety;)
                                • sea.sea Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 21:06
                                  Zależy, co kto rozumie przez zachwyt. Ale nie no, kurde, jak nie ma zachwytu, takiego "hej, jesteś fajny, fajniejszy niż inni, lubię patrzeć/czuć/słyszeć gdy..." to co zostaje, związek z rozsądku? Ja jestem singlem, ty jesteś singlem, więc chyba do siebie pasujemy?

                                  No to ewidentnie głupia jestem i głupia umrę raczej :)
                                  • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libi 09.11.15, 21:11
                                    sea.sea napisała:
                                    > Zależy, co kto rozumie przez zachwyt. Ale nie no, kurde, jak nie ma zachwytu, t
                                    > akiego "hej, jesteś fajny, fajniejszy niż inni, lubię patrzeć/czuć/słyszeć gdy.
                                    > .." to co zostaje, związek z rozsądku? Ja jestem singlem, ty jesteś singlem, wi
                                    > ęc chyba do siebie pasujemy?
                                    >
                                    > No to ewidentnie głupia jestem i głupia umrę raczej :)

                                    To powodzenia na nowej drodze życia;) Rozsądek zastępuje zachwyt;) A fajniejszy niż inni to nadal jest, ale na zachwyt trzeba się ciężko naprawcować. Hormony już tak go nie doładowują.
                                    • sea.sea Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libi 09.11.15, 21:19
                                      No nijak nie umiem sobie wyobrazić tego rozsądku. Jak lecę na kogoś w kontekście seksualnym, to zachwyt mi się włącza jakby z automatu, bo właśnie feromony mi robią w mózgu imprezę z confetti i balonami. A jak nie lecę, no to się nie wiążę ani nawet nie sypiam, bo po jakiego wuja mam sypiać z kimś, kto mnie nie pociąga? Próbowałam kiedyś, ale to bardzo, bardzo nie działa.
                                      • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libi 09.11.15, 21:54
                                        sea.sea napisała:

                                        > No nijak nie umiem sobie wyobrazić tego rozsądku. Jak lecę na kogoś w kontekści
                                        > e seksualnym, to zachwyt mi się włącza jakby z automatu, bo właśnie feromony mi
                                        > robią w mózgu imprezę z confetti i balonami.

                                        A zauważyłaś z wiekiem tendencję zniżkową?
                                        • sea.sea Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libi 09.11.15, 21:59
                                          W sumie nie wiem. Jak już wspominałam, jakoś od półtora roku, może dwóch, mam ewidentną dystymię, więc możliwe, że to nie wiek, tylko mój spartolony mózg po prostu.
                          • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 19:35
                            > Zwłaszcza będąc po 40, niosąc na plecach bagaż przeróżnych doświadczenień,będąc
                            > świadomym swoich ugruntowanych już cech charakteru, nierzadko upierdliwych, wa
                            > d,przyzwyczajeń, codziennych rytuałów, z których ciężko byłoby zrezygnować,nawe
                            > t dla tej drugiej osoby -to tę głębię może być nietrudno osiągnąć, ale raczej g
                            > łębię wzajemnego niezrozumienia i odmiennych oczekiwań.Jakoś nie mam złudzeń, ż
                            > e może być inaczej, pięknie,bo dojrzale ;)

                            Toteż gdybym był Wontem to bym sie od tekstów o głębi i podawaniu herbaty na starość trzymał na dystans. Tylko wiesz, Wont mi wyrósł na taki archetyp, takie "co by było gdyby". Postawiłem mu pomnik trwalszy niz ze spiżu, stoi koło rzeźby Kitty i posypuje to mirrą w równonoc wiosenna i jesienna.
                    • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 14:53
                      proteinowy napisał(a):
                      > No to bryndza. Nigdy tak nie miałem. Jeszcze zeby chociaż Ci faceci sie garnęli
                      > do związkow. Ale Wont, ktory wydaje sie to rozumieć nie chce zwiazku...

                      Ja tam nie wiem skad ten wniosek. Wont chce milosci/przyjazni/porozumienia dusz i seksu, ale trudno mu to znalezc. Czyli chce zwiazku z ta wlasnie odpowiednia osoba. Co to za zysk byc w zwiazku tylko dla bycia w zwiazku? Dla wonta zaden.
                      I ja go rozumiem, jakbym miala byc w ziwazku z byle kim to wole nie byc w zwiazku i tyle.
                      • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 15:06
                        kag73 napisała:

                        > proteinowy napisał(a):
                        > > No to bryndza. Nigdy tak nie miałem. Jeszcze zeby chociaż Ci faceci sie g
                        > arnęli
                        > > do związkow. Ale Wont, ktory wydaje sie to rozumieć nie chce zwiazku...
                        >
                        > Ja tam nie wiem skad ten wniosek. Wont chce milosci/przyjazni/porozumienia dusz
                        > i seksu, ale trudno mu to znalezc. Czyli chce zwiazku z ta wlasnie odpowiednia
                        > osoba. Co to za zysk byc w zwiazku tylko dla bycia w zwiazku? Dla wonta zaden.
                        >
                        > I ja go rozumiem, jakbym miala byc w ziwazku z byle kim to wole nie byc w zwiaz
                        > ku i tyle.

                        Dobre, dobre:)))
                        • wont2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 16:27
                          zawle napisała:

                          > kag73 napisała:
                          >
                          > > proteinowy napisał(a):
                          > > > No to bryndza. Nigdy tak nie miałem. Jeszcze zeby chociaż Ci faceci
                          > sie g
                          > > arnęli
                          > > > do związkow. Ale Wont, ktory wydaje sie to rozumieć nie chce zwiazk
                          > u...
                          > >
                          > > Ja tam nie wiem skad ten wniosek. Wont chce milosci/przyjazni/porozumieni
                          > a dusz
                          > > i seksu, ale trudno mu to znalezc. Czyli chce zwiazku z ta wlasnie odpowi
                          > ednia
                          > > osoba. Co to za zysk byc w zwiazku tylko dla bycia w zwiazku? Dla wonta z
                          > aden.
                          > >
                          > > I ja go rozumiem, jakbym miala byc w ziwazku z byle kim to wole nie byc w
                          > zwiaz
                          > > ku i tyle.
                          >
                          > Dobre, dobre:)))
                          -------------
                          Dobre bo prawdziwe. Tyle, ze ja do zwiazku nadaje sie jak swinia do chomata. Albo marek do samotnego galopu w nocy po stepie :)

                          PS. Wez ty zawle juz wyjdz za maz i miej za soba w koncu noc poslubna, bo czytac sie juz ciebie nie da :)
                          • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 20:55
                            wont2 napisał: > Dobre bo prawdziwe. Tyle, ze ja do zwiazku nadaje sie jak swinia do chomata. Al
                            > bo marek do samotnego galopu w nocy po stepie :)
                            >
                            > PS. Wez ty zawle juz wyjdz za maz i miej za soba w koncu noc poslubna, bo czyta
                            > c sie juz ciebie nie da :)

                            Popatrz jakie ludzie to niesprawiedliwe som;) Toż się śmieję z naiwności Kag i Marka, którzy Ci przypisują potrzebę związku na podstawie tego, że Ty chcesz wszytskich związkowych profitów;) A kto mnie Wont by chciał rozdziewiczyć z dwójką dzieci, po 40-stce?;)
                            • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 21:35
                              zawle napisała:

                              > Popatrz jakie ludzie to niesprawiedliwe som;) Toż się śmieję z naiwności Kag i Marka, którzy Ci przypisują potrzebę związku na podstawie tego, że Ty chcesz wszytskich związkowych profitów;).
                              ==============================================
                              Toż to sam Wont pisze, że szuka miłości,która to da mu szczęście i w konsekwencji związkowe profity. Zachęcamy go do tego, no bo ile jeszcze można wyrywać laski z dyskotek?
                              • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 21:57
                                marek.zak1 napisał:
                                > Toż to sam Wont pisze, że szuka miłości,która to da mu szczęście i w konsekwenc
                                > ji związkowe profity. Zachęcamy go do tego, no bo ile jeszcze można wyrywać las
                                > ki z dyskotek?

                                hehe...a gdzie Ty wyczytałeś że szuka miłości??? On chce żeby było miło i bezproblemowo. Nawet słowa o miłości. Wont, Ty szukasz miłości po tych dyskotekach, agencjach i forach?
                                • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 22:28
                                  zawle napisała:

                                  >
                                  > hehe...a gdzie Ty wyczytałeś że szuka miłości??? On chce żeby było miło i bezproblemowo. Nawet słowa o miłości.
                                  =================
                                  Pisał tutaj, że miłość daje szczęście a seks - przyjemność.
                                • wont2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 07:01
                                  zawle napisała:

                                  > hehe...a gdzie Ty wyczytałeś że szuka miłości??? On chce żeby było miło i bezpr
                                  > oblemowo. Nawet słowa o miłości. Wont, Ty szukasz miłości po tych dyskotekach,
                                  > agencjach i forach?
                                  ----------
                                  Po dyskotekach i agencjach - ruchania. A po forach miłości. Albo odwrotnie. Ostatnio mi się pierdoli.
                            • wont2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 06:59
                              zawle napisała:

                              > Popatrz jakie ludzie to niesprawiedliwe som;) Toż się śmieję z naiwności Kag i
                              > Marka, którzy Ci przypisują potrzebę związku na podstawie tego, że Ty chcesz w
                              > szytskich związkowych profitów;) A kto mnie Wont by chciał rozdziewiczyć z dwój
                              > ką dzieci, po 40-stce?;)
                              ---------
                              Problem jest taki, że ty uważasz czułość, miłość za "profit" związku. Tymczasem jest to dar, którym można kogoś obdarzać i od kogoś go otrzymywać niekoniecznie będąc z nim w "związku" (klasycznie rozumianym - czyli mieszkanie, dzieci, wszystko razem).

                              Myślę zawle, że z tym rozdziewiczaniem się nie doceniasz. Na pewno jest wielu facetów, którzy byliby zainteresowani, żeby wejść z tobą w "związek", ale ty masz tak grubą skorupę, jesteś tak czasem zgorzkniała i podejrzliwa, że im się pewnie odechciewa.
                              • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 09:54
                                wont2 napisał:
                                > Problem jest taki, że ty uważasz czułość, miłość za "profit" związku. Tymczasem
                                > jest to dar, którym można kogoś obdarzać i od kogoś go otrzymywać niekonieczni
                                > e będąc z nim w "związku" (klasycznie rozumianym - czyli mieszkanie, dzieci, ws
                                > zystko razem).


                                Zwiazek to zwiazek, klasyczny czy nie. Bo spojrzmy na to realnie: spotyka sie dwoje ludzi, zakochuje sie w sobie, pojawia sie czulosc i intymnosc. I w wiekszosci przypadkow nie chce sie tego stracic ani nawet z nikim dzielic. Prawda? Nawet nie chce sie, zeby ta druga strona sypiala z kims jeszcze innym, pojawia sie mysl o wylacznosci seksualnej. I jak nazwac cos takiego?
                                Ok, milosc ze wzajemnoscia, na poziomie duchowym. A formalnie? Jestem z kims(w zwiazku), to commitment, jestes "zwiazany" z kims, wcale nie dlatego, ze z nim mieszkasz, jestes zwiazany uczuciowo i zapewne rowniez fizycznie. Watpie, zeby w takim przypadku bylo dla Ciebie bez znaczenia z kim jeszcze spotyka sie na seks i intymnosc ta druga osoba, i odwrotnie. Dlaczego? Z prostego powodu: milosci najczesciej towarzyszy zazdrosc i chec "posiadania" tylko dla siebie. Dlaczego? Bo ludzie boja sie stracic to co kochaja i dzielic sie tym tym bardziej nie chca :), najczesciej, zeby sie nikt nie doczepil, ze sasiad ma inaczej :).
                                • aardwolf_ge Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 16:20
                                  E tam, gdyby HIV nie istniało miałbym kompletnie wyjebane co robi moja dziewczyna.
                                  Inna sprawa, że gdyby HIV nie istniało świat byłby tak diametralnie inny, że wątpię by pojęcie "moja dziewczyna" nadal istniało.
                                  • ninek04 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 17:07
                                    aardwolf_ge napisał
                                    >E tam, gdyby HIV nie istniało miałbym kompletnie wyjebane co robi moja dziewczyna.
                                    Inna sprawa, że gdyby HIV nie istniało świat byłby tak diametralnie inny, że wątpię by pojęcie "moja dziewczyna" nadal istniało.<

                                    To z terapii dalej nici?Dostaniesz się na nią kiedyś w ogóle, czy już odpuściłeś?
                                    • aardwolf_ge Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 17:12
                                      Nie mam w tym momencie depresji, co jest najlepsze: rozchodziłem ją.
                                      3-4 godzinny codzienny spacer bardzo pomógł.
                                      • aardwolf_ge Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 17:23
                                        W sumie i tak wszystko dzięki Kitty.
                                        • hello-kitty2 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 17:25
                                          aardwolf_ge napisał:

                                          > W sumie i tak wszystko dzięki Kitty.

                                          Milo mi ;)
                              • zawle Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 10.11.15, 10:01
                                wont2 napisał:
                                > Problem jest taki, że ty uważasz czułość, miłość za "profit" związku. Tymczasem
                                > jest to dar, którym można kogoś obdarzać i od kogoś go otrzymywać niekonieczni
                                > e będąc z nim w "związku" (klasycznie rozumianym - czyli mieszkanie, dzieci, ws
                                > zystko razem).

                                Dla mnie związek to nie mieszkanie, dzieci i wszystko razem. Ale też jest to pojęcie niezamknięte. Tzn....otwarte są wszystkie drzwi. Gdy drzwi się zamkną, człowiek ten znika z mojego życia. Prościej...nigdy nie mówię nigdy.Ty Wont chcesz zabawy, spokoju i miłej atmosfery w zaciszu małego klaustrofobicznego pokoiku. W każdym razie ja tak widzę Ciebie z forum.
                                >
                                > Myślę zawle, że z tym rozdziewiczaniem się nie doceniasz. Na pewno jest wielu f
                                > acetów, którzy byliby zainteresowani, żeby wejść z tobą w "związek", ale ty mas
                                > z tak grubą skorupę, jesteś tak czasem zgorzkniała i podejrzliwa, że im się pew
                                > nie odechciewa.

                                I prawidłowo. Rozgraniczam pracę, pisanie na forum i życie osobiste.
                      • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 15:19
                        kag73 napisała:

                        . Czyli chce zwiazku z ta wlasnie odpowiednia osoba.
                        ====================================
                        Każdy chce być w związku z ta właśnie odpowiednia osoba. Kwestia ustawienia kryteriów, priorytetów i konsekwentnego szukania. Jeśli poznasz co tydzień kogoś nowego, prawdopodobieństwo, że wszyscy nie odpowiadają po roku jest bardzo niskie.
                        • kag73 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 18:10
                          marek.zak1 napisał:
                          > Każdy chce być w związku z ta właśnie odpowiednia osoba. Kwestia ustawienia kry
                          > teriów, priorytetów i konsekwentnego szukania. Jeśli poznasz co tydzień kogoś
                          > nowego, prawdopodobieństwo, że wszyscy nie odpowiadają po roku jest bardzo nisk ie.

                          Marek, takie cos to 20+. Tutaj 35+ to juz spadek energii i testosteronu, praca zawodowa, zmeczenie. W dodaku mniej wolnych na rynku i mniej mozliwosci/okazji do poznawania co tydzien kogos nowego. No i przyzwyczajenie do zycia w pojedynke. Nie wszyscy musza i powninni byc w zwiazku ;)
                          • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 18:13
                            kag73 napisała:

                            > Marek, takie cos to 20+. Tutaj 35+ to juz spadek energii i testosteronu, praca zawodowa, zmeczenie. W dodaku mniej wolnych na rynku i mniej mozliwosci/okazji do poznawania co tydzien kogos nowego. No i przyzwyczajenie do zycia w pojedynke. Nie wszyscy musza i powninni byc w zwiazku ;)
                            ====================================
                            Ja odnoszę się tylko do tych, co chcą.
                        • zombi135 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 22:09
                          marek.zak1 napisał:
                          > Każdy chce być w związku z ta właśnie odpowiednia osoba. Kwestia ustawienia kry
                          > teriów, priorytetów i konsekwentnego szukania. Jeśli poznasz co tydzień kogoś
                          > nowego, prawdopodobieństwo, że wszyscy nie odpowiadają po roku jest bardzo nisk
                          > ie.

                          Myślę że nie do końca tak jest, im człowiek starszy i dłużej sam chyba wymagania robią się nierealne. Jakoś nie wydaje mi się by 40 latek mógł spodka kogoś i zakochać się do tego stopnia że oleje wszystkie braki które tak naprawdę szlifuje się latami w związku. Albo jak priorytetowy uznać że chce się potomstwo i znaleźć najlepszą kandydatkę na matkę/partnerkę. Jak będą mieli szczęście i dużo wyrozumiałości względem siebie to może się w sobie rozkochają. Gorzej jak wcześniej zaczną sie kryzysy: z seksem, kasą itp. to może się rozpaść z wielkim hukiem.
                          • marek.zak1 Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 22:32
                            zombi135 napisał:


                            > Myślę że nie do końca tak jest, im człowiek starszy i dłużej sam chyba wymagania robią się nierealne.
                            ========================================
                            Starszy -rozsądniejszy, to chyba przekłada się na realistyczne wymagania. Wydaje mi się, że ważny jest cel - jeśli takiego nie ma, wymagania mogą być pretekstem do odrzucania. Jak jest chęć - są możliwości, jak nie ma - preteksty do odrzucenia. .
                • proteinowy Re: Kobieca masturbacja a rozpalanie libido 09.11.15, 13:26
                  > Mam nadzieje, ze moje w
                  > yjasnienie tego jak ja to widze nie bedzie ani prymitywne ani nietolerancyjne ; )

                  Nie jest, na pewno nie dla mnie. I żebyś sie czasem nie obraził, pisz, pisz. Ja sobie o tych spoconych imprezowych cipkach chętnie czytam, juz nawet nie pod marszczenie Freda a tak bardziej nostalgicznie, jak Mnietek Fog i jego jesienne róże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka