Dodaj do ulubionych

odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące królewny

08.12.16, 21:15
Inspirujące weekendowo:

Mężczyźni często boją się prawdziwej bliskości z kobietami. Zapewne dlatego, że coraz częściej są wychowywani przez samotne matki, które zbyt wiele oczekiwały i wymagały od synów. Dlatego gdy ci dorosną, pozostają w emocjonalnym dystansie do kobiet, obawiają się, że te zafundują im tak samo trudną sytuację: dużo wymagań i wieczne rozczarowanie. Zadeklarowanie miłości to też, według męskich przekonań, utrata poczucia kontroli nad życiem (...)
Zdarza się, że po latach starań doświadczamy głębokiego sensu i znaczenia miłości – i wtedy własnym istnieniem wspieramy i wyrażamy moc, dzięki której nadal istnieje ten świat. Nieistotne, czy w niedzielę gotujemy rosół, czy jemy sałatkę z kiełków, mamy dzieci, czy piszemy książki. Byle obie strony robiły coś, co budzi ich współczujące serca z egocentrycznego transu. Byle byśmy przypominali sobie codziennie, że drugi człowiek nie może nas uszczęśliwić ani zbawić. Choć może stanowić skuteczny katalizator naszej wewnętrznej przemiany.
(...)
Stosunek kobiet do mężczyzn musi być niejednoznaczny, skomplikowany i zmienny, jeśli czuły się niekochane przez ojców. Dlatego tak im trudno zaryzykować, otworzyć się i wytrwać w miłości i wierze…
(...)
Kiedyś to książę całował księżniczkę i ona budziła się do miłości. A jak to jest dzisiaj?
To niebezpieczny, patriarchalny mit, który przypisuje mężczyźnie zbyt wiele mocy. Śpiąca królewna była nieszczęśliwym dzieckiem, które zwątpiło w to, że może być kochane. Usnęła ukłuta wrzecionem, które dostała od kobiety. Czyli uśpił ją tradycyjny międzypokoleniowy przekaz – nomen omen – po kądzieli: „Nie czuj, nie marz, nie bądź”. I żaden książę jej nie obudzi, a na wpół obudzona zamęczy go, nie wierząc w jego miłości i sprawdzając na tysiące sposobów. Ta bajka utwierdza mężczyzn w nieprawdziwym i niebezpiecznym przekonaniu, że jak szczerze pokochają śpiącą, niezdolną zaryzykować miłość kobietę, to ona otworzy swoje serce i podbrzusze. Niestety, śpiąca królewna musi się sama emocjonalnie obudzić. Dlatego bajkę należy odczytywać jako dramat toczący się we wnętrzu kobiety. Książę jest męskim aspektem jej samej – Amorem, animusem, a więc dopiero gdy sama siebie pokocha, będzie w stanie uwierzyć w miłość księcia i odpowiedzieć na nią.
Ważną bajką na okoliczność ewentualnej ery dogmatycznego feminizmu jest opowieść o kobiecie, która w ciemno, szczerze całuje żabę i przemienia ją w księcia. Z pewnością nie była to śpiąca królewna. Ona nie miałaby takiej mocy. Ale tu się bajki kończą. Świat jest pełen męskich żab, a kobiety są nadal śpiącymi królewnami. Pocałunek żaby nie obudzi śpiącej królewny, pocałunek śpiącej królewny nie obudzi żaby. Czas najwyższy to zrozumieć i zaprzestać wzajemnych pretensji i nierealistycznych oczekiwań. Brakuje odważnych, pełnych miłości i wiary kobiet, które mogłyby masowo odczarowywać męskie żaby, a także szlachetnie napalonych i w pełni sprawnych książąt, którzy byliby gotowi podjąć trud obudzenia armii śpiących królewien. Każdy z podgatunków musi się najpierw sam ze sobą dogadać. Mężczyzna musi na nowo poznać, zrozumieć i zaakceptować siebie, by być gotowym do miłosnej relacji z kobietą.
Wojciech Eichelberger
zwierciadlo.pl/seks/kocham-to-nielatwo-powiedziec
Obserwuj wątek
    • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 08.12.16, 22:23
      Nie bardzo lapie do czego zmierzal autor, Niemniej o milosci mysle teraz w sposob jaki zaprezentowal mi za mlodu moj kuzyn. MIelismy po nascie lat, on starszy. Opowiadal o swojej dziewczynie. Zapytalam czy ja kocha. Zachnal sie i powiedzial, ze o co ja w ogole pytam? Ze o takich sprawach sie nie rozmawia i nie pyta.
      • stokrotka_a Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 08:26
        hello-kitty2 napisała:

        > Zapytalam czy ja kocha. Zachnal sie i powiedz
        > ial, ze o co ja w ogole pytam? Ze o takich sprawach sie nie rozmawia i nie pyta.

        No, prawdziwy maczo!
      • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 11:23
        hello-kitty2 napisała:

        > Nie bardzo lapie do czego zmierzal autor, Niemniej o milosci mysle teraz w spos

        Typowo mężczyźni maja znacznie mniejsze zdolności werbalizacji uczuć i wglądu we wlasne emocje. Ja się dopiero tu tego uczyłem.
        Kluczowe jest ze druga osoba może być jedynie katalizatorem wewnetrznej wlasnej przemiany.
    • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 08.12.16, 23:00
      urquhart napisał:


      > Mężczyźni często boją się prawdziwej bliskości z kobietami. Zadeklarowanie miłości to też, według męskich przekonań, utrata poczucia kontroli nad życiem (...)
      -------------------------------------------------
      Jak facet jest pewny siebie, i są ku temu racjonalne powody, może deklarować codziennie, że uwielbia swoją kobietę i w niczym to mu nie zaszkodzi ani nie osłabi jego pozycji, ani tez nie spowoduje utraty kontroli nad życiem.
    • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 03:32
      Moze ta armia całujących krolewien i królewiczów przyszła juz nas zbawić a my sie na nich nie poznaliśmy nazywając ich puszczalskimi ;) Za karę będziemy wieść żywot zuczkow gnojaczków.
      • potwor_z_piccadilly Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 06:51
        proteinowy.na.chwile napisał(a):

        > Moze ta armia całujących krolewien i królewiczów przyszła juz nas zbawić a my s
        > ie na nich nie poznaliśmy nazywając ich puszczalskimi ;)

        Nie, one nie przyjdą nas zbawiać, lecz byśmy je ratowali. Pomocy potrzebują, wyciągnięcia ręki.
        I jeśli my nie nazwiemy ich puszczalskimi, ani nawet tak o nich nie pomyślimy, to dopiero wtedy mamy szansę na zbawienie. A szansę, bo sama empatia i dobre intencje, to mało. Tu potrzebne jest jeszcze coś. A co to to coś? To zależy jak leży, w oczach pań się to czyta.
        • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 09:28
          > Nie, one nie przyjdą nas zbawiać, lecz byśmy je ratowali. Pomocy potrzebują, wyciągnięcia ręki. <

          Skołowałes mnie. Mamy ratować arystokracje? Od czego? Moze jakos inaczej zrozumiałem metaforę pana Wojciecha.
          • potwor_z_piccadilly Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 02:50
            proteinowy.na.chwile napisał(a):

            > Skołowałes mnie. Mamy ratować arystokracje? Od czego? Moze jakos inaczej zrozum
            > iałem metaforę pana Wojciecha.

            Jeśli masz na myśli artykuł z pierwszego wpisu, to rozumiem, że niewiele zrozumiałeś, jak i ja nic nie zrozumiałem, bo tam nie ma co rozumieć. Ot, na bazie tego jak ludzie dziś wyobrażają sobie współżycie z bliźnimi, facet nawypisywał troszkę stereotypów i tyle.
            Czy mamy kogoś ratować?
            Nie musimy, ale gdy mowa o tzw. "puszczalskich" a zdarzy się, że mamy się ku którejś z nich, to raczej powinniśmy. Jakąś robotę należy wykonać i ją kontynuować, bo gdy, przykładowo, kupisz mieszkanie to wystarczy wniesienie wyrka, ułożenie się na nim i błogie zaśnięcie? Raczej nie, zrobisz tak, to pajęczyną zajdziesz i staniesz się nie atrakcyjny.
            Od czego mamy ratować?
            Od nich samych. Od ich historii i nabytych nawyków.
            Czy da się?
            Możliwe. Pod warunkiem, że to co zamierzamy nie zabije nas. Jeśli stwierdzimy, że przeżyjemy, to zabieramy się za drugi człon powiedzonka "co nas nie zabije, to nas wzmocni".


            • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 03:11
              A udało Ci sie kiedys takie "puszczalskie" mieszkanie przemodelować na "poukładane i czyste"?
              • potwor_z_piccadilly Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 08:06
                proteinowy.na.chwile napisał(a):

                > A udało Ci sie kiedys takie "puszczalskie" mieszkanie przemodelować na "poukład
                > ane i czyste"?

                Dobre pytanie, ale by na nie odpowiedzieć należy się zastanowić, co rozumiemy pod pojęciem "puszczalskie".
                Czy to dziewczyna z drugiej ręki, z wielu rąk i czy te skromne, pobożne, deklarujące, że tylko po ślubie, rzeczywiście są takie z natury swej skromne.
                Tu powiedzonko przypomniało mi się:
                Żeby nie to pod spódnicą, to by była zakonnicą.
                A czy układałem jakąś puszczalską?
                A bo ja wiem. Jedną kobietę układałem bez oglądania się na jej naturę w tych kwestiach. Efekty tylko się liczyły.
    • stokrotka_a Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 08:25
      urquhart napisał:

      > Mężczyźni często boją się prawdziwej bliskości z kobietami.

      No, biedne misie...

      > Zapewne dlatego, że
      > coraz częściej są wychowywani przez samotne matki, które zbyt wiele oczekiwały
      > i wymagały od synów.

      Zapewne, bo? Bo autor w to wierzy? To jest tekst z tezą bez dowodów, a nie żadna inspiracja.


      > Zdarza się, że po latach starań doświadczamy głębokiego sensu i znaczenia miłoś
      > ci – i wtedy własnym istnieniem wspieramy i wyrażamy moc, dzięki której nadal i
      > stnieje ten świat.

      No co za bzdety! Świat istnieje dzięki mocy, którą wspieramy i wyrażamy własnym istnieniem? O jaką moc chodzi? Przecież to bajdurzenie nawiedzonego - świat istniał przed nami (tz. zanim pojawili się ludzie) i będzie istniał po nas. Ludzie są produktem świata, który z naszej strony nie potrzebuje żadnego wsparcia, żeby istnieć.

      > Dlatego tak im trudno zaryzykować, otworzyć się i wytrwać w miłości i wierze…

      W której wierze? I co wiara ma z tym wspólnego?
      • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 11:02
        stokrotka_a napisała:
        > Zapewne, bo? Bo autor w to wierzy? To jest tekst z tezą bez dowodów, a nie żadn
        > a inspiracja.

        A ty w co takiego wierzysz stokrotka?

        Bo co do dowodów to pamiętam badania które mówią zarówno o znacznie większym poziomie lęku i nieufnosci u chłopców z rozbitych rodzin jak i o tym że matki kompensują sobie poczucie niepowodzenia znacznie większymi oczekiwaniami.
        • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 11:33
          Urquhart napisał
          >Bo co do dowodów to pamiętam badania które mówią zarówno o znacznie większym poziomie lęku i nieufnosci u chłopców z rozbitych rodzin jak i o tym że matki kompensują sobie poczucie niepowodzenia znacznie większymi oczekiwaniami.<

          Powiem Ci Urqu, że ja wyjście z tego małźenstwa zaliczam nie do niepowodzeń, a wręcz przeciwnie, przede wszystkim do możliwości uzyskania spokoju psychicznego. Dlatego nie mam powodów, by tę utratę, która utratą nie była kompensować sobie m.in.na synu. Nie mam tych żadnych większych oczekiwań wobec niego, ponad te,żeby poszedł w życiu taką drogą, która przyniesie mu też spokój, zadowolenie, oczywiście szczęście też,ale bez przesadnego pchania go tam, gdzie nie będzie chciał, bo mamusia by tak chciała.Swoją pasję też już ma, która go wciąga, absorbuje i cieszy, a wolności i samodzielności też ma o wiele nawet więcej, niż bym chciała.Co nie wyklucza bliskości, bo uważam, że chłopcom też ją trzeba pokazać, przekazać, pielęgnować, bez tego nie da się.
        • stokrotka_a Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 11:34
          urquhart napisał:

          > A ty w co takiego wierzysz stokrotka?

          Ja nie wierzę, ja sprawdzam.

          > Bo co do dowodów to pamiętam badania które mówią zarówno o znacznie większym po
          > ziomie lęku i nieufnosci u chłopców z rozbitych rodzin jak i o tym że matki kom
          > pensują sobie poczucie niepowodzenia znacznie większymi oczekiwaniami.

          Ja nie przeczę, że takie przypadki się zdarzają, ale wiedza o tym, że takie zjawisko istnieje to za mało, żeby wyciągać uogólniające wnioski. Żeby o zjawisku dyskutować, to trzeba mieć wiarygodne dane statystyczne, które pokazują jaki odsetek mężczyzn czy kobiet z rozbitych rodzin ma problemy opisane przez autora i trzeba jeszcze wykazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy jednym a drugim. Masz takie dane? Masz wyniki badań, które czarno na białym pokazują związki przyczynowo-skutkowe w odniesieniu do wyników badań statystycznych (liczb)?
    • mehrliicht Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 09.12.16, 10:22
      Podziękowanie. Przeczytałem z zainteresowaniem. Co Eichelberger to Eichelberger.
    • glamourous Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 02:00
      Jeden z moich ukochanych przyjaciol powiedzial mi ostatnio, ze jestem jak Krolewna Sniezka, ktora na wygnaniu musiala zaliczyc - przez dlugie lata, zupelnie jak w bajce - pewna ilosc porypanych i niekompatybilnych krasnoludkow, zanim wreszcie pojawil sie prawdziwy ksiaze. A pojawil sie i rozwalil mi calkowicie system. Przeniosl w inny wymiar wszystkiego - seksu, relacji, komunikacji. To jest ktos taki, ze bylabym w stanie go kochac juz do konca zycia, ale - wlasnie - zycie jest zyciem i ile ta bajka potrwa - nie wiem. Wiem tyle, ze juz nic nigdy nie bedzie tak samo i ze po nim juz nigdy z zadnym krasnoludkiem sie ani zwiazkowo, ani seksualnie, ani energetycznie nie dogadam.

      Z roznych - wszyscy - jestesmy bajek... Wazne zeby odnalezc postac z tej samej, lub chociaz podobnej.
      • kombinerki_pinocheta00 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 09:14
        Powoli, bo się gubię.
        To już jest następny czy masz na myśli starego/nowego, który wrócił z podwiniętym ogonem?
        • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 09:28
          Jesli tu Glam chodzi o tego bylego meza, to dosc dziwnie sie to czyta. Jak jeden czlowiek moze byc raz jakims chujem, a zaraz potem ksieciem z bajki? Gdzie tkwi haczyk?
          • glamourous Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 12:28
            Nie no, o czym wy mowicie, jaki byly maz ???
            Byly maz who? ze sparafrazuje Jennifer Aniston ;) ;) ;P
            • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 12:51
              Aaaa no to wszystko jasne. Nie masz dzieci, mozesz szalec. Powodzenia.
              • glamourous Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 16:18
                Hehe, to nie takie proste jak myslisz... Kompromisow jest sporo, bo tez za latwo byc nie moze :) Zawsze musza byc jakies utrudnienia, bo inaczej nie byloby zabawy... Ale czysta boskosc tego faceta i wielowymiarowa rozkosz relacji kompensuja mi ten caly trud i ciezar dylematow :)
                • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 16:28
                  Glam opisz po krotce te boskosc i wielowymiarowa rozkosz vs trud i ciezar dylematow. Moze panowie sobie skorzystaja. Zawsze lepiej uczyc sie od lepszych.
                  • glamourous Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 17:41
                    Facet jest po prostu kosmita, inaczej tego okreslic nie potrafie. Jest neuropsychologiem, wiec sama rozumiesz, body & brain, poukladany umysl. Intelektualnie mam z nim full wypas, juz samo to jest przeboskie. Z wygladu zas taki taki Graal, ze az sama nie wierze. Dwa metry wzrostu, glebokie zielone oczy, zmyslowe usta. Ma szescioletnie dziecko z bylego zwiazku, z ktorym spedza wszystkie urlopy, weekendy itp. Zostaje nam czas w tygodniu, gdzie ja rano do pracy w biurowych godzinach musze wstac o 6, on przyjmuje pacjentow dopiero popoludniami. Codziennie wiec spie po 2 godziny, chodze na rzesach, ale jest przepieknie. Pewnie przy takim trybie zycia wykituje za pol roku, ale nic to ;)))) Chwilo trwaj.
                    • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 17:57
                      Rozumiem. Jednak nauczyłaś nas, forumowiczów, że na kolejnych facetów rzucasz się z "łaaaa, zajebiście" na ustach, a po pół roku gostek okazuje się być kompletnym niewypałem. Po prostu wykitujesz na tej huśtawce emocji. Nie można aż tak koloryzować. Nie ma książąt i krasnali, są normalni ludzie.
                      Według mnie zdolność do stworzenia TRWAŁEGO związku jest związana ze zrozumieniem tego faktu. Nie ma potrzeby, żeby ta druga osoba była wyjątkowa, jedyna, niesamowita. Jak będzie po prostu normalna, to zazwyczaj wystarczy :D
                      • triss_merigold6 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 18:37
                        Ja nie mogę, święto lasu, zgadzam się z Sabatem!
                      • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 20:31
                        sabat3 napisał:

                        > Nie ma książąt i krasnali, są normalni ludzie.

                        Nie psuj!

                        > Według mnie zdolność do stworzenia TRWAŁEGO związku jest związana ze zrozumieni
                        > em tego faktu. Nie ma potrzeby, żeby ta druga osoba była wyjątkowa, jedyna, nie
                        > samowita. Jak będzie po prostu normalna, to zazwyczaj wystarczy :D

                        Glam nigdy nie deklarowała potrzeby trwałości zwiazku. Deklaruje i okazuje potrzebę odpowiednich emocji i pewien poziom estetyki. Przy poprzedniku pamietam, ze myslalem ze pewnie sie sparzy. Tymczasem przeskoczyliśmy do kolejnego haju - i mow co chcesz ale mi takie wątki na forum jakoś poprawiaja humor. Mimo bycia smerfem Marudą, a moze wlasnie dlatego.

                        Glam, jak oceniasz swoja fizyczna atrakcyjność? Mam na mysli nie tylko biologię ale rzeczy typu gust. W skali 0-10. Jezeli mozesz to oprzyj sie pokusie fałszywej skromności.
                        • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:09
                          "Glam, jak oceniasz swoja fizyczna atrakcyjność? Mam na mysli nie tylko biologię ale rzeczy typu gust. W skali 0-10. Jezeli mozesz to oprzyj sie pokusie fałszywej skromności."

                          To ja pomoge z moich archiwow. Atrakcyjnosc b.wysoka. Glam pisala, ze ma cialo dwudziestki (bedac chyba moja rownolatka) i bodajze wymiary 95-65-95. Buzia bez zmarszczek dzieki dobrym tlustym kremom. Pamietam odkad to wyznala (w watku o pozmarszczanym serferze) to zaczelam uzywac tlusty krem (tylko) na noc ;-) W kazdym razie takie walory to rzadkosc (w relacji do metryki oczywiscie). Ja np takich nie mam.

                          A do czego zmierzasz Proteinowy? Zamierzasz wykazac jakas zaleznosc?

                          Glam z kolei nie za duzo opisala te dylematy? Tylko moze 2 dostrzeglam: ze nie musi z tego wyjsc cos na dluzej plus szesciolatek w tle i szlaban na weekendy. No i trud niewyspania. Czy cos pominelam?
                          • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 22:29
                            hello-kitty2 napisała:

                            > A do czego zmierzasz Proteinowy? Zamierzasz wykazac jakas zaleznosc?

                            Chcę tylko zweryfikować co mi podpowiada intuicja. Dzięki za dane, Kitty.
                          • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 08:39
                            hello-kitty2 napisała:
                            > Glam z kolei nie za duzo opisala te dylematy? Tylko moze 2 dostrzeglam: ze nie
                            > musi z tego wyjsc cos na dluzej plus szesciolatek w tle i szlaban na weekendy.
                            > No i trud niewyspania. Czy cos pominelam?

                            To gotowa recepta "Jak podkręcić kobietę wielowymiarowo". Ona inwestuje. Ona pełni rolę altruistki w tym układzie z wyboru. Ona jest lekko otępiała i ma mało czasu na myślenie.
                            • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 09:08
                              Troche za malo, zeby nakrecic kobiete.
                              Ale - taka sytuacja - gdyby w weekendy ruchal inna (w tygodniu jest zbyt zapracowany by sie spotkac), wcale by mnie nie zdziwila.
                            • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 10:06
                              Dobrze ze wróciłaś Zawle
                              • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 10:45
                                proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                > Dobrze ze wróciłaś Zawle

                                Słabo sobie radzę z głaskami:)))
                                • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:01
                                  zawle napisała:

                                  > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                  > > Dobrze ze wróciłaś Zawle
                                  >
                                  > Słabo sobie radzę z głaskami:)))

                                  Glaski mozesz odrzucic jak doczytasz na ten przyklad, ze Proteinowy oglosil Dobra Nowine, tfu! Chociaz akurat tego sie po Tobie nie spodziewam, bo jestes przyzwyczajona do takich akcji. Cale zycie w patologii ;-) (lubie to okreslenie)
                            • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 10:25
                              zawle napisała:
                              > To gotowa recepta "Jak podkręcić kobietę wielowymiarowo". Ona inwestuje. Ona pe
                              > łni rolę altruistki w tym układzie z wyboru. Ona jest lekko otępiała i ma mało
                              > czasu na myślenie.

                              Inwestuje. Popatrz jak decydujące jest nastawienie czy to sensownie. Twoje jest inne. Nawet jak by jej nie wyszło : to jej wybór czy zapamięta to jak piękny czas głębokich zmysłowych przeżyć czy tylko jako zawiedzione nadzieje.
                              Glam jest i była na tym forum innym głosem, bo nie mam w niej tu powszechnej echa emocji wychowania w rozczarowaniu mężczyznami . Stąd też inny stosunek do obdarowywania kobiecością, jak i swojej atrakcyjności i samooceny.
                              • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 10:42
                                urquhart napisał:
                                > Inwestuje. Popatrz jak decydujące jest nastawienie czy to sensownie. Twoje jest
                                > inne. Nawet jak by jej nie wyszło : to jej wybór czy zapamięta to jak piękny c
                                > zas głębokich zmysłowych przeżyć czy tylko jako zawiedzione nadzieje.
                                > Glam jest i była na tym forum innym głosem, bo nie mam w niej tu powszechnej ec
                                > ha emocji wychowania w rozczarowaniu mężczyznami . Stąd też inny stosunek do ob
                                > darowywania kobiecością, jak i swojej atrakcyjności i samooceny.

                                Pochlebiasz sobie że mnie tak dobrze znasz:))). Też obdzielam. Na moich warunkach. W takim układzie nie ma miejsca na rozczarowanie i zawiedzione nadzieje. Gdybyś mnie naprawdę znał, to wiedziałbyś że związek jako długoterminowa inwestycja nie ma dla mnie żadnej wartości. To stawia mnie po stronie Glam (według twoich przewidywań).
                                • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:17
                                  Nie do konca rozumiem dlaczego Glam mialaby w to nie wejsc? Najwiekszym problemem jest przeciez gdy facet jest zajety, bo trzeba zyc w klamstwie, w ukryciu, jak zlodziej, a potem plakac ze stygmatyzuja. A ten nie jest, czy jest? A ze ma dziecko. No coz po czterdziestce kazdy juz cos ma, gdzies byl i cos przezyl, co bedzie do konca zycia ciagnal. Ja bym w to weszla. Wolne weekendy tez bym brala z pocalowaniem, bo mi sie marza.
                                • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:19
                                  zawle napisała:

                                  > urquhart napisał:
                                  > > Inwestuje. Popatrz jak decydujące jest nastawienie czy to sensownie. Twoj
                                  > e jest
                                  > > inne. Nawet jak by jej nie wyszło : to jej wybór czy zapamięta to jak pię
                                  > kny c
                                  > > zas głębokich zmysłowych przeżyć czy tylko jako zawiedzione nadzieje.
                                  > > Glam jest i była na tym forum innym głosem, bo nie mam w niej tu powszech
                                  > nej ec
                                  > > ha emocji wychowania w rozczarowaniu mężczyznami . Stąd też inny stosunek
                                  > do ob
                                  > > darowywania kobiecością, jak i swojej atrakcyjności i samooceny.
                                  >
                                  > Pochlebiasz sobie że mnie tak dobrze znasz:))). Też obdzielam. Na moich warunka
                                  > ch. W takim układzie nie ma miejsca na rozczarowanie i zawiedzione nadzieje. Gd
                                  > ybyś mnie naprawdę znał, to wiedziałbyś że związek jako długoterminowa inwestyc
                                  > ja nie ma dla mnie żadnej wartości. To stawia mnie po stronie Glam (według twoi
                                  > ch przewidywań).

                                  Hehe, właśnie miałam napisać coś w tym stylu :-D Biorę, obdarowuję, cieszę się chwilą i guzik mnie obchodzi.czy będzie dalszy ciąg czy go nie będzie. Jak mi ktośmocno podejdzie, bo jak nie podejdzie nie bawię się w żadne platoniczne kawy, piwa, kina. To zasadnicza oś moich erotycznych relacji z mężczyznami. Od początku aktywności na polu damsko-męskim. Wszystkie relacje bardzo szybko przechodziły przez sito łóżka. Szybko to sobie uświadomiłam i pogodziłam się że ten typ tak ma i już. A taka jestem podobno zraniona ;-) Jakoś ciągle mało znasz się na kobietach. Za bardzo jesteś przywiązany do schematów, choć przyznam, że i tak wyewoluowały na przestrzeni lat ku bardzej złożonym ;-)
                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:41
                                    aandzia43 napisała:
                                    > , piwa, kina. To zasadnicza oś moich erotycznych relacji z mężczyznami. Od pocz
                                    > ątku aktywności na polu damsko-męskim. Wszystkie relacje bardzo szybko przechod
                                    > ziły przez sito łóżka. Szybko to sobie uświadomiłam i pogodziłam się że ten typ
                                    > tak ma i już. A taka jestem podobno zraniona ;-) Jakoś ciągle mało znasz się n
                                    > a kobietach. Za bardzo jesteś przywiązany do schematów, choć przyznam, że i tak

                                    Czy ja się nie przyznawałem nie raz że dopiero tu miałem okazję bliżej poznać specyfikę czy inne nastawienie męskich czy andrygenicznych kobiet jak ty? No ale niby gdzie miałem poznać jak pierwszych jest około 10% a drugich jeszcze mniej?
                                    Ale oczywiście jestem wdzięczny bo już mi się nie raz bardzo przydało! :)
                                    PS
                                    Moja córa też jest taka, wybrali ją do sportowej reprezentacji siatkówki.
                                    • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:19

                                      > Czy ja się nie przyznawałem nie raz że dopiero tu miałem okazję bliżej poznać s
                                      > pecyfikę czy inne nastawienie męskich czy andrygenicznych kobiet jak ty? No ale
                                      > niby gdzie miałem poznać jak pierwszych jest około 10% a drugich jeszcze mniej
                                      > ?
                                      > Ale oczywiście jestem wdzięczny bo już mi się nie raz bardzo przydało! :)

                                      No i nadal popełniasz takie błędy w ocenie postaw na terenie znanym ci już od lat przebywania na forum? ;-)


                                      > Moja córa też jest taka, wybrali ją do sportowej reprezentacji siatkówki.

                                      Ja nie mam najmniejszego zacięcia ani talentów do sportu. Jako i kilka znajomych o podobnym do mojego stosunku do erotyki.
                                      • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:57
                                        aandzia43 napisała:
                                        > No i nadal popełniasz takie błędy w ocenie postaw na terenie znanym ci już od l
                                        > at przebywania na forum? ;-)

                                        Z chęcią posłucham co uważasz za popełnianie tych samych błędów.
                                        • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 13:30
                                          urquhart napisał:

                                          > aandzia43 napisała:
                                          > > No i nadal popełniasz takie błędy w ocenie postaw na terenie znanym ci ju
                                          > ż od l
                                          > > at przebywania na forum? ;-)
                                          >
                                          > Z chęcią posłucham co uważasz za popełnianie tych samych błędów.

                                          Przypisywanie Glam wyjątkowego (w skali tego forum) stosunku do relacji erotycznych chociażby. Odruchowo, emocjonalnie, bez analizy.
                                          • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 15:21
                                            aandzia43 napisała:
                                            > Przypisywanie Glam wyjątkowego (w skali tego forum) stosunku do relacji erotycz
                                            > nych chociażby. Odruchowo, emocjonalnie, bez analizy.

                                            Wyjątkowy jest brak emocji w wątkach konfliktu płci i brak zapału do walki z pariarchatem jako źródłem zła wszelakiego przy aktywności w innych tematach.
                                            Wyjątkowe w przeszłości było długie opisowe uczuciowe wyznanie na miarę epopei jak lubi fellatio jako celebrację męskości w odpowiedzi na tezy femiaktywistek że lody z połykiem w porno to chore i absurdalne męskie fantazje erotyczne.
                                            • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 15:59
                                              urquhart napisał:

                                              > aandzia43 napisała:
                                              > > Przypisywanie Glam wyjątkowego (w skali tego forum) stosunku do relacji e
                                              > rotycz
                                              > > nych chociażby. Odruchowo, emocjonalnie, bez analizy.
                                              >
                                              > Wyjątkowy jest brak emocji w wątkach konfliktu płci i brak zapału do walki z pa
                                              > riarchatem jako źródłem zła wszelakiego przy aktywności w innych tematach.

                                              No i...? Jak to się ma do ewentualnej radości i otwartości w relacjach?


                                              > Wyjątkowe w przeszłości było długie opisowe uczuciowe wyznanie na miarę epopei
                                              > jak lubi fellatio jako celebrację męskości w odpowiedzi na tezy femiaktywistek
                                              > że lody z połykiem w porno to chore i absurdalne męskie fantazje erotyczne.

                                              Pomijając emocjonalnośc i piękno opisów (Glam, pozdrawiam i z całego serca życzę jak najwięcej radości :-)) większość pań wyraża bardzo często identyczne upodobania i stanowisko. Ninek, Mabelle, tak na świeżo, w ostatnich miesiącach nie.zauważyłeś? ;-)
                                      • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 15:27
                                        aandzia43 napisała:

                                        > > Moja córa też jest taka, wybrali ją do sportowej reprezentacji siatkówki.
                                        >
                                        > Ja nie mam najmniejszego zacięcia ani talentów do sportu. Jako i kilka znajomyc
                                        > h o podobnym do mojego stosunku do erotyki.

                                        Podobnie. Biegałam na długie dystanse, niechętnie dzielę się sukcesem i porażką.
                                        • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 16:05
                                          zawle napisała:

                                          > aandzia43 napisała:
                                          >
                                          > > > Moja córa też jest taka, wybrali ją do sportowej reprezentacji siat
                                          > kówki.
                                          > >
                                          > > Ja nie mam najmniejszego zacięcia ani talentów do sportu. Jako i kilka zn
                                          > ajomyc
                                          > > h o podobnym do mojego stosunku do erotyki.
                                          >
                                          > Podobnie. Biegałam na długie dystanse, niechętnie dzielę się sukcesem i porażką
                                          > .

                                          Ja nawet nie biegałam. Czysto rekreacyjnie rower, łyżwy. Lubię wędrowac po łonie natury i miastach, lubię jogę i taniec. Ale zasadniczo nie lubię wysiłku fizycznego. Typowa baba.
                                    • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:44
                                      urquhart napisał:

                                      > PS
                                      > Moja córa też jest taka, wybrali ją do sportowej reprezentacji siatkówki.

                                      Super! Tez bylam we wszystkich mozliwych reprezentacjach we wszystkich sportach. W kosza gralam w klubie za nastolata dzien w dzien 2 lata. Nie zaliczylam tylko koni ani nart ale dlatego ze nie bylo koni ani gor. Ale czekam jeszcze rok jak syn skonczy 10 lat i jedziemy z koksem. I syn oddziedziczyl zamilowanie i wyglad, wszystko jak piszesz Urqu, szeroka szczeka, palce tez, teraz to tylko rozwijac. Jaka duma. Wpieraj ja i do boju ;)
                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:22
                                    aandzia43 napisała:

                                    > Hehe, właśnie miałam napisać coś w tym stylu :-D Biorę, obdarowuję, cieszę się
                                    > chwilą i guzik mnie obchodzi.czy będzie dalszy ciąg czy go nie będzie. Jak mi k
                                    > tośmocno podejdzie, bo jak nie podejdzie nie bawię się w żadne platoniczne kawy
                                    > , piwa, kina. To zasadnicza oś moich erotycznych relacji z mężczyznami. Od pocz
                                    > ątku aktywności na polu damsko-męskim. Wszystkie relacje bardzo szybko przechod
                                    > ziły przez sito łóżka. Szybko to sobie uświadomiłam i pogodziłam się że ten typ
                                    > tak ma i już. A taka jestem podobno zraniona ;-) Jakoś ciągle mało znasz się n
                                    > a kobietach. Za bardzo jesteś przywiązany do schematów, choć przyznam, że i tak
                                    > wyewoluowały na przestrzeni lat ku bardzej złożonym ;-)

                                    Nieporaniona i nieliczaca na utrzymanie relacji, no nie wiem, bo wczytalam sie ostatnio w:

                                    Namiętność - jest rozumiana przez Sternberga jako układ pozytywnych (zachwyt, tkliwość, pożądanie, radość) oraz negatywnych (ból, niepokój, zazdrość, tęsknota) emocji, którym oprócz ogromnej intensywności, towarzyszy mocno eksponowane pobudzenie fizjologiczne. Namiętność zawiera chęć zachłannego połączenia się z partnerem/partnerką, pragnienia erotyczne względem niego/niej oraz uczucia takie jak opiekuńczość, dominacja, chęć samourzeczywistnienia, potrzeba sensu życia itd. (..) Dynamika namiętności jest bardzo intensywna, szybko rośnie i szybko opada.

                                    Moze nie bylo wystarczajaco namietnie? Ja zwykle czuje bol i tesknote, bo zachlannie pragne dla siebie, ktore potem topie w alkoholu i w muzyce.
                                    • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:42
                                      >
                                      > Nieporaniona i nieliczaca na utrzymanie relacji, no nie wiem, bo wczytalam sie
                                      > ostatnio w:
                                      >
                                      > Namiętność - jest rozumiana przez Sternberga jako układ pozytywnych (zachwyt, t
                                      > kliwość, pożądanie, radość) oraz negatywnych (ból, niepokój, zazdrość, tęsknota
                                      > ) emocji, którym oprócz ogromnej intensywności, towarzyszy mocno eksponowane po
                                      > budzenie fizjologiczne. Namiętność zawiera chęć zachłannego połączenia się z pa
                                      > rtnerem/partnerką, pragnienia erotyczne względem niego/niej oraz uczucia
                                      >
                                      > Moze nie bylo wystarczajaco namietnie? Ja zwykle czuje bol i tesknote, bo zachl
                                      > annie pragne dla siebie, ktore potem topie w alkoholu i w muzyce.
                                      >

                                      Poraniona ale akurat nie na odcinku "cieszę się swoją kobiecością i męskością mężczyzny którego spotykam na swojej drodze". A jeśli chodzi o utrzymanie relacji to nie utrzymanie jej jest priorytetem tylko samo jej zaistnienie. Czasem cierpię, ale to mam wliczone w koszta. Ten typ tak ma chociaż zdaje sobie sprawę z wad i kosztów takiego "mania". Za wszystko trzeba płacić.
                                      • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 15:34
                                        aandzia43 napisała:
                                        > Poraniona ale akurat nie na odcinku "cieszę się swoją kobiecością i męskością m
                                        > ężczyzny którego spotykam na swojej drodze".

                                        Poraniona to ja jestem przez kobiety, dzieci i facetów. Przez panią na poczcie, sprzedawczynię w sklepie i kanara. Tyle że nie powoduje to mojej niechęci do całej grupy, bo najpierw musiałabym jednostkę traktować jako przedstawiciela całej grupy. A to robią mega zaburzone egzemplarze.

                                        A jeśli chodzi o utrzymanie relacj
                                        > i to nie utrzymanie jej jest priorytetem tylko samo jej zaistnienie.

                                        A dla mnie jakość.

                                        Czasem cie
                                        > rpię, ale to mam wliczone w koszta. Ten typ tak ma chociaż zdaje sobie sprawę z
                                        > wad i kosztów takiego "mania". Za wszystko trzeba płacić.

                                        U mnie zaprzestanie inwestowania następuje bardzo szybko. Mam inaczej ustawione pokrętło. To dotyczy wszystkich ludzi, bez względu na płeć i wiem. Tylko moje dzieci są częścią mnie.
                                        • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 15:57
                                          zawle napisała:
                                          > Poraniona to ja jestem przez kobiety, dzieci i facetów. Przez panią na poczcie,
                                          > sprzedawczynię w sklepie i kanara. Tyle że nie powoduje to mojej niechęci do c
                                          > ałej grupy, bo najpierw musiałabym jednostkę traktować jako przedstawiciela cał
                                          > ej grupy. A to robią mega zaburzone egzemplarze.

                                          Nie wierzę że Ty to piszesz. Na poziomie świadomym masz niby rację. Ale przecież wiadomo że emocjami zarządza poziom umysłu podświadomy w którym dokładnie taki proces zachodzi że ojciec jest archetypicznym pierwszym mężczyzną.
                                          Czy nie na tym polega psychoterapia
                                          • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 16:07
                                            urquhart napisał:
                                            > Nie wierzę że Ty to piszesz. Na poziomie świadomym masz niby rację. Ale przecie
                                            > ż wiadomo że emocjami zarządza poziom umysłu podświadomy w którym dokładnie tak
                                            > i proces zachodzi że ojciec jest archetypicznym pierwszym mężczyzną.
                                            > Czy nie na tym polega psychoterapia

                                            Nie ojciec, tylko pierwszy mężczyzna. W moim przypadku był to rodzony brat matki, który z nami mieszkał. Ojciec nie istniał w moim świecie.
                              • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:45
                                urquhart napisał:
                                > Stąd też inny stosunek do obdarowywania kobiecością, jak i swojej atrakcyjności i samooceny.

                                Podoba mi się nazwanie "obdarowywaniem kobiecością" tego co my, faceci dostajemy/bierzemy od nich. W łóżku i poza łóżkiem.
                                Myślę też, że bywa, że one też czują się obdarowane naszą męskością.
                                I wtedy jest pięknie!
                                • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:57

                                  > Podoba mi się nazwanie "obdarowywaniem kobiecością" tego co my, faceci dostajem
                                  > y/bierzemy od nich. W łóżku i poza łóżkiem.
                                  > Myślę też, że bywa, że one też czują się obdarowane naszą męskością.
                                  > I wtedy jest pięknie!

                                  Czują się obdarowywane Gogol, czują :-) Też mi się to sformułowanie podoba.
                      • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 20:40
                        sabat 3 napisał
                        >Według mnie zdolność do stworzenia TRWAŁEGO związku jest związana ze zrozumieniem tego faktu. Nie ma potrzeby, żeby ta druga osoba była wyjątkowa, jedyna, niesamowita. Jak będzie po prostu normalna, to zazwyczaj wystarczy :D<

                        Kluczowe słowo to "trwałego", które nawet wyróżniłeś. I tu pełna zgoda,bo pewnie tak jest . Ale jeśli nie chodzi o stworzenie trwałego związku, to wyjątkowość, niesamowitość,niezwykłość - ekscytuje, podnieca i zyskuje na znaczeniu.
                      • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 20:51
                        sabat3 napisał:
                        > Nie ma potrzeby, żeby ta druga osoba była wyjątkowa, jedyna, niesamowita. Jak będzie po prostu normalna, to zazwyczaj wystarczy :D>

                        I tu się z Tobą nie zgodzę Sabat. Ten neuropsycholog to pewnie taki zwykły facet.
                        Ale gdy jesteśmy na tym haju (jak glam) to ta zwyczajna, normalna jest dla nas właśnie taka wyjątkowa, jedyna, niesamowita.
                        To przez te klapki co nam spadają na oczy i głupiejemy.
                        Niedobrze, gdy nam przejdzie i zaczynamy sobie zadawać pytanie: co ja kurwa w niej widziałem?
                        To ewolucja tak wymyśliła. Gdyby tak nie było to dzieci rodziły by tylko te z najwyższej półki.
                        • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 20:59
                          Pewnie rozmijamy sie znaczeniowo Gogol.
                          Ja mowie o cechach obiektywnych, a Ty o emocjach, ktore wiaza dwoje ludzi.
                          Jasne, ze partner zawsze bedzie w jakis sposob wyjatkowy, chocby ze wzgledu na wspolna historie, ktora sie z nim dzieli. Ale nie musi byc Dr. Dickiem czy Catwoman, zeby bylo fajnie.
                          • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:20
                            Neurochirurg to wiem czym sie zajmuje (operacjami na osrodkowym ukladzie nerwowym czyli mozgu), a neuropsycholog to czym? Zawsze facetow egzaminuje z uprawianego zawodu. Jak ktory oleje to, to go przekreslam. Glam wiesz moze?
                            • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:32
                              hello-kitty2 napisała:
                              > Zawsze facetow egzaminuje z uprawian
                              > ego zawodu. Jak ktory oleje to, to go przekreslam.

                              Spalas kiedys z robotnikiem niewykwalifikowanym?
                              • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:43
                                sabat3 napisał:

                                > Spalas kiedys z robotnikiem niewykwalifikowanym?

                                A kto to jest? W LO sypialam z chlopakiem po zawodowce. Teoretycznie mial wyzsze wyksztalcenie ode mnie ;) Pracowal w pawilonie spozywczym u mnie na osiedlu.

                                Akurat nie chodzilo mi czym dana osoba sie zajmuje ale czy potrafi o tym mowic (do mnie). A jak nie potrafi, no to duzy minus, niestety. Wymagam tego, jest mi to potrzebne do czegos. W sumie nie wiem do czego ale jest.
                          • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:35
                            sabat 3 napisał
                            >Jasne, ze partner zawsze bedzie w jakis sposob wyjatkowy, chocby ze wzgledu na wspólna historie, ktora sie z nim dzieli <

                            To już nadinterpretacja ;) Nawet jeśli jest wspólna historia( łącznie z dziećmi) to partner, o którym się chce zapomnieć nigdy nie będzie tym wyjątkowym, nigdy w życiu ;)
                            • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:43
                              ninek04 napisała:
                              > To już nadinterpretacja ;) Nawet jeśli jest wspólna historia( łącznie z dziećmi
                              > ) to partner, o którym się chce zapomnieć nigdy nie będzie tym wyjątkowym, nigd
                              > y w życiu ;)

                              Pojdzmy na kompromis i uznajmy za nadinterpretacje okreslanie kogos, o kim sie chce zapomniec, mianem partnera... ;)
                              • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 22:10
                                sabat 3 napisał
                                >Pojdzmy na kompromis i uznajmy za nadinterpretacje okreslanie kogos, o kim sie chce zapomniec, mianem partnera... ;)<

                                Idę na taki kompromis, i nawet już zapomniałam ;)
                    • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 18:20
                      glamourous napisała:
                      > Jest neuropsychologiem, wiec sama rozumiesz, body & brain,>

                      Ale uważaj, bo to profesjonalista! I może on profesjonalnie, naukowo naciska różne te Twoje "guziczki" - body (te motylki, cipka itd) & brain (ten zachwyt, ten haj o którym pisze kombi)?
                      I napisze potem rozprawę habilitacyjną he,he,he. np. pod tytułem: "Jak wprowadzić kobietę w wielowymiarowy kosmos"
                      Ale to nie znaczy, że nie warto. Tu i teraz się liczy! Powodzenia glam.
                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 19:52
                    hello-kitty2 napisała:

                    > Glam opisz po krotce te boskosc i wielowymiarowa rozkosz vs trud i ciezar dylem
                    > atow. Moze panowie sobie skorzystaja. Zawsze lepiej uczyc sie od lepszych.
                    >

                    Dzieki Kitty, poprawiłas mi nastrój na cały wieczór :)
      • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 10:03
        glamourous napisała:

        A pojawil sie i rozwalil mi calkowicie syst
        > em. Przeniosl w inny wymiar wszystkiego - seksu, relacji, komunikacji. To jest ktos taki, ze bylabym w stanie go kochac juz do konca zycia, ale - wlasnie - zycie jest zyciem i ile ta bajka potrwa - nie wiem.
        -------------------
        To coś zupełnie nowego? Gratuluję.
        • glamourous Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 12:37
          Tak, Marek :) Totalna zmiana planszy i nowe pionki. Let's play. Nie dziekuje, co by nie zapeszyc.
          • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 14:56
            glamourous napisała:

            > Tak, Marek :) Totalna zmiana planszy i nowe pionki. Let's play. Nie dziekuje, co by nie zapeszyc.
            >------------------
            Super. Moja córka w Niemczech od 6 tygodni zakochana. Przejście z depresji po-rozwodowej do euforii w kilka dni. Akurat u niej jestem. Dzisiaj go poznam :).
      • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 14:14
        > Jeden z moich ukochanych przyjaciol powiedzial mi ostatnio, ze jestem jak Krolewna Sniezka, ktora na wygnaniu musiala zaliczyc - przez dlugie lata, zupelnie jak w bajce - pewna ilosc porypanych i niekompatybilnych krasnoludkow, zanim wreszcie pojawil sie prawdziwy ksiaze. <

        Dobry tekst, warto zapamiętać. Mam tak czasem ze znajomymi wchodzącymi w kolejne związki, ćwierkającymi przy piwie, ze wreszcie, ze to ten, ze wszyscy poprzedni to takie straszne nieporozumienie - i nigdy nic dyplomatycznego nie przychodzi mi do głowy. Ostatnia rzecz i jakiej taka osoba chce słyszeć to analiza statystyczna i definicja odchylenia standardowego. Kupuje krasnale, następnym razem użyje bez wahania.
        • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 15:14
          proteinowy.na.chwile napisał(a):
          > Dobry tekst, warto zapamiętać.>

          Też tak chciałem napisać, ale mnie ubiegłeś
          Mnie też kiedyś rozwaliła system Taka Jedna i to wciąż trwa.
          • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 19:50
            gogol77 napisał:

            > proteinowy.na.chwile napisał(a):
            > > Dobry tekst, warto zapamiętać.>
            >
            > Też tak chciałem napisać, ale mnie ubiegłeś
            > Mnie też kiedyś rozwaliła system Taka Jedna i to wciąż trwa.

            Pisz i tak :)

            Czesto piszemy te same rzeczy, ale z moich wieje grobem a zTwoich - fiolkami. Fiołki wszyscy bardziej lubią, jak to forum ma jakos trwać to trzeba mu wiecej fiołków.
            • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 20:14
              proteinowy. Na.chwile.napisal
              >Czesto piszemy te same rzeczy, ale z moich wieje grobem a zTwoich - fiolkami. Fiołki wszyscy bardziej lubią, jak to forum ma jakos trwać to trzeba mu wiecej fiołków.<

              Eee tam, od wiecznego zapachu fiołków zemdliło by nas w try miga. Ale Tobie Proteinowy, to już żadne anse, kabanse, flore,o madeo, riki tiki nie pomogą - tyś już udupiony, utopiony i stracony nie wiem, czy na wieki ;)
        • kombinerki_pinocheta00 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 16:18
          Właśnie dlatego pytałem czy to ten nowy - który był starym -, a tutaj się okazuje, że to zupełnie nowe rozdanie, więc Glam pisze będąc pod wpływem seksualnego haju. Pozostaje przytaknąć i na odczepnego stwierdzić coś w stylu "tak, tak, to na pewno ten", ale mieć z tyłu skrzyżowane palce, które mówią "poczekamy z rok, jak chuć opadnie, do następnego Księcia, a później kolejnego".

          Dorosłe baby, a jakie naiwne. Ech. Królewna Śnieżka, hie hie. :)

          Mam chociaż nadzieję, że to nie murzyn.
          • glamourous Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 17:12
            Kombi strasznie linearny jestes i linearnie postrzegasz ludzi. Ja nie twierdze ze to "ten". Bo co to w ogole oznacza? Zupelnie nie mysle tymi kategoriami. Jest tu i teraz. Cokolwiek sie wydarzy, teraz mam tu jakis wielowymiarowy kosmos. Jest bosko. Teraz. I tylko to sie liczy. Pozdrawiam i zycze dystansu do zycia.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 17:42
              Stwierdziłaś, że byłabyś w stanie go kochać do końca życia, więc wynika z tego, że chciałabyś żeby to był ten właściwy, a jak będzie zobaczymy, jednak piszesz to dokładnie go nie znając, będąc pod silnym wpływem motylków. Sprzedajesz nam złotą myśl, z której nic nie wynika poza tym, że trzeba mieć tęgiego chuja i wiedzieć jak nim wywijać, ale to wiedzą już chłopcy w liceach. Bazujesz na emocjach, dla mnie to naiwne zachowanie doświadczonej kobiety.

              Żeby była jasność. Życzę wszystkiego co najlepsze.
              • glamourous Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 17:51
                To sie nie ogranicza tylko do tegiego chuja. Dla mnie moglby nawet owego nie miec, i tak bylby boski, ja tam wymagajaca nie jestem, hehe :) Przeczytaj sobie moj powyzszy post do Kitty. Moglabym go kochac, bo porusza we mnie bardzo glebokie struny, wielowymiarowo, jak chyba nikt jeszcze nigdy. Ale czas pokaze, a we mnie jest calkowita akceptacja rowniez tej ewentualnosci, ze moze byc to zwiazek tylko na chwile...
                • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 17:57
                  glamourous napisała:
                  Moglabym go kochac, bo porusza we mnie bardzo glebokie struny, wielowymiarowo, jak chyba nikt jeszcze nigdy.
                  ------------------------
                  To czary, a na czarty nie ma obrony. Trzeba im się poddać jak to zrobiłaś :).
              • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 20:13
                kombinerki_pinocheta00 napisała:

                > Sprzedajesz nam
                > złotą myśl, z której nic nie wynika poza tym, że trzeba mieć tęgiego chuja i w
                > iedzieć jak nim wywijać, ale to wiedzą już chłopcy w liceach. Bazujesz na emocj
                > ach, dla mnie to naiwne zachowanie doświadczonej kobiety.

                Glam nie udaje ze sprzedaje jakies mysli, po prostu sie cieszy z zycia.

                > Żeby była jasność. Życzę wszystkiego co najlepsze.

                Bardzo ładnie sie zachowałeś i to trzeba podkreślić, bo juz zaczynałeś mieć forumowa gębę (przyprawiona za bycie neurotycznym introwertykiem). To jest tez dobra odpowiedz na jęki Ninka i Stokrotki o stygmatyzowaniu kobiet za przebieg. Tutaj tego nie ma, a jezeli jest to odwrócone, skoro Marek-patriarcha i Kombi-femisceptyk leja miód, a na niemonogamicznych facetow spada czasem kropla octu.
                • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 20:29
                  proteinowy. Na.chwile.napisal
                  >To jest tez dobra odpowiedz na jęki Ninka i Stokrotki o stygmatyzowaniu kobiet za przebieg. Tutaj tego nie ma, a jezeli jest to odwrócone, skoro Marek-patriarcha i Kombi-femisceptyk leja miód, a na niemonogamicznych facetow spada czasem kropla octu.<

                  Chyba za bardzo zapędziłeś się z interpretacją wciąż istniejących podwójnych standardów zachowań damsko -męskich odczytując je jako jęki i narzekania. Ja ani nie jęczę ( no chyba że dla przyjemności) , ani nie narzekam- oceny innych, co do mojego prowadzenia się mam lekko mówiąc, w tyle ;)
                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 20:48
                    ninek04 napisała:

                    > Chyba za bardzo zapędziłeś się z interpretacją wciąż istniejących podwójnych st
                    > andardów zachowań damsko -męskich odczytując je jako jęki i narzekania.

                    Problem z forum, w przeciwienstwie do pogawędki jest taki, ze zostaje na wieki w archiwum. A w archiwum słychać jęki Twoje i Stokrotki na stygmatyzowanie kobiet "puszczalstwem".

                    Co do podwójnych standardów, rozbrajajacy jest dla mnie pomysł ze miałoby ich nie byc, skoro nie jesteśmy tacy sami.

                    > Ja ani
                    > nie jęczę ( no chyba że dla przyjemności) , ani nie narzekam- oceny innych, co
                    > do mojego prowadzenia się mam lekko mówiąc, w tyle ;)

                    A myślisz, ze ktos ocenia negatywnie Twoje prowadzenie sie tutaj? Moze jestes jak ten "jedyny w wiosce gej" z Małej Brytanii?
                    • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:13
                      proteinowy. Na.chwile.napisal
                      >Co do podwójnych standardów, rozbrajajacy jest dla mnie pomysł ze miałoby ich nie byc, skoro nie jesteśmy tacy sami. <

                      To, że nie jesteśmy tacy sami to chyba jasne, ale dlaczego istnieją nadal podwójne standardy oceny, to nie bardzo rozumiem -ale Ty pewnie wyjasnisz.


                      >A myślisz, ze ktos ocenia negatywnie Twoje prowadzenie sie tutaj? Moze jestes jak ten "jedyny w wiosce gej" z Małej Brytanii?<

                      A Ty myślisz, że to" tutaj " to taka nasza mała ojczyzna, na której świat się kończy,a ja chcę się wyróżnić z tłumu? Na pewno nie o to chodzi. W moim przypadku chodzi o to, że życie tylko chwilami bywa znośne. Dlatego też nie rozumiem tych, którzy tak gardłują za obroną życia nienarodzonych, podając jako przykład siebie( vide Urquhart) - nie miałabym nic przeciwko temu, żeby nie przyjść na ten świat, no ale stało się i trzeba jakoś dotoczyć się do końca, otwierając się po drodze na nowe doznania ;) - zboczyłam z tematu, ale te myśli są ze mną prawie że dzień w dzień.
                      • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:23
                        ninek04 napisała:
                        > nie miałabym nic przeciwko temu, żeby nie przyjść na t
                        > en świat

                        Ja bym mial. Dobrze, ze jednak tu jestes.
                        • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:35
                          Ninek wiecej optymizmu, Wykonalas przeciez duzy krok w kierunku zycia po swojemu (porzucilas meza), a w odbiorze wciaz jestes taka sama. Jakby za pozno czy cos? JEdyny pozytyw to tylko ten kradziony seks ale przeciez wczesniej tez byl czyli jak? Malo na plus jakos. Wiecej bysmy wymagali nieskromnie powiem. Moze za pozno to rozstanie jednak.
                          • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:50
                            hello-kitty2 napisała:

                            > Ninek wiecej optymizmu, Wykonalas przeciez duzy krok w kierunku zycia po swojem
                            > u (porzucilas meza), a w odbiorze wciaz jestes taka sama. Jakby za pozno czy co
                            > s? JEdyny pozytyw to tylko ten kradziony seks ale przeciez wczesniej tez byl cz
                            > yli jak? Malo na plus jakos. Wiecej bysmy wymagali nieskromnie powiem. Moze za
                            > pozno to rozstanie jednak.

                            Mysle, ze Ninek jest po prostu konsekwentna w tym co pisze o mozliwosci stworzenia kolejnego, stalego zwiazku. Natomiast w rozwazaniach o tym czy jest za pozno, pominelas fakt, ze ona nie uciekala przed brakiem seksu, tylko toksyczna osobowoscia meza. I tutaj jej sytuacja z pewnoscia sie poprawila.
                            • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 22:19
                              sabat3 napisał:

                              > Mysle, ze Ninek jest po prostu konsekwentna w tym co pisze o mozliwosci stworze
                              > nia kolejnego, stalego zwiazku. Natomiast w rozwazaniach o tym czy jest za pozn
                              > o, pominelas fakt, ze ona nie uciekala przed brakiem seksu, tylko toksyczna oso
                              > bowoscia meza. I tutaj jej sytuacja z pewnoscia sie poprawila.

                              Chodzilo mi o WIECEJ OPTYMIZMU, ktorego bym oczekiwala od kogos, kto wreszcie zyje tak, jak chce, a dostaje jakies 'przedtem sie czolgalam, a teraz leze na kolanach' ;-) Glam przy nas pokrzywionych i pokaleczonych zyciem i zwiazkami to prawie jak nastolatka.
                              • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 22:22
                                Kitty, byc moze pesymizm i optymizm w wiekszym stopniu sa cecha zwiazana z konstrukcja osobowosci danego czlowieka niz z jego realna sytuacja?
                                • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 22:29
                                  sabat3 napisał:

                                  > Kitty, byc moze pesymizm i optymizm w wiekszym stopniu sa cecha zwiazana z kons
                                  > trukcja osobowosci danego czlowieka niz z jego realna sytuacja?

                                  Tak pewnie masz racje.
                                • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 22:43
                                  No dokładnie. Sytuacja zmieniła się na lepsze, bo wreszcie zostawiłam " to,co złe " za sobą, ale przecież nie oznacza to z automatu, że będę tryskać i zarażać optymizmem, że teraz, to już z górki i do przodu. Oczywiście że się cieszę i doceniam sytuację, ale nie wykluczam, że wiele dołków jeszcze przede mną. Ale na pewno nie takich wielkich, jak ten, który jeszcze niedawno był moim udziałem. Tego błędu będę starała się nie powtórzyć.
                          • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 21:59
                            hello - kitty 2 napisala
                            >Malo na plus jakos<

                            A jednak dużo na plus - nie dzielę każdego dnia z tym, którego miałam już dość, który mnie ciągnął bez przerwy w dół.

                            >. Wiecej bysmy wymagali nieskromnie powiem.<

                            W jakim sensie? - bo to rozstanie wprowadziło mnie w stan błogości i nastroiło energetycznie bardzo na plus.

                            <Moze za pozno to rozstanie jednak.<

                            Żałuję, że tak późno, ale lepiej późno, niż wcale. To najlepsze, co mogło mnie spotkać.

                      • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 23:05
                        ninek04 napisała:

                        > To, że nie jesteśmy tacy sami to chyba jasne, ale dlaczego istnieją nadal podwó
                        > jne standardy oceny, to nie bardzo rozumiem -ale Ty pewnie wyjasnisz.

                        Ogolnie: ta sama ocena przyłożona do roznych obiektow jest nielogiczna i niesprawiedliwa. Jabłka kontra pomarańcze.

                        Szczególnie: oś wiekszości historii z tego forum. Żeby facet był puszczalski musi być atrakcyjny, uroczy, nienachalnie inteligentny, mieć dobre buty i fascynujaca robote. Zeby babka była puszczalska wystrczy żeby miała połowe atrakcyjności oczekiwanej od faceta powyżej - i tyle. Stad puszczalski to osiagniecie, a puszczalska - nie, chyba ze jest strasznie brzydka.

                        > A Ty myślisz, że to" tutaj " to taka nasza mała ojczyzna, na której świat się
                        > kończy,a ja chcę się wyróżnić z tłumu? Na pewno nie o to chodzi. W moim przypad
                        > ku chodzi o to, że życie tylko chwilami bywa znośne. Dlatego też nie rozumiem t
                        > ych, którzy tak gardłują za obroną życia nienarodzonych, podając jako przykład
                        > siebie( vide Urquhart) - nie miałabym nic przeciwko temu, żeby nie przyjść na t
                        > en świat, no ale stało się i trzeba jakoś dotoczyć się do końca, otwierając się
                        > po drodze na nowe doznania ;) - zboczyłam z tematu, ale te myśli są ze mną pra
                        > wie że dzień w dzień.

                        Uups, bardzo gwałtowne dwa skręty, nie nadążam. Co do niezności życia: przykro mi. Lawiruję po swojemu, niestety nie mogę Ci polecić, nie byłabyś szcześliwa na moim miejscu. Zostaje trzymać kciuki, żeby Ci sie poprawiło. Życie nienarodzone: też jestem obrońcą, ale Ciebie ani nikogo bym w życiu nie zmuszał do rodzenia. Ani do istnienia. Przykro mi, że Cie męczą takie mysli. Mam nadzieje, że za każdym razem zanim łykniesz kulkę, czy tabletki dasz radę wykrzesać odrobine ninkowatości na kolejny dzien. Teraz zajarzylem czemu Cie to uderzyło przy podwojnych standardach - bo Cie koleżanki pogryzły za innuendo niedawno a kolegów nie gryzą. No nie ma sprawiedliwości.
                        • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 23:53
                          proteinowy.na.chwile napisał(a):

                          Teraz zajarzylem czemu Cie to uderzyło przy podwo
                          > jnych standardach - bo Cie koleżanki pogryzły za innuendo niedawno a kolegów ni
                          > e gryzą. No nie ma sprawiedliwości.

                          2 x tia:
                          - Tia, ale kazda gada, ze ma to w dupie,
                          - Tia, nie gryza, szczerze nienawidza roznych chujow co sie tu petaja, czysta agresja, ewentualnie pogarda czy chlodny zlew i co tylko, po prostu nie oplaca sie jezyka strzepic po proznicy

                          Najgorsze w zyciu jest odrzucenie i jego mlodszy brat Ignor ;-) Sam wiesz, bo stosujesz na Najdrozszej.
                          • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 02:48
                            hello-kitty2 napisała:

                            > - Tia, nie gryza, szczerze nienawidza roznych chujow co sie tu petaja,

                            Wierzę, wiem i też to czuję. Musisz z tym trafić do Ninka. Poszturchanie za erotyczną autoreklamę to jest nic przy "nie znoszę tych chujków do szpiku kości".

                            > Najgorsze w zyciu jest odrzucenie i jego mlodszy brat Ignor ;-)

                            Ignor - dobry! Nie wiem, co jest najgorsze w zyciu. Do niedawna też myślałem, że samotność. Nie myślę już tak, ale nie mam Cie jak przekonać. Alienacja też jest dobra, wydaje mi się, że jest naturalnym stanem w pewnym wieku, albo od pewnego etapu życia.

                            > Sam wiesz, bo s
                            > tosujesz na Najdrozszej.

                            Mówisz tak, jakbym ją tym krzywdził/torturował a nie dawał jej spokój. "Daj mi spokój", jeden ze zwrotów powtarzanych tak często, że odbieramy tylko "idź sobie" zamiast "twoja nieobecność przynosi mi spokój". Lucyfer przynosi światło, ja - spokój ;)
                            • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 10:37
                              proteinowy.na.chwile napisał(a):

                              > > Najgorsze w zyciu jest odrzucenie i jego mlodszy brat Ignor ;-)
                              >
                              > Ignor - dobry! Nie wiem, co jest najgorsze w zyciu. Do niedawna też myślałem, ż
                              > e samotność. Nie myślę już tak, ale nie mam Cie jak przekonać. Alienacja też je
                              > st dobra, wydaje mi się, że jest naturalnym stanem w pewnym wieku, albo od pewn
                              > ego etapu życia.

                              Jak mnie przekonac, ze samotnosc nie jest najgorsza? Pala z czytania. Cwiczenie: odrzuc swoje dzieci, a potem za 30 lat powiedz im, ze alienacja jest naturalnym stanem w pewnym wieku.

                              Odrzucenie - awersja, brak zgody, dezaprobata, dyskwalifikacja, eliminacja, negowanie, nie wziecie, niezgodzenie sie, odepchniecie, odmowa, odprawa, odraza, obrzydzenie, ochyda.
                              To boli, a nie samotnosc. Rozumiesz?
                              • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 13:40
                                > Odrzucenie - awersja, brak zgody, dezaprobata, dyskwalifikacja, eliminacja, neg
                                > owanie, nie wziecie, niezgodzenie sie, odepchniecie, odmowa, odprawa, odraza, o
                                > brzydzenie, ochyda.
                                > To boli, a nie samotnosc. Rozumiesz?

                                1. I mowisz, ze ja serwuje cos takiego najdroższej?
                                2. Spotkało Cie kiedys cos takiego od partnera?
                                • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 14:25
                                  proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                  > > Odrzucenie - awersja, brak zgody, dezaprobata, dyskwalifikacja, eliminacj
                                  > a, neg
                                  > > owanie, nie wziecie, niezgodzenie sie, odepchniecie, odmowa, odprawa, odr
                                  > aza, o
                                  > > brzydzenie, ochyda.
                                  > > To boli, a nie samotnosc. Rozumiesz?
                                  >
                                  > 1. I mowisz, ze ja serwuje cos takiego najdroższej?

                                  NIe mowie, strzelam, no bo jesli sie wycofujesz, to jak ona to odbiera? Nie jako odrzucenie? Tylko, ze to dziala tylko gdy komus zalezy na wiezi emocjonalnej z ta osoba, ktora odrzuca. Jesli nie zalezy, to wtedy moze odbiera to jako swiety spokoj. Nie wiem.

                                  > 2. Spotkało Cie kiedys cos takiego od partnera?

                                  Nie. Od ojca. Wycofal sie przez matke i odrzucil mnie. Nienawidzilam go za to nadal go potrzebujac ale nie rozumialam tej podbudowy, na plaszczyznie ktorej sie to rozegralo wiec nie umialam wybaczyc. Jedynie co ci sie wlacza potem gdy po latach wyciagal do mnie reke, to chec re-odrzucenia. Ale ona zrealizowana cie nie satysfakcjonuje, nie przynosi ulgi, bo nie mozna odrzucic kogos, kto juz odrzucil Ciebie. To jest jednostronny akt, nie wymaga zgody. To co nim kierowalo zrozumialam dopiero jak przyszlam na forum dzieki zapisom Urqu (tu dozgonna wdziecznosc). Ooo teraz jestem gotowa sie pogodzic i powiedziec Ojcu, ze chuj tam, niewazne, ze ROZUMIEM GO wreszcie i nie mam zalu, nie gniewam sie tylko teraz jest juz za pozno. Ojciec chyba popelnil samobojstwo przez zaglodzenie sie. Jak go znalezli mial na sobie pare swetrow i pare par spodni pewnie zeby nikt nie zauwazyl spadku wagi, a moze mu bylo zimno? Zreszta kto mial widziec, zyl zyciem pustelnika, ja spierdolilam dawno do Holandii przeciez.

                                  Ale ja bym uwazala z tym wycofywaniem sie, to juz lepiej isc osobna droga, ktora nie sieje tyle zniszczenia do ktoregos pokolenia. Ja natomiast musze uwazac, bo mam odruchy odrzucajace syna. Nieraz widze, ze czuje sie odsuniety, a ja nie potrafie sie przelamac. Uwazaj na siebie i ucz sie na cudzych bledach.
                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 15:11
                                    > NIe mowie, strzelam, no bo jesli sie wycofujesz, to jak ona to odbiera? Nie jak
                                    > o odrzucenie? Tylko, ze to dziala tylko gdy komus zalezy na wiezi emocjonalnej
                                    > z ta osoba, ktora odrzuca. Jesli nie zalezy, to wtedy moze odbiera to jako swie
                                    > ty spokoj. Nie wiem.

                                    Wiecej niz święty spokój. Dojrzałość. Nie żebym był bardzo dojrzały, ale dojrzalszy niz przy pierwszym dziecku. W jej skali dojrzałości.

                                    > Nie. Od ojca. Wycofal sie przez matke i odrzucil mnie.

                                    To gorzej niz partnerem, przykro mi, z partnera mozna sie otrząsnąć. Co do wycofywania sie: zobaczymy. Mam troche inna technikę niz Twoj ojciec, i sytuacja jest o wiele mniej drastyczna. Moja technika to fasada a nie bezruch. Przede wszystkim udaje typ Marka Żaka, to wystarcza w 9 przypadkach na 10. Najdroższa doskonale sie odnajduje w roli kontr-fasady. Jak młody na tym wyjdzie? Wydaje mi sie ze lepiej.

                                    Tam obok ktos podbił stary wątek vitka o nieustającym wkurwie na brak świetego spokoju, na to ze czuje sie bankomatem i wibratorem. Tez tak miałem. Nie chciałbym zeby młody widział tak starego.
                                    • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 18:35
                                      proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                      Co do wyco
                                      > fywania sie: zobaczymy. Mam troche inna technikę niz Twoj ojciec, i sytuacja je
                                      > st o wiele mniej drastyczna. Moja technika to fasada a nie bezruch. Przede wszy
                                      > stkim udaje typ Marka Żaka, to wystarcza w 9 przypadkach na 10. Najdroższa dosk
                                      > onale sie odnajduje w roli kontr-fasady. Jak młody na tym wyjdzie? Wydaje mi si
                                      > e ze lepiej.

                                      Zaczynam na powaznie wierzyc, ze nas ostro robisz w bambuko (tylko teraz zupelnie juz bez zlosci, widocznie inaczej nie potrafisz). Ja sie tu zwierzam o wycofanym ojcu, a tu bach wyskakuje jak Filip z konopii 'Ja udaje Marka Zaka!'. A czy Marek w ogole wyglada na wycofanego? Czy kolo wycofanego w ogole stal?

                                      > Tam obok ktos podbił stary wątek vitka o nieustającym wkurwie na brak świetego
                                      > spokoju, na to ze czuje sie bankomatem i wibratorem. Tez tak miałem. Nie chciał
                                      > bym zeby młody widział tak starego.

                                      Dlatego nie wierze w zadne terapie, bo pacjent zawsze bedzie kombinowal jak zrobic w chuja psychiatre.

                                      Aaa i jeszcze cos tam bylo tylko juz wymazalam, ze jestes dojrzalszy w JEJ skali. Od kiedy to w zyciu stosujemy czyjes skale w sprawach podstawowych typu 'Kim jestem?'

                                      REasumujac zatoczyles kolo i na dzien dzisiejszy udajesz lepsza wersje swojego starego. NIe oceniam. Oby Ci to wyszlo na dobre.
                                      • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 18:55
                                        hello-kitty2 napisała: > Zaczynam na powaznie wierzyc, ze nas ostro robisz w bambuko (tylko teraz zupeln
                                        > ie juz bez zlosci, widocznie inaczej nie potrafisz). Ja sie tu zwierzam o wycof
                                        > anym ojcu, a tu bach wyskakuje jak Filip z konopii 'Ja udaje Marka Zaka!'. A cz
                                        > y Marek w ogole wyglada na wycofanego? Czy kolo wycofanego w ogole stal?

                                        W sensie poziomu szczęścia rodzinnego i przydatności:))

                                        > Dlatego nie wierze w zadne terapie, bo pacjent zawsze bedzie kombinowal jak zro
                                        > bic w chuja psychiatre.

                                        Najczęściej pacjenci robią w chuja samych siebie, a wydaje im się że terapeutę im się udaje.

                                        > REasumujac zatoczyles kolo i na dzien dzisiejszy udajesz lepsza wersje swojego
                                        > starego. NIe oceniam. Oby Ci to wyszlo na dobre.

                                        Raczej kogoś innego...takiego Marka.
                                        • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 19:02
                                          > Raczej kogoś innego...takiego Marka.

                                          Wlasnie dlatego sie tak ucieszyłem ze wróciłaś. Jestes namiastka archetypu, z której matka mojej żony w ogole sie nie wywiązuje ;p
                                          • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 20:02
                                            proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                            > Wlasnie dlatego sie tak ucieszyłem ze wróciłaś. Jestes namiastka archetypu, z k
                                            > tórej matka mojej żony w ogole sie nie wywiązuje ;p

                                            Bo siedzisz za fasadą..kto Cię zna prawdziwego? Jest jakiś prawdziwy proteinowy? Poza Kłapouchym?;)
                                            • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 20:48
                                              zawle napisała
                                              >Bo siedzisz za fasadą..kto Cię zna prawdziwego? Jest jakiś prawdziwy proteinowy? Poza Kłapouchym?;)<

                                              No chyba jest - bo zdecydował się na bycie po raz kolejny ojcem - on już chyba najlepiej wie po co, na co i dlaczego - to chyba świadczy o prawdziwości,w tym większym stopniu ;)
                                              • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 21:11
                                                ninek04 napisała:
                                                > No chyba jest - bo zdecydował się na bycie po raz kolejny ojcem - on już chyba
                                                > najlepiej wie po co, na co i dlaczego - to chyba świadczy o prawdziwości,w tym
                                                > większym stopniu ;)

                                                A może ten "plan" ma na celu wepchnięcie wielbicielki na półkę przyjaciółek? Mizianki po jajkach i komplementy chętnie przyjmę, ale na nic więcej jak widzisz, nie możesz liczyć?
                                                Niezbadana jest natura męska;)
                                            • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 20:48
                                              > Bo siedzisz za fasadą..kto Cię zna prawdziwego? Jest jakiś prawdziwy proteinowy? Poza Kłapouchym?;) <

                                              Dobre pytanie. Moze rzeczywiście została tylko cebula kłamstw a w środku troche smrodu.

                                              Czemu Cie nie było? Wszystko ok?
                                              • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 20:54
                                                proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                > Czemu Cie nie było? Wszystko ok?

                                                Nie. Ale to nie forum, nie ma nic wspólnego z seksem lub jego brakiem;)
                                      • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 18:57
                                        > Zaczynam na powaznie wierzyc, ze nas ostro robisz w bambuko (tylko teraz zupelnie juz bez zlosci, widocznie inaczej nie potrafisz). Ja sie tu zwierzam o wycofanym ojcu, a tu bach wyskakuje jak Filip z konopii 'Ja udaje Marka Zaka!'. A czy Marek w ogole wyglada na wycofanego? Czy kolo wycofanego w ogole stal? <

                                        Wlasnie dlatego sie nadaje na fasadę. Wyobrażasz sobie, zeby Marek miał choc pol egzystencjalnej watpliwości na jakiś temat? Dlatego pisze: jak chcesz sie wycofać, to wycofaj sie za taka fasadę i nikt ci nie bedzie truł dupy. Z tym, ze podkreślam (choc podkreślałem raz, widać niewyraźnie) sytuacja z Twoim starym to był hardcore. Ja tu mowie o zwykłym codziennym oportunizmie.

                                        > Aaa i jeszcze cos tam bylo tylko juz wymazalam, ze jestes dojrzalszy w JEJ skali. Od kiedy to w zyciu stosujemy czyjes skale w sprawach podstawowych typu 'Kim jestem?' <

                                        Jak wiesz kim jestes nie potrzebujesz cudzych skal do samooceny, czy samopoznania. Używasz ich wylacznie do gładkiej interakcji z otoczeniem.
                                        • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 20:13
                                          proteinowy.na.chwile.napisal
                                          >Dlatego pisze: jak chcesz sie wycofać, to wycofaj sie za taka fasadę i nikt ci nie bedzie truł dupy. Z tym, ze podkreślam (choc podkreślałem raz, widać niewyraźnie) sytuacja z Twoim starym to był hardcore. Ja tu mowie o zwykłym codziennym oportunizmie.<

                                          Ta, na pewno. Mimo wycofania się za fasadę, wciąż doświadczam trucia dupy, że w moim wieku i mając dzieci to naprawdę kobieto nie wypada, żeby tak się zachowywać.A przecież z własnej woli się wycofałam,no i dalej źle i nie pasuje ;)
                                        • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 21:14
                                          proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                          > Wlasnie dlatego sie nadaje na fasadę. Wyobrażasz sobie, zeby Marek miał choc poł egzystencjalnej watpliwości na jakiś temat?
                                          ---------------------------------
                                          Ostatnio cały czas gdzieś jeżdżę i nie zawsze śledzę co na forum. Powiem tak, egzystencjalne wątpliwości miałem jak byłem bardzo młody i nie wiedziałem co i jak robić w życiu. czy czekać na miłość, czy bzykać średnio ładne koleżanki for fun, a może wybrać drogę artystyczną, zostać śpiewakiem, albo filozofem, albo rewolucjonistą, albo do klasztoru i tam szukać Boga. Kiedy jednak taka jedna fajna została moją żoną, to ja te wątpliwości schowałem do kieszeni, bo one wyłącznie przeszkadzały i mogły rozpieprzyć to, co już zacząłem budować.
                                          Czy taki Lewandowski ma wątpliwości? Może ma, ale wie, że jak ma piłkę to powinien strzelić bramkę, potem dać się wymasować, wrócić do domu i bzyknąć swoją Anię. jak na tym polu karnym zacząłby rozkminiać, czy kopanie piłki ma sens, to bramki by nie strzelił, a i Ania może nie byłaby dla niego miła.
                                          To tyle w temacie wątpliwości.
                                          • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 21:38
                                            > Czy taki Lewandowski ma wątpliwości? Może ma, ale wie, że jak ma piłkę to powinien strzelić bramkę, potem dać się wymasować, wrócić do domu i bzyknąć swoją Anię. jak na tym polu karnym zacząłby rozkminiać, czy kopanie piłki ma sens, to bramki by nie strzelił, a i Ania może nie byłaby dla niego miła. <

                                            Super tekst. Czasem mysle że troche trollujesz kreując swojego awatara.
                                            Żeby nie było niedomówień: dystansuje sie od Twojego stylu bycia i myślenia ale to nie ma byc przytyk. Jestes ewidentnie właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
                                            • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 21:49
                                              proteinowy.na.chwile napisał(a):


                                              > Super tekst. Czasem mysle że troche trollujesz kreując swojego awatara.
                                              > Żeby nie było niedomówień: dystansuje sie od Twojego stylu bycia i myślenia ale to nie ma byc przytyk. Jestes ewidentnie właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
                                              ------------------------
                                              Przecież w necie funkcjonuję jako MZ. To, co nas różni, jest podejście do kobiet., czy do związku. W tym jednym punkcie byłem i jestem bezkompromisowy. Albo szalona miłość, albo samotność,. Jestem zwariowany na punkcie seksu, ale nie można było mnie kupić za seks, sympatię i przyjaźń, a takich ofert miałem, w pewnym momencie, całkiem sporo. Tak więc też dystansuje się od Twojego podejścia. Miłość albo samotność.
                                              • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 22:03
                                                „Bądź zdrów! – a tak się żegnają nie wrogi
                                                Lecz dwa na słońcach swych przeciwnych – Bogi.”
                                                A co se będziemy żałować patosu, zwłaszcza ze klasyków lubisz :)
                                                • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 22:05
                                                  proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                  > „Bądź zdrów! – a tak się żegnają nie wrogi
                                                  > Lecz dwa na słońcach swych przeciwnych – Bogi.”
                                                  > A co se będziemy żałować patosu, zwłaszcza ze klasyków lubisz :).
                                                  ------------------------------------
                                                  Niech będzie :)
                                        • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 23:44
                                          proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                          > Wlasnie dlatego sie nadaje na fasadę. Wyobrażasz sobie, zeby Marek miał choc po
                                          > l egzystencjalnej watpliwości na jakiś temat? Dlatego pisze: jak chcesz sie wyc
                                          > ofać, to wycofaj sie za taka fasadę i nikt ci nie bedzie truł dupy. Z tym, ze p
                                          > odkreślam (choc podkreślałem raz, widać niewyraźnie) sytuacja z Twoim starym to
                                          > był hardcore. Ja tu mowie o zwykłym codziennym oportunizmie.

                                          Jedna podstawowa rzecz i roznica: moj ojciec nie stosowal zadnej strategii, nie probowal sie ustawic. byl od poczatku do konca prawdziwy ale ja bylam za mloda, za glupia, za zbuntowana, zbyt emocjonalna i nieprzejednana, teraz troche doroslam ale juz za pozno. Anyway to nie Twoj przypadek, wyglupiam sie opowiadajac o nim.
                                          • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 08:11
                                            > Jedna podstawowa rzecz i roznica: moj ojciec nie stosowal zadnej strategii, nie probowal sie ustawic. byl od poczatku do konca prawdziwy ale ja bylam za mloda, za glupia, za zbuntowana, zbyt emocjonalna i nieprzejednana, teraz troche doroslam ale juz za pozno. Anyway to nie Twoj przypadek, wyglupiam sie opowiadajac o nim. <

                                            Nie wygłupiasz, to jest jedna z historii ostrzegawczych. Był soba, Twoja matka tez była soba i sie zniszczyli. U moich ojciec był soba i nie popuścił ani grama wiec matka dawała sie urobić jak plastelina. Jakby sie postawiła i była soba to pewnie by tez skończyło sie fatalnie dla wszystkich.
                                            • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 08:35
                                              W każdym związku każdy "jest sobą'. I ten co się daje urobić. I ten co się stawia. I ten co przewodzi. Inne myślenie produkuje ofiary i oprawców.
                                              • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:25
                                                zawle napisała:

                                                > W każdym związku każdy "jest sobą'. I ten co się daje urobić. I ten co się staw
                                                > ia. I ten co przewodzi. Inne myślenie produkuje ofiary i oprawców.

                                                Przy gwałcie małżeńskim tez?
                                                • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:32
                                                  proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                  > > W każdym związku każdy "jest sobą'. I ten co się daje urobić. I ten co si
                                                  > ę staw
                                                  > > ia. I ten co przewodzi. Inne myślenie produkuje ofiary i oprawców.
                                                  >
                                                  > Przy gwałcie małżeńskim tez?

                                                  Odwrócę pytanie...czy po gwałcie możliwy jest nadal "związek"? I czy przed nim na pewno był?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:46
                                                    > Odwrócę pytanie...czy po gwałcie możliwy jest nadal "związek"? I czy przed nim na pewno był?<

                                                    Pewnie nie jest ani nie był. Tak ze możemy zadeklarować ze nie ma problemu bo nie ma zwiazku. Albo ze jest problem tylko nie mamy dobrej nazwy.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 21:48
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Pewnie nie jest ani nie był. Tak ze możemy zadeklarować ze nie ma problemu bo n
                                                    > ie ma zwiazku. Albo ze jest problem tylko nie mamy dobrej nazwy.

                                                    Związek to wybór. Bierzesz albo nie.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 03:10
                                                    zawle napisała:

                                                    > Związek to wybór. Bierzesz albo nie.

                                                    Czyli ta gwałcona zona wybrała (ciagle wybiera) to, Twoim zdaniem?

                                                    Nie powiem, kuszące, tym bardziej ze jestem po stronie tych co sie im nieźle wiedzie. Ale nie dziele Twojego przekonania, ze wola jest az tak wolna. Podejrzewam, ze wolnej woli mamy tyle co kot napłakał. A bez wolnej woli (w rozumieniu libertarian) nie da sie przypisać 100% porażki pokonanym.

                                                    Z drugiej strony Twoj siarczysty kop w dupę moze pomoc, bo sporo ofiar sie w swoim nieszczęściu (prawdziwym czy wyobrażonym) lubi taplać, zamieniać je na monetę instynktownego współczucia itd. Tak, ze widze przydatność tego podejścia w Twojej zawodowej praktyce.

                                                    Ja działam w ciut innym otoczeniu, wszyscy sobie jakos radzą ale wszy i pijawek jest dookoła bez liku. Ludzi bezczelnie oszukujących głupszych albo słabszych, albo choćby uczciwszych. Stad "daje sie dymac - pewnie lubi" nie jest dla mnie wystarczające. Bucow i profesjonalne sierotki eliminuje z otoczenia na rzecz ludzi zdolnych do zrozumienia, zawarcia i utrzymania kontraktu.

                                                    Jeżeli jesteś za dotrzymywaniem kontraktów to mówimy o tym samym.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 10:06
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Czyli ta gwałcona zona wybrała (ciagle wybiera) to, Twoim zdaniem?

                                                    Ta zgwałcona żona być może zasłoniła wcześniej oczy gdy tysiąc razy działo się źle. To jej kawałek odpowiedzialności za tą sytuację. Nie winy. A z własną odpowiedzialnością warto się zmierzyć. Tylko tak można się czegokolwiek nauczyć. Gwałt jest przestępstwem i to zupełnie oddzielny rozdział.


                                                    > Nie powiem, kuszące, tym bardziej ze jestem po stronie tych co sie im nieźle wi
                                                    > edzie. Ale nie dziele Twojego przekonania, ze wola jest az tak wolna. Podejrzew
                                                    > am, ze wolnej woli mamy tyle co kot napłakał. A bez wolnej woli (w rozumieniu l
                                                    > ibertarian) nie da sie przypisać 100% porażki pokonanym.

                                                    Pewnie są takie miejsca na świecie gdzie ludzie mają wolnej woli tyle co kot napłakał, ale nas europejczyków to nie dotyczy w takim zakresie. Kobiety odchodzą donikąd, nie mając nic i zostają mając wszelkie możliwości. Podobnie faceci. Porażka to słowo mi zupełnie obce, jestem podróżnikiem a nie sportowcem.

                                                    > Z drugiej strony Twoj siarczysty kop w dupę moze pomoc, bo sporo ofiar sie w sw
                                                    > oim nieszczęściu (prawdziwym czy wyobrażonym) lubi taplać, zamieniać je na mone
                                                    > tę instynktownego współczucia itd. Tak, ze widze przydatność tego podejścia w T
                                                    > wojej zawodowej praktyce.

                                                    Ludzie lubią nazywać takie podejście kopem w dupę. Widać wchodzenie w rolę ofiary przemocy ma swoje jasne strony pełne profitów. Spazmatyczne wołanie....nie pokazujcie mi że mogę wyjść z tej czarnej dupy, to dla mnie nie do zniesienia....
                                                    To nie jest twoja wina że mąż Cię bije. Jednak Twoim wyborem jest co z tym zrobisz.

                                                    > Ja działam w ciut innym otoczeniu, wszyscy sobie jakos radzą ale wszy i pijawek
                                                    > jest dookoła bez liku. Ludzi bezczelnie oszukujących głupszych albo słabszych,
                                                    > albo choćby uczciwszych. Stad "daje sie dymac - pewnie lubi" nie jest dla mnie
                                                    > wystarczające. Bucow i profesjonalne sierotki eliminuje z otoczenia na rzecz l
                                                    > udzi zdolnych do zrozumienia, zawarcia i utrzymania kontraktu.

                                                    Widzisz, to też wybór. Nie spełnisz oczekiwań wszystkich.

                                                    > Jeżeli jesteś za dotrzymywaniem kontraktów to mówimy o tym samym.

                                                    Jestem nie tylko za dotrzymywaniem kontraktów. Jestem też za rozliczaniem ludzi z umów. Może pierwszy czy drugi raz dajesz się nabrać. Za którymś stajesz się głupcem lub robisz na tym swój interes.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:08
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > Związek to wybór. Bierzesz albo nie.
                                                    >
                                                    > Czyli ta gwałcona zona wybrała (ciagle wybiera) to, Twoim zdaniem?

                                                    Z tego co pamietam gwałt jest drugą co, do częstości, fantazją seksualną kobiet, więc Twoje pytanie jest zbyt ogólne na jakakolwiek sensowną odpowiedź.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:25
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Z tego co pamietam gwałt jest drugą co, do częstości, fantazją seksualną kobiet
                                                    > , więc Twoje pytanie jest zbyt ogólne na jakakolwiek sensowną odpowiedź.

                                                    Jednak żadna nie marzy o gwałcie z własnym mężem...to JEST przemoc:)))
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:03
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > > Z tego co pamietam gwałt jest drugą co, do częstości, fantazją seksualną
                                                    > kobiet
                                                    > > , więc Twoje pytanie jest zbyt ogólne na jakakolwiek sensowną odpowiedź.
                                                    >
                                                    > Jednak żadna nie marzy o gwałcie z własnym mężem...to JEST przemoc:)))

                                                    Można sie pobawić w "obcego", nie wiedziałaś?
                                                    Tak czy inaczej przemoc to by była gdyby przyjemności nie było, może to na wariografie w sadzie dopiero wyjdzie :)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:20
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Można sie pobawić w "obcego", nie wiedziałaś?

                                                    Przestań drugi...muszę popracować i się na robocie skupiać:)) A Ty mnie tu rozpraszasz...;)
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:59
                                                    druginudziarz napisał
                                                    >Można sie pobawić w "obcego", nie wiedziałaś?
                                                    Tak czy inaczej przemoc to by była gdyby przyjemności nie było, może to na wariografie w sadzie dopiero wyjdzie :)<

                                                    Ja pierdzielę, jakby mnie dotknął ten obcy, który teoretycznie był swoim, to bym pierwsza dała dyla w te pędy,byle dalej i nigdy więcej.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:57
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Z tego co pamietam gwałt jest drugą co, do częstości, fantazją seksualną kobiet
                                                    > , więc Twoje pytanie jest zbyt ogólne na jakakolwiek sensowną odpowiedź.

                                                    Pytanie było tendencyjne, mialo zapalic w mozgu lampke empatii zamiast sie zaglebiac logicznie/etycznie. Zreszta slusznie: skoro zalatwilismy skrajny przypadek jako "widać lubi" to ja doslownie nie mam dalszych pytań. Nie dogadamy sie.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:01
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Z tego co pamietam gwałt jest drugą co, do częstości, fantazją seksualną
                                                    > kobiet
                                                    > > , więc Twoje pytanie jest zbyt ogólne na jakakolwiek sensowną odpowiedź.
                                                    >
                                                    > Pytanie było tendencyjne, mialo zapalic w mozgu lampke empatii zamiast sie zagl
                                                    > ebiac logicznie/etycznie. Zreszta slusznie: skoro zalatwilismy skrajny przypade
                                                    > k jako "widać lubi" to ja doslownie nie mam dalszych pytań. Nie dogadamy sie.

                                                    Wiesz co, w sumie to nie mam pojęcia w jaka rozkminę Wam się wciąłem, więc nie wiem czy potwierdzić czy zaprzeczyć :D
                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 16:01
                                    hello-kitty2 napisała:Wycofal sie przez matke i odrzucil mnie. Nienawidzilam go za to n
                                    > adal go potrzebujac ale nie rozumialam tej podbudowy, na plaszczyznie ktorej si
                                    > e to rozegralo wiec nie umialam wybaczyc. Jedynie co ci sie wlacza potem gdy po
                                    > latach wyciagal do mnie reke, to chec re-odrzucenia. Ale ona zrealizowana cie
                                    > nie satysfakcjonuje, nie przynosi ulgi, bo nie mozna odrzucic kogos, kto juz od
                                    > rzucil Ciebie. To jest jednostronny akt, nie wymaga zgody. To co nim kierowalo
                                    > zrozumialam dopiero jak przyszlam na forum dzieki zapisom Urqu (tu dozgonna wdz
                                    > iecznosc). Ooo teraz jestem gotowa sie pogodzic i powiedziec Ojcu, ze chuj tam,
                                    > niewazne, ze ROZUMIEM GO wreszcie i nie mam zalu, nie gniewam sie tylko teraz
                                    > jest juz za pozno. Ojciec chyba popelnil samobojstwo przez zaglodzenie sie. Jak
                                    > go znalezli mial na sobie pare swetrow i pare par spodni pewnie zeby nikt nie
                                    > zauwazyl spadku wagi, a moze mu bylo zimno? Zreszta kto mial widziec, zyl zycie
                                    > m pustelnika, ja spierdolilam dawno do Holandii przeciez.

                                    Ile lat miałaś gdy to się stało? Bo ja zupełnie inaczej o tym myślę. I moja córa też, chociaż ojciec rozluźnił kontakty gdy była pannicą.
                                    • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 18:36
                                      zawle napisała:

                                      > Ile lat miałaś gdy to się stało? Bo ja zupełnie inaczej o tym myślę. I moja cór
                                      > a też, chociaż ojciec rozluźnił kontakty gdy była pannicą.

                                      Kiedy sie wycofal? Mialam 7 lat, moze 8.
                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 17:05
                                    hello - kitty 2 napisala
                                    >NIe mowie, strzelam, no bo jesli sie wycofujesz, to jak ona to odbiera? Nie jako odrzucenie? Tylko, ze to dziala tylko gdy komus zalezy na wiezi emocjonalnej z ta osoba, ktora odrzuca. Jesli nie zalezy, to wtedy moze odbiera to jako swiety spokoj. Nie wiem. <

                                    Dla mnie to niejasne, co piszesz. Zawsze mi się wydawało, że odrzucenie i wycofanie świadczyło o utracie więzi i przejściu relacji w fazę rozpadu, już nie odbudowania.
                        • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 07:07
                          proteinowy.na.chwile napisał(a):
                          > Ogolnie: ta sama ocena przyłożona do roznych obiektow jest nielogiczna i niespr
                          > awiedliwa. Jabłka kontra pomarańcze.

                          Jesteśmy ludźmi. Owszem dzieli nas coś, ale wcale nie aż tak bardzo możliwości, o których za chwilę piszesz:

                          > Szczególnie: oś wiekszości historii z tego forum. Żeby facet był puszczalski mu
                          > si być atrakcyjny, uroczy, nienachalnie inteligentny, mieć dobre buty i fascynu
                          > jaca robote. Zeby babka była puszczalska wystrczy żeby miała połowe atrakcyjnoś
                          > ci oczekiwanej od faceta powyżej - i tyle. Stad puszczalski to osiagniecie, a p
                          > uszczalska - nie, chyba ze jest strasznie brzydka.

                          To część prawdy.
                          Sam, nie robiąc NIC, miałeś kilka razy czyste pole do ustrzelenia łani na tym forum. Ślepy nie jestem, widzę jak jakaś wychodzi na wzgórze i macha zalotnie białym, puszystym ogonkiem. "Zjedz mnie! No, zjedz mnie, ty chuju leniwy. Stefan, bądź drapieżnikiem!".
                          A to wymaga od kobiety dużo większego zaangażowania, odrzucenie jej zalotów boli dużo mocniej. Choćby przez społeczne oczekiwanie, że "ją każdy będzie chciał przelecieć".

                          Facet, żeby był puszczalski... A co to znaczy? Jakiej ilości "skutecznych zestrzeleń" oczekujesz? Wyruchać kilka babek w roku mogę ja, możesz Ty, może Jasiu Kowalski. Żadnej wybitnej atrakcyjności się nie oczekuje. Ale czy to taki wielki sukces? "Miałem ją!" - a gówno prawda. Dała Ci. Za tydzień dała innemu, w międzyczasie spała z dwoma innymi. A znajomi, koleżanki w pracy, rodzina - wszyscy mówią, żeby przestała żyć jak zakonnica i kogoś sobie znalazła ;)
                          I co z tego, że spała z Tobą? Ukradłeś jej duszę, nie śpi po nocach? Kiedy sforsowałeś tajną izbę w jej willi, Twoim oczom ukazał się ogromny ołtarz Voodoo, obklejony fotografiami przedstawiającymi Ciebie? ;D
                          Myślę, że w praktyce kobiet działających na zmodyfikowanej studenckiej zasadzie 3Z (Zapoznać, Zaruchać, Zapomnieć) jest wystarczająco dużo, a mężczyzn bawiących się kulkami w gaciach i cicho pochlipujących, że baby to tylko lecą na kasę jest dość, by realnych uczestników tych damsko-męskich podchodów było na tyle, by każdy sobie satysfakcjonująco podupczył.
                          Wiesz czym różnimy się z kobietami najsilniej? Narracją. Sposobem opisywania świata, celami, którymi nam narzucono społecznie. Warstwa biologiczna też nas różni - ale akurat z niej wynika, żeby seks uprawiać często. I w praktyce tak też bywa.
                          Szkoda tylko, że kobiety swój promiskuityzm muszą ukrywać przed światem, jak wuja, który odsiaduje dwudziestopięcioletni wyrok więzienia, zaś mężczyznom wolno się z nim obnosić.
                          • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 10:15
                            sabat3 napisał:

                            > > Szczególnie: oś wiekszości historii z tego forum. Żeby facet był puszczal
                            > ski mu
                            > > si być atrakcyjny, uroczy, nienachalnie inteligentny, mieć dobre buty i f
                            > ascynu
                            > > jaca robote. Zeby babka była puszczalska wystrczy żeby miała połowe atrak
                            > cyjnoś
                            > > ci oczekiwanej od faceta powyżej - i tyle. Stad puszczalski to osiagnieci
                            > e, a p
                            > > uszczalska - nie, chyba ze jest strasznie brzydka.

                            Dobre buty i marynarke. Przynajmniej tak mowil Urqu, ze facet inwestuje w dobre buty i markowe marynarki ;) Wspominal tez o zebach: zadbane i kompletne uzebienie jest konieczne jak angielski dla MArka. A nie, ze sie zasmiejesz pelna geba, a tam wyjdzie, ze brakuje gornej piatki. Zgroza! [podaje co pisal mezczyzna, bo co podaja kobiety to wiesz nie mam tyle czasu zeby nawymieniac]

                            > To część prawdy.
                            > Sam, nie robiąc NIC, miałeś kilka razy czyste pole do ustrzelenia łani na tym f
                            > orum. Ślepy nie jestem, widzę jak jakaś wychodzi na wzgórze i macha zalotnie bi
                            > ałym, puszystym ogonkiem. "Zjedz mnie! No, zjedz mnie, ty chuju leniwy. Stefan,
                            > bądź drapieżnikiem!".

                            Zupelnie NIC ;-) Btw a Ty nie miales przez te lata? Mam wymienic nicki? I co tam nawymyslales, ze nie ustrzeliles? Ze co? Ze co one tak naprawde chcialy od Ciebie, sadziles, ze nie skorzystales? Moze on ma tak samo.

                            > A to wymaga od kobiety dużo większego zaangażowania, odrzucenie jej zalotów bol
                            > i dużo mocniej. Choćby przez społeczne oczekiwanie, że "ją każdy będzie chciał
                            > przelecieć".

                            A potem:

                            > Myślę, że w praktyce kobiet działających na zmodyfikowanej studenckiej zasadzie
                            > 3Z (Zapoznać, Zaruchać, Zapomnieć) jest wystarczająco dużo

                            Skolowalam sie? Co boli? ;)

                            > Szkoda tylko, że kobiety swój promiskuityzm muszą ukrywać przed światem, jak wu
                            > ja, który odsiaduje dwudziestopięcioletni wyrok więzienia, zaś mężczyznom wolno
                            > się z nim obnosić.

                            Zle rzeczy sie ukrywa, zawsze tak bylo.
                            • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 10:36
                              hello-kitty2 napisała:
                              > buty i markowe marynarki ;) Wspominal tez o zebach: zadbane i kompletne uzebie
                              > nie jest konieczne jak angielski dla MArka. A nie, ze sie zasmiejesz pelna geba
                              > , a tam wyjdzie, ze brakuje gornej piatki

                              Niechlujność i zaniedbanie zwiastuje wysokie prawdopodobieństwo i ryzyko że równie nie przejmuje się co ma w gaciach. Że zdejmie portki a tam np. brodawczaki hpv...
                              • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 10:56
                                urquhart napisał:

                                > Niechlujność i zaniedbanie zwiastuje wysokie prawdopodobieństwo i ryzyko że rów
                                > nie nie przejmuje się co ma w gaciach. Że zdejmie portki a tam np. brodawczaki
                                > hpv...

                                Brodawczaki trzeba usunac ale wirusa nie usuniesz ani sie nie uchronisz. Kto uprawia seks musi sie liczyc z nosicielstwem, bo guma przeciez nie chroni, bo przenosi sie nawet na rekach. A nosicielstwa sie nie leczy, bo nie ma leku, organizm musi sam wirusa usunac, a to dlugo trwa, to co, nie bedziesz uprawial seksu? Kazda kobieta, ktorej w wymazie z szyjki macicy wyjdzie 1 lub powyzej jest potencjalna nosicielka, gdzie 1 uznaje sie za norme. Czyli wystepowanie tego wirusa jest norma.
                            • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 23:15
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Zupelnie NIC ;-) Btw a Ty nie miales przez te lata? Mam wymienic nicki?

                              Oczywiście. Na samym forum nawinęło mi się kilka niemal stuprocentowych okazji. W realu było tego jeszcze więcej. Takiemu szarakowi jak ja! No kurwa, w jakim świetle to stawia te wszystkie kilkometrowe wywody o tym, że się nie da, jaką niską atrakcyjność mają mężczyźni itd.
                              Ja mam niską atrakcyjność, a się dało. Powiem więcej - wczoraj się dało, dzisiaj się da, jutro też będzie się dało.

                              Serio, nawet mi się nie chce odpowiadać na te kocopoły o szympansach, ewolucjach, zasobach, mam ochotę odpisywać nieuprzejmym "spierdalaj".
                              Dopóki praktyka pokazuje coś innego, to niezależnie jaki patalong ze świata naukowego by nie był przywołany na świadka, i jaka jego teoria w szczegółach przedstawiona, dopóty będę mógł to kwitować uroczym "chuj ci w dupę".

                              >I co ta
                              > m nawymyslales, ze nie ustrzeliles? Ze co? Ze co one tak naprawde chcialy od Ci
                              > ebie, sadziles, ze nie skorzystales?

                              Stchórzyłem. Po prostu. Myślę, że w tej konkurencji świat należy do tych odważniejszych i bardziej przebojowych. Trzeba było próbować - najwyżej dostać w ryj. Morda nie szklanka, nie potłucze się ;)

                              > Moze on ma tak samo.

                              Wątpię. Przecież opisywał swoje przygody z kobietami.
                              Ja byłem i wciąż jestem bardzo niedoświadczony... a on?
                              Myślę, że on już nie chce/kładzie na to lachę. Jest zdegustowany życiem. Taki smutek spełnionej baśni, która dodatkowo okazała się być robaczywa.
                              Wiesz - "głowa siwieje, dupa szaleje" to jest dobry scenariusz dla tych co się w tym polu wcześniej nie zrealizowali. On już widać dość dup zaliczył, żeby się dalej starać. Dla niego to żadne frykasy. Tak to odbieram. Wycofał się.
                              • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 08:39
                                sabat3 napisał:
                                Oczywiście. Na samym forum nawinęło mi się kilka niemal stuprocentowych okazji.
                                > W realu było tego jeszcze więcej. Takiemu szarakowi jak ja! No kurwa, w jakim świetle to stawia te wszystkie kilkometrowe wywody o tym, że się nie da, jaką niską atrakcyjność mają mężczyźni itd.
                                > Ja mam niską atrakcyjność, a się dało. Powiem więcej - wczoraj się dało, dzisiaj się da, jutro też będzie się dało.
                                -------------------------
                                Brawo Sabat. Udało się. Wyszedłeś na jasna stronę świata. Determinacja i chęci sa najważniejsze. Gratuluję.
                              • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 11:26
                                sabat3 napisał:
                                > Ja mam niską atrakcyjność, a się dało. Powiem więcej - wczoraj się dało, dzisia
                                > j się da, jutro też będzie się dało.

                                Ty Sabat werbalizowales tu przekonania o swojej niskiej atrakcyjności jedynie . Masz bardzo mocne strony których jedynie nie byles w stanie rozwijać w twoim związku . Pozwoliles je ugotować jak te gołębie: )
                                A teraz zlapales wiatr w żagle i czujesz go wreszcie.
                                Powodzenia!
                                • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 11:38
                                  Urqu, ja konfrontuje zestaw cech opisywanych przez, nazwijmy to, grupowa madrosc z forum jako atrackyjne u mezczyzn i zestaw cech jakie posiadam ja.
                                  To ze w swietle tego zestawienia jestem nieatrakcyjny, nie ulega raczej watpliwosci.
                                  Skoro mialem okazje, i to niejedna, to uzasadnienia widze dwa.
                                  1) zestaw ogolnych cech opisujacych meska atrakcyjnosc jest zafalszowany
                                  2) kobiety maja w rzeczywistosci o wiele nizsze oczekiwania co do przygodnego seksu niz deklaruja.

                                  Na korzysc tego drugiego rozwiazania przemawia fakt, ze wielu facetom, ktorzy maja zupelnie przecietna atrakcyjnosc wzgledem zestawu prezentowanego przez "forumowa madrosc", w praktyce z laskami idzie nie najgorzej.
                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 11:45
                                    sabat3 napisał:

                                    > Urqu, ja konfrontuje zestaw cech opisywanych przez, nazwijmy to, grupowa madrosc z forum jako atrackyjne u mezczyzn i zestaw cech jakie posiadam ja. To ze w swietle tego zestawienia jestem nieatrakcyjny, nie ulega raczej watpliwosci.
                                    ------------------------
                                    Sabat, sorry, ale bredzisz. Jesteś obdarzony bardzo wysoką inteligencją, co na dzień dobry Cię wyróżnia i jest doceniane, bo najważniejsza jest jednak głowa.
                                    • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 12:18
                                      marek.zak1 napisał:
                                      > Sabat, sorry, ale bredzisz. Jesteś obdarzony bardzo wysoką inteligencją, co na
                                      > dzień dobry Cię wyróżnia i jest doceniane, bo najważniejsza jest jednak głowa.

                                      Pomijajac prawdziwosc tego twierdzenia, wroc do madrosci forum, ktora wskazuje na wyglad, status spoleczny i zasoby finansowe jako podstawowe zrodlo meskiej atrakcyjnosci.
                                      Nie chce, zebys mnie odebral jako bufona - oczywiscie mam pare mocnych kart (ale bez przesady), czego mam swiadomosc, niestety mam tez mnostwo punktow dyskwalifikujacych mnie jako potencjalnego partnera. Tych drugich jest wiecej i sa bardzo istotne.
                                      A co z innymi?
                                      Jestem zdania, ze przecietnie atrakcyjny zonaty mezczyzna jest w stanie poznac w ciagu roku 2-3 kobiety, ktore beda zainteresowane pojsciem z nim do lozka. Jesli chodzi o mezczyzne stanu wolnego, ta liczba bedzie kilkukrotnie wyzsza. Oczywiscie - w praktyce wymagaloby to systematycznych dzialan. I tu jest problem, bo wiekszosc zalamuje sie po pierwszych nieudanych probach i odpuszcza, narzekajac na czym swiat stoi. Wszedzie potrzebna jest aktywnosc i determinacja.
                                      • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 12:32
                                        sabat3 napisał:

                                        > Jestem zdania, ze przecietnie atrakcyjny zonaty mezczyzna jest w stanie poznac w ciagu roku 2-3 kobiety, ktore beda zainteresowane pojsciem z nim do lozka. Jesli chodzi o mezczyzne stanu wolnego, ta liczba bedzie kilkukrotnie wyzsza. Oczywiscie - w praktyce wymagaloby to systematycznych dzialan.
                                        Wszedzie potrzebna jest aktywnosc i determinacja.
                                        --------------------------------------------
                                        Sabat, Dobrze, że w końcu doszedłes do tego wniosku i się przełamałeś.
                                      • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 17:26
                                        sabat3 napisał:
                                        > Jestem zdania, ze przecietnie atrakcyjny zonaty mezczyzna jest w stanie poznac w ciagu roku 2-3 kobiety, ktore beda zainteresowane pojsciem z nim do lozka. Jesli chodzi o mezczyzne stanu wolnego, ta liczba bedzie kilkukrotnie wyzsza.>

                                        Sabat, ale weź pod uwagę to, że te 2-3 - to chcą się z Tobą bzyknąć bo mają ochotę na Ciebie.
                                        NA CIEBIE!!! Takim jakim Cię widzą. I słyszą!. A nie na Twoje zasoby, czy na twoje nasienie by urodzić Ci dzieci i odstawić od cipki. Brzmi Ci znajomo?
                                        I już tylko gdybyś miał wyjątkowo małego ;-) lub wyjątkowo spartolił robotę za pierwszym razem - one nie będą chciały jeszcze. Bo one napaliły się na Ciebie, na Twój wizerunek,Twoją inteligencję.
                                        A ta kilkukrotnie liczniejsza grupa chętnych co by Cię chciala gdybyś był wolny - to już niekoniecznie. Choćby dlatego właśnie, jest ona liczniejsza bo ma na względzie inne cele niekoniecznie zbieżne z Twoimi.
                                        • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 19:05
                                          Wcale nie mam pewnosci, czy tak jest w istocie. Wszak cala prokreacja jest zwiazana z instynktem - zatem zarowno afekt wobec potencjalnego feedera jak i gene shopping sa szczere. To ze nasza swiadomosc potrafi postawic im tame, nie oznacza, ze u instynktownych podstaw nie lezy reprodukcja.
                                          Krotko - kobiety moga nie czuc duzej roznicy.
                                          • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 19:49
                                            sabat3 napisał:
                                            > Wcale nie mam pewnosci, czy tak jest w istocie. Wszak cala prokreacja jest zwia
                                            > zana z instynktem - zatem zarowno afekt wobec potencjalnego feedera jak i gene
                                            > shopping sa szczere. To ze nasza swiadomosc potrafi postawic im tame, nie oznac
                                            > za, ze u instynktownych podstaw nie lezy reprodukcja.
                                            > Krotko - kobiety moga nie czuc duzej roznicy.

                                            Ale o czym ty mówisz? Mieszasz zupełnie różne wymagania strategii patrnera długoterminowego na świadoma reprodukcję z całkiem inną strategią i wymaganiami wobec krótkoterminowego czyli romansu i zwilżania inteligencją.
                                            • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:07
                                              Mowie urquhart, ze na plaszczyznie odczuc to moze byc dla kobiety rozmyte, albo przechodzic jedno w drugie.
                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 13:21
                                    "1) zestaw ogolnych cech opisujacych meska atrakcyjnosc jest zafalszowany
                                    2) kobiety maja w rzeczywistosci o wiele nizsze oczekiwania co do przygodnego seksu niz deklaruja."

                                    1) Nie wiem, czy zafałszowany, natomiast na pewno nie jest to jakiś zestaw żelazny, obowiązujący bezwzględnie od trzynastolatki do osiemdziesięciolatki. No i jest to zestaw bardziej taki teoretyczny, na chłodno.
                                    2) Oczywiście , że mają niższe oczekiwania, nie tylko do seksu przygodnego, ale w ogóle. Przecież gdyby miały takie oczekiwania, jak forumowi frustraci próbują przedstawiać, to ludzkość dawno by wyginęła i lasem porosła.
                                    • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 03:23
                                      > 2) Oczywiście , że mają niższe oczekiwania, nie tylko do seksu przygodnego, ale w ogóle. Przecież gdyby miały takie oczekiwania, jak forumowi frustraci próbują przedstawiać, to ludzkość dawno by wyginęła i lasem porosła. <

                                      Jedno nie wyklucza drugiego. Moga mieć wymagania i dokonać świadomej ich redukcji a następnie przeżyc zycie ze świadomością bycia okradzionej z szansy na szczęście (Barbara i Bogumił).
                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 04:10
                                    sabat3 napisał:

                                    > 2) kobiety maja w rzeczywistosci o wiele nizsze oczekiwania co do przygodnego s
                                    > eksu niz deklaruja.
                                    >
                                    > Na korzysc tego drugiego rozwiazania przemawia fakt, ze wielu facetom, ktorzy m
                                    > aja zupelnie przecietna atrakcyjnosc wzgledem zestawu prezentowanego przez "for
                                    > umowa madrosc", w praktyce z laskami idzie nie najgorzej.

                                    A forumki deklarują ze maja wysokie do przygodnego seksu? Ja czytam, ze praktycznie zadnych, tyle ze musi byc iskrzenie. Co jest zrozumiałe przeciez. To faceci tutaj teoretyzuja zamiast isc w slady prezydenta elekta US i łapać za cipki. Ja tak do konca koleżankom nie wierze, mysle ze jakas konkretna poprzeczka jest, ale niezbyt wysoko.

                                    Zreszta czemu lubiące seks miałyby stwarzać problemy? Postaw sie na ich miejscu: roztaczasz aurę zawoalowanej dostępności, dajesz sie zaprosić w jakies fajne miejsce (nawet nie musisz wiedziec czego chcesz, to on powinien pokombinować zeby było elegancko, ciekawie i na poziomie), obserwujesz grupkę absztyfikantów jak sie ścigają (czesc sie uroczo nie zna, czesc sie uroczo zna na rzeczy), wybierasz faworyta, zręcznie wysyłasz resztę na drzewo, po czym konsumujesz tego faworyta na Twoich warunkach. Jak nie trafisz na psycho albo troglodyte to cały wieczór moze byc lepszy niz zakupy w plazie. Twoje ego, ciało i erotyzm zostają wymasowane i zaspokojone. To przy idealnych warunkach. Jak sie samej jest obarczona dziećmi, długotrwałym partnerem, niespecjalnym ciałem czy rozchwiana osobowością - to absztyfikantów jest mniej, wiadomo.
                                    • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 09:54

                                      > A forumki deklarują ze maja wysokie do przygodnego seksu? Ja czytam, ze praktyc
                                      > znie zadnych, tyle ze musi byc iskrzenie. Co jest zrozumiałe przeciez.
                                      [...]
                                      > Ja tak do konca koleżankom nie wierze, mysle ze jakas konkretna poprzeczka jest
                                      > , ale niezbyt wysoko.

                                      Nie wiem jak ci wyszło, że nie ma żadnej poprzeczki ;-) Jest i dopiero po przeskoczeniu jej pojawia się iskrzenie. W pewnych rejonach męskiej atrakcyjności jest ona wyżej ustawiona na seks "bez zobowiązań" niż na inne formy obcowania z mężczyzną.
                                • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 03:34
                                  > A teraz zlapales wiatr w żagle i czujesz go wreszcie.
                                  > Powodzenia!

                                  Powodzenia, ale uważaj!

                                  U Piątka przeczytałem o takiej torturze, ze wysuszona linę okrętowa wciska sie ofierze w przełyk. Lina pod wpływem płynów ustrojowych pęcznieje co rozrywa tkanki. Po kilku godzinach agonii wyszarpuje sie gwałtownie linę a to kończy dzieła zniszczenia ale ciagle zostawia ofierze kilka dni agonii.

                                  Sabatowa wyglada na kogos kto nie pogardziłby czymś takim. Chyba ze któryś z kumpli zrobi Ci przysługę i ja hm rozpali.
                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 08:33
                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                    > Powodzenia, ale uważaj!
                                    >
                                    > U Piątka przeczytałem o takiej torturze, ze wysuszona linę okrętowa wciska sie
                                    > ofierze w przełyk. Lina pod wpływem płynów ustrojowych pęcznieje co rozrywa tka
                                    > nki. Po kilku godzinach agonii wyszarpuje sie gwałtownie linę a to kończy dzieł
                                    > a zniszczenia ale ciagle zostawia ofierze kilka dni agonii.
                                    >
                                    > Sabatowa wyglada na kogos kto nie pogardziłby czymś takim. Chyba ze któryś z ku
                                    > mpli zrobi Ci przysługę i ja hm rozpali.

                                    Niestety - nadzieja matka glupich. No, oby.
                                    Co do wyboru... Ja go wlasciwie nie mialem. "Dluga, ciemna noc penisa", doswiadczana w ponizeniu do konca, zycia jawi mi sie jeszcze mniej atrakcyjnie niz smierc.
                                    Zycie postawilo mnie przed faktem dokonanym.
                              • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 13:09
                                sabat3 napisał:
                                >....a się dało. Powiem więcej - wczoraj się dało, dzisiaj się da, jutro też będzie się dało.>
                                > ...Stchórzyłem. Po prostu. Myślę, że w tej konkurencji świat należy do tych odważniejszych i bardziej przebojowych. Trzeba było próbować - najwyżej dostać w ryj. Morda nie szklanka, nie potłucze się ;)>

                                I tym optymistycznym akcentem kończy się Historia o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Sabata. Jako faceta!. Przez duże F!!!.
                                Ale wraz z tym przechodzi do historii pewien rozdział BSwM.
                                I tego trochę szkoda ;-)
                                • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 13:16
                                  gogol77 napisał:


                                  >
                                  > I tym optymistycznym akcentem kończy się Historia o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Sabata. Jako faceta!. Przez duże F!!!.
                                  > Ale wraz z tym przechodzi do historii pewien rozdział BSwM. I tego trochę szkoda ;-)
                                  ---------------------------
                                  Ja widzę tutaj wielki wpływ forum, które przekonało Sabata, żeby przestał marudzić, wziął się do kupy i zaczął działać. Sabat, po wielu oporach, posłuchał się i efekty przyszły.
                                  Można? Można!!
                                  Happy end :).
                              • kombinerki_pinocheta00 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 12:20
                                > Oczywiście. Na samym forum nawinęło mi się kilka niemal stuprocentowych okazji.

                                Nie mogę. Latami Typ narzekał, może i sam podcinał gałąź na której siedział, ale fakt jest taki, że nie miał brania, aż w końcu za plecami żony jakaś panienka otworzyła przed nim bramę do swojego ogrodu i stało się, Gość zmienił zdanie. Zmiana diametralna, 180 stopni na podstawie jednego doświadczenia. JEDNEGO!

                                Zapraszając cię na kawkę, uprawiając cyberseks czy dzieląc się informacjami o swojej rodzinie nie zakładałbym, że facet ma niemal 100% szansę na numerek. Brudne buty, nic nieznaczący tik, dziwny chód czy kawałek makaronu na wąsach po pysznej pomidorowej przygotowanej przez żonę mogłyby przekreślić miesięczne starania w postaci forumowej pisaniny.

                                Na podstawie czego wysuwasz powyższą konkluzję? Forumowej wymiany opinii. A co na jej podstawie można określić? Inteligencję. Zgadza się. Wiedzę, w jakimś stopniu, chociaż w tym przypadku ma się czas na przygotowanie i pomoc w postaci google-a. I co więcej?
                                Ani nie widać, ani nie słychać, ani nie czuć. I już? Niemal 100% pewność zaliczenia? Jest ok?
                                "Jest kurewsko daleko od bycia OK".

                                To tak jak z moim tańcem. Porywały mnie do tańca (sam bym nie poszedł), podobam się, z mordy i postawy dla tych osobniczek byłem atrakcyjny. Niemal 100% pewność zaliczenia? Bez żartów, może w moich mokrych snach (nie pamiętam kiedy ostatnia coś takiego mi się przytrafiło), ale po drodze szereg czynników mógł przekreślić moje/twoje niemal 100% szanse.

                                Nie zaliczyłeś to tego nie było.
                                Można łechtać swoje ego, że komuś się podobało i ja tak robię żeby kompletnie nie uschnąć, ale nic poza tym, a na pewno nie daje to podstaw do wygłaszania iście kolumbowskich odkryć w stylu "chcesz zaliczyć=bądź odważny/działaj zdeterminowany a na pewno się uda".

                                Większość facetów chce zaliczać/gdyby mogli to by zaliczali, więc dlaczego średnia dla polskiego mężczyzny wynosi 5-7 panienek? Przecież gdyby to było takie łatwe to każdy miałby te 20 sztuk koło 30go roku życia. A wiemy jak wygląda średnia. Pięciu po dwie lasie, jeden dwadzieścia pięć i mamy średnią.
                                • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 13:48
                                  Kombinerki, mam aktualnie w nosie to czy masz rację czy nie. Dopóki mnie laska w dupę nie kopnie, to będę to ciągnął, na rozterki młodego Wertera jeszcze może przyjdzie w życiu czas.
                                  Przykro mi, moja sytuacja jest na tyle odmienna od Twojej, że muszę powiedzieć tak:
                                  - A radź sobie sam!
                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 14:35
                                    Chyba doszło do nieporozumienia.

                                    Nie oczekuję od ciebie porady, ponieważ nie masz doświadczenia w tych sprawach. "Jedna jaskółka..."
                                    Czas trwania twojej relacji z kochanką też nie ma znaczenia dla sensu tej dyskusji.
                                    Natomiast protestuję przeciwko zbytniemu upraszczaniu sytuacji i zwalaniu całej winy za niepowodzenia w kontaktach z kobietami na mężczyzn.
                                    • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 15:17
                                      kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                      > Chyba doszło do nieporozumienia.
                                      >
                                      > Nie oczekuję od ciebie porady, ponieważ nie masz doświadczenia w tych sprawach.
                                      > "Jedna jaskółka..."
                                      > Czas trwania twojej relacji z kochanką też nie ma znaczenia dla sensu tej dysku
                                      > sji.
                                      > Natomiast protestuję przeciwko zbytniemu upraszczaniu sytuacji i zwalaniu całej
                                      > winy za niepowodzenia w kontaktach z kobietami na mężczyzn.

                                      W porzadku, zatem pozostanmy przy swych stanowiskach. Czasem cuda sie zdarzaja Kombi, chcialem Ci to tylko uswiadomic. Mi przydarzylo sie cos, co wedlug madrosci ludowej zdarzyc sie nie moglo. Zycze Tobie tego samego. Szczescia. Badz szczesliwy z kobieta. Szczerze tego zycze.
                                    • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 15:22
                                      kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                      > Natomiast protestuję przeciwko zbytniemu upraszczaniu sytuacji i zwalaniu całej
                                      > winy za niepowodzenia w kontaktach z kobietami na mężczyzn.

                                      Czemu widzisz to w kategoriach winy? Nie praktyczniej spojrzeć na to jako przepaść do pokonania (albo nie, jezeli nie chcesz)?
                                      • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 15:37
                                        proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                        > kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                        >
                                        > > Natomiast protestuję przeciwko zbytniemu upraszczaniu sytuacji i zwalaniu
                                        > całej
                                        > > winy za niepowodzenia w kontaktach z kobietami na mężczyzn.
                                        >
                                        > Czemu widzisz to w kategoriach winy? Nie praktyczniej spojrzeć na to jako przep
                                        > aść do pokonania (albo nie, jezeli nie chcesz)?

                                        "Nie narzekaj, ze masz pod gorke, gdy idziesz na szczyt'' jak mowia chlopaki na silce.
                                        • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 15:41
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                          >
                                          > > kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                          > >
                                          > > > Natomiast protestuję przeciwko zbytniemu upraszczaniu sytuacji i zw
                                          > alaniu
                                          > > całej
                                          > > > winy za niepowodzenia w kontaktach z kobietami na mężczyzn.
                                          > >
                                          > > Czemu widzisz to w kategoriach winy? Nie praktyczniej spojrzeć na to jako
                                          > przep
                                          > > aść do pokonania (albo nie, jezeli nie chcesz)?
                                          >
                                          > "Nie narzekaj, ze masz pod gorke, gdy idziesz na szczyt'' jak mowia chlopaki na
                                          > silce.
                                          >

                                          A wszystko dlatego, ze w tym wypadku droga w dol jest latwiejsza i szybsza niz wspinaczka w gore :)
                                          Tylko troche bardziej bolesna.
                                      • kombinerki_pinocheta00 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 20:21
                                        Wyzwanie?
                                        Gdyby istniała opcja indywidualna to podszedłbym w ten sposób do tematu, jednak w tandemie za niepowodzenia druga strona zwali winę na mnie. Relację z kobietami traktuję jak test, zero luzu, świadomość prowadzenia przez nią ciągłych obserwacji i wystawiania surowych ocen.
                                        Do tego wiem, co się liczy i jak należy się zachować aby dostać plusika. Problem polega na tym, że musiałbym udawać, a to jest męcząca i stresująca perspektywa. Na końcu i tak wyjdzie szydło z worka, zostanę oskarżony o całe zło ludzkości i będzie mi smutno. Dodatkowo będę tęsknił.
                                        Czego brakuje po drodze? Przyjemności.
                                        • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 00:01
                                          kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                          > Wyzwanie?
                                          > Gdyby istniała opcja indywidualna to podszedłbym w ten sposób do tematu, jednak
                                          > w tandemie za niepowodzenia druga strona zwali winę na mnie. Relację z kobieta
                                          > mi traktuję jak test, zero luzu, świadomość prowadzenia przez nią ciągłych obse
                                          > rwacji i wystawiania surowych ocen.

                                          Nie wiem jak Ci to odkręcić, nie nadaję się. Zostawiając emocje, tak na chłodno na pewno zdajesz sobie sprawę, że ludzie tak po prostu robią (ze "zwalaniem winy") dla higieny ego, dla świętego spokoju. Wiem, że łatwo powiedzieć "nie przejmuj się" kiedy "nie przejmowanie się" nie leży w zakresie świadomych decyzji, podobnie jak np pocenie się. Z boku patrząc ten wewnętrzny mechanizm przejmowania się totalnie Ci się rozkalibrował. I tu pada nieśmiertelne: "wizyta u specjalisty". Tak na chłodno wiesz, że im szybciej tym lepiej.

                                          > Do tego wiem, co się liczy i jak należy się zachować aby dostać plusika. Proble
                                          > m polega na tym, że musiałbym udawać, a to jest męcząca i stresująca perspektyw
                                          > a. Na końcu i tak wyjdzie szydło z worka, zostanę oskarżony o całe zło ludzkośc
                                          > i i będzie mi smutno. Dodatkowo będę tęsknił.
                                          > Czego brakuje po drodze? Przyjemności.

                                          Olej plusiki. Spróbuj zrzucić tego garba "przejmowania się".
                                          • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 09:03
                                            proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                            > Nie wiem jak Ci to odkręcić, nie nadaję się. Zostawiając emocje, tak na chłodno
                                            > na pewno zdajesz sobie sprawę, że ludzie tak po prostu robią (ze "zwalaniem wi
                                            > ny") dla higieny ego, dla świętego spokoju.

                                            Jakie to m znaczenie czy inni tak robią? Nawet jeśli mnie ktoś oleje, mogę się zajmować przyczynami lub nie. Mogę sobie roić...pewnie myśli że to moja wina, albo : nie po drodze nam. Typowym przedstawicielem obwiniania drugiej strony jest tu kombi, ML. Mam też wąpliwości czy taka postawa służy higienie czegokolwiek.

                                            I tu pada nieśmiertelne: "wizyta u specja
                                            > listy". Tak na chłodno wiesz, że im szybciej tym lepiej.

                                            A jeśli mu ciepło i dobrze w tej samowolce budowlanej? Po co go wyciągać za kołnierz stamtąd na mróz i śnieg?
                                            • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 09:29
                                              > Jakie to m znaczenie czy inni tak robią?

                                              Dla Kombiego - mam nadzieje, ze terapeutyczne. Z "powszechności" zachowania czy zjawiska odruchowo przechodzimy do: neutralny, powszechny, niegroźny, normalny.

                                              > A jeśli mu ciepło i dobrze w tej samowolce budowlanej? Po co go wyciągać za kołnierz stamtąd na mróz i śnieg? <

                                              Bo psychologiczne samowolki budowlane walą sie czasem moeszkańcom i postronnym na łeb. A nawet jak sie nie zawalą , to życie z podłączoną kanalizacja, prądem i internetem otwiera wiecej szans na dobrostan.
                                              • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 13:04
                                                proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                > Dla Kombiego - mam nadzieje, ze terapeutyczne. Z "powszechności" zachowania czy
                                                > zjawiska odruchowo przechodzimy do: neutralny, powszechny, niegroźny, normalny

                                                Kombi ma przekonanie że odkrył prawdę i jeden z niewielu się oparł. To bardzo miły kącik. Ponoć terapia na którą pacjent przychodzi bo musi ( więzienia) jest tak samo skuteczna jak dobrowolna, jednak terapia pod przymusem odchodzi do lamusa.

                                                > Bo psychologiczne samowolki budowlane walą sie czasem moeszkańcom i postronnym
                                                > na łeb. A nawet jak sie nie zawalą , to życie z podłączoną kanalizacja, prądem
                                                > i internetem otwiera wiecej szans na dobrostan.

                                                Tylko czasem. Ponadto kombi ma jedną zajebistą cechę...zdaje sobie sprawę że się nie nadaje. Dużo niebezpieczniejsi są Ci którzy tego nie mają. Co do Twojego przekonania że cyganowi będzie lepiej...nie podzielam.
                                            • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 09:29
                                              zawle napisała:
                                              > Jakie to m znaczenie czy inni tak robią? Nawet jeśli mnie ktoś oleje, mogę się
                                              > zajmować przyczynami lub nie. Mogę sobie roić...pewnie myśli że to moja wina, a
                                              > lbo : nie po drodze nam. Typowym przedstawicielem obwiniania drugiej strony jes
                                              > t tu kombi, ML. Mam też wąpliwości czy taka postawa służy higienie czegokolwiek

                                              W serii o dziewięciu książętach Amberu główny bohater potrafił wędrować między światami równoległymi tak długo, aż znalazł odpowiadającą mu rzeczywistość.
                                              Podobnie jest z dobieraniem się ludzi. Trzeba szukać partnera, który akceptuje nasze cechy.
                                              Kombi popełnia błąd logiczny, sądząc, że jest tylko jedna sztanca, niezmienny i jedyny słuszny model atrakcyjności.
                                              Największym sukcesem takich układów jak u Marka czy Potwora jest odnalezienie kobiety, która w pełni akceptuje ich takimi jacy są. Nawet jeśli postronnym wydają się być nieznośni. To są sprawy zupełnie względne.
                                              Ten strach Kombiego wydaje mi się być psychologicznie uzasadniony jedynie przez mechanizm przeniesienia problemów z samoakceptacją na zgeneralizowaną populację kobiet.
                                              • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 09:42
                                                sabat3 napisał:

                                                > Podobnie jest z dobieraniem się ludzi. Trzeba szukać partnera, który akceptuje nasze cechy.
                                                > Kombi popełnia błąd logiczny, sądząc, że jest tylko jedna sztanca, niezmienny i jedyny słuszny model atrakcyjności.
                                                > Największym sukcesem takich układów jak u Marka czy Potwora jest odnalezienie kobiety, która w pełni akceptuje ich takimi jacy są. Nawet jeśli postronnym wydają się być nieznośni. To są sprawy zupełnie względne.
                                                -----
                                                Akceptować to mnie musi moja asystentka. Moja kobieta ma mnie kochać, widząc przy tym niemało cech, które obiektywnie mogą się nie podobać.
                                                Kombi czy Droitier robią błąd rozkminiając siebie, zamiast starać się być miłymi gośćmi, z dystansem do swoich niedociągnięć.
                                                Jeszcze do tego siłownia / sport i to niemal gwarantuje sukces. Skupianie się na sobie to droga do nikąd.
                                                • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 10:05
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > Kombi czy Droitier robią błąd rozkminiając siebie, zamiast starać się być miłym
                                                  > i gośćmi, z dystansem do swoich niedociągnięć.

                                                  www.youtube.com/watch?v=nTh5JzRziHE
                                                  miły => spokojny, opanowany - tak!
                                                  miły => uległy, płaszczący się - nie!
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 12:16
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > miły => spokojny, opanowany - tak!
                                                    > miły => uległy, płaszczący się - nie!
                                                    ---------------------------------------------
                                                    Pamiętaj, że w samym słowie ,,facet" jest element testosteronu, a więc agresja, walka, zaborczość, siła tak więc słowo ,,miły" ten testosteron zmiękcza, łagodzi, przynamniej w oczach kobiety. . Powstaje ,,czuły barbarzyńca" , czy podobna mieszanka. .
                                                    Uległy i płaszczący się stwór nie jest facetem.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 15:15
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    > > miły => spokojny, opanowany - tak!
                                                    > > miły => uległy, płaszczący się - nie!
                                                    > ---------------------------------------------
                                                    > Pamiętaj, że w samym słowie ,,facet" jest element testosteronu, a więc agresja,
                                                    > walka, zaborczość, siła tak więc słowo ,,miły" ten testosteron zmiękcza, łagod
                                                    > zi, przynamniej w oczach kobiety. . Powstaje ,,czuły barbarzyńca" , czy podobna
                                                    > mieszanka. .
                                                    > Uległy i płaszczący się stwór nie jest facetem.

                                                    Źródło proszę podać takiej tezy.
                                                    Ja twierdzę ze to niedorzecznosc
                                                    Testosteron jest w slowie mężczyzna meskosc a nie ma go meskosc czy facecja (śmieszność)
                                                    Facet pochodzi od facetus smieszny grzeczny zabawny wesolek niepowazny negatywnie wartosciujacy w dokladnie w kierunku uległości i plaszczenia się choc jest tak często naduzywany ze traci dla wielu pierwotne nasycenie znaczena intencji pejoratywnej.
                                                    Prosze ja podaje pierwsza z brzegu dyskuje o znaczeniu ze źródłami

                                                    www.polszczyzna.fora.pl/prof-etymologia-motylkowska,6/facet-czyli-o-tym-ze-jedno-slowo-znaczyc-az-tyle,179.html
                                                  • stokrotka_a Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 15:33
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Testosteron jest w slowie mężczyzna meskosc a nie ma go meskosc czy facecja (śm
                                                    > ieszność)

                                                    W samym słowie "mężczyzna" nie ma żadnego testosteronu. Testosteron może być (w znaczeniu przenośnym oczywiście) tylko w tym, co się komuś z tym słowem kojarzy. Jednym może się ono kojarzyć "testosteronowo", a innym pokojowo i rozważnie.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 15:47
                                                    urquhart napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > sabat3 napisał:
                                                    > > > miły => spokojny, opanowany - tak!
                                                    > > > miły => uległy, płaszczący się - nie!
                                                    > > ---------------------------------------------
                                                    > > Pamiętaj, że w samym słowie ,,facet" jest element testosteronu, a więc agresja,> walka, zaborczość, siła tak więc słowo ,,miły" ten testosteron zmiękcza, łagodzi, przynamniej w oczach kobiety. . Powstaje ,,czuły barbarzyńca" , czy podobna> mieszanka. . Uległy i płaszczący się stwór nie jest facetem.
                                                    >
                                                    > Źródło proszę podać takiej tezy. Ja twierdzę ze to niedorzecznosc Testosteron jest w slowie mężczyzna meskosc a nie ma go meskosc czy facecja (śm
                                                    > ieszność)
                                                    ----------------
                                                    A proszę:
                                                    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/moj-facet-czy-moj-mezczyzna;8603.html

                                                    -----------------------------
                                                    > Facet pochodzi od facetus smieszny grzeczny zabawny wesolek niepowazny negatywn aduzywany ze traci dla wielu pierwotne nasycenie znaczena intencji pejoratywnej.
                                                    ----------------------
                                                    Rozmawiamy o meriitum, czy czepiamy się słów?.
                                                    Facet w mowie potocznej = mężczyzna. Możesz moją uwage o facetach zastąpić mężczyznami. Mężczyzna jest dla mnie słowem z odległej epoki.
                                                    W pokoleniu moich dzieci słowa ,,mężczyzna" w ogóle sie nie słyszy. Przynajmniej w Warszawie.
                                                  • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 17:43

                                                    > Źródło proszę podać takiej tezy.
                                                    > Ja twierdzę ze to niedorzecznosc
                                                    > Testosteron jest w slowie mężczyzna meskosc a nie ma go meskosc czy facecja (śm
                                                    > ieszność)
                                                    > Facet pochodzi od facetus smieszny grzeczny zabawny wesolek niepowazny negatywn
                                                    > ie wartosciujacy w dokladnie w kierunku uległości i plaszczenia się choc jest t
                                                    > ak często naduzywany ze traci dla wielu pierwotne nasycenie znaczena intencji p
                                                    > ejoratywnej.
                                                    > Prosze ja podaje pierwsza z brzegu dyskuje o znaczeniu ze źródłami
                                                    >
                                                    > www.polszczyzna.fora.pl/prof-etymologia-motylkowska,6/facet-czyli-o-tym-ze-jedno-slowo-znaczyc-az-tyle,179.html

                                                    Często wydźwięk słów po jakimś czasie używania ich zaczyna odbiegać od pierwotnego. Nie mówiąc już o często mającej miejsce zmianie znaczenia. Z jednej strony mamy ewolucję znaczenia i wydźwięku słowa kutas, z drugiej kiep ;-)
                                                    Dla mnie facet brzmi dumnie.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 17:58
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    Dla mnie facet brzmi dumnie.
                                                    ------------------------

                                                    Zgadzam się. Zdecydowanie, silnie, niezależnie. Może dlatego tak się wprowadził.
                                                    A masturbator :)?
                                                  • bgz0702 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 18:20
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > Dla mnie facet brzmi dumnie.
                                                    > ------------------------
                                                    >
                                                    > Zgadzam się. Zdecydowanie, silnie, niezależnie. Może dlatego tak się wprowadził
                                                    > .
                                                    > A masturbator :)?

                                                    dla mnie słowo facet tez brzmi dumnie, nie kojarzy mi się z niczym negatywnym. Masturbator już nie, eliminuje mnie/kobiety z kręgu zainteresowań, wiec nie moze mi się pozytywnie kojarzyć ale tylko w odniesieniu do mężczyzny jako przedstawiciela/reprezentanta całej populacji, słowo odbieram wręcz jak zagrożenie. Jeśli chodzi o pojedynczych/poszczególnych osobników jest mi to obojętne i nie ma dla znaczenia, nic mnie to nie obchodzi, choć wydaje mi się dziwne jeśli to aktywnośc z własnego wyboru
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 18:28
                                                    bgz0702 napisała:


                                                    > > A masturbator :)?
                                                    ------------------------>
                                                    > dla mnie słowo facet tez brzmi dumnie, nie kojarzy mi się z niczym negatywnym.
                                                    ---------------
                                                    Dla mnie też. Stąd moje zdziwienie na reakcje Urqu.

                                                    ----------------
                                                    > Masturbator już nie, eliminuje mnie/kobiety z kręgu zainteresowań, wiec nie moze mi się pozytywnie kojarzyć ale tylko w odniesieniu do mężczyzny jako przedstawiciela/reprezentanta całej populacji, słowo odbieram wręcz jak zagrożenie. Jeśli chodzi o pojedynczych/poszczególnych osobników jest mi to obojętne i nie ma dla znaczenia, nic mnie to nie obchodzi, choć wydaje mi się dziwne jeśli to aktywnośc z własnego wyboru
                                                    ---------------------
                                                    Masturbator jest określeniem, neutralnym, w przeciwieństwie do ,,koniobijcy" , ,,onanisty" itp.
                                                    Tak więc możesz nie lubić masturbatora, podobnie jak zabójcy, czy szantażysty. Chodzi mi o samo słowo, jego precyzję, nie o człowieka.
                                                  • bgz0702 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 18:37
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > bgz0702 napisała:

                                                    > > Masturbator już nie, eliminuje mnie/kobiety z kręgu zainteresowań, wiec n
                                                    > ie moze mi się pozytywnie kojarzyć ale tylko w odniesieniu do mężczyzny jako pr
                                                    > zedstawiciela/reprezentanta całej populacji, słowo odbieram wręcz jak zagrożeni
                                                    > e. Jeśli chodzi o pojedynczych/poszczególnych osobników jest mi to obojętne i n
                                                    > ie ma dla znaczenia, nic mnie to nie obchodzi, choć wydaje mi się dziwne jeśli
                                                    > to aktywnośc z własnego wyboru
                                                    > ---------------------
                                                    > Masturbator jest określeniem, neutralnym, w przeciwieństwie do ,,koniobijcy" ,
                                                    > ,,onanisty" itp.
                                                    > Tak więc możesz nie lubić masturbatora, podobnie jak zabójcy, czy szantażysty.
                                                    > Chodzi mi o samo słowo, jego precyzję, nie o człowieka.

                                                    koniobijca i onanista to dla mnie człowiek w czarnej dupie nie z własnego wyboru, masturbator to już "decydent"- nie lubie go, ani słowa które do określa- to mu umniejsza w moich oczach i nie wydaje mi się męski, z dumą nie kojarzy mi się w żadnym razie a raczej z jakimś zaburzeniem
                                                  • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 18:24
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > Dla mnie facet brzmi dumnie.
                                                    > ------------------------
                                                    >
                                                    > Zgadzam się. Zdecydowanie, silnie, niezależnie. Może dlatego tak się wprowadził
                                                    > .
                                                    > A masturbator :)?

                                                    Ja używam od lat słowa masturbant.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 19:30
                                                    marek zak.1 napisał
                                                    >aandzia43 napisała:

                                                    >Dla mnie facet brzmi dumnie.
                                                    ------------------------

                                                    >Zgadzam się. Zdecydowanie, silnie, niezależnie. Może dlatego tak się wprowadził.<

                                                    A dla mnie nie. W sensie znaczeniowym ma wydźwięk trochę lekceważący, nie kojarzy mi się z siłą i niezależnością w w przeciwieństwie do mężczyzny.Podobnie nie lubię określenia babka w stosunku do kobiety.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 19:40
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > marek zak.1 napisał
                                                    > >aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > >Dla mnie facet brzmi dumnie.
                                                    > ------------------------
                                                    >
                                                    > >Zgadzam się. Zdecydowanie, silnie, niezależnie. Może dlatego tak się wprow
                                                    > adził.<
                                                    >
                                                    > A dla mnie nie. W sensie znaczeniowym ma wydźwięk trochę lekceważący, nie kojarzy mi się z siłą i niezależnością w w przeciwieństwie do mężczyzny.Podobnie nie lubię określenia babka w stosunku do kobiety.
                                                    ------------------
                                                    Kraków, jako bardzo konserwatywne miasto, przyjmuje zmiany na końcu. Piszę to bez złośliwości. W młodości, gdy tam bywałem, moje ciotki z Krakowa operowały takimi określeniami, jakimi w innych regionach Polski już dawno nie używano.
                                                    A mężczyzna kojarzy mi się z Dyzmą, jak Szykulska mówiła: ,,Pan Dyzma to taka męska męśczyzna"
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 19:57
                                                    marek. zak 1 napisał
                                                    >Kraków, jako bardzo konserwatywne miasto, przyjmuje zmiany na końcu. Piszę to bez złośliwości. W młodości, gdy tam bywałem, moje ciotki z Krakowa operowały takimi określeniami, jakimi w innych regionach Polski już dawno nie używano. <

                                                    Miejsce zamieszkania nie ma tu nic do rzeczy. Nie chodzi też o podatność czy gotowość na przyjmowanie zmian. Według mnie to sprawa indywidualnych upodobań - określenie facet do mnie nie przemawia, owszem zdarza mi się używać, ale w kontekście chyba nie do końca pozytywnym.
                                                  • urquhart Choina! 21.12.16, 22:08
                                                    > A dla mnie nie. W sensie znaczeniowym ma wydźwięk trochę lekceważący, nie kojar
                                                    > zy mi się z siłą i niezależnością w w przeciwieństwie do mężczyzny.Podobnie nie
                                                    > lubię określenia babka w stosunku do kobiety.

                                                    Dokładnie tak to widzę jak Ninek wiec jadę dalej, dzięki za wsparcie,
                                                    Facet to ktoś z wackiem, chłopiec, niekoniecznie mężczyzna.
                                                    Mężczyzną trzeba było się stać i towarzyszył temu w każdej dawnej kulturze jakiś rytuał związany z podejmowaniem ryzyka i odwagi. Stąd jasny znaczeniowo przymiotnik męski - antonim niemęski.

                                                    Podobnie zagubiło się rozróżnienie miedzy wspomnianym: kutas - frędzel, zwis, dyndający, zwisający, fiut obraźliwie ktoś małego wzrostu , a chuj - członek w erekcji, pała, arogancki, chamski, pewny siebie (etymologia: xujь – cierń, kolec, xvoja, xvojь - choina, chojna - na czasie więc mi sie przypomniało).
                                                    Różnica moje Panie jest zasadnicza nie?
                                                  • marek.zak1 Re: Choina! 21.12.16, 22:27
                                                    urquhart napisał:

                                                    > > A dla mnie nie. W sensie znaczeniowym ma wydźwięk trochę lekceważący, nie
                                                    > kojar
                                                    > > zy mi się z siłą i niezależnością w w przeciwieństwie do mężczyzny.Podobn
                                                    > ie nie
                                                    > > lubię określenia babka w stosunku do kobiety.
                                                    >
                                                    > Dokładnie tak to widzę jak Ninek wiec jadę dalej, dzięki za wsparcie,
                                                    > Facet to ktoś z wackiem, chłopiec, niekoniecznie mężczyzna. Mężczyzną trzeba było się stać i towarzyszył temu w każdej dawnej kulturze jaki ś rytuał związany z podejmowaniem ryzyka i odwagi. Stąd jasny znaczeniowo przymiotnik męski - antonim niemęski.
                                                    --------------------
                                                    Mężczyzna to fajne słowo, ale, jak napisałeś, w dawnej kulturze, teraz wychodzi z użycia, , tak jak ,,mąż" w staropolskim języku, który nie oznaczał mężczyznę żonatego, ale mężczyznę.
                                                    W języku pisanym jeszcze funkcjonuje, ale w mówionym już raczej niekoniecznie. Słowo ,,męski" istnieje, ale co oznacza?
                                                  • urquhart Re: Choina! 21.12.16, 22:55
                                                    > Mężczyzna to fajne słowo, ale, jak napisałeś, w dawnej kulturze, teraz wychodzi
                                                    > z użycia, , tak jak ,,mąż" w staropolskim języku, który nie oznaczał mężczyznę
                                                    > żonatego, ale mężczyznę.
                                                    > W języku pisanym jeszcze funkcjonuje, ale w mówionym już raczej niekoniecznie.
                                                    > Słowo ,,męski" istnieje, ale co oznacza?

                                                    Mąż jako małżonek wchodzi niedawno do jezyka, etymologia starosłowiańska to "człowiek dzielny zacny, obdarzony zaufaniem", stąd Męstwo, pochodzi podobno z starożytnego rdzenia sanskrytu manu: mądry inteligentny. I myśle że męski ma to znaczenie intuicyjne do dziś.
                                                    Podobnie żona żiena to po starosłowiańsku najstarsze ogólne określenie kobiety.
                                                    P.S.
                                                    Choj to starosłowaińskie stać prosto, a chujec to niewykastrowany rozpłodowy knur, w odróżnieniu od wykastrowanego przeznaczonego na tuczenie.
                                                  • urquhart Re: Choina! 22.12.16, 11:45
                                                    Dłuższy glosny medialnie tekst dobrze ujmujacy czym rozni sie znaczeniowo posiacz jakiegokolwiek penisa czyli facet od mezczyzny (brzmi dumnie) alias (oklapły) kutas od (twardego) chuja. :)

                                                    pokolenieikea.com/2015/04/07/penis-to-za-malo-aby-byc-mezczyzna/
                                                  • marek.zak1 Re: Choina! 22.12.16, 11:55
                                                    Sorry, ale to erystyka w formie czystej. Najpierw stawia się tezę. Cytuję:

                                                    ,,Dlaczego mężczyźni stali się słabsi?"

                                                    Tezy się NIE udowadnia, ale uważa za udowodniona i dalej wyciąga sie wnioski, opierając na NIEudowodnionej tezie.

                                                    Tak więc autor powinien wykazać, że mężczyźni sa słabsi, potem pisać, dlaczego tak się stało i co z tego wynika.
                                                • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 17:48
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > sabat3 napisał:
                                                  >
                                                  > > Podobnie jest z dobieraniem się ludzi. Trzeba szukać partnera, który akce
                                                  > ptuje nasze cechy.
                                                  > > Kombi popełnia błąd logiczny, sądząc, że jest tylko jedna sztanca, niezmi
                                                  > enny i jedyny słuszny model atrakcyjności.
                                                  > > Największym sukcesem takich układów jak u Marka czy Potwora jest odnalezi
                                                  > enie kobiety, która w pełni akceptuje ich takimi jacy są. Nawet jeśli postronny
                                                  > m wydają się być nieznośni. To są sprawy zupełnie względne.
                                                  > -----
                                                  > Akceptować to mnie musi moja asystentka. Moja kobieta ma mnie kochać, widząc pr
                                                  > zy tym niemało cech, które obiektywnie mogą się nie podobać.
                                                  > Kombi czy Droitier robią błąd rozkminiając siebie, zamiast starać się być miłym
                                                  > i gośćmi, z dystansem do swoich niedociągnięć.
                                                  > Jeszcze do tego siłownia / sport i to niemal gwarantuje sukces. Skupianie się n
                                                  > a sobie to droga do nikąd.

                                                  Żona twoja (jeśli cię kocha tyle lat) musi akceptować większą część ciebie. I to na głębokim poziomie. Inaczej nie ma mowy o miłości, może mieć miejsce szybkie zakochanie i odkochanie.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 18:12
                                                    aandzia43 napisała:


                                                    > Żona twoja (jeśli cię kocha tyle lat) musi akceptować większą część ciebie. I to na głębokim poziomie. Inaczej nie ma mowy o miłości, może mieć miejsce szybkie zakochanie i odkochanie.
                                                    ----------------------
                                                    Tak, ale na ile uczucie wpływa na stopień akceptacji? Wiele kobiet kocha łajdaków, pewnie więcej niż tych ,,dobrych" i akceptuje BO kocha. Emocje, uczucie zakłócają wymierną ocenę.
                                        • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 20:20
                                          kombinerki _pinocheta 00 napisał

                                          >Gdyby istniała opcja indywidualna to podszedłbym w ten sposób do tematu, jednak w tandemie za niepowodzenia druga strona zwali winę na mnie. Relację z kobietami traktuję jak test, zero luzu, świadomość prowadzenia przez nią ciągłych obserwacji i wystawiania surowych ocen.
                                          Do tego wiem, co się liczy i jak należy się zachować aby dostać plusika. Problem polega na tym, że musiałbym udawać, a to jest męcząca i stresująca perspektywa. Na końcu i tak wyjdzie szydło z worka, zostanę oskarżony o całe zło ludzkości i będzie mi smutno. Dodatkowo będę tęsknił. <

                                          Przyjmując i podtrzymując taki sposób myślenia z kazdym dniem powiększasz swoją udrękę.Czemu od razu, z góry zakładasz, że za ewentualne rozstanie, czy niepowodzenie w związku "wina " spadnie na Ciebie, że to Ty bedziesz porzucony, a nie na przykład odwrotnie? W dodatku piszesz niejako zakładając, że dana relacja, w którą byś ewentualnie wszedł ma trwać raz i na zawsze, a gdy się nie uda, to już totalna załamka i umniejszanie siebie za winy nawet nie popełnione. Bez zmiany nastawienia nie ruszysz z miejsca nawet o krok.
                          • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:13
                            > Jesteśmy ludźmi. Owszem dzieli nas coś, ale wcale nie aż tak bardzo możliwości <

                            To ze jesteśmy ludzi jest ramą. Czesci wspólnych dla kobiet i facetow na tej ramie jest mnóstwo, w temacie "puszczalstwa" głownie to, ze nie chcemy byc samotni. I tu pierwszy element niuansu, ktorzy jest notorycznie pomijany przez wyrownywaczy-zelotów. W fizycznej czesci tej ramy niemal wszystko jest inne, a skala różnic jest zmienna. Stad próby porównywania wyników sportowych miedzy płciami są niesprawiedliwe, nie tylko w kulturystyce ale i w szachach. Szachów użyłem jako niekontrowersyjny mostek do różnic psychicznych. A różnic jest bez liku. Epicentrum różnic psychicznych to strategie erotyczne.

                            Naprawdę spodziewasz sie, ze wyoewoluujesz identyczny instynkt/obyczaj wokol działalności ktora dla jednej płci oznacza łatwy orgazm w 100% przypadków a dla drugiej rozwalająca organizm ciąże, prujący tkanki poród i karmienie piersią przez lata? Stad stare kobiety niszczące młode kobiety za promiskuityzm to niekoniecznie suki ogrodnika. Dają ujście instynktowi, ktory jest wytłumaczalny.

                            > Facet, żeby był puszczalski... A co to znaczy? Jakiej ilości "skutecznych zestrzeleń" oczekujesz? <

                            Sabat, reprezentujesz tu inteligentniejsza czesc, proszę Cie nie obrażaj mnie trickami stylu "szczegół kontra ogół" czy "nie wszyscy, nie wszystkie". Mówimy o trendach statystycznych a po zarządzaniu musisz mieć o tym dobre pojęcie.

                            > I co z tego, że spała z Tobą? Ukradłeś jej duszę, nie śpi po nocach?

                            Rozszerzasz temat i strzelasz sobie w stopę za jednym zamachem. Fakt, ze o złodziejach kobiecych dusz mowia wieki jak o nomen-omen jednorożcach potwierdza to co mowie. Bycie uwodzicielem to niełatwa sztuka a pamięć o Casanovie przetrwała kilkaset lat z tego powodu.

                            > Wiesz czym różnimy się z kobietami najsilniej? Narracją.

                            To jest opinia ktora moze Ci przychylić troche życzliwej cipki i serdecznie Ci tego życzę. Niemniej nie ma pokrycia w obserwacji ani obyczaju ani nawet w elementarnej logice. Nie ma pokrycia w zachowaniach konsumenckich. W decyzjach walka czy ucieczka. W ocenie ryzyka. W ocenie niebezpieczeństwa. Ta opinia stawia Cie obok Chrześcijan, komunistów i innych zaklinaczy rzeczywistości przez ideologie.

                            > Szkoda tylko, że kobiety swój promiskuityzm muszą ukrywać przed światem, jak wuja, który odsiaduje dwudziestopięcioletni wyrok więzienia, zaś mężczyznom wolno się z nim obnosić. <

                            Jak to "musza"? Kitty trafiła w sedno, wystarczy zwyczajnie przestać sie przejmować. Jeszcze bardziej niepokoi "szkoda ze wolno" w odniesieniu do mezczyzn. Nie mow ze osiągnąłeś fazę II walki o równość wyniku czyli aktywna dyskryminacje, do której zmierza każda odmiana "wyrownywaczy". Boże chroń mnie przed utopią.
                            • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:29

                              > Naprawdę spodziewasz sie, ze wyoewoluujesz identyczny instynkt/obyczaj wokol dz
                              > iałalności ktora dla jednej płci oznacza łatwy orgazm w 100% przypadków a dla d
                              > rugiej rozwalająca organizm ciąże, prujący tkanki poród i karmienie piersią prz
                              > ez lata? Stad stare kobiety niszczące młode kobiety za promiskuityzm to niekoni
                              > ecznie suki ogrodnika. Dają ujście instynktowi, ktory jest wytłumaczalny.


                              Jakiemu instynktowi, możesz wytłumaczyć?
                              • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:44
                                aandzia43 napisała:

                                >
                                > > Naprawdę spodziewasz sie, ze wyoewoluujesz identyczny instynkt/obyczaj wo
                                > kol dz
                                > > iałalności ktora dla jednej płci oznacza łatwy orgazm w 100% przypadków a
                                > dla d
                                aandzia43 napisała:
                                > > rugiej rozwalająca organizm ciąże, prujący tkanki poród i karmienie piers
                                > ią prz
                                > > ez lata? Stad stare kobiety niszczące młode kobiety za promiskuityzm to n
                                > iekoni
                                > > ecznie suki ogrodnika. Dają ujście instynktowi, ktory jest wytłumaczalny.
                                >
                                >
                                > Jakiemu instynktowi, możesz wytłumaczyć?

                                Tłumacz Proteinovy tłumacz, bo to bardzo celne uderzenie w nierealistyczne oczekiwania "równych standardów" politycznej porawności.
                                • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:24

                                  > > Jakiemu instynktowi, możesz wytłumaczyć?
                                  >
                                  > Tłumacz Proteinovy tłumacz, bo to bardzo celne uderzenie w nierealistyczne ocze
                                  > kiwania "równych standardów" politycznej porawności.

                                  Czytasz posty na które "odpowiadasz"? Nie każę sobie roztłumaczać sensu całej wypowiedzi Proteinowego (załapałam bez problemu), tylko jedno konkretne zdanie ciut obok głównego zagadnienia.
                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:51
                                    Strzelam: instynkt ochrony?
                              • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:47
                                > Jakiemu instynktowi, możesz wytłumaczyć?

                                Instynkt przetrwania, ale i empatii. Większość skutków sporego przebiegu spada na kobietę przeciez. Nie tylko ciąże: wszelkie grzybki, wirusy i bakterie. Swędzenia, pieczenia, upławy i nadżerki. Jezeli pokolenie za pokoleniem (i tak setki, tysiące razy) zdarza sie niezmiennie ze królowe zycia kończą na obrzeżach grupy w nędzy, a ich potomstwo startuje zawsze od pozycji bękarta to matki/babki/ciotki zaczynaja rozumiec, ze przede wszystkim karty trzeba rozgrywać ostrożnie, wyszukiwać partnerow ktorzy maja odpowiednia osobowość (lojalność wobec krwi a nie samej świeżej cipki) i stygmatyzować wolny seks, bo on nigdy nie jest az taki wolny.
                                • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 13:08
                                  proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                  > Instynkt przetrwania, ale i empatii. Większość skutków sporego przebiegu spada
                                  > na kobietę przeciez. Nie tylko ciąże: wszelkie grzybki, wirusy i bakterie. Swęd
                                  > zenia, pieczenia, upławy i nadżerki. Jezeli pokolenie za pokoleniem (i tak setk
                                  > i, tysiące razy) zdarza sie niezmiennie ze królowe zycia kończą na obrzeżach gr
                                  > upy w nędzy, a ich potomstwo startuje zawsze od pozycji bękarta to matki/babki/
                                  > ciotki zaczynaja rozumiec, ze przede wszystkim karty trzeba rozgrywać ostrożnie
                                  > , wyszukiwać partnerow ktorzy maja odpowiednia osobowość (lojalność wobec krwi
                                  > a nie samej świeżej cipki) i stygmatyzować wolny seks, bo on nigdy nie jest az
                                  > taki wolny.

                                  To trafne i paradoksalnie bolesne Proteinovy.
                                  Bo antropolodzy podkreślają że społeczeństwa które nie stygmatyzują wolnego seksu nie rozwinęły się, bo nie miały motywacji, impulsu. Czyli mityczne w naturalności seksu odcięte wpólnoty pierwotne Amazonii i n. Gwinei czy świat Triobriad opisany przez Malinowskiego
                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 13:56
                                    urquhart napisał:

                                    > To trafne i paradoksalnie bolesne Proteinovy.
                                    > Bo antropolodzy podkreślają że społeczeństwa które nie stygmatyzują wolnego sek
                                    > su nie rozwinęły się, bo nie miały motywacji, impulsu. Czyli mityczne w natural
                                    > ności seksu odcięte wpólnoty pierwotne Amazonii i n. Gwinei czy świat Triobriad
                                    > opisany przez Malinowskiego

                                    Zaluje ze nie mam w tym względzie jakiegoś wykształcenia ale rozbierając rzecz logicznie: nie ma siły, zeby swobodny dostęp do seksu zadziałał na korzysc wszystkich zainteresowanych przy takiej dynamice wzajemnej atrakcyjności jaka jest u ludzi. Przy nieskończonych zasobach i przyjaznym środowisku układ bedzie grawitowal w stronę układów matriarchalnych a przy współzawodnictwie i ograniczonych zasobach - patriarchalnych.
                                    • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 14:25
                                      proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                      > u ludzi. Przy nieskończonych zasobach i przyjaznym środowisku układ bedzie graw
                                      > itowal w stronę układów matriarchalnych a przy współzawodnictwie i ograniczonyc
                                      > h zasobach - patriarchalnych.

                                      Dokłądnie jak u małp: mityczne wręcz promiskultywnie matriarchalne bonobo versus niemal identyczne genetycznie agresywne patriarchalne szympanse.
                                      Bonobo miały środowisko o bogatym pożywieniu i brak drapieżników.

                                      Z tym że współzawodnictwo określają dziś przecież wyśrubowane ambicje, po za tym nasza perspektywa środowiska i zasobów jest wąska jak spojrzenie męskich kobiet na dostatek seksu z tego forum, większa część populacji świata w niepewności jutra walczy o żyjąc w niedostaku.
                                • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 13:10
                                  proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                  > > Jakiemu instynktowi, możesz wytłumaczyć?
                                  >
                                  > Instynkt przetrwania, ale i empatii. Większość skutków sporego przebiegu spada
                                  > na kobietę przeciez. Nie tylko ciąże: wszelkie grzybki, wirusy i bakterie. Swęd
                                  > zenia, pieczenia, upławy i nadżerki. Jezeli pokolenie za pokoleniem (i tak setk
                                  > i, tysiące razy) zdarza sie niezmiennie ze królowe zycia kończą na obrzeżach gr
                                  > upy w nędzy, a ich potomstwo startuje zawsze od pozycji bękarta to matki/babki/
                                  > ciotki zaczynaja rozumiec, ze przede wszystkim karty trzeba rozgrywać ostrożnie
                                  > , wyszukiwać partnerow ktorzy maja odpowiednia osobowość (lojalność wobec krwi
                                  > a nie samej świeżej cipki) i stygmatyzować wolny seks, bo on nigdy nie jest az
                                  > taki wolny.

                                  Aha, o to chodziło, dzięki.za rozkminę. Moja mama mawiała "dupą świata nie zawojujesz" i zgadzam się z tym. Jako wojowanie dupą rozumiem kierowanie się emocjami erotycznego pochodzenia.
                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 13:27
                                    "Aha, o to chodziło, dzięki.za rozkminę. Moja mama mawiała "dupą świata nie zawojujesz" i zgadzam się z tym. Jako wojowanie dupą rozumiem kierowanie się emocjami erotycznego pochodzenia."

                                    Dokladajac kamien do ogrodka Proteiny. Moja matka tez gniewala sie dlaczego jako nastolatka inwestuje w seks z nierokujacym. NIe rozumialam wtedy tego ale teraz jak najbardziej, bo teraz matka nazywa to wprost. Mloda kobieta musi sprzedac urode wysoko, po dobrej cenie (szczegolnie gdy ta uroda wystepuje) i w miare wczesnie, a nie rozmieniac na drobne. Dlatego mnie rusza teraz jak piekna mloda, bezdzietna dziewczyna siedzi w zwiazku z kims niefajnym i mowi o tym, ze nie jest szczesliwa. Jak zmieniac to jeszcze wtedy gdy jest czym grac i sa wolni gracze na rynku.
                            • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 11:42
                              proteinowy.na.chwile napisał(a):

                              w temacie "puszczalstwa" głownie to, ze nie chcemy byc samotn
                              > i.

                              Tak sadzisz? Czy ja dobrze zrozumialam: puszczanie jest sposobem na ucieczke przed samotnoscia? Nie odrzucam tego tylko chce wiedziec czy dobrze zrozumialam by to rozkminic/rozkmic.

                              > Jak to "musza"? Kitty trafiła w sedno, wystarczy zwyczajnie przestać sie przejm
                              > ować.

                              Mabelle honey Mabelle trafila, ja sie zgodzilam co do sedna. Mam wrazenie, ze uroslam do jakiegos kobiecego fundamentu na tym forum w Twoich oczach, jak w moich fundamentem meskim jest Urqu, a u Kombiego Triss. Fundamentem odlamu. Gorzej jak to wszystko sie posypie ktoregos dnia jak za dotknieciem czarodziejskiej rozczki. Anyway skoro mam swoj fundament i trzymam sie go jak pijany plota, to rozumiem tez ten Twoj, tylko czasem jest to troche krepujace. Marek by mnie wreszcie zaspokoic w tym temacie zszedl z Kitty na userka, co pokojowym milczeniem klepnelam mu na zgode ;-) To troche tak jak pracujesz na kulkuset osobowej hali przy drzwiach i cala hala jak wchodzi, to sie z toba wita i jak wychodzi, to sie z toba zegna. Po kilku miesiacach albo sie zaczynasz z tym juz powaznie meczyc albo sie musisz wylaczyc za pomoca Ignorka (u ludzi z moim charakterem czyli nieobdarzajacych kobiecoscia czy czyms) chociaz nie ma nic zlego w codziennym pozdrawianiu sie. Co mialam mowic: aha Mabelle powiedziala tu cos madrego. Pay attention honey bunny.
                              • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:01
                                hello-kitty2 napisała:

                                > w temacie "puszczalstwa" głownie to, ze nie chcemy byc samotn
                                > > i.
                                > Tak sadzisz? Czy ja dobrze zrozumialam: puszczanie jest sposobem na ucieczke pr
                                > zed samotnoscia? Nie odrzucam tego tylko chce wiedziec czy dobrze zrozumialam b
                                > y to rozkminic/rozkmic.

                                Ja tu protestuję za rozmywanie definicji (puszczalskości).
                                Puszczalstwo to wysoka gratyfikacja receptorów opiatowych , motywacja która pcha, czyli inaczej popularnie libido.
                                Ja mam słabą gratyfikację alkoholem, ziołem, nikotyną czy hazardem czy wysiłkowe więc mnie to nie gratyfikuje i nie pociąga wcale, ale mogę robić ze we względu na towarzystwo i socjalizację.
                                Podobnie seks z ucieczki przed samotnością to coś dokładnie odwrotnego niż puszczalskość.

                                > Mabelle honey Mabelle trafila, ja sie zgodzilam co do sedna. Mam wrazenie, ze u
                                > roslam do jakiegos kobiecego fundamentu na tym forum w Twoich oczach, jak w moi
                                > ch fundamentem meskim jest Urqu, a u Kombiego Triss. Fundamentem odlamu. \\

                                Tym razem ja dziękuję i jestem wdzięczny za głaski :)
                              • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:55
                                Tak, Mabelle bardzo często mowi/pisze rzeczy ktore rozumiem. Ciebie zapamiętałem w kontekście obrazka z osoba ktora chodzi dookoła z gownem i pyta wszystkich czy im śmierdzi.
                            • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 12:15
                              > różnic jest zmienna. Stad próby porównywania wyników sportowych miedzy płciami
                              > są niesprawiedliwe, nie tylko w kulturystyce ale i w szachach. Szachów użyłem j
                              > ako niekontrowersyjny mostek do różnic psychicznych. A różnic jest bez liku. Ep
                              > icentrum różnic psychicznych to strategie erotyczne.

                              Dlatego niesymetryczność określeń pejoratywnego zabarwienia puszczalstwa i łajdactwa jako promiskuityzmu.

                              Łajdactwo to wiarołostwo i niedotrzymanie zobowiązań zaangażowania i wspierania kobiety przez wzięcia na siebie ryzyka związanego z utratą zdrowia i dostarczania zasobów przy potomstwie, a puszczalstwo to ryzyko że trudy i wyrzeczenia idą w jakieś kukułcze jajo.
                              • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 14:41
                                > Łajdactwo to wiarołostwo i niedotrzymanie zobowiązań zaangażowania i wspierania kobiety przez wzięcia na siebie ryzyka związanego z utratą zdrowia i dostarczania zasobów przy potomstwie, a puszczalstwo to ryzyko że trudy i wyrzeczenia idą w jakieś kukułcze jajo. <

                                Brzmi logicznie. Tez tak to widze.

                                Zostawiajac na chwile bieżąca akademicka i polityczną myśl związaną z rolą płci - skoro biologia rozłożyła wyjściowe ryzyko i ciężar związany z rozmnażaniem tak nierówno a potrzeby opieki młodych idą w dziesięciolecia - to kultura albo podniesie macierzyństwo do wartosci samej w sobie (dawne kulty płodności) albo spróbuje marginalizować czy maskować roznice.
                                • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 16:55
                                  proteinowy. Na.chwile.napisal
                                  >to kultura albo podniesie macierzyństwo do wartosci samej w sobie (dawne kulty płodności) albo spróbuje marginalizować czy maskować roznic<

                                  A co tu podnosić? Ono było, jest i będzie wystarczającą wartością i tak będzie chyba zawsze. Czasem nawet na wyrost i za bardzo rzuca się w oczy obnoszenie się ze swoją chwilową świętością.
                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 18:45
                                    ninek04 napisała:

                                    > proteinowy. Na.chwile.napisal
                                    > >to kultura albo podniesie macierzyństwo do wartosci samej w sobie (dawne k
                                    > ulty płodności) albo spróbuje marginalizować czy maskować roznic<
                                    >
                                    > A co tu podnosić? Ono było, jest i będzie wystarczającą wartością i tak będzie
                                    > chyba zawsze. Czasem nawet na wyrost i za bardzo rzuca się w oczy obnoszenie
                                    > się ze swoją chwilową świętością.

                                    Byc moze, dla kobiety.

                                    Z punktu widzenia faceta ciąża/połóg nie jest specjalna wartością. Jest wrzodem na dupie. Potrzebna jest znaczna dawka socjoinzynierii wpompowana do głowy chłopców, zeby bez większego zgrzytu ograniczyli swoje zycie seksualne i przekierowali je na pomoc młodym i matce kiedy trzeba. Po to jest kultura: cos na co ewolucja zużyłaby setki pokoleń, kultura moze sprotezować mitem i wartością w kilka. Na szczescie widze ze mozna sie z pewnym opóźnieniem przestawić.

                                    Ryzykowna teza ale mysle, ze dlatego w męskiej ścieżce rozwoju dominował kiedys honor, czyli spełnianie kulturowych kodów właściwych zachowań z mechanizmem nagrody zakorzenionym w biologii. Honor to była ta uzda, ktora sie młodych samców trzymało za twarz, bez konieczności kastracji. Honorowe np mogło być zapewnienie swojej kobiecie (kobietom) i dzieciom bezpieczeństwa. Honor pozwalał sie czuć mężczyźnie jak samiec alfa nawet jezeli nie był na szczycie hierarchii.

                                    Myśle, ze dzisiaj wobec braku realnych niebezpieczeństw kastracja brzmi atrakcyjniej dla socjoinzynierii niz kapryśne pojęcie honoru. Na łagodności i posłuszeństwie kastrata mozna bardziej polegać. Cena to my, to forum. Męska czesc to w moich oczach dwuwymiarowi starcy, sfrustrowani związkowicze, radośni bzykacze na boku i kilka przypadków klinicznych. Ok przesadziłem, jest kilku spoza tego kręgu (tu wstaw swoje ulubione nicki) ;)
                                    • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 19:27
                                      proteinowy. na.chwile.napisal
                                      >Z punktu widzenia faceta ciąża/połóg nie jest specjalna wartością. Jest wrzodem na dupie. <


                                      Dla kobiety to też chleb codzienny, który trzeba zjeść, skoro już nadszedł ten czas, cóż tu święcić specjalnie?

                                      >Potrzebna jest znaczna dawka socjoinzynierii wpompowana do głowy chłopców, zeby bez większego zgrzytu ograniczyli swoje zycie seksualne i przekierowali je na pomoc młodym i matce kiedy trzeba. Po to jest kultura: cos na co ewolucja zużyłaby setki pokoleń, kultura moze sprotezować mitem i wartością w kilka. Na szczescie widze ze mozna sie z pewnym opóźnieniem przestawić<

                                      Czas, gdy chłopcy zostawali ojcami chyba odchodzi powoli do lamusa.To już nie te lata, żeby chłopcom pompować do głowy wartości .

                                      >Ryzykowna teza ale mysle, ze dlatego w męskiej ścieżce rozwoju dominował kiedys honor, czyli spełnianie kulturowych kodów właściwych zachowań z mechanizmem nagrody zakorzenionym w biologii. Honor to była ta uzda, ktora sie młodych samców trzymało za twarz, bez konieczności kastracji. Honorowe np mogło być zapewnienie swojej kobiecie (kobietom) i dzieciom bezpieczeństwa. Honor pozwalał sie czuć mężczyźnie jak samiec alfa nawet jezeli nie był na szczycie hierarchii. <

                                      Nasiąknąłęś tym wyobrażeniem honoru i szlachetności i dlatego je z takim pietyzmem pielęgnujesz. Owszem, większość (?)pewnie żyje takimi ideałami, pewnie się w tym spełniają, lubują i odnajdują, ale żeby honor w to wplatać i bezpieczeństwo, to już gruba przesada.

                                      >Myśle, ze dzisiaj wobec braku realnych niebezpieczeństw kastracja brzmi atrakcyjniej dla socjoinzynierii niz kapryśne pojęcie honoru. Na łagodności i posłuszeństwie kastrata mozna bardziej polegać. Cena to my, to forum. Męska czesc to w moich oczach dwuwymiarowi starcy, sfrustrowani związkowicze, radośni bzykacze na boku i kilka przypadków klinicznych. Ok przesadziłem, jest kilku spoza tego kręgu (tu wstaw swoje ulubione nicki) ;)<


                                      Daj spokój, a cóż mi po łagodnym i spolegliwym kastracie? Albo takim, który honor i bezpieczeństwo wynosi ponad wszystko. Mnie tacy nie interesują,tak jak nie interesuje mnie seks w celu prokreacji. Brrr.. aż mnie odrzuca ;)
                                      • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 20:43
                                        > Czas, gdy chłopcy zostawali ojcami chyba odchodzi powoli do lamusa. <

                                        Nie rozumiem, przyznaje sie ze kompletnie nie rozumiem. Przeciez nie moze Ci chodzić o jakas nowa formę rozmnażania u ludzi, ktora wyparła stare dobre ryckanie, rozwiń proszę o odchodzeniu "zostawania ojcem" do lamusa.

                                        > To już nie te lata, żeby chłopcom pompować do głowy wartości . <

                                        Znowu nie rozumiem. Naprawde nie przychodzi Ci do głowy ani jedna wartosc warta wpojenia?! Tu musi wchodzić w gre jakies nieporozumienie semantyczne.

                                        > Nasiąknąłęś tym wyobrażeniem honoru i szlachetności i dlatego je z takim pietyzmem pielęgnujesz. <

                                        Ciekawa obserwacja, ciekawa logika. Oceniasz moje potencjalne nastawienie ze swojego punktu widzenia, ze swojego systemu hm pojęć. Jako ze Tobie X jest na nic nie potrzebne, to sugerujesz ze mi tez nie powinno. A dzien wczesniej byłaś w dole kiedy Tobie ktos zaserwował takie traktowanie.
                                        • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 21:17
                                          proteinowy. Na.chwile.napisal
                                          >Nie rozumiem, przyznaje sie ze kompletnie nie rozumiem. Przeciez nie moze Ci chodzić o jakas nowa formę rozmnażania u ludzi, ktora wyparła stare dobre ryckanie, rozwiń proszę o odchodzeniu "zostawania ojcem" do lamusa. <

                                          Tak jak ja nie rozumiem, dlaczego w tym wszystkim ma chodzić o rozmnażanie i przedłużanie gatunku - szczerze mówiąc, nie rozumiem.



                                          >Znowu nie rozumiem. Naprawde nie przychodzi Ci do głowy ani jedna wartosc warta wpojenia?! Tu musi wchodzić w gre jakies nieporozumienie semantyczne.<

                                          Nie będę wciskać mojemu synowi i córce, że jedną z najważniejszych wartości jest możliwość rozmnożenia się i przekazania swoich genów, dla mnie to akurat bullshit i nic więcej.

                                          >Ciekawa obserwacja, ciekawa logika. Oceniasz moje potencjalne nastawienie ze swojego punktu widzenia, ze swojego systemu hm pojęć. Jako ze Tobie X jest na nic nie potrzebne, to sugerujesz ze mi tez nie powinno. A dzien wczesniej byłaś w dole kiedy Tobie ktos zaserwował takie traktowanie.<

                                          Chyba trochę się zapędziłeś z tym ocenianiem,bo ja naprawdę nie oceniam, co komu w duszy gra. Ja jestem w pernamentym dole z racji tego, że życie nie ma najmniejszego sensu, i żyję bo tak trzeba i wypada, i tak się poskładało,no a skoro tak ma być, to chcę czerpać i korzystać w najlepsze - żebym w obliczu śmierci nie żałowała, że nie żyłam w ogóle ;)
                                          • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 21:56
                                            ninek04 napisała:

                                            > Tak jak ja nie rozumiem, dlaczego w tym wszystkim ma chodzić o rozmnażanie i pr
                                            > zedłużanie gatunku - szczerze mówiąc, nie rozumiem.
                                            >
                                            > >Znowu nie rozumiem. Naprawde nie przychodzi Ci do głowy ani jedna wartosc
                                            > warta wpojenia?! Tu musi wchodzić w gre jakies nieporozumienie semantyczne.<
                                            >
                                            > Nie będę wciskać mojemu synowi i córce, że jedną z najważniejszych wartości jes
                                            > t możliwość rozmnożenia się i przekazania swoich genów, dla mnie to akurat bull
                                            > shit i nic więcej.

                                            Ale przeciez niewiele ludzi tak naprawde tak mysli. Ludzie mowia o DNA i Darwinie bo sie troche wstydzą mowić o prawdziwych emocjach. Nie bede Ci pchał dzieci w gardło, mowiac o wartościach miałem na mysli tylko pewien zakres rzeczy, mysli, nawet emocji co do ktorych wiesz ze sa prawdziwe.

                                            > Chyba trochę się zapędziłeś z tym ocenianiem,bo ja naprawdę nie oceniam, co kom
                                            > u w duszy gra. Ja jestem w pernamentym dole z racji tego, że życie nie ma najmn
                                            > iejszego sensu, i żyję bo tak trzeba i wypada, i tak się poskładało,no a skoro
                                            > tak ma być, to chcę czerpać i korzystać w najlepsze - żebym w obliczu śmierci n
                                            > ie żałowała, że nie żyłam w ogóle ;)

                                            Korzystaj, na zdrowie.
                                            • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 07:48
                                              proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                              > Ale przeciez niewiele ludzi tak naprawde tak mysli. Ludzie mowia o DNA i Darwin
                                              > ie bo sie troche wstydzą mowić o prawdziwych emocjach. Nie bede Ci pchał dzieci
                                              > w gardło, mowiac o wartościach miałem na mysli tylko pewien zakres rzeczy, mys
                                              > li, nawet emocji co do ktorych wiesz ze sa prawdziwe.

                                              Proteinovy, z sympatii powiem Ci o mojej emocji, czuję że jak naszych innych rozmowach o psychotronice ty zamykasz nie chcesz przyjąć że możesz swoją sytuację uzdrowić i zmienić, trzymasz że się nie da i ty musisz dostosować się z jakąś pozą. Wybierasz taki stan w życiu osobistym choć pewno w zawodowym nieudane próby cię nie zniechęcają. Zatrzymałeś się na razie na oburzeniu że karmili nas politycznie poprawnym nieskutecznym bullshitem.
                                              • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 08:40
                                                urquhart napisał:

                                                > Proteinovy, z sympatii powiem Ci o mojej emocji, czuję że jak naszych innych ro
                                                > zmowach o psychotronice ty zamykasz nie chcesz przyjąć że możesz swoją sytuację
                                                > uzdrowić i zmienić, trzymasz że się nie da i ty musisz dostosować się z jakąś
                                                > pozą. Wybierasz taki stan w życiu osobistym choć pewno w zawodowym nieudane pró
                                                > by cię nie zniechęcają. Zatrzymałeś się na razie na oburzeniu że karmili nas po
                                                > litycznie poprawnym nieskutecznym bullshitem.

                                                A mozesz podac gotowa recepte jakby mogl swoja sytuacje uzdrowic? Zeby pozostac soba. Bo mi sie wydaje, ze on dobrze kombinuje, bo kobiece kobiety chca Markow.
                                                • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 10:17
                                                  > A mozesz podac gotowa recepte jakby mogl swoja sytuacje uzdrowic? Zeby pozostac
                                                  > soba. Bo mi sie wydaje, ze on dobrze kombinuje, bo kobiece kobiety chca Markow

                                                  No ale czego chce On zeby pozostac soba? Namiętności i intymności a slubna chce zaangażowania czytam. Czym karmi sie namiętność i intymność w kółko piszemy - czymś odwrotnym niz zaangazowanie .

                                                  Pisze ze moja ślubna byla wspolpracujaca a jego nie jest. Ale najpierw ja sam musialem się zmienić zachowanie na bardziej meskie odrębne dominujące konekwentne(PUA) żeby ona miala motywację do zmiany, nie chciala mnie stracic i chciała krzesać tą intymność. A zwiekszenie polaryzacji mesko damskiej buduje przestrzeń energię do zaistniena pożadania.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 11:13
                                                    urquhart napisał:


                                                    > No ale czego chce On zeby pozostac soba? Namiętności i intymności a slubna chce zaangażowania czytam. Czym karmi sie namiętność i intymność w kółko piszemy - czymś odwrotnym niz zaangazowanie .
                                                    -------------------------------------------
                                                    Moim zdaniem nie ma to, czyli zaangażowanie, związku z namiętnościa i intymnością, natomiast same zaangażowanie istotnie namiętności nie wywoła.

                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:11
                                                    urquhart napisał:

                                                    > > A mozesz podac gotowa recepte jakby mogl swoja sytuacje uzdrowic? Zeby po
                                                    > zostac
                                                    > > soba. Bo mi sie wydaje, ze on dobrze kombinuje, bo kobiece kobiety chca M
                                                    > arkow
                                                    >
                                                    > No ale czego chce On zeby pozostac soba? Namiętności i intymności a slubna chce
                                                    > zaangażowania czytam. Czym karmi sie namiętność i intymność w kółko piszemy -
                                                    > czymś odwrotnym niz zaangazowanie .

                                                    On chce namietnosci ALE w zwiazku partnerskim. On (swiatopogladowo) nie jest za dominowaniem i z dominowaniem sie zle czuje = nie jest soba. Teraz sobie udaje Marka w tym celu.

                                                    > Pisze ze moja ślubna byla wspolpracujaca a jego nie jest. Ale najpierw ja sam m
                                                    > usialem się zmienić zachowanie na bardziej meskie odrębne dominujące konekwentn
                                                    > e(PUA) żeby ona miala motywację do zmiany, nie chciala mnie stracic i chciała k
                                                    > rzesać tą intymność. A zwiekszenie polaryzacji mesko damskiej buduje przestrzeń
                                                    > energię do zaistniena pożadania.

                                                    Zmieniles sie czyli przykreciles kurek z zaangazowaniem, bo swiatopogladowo pewnie nie musiales ale co chyba naistotniejsze: Twoja slubna to typowa puszczalska (pisales wielokrotnie, ze wysokolobidowka i ze miala wiecej partnerow przed Toba), a jego nie. Twojej slubnej zmiana polegala na powrocie do stanu wysciowego. Stan wyjsciowy Proteinowej byc moze od poczatku pozostawial wiele do zyczenia. Tak samo Sabat nie nauczy swojej kury latac.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:35
                                                    hello-kitty2 napisała: Twoja slubna to typowa puszczalsk
                                                    > a (pisales wielokrotnie, ze wysokolobidowka i ze miala wiecej partnerow przed T
                                                    > oba), a jego nie. Twojej slubnej zmiana polegala na powrocie do stanu wyscioweg
                                                    > o. Stan wyjsciowy Proteinowej byc moze od poczatku pozostawial wiele do zyczeni
                                                    > a. Tak samo Sabat nie nauczy swojej kury latac.

                                                    Albo ta zmiana polegała na tym, że pozwolił jej się puszczać ...na tzw swoich warunkach?;) To proteinowy zrobił chyba podobnie? Pozwolił jej na to, na czym jej zależało, na swoich warunkach
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 07:47
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > On chce namietnosci ALE w zwiazku partnerskim. On (swiatopogladowo) nie jest za
                                                    > dominowaniem i z dominowaniem sie zle czuje = nie jest soba. Teraz sobie udaje
                                                    > Marka w tym celu.

                                                    Marek pisze o satysfakcjonującym seksie. Nie pamiętam żeby pisał porywająco jak ty o namiętności, budowania napięcia, iskrzeniu, czyli detalach składających się na gratyfikującą erotykę.

                                                    > nie nie musiales ale co chyba naistotniejsze: Twoja slubna to typowa puszczalsk
                                                    > a (pisales wielokrotnie, ze wysokolobidowka i ze miala wiecej partnerow przed T
                                                    > oba), a jego nie. Twojej slubnej zmiana polegala na powrocie do stanu wyscioweg
                                                    > o. Stan wyjsciowy Proteinowej byc moze od poczatku pozostawial wiele do zyczeni
                                                    > a. Tak samo Sabat nie nauczy swojej kury latac

                                                    Tu masz rację Kitty, muszę mieć świadomość unikalności sytuacji. Moja ślubna ma andrygeniczny mechanizm nagrody i równe palce jak pisała Andzia czy Rekreativa czyli statystycznie najrzadsze. Ale jednocześnie bardzo silną estrogenową gospodarkę, nawet używając Mireny normalnie miesiączkuje i mówi że najbardziej gratyfikuje ją praca przy niemowlakach w przychodni chociaż wcześniej kiedyś sama byłą pracodawcą za tym nie tęskni.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 05:27
                                                    > Pisze ze moja ślubna byla wspolpracujaca a jego nie jest. Ale najpierw ja sam musialem się zmienić zachowanie na bardziej meskie odrębne dominujące konekwentne(PUA) żeby ona miala motywację do zmiany, nie chciala mnie stracic i chciała krzesać tą intymność. <

                                                    Do czegos dochodzimy Urqu, do jakiś konkretów. Mysle, ze rozumiem troche naturę Twojej relacji, jej energię.

                                                    Ja jestem nieodwołalnie poza taka możliwością. Nie dam swojej najdroższej takiej władzy nad swoimi emocjami ani nawet wiedzy o takich potrzebach. Jak mowia w tym kraju: ten statek juz odpłynął.

                                                    Tak jak Ty duzo zawdzięczam forum, ale nie tylko z bezpośrednich rozmów ale ze słuchania znajomych Zawle (faceci irytują swoim napraszaniem sie o uwage), znajomej Kitty (najlepiej jakby chłop poszedł na cały dzien w pole) czy Triss ("od rozmów to ja mam koleżanki"). Zauważ ze te uwagi nie pochodzą od siks, pochodzą od doświadczonych kobiet, ktore nie sa aktualnie w rui. Powinny byc wzięte na powaznie i bez obrażania sie. Nie wiem czy doświadczyłeś kiedys w pracy godzin czy nawet dni prób rozwiązania problemu bez powodzenia. Moment kiedy w koncu przyłożysz właściwe narzędzie do właściwego problemu i blokada puszcza. Dokładnie tak miałem przez lata w małzeństwie kręcąc sie na powrozie oczekiwań wyniesionych najpierw z domu potem zmodyfikowanych przez ładne przekonania z młodości. Dopiero przyłożenie dźwigni "kobiety nie czuja sie dobrze z naszym/moim wnętrzem" poukładało czesci we właściwe miejsca i nasz rodzinny parowozik ruszył wreszcie z miejsca. Oczywiscie czas zweryfikuje ile to jest warte, ale na razie wszyscy zainteresowani odetchnęli.


                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 08:22
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Tak jak Ty duzo zawdzięczam forum, ale nie tylko z bezpośrednich rozmów ale ze
                                                    > słuchania znajomych Zawle (faceci irytują swoim napraszaniem sie o uwage), znaj
                                                    > omej Kitty (najlepiej jakby chłop poszedł na cały dzien w pole) czy Triss ("od
                                                    > rozmów to ja mam koleżanki"). Zauważ ze te uwagi nie pochodzą od siks, pochodzą
                                                    > od doświadczonych kobiet, ktore nie sa aktualnie w rui.

                                                    Pewnie przegapiłeś jak pisaliśmy o ważnym elemencie, że kobieta może budować bliskość emocjonalną i intymność z dziećmi, przyjaciółkami lub partnerem, a mężczyna praktycznie ma tyko partnerkę, kobietę do akceptowalnego społecznie dzielenia się bliskością i intymnością i z tego powodu mężczyźni znacznie silniej przeżywają wbrew pozorom romantyczne uniesienia i mają większe oczekiwania (badania H. Fisher zakochanych mózgów). Oczywiście są i tacy co nie potrafią się otworzyć
                                                    To co opisujesz to babki traktują chłopa jako wieloczynnościowego robota domowego ewentualnie z funkcją wibratora, a nie żadna relacja miłości , one normalnie wycofują intymność zamiast ją budować.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 08:36
                                                    urquhart napisał:


                                                    > Pewnie przegapiłeś jak pisaliśmy o ważnym elemencie, że kobieta może budować bliskość emocjonalną i intymność z dziećmi, przyjaciółkami lub partnerem, a mężczyna praktycznie ma tyko partnerkę, kobietę do akceptowalnego społecznie dzielenia się bliskością i intymnością
                                                    --------------------------
                                                    To prawda, bo po cholerę facetowi bliskość / intymność z innymi ludźmi. Ona jest z definicji zarezerwowana dla wybranej kobiety. Nie myl bliskości z sympatią i przyjaźnią.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 09:05
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Pewnie przegapiłeś jak pisaliśmy o ważnym elemencie, że kobieta może budować bl
                                                    > iskość emocjonalną i intymność z dziećmi, przyjaciółkami lub partnerem, a mężcz
                                                    > yna praktycznie ma tyko partnerkę, kobietę do akceptowalnego społecznie dzielen
                                                    > ia się bliskością i intymnością i z tego powodu mężczyźni znacznie silniej prze
                                                    > żywają wbrew pozorom romantyczne uniesienia i mają większe oczekiwania (badania
                                                    > H. Fisher zakochanych mózgów). Oczywiście są i tacy co nie potrafią się otworz
                                                    > yć

                                                    I jeszcze. Człowiek który nie może akceptowany wyrażać uczuć i potrzeb gorzknieje i nie rozwija się. Typowy element który ludzie żałują pod koniec życia. My mamy tu przynajmniej swója grupę wsparcia i namiastkę intymności na forum :)
                                                    Potrzeba uwagi, intymności to jak zauważyłeś Proteinowy niemęska słabość i wada mężczyzny, która może być urocza i słodka jak wszystkie wady o ile kobieta jest zakochana.
                                                    Natomiast typowo wygląda to tak że w związku w którym kończy się zakochanie kobieta wycofuje zdegustowana czy przenosi intymność czułość na dzieci, wygłodniały uwagi facet spotyka inną i wygłodniałą realizuje się z kochanką równie jak on głodną uwagi i dzielenia się uczuciami. Przez moment następuje tu znowu symetria :)
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 09:50
                                                    Uzyles slowa "zdegustowana". Otoz zdegustowana kobieta juz nie kocha a przenosi milosc na dzieci z braku laku.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 10:03
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Uzyles slowa "zdegustowana". Otoz zdegustowana kobieta juz nie kocha a przenosi
                                                    > milosc na dzieci z braku laku.

                                                    Odnioslem się do zdegustowania kobiet oczekwaniem uwagi i intymności u mężczyzn które wyłapał Ptoteinovy. A które mnie wczesniej zajmowało mocno czytajac rozkminy psychologów.
                                                    Wiele kobiet uwaza wprost ze to niedojrzale i niemęskie oczekiwania, idealizuja ze facet poweinien tylko dawać .

                                                    Inni faceci tlumiac to gorxknieja, zapijaja alko, stają się agresywni lub autoagresywni jak ojciec Kitty
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 10:15
                                                    Czym innym jest uwaga ipodziw a czym innym oczekiwanie na nie. Rozczarowanie ma znacznie wiecej przyczyn niz oczekiwanie na podziw i intymnosc.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:03
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Odnioslem się do zdegustowania kobiet oczekwaniem uwagi i intymności u mężczyzn
                                                    > które wyłapał Ptoteinovy. A które mnie wczesniej zajmowało mocno czytajac roz
                                                    > kminy psychologów.
                                                    > Wiele kobiet uwaza wprost ze to niedojrzale i niemęskie oczekiwania, idealizuja
                                                    > ze facet poweinien tylko dawać .
                                                    >
                                                    > Inni faceci tlumiac to gorxknieja, zapijaja alko, stają się agresywni lub autoa
                                                    > gresywni jak ojciec Kitty

                                                    Rzucasz Urqu perly przed wieprze. Jeden nie jest zainteresowany, drugi nie kuma. Dla mnie wszystko co piszesz o meskim swiecie i scieraniu sie z kobiecym uklada sie w jedna, spojna ukladanke. NIe zebys niosl Dobra Nowine ale lepiej wiedziec jak to wszystko funkcjonuje niz zyc w nieswiadomosci. Chyle czola, jak zawsze, Ty wiesz.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 08:56
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Tak jak Ty duzo zawdzięczam forum, ale nie tylko z bezpośrednich rozmów ale ze
                                                    > słuchania znajomych Zawle (faceci irytują swoim napraszaniem sie o uwage), znaj
                                                    > omej Kitty (najlepiej jakby chłop poszedł na cały dzien w pole) czy Triss ("od
                                                    > rozmów to ja mam koleżanki"). Zauważ ze te uwagi nie pochodzą od siks, pochodzą
                                                    > od doświadczonych kobiet, ktore nie sa aktualnie w rui. Powinny byc wzięte na
                                                    > powaznie i bez obrażania sie.

                                                    Widze, ze wreszcie wpadlam do wora z kolezankami. Pewnie tylko czekales az sie potkne zeby mnie tam zapakowac. 'Facet ma wyjsc na caly dzien w pole' jak samo zdanie wskazuje padlo z ust posiadajacego pole, ja akurat pola nie posiadam, no ale to szczegol. W sumie jestem tu od wycierania dupy moim nickiem. Jak padnie cos z moich ust (czy raczej mojej klawiatury), to zostanie przypisane automatem moim pogladom, nie? Powinnismy komunikowac swoje wygodne nam poglady zamiast przenoscic na swoich ustach czyjes niewygodne do rozkmienia, tak? Ále w sumie nie ma znaczenia czy Kitty czy jeszcze jaka inna, sumarycznie sie zgadza. Kobiety nas nie chca, jestesmy zbednym balastem, ktory powinien sie odmeldowac po spelnieniu funkcji, do ktorej sie urodzili. Te 'madrosc', ktora cytujesz podala dalej ustnie moja matka z pokolenia starszych od niej wiejskich bab. W sumie wszystko sie zgadza, bo to nie siksy i nie w rui.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 10:04
                                                    > Widze, ze wreszcie wpadlam do wora z kolezankami.

                                                    Pisałem o jakiejs Twojej znajomej, nie o Tobie. Tak samo zreszta ze znajomymi Zawle, nie samą Zawle.

                                                    Ty piszesz o potrzebie bkiskosci i o seksie jako pochodnej a nie wartosci samej w sobie.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 19:26
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Pisałem o jakiejs Twojej znajomej, nie o Tobie. Tak samo zreszta ze znajomymi Z
                                                    > awle, nie samą Zawle.

                                                    A to przepraszam. NIe uzywam slowa 'znajoma' wiec myslalam, ze Ty tak nazywasz nas, tak jak kiedys Kutuzow pisal o nas 'kolezanki'.
                                                  • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 10:12

                                                    > Tak jak Ty duzo zawdzięczam forum, ale nie tylko z bezpośrednich rozmów ale ze
                                                    > słuchania znajomych Zawle (faceci irytują swoim napraszaniem sie o uwage), znaj
                                                    > omej Kitty (najlepiej jakby chłop poszedł na cały dzien w pole) czy Triss ("od
                                                    > rozmów to ja mam koleżanki"). Zauważ ze te uwagi nie pochodzą od siks, pochodzą
                                                    > od doświadczonych kobiet, ktore nie sa aktualnie w rui. Powinny byc wzięte na
                                                    > powaznie i bez obrażania sie.

                                                    "Najlepiej jakby na cały dzień poszedł w pole" to dla mnie "najlepiej jak ma konkretną, przynoszącą jemu i rodzinie pożytek, robotę". Bez pałętania się po domu, zaglądania w gary i komentowania rzeczy na których się nie zna. Bez dezorganizowania prac domowych, w których i tak nie bierze udziału. Bez biedy i braku kasy, bez nie wykonanych męskich obowiązków. Tak to wygląda w układzie dość sztywnego podziału obowiązków w rodzinie. Dom i praca koło domu to działka kobiety, dalej od domu - mężczyzny. Facet w domu to w takiej sytuacji leń i dezorganizator. W obecnej dobie ja to interpretuję sformułowaniem z pierwszego zdania. W pole czyli do pracy, najlepiej dającej mu jako takie poczucie spełnienia, jakąś kasę i szacunek społeczny. Bo bez tego jest źle nie tylko jego rodzinie, ale przede wszystkim jemu samemu.


                                                    Nie wiem czy doświadczyłeś kiedys w pracy godzin
                                                    > czy nawet dni prób rozwiązania problemu bez powodzenia. Moment kiedy w koncu pr
                                                    > zyłożysz właściwe narzędzie do właściwego problemu i blokada puszcza. Dokładnie
                                                    > tak miałem przez lata w małzeństwie kręcąc sie na powrozie oczekiwań wyniesion
                                                    > ych najpierw z domu potem zmodyfikowanych przez ładne przekonania z młodości. D
                                                    > opiero przyłożenie dźwigni "kobiety nie czuja sie dobrze z naszym/moim wnętrzem
                                                    > " poukładało czesci we właściwe miejsca i nasz rodzinny parowozik ruszył wreszc
                                                    > ie z miejsca. Oczywiscie czas zweryfikuje ile to jest warte, ale na razie wszys
                                                    > cy zainteresowani odetchnęli.

                                                    Ja tak tego nie odbieram. Wnętrze mojego mężczyzny jest mi potrzebne. Ale różnie ludzie manifestują wnętrza. Mnie trzymających granic symbiotyków trudno jest znieść, wtedy się otorbiam, odbijam wylewające się z symbiotyka emocje i grzecznie wysuwam do kontaktu tylko niezbędne macki. Włoskie małżeństwo nie dla mnie. Mam bliską koleżankę włoską z natury, jakoś dajemy radę :-)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 10:24
                                                    aandzia43 napisała: > "Najlepiej jakby na cały dzień poszedł w pole" to dla mnie "najlepiej jak ma ko
                                                    > nkretną, przynoszącą jemu i rodzinie pożytek, robotę". Bez pałętania się po dom
                                                    > u, zaglądania w gary i komentowania rzeczy na których się nie zna. Bez dezorgan
                                                    > izowania prac domowych, w których i tak nie bierze udziału. Bez biedy i braku k
                                                    > asy, bez nie wykonanych męskich obowiązków. Tak to wygląda w układzie dość szty
                                                    > wnego podziału obowiązków w rodzinie. Dom i praca koło domu to działka kobiety,
                                                    > dalej od domu - mężczyzny. Facet w domu to w takiej sytuacji leń i dezorganiza
                                                    > tor. W obecnej dobie ja to interpretuję sformułowaniem z pierwszego zdania. W p
                                                    > ole czyli do pracy, najlepiej dającej mu jako takie poczucie spełnienia, jakąś
                                                    > kasę i szacunek społeczny. Bo bez tego jest źle nie tylko jego rodzinie, ale pr
                                                    > zede wszystkim jemu samemu.

                                                    Tradycjonalistka:)) Mam podobnie. Tyle że na tych męskich obowiązkach musi się znać lepiej ode mnie- coraz trudniej o to:))
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 15:03
                                                    > Tradycjonalistka:)) Mam podobnie. Tyle że na tych męskich obowiązkach musi się znać lepiej ode mnie- coraz trudniej o to:)) <

                                                    A jakie są te męskie obowiązki? Tak jak Aandzia pisała - do roboty "w polu"? Handel nieruchomościami by obleciach czy chodzi o zbijanie szopy w ogródku w sobote?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 15:47
                                                    *obleciał
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 16:07
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > A jakie są te męskie obowiązki? Tak jak Aandzia pisała - do roboty "w polu"? Handel nieruchomościami by obleciach czy chodzi o zbijanie szopy w ogródku w sobote?
                                                    -------------------
                                                    W innej dyskusji Zawle wysoko ceniła swoje umiejętności dotyczące wszelakiego wieszania na ścianach, w tym z użyciem ciężkiego sprzętu (wiertarka, młotek).
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 17:52
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    >
                                                    > > A jakie są te męskie obowiązki? Tak jak Aandzia pisała - do roboty "w pol
                                                    > u"? Handel nieruchomościami by obleciach czy chodzi o zbijanie szopy w ogródku
                                                    > w sobote?
                                                    > -------------------
                                                    > W innej dyskusji Zawle wysoko ceniła swoje umiejętności dotyczące wszelakiego w
                                                    > ieszania na ścianach, w tym z użyciem ciężkiego sprzętu (wiertarka, młotek).

                                                    Pamietam jak Ci sie oberwało, że śmiałeś się pochwalić :) Pokolenie dziewcząt "wszystko co Ty potrafisz zrobić ja mogę zrobić lepiej, a czego nie potrafię - jest gupie." Na szczescie jakby mniej tego zacietrzewienia u mlodszego pokolenia, choc moze to tylko wsrod moich znajomych, nie wiem. Twoja corka tez tak napina biceps?

                                                    teenskepchick.org/2013/01/11/15034/
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:14
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Pamietam jak Ci sie oberwało, że śmiałeś się pochwalić :) Pokolenie dziewcząt " wszystko co Ty potrafisz zrobić ja mogę zrobić lepiej, a czego nie potrafię - jest gupie." Na szczescie jakby mniej tego zacietrzewienia u mlodszego pokolenia, choc moze to tylko wsrod moich znajomych, nie wiem. Twoja corka tez tak napina biceps?
                                                    ----------------------------------------------------
                                                    Wydaje mi się, że każdy powinien robić to, co umie lepiej, a robienie z tego polityki, czy feminizmu jest dla mnie niezrozumiałe. Jak kobieta lepiej zbija szopę, wiesza lustra - świetnie. Moja żona i córki z tym sobie aż tak dobrze sobie nie radzą.

                                                    A taki fragment z Twojego linka:

                                                    it’s important for every woman to have some independence, and to know what it’s like to be independent at some point in her life.

                                                    -------------------------------------------------------
                                                    Wolność, niezależność ma się w sobie, albo nie ma. Dlaczego "woman" i dlaczego "some" i dlaczego tylko at some point in life?
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:25
                                                    Jakiego zacietrzewienia ? Zycie sklada sie z poszukiwan, z checi zrozumienia zasady dzialania, z pasji, zeby cos ulepszac. Zycie to wizja tworzenia, czasem na mala skale, czasem na wieksza. Wietrzysz konkurencje damsko - meska i wyscig zbrojen ? Pudlo. Prawda jest taka, ze nie zrobisz z wiercipiety lagodnej krowy.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:50
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Jakiego zacietrzewienia ? Zycie sklada sie z poszukiwan, z checi zrozumienia za
                                                    > sady dzialania, z pasji, zeby cos ulepszac. Zycie to wizja tworzenia, czasem na
                                                    > mala skale, czasem na wieksza. Wietrzysz konkurencje damsko - meska i wyscig z
                                                    > brojen ? Pudlo. Prawda jest taka, ze nie zrobisz z wiercipiety lagodnej krowy.

                                                    W tym przypadku destyluje z Aandzi i Zawle zawartość emotikonow.
                                                    a. chłop ma nie pałetac sie po domu, nie zagladac w gary, nie komentowac
                                                    b. chłop ma "robic w polu" nie gorzej ode mnie -> dzisiaj trudno o takich
                                                    c. sama potrafie (prawie) wszystko

                                                    To nie jest konkurencja damsko-meska. To jest gra do jednej bramki.

                                                    U mnie w domu nie ma wyscigu zbrojen. Każde może spierdolić dowolną czynność tyle razy ile razy czuje się na siłach.
                                                  • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:08

                                                    > W tym przypadku destyluje z Aandzi i Zawle zawartość emotikonow.
                                                    > a. chłop ma nie pałetac sie po domu, nie zagladac w gary, nie komentowac
                                                    > b. chłop ma "robic w polu" nie gorzej ode mnie -> dzisiaj trudno o takich
                                                    > c. sama potrafie (prawie) wszystko
                                                    >
                                                    > To nie jest konkurencja damsko-meska. To jest gra do jednej bramki.
                                                    >
                                                    > U mnie w domu nie ma wyscigu zbrojen. Każde może spierdolić dowolną czynność ty
                                                    > le razy ile razy czuje się na siłach.

                                                    Ty może jednak Proteinowy nie destyluj bo ci jakieś niezdrowe destylaty wychodzą. Albo nie pochłaniaj destylatów ponad miarę. Może przeczytaj raz jeszcze co napisałam zanim zaczniesz o konkurencji, zosiach-samosiach i wyrzucaniu chłopów z domu.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 21:19
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Ty może jednak Proteinowy nie destyluj bo ci jakieś niezdrowe destylaty wychodz
                                                    > ą. Albo nie pochłaniaj destylatów ponad miarę. Może przeczytaj raz jeszcze co n
                                                    > apisałam zanim zaczniesz o konkurencji, zosiach-samosiach i wyrzucaniu chłopów
                                                    > z domu.

                                                    OK, cofam, nie mieszam.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 19:26
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Pamietam jak Ci sie oberwało, że śmiałeś się pochwalić :) Pokolenie dziewcząt "
                                                    > wszystko co Ty potrafisz zrobić ja mogę zrobić lepiej, a czego nie potrafię - j
                                                    > est gupie."

                                                    Ile masz lat proteinowy? Nie zetknęłam się z takim pokoleniem.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:04
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > A jakie są te męskie obowiązki? Tak jak Aandzia pisała - do roboty "w polu"? Ha
                                                    > ndel nieruchomościami by obleciach czy chodzi o zbijanie szopy w ogródku w sobo
                                                    > te?

                                                    Twoje pytania są zbyt proste proteinowy. Mój mąż był dyr. handlowym w dużych, giełdowych firmach. Kiedyś usiłował naprawiać kontakt. Spalił dywan, poplamił plastikiem nową skórzaną kanapę, zniszczył mi nóż i ujebał kuchenkę. Nóż podgrzewał nad palnikiem kuchenki, usiłował przekroić zalany plastikowy kontakt. Chodzi o to, żeby nie robić z siebie pajaca. To słabe w każdym wydaniu. Nie umiem, ale na to zarabiam lub fajnie byłoby gdybyś Ty się tym zajęła.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:13
                                                    zawle napisała:

                                                    > Spalił dywan, poplamił pl
                                                    > astikiem nową skórzaną kanapę, zniszczył mi nóż i ujebał kuchenkę. Nóż podgrzew
                                                    > ał nad palnikiem kuchenki, usiłował przekroić zalany plastikowy kontakt. Chodzi
                                                    > o to, żeby nie robić z siebie pajaca.

                                                    Pajaca? Myślę, że miał spore szanse skończyć jako danie z grilla.
                                                    Nie wykręcił nawet korków przed robotą?
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:21
                                                    zawle napisała:

                                                    >Kiedyś usiłował naprawiać kontakt. Spalił dywan, poplamił plastikiem nową skórzaną kanapę, zniszczył mi nóż i ujebał kuchenkę. Nóż podgrzewał nad palnikiem kuchenki, usiłował przekroić zalany plastikowy kontakt. Chodzi o to, żeby nie robić z siebie pajaca. To słabe w każdym wydaniu. Nie umiem, ale na to zarabiam lub fajnie byłoby gdybyś Ty się tym zajęła.
                                                    ----------------------
                                                    Mogło być gorzej. Mógł zginąć od prądu, wywołać pożar, kontakty z PCV, gdyby zaczęły płonąć, wydzielałyby fosgen, a więc silnie trujący gaz , mógł też poparzyć się stopionym tworzywem, które przykleiłoby się do skóry, mogłaby paść cała instalacja elektryczna. Te straty nie były aż tak dotkliwe.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:33
                                                    Żenada Marek.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:44
                                                    zawle napisała:

                                                    > Żenada Marek.
                                                    ----------------
                                                    W inwektywach jesteś rzeczywiście mistrzynią.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:47
                                                    zawle napisała:

                                                    > Żenada Marek.
                                                    ---------------
                                                    I jeszcze napisze jedno - to ja jestem inżynierem i chemikiem, i wszystko to, co napisałem, czyli opisane wypadki, miało wielokrotnie miejsce. Jakie jest Twoje przygotowanie techniczno - chemiczne?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:35
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    Jakie jest Two
                                                    > je przygotowanie techniczno - chemiczne?

                                                    Praktyczne:))
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:49
                                                    zawle napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    > Jakie jest Two
                                                    > > je przygotowanie techniczno - chemiczne?
                                                    >
                                                    > Praktyczne:))
                                                    ------------------
                                                    Poruszyłaś temat, który jest wbrew pozorom bardzo skomplikowany, i dobrze, że sie na nim nie sparzyłaś, jak Twój były. Układy elektryczne, wysoka temperatura noża, nierozbieralne wtyczki i chemikalia to mieszanka piorunująca. PVC jest tworzywem niepalnym, ale..gdy już wejdzie w strefę wysokich temperatur, jak napisałem, wydziela się fosgen, który od razu zabija. Stąd przechodzenie do innych uniepalniaczy jak choćby wodorotlenek Al, gdyż uniepalniacze halogenowe (Cl, Br) potrafią w przypadku wielkiego pożaru stać się śmiertelna pułapką. Podczas pożaru lotniska w Duesseldorfie właśnie PVC i fosgen spowodował tragedię, a otwarcie nowego lotniska w Berlinie opóźnia się od lat, bo strażacy odkryli obecność znacznej ilości PVC i nie wiadomo, co teraz zrobić. .Dlaczego z PVC? Bo PVC jest tworzywem najtańszym i stad pokusa używania go, gdzie tylko możliwe.
                                                    Jedna z firm, z ktorymi współpracuję, jest globalnym liderem - producentem uniepalniaczy w tworzywach.
                                                    Nie kwestionuję Twoich technicznych umiejętności, ale

                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:36
                                                    zawle napisała:

                                                    > Żenada Marek.

                                                    Zenada kroluje. Kumpela opowiadala mi, ze jej chlop na stanowisku, bogato zarabiajacy nie wie jak kupic sobie, w sensie gdzie, podstawowe rzeczy uzytku osobistego. Ale w sumie skad ma wiedziec jak za czasow mieszkania z rodzicami, jak mu sie skonczyl dezodorant, to rano stawial pusty na stole w pokoju i jak przychodzil po zajeciach, to juz w lazience stal nowy. Krasnoludki ;-) Kumpela teraz obrabia te funkcje.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:43
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Zenada kroluje. Kumpela opowiadala mi, ze jej chlop na stanowisku, bogato zarab
                                                    > iajacy nie wie jak kupic sobie, w sensie gdzie, podstawowe rzeczy uzytku osobis
                                                    > tego. Ale w sumie skad ma wiedziec jak za czasow mieszkania z rodzicami, jak mu
                                                    > sie skonczyl dezodorant, to rano stawial pusty na stole w pokoju i jak przycho
                                                    > dzil po zajeciach, to juz w lazience stal nowy. Krasnoludki ;-) Kumpela teraz o
                                                    > brabia te funkcje.


                                                    haha..a ja wyobrażam sobie Marka w żaroodpornym kombinezonie, masce i kasku przymierzający się do naprawy wtyczki:))) A Ela piszczy ilekroć Marek drgnie. Bohater we własnym domu;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 18:34
                                                    zawle napisała:

                                                    > Twoje pytania są zbyt proste proteinowy.

                                                    Na skomplikowanych sie nieraz przejachalem.

                                                    > Nie umiem, ale na to zarabiam lub fajnie byłoby gdybyś Ty się tym zajęła.

                                                    Kiedyś najdroższa piekła ciasto i trzy razy pod rząd jej siadło - zakalec. Moim zdaniem to nie było słabe, choć w Tesku obok mają za grosze gotowe i bez zakalców.

                                                    Wracajac do Twojego exa(?): jakbym słyszał treść i ton Twoich wypowiedzi na ten temat (jak wyżej do Aandzi) to też bym zaryzykował, gdyby mi zależało oczywiście.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 19:34
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Kiedyś najdroższa piekła ciasto i trzy razy pod rząd jej siadło - zakalec. Moim
                                                    > zdaniem to nie było słabe, choć w Tesku obok mają za grosze gotowe i bez zakal
                                                    > ców.

                                                    Ma zacięcie dziewczyna:)) Ciasta nauczyłam się robić dopiero po 40:)) Mam nadzieję że nie przedstawiała się z poczuciem wyższości jako cukiernik?;) Bo mój mąż tak robił.
                                                    Coś jak gość który jest świeżo po studiach i mądrzy się staremu specjaliście stojącemu niżej. Nie mając o tym zielonego, praktycznego pojęcia.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 19:57
                                                    zawle napisała:

                                                    > Ma zacięcie dziewczyna:)) Ciasta nauczyłam się robić dopiero po 40:)) Mam nadzi
                                                    > eję że nie przedstawiała się z poczuciem wyższości jako cukiernik?;) Bo mój mąż
                                                    > tak robił.
                                                    > Coś jak gość który jest świeżo po studiach i mądrzy się staremu specjaliście st
                                                    > ojącemu niżej. Nie mając o tym zielonego, praktycznego pojęcia.

                                                    OK, wreszcie zlapalem o czym mowisz. Rozumiem irytacje na starego. Tez mi cisnienie podnosi taki typ, zwlaszcza jakby mial mi patrzec na rece 24/7.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:24
                                                    zawle napisała:

                                                    Mój mąż był dyr. handlowym w dużych, g
                                                    > iełdowych firmach. Kiedyś usiłował naprawiać kontakt. Spalił dywan, poplamił pl
                                                    > astikiem nową skórzaną kanapę, zniszczył mi nóż i ujebał kuchenkę. Nóż podgrzew
                                                    > ał nad palnikiem kuchenki, usiłował przekroić zalany plastikowy kontakt. Chodzi
                                                    > o to, żeby nie robić z siebie pajaca. To słabe w każdym wydaniu. Nie umiem, al
                                                    > e na to zarabiam lub fajnie byłoby gdybyś Ty się tym zajęła.

                                                    hehe dobre moj mgr ekonomii nie wie w ktora strone odkrecac srube i mnie wola za kazdym razem jak jakas okreca mowiac 'hej ty, choc tu, bo ty jestes techniczna' (chyba z dupy, na pewno nie z dyplomu). Mowie mu 'niezaleznie jaka srube odkrecasz, w jakim urzadzeniu, w jakiej plaszczyznie, to obowiazuje ta sama zasada mianowicie taka sama jak przy kurku od kranu'. Zapamietaj te zasade i nie bedziesz mnie juz wiecej musial wolac. To polecial sprawdzic kran. Pech chcial, ze mamy same nowoczesne krany na wajche, ktora sie po prostu unosi do gory ;-) Chuj bombki strzelil...
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:32
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > hehe dobre moj mgr ekonomii nie wie w ktora strone odkrecac srube i mnie wola z
                                                    > a kazdym razem jak jakas okreca mowiac 'hej ty, choc tu, bo ty jestes techniczn
                                                    > a' (chyba z dupy, na pewno nie z dyplomu).

                                                    Może tak mają wszyscy magistrzy ekonomii?:)) Twój ma w sobie pokorę która w moich oczach byłaby ok.

                                                    Mowie mu 'niezaleznie jaka srube odk
                                                    > recasz, w jakim urzadzeniu, w jakiej plaszczyznie, to obowiazuje ta sama zasada
                                                    > mianowicie taka sama jak przy kurku od kranu'. Zapamietaj te zasade i nie bedz
                                                    > iesz mnie juz wiecej musial wolac. To polecial sprawdzic kran. Pech chcial, ze
                                                    > mamy same nowoczesne krany na wajche, ktora sie po prostu unosi do gory ;-) Chu
                                                    > j bombki strzelil...

                                                    Mój Boże...do rana bym nie skończyła z takimi historiami:)) W niedzielę likwidowałam koleżance usterki po fachowcu:)) Nie mogłam uwierzyć....
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:39
                                                    zawle napisała:

                                                    > Mój Boże...do rana bym nie skończyła z takimi historiami:)) W niedzielę likwido
                                                    > wałam koleżance usterki po fachowcu:)) Nie mogłam uwierzyć....

                                                    Wrzucaj, posmiejemy sie, zreszta z kobiet tez, jak masz jakies ciekawe obserwacje ;)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:49
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Wrzucaj, posmiejemy sie, zreszta z kobiet tez, jak masz jakies ciekawe obserwac
                                                    > je ;)

                                                    Oberwany żyrandol. Kołek okręcony gazetą i wepchnięty do środka. Wymiana żarówki zakończyła maskaradę.
                                                    Kapiący zlewozmywak. Okazało się że części "niepotrzebne" są odpływem do przelewu. Nie założona uszczelka ( niby zapasowa;)
                                                    Lina karniszowa długości 3 metrów bez wsparcia pośrodku. Po założeniu zasłon opadła smętnie z nimi. A to zupełnie niepotrzebne..pani zobaczy jaka sztywna;)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 19:34
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > "Najlepiej jakby na cały dzień poszedł w pole" to dla mnie "najlepiej jak ma ko
                                                    > nkretną, przynoszącą jemu i rodzinie pożytek, robotę". Bez pałętania się po dom
                                                    > u, zaglądania w gary i komentowania rzeczy na których się nie zna. Bez dezorgan
                                                    > izowania prac domowych, w których i tak nie bierze udziału. Bez biedy i braku k
                                                    > asy, bez nie wykonanych męskich obowiązków. Tak to wygląda w układzie dość szty
                                                    > wnego podziału obowiązków w rodzinie. Dom i praca koło domu to działka kobiety,
                                                    > dalej od domu - mężczyzny. Facet w domu to w takiej sytuacji leń i dezorganiza
                                                    > tor. W obecnej dobie ja to interpretuję sformułowaniem z pierwszego zdania. W p
                                                    > ole czyli do pracy, najlepiej dającej mu jako takie poczucie spełnienia, jakąś
                                                    > kasę i szacunek społeczny. Bo bez tego jest źle nie tylko jego rodzinie, ale pr
                                                    > zede wszystkim jemu samemu.

                                                    Mysle, ze to b.dobra interpretacja. Mozna tylko dorzucic, ze jak facet kreci sie po chalupie bez zajecia, to staje sie czepialski, kontrolujacy (jak maz Ninek?) lub taki juz jest i szuka pola do wykazania sie w byciu upierdliwym przykladowo jak mi kiedys opowiadala starsza kobieta, ze poszly z corka ustalac menu na przyjecie weselne z corka. Ziec chcial bardzo isc z nimi. Poszedl, a potem sie wpierdalal w sprawy typu czy na makaronie wylozonym na talerzach w oczekiwaniu na podanie rosolu ma lezec posiekany kopierek czy zielona pietruszka? I jeszcze sie wyklocal! ;-) To niemeskie... Chyba nie musze dodawac jak to malzenstwo sie skonczylo.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 19:37
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Mysle, ze to b.dobra interpretacja. Mozna tylko dorzucic, ze jak facet kreci si
                                                    > e po chalupie bez zajecia, to staje sie czepialski, kontrolujacy (jak maz Ninek
                                                    > ?) lub taki juz jest i szuka pola do wykazania sie w byciu upierdliwym przyklad
                                                    > owo jak mi kiedys opowiadala starsza kobieta.

                                                    Dobra kobieta powinna przyjąć ze zrozumieniem jego sugestie. W drugą stronę...ona robi to lepiej, a jak nie umie to jest to głupie.;)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 20:14
                                                    zawle napisała:

                                                    > Dobra kobieta powinna przyjąć ze zrozumieniem jego sugestie. W drugą stronę...o
                                                    > na robi to lepiej, a jak nie umie to jest to głupie.;)

                                                    A z trzeciej strony to sama nie wiem czy bardziej podchodzi mi pietruszka czy koperek? ;-) Przydalaby sie tega glowa do analizy tego trudnego zagadnienia i do poprawnego jego roztrzygniecia. I tym sposobem powtwierdzam, ze skoro nie umem wybrac zieleniny do rosolu to to jest glupie ;-)
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 14:04
                                                    "A z trzeciej strony to sama nie wiem czy bardziej podchodzi mi pietruszka czy koperek?"

                                                    Wrzucam jedno i drugie. Problem solved.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 18:35
                                                    hello - kitty 2 napisala
                                                    >
                                                    Mysle, ze to b.dobra interpretacja. Mozna tylko dorzucic, ze jak facet kreci sie po chalupie bez zajecia, to staje sie czepialski, kontrolujacy (jak maz Ninek?) lub taki juz jest i szuka pola do wykazania sie w byciu upierdliwym przykladowo <

                                                    U mnie było tak, że jak miał wolne, to leżał wyłożony na łóżku i nie kiwnął palcem, by coś zrobić,co nie przeszkadzało mu wydawać dyspozycje mnie, co powinno być zrobione. Nie mówiąc już o tym, że z każdą najmniejszą pierdołą leciał do szwagra złotej rączki, który przychodził i cierpliwie naprawiał, albo sprawdzał, bo jemu się zwyczajnie nie chciało - przez takie zachowanie bardzo tracił na znaczeniu w moich oczach,to było naprawdę żenujące. Kiedyś nawet zostawił szwagra i kolegę przy jakiejś robocie, do której ich zaprzągł, a sam poleciał do swojej roboty, nie widząc w tym niczego niestosownego.On był kompletnie nieczuły na to, co przytrafia się innym, pamiętam taką sytuację, gdy jadąc sama autem wpadłam w poślizg i powiedziałam mu o tym cała rozedrgana, a on odwrócił się tyłkiem i mruknął, że trzeba uważać i tyle było z tego wsparcia i zainteresowania. To już lepiej, jak żyje się obok i liczy się tylko na siebie,a związek przechodzi do historii.
                                              • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:20
                                                urquhart napisał:

                                                > Proteinovy, z sympatii powiem Ci o mojej emocji, czuję że jak naszych innych ro
                                                > zmowach o psychotronice ty zamykasz nie chcesz przyjąć że możesz swoją sytuację
                                                > uzdrowić i zmienić, trzymasz że się nie da i ty musisz dostosować się z jakąś
                                                > pozą.

                                                Doceniam i sympatie i rade. Odwdzięczę sie tez sympatia oraz krótka i prawdziwa historia w odpowiedzi. Mam w pracy muzułmańskiego kolegę. Jak wiesz nie trawie tej religii/ideologii, ale z konkretnymi ludzmi zawsze mozna pogadać. Dosc podobny do Ciebie, w sensie ze uduchowiony a nie literalista. Proponował mi kiedys kurs neuro-lingwistycznego programowania umysłu jako sposobu na odblokowanie wewnętrznego potencjału (dla niewtajemniczonych: N-LPU to szumna nazwa na sztukę wmawiania sobie różnych rzeczy). Wszedłem na zapodana stronkę. Czytam. Masa fajnych rzeczy do uzyskania ale trzeba zaczac od niekwestionowanego zaufania dla nauczyciela. Uzasadnienie brzmiało dość podobnie do narzekań Drugiego że dzisiaj same narcyzy i stad całe nieszczęście. Psychotronika ma z muzułmańska wersja N-LPU podobna bazę: za drobna opłatą zawieszenia krytycznego myślenia mozna dostać cuda na kiju. W dalekiej oraz niedalekiej przyszłości.

                                                Ja swoja sytuacje juz uzdrawiam. Powolutku, cudów nie ma, ale mi sie nie spieszy.

                                                > Wybierasz taki stan w życiu osobistym choć pewno w zawodowym nieudane pró
                                                > by cię nie zniechęcają. Zatrzymałeś się na razie na oburzeniu że karmili nas po
                                                > litycznie poprawnym nieskutecznym bullshitem.

                                                To tez. Alergia na bullshit wszelkiego rodzaju pomaga tak w pracy jak w domu. Czasem po usunięciu ściemy zostaje tylko "as good as it gets" (ktos podrzuci jakies kreatywne tłumaczenie?) Nie za romantycznie ani widowiskowo, ale pewnie.

                                                Najważniejsze dla mnie jest to, żebyś z faktu, ze nie mysle tak jak Ty, nie wyciągnął wniosku, ze jakos Ci docinam. Tak jak Marek jestes właściwym człowiekiem na właściwym miejscu i szczęść Ci Panie Boże. Ja "miejsce swoje odnalazłem i na miejscu siedzę mocno". To tak w przenosni, bo siedzę na klopie teraz :)
                                                • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:38
                                                  proteinowy.na.chwile napisał(a): za drobna opłatą zawieszenia krytycznego myślenia mozna dos
                                                  > tać cuda na kiju. W dalekiej oraz niedalekiej przyszłości.

                                                  Jak się ta nowa religia nazywa?;)))
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 20:53
                                                    zawle napisała:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a): za drobna opłatą zawieszenia krytycznego myśl
                                                    > enia mozna dos
                                                    > > tać cuda na kiju. W dalekiej oraz niedalekiej przyszłości.
                                                    >
                                                    > Jak się ta nowa religia nazywa?;)))

                                                    Allahu Akbarrrr!
                                                    Jak mi dzieci odrosną to założę swoja, nie ma bata.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 21:49
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Allahu Akbarrrr!
                                                    > Jak mi dzieci odrosną to założę swoja, nie ma bata.

                                                    Nie zapiszę się...smutno będzie i męczeńsko:))
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 03:13
                                                    zawle napisała:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > > Allahu Akbarrrr!
                                                    > > Jak mi dzieci odrosną to założę swoja, nie ma bata.
                                                    >
                                                    > Nie zapiszę się...smutno będzie i męczeńsko:))

                                                    Beda nastoletnie dziewice na otarcie łez. Płci obojga. Moga byc tez nie-dziewice jak wolisz, Rocco Sifredi np. Po śmierci oczywiscie ;)
                                                • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 12.12.16, 21:11
                                                  proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                  > Najważniejsze dla mnie jest to, żebyś z faktu, ze nie mysle tak jak Ty, nie wyciągnął wniosku, ze jakos Ci docinam. Tak jak Marek jestes właściwym człowiekiem na właściwym miejscu i szczęść Ci Panie Boże. Ja "miejsce swoje odnalazłem i na miejscu siedzę mocno". To tak w przenosni, bo siedzę na klopie teraz :).
                                                  ----------------------------------------
                                                  Ja jestem bardzo ciekawy, jak Urqu przeprowadzil te udana psychiczna przemiane w kierunku PUA. Determinacja, wiedza?
                                                  Ostatnio wiekszosc czasu spedzilem w czeskich pociagach. Nie zastanawioalem sie czy tam jest moje miejsce. Po prostu jechalem. To tez jakis przekaz :)
                                                  marek-zak.blog.onet.pl/2016/12/12/koleja-po-czechach/
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 08:00
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Ja jestem bardzo ciekawy, jak Urqu przeprowadzil te udana psychiczna przemiane
                                                    > w kierunku PUA. Determinacja, wiedza?

                                                    Ja tobie już parę razy wyjaśniałem klucz ale Ty tego nie kupujesz, wczoraj nawet pisałeś z przekonaniem że taka zależność jest wydumana.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,137893560,137893560,Recepta_na_seks_w_zwiazku_.html?so=1
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 08:32
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Ja tobie już parę razy wyjaśniałem klucz ale Ty tego nie kupujesz, wczoraj nawet pisałeś z przekonaniem że taka zależność jest wydumana.
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,15128,137893560,137893560,Recepta_na_seks_w_zwiazku_.html?so=1
                                                    -------------------------------
                                                    Ja tego zupełnie nie kupuję,. bo to, co jest tam, napisane nie jest prawdą, Przeczytaj tekst Glam. Facet trąca jakieś jej czułe struny a ona jest jego po całości. Nie musi wracać o 5 rano, być za mało dobry, czy opiekuńczy. Poruszasz się po obrzeżu bez chęci dotarcia do prawdy. Jak masz w sobie wewnętrzną pewność siebie, wiarę i siłę, to inni w tym Twoja kobieta to widzi i czuje i jest z tego zadowolona. Nic na pokaz Urqu.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 08:49
                                                    > Ja tego zupełnie nie kupuję,. bo to, co jest tam, napisane nie jest prawdą, Prz
                                                    > eczytaj tekst Glam. Facet trąca jakieś jej czułe struny a ona jest jego po cało
                                                    > ści. Nie musi wracać o 5 rano, być za mało dobry, czy opiekuńczy. Poruszasz się

                                                    Niedogadany się. Pożądanie nie rodzi się z dobroci i bezpieczeństwa tyko odwrotnie z napięcia, oczekiwania i braku czegoś.
                                                    Glam jest świeżo zakochana i w tym etapie i w moim związku było identycznie, a w relacjach długookresowych żeby utrzymać ten stan trzeba stworzyć określone warunki kija i marchewki.

                                                    Dlatego utrzymuję wciąż że albo ty coś ukrywasz kluczowego, albo twoją ślubna ukrywa to przed tobą. Bez obrazy.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 08:57
                                                    urquhart napisał:

                                                    >
                                                    > Niedogadany się. Pożądanie nie rodzi się z dobroci i bezpieczeństwa tyko odwrotnie z napięcia, oczekiwania i braku czegoś.
                                                    ---------------------------------
                                                    Jeszcze raz. ja nie pisze, że pożądanie rodzi się z dobroci, tylko z siły, oddania, fascynacji i podziwu + czegoś nieokreślonego. Podchodzisz do kobiety i wiesz, że jest twoja, jest w Twojej mocy, w której chce być.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 10:15
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Jeszcze raz. ja nie pisze, że pożądanie rodzi się z dobroci, tylko z siły, odda
                                                    > nia, fascynacji i podziwu + czegoś nieokreślonego. Podchodzisz do kobiety i wie
                                                    > sz, że jest twoja, jest w Twojej mocy, w której chce być.

                                                    Wyobrażam sobie to jak przeciąganie liny. Są faceci z którymi nawet się siłować nie będę próbować. I tacy którzy mnie pokonać nie mogą, więc czasami udają że idą sobie z pizdu;) Wolę tych pierwszych.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 10:41
                                                    zawle napisała:
                                                    Wyobrażam sobie to jak przeciąganie liny.
                                                    -----------------
                                                    Takie przeciąganie liny i walka może być bardzo męczące, a nawet niszczące i źle wóży na przyszłość.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 08:21
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Niedogadany się. Pożądanie nie rodzi się z dobroci i bezpieczeństwa tyko odwrot
                                                    > nie z napięcia, oczekiwania i braku czegoś.
                                                    > Glam jest świeżo zakochana i w tym etapie i w moim związku było identycznie, a
                                                    > w relacjach długookresowych żeby utrzymać ten stan TRZEBA stworzyć określone warunki kija i marchewki.

                                                    Nie dogadamy się. Nie trzeba kija i marchewki! Te kilka procent SZCZĘŚLIWYCH małżeństw
                                                    bierze się z zachwytu mężczyzn nad wahaniami hormonów u ich kobiet,
                                                    zachwytu kobiet nad nie-zawsze-udolnym polowaniem na mamuty u ich mężczyzn.
                                                    Ciekawości i akceptacji drugiego człowieka z wszelkimi jego niedoskonałościami.

                                                    Kij i marchewka działa u osła. Kupiłeś osła jeźdź na ośle.
                                                    Umniejszając: a może zajeździłeś wyścigową klacz?

                                                    Zadawalający kobietę seks jest głównym warunkiem udanego małżeństwa
                                                    (u mężczyzn podobno o to łatwiej).

                                                    I nie ma nic wspólnego z kijem i marchewką.

                                                    > Dlatego utrzymuję wciąż że albo ty coś ukrywasz kluczowego, albo twoją ślubna ukrywa to przed tobą. Bez obrazy.

                                                    Dlatego iluminacja, której właśnie doświadcza Glam wciąż Urqu przed Tobą.
                                                    Czepianie się zaś klasycznego układu w jakim znajduje się Marek
                                                    i przeciwstawianie mu kija i marchewki, świadczy o tym, że świat ukrywa coś przed Tobą. Bez obrazy.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 08:48
                                                    lybbla napisał:
                                                    > Nie dogadamy się. Nie trzeba kija i marchewki! Te kilka procent SZCZĘŚLIWYCH ma
                                                    > łżeństw
                                                    > bierze się z zachwytu mężczyzn nad wahaniami hormonów u ich kobiet,
                                                    > zachwytu kobiet nad nie-zawsze-udolnym polowaniem na mamuty u ich mężczyzn.
                                                    > Ciekawości i akceptacji drugiego człowieka z wszelkimi jego niedoskonałościami.
                                                    > Kij i marchewka działa u osła. Kupiłeś osła jeźdź na ośle.
                                                    > Umniejszając: a może zajeździłeś wyścigową klacz?

                                                    Doceniam konsekwencje Lybbla w kreowaniu się na forumowego wrażliwego Casonowę potrafiącego zafundować każdej zagubionej kobiecie zachwyt nad jej niedoskonałościami i iluminację.
                                                    Ale może trochę zdradź szarej rzeczywistości kim ty właściwie jesteś
                                                    Choćby czy starym kawalerem który wącha kolejne kwiatki, rozwodnikiem na którym jakaś zła kobieta się nie poznała, czyimś mężem, czy może jedynie poetą teoretykiem?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 09:02
                                                    No przecież mówił chyba że zdradzającym mężem...
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 09:04
                                                    A nie rozwodnikiem?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 09:11
                                                    Poziom zadowolenia jest istotny:)))
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 09:48
                                                    To nie jest erystyka z mojej strony
                                                    Skoro jest protekcjonalny jestem ciekaw czy zetknął sie z problemem naturalnego spadku namiętności intymności z czasem w dlugoterminowym związku i jakie ma własne sposoby i rozwiazania problemu. Z chęcią poslucham bo warto
                                                    A nie ze ma czas i energię na falsyfikowanie jedynie ...
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 10:48
                                                    urquhart napisał:

                                                    > To nie jest erystyka z mojej strony
                                                    > Skoro jest protekcjonalny jestem ciekaw czy zetknął sie z problemem naturalnego spadku namiętności intymności z czasem w dlugoterminowym związku i jakie ma własne sposoby i rozwiazania problemu. Z chęcią poslucham bo warto A nie ze ma czas i energię na falsyfikowanie jedynie ...
                                                    ------------------------
                                                    Spadek może być z kotłowania niemal codziennego do 1-2 razy w tygodniu po latach.
                                                    Jesli chodzi o intymność, nie ma związku z upływem czasu. Więź się nawet pogłębia, jak widzę.
                                                    >
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 12:25
                                                    urquhart napisał:

                                                    > To nie jest erystyka z mojej strony

                                                    Póki co czcza erystyka.

                                                    > Skoro jest protekcjonalny jestem ciekaw czy zetknął sie z problemem naturalnego spadku namiętności intymności z czasem w dlugoterminowym związku i jakie ma własne sposoby i rozwiazania problemu.

                                                    Tak jak jesteś protekcjonalny do Marka i większości kobiet tak jestem protekcjonalny w stosunku do Ciebie. Sam podkładasz się pod kij, od czasu do czasu rzucasz perełkami (marchewka).

                                                    Z perspektywy czasu spadałem z niskiego krzesła BSwM acz dojmujący był wstępem do radosnych uniesień. Kij i marchewkę przećwiczyłem. Wstydzę się tego.
                                                    Potwierdzam działa ale ile można jechać na kiju i marchewce.
                                                    Namiętność jest jak surfowanie, czeka się na kolejną falę, z tą samą lub z inną partnerką.

                                                    Czyli, nie. Namiętność nie spada a waha się. Przeobraża się w rozmaite formy.
                                                    Kij i marchewka to prymitywne narżędzie.

                                                    > Z chęcią poslucham bo warto

                                                    A próbowałeś panować nad swoim wytryskiem?:P

                                                    > A nie ze ma czas i energię na falsyfikowanie jedynie ...

                                                    Uprzedzenia psują Ci mózg. Usunąłem duży kwantfikator z Twojej wypowiedzi.
                                                    Jeśli będziesz się trzymał jak pijany kija i marchewki to pozostaje zostawić mi Ciebie w Twoim świecie, gdzie kij i marchewka jest jedynym rozwiązaniem.
                                                    Kpię z Twego dyskredytowania Marka. I zachęcam do rozmów z zadowolonymi małżeństwami.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 12:52
                                                    > Kpię z Twego dyskredytowania Marka. I zachęcam do rozmów z zadowolonymi małżeńs
                                                    > twami.

                                                    Co do Marka staram się być szczery kiedy jego tezy do mnie trafiaja ale również kiedy zupelnie nie przekonują.

                                                    W temacie falsyfimowania to problem jest jak aktualna debata polityczna. Mamy opozycje ktora atakuje reformy i rozwiązania ktotych sama bała się tknac przez 2 kadencje rządzenia. Ale poza protekcjonalnym tonem elitarnosci falsyfikowaniem i dobrymi checiami nie jest w stanie zaproponować zadnych kostruktywnych kontrpropozycji. Zalosne.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 13:23
                                                    Nie wiem o co się sprzeczacie. Każdy z was ma strategię która jest mu właściwa i przyniosła mu sukces. Cieszcie się z tego. Jesteście zdecydowaną zadowoloną mniejszością męską tego forum.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 13:44
                                                    zawle napisała:

                                                    > Nie wiem o co się sprzeczacie.

                                                    Moze o to, kto i komu bedzie wkladal marchewke. Gdzie, to mozna z grubsza przewidziec. I uwazam, ze to akurat jest mocny punkt do obgadania, glupio byloby sie pomylic w tym wzgledzie ;)
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 14:00
                                                    zawle napisała:
                                                    > Nie wiem o co się sprzeczacie.

                                                    Rozumiem że w warstwie logicznej Lybbla zaprotestiwal przeciwko prostactwu proponowania motywonia kijem i marchewki w odniesieniu do związku.
                                                    Dla mnie ma to przeciwstawny sens wzbudzania ochoty przeciwnie do narzekania, naciskania, zmuszania czy kontrolowania ktore w przykladach prezentowalyscie.
                                                    Ale szczególy to temat na osobny watek.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 14:14
                                                    Urqu, bo problem jest nie w tym jak motywowac, ale kogo. Ty sie zastanawiasz jak otworzyc stalowe wrota - czy prosba, lomotaniem, sikaniem na klamke, dynamitem czy podskakiwaniem na kiju pogo i wymawianiem magicznych zaklec, a Lybbla puka Cie w ramie i uprzejmie zauwaza, ze drzwi obok sa, jakby nie patrzec, otwarte ;)
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 14:39
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > a Cie w ramie i uprzejmie zauwaza, ze drzwi obok sa, jakby nie patrzec, otwarte

                                                    Lewicowiec kupuje po prostu nowy odkurzacz , a konserwatysta próbuje naprawić najpierw dotychczaowy z zasady nawet jak go stac na nowy?
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 14:51
                                                    Urqu, w tym wypadku kazdy chyba najpierw probowal sie mocowac z mechanizmem. Ale jest pewien limit czasu i cierpliwosci, ktory mozna na to poswiecic.
                                                    I przyznac wprost, ze nie potrafie tego naprawic to tez sztuka.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 15:51
                                                    Lub jak z naprawianiem przez mojego męża. Metody są nie do przyjęcia bo urągają ( tylko w mojej ocenie) zasadom bezpieczeństwa i funkcjonalności. Jak widać dla każdego co innego "jest nie do przyjęcia". Ważne że Marek ma swoją Elę, Ty swoją żonę a lybba swoje życie. Wszyscy jesteście z niego zadowoleni. Kobiety od was nie uciekły, więc trzymajcie się swoich zasad.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 16:03
                                                    Kazdy ma swoja narracje. Bycie w dlugim udanym zwiazku jest pewnie fajnym doswiadczeniem, ale dobra alternatywa dla dlugiego i niefajnego zwiazku jest chodzenie na boki albo inny zwiazek, jesli jest to mozliwe :)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 18:05
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Kazdy ma swoja narracje. Bycie w dlugim udanym zwiazku jest pewnie fajnym doswi
                                                    > adczeniem, ale dobra alternatywa dla dlugiego i niefajnego zwiazku jest chodzen
                                                    > ie na boki albo inny zwiazek, jesli jest to mozliwe :)

                                                    Dla mnie z moim charakterem nie było takiej opcji. Moje życie musi być krystalicznie czyste, bo ja się udusiłabym w mętnej wodzie.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 18:26
                                                    zawle napisała:


                                                    > Dla mnie z moim charakterem nie było takiej opcji. Moje życie musi być krystalicznie czyste, bo ja się udusiłabym w mętnej wodzie.
                                                    --------------------
                                                    Może nie za często, ale tutaj całkowicie się zgadzam. Takiej opcji dla mnie też nie było i nie ma.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:31
                                                    zawle napisała:
                                                    > Dla mnie z moim charakterem nie było takiej opcji. Moje życie musi być krystali
                                                    > cznie czyste, bo ja się udusiłabym w mętnej wodzie.

                                                    Dla mnie super - widac jestem urodzonym kretaczem i klamca.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:33
                                                    zawle napisała
                                                    >Dla mnie z moim charakterem nie było takiej opcji. Moje życie musi być krystalicznie czyste, bo ja się udusiłabym w mętnej wodzie.<

                                                    Zależy, kto i co uważa za mętne, a co za krystaliczne - kryteria mogą być różne ;)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:33
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > Zależy, kto i co uważa za mętne, a co za krystaliczne - kryteria mogą być różne
                                                    > ;)

                                                    ja mam jedno kryterium....czy muszę kłamać...tylko tyle
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:46
                                                    zawle napisała:
                                                    > ja mam jedno kryterium....czy muszę kłamać...tylko tyle

                                                    Musisz. Kazdy musi. Mozemy sie tylko roznic skala klamstw koniecznych do podtrzymania spolecznej egzystencji.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:57
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Musisz. Kazdy musi. Mozemy sie tylko roznic skala klamstw koniecznych do podtrz
                                                    > ymania spolecznej egzystencji.

                                                    nie muszę. czasami tylko nie wyrażam swojego zdania, jeśli ktoś nie pyta a ja uważam że nie jest mu potrzebne. To nie kłamstwo.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:29
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >ale dobra alternatywa dla dlugiego i niefajnego zwiazku jest chodzenie na boki albo inny zwiazek, jesli jest to mozliwe :)<

                                                    Inny, alternatywny związek obok tego, który przestał być fajny to bardzo fajna możliwość ;)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:42
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > Inny, alternatywny związek obok tego, który przestał być fajny to bardzo fajna
                                                    > możliwość ;)

                                                    Czasem tak bywa. Chyba trudno nazwac chodzeniem na boki taka sytuacje jak przykladowo u Gogola. Jesli ludzie znalezli sie nawzajem i dluzej juz nie szukaja, to musi znaczyc, ze im ze soba dobrze.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:20
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >Czasem tak bywa. Chyba trudno nazwac chodzeniem na boki taka sytuacje jak przykladowo u Gogola. Jesli ludzie znalezli sie nawzajem i dluzej juz nie szukaja, to musi znaczyc, ze im ze soba dobrze.<

                                                    Bo wtedy boki mogą okazać się przodem, zależy jak się na to spojrzy, a że inni ocenią inaczej, to jakie to ma znaczenie. Skoro jest dobrze, cudownie i wciąż się chce, to niech boki trwają w najlepsze :)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:25
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Chyba trudno nazwac chodzeniem na boki taka sytuacje jak przyk
                                                    > ladowo u Gogola.

                                                    'LAdnie' piszesz niestety niezgodnie z prawda. Zgodnie z prawda Gogol to zdrajca. I to co robi jest dokladnie 'chodzeniem na boki'. Pytanie: po co ten fakt probujesz przekrecic w cos innego? Zle sie z tym czujesz czy jak?
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:40
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > 'LAdnie' piszesz niestety niezgodnie z prawda. Zgodnie z prawda Gogol to zdrajc
                                                    > a. I to co robi jest dokladnie 'chodzeniem na boki'. Pytanie: po co ten fakt pr
                                                    > obujesz przekrecic w cos innego? Zle sie z tym czujesz czy jak?

                                                    Zdrada to była jak pakowałaś seksowne ciuchy do torby sportowej i przebierałaś się w pociągu. różnica miedzy Gogolem a Tobą jest taka, ze Gogol ma dwa trwałe związki, a Ty żadnego. Czyli jesteś taki sabat z przeszłości co nie rucha.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:09
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Zdrada to była jak pakowałaś seksowne ciuchy do torby sportowej i przebierałaś
                                                    > się w pociągu. różnica miedzy Gogolem a Tobą jest taka, ze Gogol ma dwa trwałe
                                                    > związki, a Ty żadnego. Czyli jesteś taki sabat z przeszłości co nie rucha.

                                                    Ale co? Chciales mnie tym skrzywdzic czy co? Tak zdradzalam. Nie mam z tym problemu. Tak nie mam dwoch zwiazkow. Nie mam z tym problemu. Tak nie masz hitlerowskiej szczekaczki w domu. Nie mam z tym problemu. Tak nie mam seksu teraz. Nie mam z tym problemu. NIe ma tu zadnej niezagojonej rany, w ktora bys chcial wetknac kija. Szukaj dalej ;-)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:12
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Ale co? Chciales mnie tym skrzywdzic czy co? Tak zdradzalam. Nie mam z tym prob
                                                    > lemu. Tak nie mam dwoch zwiazkow. Nie mam z tym problemu. Tak nie masz hitlerow
                                                    > skiej szczekaczki w domu. Nie mam z tym problemu. Tak nie mam seksu teraz. Nie
                                                    > mam z tym problemu. NIe ma tu zadnej niezagojonej rany, w ktora bys chcial wetk
                                                    > nac kija. Szukaj dalej ;-)
                                                    >

                                                    Ale różnicę między Tobą a Gogolem zauważyłaś?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:35
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Ale różnicę między Tobą a Gogolem zauważyłaś?

                                                    Boze czy ja nie wiem kim ja jestem? A czy Gogol nie wie? JEdynie jaka roznice widze, to ze on nie ma z tym problemu, ja nie mam z tym problemu, a reszta probuje odwrocic kota ogonem, przod z tylem, za chwile wyjdzie, ze masturbacja jest seksem, a seks z innym czlowiekiem to masturbowanie sie nim ;-) Na chuj odkrecac swiat. Jak ktos jest zdrajca i zajebiscie sie w tej roli czuje, to na chuj mu wmawiac, ze zdrajca nie jest (bo zona nie wie, bo jak w dupala, to nie zdrada, bo...).

                                                    Co nie akceptujesz siebie Lybbla zdrajco?
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:43
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Co nie akceptujesz siebie Lybbla zdrajco?

                                                    Kitty zdrajczynio skąd to podejrzenie? ;)

                                                    Jeszcze mi tylko napisz o tych Arabach.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:12
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Zdrada to była jak pakowałaś seksowne ciuchy do torby sportowej i przebierałaś
                                                    > się w pociągu. różnica miedzy Gogolem a Tobą jest taka, ze Gogol ma dwa trwałe
                                                    > związki, a Ty żadnego. Czyli jesteś taki sabat z przeszłości co nie rucha.

                                                    Najpierw to musialbys podac swoja definicje zwiazku. Dla mnie to on ma z jednej strony wspolokatorstwo, a z drugiej seks raz w tygodniu dla podreperowania ego. Jesli to dla Ciebie zwiazki to ok.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:19
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Najpierw to musialbys podac swoja definicje zwiazku. Dla mnie to on ma z jednej
                                                    > strony wspolokatorstwo, a z drugiej seks raz w tygodniu dla podreperowania ego
                                                    > . Jesli to dla Ciebie zwiazki to ok.

                                                    Jeśli za chwilę eksplodujesz z pychy jak dojrzała purchawka, to nie zdziwi mnie to ani trochę.
                                                    Reprezentujesz typowe myślenie Kalego. Twój związek na odległość być dobry, bo być Twój, zaś związek Gogola na odległość być zły, bo nie być Twój. Double facepalm.
                                                    A nie, przepraszam - Twój związek być lepszy, bo powiedziałaś swojemu byłemu sakramentalne "pa, pa". To go uświęca i wznosi na piedestały. Żałosne.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:38
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Jeśli za chwilę eksplodujesz z pychy jak dojrzała purchawka, to nie zdziwi mnie
                                                    > to ani trochę.
                                                    > Reprezentujesz typowe myślenie Kalego. Twój związek na odległość być dobry, bo
                                                    > być Twój, zaś związek Gogola na odległość być zły, bo nie być Twój. Double face
                                                    > palm.
                                                    > A nie, przepraszam - Twój związek być lepszy, bo powiedziałaś swojemu byłemu sa
                                                    > kramentalne "pa, pa". To go uświęca i wznosi na piedestały. Żałosne.

                                                    Nie podniecaj sie tak, bo Ci zylka peknie. Nie bylam i nie jestem w zadnym zwiazku. Reszta to Twoja chora interpretacja.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:48
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Nie podniecaj sie tak, bo Ci zylka peknie.

                                                    Już mi pękła i krwawi.

                                                    > Nie bylam i nie jestem w zadnym zwia
                                                    > zku. Reszta to Twoja chora interpretacja.

                                                    Z tym się zgadzam całkowicie.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:44
                                                    hello -kitty2 napisała
                                                    >LAdnie' piszesz niestety niezgodnie z prawda. Zgodnie z prawda Gogol to zdrajca. I to co robi jest dokladnie 'chodzeniem na boki'. Pytanie: po co ten fakt probujesz przekrecic w cos innego? Zle sie z tym czujesz czy jak?<

                                                    A zgodnie z prawdą żona Gogola to taka śpiąca królewna, której chyba wygodnie i na rękę, że po tylu latach nie chce,i nie potrzebuje nawet, by się obudzić. Czy chciałaby w ogóle mieć świadomość, że jej mąż to zdrajca? A w czym jej to niby przeszkadza?
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:37
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > ....której chyba wygodnie i na rękę, że po tylu latach nie chce,i nie potrzebuje nawet, by się obudzić. Czy chciałaby w ogóle mieć świadomość, że jej mąż to zdrajca? A w czym jej to niby przeszkadza?

                                                    Coś z prawdy w tym chyba jest. W pierwszym okresie jej celibatu była jakaś jej frustracja, ale nie objawiało się to jako coś bardzo dramatycznego np. tak jak sytuacje opisywane tutaj przez nie bzykane przez mężów panie. Awantury, łzy, inicjowanie seksu na siłę. To chyba raczej było trochę jakby zaniepokojenie czy to nie wpłynie na spoistość związku. Tak sobie myślę bo nigdy o to nie pytałem. Gdy zobaczyła, że to raczej nie grozi - olała temat. I chyba jest jej z tym dobrze. Czy podejrzewa wiarołomstwo? Nie wiem, nic na to nie wskazuje. A to nie jest idiotka!
                                                    I jak już pisałem, gdy potem po 2 czy 3 latach zaproponowałem reaktywację - nie była jakoś tym zainteresowana choć być może, tak sądzę - gdybym się upierał to by na to poszła. Może z pobudek humanitarnych? Nie upierałem się.
                                                    Kitty też nie rucha i nie wygląda na ogarniętą depresją. Niektóre tak mają. I bardzo dobrze.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:13
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > A zgodnie z prawdą żona Gogola to taka śpiąca królewna, której chyba wygodnie i
                                                    > na rękę, że po tylu latach nie chce,i nie potrzebuje nawet, by się obudzić. Cz
                                                    > y chciałaby w ogóle mieć świadomość, że jej mąż to zdrajca? A w czym jej to ni
                                                    > by przeszkadza?

                                                    Chcesz powiedziec, ze jak zona nie wie, to on nie jest zdrajca? Ale co, nie przejdzie Ci przez gardlo prosty fakt, ze Gogol jest zdrajca? Zle sie z tym czujesz?
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:22
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > Chcesz powiedziec, ze jak zona nie wie, to on nie jest zdrajca? Ale co, nie prz
                                                    > ejdzie Ci przez gardlo prosty fakt, ze Gogol jest zdrajca? Zle sie z tym czujes
                                                    > z?

                                                    Ależ Ty jesteś namolna. Załóż, że żona wie (sam pisze, że jest nie głupia a wiesz jak to jest z ukrywaniem się facetów). Czyli poligamia.
                                                    Czy to nie Ty chwaliłaś muzułumanów? Pomyśl, że Gogol to taki muzułumanin.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:28
                                                    hello - kitty 2 napisala
                                                    >Chcesz powiedziec, ze jak zona nie wie, to on nie jest zdrajca? Ale co, nie przejdzie Ci przez gardlo prosty fakt, ze Gogol jest zdrajca? Zle sie z tym czujesz?<

                                                    Chyba Ty się źle czujesz, skoro wciąż i wciąż uparcie się czepiasz zdrady tam, gdzie jej nie widać, albo zależy Ci na tym, by koniecznie nazwać rzeczy po imieniu. Życie nie jest biało - czarne, często coś się wypala, okazuje się być pomyłką, błędem młodości, a nie zawsze można łatwo i na pstryknięcie palców odejść z zakontraktowanego układu, porzucić wszystko, byle tylko nazywało się, że zacząl żyć w tzw.szumnie nazwanej uczciwości. Każdy człowiek dokonuje wyboru i uznaje, czy jest mu z nim po drodze, czy nie za bardzo. A takie literalne nazywanie rzeczy po imieniu to naprawdę mnie nie zajmuje, nie interesuje za bardzo i nie widzę w tym sensu, by z zaciećwierzeniem pultać się i wytykać, że ten albo tamta to zdrajca,kłamca.Nic to nie zmieni, ani do niczego nie doprowadzi taka, czy inna ocena, ludzie i tak robią, co chcą.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:31
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > Chyba Ty się źle czujesz, skoro wciąż i wciąż uparcie się czepiasz zdrady tam,
                                                    > gdzie jej nie widać, albo zależy Ci na tym, by koniecznie nazwać rzeczy po imie
                                                    > niu. Życie nie jest biało - czarne, często coś się wypala, okazuje się być pomy
                                                    > łką, błędem młodości, a nie zawsze można łatwo i na pstryknięcie palców odejść
                                                    > z zakontraktowanego układu, porzucić wszystko, byle tylko nazywało się, że zacz
                                                    > ąl żyć w tzw.szumnie nazwanej uczciwości. Każdy człowiek dokonuje wyboru i uzna
                                                    > je, czy jest mu z nim po drodze, czy nie za bardzo. A takie literalne nazywanie
                                                    > rzeczy po imieniu to naprawdę mnie nie zajmuje, nie interesuje za bardzo i nie
                                                    > widzę w tym sensu, by z zaciećwierzeniem pultać się i wytykać, że ten albo ta
                                                    > mta to zdrajca,kłamca.Nic to nie zmieni, ani do niczego nie doprowadzi taka, cz
                                                    > y inna ocena, ludzie i tak robią, co chcą.

                                                    No pewnie ninek. Ale gdy już wszyscy nie będę widzieć problemu i umrze nazywanie rzeczy po imieniu to czym się staniemy? Co będzie wartością? I czy cokolwiek nią będzie?
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:53
                                                    zawle napisała
                                                    >No pewnie ninek. Ale gdy już wszyscy nie będę widzieć problemu i umrze nazywanie rzeczy po imieniu to czym się staniemy? Co będzie wartością? I czy cokolwiek nią będzie?<

                                                    Niech każdy roztrząsa we własnym sumieniu, co jest, a co nie jest dla niego wartością - w odniesieniu do spraw obyczajowych, wpisanych w umowy społeczne, o których tutaj mówimy
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:55
                                                    Nic innego ninek nie robimy, ale żeby rozmawiać, musimy mieć nazwy. Nie chodzi o ocenę moralną, chodzi o prawdę.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:56
                                                    zawle napisała:

                                                    > No pewnie ninek. Ale gdy już wszyscy nie będę widzieć problemu i umrze nazywani
                                                    > e rzeczy po imieniu to czym się staniemy? Co będzie wartością? I czy cokolwiek
                                                    > nią będzie?

                                                    "Wartości są niedzisiejsze".
                                                    Cytat z wczorajszego Ninka.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 08:51
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > "Wartości są niedzisiejsze".
                                                    > Cytat z wczorajszego Ninka.

                                                    Może kiedyś były. W czasach w których rozwód był nieomal niemożliwy dla obu stron. Dzisiaj jest prosto żyć z nimi. Niewiele trzeba poświęcić. Przykład Ninka jest najwłaściwszy. Po prostu to zrobiła. Podałabym też przykład urgu, który kłamać nie musi, gdyby nie ten element kija:))
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 09:21
                                                    zawle napisała:

                                                    > Może kiedyś były. W czasach w których rozwód był nieomal niemożliwy dla obu str
                                                    > on. Dzisiaj jest prosto żyć z nimi. Niewiele trzeba poświęcić. Przykład Ninka j
                                                    > est najwłaściwszy. Po prostu to zrobiła.

                                                    Co do sedna (zasad) rozumiem i widze to tak samo. Dzisiaj trzymanie sie zasad nie wiąże z większymi represjami, na dodatek kazdy/a moze sobie zasady wybrać sam. Ale Ninek nie jest dobrym przykładem w tym temacie, bo sama neguje użyteczność pojecia jako takiego.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 09:57
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Co do sedna (zasad) rozumiem i widze to tak samo. Dzisiaj trzymanie sie zasad n
                                                    > ie wiąże z większymi represjami, na dodatek kazdy/a moze sobie zasady wybrać sa
                                                    > m. Ale Ninek nie jest dobrym przykładem w tym temacie, bo sama neguje użyteczno
                                                    > ść pojecia jako takiego.

                                                    Na to oczywiście nie jest, ale jest dobrym na to, że chujowy związek można zwyczajnie zakończyć i świat dalej się toczy bez obciętych głów.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 23:00
                                                    zawle napisała:

                                                    > No pewnie ninek. Ale gdy już wszyscy nie będę widzieć problemu i umrze nazywani
                                                    > e rzeczy po imieniu to czym się staniemy? Co będzie wartością? I czy cokolwiek
                                                    > nią będzie?

                                                    Bonobo apes! Kind of everyday small talks.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 23:37
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Chyba Ty się źle czujesz, skoro wciąż i wciąż uparcie się czepiasz zdrady tam,
                                                    > gdzie jej nie widać, albo zależy Ci na tym, by koniecznie nazwać rzeczy po imie
                                                    > niu.

                                                    NIe wiem co powiedziec. Znowu przyklasne Urqu, ze tak bardzo jak Ty musisz kobieca, tak bardzo, ja musze byc meska. Jak to inaczej wytlumaczyc? Zdrady przewaznie nie widac. Na tym polega ten deal ;) Majac 18 lat rozmawialam normalnie, rzeczowo z przyjaciolka o tym. Pamietam jak ja zapytalam 'Co myslisz o tym ze tak zdradzamy tych swoich facetow?' A ona rownie powaznie: 'Lepiej jak ich zdradzamy, niz bysmy mialy zdradzac swoich przyszlych mezow'. ;-) Pamietam to jak dzis. Pewnie tez byla meska.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 06:27
                                                    hello -kitty2 napisała
                                                    >Pamietam jak ja zapytalam 'Co myslisz o tym ze tak zdradzamy tych swoich facetow?' A ona rownie powaznie: 'Lepiej jak ich zdradzamy, niz bysmy mialy zdradzac swoich przyszlych mezow'. ;-) Pamietam to jak dzis. Pewnie tez byla meska.<

                                                    I to ma być przykład męskiego myślenia w wydaniu kobiecym? Dla mnie mało przekonujący.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 08:45
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    . Pamietam jak ja zapytalam 'Co myslisz o tym ze tak
                                                    > zdradzamy tych swoich facetow?' A ona rownie powaznie: 'Lepiej jak ich zdradza
                                                    > my, niz bysmy mialy zdradzac swoich przyszlych mezow'. ;-) Pamietam to jak dzis
                                                    > . Pewnie tez byla meska.

                                                    Moja rozmowa z tych mniej więcej czasów była podobna, tylko nie wiem czy damska czy męska;)
                                                    Koleżanka oceniła naszą wspólną znajomą mianem najgorszym dla kobiety ( każdy niech se wstawi co chce). Czym sobie zasłużyła na takie zniewagi? Bo zdradza swojego chłopaka.
                                                    Przypomniałam wtedy mojej znajomej że sama swojego też zdradzała. Jej odpowiedzią było : Ale MNIE się WYDAWAŁO że tego drugiego kocham.
                                                    Damska czy męska?:))
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 09:00
                                                    > Przypomniałam wtedy mojej znajomej że sama swojego też zdradzała. Jej odpowiedz
                                                    > ią było : Ale MNIE się WYDAWAŁO że tego drugiego kocham.
                                                    > Damska czy męska?:))

                                                    Dobre! Argument emocjonalny nie logiczny wiec Damski.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 09:09
                                                    urquhart napisał:

                                                    > > Przypomniałam wtedy mojej znajomej że sama swojego też zdradzała. Jej odp
                                                    > owiedz
                                                    > > ią było : Ale MNIE się WYDAWAŁO że tego drugiego kocham.
                                                    > > Damska czy męska?:))
                                                    >
                                                    > Dobre! Argument emocjonalny nie logiczny wiec Damski.

                                                    To cos jak ze starego kabaretu ze Smoleniem. "Amerykanskie satelity to SZPIEGUJA, a nasze bidulki tylko BADAJA..." ;)

                                                    Dla mnie cala dyskusja o zdradach w zwiazku, malzenskim czy nie, przypomina pierdolenie ksiezy o "nadgryzionym jablku". Wiernosc jest wartoscia podarowana drugiej osobie dobrowolnie. W momencie wrzucenia tego w jakas "gospodarke nakazowo-rozdzielcza", wiernosc staje sie martwym przepisem prawa i rosnie chec by to jakos ominac. U mnie to jakos tak sie zwykle dzialo, ze po natrafieniu na fajna babke, koncentrowalem sie na niej i dluzej nie szukalem. To przychodzilo samo, a nie jako narzucony moralny nawis, ktory ktos mi podtyka pod nos i kaze wykuc na pamiec.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 09:14
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Dla mnie cala dyskusja o zdradach w zwiazku, malzenskim czy nie, przypomina pie
                                                    > rdolenie ksiezy o "nadgryzionym jablku". Wiernosc jest wartoscia podarowana dru
                                                    > giej osobie dobrowolnie. W momencie wrzucenia tego w jakas "gospodarke nakazowo
                                                    > -rozdzielcza", wiernosc staje sie martwym przepisem prawa i rosnie chec by to j
                                                    > akos ominac. U mnie to jakos tak sie zwykle dzialo, ze po natrafieniu na fajna
                                                    > babke, koncentrowalem sie na niej i dluzej nie szukalem. To przychodzilo samo,
                                                    > a nie jako narzucony moralny nawis, ktory ktos mi podtyka pod nos i kaze wykuc
                                                    > na pamiec.

                                                    Oczywiście że tak. To nie nakaz boży, tylko dar. I nie o wierności tu mowa, ale o kłamaniu drugiej osoby. Nie o to, że zrobiłam sobie dziecko z kimś innym, ale o to, żebym ja nie był w to wmanewrowany jako domniemany tatuś.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 09:27
                                                    Dla mnie zdrada fizyczna i zrobienie sobie dziecka z kims innym to dwie kategorie. Pierwsza nalezy raczej do kwestii miedzyludzkich, bylo - minelo. To ulotne sprawy, ktore moga komus co najwyzej nadwyrezyc sumienie.
                                                    Druga to powazna sprawa zyciowa z dlugofalowymi konsekwencjami. Kwestia bardziej formalna, namacalna. Zwiazana z wymiernymi obciazeniami finansowymi, ciagnaca sie latami. To jakby porownac pierdniecie do wystrzalu z armaty. Jedno i drugie to jakis halas ;) Jednak konsekwencje jakby rozne...
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 10:00
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Dla mnie zdrada fizyczna i zrobienie sobie dziecka z kims innym to dwie kategor
                                                    > ie. Pierwsza nalezy raczej do kwestii miedzyludzkich, bylo - minelo. To ulotne
                                                    > sprawy, ktore moga komus co najwyzej nadwyrezyc sumienie.
                                                    > Druga to powazna sprawa zyciowa z dlugofalowymi konsekwencjami. Kwestia bardzie
                                                    > j formalna, namacalna. Zwiazana z wymiernymi obciazeniami finansowymi, ciagnaca
                                                    > sie latami. To jakby porownac pierdniecie do wystrzalu z armaty. Jedno i drugi
                                                    > e to jakis halas ;) Jednak konsekwencje jakby rozne...

                                                    Pewnie nie trafi to do osób zarażonych przez swoich "oszukujących małżonków";) Ani do tych którzy poczynili znaczne "wspólne inwestycje" na poczet długości związku;)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 10:26
                                                    zawle napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dla mnie zdrada fizyczna i zrobienie sobie dziecka z kims innym to dwie k
                                                    > ategor
                                                    > > ie. Pierwsza nalezy raczej do kwestii miedzyludzkich, bylo - minelo. To u
                                                    > lotne
                                                    > > sprawy, ktore moga komus co najwyzej nadwyrezyc sumienie.
                                                    > > Druga to powazna sprawa zyciowa z dlugofalowymi konsekwencjami. Kwestia b
                                                    > ardzie
                                                    > > j formalna, namacalna. Zwiazana z wymiernymi obciazeniami finansowymi, ci
                                                    > agnaca
                                                    > > sie latami. To jakby porownac pierdniecie do wystrzalu z armaty. Jedno i
                                                    > drugi
                                                    > > e to jakis halas ;) Jednak konsekwencje jakby rozne...
                                                    >
                                                    > Pewnie nie trafi to do osób zarażonych przez swoich "oszukujących małżonków";)
                                                    > Ani do tych którzy poczynili znaczne "wspólne inwestycje" na poczet długości zw
                                                    > iązku;)

                                                    Zawle - nie zrozumieliśmy się.
                                                    Jasne że tak. Przyjmijmy na chwilę, że jestem w udanym związku. Jeśli moja żona zaczęłaby się bzykać z innymi, to o wiele bardziej by mnie dotknęło, gdyby napompował jej brzuch gang murzyńskich tatusiów, zaraziła mnie HIVem czy innym syfem, albo rzuciła na stół papierami rozwodowymi i bujaj się z konsekwencjami kretynie, niż gdyby po prostu zaliczyła parę strzałów na boku i robiła dobrą minę do złej gry. Pewnie gdyby wyszło na jaw to by zabolało, ale wciąż bez konsekwencji.
                                                    Gdybym był w nieudanym związku (tak jak teraz), to wymienione KONSEKWENCJE wciąż by mnie wkurwiały, ale jej seks z kimś obcym stałby mi się rzeczą obojętną.
                                                    Przez analogię przenoszę to na siebie. Robię co potrafię, by obyło się bez KONSEKWENCJI. Do życia w kłamstwie zmusiła mnie sytuacja. Pewnie prościej szło by się przez życie z podniesioną przyłbicą, ale na obecnym etapie życia nie chcę sobie tego fundować. Bo to też ma swoje KONSEKWENCJE. I koszty - ogromne.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 10:28
                                                    Krótko - trzeba zakładać prezerwatywy, nie żyjemy w średniowieczu :)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 10:53
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Zawle - nie zrozumieliśmy się.
                                                    > Jasne że tak. Przyjmijmy na chwilę, że jestem w udanym związku. Jeśli moja żona
                                                    > zaczęłaby się bzykać z innymi, to o wiele bardziej by mnie dotknęło, gdyby nap
                                                    > ompował jej brzuch gang murzyńskich tatusiów, zaraziła mnie HIVem czy innym syf
                                                    > em, albo rzuciła na stół papierami rozwodowymi i bujaj się z konsekwencjami kre
                                                    > tynie, niż gdyby po prostu zaliczyła parę strzałów na boku i robiła dobrą minę
                                                    > do złej gry. Pewnie gdyby wyszło na jaw to by zabolało, ale wciąż bez konsekwen
                                                    > cji.

                                                    To całkiem na odwrót niż u mnie. Gdybym była w związku który uważałabym za udany a mój lubi zdradziłby mnie, zweryfikowałabym swoją ocenę związku i znajomość tego z którym w nim jestem. Zdrada byłaby nie do wybaczenia. I byłyby konsekwencje. Myślę że dokładnie takie same co w sytuacji gdyby mnie czymś zaraził, czy zrobił sobie na boku dzieciaka. Bo ucięcie rąk czy przypalanie włosów łonowych jest w każdym z powyższych przykładów dla mnie niedostępne:))

                                                    > Gdybym był w nieudanym związku (tak jak teraz), to wymienione KONSEKWENCJE wcią
                                                    > ż by mnie wkurwiały, ale jej seks z kimś obcym stałby mi się rzeczą obojętną.
                                                    > Przez analogię przenoszę to na siebie. Robię co potrafię, by obyło się bez KONS
                                                    > EKWENCJI. Do życia w kłamstwie zmusiła mnie sytuacja. Pewnie prościej szło by s
                                                    > ię przez życie z podniesioną przyłbicą, ale na obecnym etapie życia nie chcę so
                                                    > bie tego fundować. Bo to też ma swoje KONSEKWENCJE. I koszty - ogromne.

                                                    Dla mnie też.Przeżyłam, z kochanką męża zrobiłam sobie wieczór "wspólny, zakrapiany alko", przez wiele lat wysyłałyśmy sobie pozdrowienia na święta. Mężowi też nie zaszkodziło. Z tym że ja nie musiałam kłamać,on też nie musiał....byliśmy sobie obojętni.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 11:03

                                                    > To całkiem na odwrót niż u mnie. Gdybym była w związku który uważałabym za udan
                                                    > y a mój lubi zdradziłby mnie, zweryfikowałabym swoją ocenę związku i znajomość
                                                    > tego z którym w nim jestem. Zdrada byłaby nie do wybaczenia. I byłyby konsekwen
                                                    > cje.

                                                    Przewrotne Jakbyś kochala prawdziwie a on też , jedno wydarzenie urazajace dume by to przekreslilo?
                                                    A jak by facet zrażał do siebie marudzeniem zwiazek bo nie byłby udany to bys wybaczyla???
                                                    Czy to nie jest i emocjonalne czysty absurd?
                                                    Pomijajac straszenie kijem...
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 11:26
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Przewrotne Jakbyś kochala prawdziwie a on też , jedno wydarzenie urazajace dume
                                                    > by to przekreslilo?

                                                    Nie wiem urgu. Mój "udany" związek nie byłby już nim. To zaważyłoby na naszej intymności, zaufaniu, oddaniu. Nie potrafiłabym o tym nie myśleć.

                                                    > A jak by facet zrażał do siebie marudzeniem zwiazek bo nie byłby udany to bys w
                                                    > ybaczyla???
                                                    > Czy to nie jest i emocjonalne czysty absurd?
                                                    > Pomijajac straszenie kijem...

                                                    Nie wiem czy Cię zrozumiałam...gdyby był marudą? :))
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 12:20
                                                    > Nie wiem czy Cię zrozumiałam...gdyby był marudą? :))

                                                    Nieudany zwiazek, czyli jedna strona narzeka. Tzw szczere rozmowy, To na pozór uczciwe ale naiwne i nieskuteczne, pogarszajace sytuacje. Mowilas niedawno ze nie ma nic gorszego niz narzekajacy facet. Moja slubna też tak twierdziła.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 16:17
                                                    Że na mnie narzeka? Zgłupłeś? Ja jestem wspaniała:))
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 11:27
                                                    urquhart napisał:

                                                    >
                                                    > > To całkiem na odwrót niż u mnie. Gdybym była w związku który uważałabym z
                                                    > a udan
                                                    > > y a mój lubi zdradziłby mnie, zweryfikowałabym swoją ocenę związku i znaj
                                                    > omość
                                                    > > tego z którym w nim jestem. Zdrada byłaby nie do wybaczenia. I byłyby kon
                                                    > sekwen
                                                    > > cje.
                                                    >
                                                    > Przewrotne Jakbyś kochala prawdziwie a on też , jedno wydarzenie urazajace dume
                                                    > by to przekreslilo?
                                                    > A jak by facet zrażał do siebie marudzeniem zwiazek bo nie byłby udany to bys w
                                                    > ybaczyla???
                                                    > Czy to nie jest i emocjonalne czysty absurd?
                                                    > Pomijajac straszenie kijem...

                                                    Oj tam, kij od razu, to kijaszek jest, patyczek, kto by się bał takiej wykałaczki :D
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 19:59
                                                    A Ty Urqu - wychowywalbys cudze dziecko, gdyby zona z brzuchem zrobionym przez kochanka przyszla do Ciebie blagac o wybaczenie?
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:58
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > 'LAdnie' piszesz niestety niezgodnie z prawda. Zgodnie z prawda Gogol to zdrajc
                                                    > a. I to co robi jest dokladnie 'chodzeniem na boki'. Pytanie: po co ten fakt pr
                                                    > obujesz przekrecic w cos innego? Zle sie z tym czujesz czy jak?

                                                    Bo przezywam cos takiego... i ten "diabel", ktorego przedstawiasz, ma twarz cherubina. Jest swiatelkiem w wielkiej czarnej dupie, w ktorej sie znalazlem.
                                                    Od dawna podejrzewalem, ze tak to moze wygladac... nie pomylilem sie. Dla ludzi takich jak ja, przezycie czegos takiego jest jak tlen. To mnie buduje i uskrzydla.
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:51
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Bo przezywam cos takiego... i ten "diabel", ktorego przedstawiasz, ma twarz cherubina. Jest swiatelkiem w wielkiej czarnej dupie, w ktorej sie znalazlem.
                                                    Od dawna podejrzewalem, ze tak to moze wygladac... nie pomylilem sie. Dla ludzi takich jak ja, przezycie czegos takiego jest jak tlen. To mnie buduje i uskrzydla.

                                                    Sabat, tylko proszę nie mów, że Ciebie do "upadku" zmotywował mój przykład!!!
                                                    Bo powiedziane jest w Piśmie, ze ten co zgorszył maluczkiego - będzie się strasznie smażył.... Strasznie!
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:53
                                                    I tak byś się nie wywinął z kotła, Gogol :-)
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:09
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > I tak byś się nie wywinął z kotła, Gogol :-)

                                                    Ale boi się, że kocioł będzie większy. A wiesz, gogol pływać nie umie i nie chce się przed usmażeniem utopić :)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:07
                                                    gogol77 napisał:


                                                    > Sabat, tylko proszę nie mów, że Ciebie do "upadku" zmotywował mój przykład!!!

                                                    Nie, mój :P

                                                    > Bo powiedziane jest w Piśmie, ze ten co zgorszył maluczkiego - będzie się stras
                                                    > znie smażył.... Strasznie!

                                                    Ale w którym miejscu jest napisane? Cytat.
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:24
                                                    lybbla napisał:
                                                    > Ale w którym miejscu jest napisane? Cytat.

                                                    To ja cofam to smażenie. Ale nie wiem co lepsze? Topienie też mi się nie uśmiecha. Bo:

                                                    [Ewangelia Mateusza 18:6]:
                                                    „Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza.„
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:32
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > [Ewangelia Mateusza 18:6]:
                                                    > „Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dl
                                                    > a niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza.„

                                                    Co to znaczy zgorszy? jakie było jego znaczenie w tamtych czasach?
                                                    Czy Sabat jest mały?
                                                    Czy wierzy?

                                                    I przede wszystkim `lepiej będzie dla niego' a czym jest to gorzej?
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:46
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Co to znaczy zgorszy?
                                                    Jak to co? Bo pisałem, że mi jest fajnie z Taką Jedną. Na kartę rowerową!. Bez ślubu!!
                                                    W kościele Zbawiciela na Placu Zbawiciela w stolicy kraju w Środkowej Europie parę lat wcześniej nie dostałem rozgrzeszenia w przedślubnej spowiedzi za ruchanie przed ślubem. Kazał mi żałować. Ale ja powiedziałem, że nie żałuje bo jakbym żałował to bym się z nią nie żenił. I usłyszałem jeszcze: co to za kobieta co chcesz się z nią żenić!? W domyśle sutannowego...kobieta upadla.
                                                    A Sabatowi mogło coś zaświtać. Że jest mi fajnie na boku. Spróbował. I tez jest mu fajnie - ten tlen...

                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:53
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > lybbla napisał:
                                                    >
                                                    > > Co to znaczy zgorszy?
                                                    > Jak to co? Bo pisałem, że mi jest fajnie z Taką Jedną. Na kartę rowerową!. Bez
                                                    > ślubu!!

                                                    Ale czy tamten to właśnie miał na myśli?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:19
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Bo przezywam cos takiego... i ten "diabel", ktorego przedstawiasz, ma twarz che
                                                    > rubina. Jest swiatelkiem w wielkiej czarnej dupie, w ktorej sie znalazlem.
                                                    > Od dawna podejrzewalem, ze tak to moze wygladac... nie pomylilem sie. Dla ludzi
                                                    > takich jak ja, przezycie czegos takiego jest jak tlen. To mnie buduje i uskrzy
                                                    > dla.

                                                    Mozesz sobie wrocic do swoich zapisow, co podejrzewales. Pamietam jak pisales, ze jak zdradzisz, to juz nie bedziesz mogl spojrzec Sabatowej w twarz i takie tam naiwnosci. To Cie buduje i uskrzydla ale to jest to, co jest.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:36
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > ninek04 napisała:
                                                    > > Inny, alternatywny związek obok tego, który przestał być fajny to bardzo
                                                    > fajna
                                                    > > możliwość ;)
                                                    >
                                                    > Czasem tak bywa. Chyba trudno nazwac chodzeniem na boki taka sytuacje jak przyk
                                                    > ladowo u Gogola. Jesli ludzie znalezli sie nawzajem i dluzej juz nie szukaja, t
                                                    > o musi znaczyc, ze im ze soba dobrze.

                                                    Mowisz o zonie czy kochance?
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:44
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Mowisz o zonie czy kochance?

                                                    O kochance. Dla mnie afekt poznac po tym, kogo sie pieprzy. Reszta to co najwyzej kumplowanie i uwarunkowania spoleczne.
                                                  • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 15:38

                                                    > > a Cie w ramie i uprzejmie zauwaza, ze drzwi obok sa, jakby nie patrzec, o
                                                    > twarte
                                                    >
                                                    > Lewicowiec kupuje po prostu nowy odkurzacz , a konserwatysta próbuje naprawić n
                                                    > ajpierw dotychczaowy z zasady nawet jak go stac na nowy?

                                                    Kochający/bez MiL/pomysłowy będzie próbował naprawić, konserwatyzm nie ma tu nic do rzeczy. Konserwatyści może się rzadziej rozwodzą za to na sąsiadki i na kurwy, jak im się sprzęt domowy popsuje, chadzają ochoczo.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 15:54
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    > Kochający/bez MiL/pomysłowy będzie próbował naprawić, konserwatyzm nie ma tu ni
                                                    > c do rzeczy. Konserwatyści może się rzadziej rozwodzą za to na sąsiadki i na ku
                                                    > rwy, jak im się sprzęt domowy popsuje, chadzają ochoczo.

                                                    Tylko te proby naprawiania zwykle koncza sie tak, jak naprawa gniazdka w wydaniu eksa Zawle ;)
                                                    Moim zdaniem z ludzmi sie tak nie da. Jak sie zawalilo, to sie zawalilo - swiety boze nie pomoze.
                                                    W dodatku prowizoryczne naprawy beda krotkotrwale a tendencja do sypania sie na leb i szyje - nawrotowa. Szkoda czasu i atlasu.
                                                  • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 16:48
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    > > Kochający/bez MiL/pomysłowy będzie próbował naprawić, konserwatyzm nie ma
                                                    > tu ni
                                                    > > c do rzeczy. Konserwatyści może się rzadziej rozwodzą za to na sąsiadki i
                                                    > na ku
                                                    > > rwy, jak im się sprzęt domowy popsuje, chadzają ochoczo.
                                                    >
                                                    > Tylko te proby naprawiania zwykle koncza sie tak, jak naprawa gniazdka w wydani
                                                    > u eksa Zawle ;)
                                                    > Moim zdaniem z ludzmi sie tak nie da. Jak sie zawalilo, to sie zawalilo - swiet
                                                    > y boze nie pomoze.
                                                    > W dodatku prowizoryczne naprawy beda krotkotrwale a tendencja do sypania sie na
                                                    > leb i szyje - nawrotowa. Szkoda czasu i atlasu.

                                                    Próby naprawy kończą się różnie, czasem się udaje, nawet jak się wcześniej jebło. Zależy co się jebło i czy są realne szanse na naprawę. Jak nie ma materiału wyjściowego albo był ale się do cna zbył to szkoda czasu i atłasu.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:12
                                                    urquhart napisał:


                                                    > Lewicowiec kupuje po prostu nowy odkurzacz , a konserwatysta próbuje naprawić najpierw dotychczaowy z zasady nawet jak go stac na nowy?

                                                    A ten Twój kij, którego na początku użyłeś to był taki bardziej lewicowy czy konserwatywny?

                                                    Jak napisał Sabat każdy naprawiał. Ale rzecz w tym by odróżnić naprawialne od nienaprawialnego. Na kiju i marchewce odkurzacz słabo zasysa.


                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:31
                                                    lybbla napisał:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Lewicowiec kupuje po prostu nowy odkurzacz , a konserwatysta próbuje napr
                                                    > awić najpierw dotychczaowy z zasady nawet jak go stac na nowy?
                                                    >
                                                    > A ten Twój kij, którego na początku użyłeś to był taki bardziej lewicowy czy ko
                                                    > nserwatywny?
                                                    >
                                                    > Jak napisał Sabat każdy naprawiał. Ale rzecz w tym by odróżnić naprawialne od n
                                                    > ienaprawialnego. Na kiju i marchewce odkurzacz słabo zasysa.

                                                    Sory że się wcinam, ale obiecuję że jednorazowo.
                                                    Najwyraźniej lybbla niczego nigdy nie naprawiałeś.
                                                    Ja owszem, naprawiam, dużo różnych rzeczy bo to część mojego zawodu.
                                                    Również odkurzacze, z tym, że te do w domu. Rozkręciłem z pięć i w żadnym wypadku PRZED rozkręceniem nie było wiadomo czy odkurzacz jest naprawialny czy nie. Jeśli Ci się wydaje że posiadasz uniwersalne narzędzia diagnostyczne 'na wszystko' to tylko Ci się wydaje.

                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:38
                                                    druginudziarz napisał:


                                                    > Sory że się wcinam, ale obiecuję że jednorazowo.
                                                    > Najwyraźniej lybbla niczego nigdy nie naprawiałeś.
                                                    > Ja owszem, naprawiam, dużo różnych rzeczy bo to część mojego zawodu.
                                                    > Również odkurzacze, z tym, że te do w domu. Rozkręciłem z pięć i w żadnym wypad
                                                    > ku PRZED rozkręceniem nie było wiadomo czy odkurzacz jest naprawialny czy nie.
                                                    > Jeśli Ci się wydaje że posiadasz uniwersalne narzędzia diagnostyczne 'na wszyst
                                                    > ko' to tylko Ci się wydaje.

                                                    Ależ przeca rozkręcałem i kij i marchewkę stosowałem to odkurzacza tym nie naprawisz. Ale skoro się wcinasz jednorazowo to masz rację :P
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:02
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Sory że się wcinam, ale obiecuję że jednorazowo.
                                                    > Najwyraźniej lybbla niczego nigdy nie naprawiałeś.
                                                    > Ja owszem, naprawiam, dużo różnych rzeczy bo to część mojego zawodu.
                                                    > Również odkurzacze, z tym, że te do w domu. Rozkręciłem z pięć i w żadnym wypad
                                                    > ku PRZED rozkręceniem nie było wiadomo czy odkurzacz jest naprawialny czy nie.
                                                    > Jeśli Ci się wydaje że posiadasz uniwersalne narzędzia diagnostyczne 'na wszyst
                                                    > ko' to tylko Ci się wydaje.

                                                    ja bym dodał że że przeciez to czym sie zajmujemy sie na forum to odkrywanie że dostarczona dokumentacja budowy odkurzacza (politycznie poprawne życzeniowe idealizacje o rónwości) to ściema i dywersja, że zanim się nie rozbierze na czesci i nie przekona, nie przekona co na co ma wpływ to szanase naprawy są żadne.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:07
                                                    A nie, ze nie mamy narzedzi/czesci zamiennych do naprawy?
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:19
                                                    A przypomnieć ci Sabat co niedawno pisałeś Lybbliemu o motywacji i kiju i marchewce?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,161803212,161803212,Prospero_ku_przestrodze.html#p161858925
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:33
                                                    urquhart napisał:

                                                    > A przypomnieć ci Sabat co niedawno pisałeś Lybbliemu o motywacji i kiju i march
                                                    > ewce?
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,15128,161803212,161803212,Prospero_ku_przestrodze.html#p161858925

                                                    A przypomnieć Ci Urqu co się wydarzyło od tamtego czasu?
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:29
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > A nie, ze nie mamy narzedzi/czesci zamiennych do naprawy?

                                                    Tak sądzą Ci którzy upierają się że ten naprawiony musi wyglądać i mieć funkcje dokładnie takie jak ten które zszedł dopiero co z taśmy.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:18
                                                    urquhart napisał:

                                                    > ja bym dodał że że przeciez to czym sie zajmujemy sie na forum to odkrywanie że
                                                    > dostarczona dokumentacja budowy odkurzacza (politycznie poprawne życzeniowe id
                                                    > ealizacje o rónwości) to ściema i dywersja, że zanim się nie rozbierze na czesc
                                                    > i i nie przekona, nie przekona co na co ma wpływ to szanase naprawy są żadne.

                                                    Masz instrukcję nie do tego odkurzacza. Czy Marek mówi o tym odkurzaczu?
                                                    Nie, mówi o klasycznym odkurzaczu, u niego nie ma mowy o równości.
                                                    Czy opcja z facetami, których siła spokoju jest godna naśladowania mówi coś o równości? Nie, nie mówi, oni mówią `kobiety tak mają'. I wiesz jaki oni mają seks.
                                                    Aż ich pociechom więdną uszy. Tak więc nie trzeba kija i marchewki.

                                                    A równość zostaw lewicującym to nie twój odkurzacz.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:42
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Nie, mówi o klasycznym odkurzaczu, u niego nie ma mowy o równości.

                                                    Nie jestes na biezaco. Marek ostatnio przyznal z rozbrajajaca szczeroscia, ze jego zwiazek jest zwiazkiem partnerskim.

                                                    Znowu sie musiales pod kogos podczepic. Od kiedy Marek potrzebuje adwokata? Mow za siebie i o sobie.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:00
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Nie jestes na biezaco. Marek ostatnio przyznal z rozbrajajaca szczeroscia, ze jego zwiazek jest zwiazkiem partnerskim.
                                                    ----------------------
                                                    Oczywiście. Definicja partnera wg Penguin Dictionary: Partner - player in the same team.

                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:01
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Nie jestes na biezaco. Marek ostatnio przyznal z rozbrajajaca szczeroscia, ze j
                                                    > ego zwiazek jest zwiazkiem partnerskim.

                                                    Kłopoty z definicjami. Niemniej jego model związku jest powszechny.
                                                    Tylko co wjego żonie piszczy.

                                                    >
                                                    > Znowu sie musiales pod kogos podczepic. Od kiedy Marek potrzebuje adwokata? Mow za siebie i o sobie.

                                                    Udajesz tępą jak Marek, nabijamy się na kij czy z kija i marchewki jako JEDYNEMU
                                                    panaceum na opad namiętności w długotrwałych związkach.

                                                    Jakoś nikt nie chciał rozwinąć tematu szczęśliwych związków.
                                                    Jak rozumiem nie widujesz ich w realu. Ciekawe czemu?

                                                    Mów to do Urqu bo też mu coś siadło mówienie o sobie. Urqu przynajmniej Cię słucha, ja leję na Ciebie siurem prostym.

                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:13
                                                    lybbla napisał
                                                    >Urqu przynajmniej Cię słucha, ja leję na Ciebie siurem prostym.<

                                                    No, jak Kitty lubi pissing, to wiesz, też może się wsłuchuje ;)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:25
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > No, jak Kitty lubi pissing, to wiesz, też może się wsłuchuje ;)

                                                    Tak, też o tym słyszałem, że na emeryturze się ludziom odmienia ;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:32
                                                    "Panie kierowco ja wiem co sie zepsuło"
                                                    "Ok, co sie zepsuło?"
                                                    "Autobus sie zepsuł".
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:34
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > "Panie kierowco ja wiem co sie zepsuło"
                                                    > "Ok, co sie zepsuło?"
                                                    > "Autobus sie zepsuł".

                                                    suchar :D
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 14:22
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Rozumiem że w warstwie logicznej Lybbla zaprotestiwal przeciwko prostactwu proponowania motywonia kijem i marchewki w odniesieniu do związku.
                                                    ----------------------------------
                                                    Kijem, i marchewką możesz być może kupić / wymusić seks ale nie pożądanie.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 18:49
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    > > Rozumiem że w warstwie logicznej Lybbla zaprotestiwal przeciwko prostactw
                                                    > u proponowania motywonia kijem i marchewki w odniesieniu do związku.
                                                    > ----------------------------------
                                                    > Kijem, i marchewką możesz być może kupić / wymusić seks ale nie pożądanie.

                                                    Marek, chyba zbyt dosłownie wyobrażasz sobie tego kija i marchewkę, a i tak gdzie tu kupić seks za marchewkę? chyba u zajęczycy :)
                                                    Urqu wyraźnie napisał co jest kijem, a co marchewka w tej grze, tą walutą nie da się nic kupić czy wymusić, bo to nie jest waluta, która można wręczyć, zabrać.
                                                    Przy okazji dodam, może urqu tu jeszcze zajrzy, że 'to' nie zawsze zadziała. Nie zadziała np. jak kobieta ma na życie wyje.bane i niczego nie chce. Mówiąc inaczej, kobiecie musi działać aparat motywacyjny, jak nie dział to żaden kij/marchewka nie działa.

                                                    Przy okazji zapytam: Marek, jak odróżniasz na własny użytek dwa stany u kobiety:
                                                    1. pożądam tego chłopa
                                                    2. nie pożądam, ale niech chłop ma radochę a ja spokój

                                                  • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:09

                                                    > >
                                                    > Przy okazji dodam, może urqu tu jeszcze zajrzy, że 'to' nie zawsze zadziała. Ni
                                                    > e zadziała np. jak kobieta ma na życie wyje.bane i niczego nie chce. Mówiąc ina
                                                    > czej, kobiecie musi działać aparat motywacyjny, jak nie dział to żaden kij/marc
                                                    > hewka nie działa.

                                                    Dlaczego jak ma wyjebane na.życie? Jak ma.wyjebane na tego mężczyznę. Albo na seks w ogóle, albo po prostu jest ułomna emocjonalnie.

                                                    >
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:23
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > Przy okazji dodam, może urqu tu jeszcze zajrzy, że 'to' nie zawsze zadzia
                                                    > ła. Ni
                                                    > > e zadziała np. jak kobieta ma na życie wyje.bane i niczego nie chce. Mówi
                                                    > ąc ina
                                                    > > czej, kobiecie musi działać aparat motywacyjny, jak nie dział to żaden ki
                                                    > j/marc
                                                    > > hewka nie działa.
                                                    >
                                                    > Dlaczego jak ma wyjebane na.życie? Jak ma.wyjebane na tego mężczyznę. Albo na s
                                                    > eks w ogóle, albo po prostu jest ułomna emocjonalnie.

                                                    No a czy ja o czymś innym napisałem? ułomność emocjonalna to jakieś dziwo niespotykane? ja raczej za dziwo uznaję brak defektów emocjonalnych ;) Z tym, że ja mam konkretnie na myśli uszkodzony aparat motywacyjny.
                                                    btw to chyba Starowiczowi wyszło że w sumie 60% kobiet ma wyj.bane na seks :D

                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:30
                                                    Czyli jak kij i marchewka nie działają to ułomność? To ja ułomna jestem....nie będzie mnie kurwa nikt straszył czy szantażował.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:32
                                                    zawle napisała:

                                                    > Czyli jak kij i marchewka nie działają to ułomność? To ja ułomna jestem....nie
                                                    > będzie mnie kurwa nikt straszył czy szantażował.

                                                    Pfff...
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:00
                                                    zawle napisała:

                                                    > Czyli jak kij i marchewka nie działają to ułomność? To ja ułomna jestem....nie
                                                    > będzie mnie kurwa nikt straszył czy szantażował.

                                                    Ale wiesz
                                                    `w relacjach długookresowych żeby utrzymać ten stan TRZEBA stworzyć określone warunki kija i marchewki.' I tłumacz tu konserwie, że w relacjach długookresowych kobiecie potrzebne jest wielofunkcyjne dildo, co kontakt naprawi (jeśli zdąży przed kobietą), jakieś żarcie zorganizuje (chyba, że nie zdąży bo kobieta go ubiegnie) i przede wszystkim piczkę PORZĄDNIE oporządzi (chyba że nie zdąży).

                                                    A i opcja turn off mile widziana.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:10
                                                    Porzadne oporzadzenie piczki jest wazne i wskazane, ale mysle ze dla pewnej czesci kobiet wazna tez jest bliskosc, porozumienie i szczera przyjazn z tym facetem. Sa takie co maja odwrotnie, z bliskim i dobrze rozumiejacym - nie... i tutaj znacznie trudniej sie dogadac...
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:23
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Porzadne oporzadzenie piczki jest wazne i wskazane, ale mysle ze dla pewnej cze
                                                    > sci kobiet wazna tez jest bliskosc, porozumienie i szczera przyjazn z tym facet
                                                    > em. Sa takie co maja odwrotnie, z bliskim i dobrze rozumiejacym - nie... i tuta
                                                    > j znacznie trudniej sie dogadac...

                                                    Sabat, zaczynasz uprawiać kagizm ekstremalny. Pewnie masz rację ale idź z tym na inne forum.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:27
                                                    zawle napisała:

                                                    > Czyli jak kij i marchewka nie działają to ułomność? To ja ułomna jestem....nie
                                                    > będzie mnie kurwa nikt straszył czy szantażował.

                                                    Mam tak samo. Jeszcze jakby to była odruchowa kij i marchewka (jakies emocjonalne huśtawki) to można sie rozstać po ludzku. Ale zaplanowane kazdy na cudzej psychice - nie ma mowy.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:33
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > Czyli jak kij i marchewka nie działają to ułomność? To ja ułomna jestem..
                                                    > ..nie
                                                    > > będzie mnie kurwa nikt straszył czy szantażował.
                                                    >
                                                    > Mam tak samo. Jeszcze jakby to była odruchowa kij i marchewka (jakies emocjonal
                                                    > ne huśtawki) to można sie rozstać po ludzku. Ale zaplanowane kazdy na cudzej ps
                                                    > ychice - nie ma mowy.

                                                    A widzisz, a ja lubię lekką inteligentną presję. Np. presję klienta (zleceniodawcy). Jak mi jej brakuje to zauważyłem że sam ją prowokuję. Bez tego dupy bym nie ruszył i gówno by było a nie kasa. A Ty proteinowy jak działasz pracy?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:41
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > A widzisz, a ja lubię lekką inteligentną presję. Np. presję klienta (zlecenioda
                                                    > wcy). Jak mi jej brakuje to zauważyłem że sam ją prowokuję. Bez tego dupy bym n
                                                    > ie ruszył i gówno by było a nie kasa. A Ty proteinowy jak działasz pracy?

                                                    A ja widzisz się blokuję. Swoboda mnie nakręca..presję mogę wybaczyć tylko sobie:))
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:55
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > > A widzisz, a ja lubię lekką inteligentną presję. Np. presję klienta (zlec
                                                    > enioda
                                                    > > wcy). Jak mi jej brakuje to zauważyłem że sam ją prowokuję. Bez tego dupy
                                                    > bym n
                                                    > > ie ruszył i gówno by było a nie kasa. A Ty proteinowy jak działasz pracy?
                                                    >
                                                    > A ja widzisz się blokuję. Swoboda mnie nakręca..presję mogę wybaczyć tylko sobi
                                                    > e:))

                                                    To jesteś z mojego punktu widzenia jakaś nietypowa. Mnie otaczaja ludzie, którzy robią wszystko na ostatnia chwilę. Klna wtedy, ale pracują o wiele sprawniej i zwykle wszystko jest na czas.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:59
                                                    > A widzisz, a ja lubię lekką inteligentną presję. Np. presję klienta (zleceniodawcy). Jak mi jej brakuje to zauważyłem że sam ją prowokuję. Bez tego dupy bym nie ruszył i gówno by było a nie kasa. A Ty proteinowy jak działasz pracy? <

                                                    Karmie ego głownie. Robiłbym nawet za darmo, tylko nie powtarzaj mojej zonie. Wlasnie sobie ściągam na łeb kolejny projekt, dosłownie dzisiaj.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:39
                                                    proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    >Karmie ego głownie. Robiłbym nawet za darmo, tylko nie powtarzaj mojej zonie. Wlasnie sobie ściągam na łeb kolejny projekt, dosłownie dzisiaj.<

                                                    Bo będzie ciosać kołki na głowie za bezużyteczną i bezcelową stratę czasu bez przyniesienia wymiernych korzyści? No niefajnie masz,po raz kolejny, i to nie tylko w sferze seksu.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:55
                                                    ninek04 napisała:

                                                    No niefajnie masz,po raz kolejny, i to nie t
                                                    > ylko w sferze seksu.

                                                    A Ciebie to w jakis sposob buduje/cieszy? Kazdy post na to samo kopyto. Co wlasciwie chcesz mu przekazac? Moze skup sie raz i napisz to w jednym poscie. Chcesz mu dolozyc ale wlasciwie nie wiadomo za co ani po co? Ty to wiesz moze? To napisz szczerze i oszczedzimy sobie wleczenia tego (czego?) przez tony postow.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:05
                                                    hello - kitty 2 napisala>
                                                    >A Ciebie to w jakis sposob buduje/cieszy? Kazdy post na to samo kopyto. Co wlasciwie chcesz mu przekazac? Moze skup sie raz i napisz to w jednym poscie. Chcesz mu dolozyc ale wlasciwie nie wiadomo za co ani po co? Ty to wiesz moze? To napisz szczerze i oszczedzimy sobie wleczenia tego (czego?) przez tony postow<

                                                    Mam Ci przypomnieć, jak mu dokładałaś, gdy ogłosił, że będzie znowu ojcem? I co wtedy chciałaś przekazać? Już Ci przeszło, ok.,czas leczy rany. A teraz byś chciała, żebym się zamknęła i przestała nawijać na to samo kopyto. Ktoś Ci każe czytać?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 00:03
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Mam Ci przypomnieć, jak mu dokładałaś, gdy ogłosił, że będzie znowu ojcem? I c
                                                    > o wtedy chciałaś przekazać?

                                                    No przeciez przekazalam, ze nie bedzie mial we mnie supportu w projekcie dziecko. On to przyjal potwierdzajac slowami parafrazujac 'Troche szkoda ale jak nie to nie'.

                                                    Już Ci przeszło, ok.,czas leczy rany. A teraz byś
                                                    > chciała, żebym się zamknęła i przestała nawijać na to samo kopyto. Ktoś Ci każe
                                                    > czytać?

                                                    Przekaz podalam, zostal zauwazony, odebrany. Jestem zwolennikiem wolnej woli. Wolna wola ponad wszystko wiec musze akceptowac innych wybory choc ich np nie popieram.

                                                    A zatem co niby by mi mialo przejsc? Jakie rany? Przeciez ja nie jestem z nim emocjonalnie zwiazana ani w zaden inny sposob, on mnie NIE ZRANIL :-) No jak? Znowu: zle sie z tym czujesz, ze on bedzie mial dziecko zeby w kazdej dyskusji ciagle to tego niezwiazanego z rozmowa elementu 'dziecko' wracac ni przypial ni przylatal? Trwale Cie to dotyka jakos, jakim cudem? Taka rada: przemysl sobie (dla siebie) co Cie rzeczywiscie boli, wtedy bedziesz mogla cos z tym zrobic.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 06:41

                                                    hello -kitty2 napisała
                                                    A zatem co niby by mi mialo przejsc? Jakie rany? Przeciez ja nie jestem z nim emocjonalnie zwiazana ani w zaden inny sposob, on mnie NIE ZRANIL :-) <

                                                    O,czyżby? A od kiedy Ci się odmieniło? ;) No chyba, że co innego piszesz, a ja co innego czytam.

                                                    >No jak? Znowu: zle sie z tym czujesz, ze on bedzie mial dziecko zeby w kazdej dyskusji ciagle to tego niezwiazanego z rozmowa elementu 'dziecko' wracac ni przypial ni przylatal? Trwale Cie to dotyka jakos, jakim cudem? Taka rada: przemysl sobie (dla siebie) co Cie rzeczywiscie boli, wtedy bedziesz mogla cos z tym zrobic.<

                                                    Nie do mnie chyba te pytania o samopoczucie, w związku z faktem, że on będzie miał dziecko.To może pytaj bezpośrednio autora, jak on się z tym czuje. Bo komentować to chyba mi jeszcze nie zabronisz?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 08:44
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > O,czyżby? A od kiedy Ci się odmieniło? ;) No chyba, że co innego piszesz, a ja
                                                    > co innego czytam.

                                                    A co pisze? Namieszam Ci: najwiecej milych rzeczy w histrorii forum napisalam o Urqu. Czy wobec tego (wg Twojego myslenia) nie jestem z nim zwiazana emocjonalnie? ;-) PIsalam tez duzo dobrego o Abrigado i Morrisonie. Moze zatem z nimi jestem w relacjach emocjonalnych, hehe. Detektyw z Ciebie zaden Ninek.

                                                    > Nie do mnie chyba te pytania o samopoczucie, w związku z faktem, że on będzie m
                                                    > iał dziecko.To może pytaj bezpośrednio autora, jak on się z tym czuje. Bo komen
                                                    > tować to chyba mi jeszcze nie zabronisz?

                                                    Ja wiem jak on sie czuje. Bardzo dobrze, pisal przeciez. Pytanie: dlaczego Ciebie to irytuje?
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 20:33
                                                    hello -kitty2 napisała
                                                    >co pisze? Namieszam Ci: najwiecej milych rzeczy w histrorii forum napisalam o Urqu. Czy wobec tego (wg Twojego myslenia) nie jestem z nim zwiazana emocjonalnie? ;-)<


                                                    Z Urqu to wątpię - to raczej zachwyt taki bardziej techniczny, a nie z racji emocji.


                                                    >PIsalam tez duzo dobrego o Abrigado i Morrisonie. Moze zatem z nimi jestem w relacjach emocjonalnych, hehe. Detektyw z Ciebie zaden Ninek. <

                                                    Tylko że ja nie mam zapędów detektywistycznych, jeśli już to te intuicyjne mi się włączają, czasem są mylne, ale w niewielu przypadkach.


                                                    >Ja wiem jak on sie czuje. Bardzo dobrze, pisal przeciez. Pytanie: dlaczego Ciebie to irytuje?<

                                                    Ach, no skoro wiesz, to mnie nic do tego. Mnie zastanawia tylko, co kieruje ludźmi w mocno dojrzałym wieku,po przejściach zdałoby się, którzy decydują się na dziecko, mimo wygasłych uczuć i odcięcia się od bliskości z drugą osobą, a z czystej pragmatyki albo chuj wie czego, tego nie jestem w stanie pojąć.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:26
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > Czyli jak kij i marchewka nie działają to ułomność? To ja ułomna jestem..
                                                    > ..nie
                                                    > > będzie mnie kurwa nikt straszył czy szantażował.
                                                    >
                                                    > Mam tak samo. Jeszcze jakby to była odruchowa kij i marchewka (jakies emocjonal
                                                    > ne huśtawki) to można sie rozstać po ludzku. Ale zaplanowane kazdy na cudzej ps
                                                    > ychice - nie ma mowy.

                                                    Oj to straszne?! Na czyjes psychice!

                                                    Dla Was mam propozycje dla odmiany UMOWIC sie z patnerem: dzisiaj udajemy namietnosc ;-)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:31
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Dla Was mam propozycje dla odmiany UMOWIC sie z patnerem: dzisiaj udajemy namie
                                                    > tnosc ;-)

                                                    Nie rozumiem o co Ci chodzi....wytłumacz. Mój seks bywa bardzo różny....czasami mam lepsze, czasami gorsze dni. Po co mam umawiać się na udawanie?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:42
                                                    zawle napisała:

                                                    > Nie rozumiem o co Ci chodzi....wytłumacz. Mój seks bywa bardzo różny....czasami
                                                    > mam lepsze, czasami gorsze dni. Po co mam umawiać się na udawanie?

                                                    W sumie to Cie moze nie dotyczyc, bo Urqu pisze recepty na zwiazki dlugoterminowe.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:44
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > W sumie to Cie moze nie dotyczyc, bo Urqu pisze recepty na zwiazki dlugotermino
                                                    > we.

                                                    Długoterminowość jako wartość skończyła mi się wraz z rozwodem;) Odeszła wraz z nieudanym związkiem.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:02
                                                    zawle napisała:

                                                    > Długoterminowość jako wartość skończyła mi się wraz z rozwodem;) Odeszła wraz z
                                                    > nieudanym związkiem.

                                                    Raczej z pojawieniem sie dzieci. To powszechne. W pracy tez widze jak kolezanki przytlupuja zeby sie juz tych nygusow, przemocowcow pozbyc. Szczegolnie po drugim dziecku. Co naiwniejsza to tam sobie jeszcze marzy o kolejnym zwiazku, te cwansze ciesza sie w wlasnej samodzielnosci. Damn it Urqu znowu mial racje. Czlowiek w tej paszczy natury. Co musi laczyc dwoje ludzi i jacy oni wobec siebie musza byc zeby chcialo sie temu przeciwwstawic? Nie dowiem sie juz pewnie.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:05
                                                    Mylisz się kitka...długodystansowość tylko dla dzieci. Bo tak naprawdę co w niej jest fajnego? I co w niej może przedstawiać wartość dla lubiącej zmiany lewaczki?:))
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:14
                                                    zawle napisała:

                                                    > Mylisz się kitka...długodystansowość tylko dla dzieci. Bo tak naprawdę co w nie
                                                    > j jest fajnego? I co w niej może przedstawiać wartość dla lubiącej zmiany lewac
                                                    > zki?:))

                                                    Dziwne pytanie. Lewacy wszystko chcą mieć stabile: pracę, pensje, przywileje socjalne, prawo, opieke medyczną, klimat, ale związek juz nie?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:19
                                                    Na zasadzie braku wspólnych płaszczyzn, prawicowi chcą mieć niestabilną pracę, pensję, przywileje socjalne, opiekę medyczną, klimat a związki chcą mieć stabilne?
                                                    I czy długodystansowość to to samo to stabilność? Drugi.....co z Tobą?
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:35
                                                    zawle napisała:

                                                    > Na zasadzie braku wspólnych płaszczyzn, prawicowi chcą mieć niestabilną pracę,
                                                    > pensję, przywileje socjalne, opiekę medyczną, klimat a związki chcą mieć stabil
                                                    > ne?

                                                    Pamijając błąd logiczny w co się już nie wgłębiam, to dziwnie sobie wyobrażasz "prawicowców". Prawicowiec nie chce mieć stabilnej opieki bo nie chce żeby ktoś się nim opiekował, prawicowiec jak potrzebuje opieki medycznej to chciałby iśc w odpowiednie miejsce i sobie ją kupić. itd. itd.

                                                    > I czy długodystansowość to to samo to stabilność? Drugi.....co z Tobą?
                                                    Z grubsza tak. A co Ci nie pasuje, że masz watpliwości?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:40
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Pamijając błąd logiczny w co się już nie wgłębiam, to dziwnie sobie wyobrażasz
                                                    > "prawicowców". Prawicowiec nie chce mieć stabilnej opieki bo nie chce żeby ktoś
                                                    > się nim opiekował, prawicowiec jak potrzebuje opieki medycznej to chciałby iśc
                                                    > w odpowiednie miejsce i sobie ją kupić. itd. itd.

                                                    Pomijając błąd logiczny to sobie trochę zakpiłam nazywając się lewakiem;) Jestem takim lewakiem jak niepraktykujący katolik, zdradzający konserwatysta, czy wyciągający łapę do państwa po zasiłki prawicowiec. Dlatego nie potrafię być "kimś".

                                                    > > I czy długodystansowość to to samo to stabilność? Drugi.....co z Tobą?
                                                    > Z grubsza tak. A co Ci nie pasuje, że masz watpliwości?

                                                    długo a stabilnie to dwa różne słowa
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 23:06
                                                    zawle napisała:

                                                    > > > I czy długodystansowość to to samo to stabilność? Drugi.....co z To
                                                    > bą?
                                                    > > Z grubsza tak. A co Ci nie pasuje, że masz watpliwości?
                                                    >
                                                    > długo a stabilnie to dwa różne słowa

                                                    Trzeba by było więc na przykłądach przeświczyć, a ja nie wiem czy mi się chce sporów semantycznych.
                                                    SJP rzecze:
                                                    stabilny: 1. niezmieniający się przez dłuższy czas; stały, nieruchomy;

                                                    Stabilne prawo = prawo majace długa historię
                                                    stabilne fundamenty = długo wytrzymają
                                                    stabilna praca = będe tu długo pacował
                                                    itd.
                                                    Jak dla mnie nie ma większej różnicy
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 08:39
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Trzeba by było więc na przykłądach przeświczyć, a ja nie wiem czy mi się chce s
                                                    > porów semantycznych.
                                                    > SJP rzecze:
                                                    > stabilny: 1. niezmieniający się przez dłuższy czas; stały, nieruchomy;
                                                    >
                                                    > Stabilne prawo = prawo majace długa historię
                                                    > stabilne fundamenty = długo wytrzymają
                                                    > stabilna praca = będe tu długo pacował
                                                    > itd.
                                                    > Jak dla mnie nie ma większej różnicy

                                                    I tym sposobem drugi usiłuje mnie zepchnąć na mieliznę:)) Długi związek to dla Ciebie stabilny związek. A może długi związek to związek wypalony? Można do długości przyczepić wiele innych słów o zabarwieniu pozytywnym lub negatywnym. Jednak....nadal to będą doczepione intencjonalne słowa. Pytanie brzmi....czy długość jako taka jest dla mnie wartością? Nie jest. Jakość jest. Każdy człwiek, sytuacja to zespół cech o różnych natężeniu wartości. Fajny związek to dla mnie związek który jest:
                                                    Tu wymieniam cechy.
                                                    Długości tam nie ma.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 10:36
                                                    zawle napisała:

                                                    > I tym sposobem drugi usiłuje mnie zepchnąć na mieliznę:)) Długi związek to dla
                                                    > Ciebie stabilny związek. A może długi związek to związek wypalony?

                                                    To wtedy masz związek stabilnie wypalony.

                                                    > Można do dłu
                                                    > gości przyczepić wiele innych słów o zabarwieniu pozytywnym lub negatywnym. Jed
                                                    > nak....nadal to będą doczepione intencjonalne słowa.

                                                    No wiec chyba dlatego nie możemy się dogadać bo w "stabilnyn" widzisz coś pozytywnego a dla mnie to tak samo obojetny epitet jak "długi".
                                                    Jak ktoś 10 lat tkwi w śpiączce (_długo_, prawda?) to też się mówi "stan stabilny".

                                                    > Pytanie brzmi....czy długo
                                                    > ść jako taka jest dla mnie wartością? Nie jest. Jakość jest.

                                                    Z jakością jest jak z pogodą, zawsze jest jakaś. Jakoś to nic w sumie nie znaczy, zwłaszcza w tym przypadku.

                                                    > Każdy człwiek, syt
                                                    > uacja to zespół cech o różnych natężeniu wartości. Fajny związek to dla mnie zw
                                                    > iązek który jest:
                                                    > Tu wymieniam cechy.
                                                    > Długości tam nie ma.

                                                    Ale to doskanale wiele, nie musisz powtarzać co pięć minut.
                                                    Ja z kolei jak mam jakies doskonałe zajęcie to jestem żywo zainteresowany by trwało długo.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 10:55
                                                    Się rozpisałeś drugi i już byłam skłonna przyznać Ci rację, ale zdanie " jak mam jakies doskonałe zajęcie to jestem żywo zainteresowany by trwało długo" rozwiało moje wątpliwości do do tego że " w "stabilnyn" widzisz coś pozytywnego a dla mnie to tak samo obojetny epitet jak "długi".
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 11:22
                                                    zawle napisała:

                                                    > Się rozpisałeś drugi i już byłam skłonna przyznać Ci rację, ale zdanie " jak ma
                                                    > m jakies doskonałe zajęcie to jestem żywo zainteresowany by trwało długo" rozwi
                                                    > ało moje wątpliwości do do tego że " w "stabilnyn" widzisz coś pozytywnego a dl
                                                    > a mnie to tak samo obojetny epitet jak "długi".

                                                    To ja nie wiem gdzie to wyczytałąs ale niech ci będzie.
                                                    Oto kilka stabilnych rzeczy ktore nie otaczają, a które w Twoim mniemaniu widzę pozytywnie:
                                                    - stabilnie chujowy kimat w Krakowie
                                                    - stabilny system ubezpieczeń społecznych (stabilny bo nie sposób go zlikwidować)
                                                    - ogólnie stabilny socjalizm w Polsce/Europie
                                                    - stabilna pozycja Polski w kategorii republika bananowa
                                                    - stabilny stan moich zatok czyli ich przewlekłe zapalenie
                                                    idt. itd.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 11:29
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > Się rozpisałeś drugi i już byłam skłonna przyznać Ci rację, ale zdanie "
                                                    > jak ma
                                                    > > m JAKIEŚ DOSKONAŁE ZAJĘCIE to jestem żywo zainteresowany by trwało długo"
                                                    > rozwi
                                                    > > ało moje wątpliwości do do tego że " w "stabilnyn" widzisz coś pozytywneg
                                                    > o a dl
                                                    > > a mnie to tak samo obojetny epitet jak "długi".
                                                    >
                                                    > To ja nie wiem gdzie to wyczytałąs ale niech ci będzie.

                                                    To nie była interpretacja, tylko cytaty:))
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:51
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > Mylisz się kitka...długodystansowość tylko dla dzieci. Bo tak naprawdę co
                                                    > w nie
                                                    > > j jest fajnego? I co w niej może przedstawiać wartość dla lubiącej zmiany
                                                    > lewac
                                                    > > zki?:))
                                                    >
                                                    > Dziwne pytanie. Lewacy wszystko chcą mieć stabile: pracę, pensje, przywileje so
                                                    > cjalne, prawo, opieke medyczną, klimat, ale związek juz nie?

                                                    O przepraszam. A związek z Państwem?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 20:51
                                                    zawle napisała:

                                                    > Mylisz się kitka...długodystansowość tylko dla dzieci. Bo tak naprawdę co w nie
                                                    > j jest fajnego? I co w niej może przedstawiać wartość dla lubiącej zmiany lewac
                                                    > zki?:))

                                                    Dlugoterminowoscia zwiazku kobiety glownie sa zainteresowane nie 'dla' dzieci tylko do momentu pojawienia sie dzieci (z jakims tam marginesem 'po'). Potem sa juz mniej zainteresowane, bo znowu (jakims cudem) partnerzy krotkoterminowi sa bardziej atrakcyjni. A teraz robiac zwrot w strone podsycania namietnosci (na ktora Urqu pisze recepty na forum), to podsycanie i recepty moga Cie nie dotyczyc, bo jak namietnosc sie konczy lub nawet przed zmienisz sobie partnera na nowego i namietnosc sie kreci bez recept na podsycanie.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 23:06
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > Mylisz się kitka...długodystansowość tylko dla dzieci. Bo tak naprawdę co
                                                    > w nie
                                                    > > j jest fajnego? I co w niej może przedstawiać wartość dla lubiącej zmiany
                                                    > lewac
                                                    > > zki?:))
                                                    >
                                                    > Dlugoterminowoscia zwiazku kobiety glownie sa zainteresowane nie 'dla' dzieci t
                                                    > ylko do momentu pojawienia sie dzieci (z jakims tam marginesem 'po').

                                                    To daje jakieś kilka lat? Wychodzi na to że ja też preferuję więc długoterminowe, pomimo braku planów rodzicielskich;) Ile lat ma twój syn?;)

                                                    Potem sa
                                                    > juz mniej zainteresowane, bo znowu (jakims cudem) partnerzy krotkoterminowi sa
                                                    > bardziej atrakcyjni.

                                                    Sabatowa też? I proteinowa? I lybbowa?

                                                    A teraz robiac zwrot w strone podsycania namietnosci (na k
                                                    > tora Urqu pisze recepty na forum), to podsycanie i recepty moga Cie nie dotyczy
                                                    > c, bo jak namietnosc sie konczy lub nawet przed zmienisz sobie partnera na nowe
                                                    > go i namietnosc sie kreci bez recept na podsycanie.

                                                    Zdecydowanie. Ciebie też nie dotyczy, więc skoro i mnie i Ciebie nie dotyczy to po co o tym gadać w ogóle?;)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 23:37
                                                    zawle napisała:

                                                    > To daje jakieś kilka lat? Wychodzi na to że ja też preferuję więc długoterminow
                                                    > e, pomimo braku planów rodzicielskich;) Ile lat ma twój syn?;)

                                                    NIe wiem do czego zmierzasz ale jesli do 'zlapania' mnie, ze ja wcale nie jestem inna, to od razu odpowiadam: oczywiscie, ze nie. Tez mi sie partner 'odwidzial' jako dlugoterminowy po dziecku.

                                                    > Sabatowa też? I proteinowa? I lybbowa?

                                                    Tez. Wszystkie.

                                                    > Zdecydowanie. Ciebie też nie dotyczy, więc skoro i mnie i Ciebie nie dotyczy to
                                                    > po co o tym gadać w ogóle?;)

                                                    Ciebie moze nie dotyczyc, bo Ty sobie to mozliwie zalatwiasz monogamia seryjna. Mnie dotyczy, bo dla mnie to Swiety Graal, bo namietnosc to najlepsza motywacja do seksu, a motywacja jest wysoko u mnie w cenie, gdyz jest kluczem dla kazdej aktywnosci zeby w ogole miala miejsce. Brak motywacji jest zabojczy. A dlaczego rozmawiamy o namietnosci na forum? Bo jest o BRAKU seksu w malzenstwie/zwiazku. No wiec jak najskuteczniej zmotywowac osobe do seksu? Wzbudzic namietnosc. Jak wzbudzac namietnosc? Urqu wrzuca te perelki.

                                                    I jeszcze bardziej personalnie: u mnie tylko w jednym zwiazku namietnosc nie wygasla wiec raczej mam pod gorke z motywacja. Zatem jesli sie jeszcze kiedys z kims zwiaze, to chce sie przygotowac tj nauczyc jak to zrobic by ja podsycac.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 08:30
                                                    hello-kitty2 napisała: > NIe wiem do czego zmierzasz ale jesli do 'zlapania' mnie, ze ja wcale nie jeste
                                                    > m inna, to od razu odpowiadam: oczywiscie, ze nie. Tez mi sie partner 'odwidzia
                                                    > l' jako dlugoterminowy po dziecku.

                                                    Ale nadal nim jest? Długoterminowym?

                                                    > I jeszcze bardziej personalnie: u mnie tylko w jednym zwiazku namietnosc nie wy
                                                    > gasla wiec raczej mam pod gorke z motywacja. Zatem jesli sie jeszcze kiedys z k
                                                    > ims zwiaze, to chce sie przygotowac tj nauczyc jak to zrobic by ja podsycac.

                                                    Mam dla Ciebie więc Twoje perełki na namiętność. Nie rób sobie dzieciaka, to namiętność nie wygaśnie i długoterminowość też;)
                                                    A na poważnie....może warto się zastanowić jaką wartość ma ta długoterminowość i czy ma to cokolwiek wspólnego z seksem? No i przypatrz się związkowi urgu i rozdziel te perełki na te które służą przede wszystkim długoterminowości i na te które służą namiętności.
                                                    Zresztą, to nieważne. Mnie te metody zamykają, do Ciebie trafiają, więc się przysłuchuj.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 08:56
                                                    zawle napisała:

                                                    > Ale nadal nim jest? Długoterminowym?

                                                    Oczywiscie, ze nie. Mowimy o partnerze seksualnym (rozmawiamy przeciez o namietnosci).

                                                    > Mam dla Ciebie więc Twoje perełki na namiętność. Nie rób sobie dzieciaka, to na
                                                    > miętność nie wygaśnie i długoterminowość też;)
                                                    > A na poważnie....może warto się zastanowić jaką wartość ma ta długoterminowość
                                                    > i czy ma to cokolwiek wspólnego z seksem? No i przypatrz się związkowi urgu i r
                                                    > ozdziel te perełki na te które służą przede wszystkim długoterminowości i na te
                                                    > które służą namiętności.

                                                    Wiesz kwestia jakie kto ma cele. Jezeli, jak w Twoim przypadku facet ma sluzyc do seksu i nieodplatnych rozrywek, to nie wiem czy jest mowa w ogole o zwiazku, a co dopiero o dlugoterminowym. PO co w takim razie szukac namietnosci albo w ogole budowac cokolwiek wspolnie? Lepiej poskakac z kwiatka na kwiatek i pobawic sie. Ja akurat nie mam nic przeciwko.

                                                    > Zresztą, to nieważne. Mnie te metody zamykają, do Ciebie trafiają, więc się prz
                                                    > ysłuchuj.

                                                    Zgadzam sie.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 09:37
                                                    hello-kitty2 napisała: > Wiesz kwestia jakie kto ma cele. Jezeli, jak w Twoim przypadku facet ma sluzyc
                                                    > do seksu i nieodplatnych rozrywek, to nie wiem czy jest mowa w ogole o zwiazku,
                                                    > a co dopiero o dlugoterminowym.

                                                    Zwyczajnie się nad tym nie zastanawiam:)) Mam seks, wsparcie, intymność, przyjaciela, kogoś oddanego, pomoc, rozrywki, wierność. A czy to związek czy nie związek, czy długoterminowy czy nie- zwyczajnie mnie to nie zajmuje. Jest bardzo dobrze, mijają dni....żyję w zgodzie z sobą, bez ściemy. A że niedługo mi tego zostało....wolę sobie pobzykać, póki staje.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 05:56
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > A teraz robiac zwrot w strone podsycania namietnosci (na k
                                                    > tora Urqu pisze recepty na forum), to podsycanie i recepty moga Cie nie dotyczy
                                                    > c, bo jak namietnosc sie konczy lub nawet przed zmienisz sobie partnera na nowe
                                                    > go i namietnosc sie kreci bez recept na podsycanie.

                                                    Kitka teraz już rzetelnie i bez szczypania się po kostkach.
                                                    Czy mogłabyś podać te recepty?
                                                    Przynajmniej jedną Twoją ulubioną.

                                                    W tej chwili mówimy o kiju i marchewce. Znowu, bo Urqu puścił takiego babola, że aż się prosi by go sfalsyfikować. Większość z nas była tutaj traktowana kijem i marchewką, odzyskanie wolności traktuje jako przełom w życiu.
                                                    Sugestie stosowania kija i marchewki jako panaceum na opad namiętności w związku traktujemy z umniejszającym politowaniem.


                                                    Mogłabyś mi przypomnieć co było kijem w związku Urqu?
                                                    Mam takie wrażenie, że zdrada (albo jej realna groźba) ale mogło się mi przywidzieć.
                                                    Sam nie odpowie bo wie, że go weryfikuję. ;)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 08:18
                                                    Recepty podawane przez Urqu maja sens, jesli rozumie sie je tak jak przyprawy dodawane do zupy.
                                                    Zgodze sie, ze odrobina zazdrosci, niepewnosci i nawet obawy pomieszanej z fascynacja potrafia rozniecic fascynacje.
                                                    Byle nie przesadzic. Jezeli namietnemu kochankowi wyrwie sie w milosnym uniesieniu "zerzne cie teraz jak zwykla szmate" to w pewnych warunkach moze sprawic, ze pani zrobi sie bardziej mokro niz zwykle. Ale jesli bedzie ja traktowal jak zwykla szmate 24/7 to pani szybciutko sie wysuszy :)
                                                    Moze tak - faktycznie, kiedy jest zle, to ostre zakolebanie emocjami moze pomoc. Glownie po to, zeby ona (zwykle strona niezainteresowana jest jednak pani) mogla dostrzec w nieatrakcyjnym i pozbawionym sprawczosci gumisiu zalazki prawdziwego mezczyzny. Jednak moim zdaniem zwykle jest posprzatane na tyle, ze to sie nigdy nie stanie. To jakby przyjsc do lekarza z parotygodniowym trupem, wokol ktorego lataja muchy i krzyknac: "doktorze, ratuj!"
                                                    A tu czas na grabarza ;)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 08:20
                                                    Potrafia rozniecic namietnosc. Wyszlo maslo maslane ;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 09:42
                                                    > To jakby przyjsc do lekarza z parotygodniowym trupem

                                                    Do lekarza homeopaty dodajmy.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 09:47
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Moze tak - faktycznie, kiedy jest zle, to ostre zakolebanie emocjami moze pomoc
                                                    > . Glownie po to, zeby ona (zwykle strona niezainteresowana jest jednak pani) mo
                                                    > gla dostrzec w nieatrakcyjnym i pozbawionym sprawczosci gumisiu zalazki prawdzi
                                                    > wego mezczyzny.

                                                    Lub:
                                                    - Niech se go bierze- współczuję jej;)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 10:11
                                                    zawle napisała:
                                                    > Lub:
                                                    > - Niech se go bierze- współczuję jej;)

                                                    W Twoim wypadku tak by było z całą pewnością. Zdążyłem się przekonać, że jesteś apodyktyczna i uparta. Nie mówię tego ze złośliwością, zupełnie neutralna obserwacja.
                                                    U kobiet chwiejnych emocjonalnie włączenie się mechanizmu "pogoni" jest niewykluczone.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 10:28
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > W Twoim wypadku tak by było z całą pewnością. Zdążyłem się przekonać, że jesteś
                                                    > apodyktyczna i uparta. Nie mówię tego ze złośliwością, zupełnie neutralna obse
                                                    > rwacja.

                                                    Całkiem neutralna:)) Ja swoje cechy nazwałabym bogactwem ( nie każdego na to stać) posiadania zasad. Są zasady które można nagiąć i te gdzie nie ma żadnych negocjacji. Ponadto kończę każdy temat. Doprowadzam go do momentu gdy zostają zgliszcza. Nie mam po co się odwracać za siebie. Moje kończenie małżeństwa ( ze względu na dzieci) trwało bardzo długo. Teraz nie mam nadbagażu i tak konstruuję swoje związki żeby go nie było, dlatego nie muszę odwracać już głowy.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 11:03
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >Moze tak - faktycznie, kiedy jest zle, to ostre zakolebanie emocjami moze pomoc. Glownie po to, zeby ona (zwykle strona niezainteresowana jest jednak pani) mogla dostrzec w nieatrakcyjnym i pozbawionym sprawczosci gumisiu zalazki prawdziwego mezczyzny. Jednak moim zdaniem zwykle jest posprzatane na tyle, ze to sie nigdy nie stanie. To jakby przyjsc do lekarza z parotygodniowym trupem, wokol ktorego lataja muchy i krzyknac: "doktorze, ratuj!"
                                                    A tu czas na grabarza ;)<

                                                    To się może udać i sprawdzić, gdy w związku jeszcze cokolwiek się tli, wciąż są choćby ślady uczuć, jakichś emocji, wsparcia wzajemnego. Gdy wkrada się obojętność, złość, czy zwyczajne " manie " w dupie co on,czy ona robi i co im się przytrafia to żadne przyprawianie (nawet i rogów ;) nie pomoże.No, ale to każdy chyba wie i czuje, czy jest jeszcze co ratować, czy absolutnie nie ma takiej możliwości. U mnie ten moment nadszedł, gdy czułam dosłownie wstręt i obrzydzenie na samą myśl, że mógłby mnie dotknąć, czy przytulić. Nie byłabym w stanie tego przeskoczyć, gdyby chciał się ponownie zbliżyć.


                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 11:18
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > To się może udać i sprawdzić, gdy w związku jeszcze cokolwiek się tli, wciąż są
                                                    > choćby ślady uczuć, jakichś emocji, wsparcia wzajemnego. Gdy wkrada się obojęt
                                                    > ność, złość, czy zwyczajne " manie " w dupie co on,czy ona robi i co im się prz
                                                    > ytrafia to żadne przyprawianie (nawet i rogów ;) nie pomoże.

                                                    niekoniecznie...psy ogrodnika mają inaczej

                                                    No, ale to każdy ch
                                                    > yba wie i czuje, czy jest jeszcze co ratować, czy absolutnie nie ma takiej możl
                                                    > iwości. U mnie ten moment nadszedł, gdy czułam dosłownie wstręt i obrzydzenie n
                                                    > a samą myśl, że mógłby mnie dotknąć, czy przytulić. Nie byłabym w stanie tego p
                                                    > rzeskoczyć, gdyby chciał się ponownie zbliżyć.

                                                    Moja psiapsiółka sypiała nadal z facetem który ją zdradził i zostawił w najgorszym momencie jej życia. Powiedziała mi że czuła do niego wstręt, złość i obrzydzenie, jednak lepszego seksu nigdy nie miała. Tyle że nie było tam jeszcze obojętności.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 11:24
                                                    zawle napisała
                                                    >Moja psiapsiółka sypiała nadal z facetem który ją zdradził i zostawił w najgorszym momencie jej życia. Powiedziała mi że czuła do niego wstręt, złość i obrzydzenie, jednak lepszego seksu nigdy nie miała. Tyle że nie było tam jeszcze obojętności.<

                                                    Moja wyobraźnia nie jest w stanie ogarnąć tego typu perwersji ;)
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 13:15
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > zawle napisała
                                                    > >Moja psiapsiółka sypiała nadal z facetem który ją zdradził i zostawił w na
                                                    > jgorszym momencie jej życia. Powiedziała mi że czuła do niego wstręt, złość i o
                                                    > brzydzenie, jednak lepszego seksu nigdy nie miała. Tyle że nie było tam jeszcze
                                                    > obojętności.<
                                                    >
                                                    > Moja wyobraźnia nie jest w stanie ogarnąć tego typu perwersji ;)

                                                    Żadna perwersja, dopiero co rozmawialiśmy że gwałt jest jedną z częstszych fantazji seksualnych kobiet. No to i dość bezpiecznie zresztą, realizowała te fantazje.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 14:59
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Żadna perwersja, dopiero co rozmawialiśmy że gwałt jest jedną z częstszych fant
                                                    > azji seksualnych kobiet. No to i dość bezpiecznie zresztą, realizowała te fanta
                                                    > zje.

                                                    A mnie sie wydaje, ze kobiety nie fantazjuja o gwalcie. Zadna nie chce byc napastowana, bita, zadnej nie marzy sie brutalne wtargniecie w jej intymnosc. " Gwalt" w tym z znczeniu to najprawdopodobniej seks z nieznajomym i namietnosc jakiej nigdy nie zaznala. Motywem przewodnim tego "gwaltu" absolutnie zawsze jest poddanie sie mezczyznie i calkowite oddanie mu kontroli nad wlasnym cialem. " Zadac gwalt" to "wziac sila". O tym te kobiety fantazjuja, a nie o krwawiacej wardze i podbitym oku.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:07
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > A mnie sie wydaje, ze kobiety nie fantazjuja o gwalcie. Zadna nie chce byc napa
                                                    > stowana, bita, zadnej nie marzy sie brutalne wtargniecie w jej intymnosc. " Gwa
                                                    > lt" w tym z znczeniu to najprawdopodobniej seks z nieznajomym

                                                    W tych badaniach "seks z nieznajomym" był osobną kategorią, również częsta fantazja ale gdzieś w połowie stawki. Wygrywa jednak gwałt ;)
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:14
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > W tych badaniach "seks z nieznajomym" był osobną kategorią, również częsta fant
                                                    > azja ale gdzieś w połowie stawki. Wygrywa jednak gwałt ;)

                                                    Blad w nazewnictwie Drugi. Kobiety nie marza o gwalcie. Bede sie upierac :-)
                                                  • mimfa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:22
                                                    Może nie tyle chodzi o gwałt a o brutalność ( wynikającą z super pożądania, nie do opanowania, "muszę cię mieć i sobie wezmę"), do której wbrew pozorom większość mężczyzn nie jest zdolna, być może bojąc się przekroczyć granicę. O gwałcie - w znaczeniu seks bez woli kobiety- moim zdaniem kobiety nie fantazjują.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:29
                                                    mimfa napisała:

                                                    > Może nie tyle chodzi o gwałt a o brutalność ( wynikającą z super pożądania, nie
                                                    > do opanowania, "muszę cię mieć i sobie wezmę"), do której wbrew pozorom więk
                                                    > szość mężczyzn nie jest zdolna, być może bojąc się przekroczyć granicę. O gwałc
                                                    > ie - w znaczeniu seks bez woli kobiety- moim zdaniem kobiety nie fantazjują.

                                                    Oczywiście, że większość mężczyzn jest zdolna do tego typu brutalności. Po prostu boją się: 1) Pójść do pierdla.
                                                    2) Zrobić krzywdę.

                                                    Kolejność i nasilenie punktów w zależności od osobnika.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 15:46
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > W tych badaniach "seks z nieznajomym" był osobną kategorią, również częst
                                                    > a fant
                                                    > > azja ale gdzieś w połowie stawki. Wygrywa jednak gwałt ;)
                                                    >
                                                    > Blad w nazewnictwie Drugi. Kobiety nie marza o gwalcie. Bede sie upierac :-)

                                                    Z kolei ja się nie będe upierał.
                                                    Musiałbym poszukać tej publikacji i zobaczyć jak to dokłądnie tam jest napisane.
                                                    Jak się tak zastanawiam to sam nabieram wątpliwości czy kobiety ot tak, a vista, potrafią odróżnić nazwijmy to "brutalniejszy seks z nieznajomym" od gwałtu.
                                                    Jedna uwaga, ja pisze o 'fantazjach' a nie o marzeniach, to jest zasadnicza różnica.
                                                  • urquhart Warunki kija i marchewki 16.12.16, 08:49
                                                    lybbla napisał:
                                                    > W tej chwili mówimy o kiju i marchewce. Znowu, bo Urqu puścił takiego babola, ż
                                                    > e aż się prosi by go sfalsyfikować. Większość z nas była tutaj traktowana kijem
                                                    > i marchewką, odzyskanie wolności traktuje jako przełom w życiu.
                                                    > Sugestie stosowania kija i marchewki jako panaceum na opad namiętności w związk
                                                    > u traktujemy z umniejszającym politowaniem.

                                                    W ogóle forum Lybbla to bezpiecznik na który może skorygować kierunek myślenia wiec w ogólności nie pisze tu nikt kto boi sie krytyki. Natomiast napisałem Ci oczekuję dyskusji co oferujesz jako kontrpropozycję a nie opisów emocjonalnych jak bardzo śmierdzące są moje bąki i protekcjonalnego uzurpowania sobie głosu większości my versus on "traktujemy". To prymitywne metody eskalacji konfliktu, przypierdalania się a nie żadnej dyskusji.

                                                    Co do meritum, bo mam nadzieję jeszcze że kogoś to intersuje, co ci się źle kojarzy tych "warunków kija i marchewki" pożądania czyli motywacji (cytat z Andzi kiedy jej się chce sygnaturce) versus metody częste acz nieskuteczne: wymuszanie narzekanie (szczere rozmowy) czy eskalację podporządkowania wykonywania poleceń małżonki czyli pantoflowanie (staraj się bardziej), czy jakieś przekupywanie strategią feeder'a.

                                                    Konkretnie : Marchewka to dbanie i powiekszanie atawistyczną PRAWDZIWĄ a nie deklarowaną gratyfikującą podświadomie (znaczy emocjonalnie nie logicznie) atrakcyjność samca i w oczach kobiety tu długa lista PUA, pozytywne zaskakiwanie i inwestowanie w romantyczne intymne przeżycia pary.
                                                    Kij to równoległe budowanie niepewności, dystansu, odrębności, niezależności, innych relacji, przestrzeni , aktywności uznania na niezależnym innym polu publicznym, realnej zazdrości, możliwości scenariuszy planu B.
                                                    Był na to taki świetny rysunek do wykładów Ester Perel który to wizualizuje

                                                    ideas.ted.com/how-do-happily-married-couples-keep-it-sexy-a-visual-idea/
                                                    I szczegółowe rady:

                                                    www.ted.com/talks/esther_perel_the_secret_to_desire_in_a_long_term_relationship#t-11035
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 09:21
                                                    urquhart napisał:


                                                    > Konkretnie : Marchewka to dbanie i powiekszanie atawistyczną PRAWDZIWĄ a nie deklarowaną gratyfikującą podświadomie (znaczy emocjonalnie nie logicznie) atrakcyjność samca i w oczach kobiety tu długa lista PUA, pozytywne zaskakiwanie i inwestowanie w romantyczne intymne przeżycia pary.
                                                    > Kij to równoległe budowanie niepewności, dystansu, odrębności, niezależności, innych relacji, przestrzeni , aktywności uznania na niezależnym innym polu publicznym, realnej zazdrości, możliwości scenariuszy planu B.
                                                    -----------------------------------
                                                    Już widzę skąd nieporozumienie - w nazwie. Określenie ,,kija i marchewki" prowadzi do innego wyobrażenia.
                                                    Jeszcze nie zgadzam się w windowanie znaczenia PUA. Jest to skuteczne na etapie podrywu, ale przy dłuższej znajomości babka doskonale widzi zalety faceta i tu PUA wiele nie wniesie, o ile w ogóle cokolwiek. Gdy te zalety znikają, PUA też nic nie pomoże bo na rozczarowanie leku nie ma.

                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 10:08
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Już widzę skąd nieporozumienie - w nazwie. Określenie ,,kija i marchewki" prowa
                                                    > dzi do innego wyobrażenia.
                                                    > Jeszcze nie zgadzam się w windowanie znaczenia PUA. Jest to skuteczne na etapie
                                                    > podrywu, ale przy dłuższej znajomości babka doskonale widzi zalety faceta i tu
                                                    > PUA wiele nie wniesie, o ile w ogóle cokolwiek. Gdy te zalety znikają, PUA też
                                                    > nic nie pomoże bo na rozczarowanie leku nie ma.

                                                    Już widzę, skąd nieporozumienie. W nazwie, Marku.
                                                    PUA to skrót od Pick-Up Artists. Oznacza pewną grupę uwodzicieli, którzy udzielają rad na temat postępowania z kobietami - każdy swoje. Niektórzy mają ciekawe przemyślenia, inni rzucają przed siebie sucharami, na których Karol Strasburger połamałby sobie zęby. To nie fair wrzucać wszystko do jednego wora.
                                                    Co do trwałości ich związków - zdaje się, że Mystery, czyli samiec alfa numer jeden z tej sitwy, jest już szczęśliwie rozwiedziony.
                                                    PUA w większości sprzedają pewną filozofię. Mnie ona kojarzy się z zachowaniem Proteinowego. Powstrzymywanie swoich naturalnych odruchów, ponieważ może to być źle odebrane przez kobietę. Generalnie - ewoluowanie w formę, którą kobiety będą uważać za atrakcyjną. Mowa głównie o zachowaniu, chociaż dbałość o wygląd i status też jest według nich ważna.
                                                    PUA zazwyczaj twierdzą, że najważniejszy jest sposób, w jaki mężczyzna się zachowuje. Że najbardziej wychładzają relacje z kobietami, które one odbierają jako "cipowatość", "nieporadność", "niesamodzielność". Przeciwnie - skrypt męskiej zosi-samosi, samodzielnego Onana Barbarzyńcy, co nie dziwi się światu niczym Marceli Szpak, tylko bezustannie szuka najlepszych rozwiązań jak MacGyver, jest tym co tygrysice lubią najbardziej.
                                                    Na przykładach Marek, bo tak najlepiej dociera:
                                                    1) Męska cipa na pytanie "Co robimy wieczorem?" odpowie "To co Ty chcesz, księżniczko!". No to pójdziemy do restauracji - decyduje dziewczyna. Jakiej, pyta, dając mu drugą szansę? "Do takiej, jaką lubisz, mysiu-pysiu" odpowiada męska cipa. Przypuszczalnie w restauracji zamówi pizzę "taką jak ona" i pochwali, że tak mądrze zadecydowała.
                                                    Pan paPUAs ZADECYDUJE sam. Nieważne, że chujowo, pomyli się nawet - ale podejmie decyzję. Nawet "kupimy torbę fistaszków, piwo i będziemy oglądać mecz" byłoby lepsze niż "To co Ty chcesz". Według PUA nawet samolubny cham będzie lepszy niż płaszcząca się cipa.
                                                    CHOCIAŻ oczywiście - lepsze byłoby coś, co pozwala zadziałać wspólnie i dostarczyć emocji. Na przykład - "pojedziemy moim motorem na fajny film". No chyba że pani boi się jechać motorem tak bardzo, że posika się ze strachu w jeansy. Trzeba wyczuć. PUA mówią, że huśtawka emocji dobrze działa na babskie krocze. Jak jest siksa, to roller-coaster, jazda na motorze, albo pierwszy skok na bungee to fajny pomysł na randkę. Moment relaksu we dwoje po przeżywanych w ciągu randki emocjach, to dość uniwersalny rozpinacz rozporków w babskich spodniach.
                                                    2) Stało się coś chujowego. Męska cipa zechce się tym podzielić ze swoją królewną, pożalić na cały świat i zapytać ją, co by zrobiła na jego miejscu. Może nawet zapłacze wrażliwie w jej ramionach.
                                                    PaPUAs EWENTUALNIE zdawkowo przytoczy fakty. Jeśli je poda, to asekuracyjnie podpowie, że ma kilka pomysłów jak to rozwiązać, ale musi je jeszcze przemyśleć. SAM. Jeśli będą to klasyczne "ryki męskiej duszy" to zachowa je dla siebie i będzie robił tajemniczą minę doświadczonego łowcy mamutów.

                                                    Dlatego moim zdaniem PUA proponują coś w stylu zachowania Proteinowego, bo on właśnie "gryzie się w język". Obawiam się, że mógł w związku pokazywać za dużo słabego, a obnażanie miękkiego brzucha jest przez wiele kobiet odbierane jako niemęskie, generalnie jako szukanie wsparcia i wołanie o pomoc w rozwiązaniu problemów. A tego kobiety generalnie NIENAWIDZĄ.
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 11:09
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > PUA w większości sprzedają pewną filozofię. Mnie ona kojarzy się z zachowaniem Proteinowego. Powstrzymywanie swoich naturalnych odruchów, ponieważ może to być źle odebrane przez kobietę. Generalnie - ewoluowanie w formę, którą kobiety będą uważać za atrakcyjną. Mowa głównie o zachowaniu, chociaż dbałość o wygląd i status też jest według nich ważna.
                                                    ------------------------------
                                                    A mnie to przypomina uczenie sie dowcipów na pamięć i opowiadanie ich, żeby sprawić wrażenie, że ma sie poczucie humoru. Forma jest ważna, ale odpowiada za margines. Może przy pierwszysm, drugim spotkaniu ma to jakieś znaczenie, ale potem zupełnie nie. Nienaturalność z kolei może być męcząca dla faceta i innych.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 11:24
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > A mnie to przypomina uczenie sie dowcipów na pamięć i opowiadanie ich, żeby spr
                                                    > awić wrażenie, że ma sie poczucie humoru. Forma jest ważna, ale odpowiada za ma
                                                    > rgines. Może przy pierwszysm, drugim spotkaniu ma to jakieś znaczenie, ale pote
                                                    > m zupełnie nie. Nienaturalność z kolei może być męcząca dla faceta i innych.

                                                    Dlatego wspomniałem o rozwodzie Mystery'iego. Skoro jemu się nie udało... ;)
                                                    PUA dają narzędzie do wyruchania jak największej ilości lasek. Tylko tyle i aż tyle. W dodatku w przypadku żonatego faceta PUA to moim zdaniem głupi pomysł, bo ideą PUA jest przedstawienie siebie w jak najlepszym świecie od strony potencjalnej zdolności związkowej. A żonkoś nie ma jej z definicji...
                                                    Wracając do analogii:
                                                    Jeśli dowcipy, których się nauczysz, będą wystarczająco dobre, to towarzystwo może na jeden wieczór uwierzyć, że masz poczucie humoru. To nie wystarczy na długo, ale jeśli zależy ci tylko na jednym wieczorze, to się sprawdzi ;)
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 11:30
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > W dodatku w przypadku żonatego faceta PUA to moim zdaniem głupi pomysł, b
                                                    > o ideą PUA jest przedstawienie siebie w jak najlepszym świecie od strony potenc
                                                    > jalnej zdolności związkowej. A żonkoś nie ma jej z definicji...

                                                    Inaczej jeszcze - MA zdolność, o ile posiada zasoby finansowe dające perspektywę rozwodu. I pod tym względem stwierdzenie, że wiele kobiet leci na kasę jest "w punkt". One nie tyle mogą być zainteresowane jego majątkiem, co faktem, że dzięki temu majątkowi, taki fajny facet może się "oswobodzić" z kajdan poprzedniego związku, a ona - potencjalnie - stać panią "fajnofacetową" ;)
                                                    Dobre pieniądze dają potencjał związkowy nawet zaangażowanym. To jest ich podstawowy atut. A nie to, że baby chcą tu i teraz bluzeczkę z Zary. Kasa to niezależność, a niezależność kobietom generalnie imponuje.
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 11:47
                                                    sabat3 napisał:



                                                    > PUA dają narzędzie do wyruchania jak największej ilości lasek. Tylko tyle i aż tyle. W dodatku w przypadku żonatego faceta PUA to moim zdaniem głupi pomysł, bo ideą PUA jest przedstawienie siebie w jak najlepszym świecie od strony potencalnej zdolności związkowej. A żonkoś nie ma jej z definicji...
                                                    ------------------------------
                                                    Dlatego polemizujemy z Proteinowym w temacie. PUA to dla mnie jest,, demo plus"
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 11:54
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Dlatego polemizujemy z Proteinowym w temacie. PUA to dla mnie jest,, demo plus"

                                                    PUA w wydaniu Proteinowego jest specyficzne. On w oczach swojej partnerki "przestał zachowywać się jak cipa". Rzecz w tym, że "zachowywanie się jak cipa" jest integralną częścią jego natury i czuje się z tym nieswojo.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 13:35
                                                    > "zachowywanie się jak cipa" jest integralną częścią jego natury i czuje się z tym nieswojo. <

                                                    Czemu nieswojo? To jest wylacznie niepraktyczne zwiazkowo, ale mi odpowiada. Zakładasz, ze manewry nakierowane na utrzymanie zwiazku robię z poczucia niepewności albo ze strachu?
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 13:40
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > "zachowywanie się jak cipa" jest integralną częścią jego natury i czuje s
                                                    > ię z tym nieswojo. <
                                                    >
                                                    > Czemu nieswojo? To jest wylacznie niepraktyczne zwiazkowo, ale mi odpowiada. Za
                                                    > kładasz, ze manewry nakierowane na utrzymanie zwiazku robię z poczucia niepewno
                                                    > ści albo ze strachu?

                                                    Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Odbieram, że "manewry związkowe" są sprzeczne z twoją naturą i działasz z premedytacją wbrew sobie.
                                                    Chciałbyś móc z kobietą sobie powymieniać uwagi o słabym, pogadać o abstrakcji, zwierzyć się, czasem zasmucić i pokazać bezradność, ale wiesz, że to się skończy trybem "maseczka - nie dotykaj".
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 02:31
                                                    > Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Odbieram, że "manewry związkowe" są sprzeczne z twoją naturą i działasz z premedytacją wbrew sobie. <

                                                    To jest troche jak z praca. Chcesz mieć pieniądze -> robisz co trzeba. Chcesz robić co lubisz -> zazwyczaj nie masz pieniędzy (tak, wiem jest historia o gotowanych gołębiach). Niepokoi mnie ze chcesz mi uwalić kupę do ogródka, mimo ze Ci puszczania sie nie żałuje. Innymi słowy - wolnoć Tomku w swoim domku.

                                                    > Chciałbyś móc z kobietą sobie powymieniać uwagi o słabym, pogadać o abstrakcji, zwierzyć się, czasem zasmucić i pokazać bezradność, ale wiesz, że to się skończy trybem "maseczka - nie dotykaj". <

                                                    Przeszło mi. Czułbym sie teraz bardzo niezręcznie w takiej sytuacji. Cos jak geek ktory raz, drugi, dziesiąty mowi o swojej kolekcji figurek superbohaterów i widzi "przeciez to sa pierdolone plastikowe zabawki" w oczach rozmówcy.
                                                  • hello-kitty2 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 03:08
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Odbieram, że "manewry związkowe" są sp
                                                    > rzeczne z twoją naturą i działasz z premedytacją wbrew sobie. <
                                                    >
                                                    > To jest troche jak z praca. Chcesz mieć pieniądze -> robisz co trzeba. Chce
                                                    > sz robić co lubisz -> zazwyczaj nie masz pieniędzy (tak, wiem jest historia
                                                    > o gotowanych gołębiach). Niepokoi mnie ze chcesz mi uwalić kupę do ogródka, mi
                                                    > mo ze Ci puszczania sie nie żałuje. Innymi słowy - wolnoć Tomku w swoim domku.

                                                    www.youtube.com/watch?v=gMaXXaXv5vQ
                                                    NIe moglam sie powstrzymac ;)

                                                    Sabat moze Proteinowy nie wie z czym to sie je, stad jakies nieforemne manewry zwiazkowe patrzac z boku mu wychodza ale co wazne, mowil kiedys, ze bez zony i bez dziecka by nie mogl zyc (parafrazujac oczywiscie). Nikt nie zwaca na to uwagi (moze oprocz Kag) ale on po prostu realizuje swoja potrzebe, a ze tam jakos krzywo czy kulawo, to nie jest az tak wazne. Jakby co to pisalam zupelnie bez zlosliwosci.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 07:44
                                                    Rozumiem. Nie chce robic ci kupy w ogrodku. Po prostu nie zrozumialem decyzji o dziecku. Przewiduje, ze dlugofalowo w Twoim zwiazku bedzie sie przez to dzialo dobrze. Mam doswiadczenie z dwojka dzieci. Sa wielokrotnie bardziej absorbujace niz jedno. Kiedy u mnie jest jedno, to zwykle jest grzeczne. Bawi sie klockami, slucha czytanej ksiazeczki, sam koloruje itd. Jak jest dwojka, to zaczynaja sie dantejskie sceny. Piski, kwiki, stado biegajacych malp. Nie mowiac o tym, ze gryzienie, szczypanie i szarpanie sie za wlosy sa na porzadku dziennym.
                                                    Moim zdaniem system nerwowy opiekunczej kobiety gorzej znosi taka sytuacje niz ma to miejsce z facetem. Zona zmienila sie, jest znerwicowana, w ciaglym napieciu zwiazanym z ich aktywnoscia. Dwa w tym wypadku nie oznacza podwojnej pracy, tylko zwielokrotniona.
                                                    Ja sie czasem smieje, ze jedno dziecko to jak bezdzietnosc. Taki poziom ulgi odczuwam, gdy na glowie jest tylko jeden. Dla mnie to luzik. Wlasnie wtedy latwo sie skupic, bo nie jest tak, ze jeden slucha co sie mu czyta, a drugi zaczyna latac po domu jak szympans i kwiczec.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 07:46
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Przewiduje, ze dlugofalowo w Twoim zwiazku bedzie sie przez to dzialo
                                                    >

                                                    Damn it! * NIE BEDZIE * sie dzialo dobrze
                                                  • urquhart Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 12:27
                                                    > Dlatego polemizujemy z Proteinowym w temacie. PUA to dla mnie jest,, demo plus"

                                                    No ale to jedynie twoja interpretacja Marek . Bo Pua zaklada zmianę przekonań o sobie przez cwiczenia zwiększania sklonnosci do ryzyka, podejmowania wyzwań a nie udawania i pragmatyczne działa . Zmiana przyczyn a nie demo i czy gra. Nacisk na zwiekszanie atrakcyjności w calkim innym kierunku niz uczy spoleczna tresura politycznej poprawności ( czy gender).
                                                    Kobiety statystycznie maja większe zdolnosci inteligencji emocjonalnej więc poza ewidentnymi tępymi dzidami gra mężczyzny jest dla kobiety smieszna i natychmisat do przejrzenia. Wiec nie przypisuj mi ze wierzę w grę i udawanie na Pua.
                                                    Po zatym to praktyvzny skrót z wwniosków mechanizmów psychoewo dla leniwych, ja tez wolę własne podobne wnioski z badan Bussa ale dla wiekszosci to za skomplikowane.
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 12:38
                                                    urquhart napisał:

                                                    > > Dlatego polemizujemy z Proteinowym w temacie. PUA to dla mnie jest,, demoplus"
                                                    >
                                                    > No ale to jedynie twoja interpretacja Marek . Bo Pua zaklada zmianę przekonań o sobie przez cwiczenia zwiększania sklonnosci do ryzyka, podejmowania wyzwań a nie udawania i pragmatyczne działa .
                                                    ------------------
                                                    Zmianę przekonań, czyli jestem lepszy, niż mi się wydawało i przez to mam większe szanse - to OK.
                                                    Natomiast jesli jest to próba zmiany własnego charakteru, jestem jeszcze bardziej sceptyczny. Facet tchórzliwy nie stanie się odważnym nigdy.
                                                  • urquhart Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 13:04
                                                    > Natomiast jesli jest to próba zmiany własnego charakteru, jestem jeszcze bardzi
                                                    > ej sceptyczny. Facet tchórzliwy nie stanie się odważnym nigdy.

                                                    Nawet jak ma genetyczne pedyspozycje na odwaznego bedzie cipą jak nie będZie mial wzorców i nie będzie latami cwiczył tej umiejętności . A matki i kultura dzis wzmacnia jedynie wrażliwość czyli cipowatosc. Bly i Bidulph czy Eihelbetger napisali ksiazki o tym zjawisku w kontekscie wychowania chlopcow na cipy.
                                                    Doraźne antidotum proponuje np Pua.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 14:46
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Nawet jak ma genetyczne pedyspozycje na odwaznego bedzie cipą jak nie będZie mi
                                                    > al wzorców i nie będzie latami cwiczył tej umiejętności . A matki i kultura dzi
                                                    > s wzmacnia jedynie wrażliwość czyli cipowatosc. Bly i Bidulph czy Eihelbetger n
                                                    > apisali ksiazki o tym zjawisku w kontekscie wychowania chlopcow na cipy.
                                                    > Doraźne antidotum proponuje np Pua.

                                                    Calkiem spora grupa mezczyzn popelnia wedlug mnie jeden blad- szukaja swojej sily u kobiety. Tam jej nie znajda. A potem mamy takie kwiatki jak u Sabata ( sorry Sabat ), ze jedna baba jest w stanie wrzucic go do czarnej dupy, a inna sprawic, ze bedzie spiewal ze szczescia. Cale zycie kreci sie wiec wokol kobiecej cipki, ktora da mu meska sile do zycia, albo jej nie da.
                                                    Jesli PUA uczy odciecia sie od laski lub nielaski kobiety, to jestem za.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:15
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Calkiem spora grupa mezczyzn popelnia wedlug mnie jeden blad- szukaja swojej si
                                                    > ly u kobiety. Tam jej nie znajda. A potem mamy takie kwiatki jak u Sabata ( sor
                                                    > ry Sabat ), ze jedna baba jest w stanie wrzucic go do czarnej dupy, a inna spra
                                                    > wic, ze bedzie spiewal ze szczescia. Cale zycie kreci sie wiec wokol kobiecej c
                                                    > ipki, ktora da mu meska sile do zycia, albo jej nie da.
                                                    > Jesli PUA uczy odciecia sie od laski lub nielaski kobiety, to jestem za.

                                                    W swojej zajadłości oderwałaś się od realiów. Człowiek, który zostanie siłą odcięty od satysfakcjonującego życia erotycznego zazwyczaj wpada w depresję. To jest naturalne, a zjawisko dotyczy obu płci, nie tylko mężczyzn. Równie dobrze mogłabyś zarzucać rozbitym psychicznie kobietom, które odwiedzają to forum, że nie zbudowały niezależności od kutasa i że wokół niego kręci się ich życie.
                                                    Twoje sądy są płytkie i nacechowane negatywnym stosunkiem do płci przeciwnej.
                                                    Człowiek staje się niezależny od swojego życia erotycznego w momencie, gdy ma libido równe zeru.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:32
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > W swojej zajadłości oderwałaś się od realiów. Człowiek, który zostanie siłą odc
                                                    > ięty od satysfakcjonującego życia erotycznego zazwyczaj wpada w depresję. To je
                                                    > st naturalne, a zjawisko dotyczy obu płci, nie tylko mężczyzn.

                                                    Zycia erotycznego nikt nam nie daje, ani go nie odbiera. Czepianie sie wiec drugiej strony, ze nie chce sie udostepniac jest wiec nielogiczne.

                                                    Równie dobrze mo
                                                    > głabyś zarzucać rozbitym psychicznie kobietom, które odwiedzają to forum, że ni
                                                    > e zbudowały niezależności od kutasa i że wokół niego kręci się ich życie.

                                                    Gdyby te niezaleznosc od kutasa w sobie zbudowaly, to i jekow by nie bylo. Prawda.Zreszta to jest wlasnie przedmiotem terapii w takich przypadkach- odciac sie od tego czy partner da czy nie da. Nie budowac na tym swojego poczucie wartosci, swojej sily, nie uzalezniac od tego swojego samopoczucia.

                                                    > Twoje sądy są płytkie i nacechowane negatywnym stosunkiem do płci przeciwnej.
                                                    > Człowiek staje się niezależny od swojego życia erotycznego w momencie, gdy ma l
                                                    > ibido równe zeru.

                                                    Libido nie ma nic do tego. Niskolibidowi tez uzalezniaja sie od drugiej osoby, jesli nie w seksie, to na innych polach. Zasada zawsze ta sama- to druga strona ma mi dac, zapewnic, podbudowac moje ego. Bez drugiej strony jestem wiec nikim.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:43
                                                    Dobra, nie będę seksistowski, więc odpowiem tak:
                                                    Są trzy typy ludzkie, niezależnie od płci.
                                                    - Tacy co seksu nie lubią, bzykaja się rzadko, najczęściej dla prokreacji, świętego spokoju i jakichś towarzyskich korzyści
                                                    - Tacy, którzy seks lubią, ale jest on dla nich jak czekolada. Jest to jest, nie ma - to się wyłączają i jest spoko. Czasem podumają, że może fajnie by było
                                                    - Tacy, dla których seks jest jak powietrze. Bez niego zaczynają się dusić, dostawać pierdolca i chodzić po ścianach.

                                                    Do buddyjskiego ZEN w wypadku gdy partner zaczyna mieć Cię w dupie przez długie miesiące są zdolne wyłącznie dwa pierwsze typy osób.
                                                    Żeby znowu nie wyjść na seksistę - na forum z palcem w dupie (nie wiem czy lubisz) znajdziesz takie panie, które po paru tygodniach bez seksu - w związku czy bez - dostają regularnego wścieku macicy i zaproponowanie im w tym momencie pozycji lotosu skończy się zapewne ubraniem na kark proponującego hiszpańskiego kołnierzyka z gitary, albo kołnierza z telewizora marki Rubin o ile taki będzie pod ręką.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 16:00
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Dobra, nie będę seksistowski, więc odpowiem tak:
                                                    > Są trzy typy ludzkie, niezależnie od płci.
                                                    > - Tacy co seksu nie lubią, bzykaja się rzadko, najczęściej dla prokreacji, świę
                                                    > tego spokoju i jakichś towarzyskich korzyści
                                                    > - Tacy, którzy seks lubią, ale jest on dla nich jak czekolada. Jest to jest, ni
                                                    > e ma - to się wyłączają i jest spoko. Czasem podumają, że może fajnie by było
                                                    > - Tacy, dla których seks jest jak powietrze. Bez niego zaczynają się dusić, dos
                                                    > tawać pierdolca i chodzić po ścianach.

                                                    I tacy biora sobie stroniaca od seksu zone/ meza i trwaja przy nich pelni pretensji. Ciekawe, nie ?

                                                    > Żeby znowu nie wyjść na seksistę - na forum z palcem w dupie (nie wiem czy lubi
                                                    > sz) znajdziesz takie panie, które po paru tygodniach bez seksu - w związku czy
                                                    > bez - dostają regularnego wścieku macicy i zaproponowanie im w tym momencie poz
                                                    > ycji lotosu skończy się zapewne ubraniem na kark proponującego hiszpańskiego ko
                                                    > łnierzyka z gitary, albo kołnierza z telewizora marki Rubin o ile taki będzie p
                                                    > od ręką.

                                                    Zyg np. kiedys wspominala, ze po paru dniach bez seksu dostaje globusa, czy cos w tym rodzaju. Ta sama Zyg twierdzi, ze szczescie absolutnie nie jest zalezne od meza. To tez jest dla mnie ciekawe.

                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 16:10
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Zyg np. kiedys wspominala, ze po paru dniach bez seksu dostaje globusa, czy cos
                                                    > w tym rodzaju. Ta sama Zyg twierdzi, ze szczescie absolutnie nie jest zalezne
                                                    > od meza. To tez jest dla mnie ciekawe.

                                                    Ależ ja się całkowicie zgadzam. Powiem więcej. Sam mogę śmiało stwierdzić, że w sprawach erotyki jestem niezależny od żony :) Do tego stopnia, że seks uprawiam zupełnie niezależnie od niej ;) Czyli uprawiamy go w innym miejscu i czasie. W każdym razie mogę mówić za siebie.
                                                    Pod tym względem się zgadzam - uzależnienie od jednego partnera jest niezbyt mądre.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:55
                                                    Tu nie ma nic ciekawego. Po prostu źle pamiętasz, co twierdzi Zyg.
                                                  • urquhart Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 16:07
                                                    > - Tacy, dla których seks jest jak powietrze. Bez niego zaczynają się dusić, dos
                                                    > tawać pierdolca i chodzić po ścianach.

                                                    To my :)
                                                    Neuropsycholodzy widzą korelację i determinację z większą gratyfikają czułością receptorow opiatowych i dzialaniem uderzenia testosteronu na formowany mozg plodu.
                                                    Pdychoanalitycy twierdzą zas że seks to kompensacja braków opiekunczych z dzieciecinstwa, manifestacja pierwotnego lęku przed odrzuceniem przez rodziców gdzie odrzucenie w seksie i cielesnosci nawiazuje boleśnie do tego pierwotnego najsilniejszegi lęku niemowlecia.
                                                    Jedno marchewka drugie kij.
                                                    Tak czy owak racjonalizowanie ze siłę trzeba czerpac z innych zrodel nie pomaga nikomu.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 16:16
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Tak czy owak racjonalizowanie ze siłę trzeba czerpac z innych zrodel nie pomaga
                                                    > nikomu.

                                                    Ono szkodzi, podobnie jak słodkie pierdzenie, że dla terrorystów mamy kwiaty, których oni się przestraszą.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:52
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > W swojej zajadłości oderwałaś się od realiów. Człowiek, który zostanie si
                                                    > łą odc
                                                    > > ięty od satysfakcjonującego życia erotycznego zazwyczaj wpada w depresję.
                                                    > To je
                                                    > > st naturalne, a zjawisko dotyczy obu płci, nie tylko mężczyzn.
                                                    >
                                                    > Zycia erotycznego nikt nam nie daje, ani go nie odbiera. Czepianie sie wiec dru
                                                    > giej strony, ze nie chce sie udostepniac jest wiec nielogiczne.

                                                    Nielogiczne to jest demolowanie samooceny człowiekowi, z którym się dobrowolnie związało z perspektywą z nim dożywocia, o wspólnych dzieciach czy kredycie na dom już nie wspomniawszy.

                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:02
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Nielogiczne to jest demolowanie samooceny człowiekowi, z którym się dobrowolnie
                                                    > związało z perspektywą z nim dożywocia, o wspólnych dzieciach czy kredycie na
                                                    > dom już nie wspomniawszy.
                                                    >

                                                    Sek w tym, ze ludzie z wysoka samoocena nie daja sie zmanipulowac. Sa niezwykle odporni na wszelkie formy sterowania sobą, uzalezniania sie od kogos, sa tez wyczuleni na przemoc i potrafia bronic swoich granic. To tez potwierdzaja moje obserwacje - pewni swojej wartosci nie tkwia w zwiazkach bez seksu po prostu.
                                                    A teraz mnie Drugi przekonaj, ze da sie zdemolowac komus samoocene, jesli on przed wejsciem w zwiazek mial ja na poziomie podlogi.
                                                    Albo lepiej nie, sam przeciez kiedys pisales, ze jak ktos nie ma skrzydel, to mu w zwiazku nie odrosna.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:06
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Albo lepiej nie, sam przeciez kiedys pisales, ze jak ktos nie ma skrzydel, to m
                                                    > u w zwiazku nie odrosna.

                                                    Urqu podawał przykład swoich teściów, gdzie jedna mu ugotowała gołębie, a druga razem z nim zdobywa nagrody. Ale Ty wolisz zaprzeczać faktom i zakłamywać rzeczywistość.
                                                    Próżna rozmowa, jak z "nawiedzonym" ideolo.
                                                    No nic, ciężko będzie udowodnić, że Ziemia jest okrągła.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:14
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Urqu podawał przykład swoich teściów, gdzie jedna mu ugotowała gołębie, a drug
                                                    > razem z nim zdobywa nagrody. Ale Ty wolisz zaprzeczać faktom i zakłamywać rzec
                                                    > zywistość.
                                                    > Próżna rozmowa, jak z "nawiedzonym" ideolo.
                                                    > No nic, ciężko będzie udowodnić, że Ziemia jest okrągła.

                                                    Zeby komus zniszczyc pasje, to on te pasje najpierw musi miec, nie wydaje Ci sie ?
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:20
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Zeby komus zniszczyc pasje, to on te pasje najpierw musi miec, nie wydaje Ci si
                                                    > e ?

                                                    Mam rozumiec, ze ludzie tkwiacy w nieudanych zwiazkach sa pozbawieni pasji?
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:37
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Mam rozumiec, ze ludzie tkwiacy w nieudanych zwiazkach sa pozbawieni pasji?

                                                    Za mala próba oczywiscie, ale akurat ci, ktorych ja znam, a ktorzy biadola z braku seksu, zadnej pasji nie maja. Golebi z fascynacja nie hoduja, znaczy sie.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:40
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Za mala próba oczywiscie, ale akurat ci, ktorych ja znam, a ktorzy biadola z br
                                                    > aku seksu, zadnej pasji nie maja. Golebi z fascynacja nie hoduja, znaczy sie.

                                                    Jeszcze ustalmy, co uwazasz za pasje. Moze z pasja biadola o braku seksu? Albo dostaja z tego powodu szewskiej pasji?
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:06
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Jeszcze ustalmy, co uwazasz za pasje.

                                                    Pasja to odrebnosc, to wycinek innej rzeczywistosci, ktora daje niezwykle emocje.
                                                    Uwieszeni na bliznim i rozkminiajacy *dlaczego mi seksu nie daje* raczej zepchna swoje pasje na dalszy plan, bo w tym momencie ich pasja
                                                    staje sie drugi czlowiek- a czy sie mną zainteresuje, a czy poglaszcze, a czy przytuli.

                                                    Moze z pasja biadola o braku seksu? Albo
                                                    > dostaja z tego powodu szewskiej pasji?

                                                    :-D

                                                    Pasja to odrebnosc, to czesc
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:14
                                                    Mabelle, czy znasz teorie o sublimacji popedu seksualnego? U mnie sie to sprawdzalo. Umysl postawiony pod sciana szuka jakiejs ucieczki. Mysle ze wciaz przelewasz nienawisc do bylego partnera na jakas uogolniona grupe "Roscislawow".
                                                    Jest przeciwnie - bardzo wielu ludzi w historii tworzylo w warunkach seksualnego niespelnienia.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 19:31
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Mabelle, czy znasz teorie o sublimacji popedu seksualnego? U mnie sie to sprawd
                                                    > zalo. Umysl postawiony pod sciana szuka jakiejs ucieczki.

                                                    A kto Ci ten mozg postawil pod sciana ? I w co uciekles ? W biadolenie na forum ? Z calym szacunkiem.

                                                    Mysle ze wciaz przele
                                                    > wasz nienawisc do bylego partnera na jakas uogolniona grupe "Roscislawow".

                                                    Pudlo. Aktualnie martwie sie o jego zdrowie, kolo nienawisci to to nawet nie lezalo.

                                                    > Jest przeciwnie - bardzo wielu ludzi w historii tworzylo w warunkach seksualneg
                                                    > o niespelnienia.

                                                    Równie wielu tworzylo, bo zwyczajnie mialo talent i wizje artystyczna, z checi pozostawienia czegos po sobie, tworzylo rowniez dlatego, ze przeciwnie- byli spelnieni erotycznie. Albo prozaicznie- tworzeniem zarabiali na życie.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 19:52
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > A kto Ci ten mozg postawil pod sciana ? I w co uciekles ? W biadolenie na forum
                                                    > ? Z calym szacunkiem.

                                                    Nie Twoj interes. Wiesz tyle, ile powiem. A Tobie powiem niewiele, bo jestes typem wampira energetycznego a la rejent Milczek, co grzecznie lapki ze soba zlozy, kulturalnie sie wypowie i dusze przez dziurke w szyi wypije, jak surowe jajko.
                                                    Bez szacunku.

                                                    > Pudlo. Aktualnie martwie sie o jego zdrowie, kolo nienawisci to to nawet nie le
                                                    > zalo.

                                                    Ano racja - bo jak by zaslabowal na zdrowiu i kopnal w kalendarz, to dom w spadku, ktory Ci uprzednio ukradl, moglby podreperowac finanse. Takze - martwmy sie wszyscy o jego zdrowie, najlepiej do Wielkiej Samicy Nosorozca z Elblaga :)
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 20:02
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Nie Twoj interes. Wiesz tyle, ile powiem. A Tobie powiem niewiele, bo jestes ty
                                                    > pem wampira energetycznego a la rejent Milczek, co grzecznie lapki ze soba zloz
                                                    > y, kulturalnie sie wypowie i dusze przez dziurke w szyi wypije, jak surowe jajk
                                                    > o.
                                                    > Bez szacunku.

                                                    Ale za to pogadac sobie ze mną mozesz, przynajmiej mozg sobie potrenujesz, troche sie obrzydzisz, troche nawyzywasz troche pooburzasz.. ;-)

                                                    > Ano racja - bo jak by zaslabowal na zdrowiu i kopnal w kalendarz, to dom w spad
                                                    > ku, ktory Ci uprzednio ukradl, moglby podreperowac finanse. Takze - martwmy sie
                                                    > wszyscy o jego zdrowie, najlepiej do Wielkiej Samicy Nosorozca z Elblaga :)

                                                    Jaki spadek, no nie zartuj. Jako obca osoba ? On wciaz jest ojcem moich dzieci, poza tym mamy tez ladne wspomnienia, nie tylko te zle.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:20
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jeszcze ustalmy, co uwazasz za pasje.
                                                    >
                                                    > Pasja to odrebnosc, to wycinek innej rzeczywistosci, ktora daje niezwykle emocj
                                                    > e.
                                                    > Uwieszeni na bliznim i rozkminiajacy *dlaczego mi seksu nie daje* raczej zepchn
                                                    > a swoje pasje na dalszy plan, bo w tym momencie ich pasja
                                                    > staje sie drugi czlowiek- a czy sie mną zainteresuje, a czy poglaszcze, a czy p
                                                    > rzytuli.

                                                    To już obsesja. Na szczęście na to sa piguły :)
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:43
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > Mam rozumiec, ze ludzie tkwiacy w nieudanych zwiazkach sa pozbawieni pasj
                                                    > i?
                                                    >
                                                    > Za mala próba oczywiscie, ale akurat ci, ktorych ja znam, a ktorzy biadola z br
                                                    > aku seksu, zadnej pasji nie maja. Golebi z fascynacja nie hoduja, znaczy sie.

                                                    A ja znam takich, o fascynacjach których ani żona, ani rodzina nie wie, bo się nie interesuje.
                                                    Tak, że różnie jest i nie rozsądnie i krzywdząco jest czynić założenie "biadoli, to znaczy, że pasji nie ma".
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:28
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    > > Albo lepiej nie, sam przeciez kiedys pisales, ze jak ktos nie ma skrzydel
                                                    > , to m
                                                    > > u w zwiazku nie odrosna.
                                                    >
                                                    > Urqu podawał przykład swoich teściów, gdzie jedna mu ugotowała gołębie, a druga
                                                    > razem z nim zdobywa nagrody. Ale Ty wolisz zaprzeczać faktom i zakłamywać rzec
                                                    > zywistość.
                                                    > Próżna rozmowa, jak z "nawiedzonym" ideolo.
                                                    > No nic, ciężko będzie udowodnić, że Ziemia jest okrągła.

                                                    Ee, nie przesadzaj, w tej rozmowie mabelle jest grzeczna ;)
                                                    Co do tych gołębi to najwyraźniej tej która je zeżarła nie pasowały takie skrzydła u meża, chciała innych. Więc one były ale nie były akceptowane.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:31
                                                    druginudziarz
                                                    > Ee, nie przesadzaj, w tej rozmowie mabelle jest grzeczna ;)

                                                    Ale ja nie jestem :) *wybucha satanicznym smiechem*
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:24
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Sek w tym, ze ludzie z wysoka samoocena nie daja sie zmanipulowac. Sa niezwykl
                                                    > e odporni na wszelkie formy sterowania sobą, uzalezniania sie od kogos, sa tez
                                                    > wyczuleni na przemoc i potrafia bronic swoich granic. To tez potwierdzaja moje
                                                    > obserwacje - pewni swojej wartosci nie tkwia w zwiazkach bez seksu po prostu.

                                                    No bo i nie rozmawiamy o tym, że lepiej być młodym pieknym i bogatym niz starym brzydkim i biednym.

                                                    > A teraz mnie Drugi przekonaj, ze da sie zdemolowac komus samoocene, jesli on pr
                                                    > zed wejsciem w zwiazek mial ja na poziomie podlogi.
                                                    > Albo lepiej nie, sam przeciez kiedys pisales, ze jak ktos nie ma skrzydel, to m
                                                    > u w zwiazku nie odrosna.

                                                    No dobra, nie ma skrzydeł, nie urosną, czy to znaczy, że trzeba mu jeszcze nogi po pępek upitolić?
                                                    Ja czasem nabieram podejrzeń powszechności motywacji "skoro nie masz skrzydeł, a wydawało mi się że masz, to ci teraz jaja urwę".

                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:55
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > No dobra, nie ma skrzydeł, nie urosną, czy to znaczy, że trzeba mu jeszcze nogi
                                                    > po pępek upitolić?
                                                    > Ja czasem nabieram podejrzeń powszechności motywacji "skoro nie masz skrzydeł,
                                                    > a wydawało mi się że masz, to ci teraz jaja urwę".

                                                    Dobrze wiesz Drugi, ze ja nie o tym. Zreszta kazdy kto chocby ma dzieci wie jakie cuda mozna uczynic akceptacja i wsparciem.
                                                    Mnie przekonuja teoria naczynia, ktorym jestesmy, a ktore w dziecinstwie powinno byc wypelnione po brzegi poczuciem bezpieczenstwa, uwaga, zainteresowaniem. Jesli wypelnione po brzegi nie zostanie, to do konca zycia bedziemy szukac kogos kto bedzie musial dolewac i dolewac bez konca. Wiec lepiej to chyba sobie uswiadomic, niz trwac w zwiazku i zadac niemozliwego.

                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:19
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Dobrze wiesz Drugi, ze ja nie o tym. Zreszta kazdy kto chocby ma dzieci wie jak
                                                    > ie cuda mozna uczynic akceptacja i wsparciem.
                                                    > Mnie przekonuja teoria naczynia, ktorym jestesmy, a ktore w dziecinstwie powinn
                                                    > o byc wypelnione po brzegi poczuciem bezpieczenstwa, uwaga, zainteresowaniem. J
                                                    > esli wypelnione po brzegi nie zostanie, to do konca zycia bedziemy szukac kogos
                                                    > kto bedzie musial dolewac i dolewac bez konca. Wiec lepiej to chyba sobie uswi
                                                    > adomic, niz trwac w zwiazku i zadac niemozliwego.

                                                    Mądrze dziś prawisz ;)
                                                    Nie słyszałem o "teorii naczyń", ja nie uzywam (dla siebie) takich metafor, dla mnie człowiek to nerwy, cżąsteczki, synapsy :D
                                                    Ale tak, tak to można sobie zwizualizować, w sumie urqu o niczym innym "od zawsze" nie pisze.
                                                    Moja opinia jest taka, że niektórzy po prostu sporo później wychodzą z dzieciństwa, i pewnych niedoborów z grubsza nie widać i sobie z nimi radzą.
                                                    Pamiętam jak dawno, dano temu byłem w lekkim szoku gdy zobaczyłem syna kuzyna, był po urodzeniu mocno zdeformowany i nadziwić się nie mogłem jak to po latacvh się wszystko prawie wyrównało.
                                                    Nie powiem Ci jak, kto, dlaczego, w jakich okolicznościach, ale mniej więcej wychodzą, na pewno trzeba wejść w jakiś szczęśliwy zbiego okoliczności i uniknąć sytuacji ktróe wcześniej zamordują. I ani naczynia nie napełna a jeszcze dziurę w denku wytłuką.
                                                  • gogol77 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:40
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Mnie przekonuja teoria naczynia, ktorym jestesmy, a ktore w dziecinstwie powinno byc wypelnione po brzegi poczuciem bezpieczenstwa, uwaga, zainteresowaniem. Jesli wypelnione po brzegi nie zostanie, to do konca zycia bedziemy szukac kogos kto bedzie musial dolewac i dolewac bez konca. Wiec lepiej to chyba sobie uswiadomic, niz trwac w zwiazku i zadac nieemozliwego.>

                                                    Tak wlaśnie miałem w dzieciństwie "wypełnionym po brzegi poczuciem bezpieczeństwa uwagą, zainteresowaniem"
                                                    Ale potem przyszedł czas na zderzenie się z życiem - szkoła. A tam rządziło prawo pięści.
                                                    A ja byłem cherlawy maminsynek właśnie "wypełniony po brzegi poczuciem bezpieczeństwa". Chyba za wcześnie posłali mnie do tej szkoły albo może ja bylem "opóźniony w rozwoju". Bo potem to oni się już golili a mnie kurwa nic nie rosło! I dostawałem wpierdol od tych co życia uczyli się na podwórkach. Więc kompleksy, dołujące ego.
                                                    Dopiero na studiach gdy panny zaczęły być dla mnie miłe a dla innych to już niekoniecznie (już się goliłem, pełnia szczęścia!) - to ja te kompleksy pewnie leczyłem "szukając kogoś kto by... dolewał".
                                                    I nie wykluczam, że mimo, że tych dolewających to trochę się uzbierało - to już mi tak zostało. Bo powinienem był przecież już zerwać z nawykiem szukania tych dolewających. No ale przecież jak sama piszesz mabelle - "...będą musiały dolewać i dolewać bez końca".
                                                    No to huraaaa! Mam alibi!!! To nie mój wredny charakter, ale trudne dzieciństwo, pod górę do szkoły jest wszystkiemu winne!!!
                                                    Więc nie próbuj już mnie teraz mabelle oskarżać o wiarołomstwo i że jestem podła świnia.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:50
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > Tak wlaśnie miałem w dzieciństwie "wypełnionym po brzegi poczuciem bezpieczeńst
                                                    > wa uwagą, zainteresowaniem"
                                                    > Ale potem przyszedł czas na zderzenie się z życiem - szkoła. A tam rządziło pra
                                                    > wo pięści.
                                                    > A ja byłem cherlawy maminsynek właśnie "wypełniony po brzegi poczuciem bezpiecz
                                                    > eństwa".

                                                    Z tego co piszesz to byłeś raczej naczyniem przepełnianym, z taka odmą, którą następpuje stały odpływ, więc z koniecznością ciągłego zewnętrznego flow.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 19:08
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > Więc nie próbuj już mnie teraz mabelle oskarżać o wiarołomstwo i że jestem podł
                                                    > a świnia.

                                                    A w ktorym miejscu ja Cie o cos oskarzam, mozesz mi pokazac ?
                                                    Poza tym zawsze z sympatia czytam Twoje opisy o mokrej cipce i napaleniu. No bo rozumiesz, normalnie to jest tak, ze babka ma sucha cipke i ucieka wokol stolu ;-) Ale podoba mi sie, ze to Cie jara i czyni zadowolonym :-*
                                                  • gogol77 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 10:59
                                                    gogol77 napisał:
                                                    > Więc nie próbuj już mnie teraz mabelle oskarżać o wiarołomstwo i że jestem podła świnia.
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > A w ktorym miejscu ja Cie o cos oskarzam, mozesz mi pokazac ?

                                                    Ale tak sobie myślisz ;-) *
                                                    * Codziennie, na porannym przeglądzie kompanii - kapral opierdalał kolejnych a to, że buty nie na glanc, a to, że nie ogolony itp. I każdy opieprz kończył: i tobie tyż. W końcu przełożony go zapytał: kapralu a dlaczego wy tak zawsze z tym i tobie tyż.
                                                    A ten: bo jak ja ich tak opierdalam to oni sobie myślą: chuj ci w dupę. No to ja im odpowiadam.
                                                  • ninek04 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 19:41
                                                    mabelle 2000 napisała
                                                    >A teraz mnie Drugi przekonaj, ze da sie zdemolowac komus samoocene, jesli on przed wejsciem w zwiazek mial ja na poziomie podlogi<

                                                    Ale da się zdemolować komuś samoocenę, umniejszać go i ciągnąć w dół już znajdując się w związku i robi to własny partner.Co ma wówczas do rzeczy wysokie poczucie własnej wartości sprzed związku, skoro ono jest demolowane w trakcie jego trwania?

                                                    >Albo lepiej nie, sam przeciez kiedys pisales, ze jak ktos nie ma skrzydel, to mu w zwiazku nie odrosna.<

                                                    Guzik prawda. W jednym związku, z jedną osobą skrzydła ( i ręce) opadają, w drugim, czy kolejnym z kim innym, w innych okolicznościach, czasie i miejscu znowu uzyskuje się możliwość fruwania, to prawie odrodzenie jak feniks z popiołów i nie przekonasz mnie, że jest inaczej.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 19:53
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Ale da się zdemolować komuś samoocenę, umniejszać go i ciągnąć w dół już znajdu
                                                    > jąc się w związku i robi to własny partner.Co ma wówczas do rzeczy wysokie pocz
                                                    > ucie własnej wartości sprzed związku, skoro ono jest demolowane w trakcie jego
                                                    > trwania?

                                                    Przykro mi, ze Cie rozczaruje, ale ludzie z wysokim poczuciem wartosci nie trwaja w czyms takim, szbko odkrywaja scieme i koncza. Trwaja tylko ci z tym niskim. Nie mozna zdemolowac czegos czego nie ma.

                                                    > Guzik prawda. W jednym związku, z jedną osobą skrzydła ( i ręce) opadają, w dr
                                                    > ugim, czy kolejnym z kim innym, w innych okolicznościach, czasie i miejscu znow
                                                    > u uzyskuje się możliwość fruwania, to prawie odrodzenie jak feniks z popiołów i
                                                    > nie przekonasz mnie, że jest inaczej.

                                                    Jasne Ninek, bo bylam za dobra/y, a on byl przemocowiec/ wredna zolza. I jakie życie staje sie proste od razu :-)
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 20:03
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Jasne Ninek, bo bylam za dobra/y, a on byl przemocowiec/ wredna zolza. I jakie
                                                    > życie staje sie proste od razu :-)

                                                    Ale Ty myslisz dokladnie ta sama droga, z ktorej sie nabijasz. Przedstawiasz tego eksa jak przyglupiego Heniusia spod budki z piwem, co wymachuje stojaca kutasina i przechwala sie, ze ma najwiekszego na swiecie. A Ty, biedna, uskrzydlona, samodzielna i nie dajaca. I oszukali, podli polscy decydenci, zajebali dom za 200k euro ;) Podlosc, biednemu zawsze wiatr w oczy...
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 20:13
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Ale Ty myslisz dokladnie ta sama droga, z ktorej sie nabijasz. Przedstawiasz te
                                                    > go eksa jak przyglupiego Heniusia spod budki z piwem, co wymachuje stojaca kuta
                                                    > sina i przechwala sie, ze ma najwiekszego na swiecie.

                                                    A jakis konkretny cytat, ze tak przedstawiam swojego bylego ? Bo mnie to sie zdaje, ze raczej pisalam, ze z cichego i spokojnego zrobil sie sprawczy i pewny siebie. Wedlug forumowych madrosci, to dla mezczyzny to chyba raczej na plus ?

                                                    A Ty, biedna, uskrzydlona
                                                    > , samodzielna i nie dajaca. I oszukali, podli polscy decydenci, zajebali dom za
                                                    > 200k euro ;) Podlosc, biednemu zawsze wiatr w oczy...

                                                    Suma Cie przerazila czy co innego ? :-) Boisz sie, ze nie sprostasz oczekiwaniom, a kobiety i tak dadza sobie rade ? Czego sie boisz i skad ta wscieklosc ?
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 20:23
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Czego sie boisz i skad ta wscieklosc ?

                                                    Po prostu Cie nie lubie i chce wsadzic szpile.
                                                    Oczywiscie mowie o forumowej kreacji, bo prywatnie sie nie znamy.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 20:48
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Po prostu Cie nie lubie i chce wsadzic szpile.

                                                    Ale ja lubie wsadzanie szpil, wiec sie nie krepuj :-) Slodzenie zostawiam innym, z tego nic nie wynika, do niczego nieprzydatne.

                                                    > Oczywiscie mowie o forumowej kreacji, bo prywatnie sie nie znamy.

                                                    Prywatnie to ja jestem jeszcze gorsza :-)
                                                    Zmykam do pracy. Dobranoc.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 20:59
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > Po prostu Cie nie lubie i chce wsadzic szpile.
                                                    >
                                                    > Ale ja lubie wsadzanie szpil, wiec sie nie krepuj :-) Slodzenie zostawiam innym
                                                    > , z tego nic nie wynika, do niczego nieprzydatne.

                                                    Akupunktura?

                                                    > > Oczywiscie mowie o forumowej kreacji, bo prywatnie sie nie znamy.
                                                    >
                                                    > Prywatnie to ja jestem jeszcze gorsza :-)
                                                    > Zmykam do pracy. Dobranoc.

                                                    Jak zawsze. Najpierw rozochoci a potem zmyka ;)
                                                  • bgz0702 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 22:03
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    >
                                                    > > sabat3 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Po prostu Cie nie lubie i chce wsadzic szpile.
                                                    > >
                                                    > > Ale ja lubie wsadzanie szpil, wiec sie nie krepuj :-) Slodzenie zostawiam
                                                    > innym, z tego nic nie wynika, do niczego nieprzydatne.
                                                    >
                                                    > Akupunktura?
                                                    >

                                                    w sejmie poseł szczerba- symbol ;)) prawie jak wałęsa który bramę przeskoczył a wy tu o szpilkach i akupunkturze?;)) brać szpilkę i pod sejm;))
                                                  • ninek04 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 20:50
                                                    mabelle 2000
                                                    >A jakis konkretny cytat, ze tak przedstawiam swojego bylego ? Bo mnie to sie zdaje, ze raczej pisalam, ze z cichego i spokojnego zrobil sie sprawczy i pewny siebie. Wedlug forumowych madrosci, to dla mezczyzny to chyba raczej na plus ?<

                                                    Popatrz, popatrz, przy Mabelle udało mu się pięknie rozwinąć skrzydła i nawet poczucie wartości poszybowało w górę. No ale przy kobiecie o tak wysoko rozwiniętym poczuciu wartości i miłości własnej trudno byłoby oczekiwać, że się facet nie podciągnie.
                                                  • gogol77 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:21
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Zasada zawsze ta sama- to druga strona ma mi dac, zapewnic, podbudowac moje ego. Bez drugiej strony jestem wiec nikim>

                                                    G....prawda mabelle. Moje ego podbudowuje także wiele, wiele innych rzeczy nie tylko mokra, napalona cipka.
                                                    To sukces zawodowy, uznanie od ludzi itp.
                                                    Nie mam natomiast zupełnie ale to zupełnie poczucia szybowania w górę mojego ego szpanując np. wypasionym autem.
                                                    Mało tego, o tych ludziach to mówię, że oni to auto to traktują jako przedłużenie penisa. A ja nie muszę :-).
                                                    Wyobrażam sobie natomiast jaką satysfakcję mieli ci co z sukcesem przeprowadzili lądowanie na księżycu.
                                                    Ale bez satysfakcji w seksie to wszystko było by ciągle jakoś ułomne. Tak nas skonstruowano.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:19
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    >
                                                    > > Nawet jak ma genetyczne pedyspozycje na odwaznego bedzie cipą jak nie będ
                                                    > Zie mi
                                                    > > al wzorców i nie będzie latami cwiczył tej umiejętności . A matki i kultu
                                                    > ra dzi
                                                    > > s wzmacnia jedynie wrażliwość czyli cipowatosc. Bly i Bidulph czy Eihelbe
                                                    > tger n
                                                    > > apisali ksiazki o tym zjawisku w kontekscie wychowania chlopcow na cipy.
                                                    > > Doraźne antidotum proponuje np Pua.
                                                    >
                                                    > Calkiem spora grupa mezczyzn popelnia wedlug mnie jeden blad- szukaja swojej si
                                                    > ly u kobiety. Tam jej nie znajda.

                                                    I dlatego dużo już było na forum o błędzie "wieszania się na partnerze". Partnerze, no bo przeciez kobiety też się wieszają na chłopie tylko z innymi oczekiwaniami/uroszczeniami.

                                                    > A potem mamy takie kwiatki jak u Sabata ( sor
                                                    > ry Sabat ), ze jedna baba jest w stanie wrzucic go do czarnej dupy, a inna spra
                                                    > wic, ze bedzie spiewal ze szczescia.

                                                    A tak szczerze to co by sie stało jakby w swojej łaskawości jednak "sprawiła"? co by jej ubylo? ;)

                                                    > Cale zycie kreci sie wiec wokol kobiecej c
                                                    > ipki, ktora da mu meska sile do zycia, albo jej nie da.

                                                    Z tym, że o ile seks niekoniecznie buduje poczucie własnej wartości, to brak seksu (o meżczyznach piszę) to poczucie wartości skutecznie demoluje. Takie jest nazwijmy to prawo przyrody. Można się z tym sprzeczać, ne zgadzać, ale porzytek z tego taki ja z zanegowania że rzeka chce płynąc od źródła do ujścia, a z powrotem nie.

                                                    > Jesli PUA uczy odciecia sie od laski lub nielaski kobiety, to jestem za.

                                                    Samiec alfa nie potrzebuje niczyjej łaski, to chyba oczywiste?
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:26
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Z tym, że o ile seks niekoniecznie buduje poczucie własnej wartości, to brak se
                                                    > ksu (o meżczyznach piszę) to poczucie wartości skutecznie demoluje. Takie jest
                                                    > nazwijmy to prawo przyrody. Można się z tym sprzeczać, ne zgadzać, ale porzytek
                                                    > z tego taki ja z zanegowania że rzeka chce płynąc od źródła do ujścia, a z pow
                                                    > rotem nie.

                                                    Jak Mabelle się dorwie do kija to ją zawróci. A jak okaże się to niemożliwe, to ze złością i pogardą stwierdzi, że rzeka to ZŁO. ;)
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:49
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Z tym, że o ile seks niekoniecznie buduje poczucie własnej wartości, to brak se
                                                    > ksu (o meżczyznach piszę) to poczucie wartości skutecznie demoluje. Takie jest
                                                    > nazwijmy to prawo przyrody. Można się z tym sprzeczać, ne zgadzać, ale porzytek
                                                    > z tego taki ja z zanegowania że rzeka chce płynąc od źródła do ujścia, a z pow
                                                    > rotem nie.

                                                    Alez ja sie z tym nie sprzeczam. Mnie interesuje mechanizm wieloletniego pozostawania przy partnerce, ktora *nie daje* i uzaleznianiu od tego swojego samopoczucia. Nie jest to dzialanie powszechne przeciez.

                                                    > Samiec alfa nie potrzebuje niczyjej łaski, to chyba oczywiste?

                                                    Jesli z definicji seks jest dobrowolny, a jest, to nikt nie potrzebuje niczyjej laski.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:55
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Alez ja sie z tym nie sprzeczam. Mnie interesuje mechanizm wieloletniego pozost
                                                    > awania przy partnerce, ktora *nie daje* i uzaleznianiu od tego swojego samopocz
                                                    > ucia. Nie jest to dzialanie powszechne przeciez.

                                                    O ja pierdolę! A nie dziwi Cię to, że Słońce rano wstaje, a zachodzi wieczorem? Albo że woda jest mokra, a lód zimny?
                                                    Serio tak ciężko wpaść na to, że wieloletnie pozostawanie przy tego typu partnerze wynika z różnego rodzaju poważnych życiowych uzależnień? Trzeba, jak kojot, odgryźć sobie łapę. Bywa, że obie. Nie każdego na to stać. No bo wiesz, spieszę z informacją, że bez łap żyje się trochę chujowo :D
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 16:05
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Serio tak ciężko wpaść na to, że wieloletnie pozostawanie przy tego typu partne
                                                    > rze wynika z różnego rodzaju poważnych życiowych uzależnień? Trzeba, jak kojot,
                                                    > odgryźć sobie łapę. Bywa, że obie. Nie każdego na to stać. No bo wiesz, spiesz
                                                    > ę z informacją, że bez łap żyje się trochę chujowo :D

                                                    Tak na logike- jesli cos jest najwazniejsze w zyciu, bez tego czegos codziennosc jest nie do wytrzymania, to placi sie każda cene, zeby to zdobyc. Tak czy nie ?
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 16:11
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Tak na logike- jesli cos jest najwazniejsze w zyciu, bez tego czegos codziennos
                                                    > c jest nie do wytrzymania, to placi sie każda cene, zeby to zdobyc. Tak czy nie
                                                    > ?

                                                    Niekoniecznie - masz wybór - obciąć sobie genitalia czy nogi. Czas na zastanowienie - dowolny. A Ty się dziwisz, dlaczego ludzie zwlekają z podjęciem decyzji :D
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 16:30
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Niekoniecznie - masz wybór - obciąć sobie genitalia czy nogi. Czas na zastanowi
                                                    > enie - dowolny. A Ty się dziwisz, dlaczego ludzie zwlekają z podjęciem decyzji
                                                    > :D

                                                    Zwlekaja, bo boja sie prawdy o sobie. Czesto wspolwystepuje tez naiwna wiara, ze "gdybym trafil/a na kogos innego", to bylbym doceniony/a, mialbym seks i szczescie.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:02
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Zwlekaja, bo boja sie prawdy o sobie. Czesto wspolwystepuje tez naiwna wiara, z
                                                    > e "gdybym trafil/a na kogos innego", to bylbym doceniony/a, mialbym seks i szcz
                                                    > escie.

                                                    Ale potem często trafiają na kogoś innego i mają to wszystko. Więc nie wiem, do czego pijesz. Twoje napawanie się faktem, że eks nikogo sobie jeszcze nie znalazł, nie ma tutaj nic do rzeczy.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 15:56
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Z tym, że o ile seks niekoniecznie buduje poczucie własnej wartości, to b
                                                    > rak se
                                                    > > ksu (o meżczyznach piszę) to poczucie wartości skutecznie demoluje. Takie
                                                    > jest
                                                    > > nazwijmy to prawo przyrody. Można się z tym sprzeczać, ne zgadzać, ale po
                                                    > rzytek
                                                    > > z tego taki ja z zanegowania że rzeka chce płynąc od źródła do ujścia, a
                                                    > z pow
                                                    > > rotem nie.
                                                    >
                                                    > Alez ja sie z tym nie sprzeczam. Mnie interesuje mechanizm wieloletniego pozost
                                                    > awania przy partnerce, ktora *nie daje* i uzaleznianiu od tego swojego samopocz
                                                    > ucia. Nie jest to dzialanie powszechne przeciez.

                                                    Tak szczerze to nie ma tu nic interesującego.

                                                    > > Samiec alfa nie potrzebuje niczyjej łaski, to chyba oczywiste?
                                                    >
                                                    > Jesli z definicji seks jest dobrowolny, a jest, to nikt nie potrzebuje niczyjej
                                                    > laski.

                                                    Wydaje mi się że uzywa się często jakis kategorii dość swobodnie, bez wnikania w istotę.
                                                    A może seks jest w takim samym stopniu "dobrowolny" jak np. chodzenie do pracy.
                                                  • gogol77 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:03
                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    > > A potem mamy takie kwiatki jak u Sabata ( sorry Sabat ), ze jedna baba jest w stanie wrzucic go do czarnej dupy, a inna sprawic, ze bedzie spiewal ze szczescia.

                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > A tak szczerze to co by sie stało jakby w swojej łaskawości jednak "sprawiła"?
                                                    co by jej ubylo? ;)>
                                                    Cale zycie kreci sie wiec wokol kobiecej cipki, ktora da mu meska sile do zycia, albo jej nie da>

                                                    Jakby "w swej łaskawości" jednak dawała mu dupy - Sabat prędzej czy później by wyczaił te udawane orgazmy i pomyślał: na chuj mi taki seks, prościej sobie zwalić konia.
                                                    Nie dawanie dupy jest uczciwsze niż dawanie i udawanie orgazmów.
                                                    Jej by nie ubyło, ale Sabatowi jeszcze bardziej ubyło by poczucia własnej wartości.
                                                    Bo Sabat śpiewa ze szczęścia dlatego, że Sabat lubi jak kobieta (pod nim, nad nim, niepotrzebne skreślić) - "jest wstrząsana dreszczem rozkoszy", a potem patrzy na niego tymi maślanymi oczyma mówiąc: ale mnie pięknie przeleciałeś!! A on widzi na jej twarzy rozanielenie i satysfakcję.
                                                    Świetnie rozumiem Sabata, bo też tak mam!
                                                    A nie, że on nawet zaruchał, ale widzi jej "satysfakcję" z tego, że właśnie z sukcesem zakończyła układanie jadłospisu na jutro.
                                                    A, że życie kręci się wokół cipek to żadna nowość. Ono tak nam się kręci tak długo aż się do tej cipki nie dorwiemy, zaspokoimy chucie (do następnego razu!) i wtedy zabieramy się za rzeczy podlejszego sortu. Np. za porządkowanie, uszczęśliwianie świata.
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:11
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > A, że życie kręci się wokół cipek to żadna nowość. Ono tak nam się kręci tak dł
                                                    > ugo aż się do tej cipki nie dorwiemy, zaspokoimy chucie (do następnego razu!) i
                                                    > wtedy zabieramy się za rzeczy podlejszego sortu. Np. za porządkowanie, uszczęś
                                                    > liwianie świata.

                                                    Skoro cipka Ci swiat przeslania, a twierdzisz, ze jakby co to wybralbys jednak zone, to wiarygodny jestes Gogol jak moj kot- na myszy poluje, ale najchetniej wraca do miski z kupnym zarciem :-)
                                                  • gogol77 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 17:37
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    >... jestes Gogol jak moj kot- na myszy poluje, ale najchetniej wraca do miski z kupnym zarciem :-)

                                                    A moja kocica polowała na myszy tak długo, aż straciła zęby. I potem to nawet kupne żarcie trzeba jej było przecierać.
                                                    Ja ciągle mam zęby!
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:11
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > A moja kocica polowała na myszy tak długo, aż straciła zęby. I potem to nawet k
                                                    > upne żarcie trzeba jej było przecierać.
                                                    > Ja ciągle mam zęby!

                                                    Co Ci po zebach jak zony nie ruchasz ;-)
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:16
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Co Ci po zebach jak zony nie ruchasz ;-)

                                                    Kiepski strzal, skoro nie rucha z wyboru, a seks uprawia z inna. Strzelasz slepakami, Mabelle
                                                  • mabelle2000 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:31
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Kiepski strzal, skoro nie rucha z wyboru, a seks uprawia z inna. Strzelasz slep
                                                    > akami, Mabelle

                                                    Ja swojego tez nie chcialam ruchac z wyboru. Czegos mi to nadzwyczajnego dodalo ? Prawdopodobnie moj maz byl mi wtedy do czegos przydatny, tak jak Gogol jest przydatny Gogolowej. Innej kobiecie sluzy swoim penisem i tez jest dobrze. Jak straci prace i dopadnie go impotencja, to wtedy bedzie sie martwil. Na razie spi spokojnie. Calkiem slusznie robi.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 18:38
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Jak
                                                    > straci prace i dopadnie go impotencja, to wtedy bedzie sie martwil. Na razie s
                                                    > pi spokojnie. Calkiem slusznie robi.

                                                    No wlasnie! I nic nam do tego, niech sobie bedzie szczesliwy...
                                                  • lybbla Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 10:29
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Calkiem spora grupa mezczyzn popelnia wedlug mnie jeden blad- szukaja swojej si
                                                    > ly u kobiety. Tam jej nie znajda. A potem mamy takie kwiatki jak u Sabata ( sor
                                                    > ry Sabat ), ze jedna baba jest w stanie wrzucic go do czarnej dupy, a inna spra
                                                    > wic, ze bedzie spiewal ze szczescia. Cale zycie kreci sie wiec wokol kobiecej c
                                                    > ipki, ktora da mu meska sile do zycia, albo jej nie da.
                                                    > Jesli PUA uczy odciecia sie od laski lub nielaski kobiety, to jestem za.

                                                    Wszystko zależy od tego jaka to Cipka. To tak jak niebylejaki kutas.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 13:29
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Natomiast jesli jest to próba zmiany własnego charakteru, jestem jeszcze bardzi
                                                    > ej sceptyczny. Facet tchórzliwy nie stanie się odważnym nigdy.

                                                    Niekoniecznie. Rzeczywiście - nie zmieni stopnia reakcji emocjonalnych, płynących z pierwotnej części mózgu. Ale może nauczyć się nad tą histerią neurohormonalną panować rozumowo. To kwestia treningu i rozwinięcia swojej świadomości.
                                                    Można być tchórzem i jednocześnie wykształcić umiejętność panowania nad tym strachem. Efekt końcowy - człowiek podejmujący śmiałe decyzje życiowe.
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 14:29
                                                    sabat3 napisał:


                                                    > Można być tchórzem i jednocześnie wykształcić umiejętność panowania nad tym strachem. Efekt końcowy - człowiek podejmujący śmiałe decyzje życiowe.
                                                    ------------------
                                                    Nie spotkałem się z kimś takim, ale wierzę Ci na słowo. Osobiście uważam, że lepszy efekt daje rozwijanie talentów i mocnych stron, aniżeli zmaganie się z własnymi ułomnościami.
                                                    Jesli chodzi o PUA, to podobnie widzę to jak szkolenie w zarządzaniu. Człowiek bez zdolności przywódczych może studiować całe życie i w niczym mu to nie pomoże. Brak predyspozycji jest nie do wyeliminowania największa pracą.
                                                  • hello-kitty2 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 04:07
                                                    Przeczytalam dyskusje z Mabelle. I ta sobie mysle w kwestii Twojego Mabelle zastanawiania sie dlaczego ludzie tkwia w malzenstwach bez seksu, ze opiera sie to zwyczajnie na podstawowej zaleznosci:
                                                    1. mezczyzna buduje swoje zycie na kobiecie realizujac jej zyciowy plan, a
                                                    2. kobieta realizuje swoj zyciowy plan z pomoca mezczyzny.
                                                    I mimo, ze gdzies tam zwiazek zaczyna sie rozpadac, to wiekszosc osob nie jest w stanie zrezygnowac z tych podstawowych zalozen. Czlowiek jest po prostu stworzony do zycia w parze. Kiedys w mlodosci myslalam, ze to takie podle zostawic kogos dla innej osoby, a teraz jest to dla mnie w pelni zrozumiale. Konkluzja: jesli ktos tkwi w takim rozwalajacym sie zwiazku to znaczy ze jeszcze nie znalazl nikogo odpowiedniego do nastepnego. Jak znajdzie to zmieni [ostatecznie czesc oczywiscie nigdy nie znajdzie i nie zmieni].Tak mi sie wydaje.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 13:34
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    >
                                                    > > > Dlatego polemizujemy z Proteinowym w temacie. PUA to dla mnie jest,
                                                    > , demoplus"
                                                    > >
                                                    > > No ale to jedynie twoja interpretacja Marek . Bo Pua zaklada zmianę prze
                                                    > konań o sobie przez cwiczenia zwiększania sklonnosci do ryzyka, podejmowania wy
                                                    > zwań a nie udawania i pragmatyczne działa .
                                                    > ------------------
                                                    > Zmianę przekonań, czyli jestem lepszy, niż mi się wydawało i przez to mam więks
                                                    > ze szanse - to OK.
                                                    > Natomiast jesli jest to próba zmiany własnego charakteru, jestem jeszcze bardzi
                                                    > ej sceptyczny. Facet tchórzliwy nie stanie się odważnym nigdy.

                                                    No ale skąd facet ma wiedzieć czy jest tchurzlity czy tylko wytresowany na tchórza?
                                                    Nie podchodź, nie biegaj, uważaj na siebie, nie zbliżaj sie (bo niebezpieczne), uparzysz się, zostaw bo się skaleczysz, nie pójdziesz bo sie przeziębisz etc. etc. etc.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 13:19
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Konkretnie : Marchewka to dbanie i powiekszanie atawistyczną PRAWDZIWĄ a
                                                    > nie deklarowaną gratyfikującą podświadomie (znaczy emocjonalnie nie logicznie)
                                                    > atrakcyjność samca i w oczach kobiety tu długa lista PUA, pozytywne zaskakiwani
                                                    > e i inwestowanie w romantyczne intymne przeżycia pary.
                                                    > > Kij to równoległe budowanie niepewności, dystansu, odrębności, niezależno
                                                    > ści, innych relacji, przestrzeni , aktywności uznania na niezależnym innym polu
                                                    > publicznym, realnej zazdrości, możliwości scenariuszy planu B.
                                                    > -----------------------------------
                                                    > Już widzę skąd nieporozumienie - w nazwie. Określenie ,,kija i marchewki" prowa
                                                    > dzi do innego wyobrażenia.

                                                    To może Ciebie prowadzi ;)
                                                    A gdy Ci pisałem kilka dni temu że źle widzisz ten kij i marchewke to dyskutowałes i dyskutowałes po próżnicy ;)

                                                    > Jeszcze nie zgadzam się w windowanie znaczenia PUA. Jest to skuteczne na etapie
                                                    > podrywu, ale przy dłuższej znajomości babka doskonale widzi zalety faceta i tu
                                                    > PUA wiele nie wniesie, o ile w ogóle cokolwiek. Gdy te zalety znikają, PUA też
                                                    > nic nie pomoże bo na rozczarowanie leku nie ma.

                                                    No, PUA tez stosunkowo po zgonie pomaga.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 14:11
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > > Jeszcze nie zgadzam się w windowanie znaczenia PUA. Jest to skuteczne na
                                                    > etapie
                                                    > > podrywu, ale przy dłuższej znajomości babka doskonale widzi zalety facet
                                                    > a i tu
                                                    > > PUA wiele nie wniesie, o ile w ogóle cokolwiek. Gdy te zalety znikają, P
                                                    > UA też
                                                    > > nic nie pomoże bo na rozczarowanie leku nie ma.
                                                    >
                                                    > No, PUA tez stosunkowo po zgonie pomaga.

                                                    "MAŁO pomaga" mało być
                                                  • zawle Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 09:33
                                                    urquhart napisał: > Konkretnie : Marchewka to dbanie i powiekszanie atawistyczną PRAWDZIWĄ a nie de
                                                    > klarowaną gratyfikującą podświadomie (znaczy emocjonalnie nie logicznie) atrakc
                                                    > yjność samca i w oczach kobiety tu długa lista PUA, pozytywne zaskakiwanie i in
                                                    > westowanie w romantyczne intymne przeżycia pary.
                                                    > Kij to równoległe budowanie niepewności, dystansu, odrębności, niezależności, i
                                                    > nnych relacji, przestrzeni , aktywności uznania na niezależnym innym polu publi
                                                    > cznym, realnej zazdrości, możliwości scenariuszy planu B.

                                                    Czyli "dwie strony" mówią dokładnie o tym samym. Z tym że u Ciebie to "metoda kija i marchewki" a u przeciwstawnej "dbanie o siebie i partnera".
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 09:45
                                                    zawle napisała:

                                                    > Czyli "dwie strony" mówią dokładnie o tym samym. Z tym że u Ciebie to "metoda kija i marchewki" a u przeciwstawnej "dbanie o siebie i partnera".
                                                    -----------------
                                                    Niepewność wynika nie z PUA, tylko z atrakcyjności, własnej i partnera.
                                                  • zawle Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 09:49
                                                    A gdy ktoś nie ma tej atrakcyjności? No przecież z tych technik nie korzystają chłopy co się do bab nie mogą opędzić.
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 09:56
                                                    zawle napisała:

                                                    > A gdy ktoś nie ma tej atrakcyjności? No przecież z tych technik nie korzystają chłopy co się do bab nie mogą opędzić.
                                                    ----------------------------
                                                    Wg Urqu PUA pomaga w stałym związku, ja jestem innego zdania. Jak babka bierze mało atrakcyjnego, bo dobry, chce rodziny, dzieci, a i sama niekoniecznie atrakcyjna, to wielkiej namiętności tam nie było i nie bedzie. Ale to moje zdanie.
                                                  • zawle Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 10:12
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Wg Urqu PUA pomaga w stałym związku, ja jestem innego zdania. Jak babka bierze
                                                    > mało atrakcyjnego, bo dobry, chce rodziny, dzieci, a i sama niekoniecznie atrak
                                                    > cyjna, to wielkiej namiętności tam nie było i nie bedzie. Ale to moje zdanie.

                                                    Nieatrakcyjni nie są zdolni do wywoływania namiętności?;)

                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 13:21
                                                    zawle napisała:

                                                    > A gdy ktoś nie ma tej atrakcyjności?

                                                    A gdy ktoś jest nieżywy albo się jeszce nie urodził? ;)

                                                    > No przecież z tych technik nie korzystają
                                                    > chłopy co się do bab nie mogą opędzić.

                                                    Korzystają, jak najbardziej.
                                                  • urquhart Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 10:28
                                                    > Czyli "dwie strony" mówią dokładnie o tym samym. Z tym że u Ciebie to "metoda k
                                                    > ija i marchewki" a u przeciwstawnej "dbanie o siebie i partnera".

                                                    Jak pojawilem się na forum to panowała mantra porad dla facetow: przeprowadz szczerą rozmowę (dbaj o siebie? ) i staraj sie bardziej (dbaj o partnera?) kawi i yorik budowali opozycje konstruktywną ze kluczem jest zeby sie chcialo chcieć a to jest politycznie niepoprawne co do realizacji,
                                                    Pojęcia jedne i drugie mozna w różny sposib tłumaczyć ale ja je tłumaczę nie od dziś,
                                                  • zawle Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 10:33
                                                    urquhart napisał:

                                                    > > Czyli "dwie strony" mówią dokładnie o tym samym. Z tym że u Ciebie to "me
                                                    > toda k
                                                    > > ija i marchewki" a u przeciwstawnej "dbanie o siebie i partnera".
                                                    >
                                                    > Jak pojawilem się na forum to panowała mantra porad dla facetow: przeprowadz sz
                                                    > czerą rozmowę (dbaj o siebie? ) i staraj sie bardziej (dbaj o partnera?) kawi i
                                                    > yorik budowali opozycje konstruktywną ze kluczem jest zeby sie chcialo chcieć
                                                    > a to jest politycznie niepoprawne co do realizacji,
                                                    > Pojęcia jedne i drugie mozna w różny sposib tłumaczyć ale ja je tłumaczę nie od
                                                    > dziś,

                                                    A ja widzę że mamy tu bardzo różnych ludzi, którzy marzą o tym samym, ale zbudowanym z innych surowców. W rozmowy wierzę, bez słów może się i zbuduje pożądanie, ale to bardzo ryzykowana i pracochłonna metoda. Mnie by się nie chciało. Tobie chyba też słowa pomogły? Tyle że być może Twoja żona, lub Ty zaczęliście się słuchać dopiero po strzale między oczy?
                                                  • lybbla Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 10:22
                                                    urquhart napisał:

                                                    > > Czyli "dwie strony" mówią dokładnie o tym samym. Z tym że u Ciebie to "me
                                                    > toda k
                                                    > > ija i marchewki" a u przeciwstawnej "dbanie o siebie i partnera".
                                                    >
                                                    > Jak pojawilem się na forum to panowała mantra porad dla facetow: przeprowadz sz
                                                    > czerą rozmowę (dbaj o siebie? ) i staraj sie bardziej (dbaj o partnera?) kawi i
                                                    > yorik budowali opozycje konstruktywną ze kluczem jest zeby sie chcialo chcieć
                                                    > a to jest politycznie niepoprawne co do realizacji,

                                                    Nikt nie podważa mądrości forum.
                                                    Podważamy, że granie w długoterminowym związku opcją B to przedłużanie jego konwulsji.
                                                  • ninek04 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 10:42
                                                    Urquhart napisał
                                                    >Kij to równoległe budowanie niepewności, dystansu, odrębności, niezależności, innych relacji, przestrzeni , aktywności uznania na niezależnym innym polu publicznym, realnej zazdrości, możliwości scenariuszy planu B. <

                                                    To ja podziękuję za taki kij - na mnie na pewno by nie podziałał, gdybym była w stałym związku. Zresz tą jeden kij, czy marchewka - te metody wiążą się zawsze w pewnym stopniu z udawaniem, kreowaniem się, maskowaniem swojego prawdziwego ja, które samo w sobie staje się niewystarczające atrakcyjne dla drugiej strony i dlatego trzeba siebie trochę podrasować,żeby partner, czy partnerka nas wiecznie chcieli? Jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, że obie strony relacji powinny mieć podobne podejście na przykład w kwestii podkręcania namiętności( np.dajmy na to zgoda na otwarcie związku, swing czy tym podobne) , a co, jeśli nie ma tu zgody? Dlatego uważam, że te rady nie są uniwersalne i nie u wszystkich z miejsca się sprawdzą, nie ma takiej opcji.
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 11:11
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > To ja podziękuję za taki kij - na mnie na pewno by nie podziałał, gdybym była w stałym związku. Zresz tą jeden kij, czy marchewka - te metody wiążą się zawsze w pewnym stopniu z udawaniem, kreowaniem się, maskowaniem swojego prawdziwego ja, które samo w sobie staje się niewystarczające atrakcyjne dla drugiej strony
                                                    ----------------------
                                                    Na dłuższą metę jest to nieskuteczne i męczące dla obu stron.
                                                  • druginudziarz Re: Warunki kija i marchewki 16.12.16, 13:29
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Urquhart napisał
                                                    > >Kij to równoległe budowanie niepewności, dystansu, odrębności, niezależnoś
                                                    > ci, innych relacji, przestrzeni , aktywności uznania na niezależnym innym polu
                                                    > publicznym, realnej zazdrości, możliwości scenariuszy planu B. <
                                                    >
                                                    > To ja podziękuję za taki kij - na mnie na pewno by nie podziałał, gdybym była w
                                                    > stałym związku.

                                                    Być moze masz osobowość lękową, jak np. moja ślubna, i na wszelkie "niepewności" reagujesz depresyjnie, unikająco. Wspominałem kilka dni temu że ten kij nie jest wszechmogący.

                                                    > Zresz tą jeden kij, czy marchewka - te metody wiążą się zawsze
                                                    > w pewnym stopniu z udawaniem, kreowaniem się, maskowaniem swojego prawdziwego
                                                    > ja, które samo w sobie staje się niewystarczające atrakcyjne dla drugiej strony
                                                    > i dlatego trzeba siebie trochę podrasować,żeby partner, czy partnerka nas wiec
                                                    > znie chcieli?

                                                    Więc nie myj się, nie zmieniaj bielizny przez miesiąc, wtedy wydobędziesz wkońcu swoje prawdziwe ja :D

                                                  • lybbla Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 09:29
                                                    urquhart napisał:


                                                    > Natomiast napisałem Ci
                                                    > oczekuję dyskusji co oferujesz jako kontrpropozycję a nie opisów emocjonalnych
                                                    > jak bardzo śmierdzące są moje bąki i protekcjonalnego uzurpowania sobie głosu większości my versus on "traktujemy".

                                                    Obserwuj SZCZĘŚLIWE małżeństwa. Nie skuteczność się liczy.
                                                    W szczęśliwych małżeństwach panuje tolerancja, wręcz akceptacja
                                                    dla odmiennych wręcz asocjalnych zachowań. Różne mantry
                                                    słyszałem `one/oni tak mają', `wiesz zabawne są te różnice kulturowe'.
                                                    Wszelkie różnice pozostają jednak za drzwiami sypialni.
                                                    Wszystko kręci się wtedy samo, odmowa zawse jest obietnicą etc.
                                                    Tam nie ma miejsca na kija. Kij jest końcem tej sielanki.

                                                    Rozmawiamy o Twoim babolu:
                                                    `` a w relacjach długookresowych żeby utrzymać ten stan trzeba stworzyć określone warunki kija i marchewki.

                                                    Dlatego utrzymuję wciąż że albo ty coś ukrywasz kluczowego, albo twoją ślubna ukrywa to przed tobą. Bez obrazy. ''

                                                    Nie trzeba. Nie neguję skuteczności metody tak jak nie neguję skuteczności podejścia Marka. Ale tak jak rady Marka tak Twoje są bezużyteczne, śmiem twierdzić, dla większości
                                                    z uczestników forum.

                                                    > To prymitywne metody eskalacji konfliktu,
                                                    > przypierdalania się a nie żadnej dyskusji.

                                                    Przejrzyj wszystkie Twoje wypowiedzi do mnie, zrób statystykę
                                                    ile razy odniosłeś się do meritum.

                                                    > Co do meritum, bo mam nadzieję jeszcze że kogoś to intersuje, co ci się źle koj
                                                    > arzy tych "warunków kija i marchewki" pożądania czyli motywacji (cytat z Andzi
                                                    > kiedy jej się chce sygnaturce) versus metody częste acz nieskuteczne: wymuszanie narzekanie (szczere rozmowy) czy eskalację podporządkowania wykonywania poleceń małżonki czyli pantoflowanie (staraj się bardziej), czy jakieś przekupywanie strategią feeder'a.

                                                    Jak się zestawia kij i marchewkę z innymi gwoździami do trumny, minami w zwiazkach,
                                                    to ma się pozory przewagi strategii. A kij to tylko bomba z opóźnionym zapłonem.

                                                    >
                                                    > Konkretnie : Marchewka to dbanie i powiekszanie atawistyczną PRAWDZIWĄ a nie deklarowaną gratyfikującą podświadomie (znaczy emocjonalnie nie logicznie) atrakcyjność samca i w oczach kobiety tu

                                                    1) długa lista PUA,
                                                    Poproszę o krótką ale ważną w długoterminowym związku.
                                                    2) pozytywne zaskakiwanie
                                                    Marek to robi (odkurzacz, teatr etc.)
                                                    3)
                                                    i inwestowanie w romantyczne intymne przeżycia pary.
                                                    Kto tego nie robi? To jjest rada w stylu jak pompa nie ma wody to nie działa.



                                                    > Kij to równoległe odrębności, niezależności,
                                                    > innych relacji, przestrzeni , aktywności uznania na niezależnym innym polu publi
                                                    > cznym,

                                                    Marek to robi. To nie kij. To kolejna `oczywista oczywistość'.
                                                    Z uwagą, że czasami wystarczy hodować gołębie.

                                                    > budowanie niepewności, dystansu,
                                                    > realnej zazdrości, możliwości scenariuszy planu B.

                                                    Tu mamy kij. Marek tego nie robi.
                                                    Kluczowe pytanie Urqu.
                                                    Czy `możliwośc scenariuszy planu B' to konserwatywna czy lewicowa strategia?
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 09:55
                                                    Lybbla, dzięki za miłe słowa. Tak naprawdę wydaje mi się, że najważniejszy jest dobór osobniczy, dobór emocjonalny, podobne tło kulturowe (nasi ojcowie byli inżynierami, mieszkaliśmy 100 m na warszawskim Powiślu (Gogol zna te tereny) chodziliśmy do tych samych szkół).
                                                    No i jednak uczucie, bo nie był to pragmatyczny wybór ,,najlepszy z dostępnych", tylko taka "love story". Do tego, last but not least, codzienna praca. A tak naprawdę to nie wiadomo dlaczego tak wyszło.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 10:23
                                                    > Tu mamy kij. Marek tego nie robi.
                                                    Kluczowe pytanie Urqu.
                                                    Czy `możliwośc scenariuszy planu B' to konserwatywna czy lewicowa strategia? <

                                                    Proszę Was panowie, odpuście obaj wtręty polityczne. Wiem czemu to robisz Lybbla, w tym przypadku to pewnie próba dotarcia z argumentem używając systemu pojęciowego rozmówcy (chwała Ci za motywacje), ale przypomnienie o różnicach politycznych jest praktycznie gwarancja wykolejenia rozmowy. Głownie dlatego ze lojalność polityczna przesłania czystość intencji, jak sie raz tego dżina wywoła to rzadko zostaje cos wiecej niz my kontra oni.
                                                  • marek.zak1 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 10:29
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):


                                                    > Proszę Was panowie, odpuście obaj wtręty polityczne.
                                                    ---------------------
                                                    Rzeczywiście one są niepotrzebne, a i w związku duże różnice polityczne i światopoglądowe nie są korzystne, bo mogą przekształcić się w większy konflikt.
                                                    Jadę na rowerze na bazarek. Sobota.
                                                  • hello-kitty2 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 11:56
                                                    Jeszcze gdzies mi przemknelo rzucone od Lybbly, ze jestem jak Sabat z przeszlosci co nie rucha. NIe wiem gdzie to bylo wiec tu sie ustosunkuje. Najwiekszym problemem Sabata bylo i mysle, ze nadal jest to nie brak seksu, a bycie zarzadzanym przez zone. Ja tego problemu nigdy nie mialam. Owszem pewnie tracilam przez to w innych obszarach ale zawsze dobieralam partnerow tak, by miec bardzo duzo wolnosci i swobody. Zorganizowanie sobie ruchania w takich warunkach dla kobiety nie stanowi zadnego wyzwania.
                                                  • sabat3 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 12:04
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Jeszcze gdzies mi przemknelo rzucone od Lybbly, ze jestem jak Sabat z przeszlos
                                                    > ci co nie rucha. NIe wiem gdzie to bylo wiec tu sie ustosunkuje. Najwiekszym pr
                                                    > oblemem Sabata bylo i mysle, ze nadal jest to nie brak seksu, a bycie zarzadzan
                                                    > ym przez zone. Ja tego problemu nigdy nie mialam. Owszem pewnie tracilam przez
                                                    > to w innych obszarach ale zawsze dobieralam partnerow tak, by miec bardzo duzo
                                                    > wolnosci i swobody. Zorganizowanie sobie ruchania w takich warunkach dla kobiet
                                                    > y nie stanowi zadnego wyzwania.

                                                    Ja bym się nigdy do Ciebie nie porównywał Kitty. Mimo wszystko - ty żyjesz jak chcesz. Moim zdaniem jeśli się gdzieś pogubiłaś, to na etapie wewnętrznym. Nie do końca wiedziałaś czego chcesz, robiłaś to co aktualnie czułaś. Jesteśmy na przeciwstawnych biegunach. Ja jestem niewolnikiem, Ty raczej outsiderem. I po stokroć wolałbym być w Twojej sytuacji życiowej.
                                                  • hello-kitty2 Re: Warunki kija i marchewki 17.12.16, 13:10
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Ja bym się nigdy do Ciebie nie porównywał Kitty. Mimo wszystko - ty żyjesz jak
                                                    > chcesz. Moim zdaniem jeśli się gdzieś pogubiłaś, to na etapie wewnętrznym. Nie
                                                    > do końca wiedziałaś czego chcesz, robiłaś to co aktualnie czułaś. Jesteśmy na p
                                                    > rzeciwstawnych biegunach. Ja jestem niewolnikiem, Ty raczej outsiderem. I po st
                                                    > okroć wolałbym być w Twojej sytuacji życiowej.

                                                    Plus minus zgoda. A wracajac do Ciebie: tam na dole Proteinowy Ci dobrze radzi. Nie osiadaj na laurach, wykorzystaj seks jako paliwo, a skup sie na budowaniu swojej pozycji. Badz jak terminator, nie daj sie rozkojarzyc emocjami.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:16
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Damn it Urqu znowu mial racje. Czlo
                                                    > wiek w tej paszczy natury. Co musi laczyc dwoje ludzi i jacy oni wobec siebie m
                                                    > usza byc zeby chcialo sie temu przeciwwstawic? Nie dowiem sie juz pewnie.

                                                    Jakie guru takie odpowiedzi.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:46
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > W sumie to Cie moze nie dotyczyc, bo Urqu pisze recepty na zwiazki dlugotermino
                                                    > we.

                                                    I myślisz, że skorzystasz? Z kija i marchewki?
                                                    Jako traktowana nimi czy traktująca?
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:34
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Kijem, i marchewką możesz być może kupić / wymusić seks ale nie pożądanie

                                                    > Urqu wyraźnie napisał co jest kijem, a co marchewka w tej grze, tą walutą nie da się nic kupić czy wymusić, bo to nie jest waluta, która można wręczyć, zabrać.
                                                    --------------------------------------
                                                    Wydaje mi się że Urqu wierzy w taktykę PUA, emocjonalne wahania, niepewność. Ja uważam, że kwintesencją jest to, jaki facet jest naprawdę, bo reszta to tylko gra, którą kobieta szybko przejrzy. To tak jak na kortach, nie ma znaczenia jaką masz rakietę, dres, czy tenisówki. Wejdziesz na kort i od razu widać, kim jesteś, czy umiesz grać, czy nie. Im większe popisywanie przed wejściem na kort, tym większe rozczarowanie, jak grasz słabo.
                                                    Komuniści nazywali to bazą i nadbudową.


                                                    -------------------------------------------------->
                                                    > Przy okazji zapytam: Marek, jak odróżniasz na własny użytek dwa stany u kobiety
                                                    > :
                                                    > 1. pożądam tego chłopa
                                                    > 2. nie pożądam, ale niech chłop ma radochę a ja spokój
                                                    ------------------------------
                                                    Kobiety, w każdym razie moja, to emocjonalne stworzenia. Seks ze strony kobiety to następstwo uczucia, bliskości, dotykania się, wtulania się, lubienia się, poczucia bezpieczeństwa i chęci bycia razem.

                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:52
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Kijem, i marchewką możesz być może kupić / wymusić seks ale nie pożądanie
                                                    >
                                                    > > Urqu wyraźnie napisał co jest kijem, a co marchewka w tej grze, tą walutą
                                                    > nie da się nic kupić czy wymusić, bo to nie jest waluta, która można wręczyć,
                                                    > zabrać.
                                                    > --------------------------------------
                                                    > Wydaje mi się że Urqu wierzy w taktykę PUA, emocjonalne wahania, niepewność.

                                                    Skoro coś dział to chyba wiara już nie ma nic do rzeczy?

                                                    > Ja
                                                    > uważam, że kwintesencją jest to, jaki facet jest naprawdę, bo reszta to tylko
                                                    > gra, którą kobieta szybko przejrzy. To tak jak na kortach, nie ma znaczenia jak
                                                    > ą masz rakietę, dres, czy tenisówki. Wejdziesz na kort i od razu widać, kim jes
                                                    > teś, czy umiesz grać, czy nie. Im większe popisywanie przed wejściem na kort, t
                                                    > ym większe rozczarowanie, jak grasz słabo.

                                                    Nie rozumiem tej metafory.
                                                    Uważasz że PUA to tanie zainwestowanie w lepszy but? no to już wiem skąd to nieporozumienie. Otóznie, PUA to nie but czy rakietka, pozostając w metaforyce sportowej, PUA to mozolne trenowanie stałych wariantów gry.

                                                    > > Przy okazji zapytam: Marek, jak odróżniasz na własny użytek dwa stany u k
                                                    > obiety
                                                    > > :
                                                    > > 1. pożądam tego chłopa
                                                    > > 2. nie pożądam, ale niech chłop ma radochę a ja spokój
                                                    > ------------------------------
                                                    > Kobiety, w każdym razie moja, to emocjonalne stworzenia. Seks ze strony kobiety
                                                    > to następstwo uczucia, bliskości, dotykania się, wtulania się, lubienia się, p
                                                    > oczucia bezpieczeństwa i chęci bycia razem.

                                                    Pięknie, możesz wiersz z tego zrobić :)
                                                    No ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie, prawda?
                                                    A pytam, bo mam wrażenie, że zawsze zakładasz wariant 1. Powiem Ci że jeśli tak, to w sumie bardzo dobrze. Jak to mówią, skoro coś działa to na ch.j drążyć temat.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:48
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Uważasz że PUA to tanie zainwestowanie w lepszy but? no to już wiem skąd to nieporozumienie. Otóznie, PUA to nie but czy rakietka, pozostając w metaforyce sportowej, PUA to mozolne trenowanie stałych wariantów gry.
                                                    ---------------------------------------------------------
                                                    Uważam, że lepiej zostać oceniony jako przeciętniak i zyskiwać przy bliższym poznaniu niż odwrotnie.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:45
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Uważasz że PUA to tanie zainwestowanie w lepszy but? no to już wiem skąd
                                                    > to nieporozumienie. Otóznie, PUA to nie but czy rakietka, pozostając w metafor
                                                    > yce sportowej, PUA to mozolne trenowanie stałych wariantów gry.
                                                    > ---------------------------------------------------------
                                                    > Uważam, że lepiej zostać oceniony jako przeciętniak i zyskiwać przy bliższym p
                                                    > oznaniu niż odwrotnie.

                                                    Przeciętniacy, w tym szkopół, odpadają na starcie. Zasada Pareto tez tu działa, z tym, że proporcje sa jeszcze bardziej okrutne dla przeciętnniaków.
                                                    Poza tym nie rozumiem czym chcesz potem zyskiwać? jeszce wiekszym przeciętniactwem? i tym ugruntowywać ten zachwyt o którym piszesz?
                                                    Acha, a wracając do mojego pytania, zdradzisz w koncu po czym poznajesz pożądanie kobiety? ;)

                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:17
                                                    druginudziarz napisał:


                                                    > > Uważam, że lepiej zostać oceniony jako przeciętniak i zyskiwać przy bliższym poznaniu niż odwrotnie.
                                                    >
                                                    > Przeciętniacy, w tym szkopół, odpadają na starcie. Zasada Pareto tez tu działa, z tym, że proporcje sa jeszcze bardziej okrutne dla przeciętnniaków.
                                                    -----------------------------
                                                    E tam. Zobrazuję Ci tak. Przeciętniak w wytartym swetrze, po zdjęciu koszuli już wygląda lepiej, a jak zdejmie podkoszulek i widać jego klatę i bicepsy, to już przeciętniakiem nie jest. A taki z marynarką Pierre C po jej zdjęciu i potem koszuli pokazuje brzuszek i boczki + patykowate nogi. Co babka czuje wtedy ?


                                                    > Acha, a wracając do mojego pytania, zdradzisz w koncu po czym poznajesz pożądanie kobiety? ;)
                                                    --------------
                                                    Po tym, że zawsze chce.
                                                    >
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:24
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > E tam. Zobrazuję Ci tak. Przeciętniak w wytartym swetrze, po zdjęciu koszuli ju
                                                    > ż wygląda lepiej, a jak zdejmie podkoszulek i widać jego klatę i bicepsy, to ju
                                                    > ż przeciętniakiem nie jest. A taki z marynarką Pierre C po jej zdjęciu i potem
                                                    > koszuli pokazuje brzuszek i boczki + patykowate nogi. Co babka czuje wtedy ?

                                                    hehe...miałam taki przypadek na studiach. Ściemniałam takiego jednego. Wysoki, fajny głos. Gdy już mi się udało bo zanęcić ściągnął płaszcz i chuj w bombki strzelił. Rączki miał szczuplutkie jak ja.....glizda.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:27
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > Uważam, że lepiej zostać oceniony jako przeciętniak i zyskiwać prz
                                                    > y bliższym poznaniu niż odwrotnie.
                                                    > >
                                                    > > Przeciętniacy, w tym szkopół, odpadają na starcie. Zasada Pareto tez tu d
                                                    > ziała, z tym, że proporcje sa jeszcze bardziej okrutne dla przeciętnniaków.
                                                    > -----------------------------
                                                    > E tam. Zobrazuję Ci tak. Przeciętniak w wytartym swetrze, po zdjęciu koszuli ju
                                                    > ż wygląda lepiej, a jak zdejmie podkoszulek i widać jego klatę i bicepsy, to ju
                                                    > ż przeciętniakiem nie jest.

                                                    Acha, czyli tak naprawde nie miałeś na myśli przeciętniaka.

                                                    > A taki z marynarką Pierre C po jej zdjęciu i potem
                                                    > koszuli pokazuje brzuszek i boczki + patykowate nogi. Co babka czuje wtedy ?

                                                    Zależy w jakim kontekście się spotkali. Jeśli ona luż cos zainwestowała to ruszaja mechanizmy obronne i mysli "fakt, boczek jest ale nie dramatyczny, widywałam gorsze, ale jessu ile on musi zarabiać jak go stac na taka marynarkę??"

                                                    >
                                                    > > Acha, a wracając do mojego pytania, zdradzisz w koncu po czym poznajesz p
                                                    > ożądanie kobiety? ;)
                                                    > --------------
                                                    > Po tym, że zawsze chce.

                                                    Ee, chyba nie zrozumiałes pytania ;)
                                                    - Skąd wiesz, że mu smakowało?
                                                    - No jak to skąd wiem? bo zjadł!
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:33
                                                    druginudziarz napisał: > Ee, chyba nie zrozumiałes pytania ;)
                                                    > - Skąd wiesz, że mu smakowało?
                                                    > - No jak to skąd wiem? bo zjadł!

                                                    na pewno mu nie smakowało - bo zjadł
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:39
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > E tam. Zobrazuję Ci tak. Przeciętniak w wytartym swetrze, po zdjęciu koszuli już wygląda lepiej, a jak zdejmie podkoszulek i widać jego klatę i bicepsy, to ju przeciętniakiem nie jest.
                                                    >
                                                    > Acha, czyli tak naprawde nie miałeś na myśli przeciętniaka.
                                                    ------------------------
                                                    Z pozoru tak, ale z czasem zyskuje.
                                                    Zobacz babki na forum. W większości rozczarowane facetami, w których się kochały i którzy wydawali się |Bóg wie kim, ale potem zjazd, rozczarowanie i rozstanie. A ci moi koledzy w szkole i na studiach. Takie nieatrakcyjne odtrącane męskie myszki, kujoni i po latach są spełnieni i zadowoleni.
                                                    Wydawało się, że nie mają szans a jednak...
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:59
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Z pozoru tak, ale z czasem zyskuje.
                                                    > Zobacz babki na forum. W większości rozczarowane facetami, w których się kocha
                                                    > ły i którzy wydawali się |Bóg wie kim, ale potem zjazd, rozczarowanie i rozstan
                                                    > ie. A ci moi koledzy w szkole i na studiach. Takie nieatrakcyjne odtrącane męsk
                                                    > ie myszki, kujoni i po latach są spełnieni i zadowoleni.
                                                    > Wydawało się, że nie mają szans a jednak...

                                                    No ale co Ci tu nie pasuje?
                                                    Po prostu masz skrzywiony obraz "przeciętniaka" i tyle. Od kiedy to kujonstwo degraduje? U mnie w technikum najwiekszy kujon miał akurat najwieksze branie co zreszta dopiero po latach się okazało ;)
                                                    Ci Twoi koledzy nie mieli brania nie dlatego że byli kujonami czy dlatego że bili przeciętniakami tylko dlatego, że źle do tematu podchodzili.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:46
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > E tam. Zobrazuję Ci tak. Przeciętniak w wytartym swetrze, po zdjęciu koszuli ju
                                                    > ż wygląda lepiej, a jak zdejmie podkoszulek i widać jego klatę i bicepsy, to ju
                                                    > ż przeciętniakiem nie jest. A taki z marynarką Pierre C po jej zdjęciu i potem
                                                    > koszuli pokazuje brzuszek i boczki + patykowate nogi. Co babka czuje wtedy ?

                                                    Nie Marek. Lepiej wyroznic sie niekorzysc niz wcale. Powaznie. Zwlaszcza do szybkiego seksu.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:52
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > E tam. Zobrazuję Ci tak. Przeciętniak w wytartym swetrze, po zdjęciu kosz
                                                    > uli już wygląda lepiej, a jak zdejmie podkoszulek i widać jego klatę i bicepsy,
                                                    > to ju przeciętniakiem nie jest. A taki z marynarką Pierre C po jej zdjęciu i potem
                                                    > > koszuli pokazuje brzuszek i boczki + patykowate nogi. Co babka czuje wtedy ?
                                                    >
                                                    > Nie Marek. Lepiej wyroznic sie niekorzysc niz wcale. Powaznie. Zwlaszcza do szybkiego seksu.
                                                    -----------------------------
                                                    Wierzę Ci na słowo bo w to nigdy nie wchodziłem. Dziewczyny były tak kochliwe, a ja bez miłości ...w ten sposób straciłem sporo okazji, ale po całości jestem do przodu :)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:13
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Marek, chyba zbyt dosłownie wyobrażasz sobie tego kija i marchewkę, a i tak gdz
                                                    > ie tu kupić seks za marchewkę? chyba u zajęczycy :)
                                                    > Urqu wyraźnie napisał co jest kijem, a co marchewka w tej grze, tą walutą nie d
                                                    > a się nic kupić czy wymusić, bo to nie jest waluta, która można wręczyć, zabrać
                                                    > .

                                                    hehe jak krowie na granicy (potrafisz byc dobry i cierpliwy)

                                                    > Przy okazji zapytam: Marek, jak odróżniasz na własny użytek dwa stany u kobiety
                                                    > :
                                                    > 1. pożądam tego chłopa
                                                    > 2. nie pożądam, ale niech chłop ma radochę a ja spokój

                                                    Trudne pytanie dla krzyzowki Patricka Star (ze SpongeBob) i Pieska Leszka ;)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:33
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > > Przy okazji zapytam: Marek, jak odróżniasz na własny użytek dwa stany u k
                                                    > obiety
                                                    > > :
                                                    > > 1. pożądam tego chłopa
                                                    > > 2. nie pożądam, ale niech chłop ma radochę a ja spokój
                                                    >
                                                    > Trudne pytanie dla krzyzowki Patricka Star (ze SpongeBob) i Pieska Leszka ;)

                                                    A mnie interesuje...po co to robić? Rozważać z jakiego powodu jest ok? Jak jest to może nie warto wróżyć intencji?
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:42
                                                    Żeby nie zalecać laxigenu tym, co maja sraczkę.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:45
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Żeby nie zalecać laxigenu tym, co maja sraczkę.

                                                    Do czego się odnosisz zyg, bo nie wiem z czym połączyć...
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:50
                                                    Do leczenia innych tym, co pomogło mnie, bez pewności, że w ogóle leczymy to samo.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:05
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Do leczenia innych tym, co pomogło mnie, bez pewności, że w ogóle leczymy to sa
                                                    > mo.

                                                    Najpierw upewniłbym się czy pomogło.

                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:46
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Żeby nie zalecać laxigenu tym, co maja sraczkę.

                                                    Bingo.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:38
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Żeby nie zalecać laxigenu tym, co maja sraczkę.

                                                    Booom!
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:49
                                                    zawle napisała:

                                                    > A mnie interesuje...po co to robić? Rozważać z jakiego powodu jest ok? Jak jest
                                                    > to może nie warto wróżyć intencji?

                                                    Jemu nie warto, nam warto. Przez 'nam' rozumiem zainteresowanych namietnoscia.
                                                    NIe kazdy potrzebuje namietnosci. Spokojnie to ogarniam. Niemniej dla mnie seks bez namietnosci jest jak seks rodem z tych watkow, w ktorych mezczyzna opisuje, ze kobieta miala orgazm ale nie ma ochoty na nastepny raz.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:52
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Jemu nie warto, nam warto. Przez 'nam' rozumiem zainteresowanych namietnoscia.
                                                    > NIe kazdy potrzebuje namietnosci. Spokojnie to ogarniam. Niemniej dla mnie seks
                                                    > bez namietnosci jest jak seks rodem z tych watkow, w ktorych mezczyzna opisuje
                                                    > , ze kobieta miala orgazm ale nie ma ochoty na nastepny raz.


                                                    Aaaa...doszukiwać się intencji gdy baba uchyla się od seksu? Ale jego Ela chyba tego nie robi?
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:18
                                                    zawle napisała
                                                    >Nie wiem o co się sprzeczacie. Każdy z was ma strategię która jest mu właściwa i przyniosła mu sukces. Cieszcie się z tego. Jesteście zdecydowaną zadowoloną mniejszością męską tego forum.<

                                                    No dokładnie. Można przyjąć założyć że każdy ma jakąś strategię, zarówno mężczyzni, jak i kobiety, która czyni ich i je zadowolonymi.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:01
                                                    urquhart napisał
                                                    <
                                                    W temacie falsyfimowania to problem jest jak aktualna debata polityczna. Mamy opozycje ktora atakuje reformy i rozwiązania ktotych sama bała się tknac przez 2 kadencje rządzenia. Ale poza protekcjonalnym tonem elitarnosci falsyfikowaniem i dobrymi checiami nie jest w stanie zaproponować zadnych kostruktywnych kontrpropozycji. Zalosne. <

                                                    A Ty od razu wstawiasz odniesienia do polityki, opozycja vs konserwatyści i kwitujesz, że to żałosne. Z Twojego punktu widzenia być może, ale inni mogą mieć zupełnie inną optykę.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:35
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > urquhart napisał
                                                    > <
                                                    > W temacie falsyfimowania to problem jest jak aktualna debata polityczna. Mamy o
                                                    > pozycje ktora atakuje reformy i rozwiązania ktotych sama bała się tknac przez 2
                                                    > kadencje rządzenia. Ale poza protekcjonalnym tonem elitarnosci falsyfikowaniem
                                                    > i dobrymi checiami nie jest w stanie zaproponować zadnych kostruktywnych kontr
                                                    > propozycji. Zalosne. <
                                                    >
                                                    > A Ty od razu wstawiasz odniesienia do polityki, opozycja vs konserwatyści i kwi
                                                    > tujesz, że to żałosne. Z Twojego punktu widzenia być może, ale inni mogą mieć z
                                                    > upełnie inną optykę.

                                                    To wstaw Ninek dla przykladu swoja 'optyke' w sprawie falsyfikowania prowadzonego przez Lybble. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:47
                                                    hello - kitty 2 napisala
                                                    >To wstaw Ninek dla przykladu swoja 'optyke' w sprawie falsyfikowania prowadzonego przez Lybble. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?<

                                                    W sprawie strategii dotyczącej kija czy marchewki? Z własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że kij na mnie kompletnie nie działał, dlatego wolałam się wymiksować.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 20:33
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > hello - kitty 2 napisala
                                                    > >To wstaw Ninek dla przykladu swoja 'optyke' w sprawie falsyfikowania prowa
                                                    > dzonego przez Lybble. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?<
                                                    >
                                                    > W sprawie strategii dotyczącej kija czy marchewki? Z własnego doświadczenia mo
                                                    > gę tylko powiedzieć, że kij na mnie kompletnie nie działał, dlatego wolałam się
                                                    > wymiksować.

                                                    W sprawie falsyfikowania prowadzonego na forum przez Lybble.
                                                    Przypominasz mi Marka. Tez sie czesto gubi w rozmowie (nie wie o czym ona wlasciwie jest) wtedy lapie pierwszy lepszy wyraz albo wyrazenie i mowi wszystko, co o tym wie lub przyjdzie mu do glowy. U mnie juz na poziomie LO za taka odpowiedz (nie na temat, bo nie rozumiem pytania, nie rozumiem tematu) byla dwoja ;-) Co jest najciekawsze: gubienie sie w rozmowie nie obniza zapedow do brania w niej udzialu ;)
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 20:49
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    iwie jest) wtedy lapie pierwszy lepszy wyraz albo wyrazenie i mowi wszystko, co o tym wie lub przyjdzie mu do glowy.
                                                    ----------------------
                                                    Patrze na temat ze strony, której istnienia nie znasz.
                                                    Odpowiem na pytanie o facetach, którzy chcą mieć dziecko bez uczucia i bliskości. Otóż dziecko dla faceta to drugie (trzecie ..) ja. To jego sukces i dorobek życiowy i genetyczny. Gdybym z moimi kochankami z młodości miał jeszcze 10 więcej dzieci, byłbym teraz bardzo zadowolony.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 21:34
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > i. Otóż dziecko dla faceta to drugie (trzecie ..) ja.

                                                    Jak sie spoka jedno ja z drugim ja, to mamy jaja. To by tlumaczylo, dlaczego na uklady wielodzietne mezczyzni patrza podejrzanie.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 20:55
                                                    Ale co mam Ci powiedzieć, skoro dla Ciebie Urquhart jest guru i punktem odniesienia, albo wyjścia i jego wszystkie tezy łykasz z rozdziawionym dziobem. Urquhart żyje w wieloletnim,szczęśliwym w dodatku związku, stąd wypracował sobie metody i sposoby podsycania namiętności i pożądania, stąd jego zupełnie inne postrzeganie, przemyślenia i metody, by utrwalić stan istniejący. Ja Kitty nigdy nie będę precyzyjna i odnosząca się do konkretnego tematu, bo bujam w obłokach, żyję chwilą, momentem, który daje mi upojenie i ekstytację i życie na pełnych obrotach. A że nie na temat i grozi za to dwója - nawet nie wiesz,jaka to ulga, że w końcu nie muszę być egzaminowana, nie muszę kuć, przykładać się, by coś zaliczyć- w końcu i wreszcie już nic nie muszę ;)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 05:17
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Ja Kitty nigdy nie
                                                    > będę precyzyjna i odnosząca się do konkretnego tematu, bo bujam w obłokach, ży
                                                    > ję chwilą, momentem, który daje mi upojenie i ekstytację i życie na pełnych obr
                                                    > otach. A że nie na temat i grozi za to dwója - nawet nie wiesz,jaka to ulga, że
                                                    > w końcu nie muszę być egzaminowana, nie muszę kuć, przykładać się, by coś zaliczyć- w końcu i wreszcie już nic nie muszę ;)

                                                    :)
                                                    Wpisuje się to w temat kija i marchewki.
                                                    Bo Kitty to oceniacz, weryfikator ze specjalnymi uprawnieniami.
                                                    Nie ma szans na długoterminowe związki bo kto
                                                    chiałby być weryfikowany na okrągło.
                                                    Ustawia się w roli weryfkującej i wtedy na forum mam opis kolejnego weirdo
                                                    na jej koncie. Albo ustawia się w roli weryfikowanej i wtedy szybko zostaje zweryfikowana negatywnie. Inaczej, bez weyfikacji, nie potrafi.

                                                    A wejdź na forum i samozwańczo ustaw się w roli naczelnego weryfikatora.
                                                    Zacznij ich weryfikować. Ganiać z kijem siekierą (pozdrowienia dla Szopena) i marchewką. Od razu tracą wątki i idą w offtopy.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 06:34
                                                    > Zacznij ich weryfikować. Ganiać z kijem siekierą (pozdrowienia dla Szopena) i marchewką. Od razu tracą wątki i idą w offtopy. <

                                                    My kontra Oni.
                                                    Tłuc Onych.
                                                    Iskać Naszych.

                                                    Ssak z rodziny naczelnych.
                                                    Szympans przebrany za bonobo.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 08:11
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > Zacznij ich weryfikować. Ganiać z kijem siekierą (pozdrowienia dla Szopen
                                                    > a) i marchewką. Od razu tracą wątki i idą w offtopy. <
                                                    >
                                                    > My kontra Oni.
                                                    > Tłuc Onych.
                                                    > Iskać Naszych.
                                                    >
                                                    > Ssak z rodziny naczelnych.
                                                    > Szympans przebrany za bonobo.

                                                    Bonobo odrzucający przez rzekę zgniłe ryby, które rzucają w nas szympanse.
                                                    W przerwach między radosnym bzykaniem będącym formą small talku.
                                                    Small talk przeradzający się w konwersacje po blady świt.
                                                    Do tego co usiłujesz mi przypisać używasz języka szympansów.
                                                    Język ten jest nieadekwatny do opisu naszego świata.


                                                    A jakie jest Twoje zdanie o kiju i marchewce Proteinko?
                                                    Pytanie jest dość nieprecyzyjne więc doprecyzuj je według własnych potrzeb.

                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 10:00
                                                    > Do tego co usiłujesz mi przypisać używasz języka szympansów.
                                                    Język ten jest nieadekwatny do opisu naszego świata. <

                                                    Przypisuje Ci stadnosc i plemienność a Twoja gramatyka (vide: "nasza/wasza") przyznaje mi racje. To że Twoje plemię jest badawcze a tamto szpiegowskie to żadna niespodzianka.

                                                    > A jakie jest Twoje zdanie o kiju i marchewce <

                                                    Że to dla mnie zły pomysł. Marek definiuje koniec zwiazku przy zaniku pożądania, a ja wtedy jak sie ludzie zaczynaja robić w konia.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 10:14
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > > Do tego co usiłujesz mi przypisać używasz języka szympansów.
                                                    > Że to dla mnie zły pomysł. Marek definiuje koniec zwiazku przy zaniku pożądania
                                                    > , a ja wtedy jak sie ludzie zaczynaja robić w konia.

                                                    Dla mnie też ...jak się zaczynają robić w konia. Pożądanie to jeszcze nie związek, to jebanko.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 10:20
                                                    zawle napisała:

                                                    > Dla mnie też ...jak się zaczynają robić w konia. Pożądanie to jeszcze nie związ
                                                    > ek, to jebanko.

                                                    To w takim razie wolę jebanko bez związku (w Twoim rozumieniu), niż związek bez jebanka ;)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 10:29
                                                    ja wolę jedno i drugie nawet jak wygląda na zewnątrz gównianie;)
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 11:10
                                                    zawle napisała
                                                    >Dla mnie też ...jak się zaczynają robić w konia. Pożądanie to jeszcze nie związek, to jebanko.<

                                                    W konia to się zaczynają robić, jak udają przed sobą że jest dobrze, że im zależy, a w rzeczywistości jedno drugiego ma serdecznie dość. Ale grunt to utrzymać fasadę ;)
                                                    Koniec związku jest wtedy, gdy zanika pożądanie, namiętność, wkrada się chłód, obojętność, obcość, nieuważność na sprawy i emocje drugiego, życie kompletnie obok siebie.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 11:16
                                                    proteinowy. na.chwile.napisal
                                                    >Marek definiuje koniec zwiazku przy zaniku pożądania, a ja wtedy jak sie ludzie zaczynaja robić w konia.<

                                                    To u Ciebie ten koniec już chyba nastąpił? Bo to wszystko o czym piszesz alienacja, rezygnacja z pasji,skrywanie swoich prawdziwych odczuć i emocji dla utrzymania świętego spokoju jest czymś w rodzaju robienia drugiej osoby w konia.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 13:28
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > proteinowy. na.chwile.napisal
                                                    > >Marek definiuje koniec zwiazku przy zaniku pożądania, a ja wtedy jak sie l
                                                    > udzie zaczynaja robić w konia.<
                                                    >
                                                    > To u Ciebie ten koniec już chyba nastąpił? Bo to wszystko o czym piszesz alien
                                                    > acja, rezygnacja z pasji,skrywanie swoich prawdziwych odczuć i emocji dla utrzy
                                                    > mania świętego spokoju jest czymś w rodzaju robienia drugiej osoby w konia.

                                                    Byłoby, gdyby udział w pasjach itd. był kiedykolwiek częścią kontraktu. Albo gdyby teraz druga osoba deklarowała chęć wzięcia w tym udziału. Zreszta Ninek, to ze i ja i moja zona nie boimy sie nazywać rzeczy po imieniu nie polepsza ani nie pogarsza naszej sytuacji w porownaniu do par w trybie "pojeść se, popić se i po piczce pojeździć se" przyprószonego frazesem i demagogia. Czy egzaltacją, wink, wink.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 13:37
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > w porownaniu do par w trybie "pojeść se, popić se i
                                                    > po piczce pojeździć se" przyprószonego frazesem i demagogia. Czy egzaltacją, w
                                                    > ink, wink.

                                                    Ten tryb jest bardzo "user friendly" :) Nie mam nic przeciwko temu.
                                                    Konradowskie pojedynki z Bogiem pozostawiam niespełnionym idiotom.
                                                    Wolę być idiotą spełnionym. W każdym razie idiotą co se popił, pojadł i w piczkę się ostro pospuszczał. Przyjemnie i błogo, me gusta.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 13:57
                                                    > Ten tryb jest bardzo "user friendly" :) Nie mam nic przeciwko temu.
                                                    Konradowskie pojedynki z Bogiem pozostawiam niespełnionym idiotom.
                                                    Wolę być idiotą spełnionym. W każdym razie idiotą co se popił, pojadł i w piczkę się ostro pospuszczał. Przyjemnie i błogo, me gusta. <

                                                    Masz tendencje do czarno białego widzenia tych rzeczy.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 14:01
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Masz tendencje do czarno białego widzenia tych rzeczy.

                                                    To przeciez dla idiotow typowe, czego sie spodziewales :))
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 10:00
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Przypisuje Ci stadnosc i plemienność a Twoja gramatyka (vide: "nasza/wasza") pr
                                                    > zyznaje mi racje. To że Twoje plemię jest badawcze a tamto szpiegowskie to żadn
                                                    > a niespodzianka.

                                                    A stado jakie by nie było trzeba chronić. A może jest odwrotnie potrzeba chronienia
                                                    więc znajdźmy sobie stado? Dopóki nie latają `zdrady' i inne zdechłe ryby
                                                    to nawet nie stawiam pytań o stado.
                                                    Swoją drogą wtedy gdy bzykałeś się z tą samicą ostatni raz mogłeś pomyśleć
                                                    o jej samcu w drugim pokoju. Tak lecę sobie w jakieś offtopy sobotniego poranka.
                                                    Chyba nie o tymmiałem pisać.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 11:05
                                                    > Dopóki nie latają `zdrady'

                                                    To o to chodziło z ze zdechłymi rybami. Podobnie jak Kitty nie rozumiem skąd ten lęk nazywania rzeczy po imieniu. I podobnie jak Zawle uważam ze bycie w porządku jest przeciez tanie, nie ma "co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela" a jest "juz Cie nie kocham" i nikt nikomu szkarłatnych liter nie naszywa.

                                                    Dopiero teraz po zacytowaniu kolezanek rozumiem czemu mowisz o jakichś stadach, budowaniu pozycji. Mój sentyment układa sie inaczej: warto sie z kims zgodzić na bazie tego co mowi niezależnie od stadnej przynależności czy poziomu osobistej sympatii.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 11:20
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > Dopóki nie latają `zdrady'
                                                    >
                                                    > To o to chodziło z ze zdechłymi rybami. Podobnie jak Kitty nie rozumiem skąd te
                                                    > n lęk nazywania rzeczy po imieniu. I podobnie jak Zawle uważam ze bycie w porzą
                                                    > dku jest przeciez tanie, nie ma "co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela" a
                                                    > jest "juz Cie nie kocham" i nikt nikomu szkarłatnych liter nie naszywa.
                                                    >
                                                    > Dopiero teraz po zacytowaniu kolezanek rozumiem czemu mowisz o jakichś stadach,
                                                    > budowaniu pozycji. Mój sentyment układa sie inaczej: warto sie z kims zgodzić
                                                    > na bazie tego co mowi niezależnie od stadnej przynależności czy poziomu osobist
                                                    > ej sympatii.

                                                    Mysle, ze u Lybby to element swiadomego budowania wizerunku. Popatrz na przykladzie: jezeli on potrzebuje znajdowac kochanki, a na kochanki pisza sie takie osoby jak Ninek, ktore nie sa w stanie zniesc takiego przedstawienia sprawy (zdrada/zdradzam) to on musi sie dostosowac i komunikowac sie z nimi ich jezykiem. Dalej: stwarzac element opieki, oczywiscie uludnej, bo w rozmansach nie ma miejsce na szczera opieke nad kochanka, typu stado, grupa wsparcia, bezwarunkowe zrozumienie, akceptacja. Na forum sobie cwiczy.
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 11:48
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > ....bo w romansach nie ma miejsca na szczera opieke nad kochanka, typu stado, grupa wsparcia, bezwarunkowe zrozumienie, akceptacja.>

                                                    Tu się mylisz kitty, jest!
                                                    Ale Cię lubię bo fajnie piszesz.
                                                    Co nie zmienia faktu, że się Ciebie boję. Trochę.

                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 13:59
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > ....bo w romansach nie ma miejsca na szczera opieke nad kochanka
                                                    >
                                                    > Tu się mylisz kitty, jest!

                                                    Ale chyba nie o realnej mowisz tylko najwyzej deklaratywnej czy mentalnej.

                                                    > Co nie zmienia faktu, że się Ciebie boję. Trochę.

                                                    Co za szczerosc ;) A w realu nikt mnie sie nie boi, dla odroznienia KAg pisala, ze boi sie jej maz i syn, a jej bys sie nigdy nie zabal. U mnie czesto ojciec syna mowi do mnie zebym synowi cos tam rozkazala, wymusila czy go podporzadkowala, a ja zawsze odpowiadam, ze 'ale jak to? przeciez ja nie mam zadnego autorytetu', a Ty sie mnie boisz? ;-) Lucky me syn wie, ze nie mam autorytetu i tego nie wykorzystuje, szczegolnie na zewnatrz. Wtedy blyszczy jak zlote dziecko.
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 17:39
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    >...bo w romansach nie ma miejsca na szczera opieke nad kochanka
                                                    gogol77 napisał:
                                                    > Tu się mylisz kitty, jest!
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Ale chyba nie o realnej mowisz tylko najwyzej deklaratywnej czy mentalnej.

                                                    Deklaratywnej - deklarować to można wszystko, ja np. deklaruje często, ze ma najpiękniejszą
                                                    cipkę na świecie choć wiadomo, że cipka to cipka :-)

                                                    Mentalnej - nie tak dawno przeżyła traumę w związku z paskudną diagnozą medyczną i jej
                                                    konsekwencjami (w sferze bezpośrednio związanej z tym co w powszechnym mniemaniu wyłącznie interesuje męskiego uczestnika romansu - czyli dupa i okolice, no ewentualnie jeszcze cycki) i powiedziała, że najważniejsze było dla niej moje wsparcie w tych trudnych chwilach

                                                    Materialnej - nie dotyczy, jest finansowo niezależna, czasem dostaje prezenty "na fatałaszki"
                                                    albo "na środki piękności" żeby sobie sprawiła odrobinę luksusu

                                                    Bezwarunkowe zrozumienie, akceptacja - jest w obie strony, bez tego już dawno by się to skichało. Z jej strony musiały być, bo jak pewnie pamiętasz to ona zaproponowała powrót do erotycznej relacji po fiasku pożycia z nowym mężem. Wiedziała co robi. To nie tak, że tylko świerzbiła ją cipka, choć nie ukrywa, że seks jest dla niej bardzo ważny - przymusowy celibat (patrz wyżej) znosiła z trudem a nawet bezwstydnie łamała zakaz penetracji.

                                                    Stado, grupa wsparcia - tu są pewne braki ale ma rodzinę, w pracy ma psiapsiółki, mnie właśnie uważa za główna "grupę" wsparcia mimo, że nie może się specjalnie afiszować z moją obecnością w jej życiu. Ale bez przesady, bo to niezależna kobieta i ma w dupie co ludzie powiedzą

                                                    Nie wymieniłaś jeszcze elementu, uważanego za ważny przez większość kobiet - poczucia bezpieczeństwa. Cokolwiek by to miało znaczyć. Tak właśnie deklaruje, że ze mną czuje się bezpieczna.

                                                    A co do bania się, to po pierwsze - jesteś śledcza a kto nie boi się śledczych?
                                                    A po drugie masz cięty język, a czasem to Ci się nawet ulewa żółć, choć to ostatnie czyli to ulewanie to ma chyba związek z wlewaniem w siebie płynów/napojów o charakterze wyskokowym
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 17:57
                                                    gogol77 napisał: > Mentalnej - nie tak dawno przeżyła traumę w związku z paskudną diagnozą medyczn
                                                    > ą i jej
                                                    > konsekwencjami (w sferze bezpośrednio związanej z tym co w powszechnym mniemani
                                                    > u wyłącznie interesuje męskiego uczestnika romansu - czyli dupa i okolice, no e
                                                    > wentualnie jeszcze cycki) i powiedziała, że najważniejsze było dla niej moje ws
                                                    > parcie w tych trudnych chwilach

                                                    A gdyby straciła swoją funkcjonalność? Wziąłbyś sobie nową kochankę a z nią uprawiał "pseudoromans"?

                                                    nie może się specjaln
                                                    > ie afiszować z moją obecnością w jej życiu. Ale bez przesady, bo to niezależna
                                                    > kobieta i ma w dupie co ludzie powiedzą

                                                    Nie czaję...wstydzi się że się zadaje z żonatym, czy też nie chce Tobie robić kuku? Mnie osobiście życie mojego żonatego kochanka w ogóle nie obchodziło. Gdy odbierał od żony, nie zamierzałam zachowywać się ciszej. Nie zamierzałam nigdy grać że jestem jego koleżanką z pracy. To były jego sprawy i problemy.

                                                    Tak właśnie deklaruje, że
                                                    > ze mną czuje się bezpieczna.

                                                    Chłopcy do Trynkiewicza czuli to samo, przecież by z nim nie poszli;)
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 20:24
                                                    zawle napisała:
                                                    > A gdyby straciła swoją funkcjonalność? Wziąłbyś sobie nową kochankę a z nią uprawiał "pseudoromans"?>

                                                    Ale jesteś podła! To pytanie poniżej pasa! To o Trynkiewiczu też.
                                                    A ad meritum: Spieszyło się jej by sprawdzić czy coś nie popsuło się jej z orgazmami (tymi z wrażenia!). Tego się bała. Bo według niej (co warto podkreślić) - to fundament jej funkcjonalności. Jest jak było - czyli pięknie. Gdyby się jednak popsuło - miała plan B - "paluszki". Bo ona uwielbia palcówki.

                                                    > Nie czaję...wstydzi się że się zadaje z żonatym, czy też nie chce Tobie robić kuku?>

                                                    Raczej to pierwsze. Ma brata zażartego katolika - pisowca, zrobił by aferę na całą jej rodzinę. Wyłącznie w trosce o jej zbawienie. Siostra jest normalna, popiera ją a mnie lubi. Syn tez.

                                                    > Mnie osobiście życie mojego żonatego kochanka w ogóle nie obchodziło>

                                                    Moją żonę Taka Jedna lubi, wie że jest mi bliska i to akceptuje.

                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 07:09
                                                    gogol77 napisał:
                                                    > Ale jesteś podła! To pytanie poniżej pasa! To o Trynkiewiczu też.

                                                    Nie rób scen gogol:)))
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 21:27
                                                    zawle napisała:
                                                    > A gdyby straciła swoją funkcjonalność? Wziąłbyś sobie nową kochankę a z nią upr
                                                    > awiał "pseudoromans"?

                                                    Chciałem zauważyć, że kochance jest bardzo trudno stracić funkcjonalność całkowicie. Chyba że spotka ją los Wincentego Kadłubka, z zaszytą jamą ustną, workiem stomijnym i całkowitym zakazem penetracji cipy. Przepraszam za dosłowność ;)
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 22:09
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Chciałem zauważyć, że kochance jest bardzo trudno stracić funkcjonalność całkowicie >

                                                    No nie Sabat, jeszcze chwilę temu zachwycałeś się kobietą wstrząsaną dreszczem rozkoszy, promieniującą rozanieleniem i satysfakcją z tego jak to fajnie ją wyruchałeś a teraz chcesz sprowadzić ją do kilku otworów które możesz ewentualnie spenetrować?
                                                    Jeśli już to tak można by mówić o żonie desperata który z uwagi na grzeszność masturbacji uważa, że fiuta jednak należy w coś włożyć bo to jest wtedy po Bożemu.
                                                    Kochanka ma dostarczać dużo innych wrażeń niż tylko satysfakcja z wrażenia naszego fiuta w jej cipkę czy w inne otwory.
                                                    A ważnym elementem tych wrażeń są rzeczy podobne cytowanych wyżej Twoich zachwytów!!!
                                                    A jak stracisz erekcję (czego Ci nie życzę) to będziesz uważał się za nadal funkcjonalnego bo masz jeszcze palce i język? Powiedz to tutejszym forumowiczkom.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 22:24
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    > > Chciałem zauważyć, że kochance jest bardzo trudno stracić funkcjonalność
                                                    > całkowicie >
                                                    >
                                                    > No nie Sabat, jeszcze chwilę temu zachwycałeś się kobietą wstrząsaną dreszczem
                                                    > rozkoszy, promieniującą rozanieleniem i satysfakcją z tego jak to fajnie ją wyr
                                                    > uchałeś a teraz chcesz sprowadzić ją do kilku otworów które możesz ewentualnie
                                                    > spenetrować?
                                                    > Jeśli już to tak można by mówić o żonie desperata który z uwagi na grzeszność m
                                                    > asturbacji uważa, że fiuta jednak należy w coś włożyć bo to jest wtedy po Bożem
                                                    > u.
                                                    > Kochanka ma dostarczać dużo innych wrażeń niż tylko satysfakcja z wrażenia nasz
                                                    > ego fiuta w jej cipkę czy w inne otwory.
                                                    > A ważnym elementem tych wrażeń są rzeczy podobne cytowanych wyżej Twoich zachwy
                                                    > tów!!!

                                                    Masz rację, ale ja miałem na myśli funkcjonalność w sensie stricte. Poza tym nawiązałem do tego co napisała Zawle, a jej chodziło dokładnie o to, że TY nie byłbyś w stanie na tym nic skorzystać. W tym sensie, że nie mógłbyś odbywać stosunków.

                                                    > A jak stracisz erekcję (czego Ci nie życzę) to będziesz uważał się za nadal fun
                                                    > kcjonalnego bo masz jeszcze palce i język? Powiedz to tutejszym forumowiczkom.

                                                    No ale tak się w dużej mierze stało. Z całą pewnością nie jestem w pełni funkcjonalny z punktu widzenia forumowiczek :) Ale całkowicie funkcjonalności jako mężczyzna nie straciłem. Podobnie jak kochanka, której nie można bzykać w klasyczny sposób.
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 22:40
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Poza tym nawiązałem do tego co napisała Zawle, a jej chodziło dokładnie o to, że TY nie byłbyś w stanie na tym nic skorzystać. W tym sensie, że nie mógłbyś odbywać stosunków.>

                                                    Ale ona miała plan B w którym jak miała nadzieję - by korzystała a mnie by to cieszyło.
                                                    A o moje interesy to by ona na pewno zadbała bo robi to zawsze z wielkim zapałem.

                                                    >Z całą pewnością nie jestem w pełni funkcjonalny z punktu widzenia forumowiczek :) >

                                                    W takim razie emoticon powinien być taki :(
                                                    Kup Viagrę.






                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 22:30
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > A jak stracisz erekcję (czego Ci nie życzę) to będziesz uważał się za nadal fun
                                                    > kcjonalnego bo masz jeszcze palce i język? Powiedz to tutejszym forumowiczkom.

                                                    NIech se to zostawi dla siebie, moze dla zainteresowanej, ewentualnie z lekarzem omowi. Co to forumowiczki obchodzi. Fuj.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 07:06
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > NIech se to zostawi dla siebie, moze dla zainteresowanej, ewentualnie z lekarze
                                                    > m omowi. Co to forumowiczki obchodzi. Fuj.

                                                    hehe...kitka nam wydelikaciała;))
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 07:14
                                                    zawle napisała:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > NIech se to zostawi dla siebie, moze dla zainteresowanej, ewentualnie z l
                                                    > ekarze
                                                    > > m omowi. Co to forumowiczki obchodzi. Fuj.
                                                    >
                                                    > hehe...kitka nam wydelikaciała;))

                                                    No nie wiem. Niektorzy "komplikacje z..." odbieraja biegunowo. Albo sztywny banan, wygiety w luk az do brzucha, albo stan zerowy pt. "Maly kawalek gumy do zucia", z ktorego mozna co najwyzej zrobic siku. Stany posrednie nie istnieja ;) Moze ja zbyt teatralnie opisuje rzeczywistosc, nie wiem.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 07:16
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > No nie wiem. Niektorzy "komplikacje z..." odbieraja biegunowo. Albo sztywny ban
                                                    > an, wygiety w luk az do brzucha, albo stan zerowy pt. "Maly kawalek gumy do zuc
                                                    > ia", z ktorego mozna co najwyzej zrobic siku. Stany posrednie nie istnieja ;) M
                                                    > oze ja zbyt teatralnie opisuje rzeczywistosc, nie wiem.

                                                    Myślę że po tym jak kto rozumie, wiele można się dowiedzieć:))
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 07:41
                                                    zawle napisała:
                                                    > Myślę że po tym jak kto rozumie, wiele można się dowiedzieć:))

                                                    Mozna. Kitty przeciez opowiadala o traumie ze zwiazkow z takimi facetami, ktorzy mieli powazne problemy w tym zakresie. Woli takich, co maja sztywnosc na zawolanie. Jej prawo, nikt nie odmawia. Ja to rozumiem. Szczegolnie, ze jesli zechce, moze to miec.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 10:07
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > zawle napisała:
                                                    > > Myślę że po tym jak kto rozumie, wiele można się dowiedzieć:))
                                                    >
                                                    > Mozna. Kitty przeciez opowiadala o traumie ze zwiazkow z takimi facetami, ktorz
                                                    > y mieli powazne problemy w tym zakresie. Woli takich, co maja sztywnosc na zawo
                                                    > lanie. Jej prawo, nikt nie odmawia. Ja to rozumiem. Szczegolnie, ze jesli zechc
                                                    > e, moze to miec.

                                                    Zawle, a ty nie miałaś takich? Jak to piszą ci od badań mężczyznom w otoczeniu alfy zanika erekcja. Dlatego szympansy beta najpierw muszą oderwać samice daleko od grupy i alf.
                                                    A w końcu chłopy piszą tu że boją sie i Kitty i Ciebie...
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 11:18
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Zawle, a ty nie miałaś takich? Jak to piszą ci od badań mężczyznom w otoczeniu
                                                    > alfy zanika erekcja. Dlatego szympansy beta najpierw muszą oderwać samice dalek
                                                    > o od grupy i alf.
                                                    > A w końcu chłopy piszą tu że boją sie i Kitty i Ciebie...

                                                    Oczywiście że miałam.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 10:41
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > > NIech se to zostawi dla siebie, moze dla zainteresowanej, ewentualn
                                                    > ie z l
                                                    > > ekarze
                                                    > > > m omowi. Co to forumowiczki obchodzi. Fuj.
                                                    > >
                                                    > > hehe...kitka nam wydelikaciała;))
                                                    >
                                                    > No nie wiem. Niektorzy "komplikacje z..." odbieraja biegunowo. Albo sztywny ban
                                                    > an, wygiety w luk az do brzucha, albo stan zerowy pt. "Maly kawalek gumy do zuc
                                                    > ia", z ktorego mozna co najwyzej zrobic siku. Stany posrednie nie istnieja ;)

                                                    MOzna, a nawet lepiej sie dowiedziec, ze brakiem erekcji nie epatujemy, a juz od Kitty od trzymamy sie z daleka, po co sie wzajemnie rozczarowac ;-)

                                                    M
                                                    > oze ja zbyt teatralnie opisuje rzeczywistosc, nie wiem.

                                                    I tu dobijamy sie do sedna: tamten sie rozkreca z opowiesciami 1000 i 1 nocy kurna. NIe rozumie, ze skoro nie podnieca, to te wszystkie opowiesci sa bleee. Kogo moze podkrecic opowiesc o polzwisie czy polsztywnym (szklanka do polowy pelna ;) smutnym korniszonie, a tamten zacheca. Co on mysli, ze my przy tym konia walimy? Moze Mabelle ale i tak cos ucichlo, chyba zmienila kochanka. Gdyby to bylo podniecajace to by sie sprzedawalo bogato na pornusach ;)

                                                    Sabat bez obrazy, do Gogola pije. Po co te opowiesci niesztywnej tresci? Bogate opisy rzeczywistosci. AAAAAaaaala. Moze ja opisze jak mi piety wysychaja zima? ;-)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 10:51
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Sabat bez obrazy, do Gogola pije. Po co te opowiesci niesztywnej tresci? Bogate
                                                    > opisy rzeczywistosci. AAAAAaaaala. Moze ja opisze jak mi piety wysychaja zima?
                                                    > ;-)

                                                    W sumie moja wina, bo on poruszyl temat a ja mu niepotrzebnie odpowiedzialem. Racja Ty nam tez o hemoroidach nie opowiadasz, sorry.
                                                    Z Mabelle jest tak, ze probowalem zapytac wprost o tego impotenta, ale nabrala wody w usta.
                                                    Ona jest moim zdaniem mitomanka - jak byla z tym facetem, to jej to nie przeszkadzalo, a teraz zachwyca sie wielogodzinnymi sesjami penetracji.
                                                    Szkoda kogos takiego sluchac. Ubarwianie rzeczywistosci do granic absurdu.
                                                    Jej wielki sukces zyciowy tez moze byc od poczatku do konca zmyslony. Cos tam sie stalo, moze tak po prostu wyszlo, zycie ja przymusilo, a teraz dorabia temu gebe wielkiego sukcesu i sprawczosci. Nie lubie takiego czegos.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 11:41
                                                    ZAryzykuje i powiem tak: nie sadze by seks byl powodem jakiegokolwiek rozstania w realu. Tak samo Ty gdybys sie kiedys rozstal, to po to, by sie uwolnic od hitlerowskiej szczekaczki czego Ci zycze jak to mowia this way or another.

                                                    Btw wracajac do dzieci. Moze mniej interesujace ale nadal aktualne skoro kolega zostanie znowu ojcem. Ostatnio ogladalismy wszyscy na jednej kanapie jakies tam Ekspedycje Robinsona, nie wiem czy w Polsce tez bylo to reality show? Tzn chlopaki ogladali, a ja sie na chwile dosiadlam w drugim koncu. I jakas tam para sie uscisnela i pocalowala, a syn sie zauroczyl i mowi 'Ooo mammy and daddy!' i pokazuje ruchem rak ze tez sie tak mamy uscisnac jak na ekranie. A my tak Eeeee tzn ojciec nawet nie zauwazyl, a ja sie zaraz zmylam. Ale potem ktoregos dnia wrocilam do temamtu i mowi do ojca 'Sluchaj zwrociles uwage jak on chcial zebysmy sie przytulili' Oczywisie nie zwrocil, no ale ciagne temat i mowie 'To wazne zeby sym widzial matke obejmowana, ect tak jak Urqu prawi'. Ten sie zachnal. 'No dobra mowie, to co jest w zyciu wazne, czego bedziemy go uczyc? Powiedz!'. A on, ze najwazniejesze sa pieniadze, a jak je masz, to wszystko inne samo przyjdzie. No to masz odpowiedz. W sumie sam juz to dawno wiesz i o tym mowisz.
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 11:52
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > No dobra mowie, to co jest w zyciu wazne, czego bedziemy go uczyc? Powiedz!'. A on, ze najwazniejesze sa pieniadze, a jak je masz, to wszystko inne samo przyjdzie. No to masz odpowiedz. >

                                                    Smutne to Kitty. I dobrze tłumaczy dlaczego nie robisz się dla niego mokra. Ty jesteś z innej gliny. Mimo, że bywasz wredna (wa).
                                                    A jeszcze w kwestii Sabata i "czegoś konkretnego": concret to po angielsku - beton. Więc o czym my tu mówimy?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 12:17
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > Smutne to Kitty. I dobrze tłumaczy dlaczego nie robisz się dla niego mokra. Ty
                                                    > jesteś z innej gliny. Mimo, że bywasz wredna (wa).
                                                    > A jeszcze w kwestii Sabata i "czegoś konkretnego": concret to po angielsku - be
                                                    > ton. Więc o czym my tu mówimy?

                                                    Eee tam smutne. Mokra sie znajdzie jak kasa jest. Sama przyjdzie. Zobacz co Proteinowy radzi Sabatowi.
                                                    Ostatnio mialam jakies szkolenie, uwaga (!) ze szczescia w robocie. Ze tez oni wydaja kase na takie rzeczy. Wyszlo w jakims badaniu co trwalo 75 lat, ze najwazniejsze w zyciu sa relacje z innymi ludzmi i nie tylko z rodzina i przyjaciolmi ale rownie wazne sa relacje ze wspolpracownikami, bo z nimi spedzamy najwieksza ilosc czasu w zyciu. Zatem inwestycja w dobra robote jest najwazniejsza, bo w niej spedzasz wiekszosc zycia. Dla porownania: ile spedzasz z kochanka? Chociaz nie wiem czy te relacje w zyciu sa takie wazne, gdyz chlopaki z WK pisza, ze w zyciu licza sie tylko kalorie i makroskladniki ;-)
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 13:26
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > No dobra mowie, to co jest w zyciu wazne, czego bedziemy go uczyc? Powied
                                                    > z!'. A on, ze najwazniejesze sa pieniadze, a jak je masz, to wszystko inne samo
                                                    > przyjdzie. No to masz odpowiedz. >
                                                    >
                                                    > Smutne to Kitty. I dobrze tłumaczy dlaczego nie robisz się dla niego mokra. Ty
                                                    > jesteś z innej gliny. Mimo, że bywasz wredna (wa).
                                                    > A jeszcze w kwestii Sabata i "czegoś konkretnego": concret to po angielsku - be
                                                    > ton. Więc o czym my tu mówimy?

                                                    No ale co to są pieniądze Gogol - to umowny przelicznik sprawności i użyteczności twoich usług dla innych, ryzyka (czasem za łamanie reguł), poświecenia (a nie dla dzieci i rodziny) w społeczeństwie - za to płaca wymiernie przeliczając przydatność na ten umowny przelicznik jakim są pieniądze. Stąd wymierna korelacja z męskością.
                                                    Nie ma co się obrażać na rzeczywistość Kitty nazywa to po imieniu.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 13:59
                                                    Źle zrozumiałem kontekst z tymi pieniędzmi.
                                                    Ale kiedyś jak był wątkek o podstawach szczęścia że liczą się na koniec życia relacje z innymi, przeżycia, wyrażanie uczuć a nie zaspokojone ambicje tytuły czy przedmioty którymi się otaczamy, to byłem rozczarowany że takie małe jest zainteresowanie tematem.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 14:09
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Źle zrozumiałem kontekst z tymi pieniędzmi.
                                                    > Ale kiedyś jak był wątkek o podstawach szczęścia że liczą się na koniec życia r
                                                    > elacje z innymi, przeżycia, wyrażanie uczuć a nie zaspokojone ambicje tytuły cz
                                                    > y przedmioty którymi się otaczamy, to byłem rozczarowany że takie małe jest zai
                                                    > nteresowanie tematem.

                                                    Czy nie o tym mowilem w kontekscie pisania? Mysle ze to dosc oczywiste. Forsy sie do grobu nie zabierze, ale smrod pozostanie. I Kitty tez ma racje - dzieki kasie wiele gowna sie do ciebie przyklei.
                                                    Jesli chodzi o relacje damsko meskie, za najfajniejsze uwazam te idealistyczne, kiedy jedna osoba interesuje sie ta druga za to jaka jest w glebi siebie. Kiedy taka relacja jest mozliwa miedzy kochankami to spelnienie jest doskonale. I nie trzeba kupowac go forsa czy malzenstwem.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:03
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Jesli chodzi o relacje damsko meskie, za najfajniejsze uwazam te idealistyczne,
                                                    > kiedy jedna osoba interesuje sie ta druga za to jaka jest w glebi siebie. Kied
                                                    > y taka relacja jest mozliwa miedzy kochankami to spelnienie jest doskonale.

                                                    Żadna miłość nie przeżyje tego jak babka upasie się jak wieloryb i wygasi kobiecość, a facet osiądzie na laurach na kanapie w przepoconym śmierdzącym podkoszulku trzymając piwo.
                                                    Taki idealizm jest niebezpieczny .
                                                    To już lepiej wrócić do tego co wzywa Lybbla do analizy tego co charakteryzuje faktycznie długoletnie szczęśliwe (wysokolibidowe) związki. Ale nie zauważyłem żeby wymienił jakieś przykłady i/lub ich cechy.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:20
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Żadna miłość nie przeżyje tego jak babka upasie się jak wieloryb i wygasi kobie
                                                    > cość, a facet osiądzie na laurach na kanapie w przepoconym śmierdzącym podkoszu
                                                    > lku trzymając piwo.
                                                    > Taki idealizm jest niebezpieczny .

                                                    :-)
                                                    " Nie znam ani jednego przypadku, kiedy wielka milosc wyjela klab brudnych wlosow z odplywu wanny i wytarla obsikana deske klozetowa "

                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:25
                                                    urquhart napisał:
                                                    > " Nie znam ani jednego przypadku, kiedy wielka milosc wyjela klab brudnych wlos
                                                    > ow z odplywu wanny i wytarla obsikana deske klozetowa "

                                                    U mnie problemu nie ma, wyjmuję jej blond włosy z wanny ciesząc się że ma ich tak dużo (sam gole się na łyso). A ona nie zawraca mi głowy jak opierdala kibel domestosem.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:33
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    >
                                                    > > Żadna miłość nie przeżyje tego jak babka upasie się jak wieloryb i wygasi
                                                    > kobie
                                                    > > cość, a facet osiądzie na laurach na kanapie w przepoconym śmierdzącym po
                                                    > dkoszu
                                                    > > lku trzymając piwo.
                                                    > > Taki idealizm jest niebezpieczny .
                                                    >
                                                    > :-)
                                                    > " Nie znam ani jednego przypadku, kiedy wielka milosc wyjela klab brudnych wlos
                                                    > ow z odplywu wanny i wytarla obsikana deske klozetowa "

                                                    Otoz. Szukam w necie reklamy, ktora ostatnio widzialam w TV (jak znajde to wstawie). Reklama jakiegos banku czy ubezpieczyciela oferujaca zalozenie r-ku bankowego i/czy ubezpieczenia dla jeszcze nienarodzonego dziecka. I tu przekaz podprogowy: ladna babka (jakas mulatka, sarenkowa uroda, wczesna Hally Berry) w zaawansowanej ciazy siedzi na kanapie, a do jej brzucha gada zniewiscialym, dzieciecym glosikiem rudy grubasek (ojciec dziecka), ze cytuje tatus juz zalozyl maluszkowi konto czy tam cos, tiu tiu tiu. Ja pierdziele. Jak oni moga robic takie reklamy? Brzydki mezczyzna, ktory sie wdzieczy jak debil do brzucha mlodej matki, po odchowaniu tego oto potomka bedzie mogl liczyc na siarczystego kopa z wyra. Urqu ulegam Twojej teorii spiskowej ;-) No nie moge na to patrzec. Ze co? Ze tego chca kobiety? Nie wierze.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:40
                                                    Co z tego, ze brzydki? Moze bogaty i sprawczy? ;)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:49
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Co z tego, ze brzydki? Moze bogaty i sprawczy? ;)

                                                    Przecież pisaliście że faceci nie potrafią być tacy skomplikowani;)
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:46
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    >
                                                    > . Urqu ulegam Twojej teorii spiskowej ;-) No nie moge na to patrzec. Ze co? Ze
                                                    > tego chca kobiety? Nie wierze.

                                                    Ja tez nie wierze. Zamiast rudego grubaska powinien byc dlugowlosy, wielki samiec, piekny jaj marzenie, ktory zamiast polisy dla dziecka obiecuje " Bede cie ruchal do konca zycia tak jak lubisz " ;-)

                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:49
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Ja tez nie wierze. Zamiast rudego grubaska powinien byc dlugowlosy, wielki sami
                                                    > ec, piekny jaj marzenie, ktory zamiast polisy dla dziecka obiecuje " Bede cie r
                                                    > uchal do konca zycia tak jak lubisz " ;-)

                                                    No jak by był piękny samiec to po jakiego hu.. wywalałby kasę na polisę dzieciakowi swojej samicy?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:51
                                                    urquhart napisał:
                                                    > No jak by był piękny samiec to po jakiego hu.. wywalałby kasę na polisę dziecia
                                                    > kowi swojej samicy?

                                                    Urgu, urgu, urgo...już nawet kilkulatek płci męskiej wie że jak się pisze chuj to przez CH i cały wyraz:)))))
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 16:24
                                                    urquhart napisał:

                                                    > No jak by był piękny samiec to po jakiego hu.. wywalałby kasę na polisę dziecia
                                                    > kowi swojej samicy?

                                                    Moze zabezpiecza swoje geny ? Mnie sie pytasz :-) Dla mnie to on powinien mowic o ruchaniu, ewentualnie zapewniac kobiete, ze erotycznie nic sie miedzy nimi nie zmieni i ze on jej nie pozwoli zostac Matka Polka ;-)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:50
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Ja tez nie wierze. Zamiast rudego grubaska powinien byc dlugowlosy, wielki sami
                                                    > ec, piekny jaj marzenie, ktory zamiast polisy dla dziecka obiecuje " Bede cie r
                                                    > uchal do konca zycia tak jak lubisz " ;-)

                                                    Do dziecka?;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:26
                                                    > Ale nie zauważyłem żeby wymienił jakieś przykłady i/lub ich cechy. <

                                                    Ja zauważyłem: dobry seks i akceptacja drugiej strony. Przykładów nie poda, nazywa to "pokazywaniem odbytu". Te cechy ktore podał brzmią sensownie. W sensie naprawiania wydaje mi sie ze tez podał: w razie problemów zmienić obiekt albo go zdradzać tylko nie nazywać zdrady zdradą. Jego algorytm radzenia sobie z usterka mi nie podchodzi, ale nie wykluczam ze jest obiektywnie skuteczniejszy.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 16:02
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Ja zauważyłem: dobry seks i akceptacja drugiej strony. Przykładów nie poda, naz
                                                    > ywa to "pokazywaniem odbytu". Te cechy ktore podał brzmią sensownie.

                                                    Trzeba by go jeszcze zapytac ile zna takich szczesliwych malzenstw.

                                                    W sensie n
                                                    > aprawiania wydaje mi sie ze tez podał: w razie problemów zmienić obiekt albo go
                                                    > zdradzać tylko nie nazywać zdrady zdradą. Jego algorytm radzenia sobie z uster
                                                    > ka mi nie podchodzi, ale nie wykluczam ze jest obiektywnie skuteczniejszy.

                                                    Poza tym każda relacje mozna nazwac *zwiazkiem* i mnozyc na wielka skale haremowa szczęśliwosc.

                                                    PS Najszczesliwszym zwiazkiem o jakim przeczytalam na forum jest zwiazek Marka z Sowa ;-)
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 16:33
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > PS Najszczesliwszym zwiazkiem o jakim przeczytalam na forum jest zwiazek Marka z Sowa ;-)
                                                    ----------------------
                                                    :)
                                                    www.facebook.com/406806132780423/photos/a.406810542779982.1073741828.406806132780423/1058641274263569/?type=3&theater
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 16:43
                                                    > Najszczesliwszym zwiazkiem o jakim przeczytalam na forum jest zwiazek Marka z Sowa ;-) <

                                                    Omotała go, suka.
                                                  • urquhart dobry seks i akceptacja drugiej strony ? 18.12.16, 16:08
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Ja zauważyłem: dobry seks i akceptacja drugiej strony. Przykładów nie poda, naz
                                                    > ywa to "pokazywaniem odbytu". Te cechy ktore podał brzmią sensownie. W sensie n
                                                    > aprawiania wydaje mi sie ze tez podał: w razie problemów zmienić obiekt albo go
                                                    > zdradzać tylko nie nazywać zdrady zdradą. Jego algorytm radzenia sobie z uster
                                                    > ka mi nie podchodzi, ale nie wykluczam ze jest obiektywnie skuteczniejszy.

                                                    Znaczy Akceptacja dobrego seksu u drugiej strony na boku? Faktycznie wymienił, ale nie podchodzi mi to pod szczęśliwe w seksie długoterminowo małżeństwa z definicji...

                                                    W temacie to podchodzi mi wymieniany jako najdłuższy celebrytów: Sting i Trudie . Ich związek wziął się typowo z romansu i zdrady Stinga typowo żona była zajęta ciążą. On poleciał na jej urok wnętrze jak pisze Sabat bo Trudie miała oszpeconą wypadkiem twarz ale niezwykłą energię i temperament.
                                                    Co ich cechuje? Uchodzą za obscesowych w opisywaniu szczegółów swojego tantrycznego seksu, przebieranek w sypialni, organizowanych swingers party, mają energię jak na prę po 50tce.
                                                    A i dzieci mają aż 5 tkę ale chowają je twarda ręką oboje. Odwrotnie niż w reklamie opisanej przez Kitty, Sting mimo bogactwa nie dawał im grosza nie mówiąc o polisach i dzieci musiały same zarabiać na kieszonkowe na co oburzały się media.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 14:54
                                                    > liczą się na koniec życia relacje z innymi, przeżycia, wyrażanie uczuć

                                                    Nie pierwszy raz mowisz o tym co sie liczy na koniec zycia. Dobrze Cie zrozumiałem, ze widzisz zycie jako budowanie tej jednej jedynej chwili przed agonią kiedy wystawiasz sobie notę z całości?

                                                    Czekam na starość zeby zrozumieć ten punkt widzenia - i ciagle nawet nie jestem w pobliżu. To tak jak oceniać swoje przedszkolne czasy z punktu widzenia 40 latka i zalowac ze sie nie uczyło wiecej procesów biznesowych zamiast lepić bałwana. Dla 40 latków forsa i tytuły to bałwanek i to ich cieszy (albo ich partnerow). Większość juz sie nawyrazala uczuc w młodości i wie co z tego wynika - nic. Żeby nie ocipiec z samotności czesc uderza w pusta, słowna egzaltacje, czesc w zmienianie partnerow czy zdrady zeby strzyknąć sobie w żyły troche naturalnego haju, choc na chwile.

                                                    Czy to możliwe, zeby na starość mózg sie az tak rozmiękczał, żeby zaczac przykładać swoje geriatryczne ckliwe potrzeby na czas kiedy sie było energicznym i sprężystym kawałkiem ciała i ducha?
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:13
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Czy to możliwe, zeby na starość mózg sie az tak rozmiękczał, żeby zaczac przykł
                                                    > adać swoje geriatryczne ckliwe potrzeby na czas kiedy sie było energicznym i sp
                                                    > rężystym kawałkiem ciała i ducha?

                                                    Chuj w bombke strzelil i Gwiazdki nie bedzie ?
                                                    No to mnie kurwa w takim razie (jesli dozyje starosci), zywcem nie wezma. Tak sobie postanowilam
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:40
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Chuj w bombke strzelil i Gwiazdki nie bedzie ?
                                                    > No to mnie kurwa w takim razie (jesli dozyje starosci), zywcem nie wezma. Tak s
                                                    > obie postanowilam

                                                    To jest nas dwoje. Najwyżej wyjdziemy na zgorzkniałych cyników.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:58
                                                    MI sie wydaje, ze na starosc bede szukac w pamieci 'funny moments' tak jak szukam na Youtube. Tak jak dzisiaj z lenistwa uzylam suszary (nie chce mi sie wieszac prania, ono nie chce szybko schnac, ect). Juz tak dobrze znam te maszyne, ze potrafie tak operowac programami, ze nawet wykluczylam prasowanie z mojego repertuaru obowiazkow. Ale i tak mnie maszyna przechytrzyla dzisiaj. JEszcze rzutem na tasme wypralam dzisiaj swoj dlugi szal waz boa, wysuszylam, zakrecilam na szyi, poperfumowalam i wyszlam na Market Swiateczny (w Niemczech sa na bogato, chodzisz Mabelle?) Ide ide, a po jakims czasie patrze a w okolicy kolan na fredzlach super szala dyndaja wkrecone stringi, tylem do przodu rozmiar M oczojebnym kolorem wymalowany (zawsze kupuje wieksze zey sie w boczki nie wrzynaly). Normalnie wsiadl do autobusu czlowiek z lisciem na glowie, nikt go nie poratuje, nikt mu nic nie powie, tylko sie kazdy gapi ;-)
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 16:24
                                                    " JEszcze rzutem na tasme wypralam dzisiaj swoj dlugi szal waz boa, wysuszylam, zakrecilam na szyi, poperfumowalam i wyszlam na Market Swiateczny (w Niemczech sa na bogato, chodzisz Mabelle?) Ide ide, a po jakims czasie patrze a w okolicy kolan na fredzlach super szala dyndaja wkrecone stringi, tylem do przodu rozmiar M oczojebnym kolorem wymalowany (zawsze kupuje wieksze zey sie w boczki nie wrzynaly). Normalnie wsiadl do autobusu czlowiek z lisciem na glowie, nikt go nie poratuje, nikt mu nic nie powie, tylko sie kazdy gapi wink


                                                    Przyjechałam właśnie do Polski na Święta, o trzeciej za oknem ciemna dupa, mokro, zimno, spać mi się chce, łeb napierdala i jakoś mi humor kisnął.
                                                    Ale wyobraziłam sobie kitkę wystrojoną w boa z gaciami u kolana i od razu mi lepiej :)
                                                    Dzięki kitka :D
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:21
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Nie pierwszy raz mowisz o tym co sie liczy na koniec zycia. Dobrze Cie zrozumia
                                                    > łem, ze widzisz zycie jako budowanie tej jednej jedynej chwili przed agonią kie
                                                    > dy wystawiasz sobie notę z całości?

                                                    Widzę to raczej jako refleksję nad spójnością siebie. W wyrażaniu siebie, w pogodzeniu sprzecznych niekiedy celów z wyznawanymi wartościami. Jak jesteś niespójny, zmuszasz się do czegoś, sprzedajesz swoje wartości, to się manifestuje w chorobie, rozpadasz umierając na raka, wpadasz w obłęd, albo pogrążasz chaosie utrwalonym złymi emocjami w rozgoryczeniu i zgorzknieniu i sam tworzysz piekło które utrwala się w twojej świadomości i tak zabiera Cię śmierć. Absolutnie widzę to jako długi proces a nie jakaś chwilę.

                                                    Moja żonka dawno mi mówiła i podtrzymuje że zawsze rozpoznaje emerytowanych ubeków w przychodni, zanim wyciągną legitymację emeryta, wyróżniają się wyglądem na kilometr są skrzywieni, zgorzkniali , garbaci, wysuszeni, chudzi pomarszczeni na twarzy w jakimś utrwalonym zacietrzewieniu.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:27
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Moja żonka dawno mi mówiła i podtrzymuje że zawsze rozpoznaje emerytowanych ube
                                                    > ków w przychodni, zanim wyciągną legitymację emeryta, wyróżniają się wyglądem n
                                                    > a kilometr są skrzywieni, zgorzkniali , garbaci, wysuszeni, chudzi pomarszczeni
                                                    > na twarzy w jakimś utrwalonym zacietrzewieniu.

                                                    To może wróci do Polszy i będzie im zmniejszać emerytury? ;) Bo ja, jak oglądam filmy o seryjnych mordercach to sobie myślę- nigdy bym nie przypuszczała.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 17:32
                                                    > Moja żonka dawno mi mówiła i podtrzymuje że zawsze rozpoznaje emerytowanych ubeków w przychodni, zanim wyciągną legitymację emeryta, wyróżniają się wyglądem na kilometr są skrzywieni, zgorzkniali , garbaci, wysuszeni, chudzi pomarszczeni na twarzy w jakimś utrwalonym zacietrzewieniu. <

                                                    No to jest bardzo przydatne uprzedzenie - brzydcy i niemili ludzie sa tez podli.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:19
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > No to jest bardzo przydatne uprzedzenie - brzydcy i niemili ludzie sa tez podli

                                                    Zacietrzewienie czy układanie się charakterystyczne zmarszczek to co innego niż brzydota dla porządku.
                                                    Przypomina mi się historia z Lincolnem która jest przytaczana jako ilustracją wzięcia odpowiedzialności za swoje nastawienie:
                                                    Abrahamowi Lincolnowi polecono jakiegoś człowieka na wysokie stanowisko. "Nie podoba mi się jego twarz" - oświadczył prezydent i odrzucił kandydaturę. A kiedy rozmówca się oburzył na takie uprzedzenia, że za wygląd nie jest przecież człowiek odpowiedzialny, Abraham Lincoln wzruszył ramionami i powiedział: "Po czterdziestce każdy jest odpowiedzialny za swoją twarz".
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:48
                                                    Nietypowo dla siebie przejdę w tryb steel-mana (przeciwieństwo chochoła). Jezeli mowisz, ze stres i zgorzknienie, negatywny nihilizm odbija sie na układzie immunologicznym a w rezultacie na zdrowiu (rak) - to jasne, zgoda. Jezeli mowisz ze złośliwi ludzie w koncu zaczynaja roztaczać wokol siebie czarna aurę (czyli sumę tych sygnałów ktore rejestrują zmysły ale nie świadomość) - znowu zgoda.

                                                    Nieprzekraczalna linia, to odrzucanie osób na podstawie stylu pisma, leworęczności, profilu, kształtu czaszki. Przez nieumiejętność utrzymania kontaktu wzrokowego. Faktem jest ze unikanie niemiłych dziwaków sie opłaca bo wiecej z tego problemów niz z relacjami z radosnymi ekstrawertykami - ale nie widze potrzeby odrzucenia do tego ubek/czarownica/...
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 19:17
                                                    > owego. Faktem jest ze unikanie niemiłych dziwaków sie opłaca bo wiecej z tego p
                                                    > roblemów niz z relacjami z radosnymi ekstrawertykami - ale nie widze potrzeby o
                                                    > drzucenia do tego ubek/czarownica/...

                                                    Odczytujesz to jako stopień wartościowania. A tu chodziło raczej o pragmatyczną weryfikacje - muszą pokazać legitymacje ( ubezpieczenie zdrowotne) i sprawdzasz.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:38
                                                    > Odczytujesz to jako stopień wartościowania. A tu chodziło raczej o pragmatyczną weryfikacje - muszą pokazać legitymacje ( ubezpieczenie zdrowotne) i sprawdzasz. <

                                                    A to w całości zwracam honor małżonce. Nie uprzedzenie tylko bezbłędna intuicja.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 13:14
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Z Mabelle jest tak, ze probowalem zapytac wprost o tego impotenta, ale nabrala
                                                    > wody w usta.

                                                    Bo to sfera moich uczuc, do ktorej nie zapraszam postronnych.

                                                    > Ona jest moim zdaniem mitomanka - jak byla z tym facetem, to jej to nie przeszk
                                                    > adzalo, a teraz zachwyca sie wielogodzinnymi sesjami penetracji.
                                                    > Szkoda kogos takiego sluchac. Ubarwianie rzeczywistosci do granic absurdu.

                                                    Odpowiedz masz powyzej. Ide do lozka z mezczyzna, a nie z jego sztywnym chujem. Mnie cieszy wszystko, wiec seks podaza sobie wieloma drogami. Piszesz o absurdzie. Absurdem dla mnie jest sprowadzanie wszystkiego do tego sztywnego chuja wlasnie. Tak moga czynic tylko ci, ktorzy na/w ciele drugiej osoby nie odkryli ani jednego miejsca dajacego jej rozkosz.
                                                    To prawda, wielka jest miedzy nami energia i wielkie przyciaganie, akurat teraz w ten sposob sie ono manifestuje, niewykluczone, ze niebawem odkryjemy kolejne zrodlo rozkoszy. Wciaz odkrywamy, wiec to dla nas nic nowego.

                                                    > Jej wielki sukces zyciowy tez moze byc od poczatku do konca zmyslony. Cos tam s
                                                    > ie stalo, moze tak po prostu wyszlo, zycie ja przymusilo, a teraz dorabia temu
                                                    > gebe wielkiego sukcesu i sprawczosci. Nie lubie takiego czegos.

                                                    Jesli zyciem stawia nas przed faktem dokonanym i kaze przyjac na klate strate czy rozpacz, to tylko od nas zalezy czy podejmiemy wyzwanie i bedziemy walczyc. Wiec jedni je podejmuja, a inni pierdola, ze sie nie da. Wiec nie masz o co strzelac focha, tak juz po prostu jest.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 13:37
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Odpowiedz masz powyzej. Ide do lozka z mezczyzna, a nie z jego sztywnym chujem
                                                    > . Mnie cieszy wszystko, wiec seks podaza sobie wieloma drogami. Piszesz o absur
                                                    > dzie. Absurdem dla mnie jest sprowadzanie wszystkiego do tego sztywnego chuja
                                                    > wlasnie. Tak moga czynic tylko ci, ktorzy na/w ciele drugiej osoby nie odkryli
                                                    > ani jednego miejsca dajacego jej rozkosz.
                                                    > To prawda, wielka jest miedzy nami energia i wielkie przyciaganie, akurat teraz
                                                    > w ten sposob sie ono manifestuje, niewykluczone, ze niebawem odkryjemy kolejne
                                                    > zrodlo rozkoszy. Wciaz odkrywamy, wiec to dla nas nic nowego.

                                                    Tutaj ladnie napisalas.

                                                    > Jesli zyciem stawia nas przed faktem dokonanym i kaze przyjac na klate strate c
                                                    > zy rozpacz, to tylko od nas zalezy czy podejmiemy wyzwanie i bedziemy walczyc.
                                                    > Wiec jedni je podejmuja, a inni pierdola, ze sie nie da. Wiec nie masz o co str
                                                    > zelac focha, tak juz po prostu jest.

                                                    Pod warunkiem, ze nie napierdalamy tym "sukcesem" innych po glowie, jak maczuga.
                                                    Moglas przechodzic jakas psychoterapie, bo tam stosuja takie metody. Jak nie umiesz czegos zmienic to ubierz to w odswietne szaty.
                                                    Zgodze sie, ze to pomaga godzic sie z rzeczywistoscia, ale gdzies z tylu glowy powinna pozostac jakas marginalna informacja, ze to jednak taka sciema.

                                                    A najlepiej udzwignac prawde jaka jest i pozostac realista.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 14:58
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Pod warunkiem, ze nie napierdalamy tym "sukcesem" innych po glowie, jak maczuga

                                                    No nareszcie cos do Ciebie dotarlo i " sukces" piszesz w cudzyslowie :-) To jest moja walka, na moja miare i na moja miare sa to osiagniecia, byc moze sa blahe dla kogos patrzacego z boku. Szkces ? Wielkie Przewartosciowanie raczej. A
                                                    ze sobie popisze nach forum. A co Ci to przeszkadza ?

                                                    > Moglas przechodzic jakas psychoterapie

                                                    Pudlo. Milosc.

                                                    > Zgodze sie, ze to pomaga godzic sie z rzeczywistoscia, ale gdzies z tylu glowy
                                                    > powinna pozostac jakas marginalna informacja, ze to jednak taka sciema.
                                                    >
                                                    > A najlepiej udzwignac prawde jaka jest i pozostac realista.

                                                    Realizm nie wyklucza dzialania. To plany trzymaja mnie przy zyciu. Jak jest bardzo zle, to planuje dzialania na tydzien , jak jest lepiej, to wybiegam myslami do nastepnej pory roku.I poten wkladam duza energie w realizacje. Ale najpiekniejsze marzenia mam i tak zawsze wtedy kiedy pomysle o tych, ktorych kocham ;-)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 20:45
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > Sabat bez obrazy, do Gogola pije. Po co te opowiesci niesztywnej tresci?
                                                    > Bogate
                                                    > > opisy rzeczywistosci. AAAAAaaaala. Moze ja opisze jak mi piety wysychaja
                                                    > zima?
                                                    > > ;-)
                                                    >
                                                    > W sumie moja wina, bo on poruszyl temat a ja mu niepotrzebnie odpowiedzialem. Racja Ty nam tez o hemoroidach nie opowiadasz, sorry.

                                                    A popuszczanie na trampolinie i muszelka pachnąca rybami to się liczy czy nie? :P
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 21:12
                                                    lybbla napisał:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > > Sabat bez obrazy, do Gogola pije. Po co te opowiesci niesztywnej tr
                                                    > esci?
                                                    > > Bogate
                                                    > > > opisy rzeczywistosci. AAAAAaaaala. Moze ja opisze jak mi piety wys
                                                    > ychaja
                                                    > > zima?
                                                    > > > ;-)
                                                    > >
                                                    > > W sumie moja wina, bo on poruszyl temat a ja mu niepotrzebnie odpowiedzia
                                                    > lem. Racja Ty nam tez o hemoroidach nie opowiadasz, sorry.
                                                    >
                                                    > A popuszczanie na trampolinie i muszelka pachnąca rybami to się liczy czy nie?
                                                    > :P

                                                    Boze a czy ja takie rzeczy pisuje w kontekscie erotycznym? Do zadnych ryb sie nie przyznaje tylko do zdrowych, kwasnych cipek (ze slyszenia). NIe probowalam. Lubie zapach swojej cipki bardzo. Nie wiem czy jest rybny. Czasem czulam zapach cipki innej kobiety przez ubranie i tez mi sie podobal. Popuscic ze smiechu zdarzylo mi sie nie raz. Znowu nie w kontekscie erotycznym. Powiem wiecej rzucalam zdjetymi z dupy po calym dniu majtami w ojca syna, a ten uciekal po calym mieszkaniu, hehe tak sie bal, w tym wszystkim syn tez lapal te majty i tez w niego rzucal. Jakos mu nie przyszlo do glowy, ze to obrzydliwe. Takie sobie sobie napadowe rozrywki robilismy. No coz chlopka jestem. Muszelka to nie moje slownictwo.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:00
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Boze a czy ja takie rzeczy pisuje w kontekscie erotycznym?

                                                    A to nie Ty chciałaś poznać konesera niemytych cipek?
                                                    W jakim celu?

                                                    > Lubie zapach swojej cipki bardzo. Nie wiem czy jest rybny.

                                                    Zamów proteinowego niech sprawdzi.
                                                    A faceci lubią wąchać Twoją cipkę?



                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:17
                                                    lybbla napisał:

                                                    > A to nie Ty chciałaś poznać konesera niemytych cipek?
                                                    > W jakim celu?

                                                    Nie pamietam, przypomnij jak mozesz.

                                                    > A faceci lubią wąchać Twoją cipkę?

                                                    Nie zauwazylam. Zawsze mowia, ze nie lubia, a potem robia co od nich chcesz. Wbrew sobie? Nie trafisz. A Ty lubisz?
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:37
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > Nie pamietam, przypomnij jak mozesz.

                                                    Mogę:

                                                    `Niektorzy mezczyzni twierdza, ze cipki smierdza rybami. Tyle, ze ja bardzo lubie ryby. Moze powinnam byc rybakiem ;) Zdarzylo mi sie rozmawiac z facetami, ktorzy twierdza, ze lubia jak kobiety sie nie myja przed pojsciem do lozka. Chetnie bym takiego poznala.'

                                                    > > A faceci lubią wąchać Twoją cipkę?
                                                    >
                                                    > Nie zauwazylam. Zawsze mowia, ze nie lubia, a potem robia co od nich chcesz. Wbrew sobie? Nie trafisz. A Ty lubisz?

                                                    To jest statystycznie niemożliwe. Wszyscy faceci jakich znam uwielbiają wąchać kwaśne cipki. Ryba natomiast odrzuca.

                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:52
                                                    Poprowadz mnie Lybbla jesli sie zgubilam: pytasz mnie czy moja cipka pachnie ryba?
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 23:07
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Poprowadz mnie Lybbla jesli sie zgubilam: pytasz mnie czy moja cipka pachnie ry
                                                    > ba?
                                                    >

                                                    Nie, argumentuję za tezą ``hehe...kitka nam wydelikaciała;))'' ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 23:19
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Nie, argumentuję za tezą ``hehe...kitka nam wydelikaciała;))'' ;)

                                                    Eeee tam ja sie nie puszczam, dziewiczeje, a potem to smakuje jak pierwszy raz. Trzeba sie przeglodzic, dlatego stosuje teraz intermittent fasting i powiem Ci, ze brzuch wyplaszczony, a cycki podskoczyly, zaskakujacy efekt.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:09
                                                    lybbla napisał
                                                    >Poker face.<

                                                    A w jakim wydaniu? Oh, Oh, Oh, O' ll get him hot-byle nie Lady Gaga ;)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:58
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > lybbla napisał
                                                    > >Poker face.<
                                                    >
                                                    > A w jakim wydaniu? Oh, Oh, Oh, O' ll get him hot-byle nie Lady Gaga ;)

                                                    www.daleisphere.com/wp-content/uploads/danielcraigcasinoroyale2006pokerface.jpg
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 19:58
                                                    > Ona jest moim zdaniem mitomanka - jak byla z tym facetem, to jej to nie przeszk
                                                    > adzalo, a teraz zachwyca sie wielogodzinnymi sesjami penetracji.
                                                    > Szkoda kogos takiego sluchac. Ubarwianie rzeczywistosci do granic absurdu.
                                                    > Jej wielki sukces zyciowy tez moze byc od poczatku do konca zmyslony. Cos tam s
                                                    > ie stalo, moze tak po prostu wyszlo, zycie ja przymusilo, a teraz dorabia temu
                                                    > gebe wielkiego sukcesu i sprawczosci. Nie lubie takiego czegos.

                                                    A skąd wiadomo, że osoby Zawle/Marek/Proteinowy/kombi/Sabat i ich historie są prawdziwe? A może to wszystko jest wymyślone na potrzeby forum przez moderatorów, którzy chcą nakręcić dyskusję? I jakie to ma znaczenie?
                                                    Chodzi o problem do rozwiązania i różne opinie tworów zwanych nickami, a nie autentyczność. Później dane koncepcje można wykorzystać do własnego użytku.

                                                    Bardzo ładnie odpowiedziała. Tak się mówi z klasą o kimś bliskim.

                                                    Jak widzę wypowiedzi gwiazd, które psioczą na swoich byłych, wyśmiewają ich i obrażają to mi się cofa wielkanocne danie. Przynosiły kawki z uśmiechem na ustach, dały sobie wylizywać tyłki, pożyczały pieniądze na torebki z krokodyli, a teraz okazuje się, że Karolek/Michałek/Ahmed/Mgebe (no dobra, Ahmed i Mgebe nie zarobili, bo nie potrafili, a torebkę ze sklepu ten tego, wiadomo) był wcieleniem zła i źródłem nieszczęść gwiazdy. Babo, takie wypowiedzi świadczą źle tylko o tobie.

                                                    Jestem gorącym zwolennikiem wygłaszania podobnych opinii przez kobiety. Pochwalam także informowanie postronnych osób o swoim życiu seksualnym. To pozwoli wystawić ocenę danej panience i znacznie ułatwi życie facetom.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 21:45
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > A skąd wiadomo, że osoby Zawle/Marek/Proteinowy/kombi/Sabat i ich historie są prawdziwe?
                                                    ---------------------------------
                                                    Sowa jest autentyczna:
                                                    www.facebook.com/406806132780423/photos/a.406810542779982.1073741828.406806132780423/1061251300669233/?type=3&theater
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 23:35
                                                    > A skąd wiadomo, że osoby Zawle/Marek/Proteinowy/kombi/Sabat i ich historie są prawdziwe? A może to wszystko jest wymyślone na potrzeby forum przez moderatorów, którzy chcą nakręcić dyskusję? <

                                                    Żarcik: Słyszę, że Pan też jest solipsystą? Miło mi Pana spotkać, tak niewielu nas zostało ;)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 09:20
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Żarcik: Słyszę, że Pan też jest solipsystą? Miło mi Pana spotkać, tak niewielu
                                                    > nas zostało ;)

                                                    :))))
                                                    Prawdziwy solipsysta wpada w katatonię. Po pierwszej dawce elektrowstrząsów zmienia przekonania ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 10:27
                                                    zawle napisała:

                                                    > hehe...kitka nam wydelikaciała;))

                                                    Wydelikaciala? A od kiedy? Chyba od debiutanckiego postu na tym forum jakos 5 lat temu ;)
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 11:05
                                                    gogol77 napisał:
                                                    > A jak stracisz erekcję (czego Ci nie życzę) to będziesz uważał się za nadal funkcjonalnego bo masz jeszcze palce i język? Powiedz to tutejszym forumowiczkom.>
                                                    sabat3 napisał:
                                                    >Z całą pewnością nie jestem w pełni funkcjonalny z punktu widzenia forumowiczek :) >
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > NIech se to zostawi dla siebie, moze dla zainteresowanej, ewentualnie z lekarzem omowi. Co to forumowiczki obchodzi. Fuj. >

                                                    A nie mówiłem! Kitty leczyła kaca winem. Tanim i z gwinta? I jej się ulewa.
                                                    Tanim, bo po winie z wyższej półki to budzą się pozytywne emocje np. empatia, potrzeba bliskości. Taka Jedna to nawet popada wtedy w stany bliskie nimfomanii.
                                                    A forumowiczki od zawsze stanowiły dla Sabata grupę wsparcia więc tym bardziej powinny wesprzeć go w tak dramatycznej sytuacji! Pomijając już fakt, że one się na tym lepiej znają i w większości wolą trzymać w ręce (czy też mieć w cipce) ..."coś konkretnego" - to chyba kag?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 12:01
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > A nie mówiłem! Kitty leczyła kaca winem. Tanim i z gwinta? I jej się ulewa.
                                                    > Tanim, bo po winie z wyższej półki to budzą się pozytywne emocje np. empatia, p
                                                    > otrzeba bliskości. Taka Jedna to nawet popada wtedy w stany bliskie nimfomanii.
                                                    > A forumowiczki od zawsze stanowiły dla Sabata grupę wsparcia więc tym bardziej
                                                    > powinny wesprzeć go w tak dramatycznej sytuacji! Pomijając już fakt, że one się
                                                    > na tym lepiej znają i w większości wolą trzymać w ręce (czy też mieć w cipce)
                                                    > ..."coś konkretnego" - to chyba kag?

                                                    Zaczynam wierzyc, ze Ty jestes jakis drama queen. W jakiej 'dramatycznej sytuacji' jest Sabat??? ;-) Przezywa 'the time of my life', a Ty sie tu jakos chciales podlaczyc czy cus. W piatek upilam sie Portciakiem za 8,5 euro za butle ale za mocny i za szybko kurna, 20% ma przeciez, ooo jeszcze mam w rowerze 2 butelki, trzeba sie pozbyc dowodow. Pilysmy z kubeczkow do kawy, ktore dziabnelam z roboty przed wyjsciem. W domu pije co mam i nie wybrzydzam. Ja juz tyle kasy wydalam na alko, ze mala glowa, kumpela z kolei obliczala po pijaku za ile wypalila juz trawy, a pali mowi dzien w dzien od nastolata. Zawsze mnie czestuje, ja nie odmawiam ale mowie ze szkoda towaru, bo ja nic nie czuje. Smieje sie, ze jaki towar? Towar to jakbysmy heroine palily. A to heroine sie w ogole pali? Mowi ze teraz to spokojnie mozna palic, wszystko, wciagnac, palic i co tylko.
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 13:02
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > W jakiej 'dramatycznej sytuacji' jest Sabat??? ;-)>

                                                    Nie masz fiuta, to nie wiesz jak czuje się facet gdy w efekcie wdrożenia wyrafinowanych strategii (PUA, superbajer czy co tam jeszcze) zaciągnie wreszcie swą potencjalną "ofiarę" do wyra, ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia jakich się spodziewa w spełnieniu głównego aktu spektaklu a tu ..... gówno. Przećwiczyłem więc wiem.
                                                    Opisywałem, jak nie udało mi się rozprawiczyć mojej pierwszej miłości bo był kurwa miękkawy. I gdybym nie trafił zaraz potem w ramiona mądrej, dojrzałej "terapeutki" mogłoby się to położyć cieniem na ciąg dalszy mojego życia seksualnego.
                                                    Nieszczęście polega na tym, że my nie jesteśmy w stanie przewidzieć, że fiut odmówi współpracy. A on potrafi na takiego figla splatać dopiero w decydującym momencie. Z reguły brak sygnałów ostrzegawczych!!
                                                    W tym rozumieniu, Sabat JEST w sytuacji dramatycznej i wymaga wsparcia.
                                                  • urquhart ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia 18.12.16, 13:17
                                                    gogol77 napisał:
                                                    > Nie masz fiuta, to nie wiesz jak czuje się facet gdy w efekcie wdrożenia wyrafi
                                                    > nowanych strategii (PUA, superbajer czy co tam jeszcze) zaciągnie wreszcie swą
                                                    > potencjalną "ofiarę" do wyra, ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia jaki
                                                    > ch się spodziewa w spełnieniu głównego aktu spektaklu a tu ..... gówno

                                                    :)
                                                    www.youtube.com/watch?v=iOtSBIOg9ek
                                                    P.S.
                                                    Sidenafil generyczny kosztuje zaledwie tyle co lepsza wódka.
                                                  • sabat3 Re: ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia 18.12.16, 13:29
                                                    urquhart napisał:
                                                    > www.youtube.com/watch?v=iOtSBIOg9ek
                                                    > P.S.
                                                    > Sidenafil generyczny kosztuje zaledwie tyle co lepsza wódka.

                                                    Przeciez wyraznie pisalem, ze probowalem. Po dawce 25mg, ktora jest wrecz symboliczna, mialem wrazenie, ze za chwile wywiezie mnie karetka. Uczucie takiego cisnienia w glowie, ze mialem wrazenie wyplywania mozgu nosem i uszami. Jak bym mial wylew zaliczyc. Probowalem dwa razy. Dzien z glowy, podobny zjazd zaliczalem tylko po amfetaminie. Niepokoj, uczucie jakby zatrucia organizmu, dekoncentracja. Owszem - stal mi lepiej. Przy czym, z drugiejj strony, nie potrafilem dojsc.
                                                    Byc moze cialis na mnie by lepiej dzialalo, probowalem wlasnie generyka Viagry. Straszne uczucie po tym bylo, ja pierdole...
                                                  • sabat3 Re: ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia 18.12.16, 13:32
                                                    A - i fale goraca + wypieki.
                                                    Kiedys przezylem zatrucie jadem kielbasianym i to najblizsze co mi przychodzi do glowy jako porownanie.
                                                  • gogol77 Re: ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia 18.12.16, 13:56
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > A - i fale goraca + wypieki. Kiedys przezylem zatrucie jadem kielbasianym i to najblizsze co mi przychodzi do glowy jako porownanie >

                                                    Sabat, jesteś po prostu uczulony na ten konkretny lek. Alergia. Miałem dokładnie tak po jakimś antybiotyku. Zmień specyfik.
                                                  • urquhart Re: ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia 18.12.16, 14:13
                                                    gogol77 napisał:
                                                    > Sabat, jesteś po prostu uczulony na ten konkretny lek. Alergia. Miałem dokładni
                                                    > e tak po jakimś antybiotyku. Zmień specyfik.

                                                    Cialis ma inny czynnik aktywny , ale chyba nie pomoże na blokadę psychiczną bo jedynie rozszerza naczynia a działa tak zrozumiałem na neurosygnał do zaworków o odpływie krwi z penisa wysyłany przy stresie - ale może ktoś z branży medycznej wyjaśni?
                                                  • gogol77 Re: ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia 18.12.16, 13:41
                                                    Urqu, ale łatwiej jest przeboleć obciach (jeśli to w ogóle obciach) z taką dominująca suką jak w filmiku mówiąc np. nie jarasz mnie, spadaj, a czym innym jest obciach gdy to my inicjujemy, my bajerujemy, my molestujemy i gdy ona wreszcie "z westchnieniem rezygnacji" rozkłada nam te nogi - dbając żeby nie wyglądało, że jest łatwa, bo ona to taka porządna jest no ale dobra, niech już będzie ;-). A tu taka straszna wtopa!!. I wtedy to jest wielki obciach.
                                                  • hello-kitty2 Re: ona już mokra, pełna oczekiwań na uniesienia 18.12.16, 23:16
                                                    urquhart napisał:

                                                    > www.youtube.com/watch?v=iOtSBIOg9ek

                                                    Ale dala mu jeszcze szanse po 3 lisciach, nieladnie sie tak wycofywac, wiem to i nigdy sie nie wycofuje, to nie fair ;)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 17:16
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    > Tu się mylisz kitty, jest!
                                                    > Ale Cię lubię bo fajnie piszesz.
                                                    > Co nie zmienia faktu, że się Ciebie boję. Trochę.

                                                    Ale tylko w czasie pokoju.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 12:03
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Mysle, ze u Lybby to element swiadomego budowania wizerunku.

                                                    Jesteś o jeden krok przede mną. Brzmi prawdopodbnie, ale ja nie mam tego telantu "wyczucia" zawodnika, więc nie wiem :(
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 14:33
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > Dopóki nie latają `zdrady'
                                                    >
                                                    > To o to chodziło z ze zdechłymi rybami. Podobnie jak Kitty nie rozumiem skąd te
                                                    > n lęk nazywania rzeczy po imieniu.

                                                    Nie nazywasz rzeczy po imieniu. Nieadekwatność języka, nieadekwatność pojęć.
                                                    Świat postapokaliptyczny rządzi się innymi prawami niż Twój.

                                                    > I podobnie jak Zawle uważam ze bycie w porzą
                                                    > dku jest przeciez tanie, nie ma "co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela" a
                                                    > jest "juz Cie nie kocham" i nikt nikomu szkarłatnych liter nie naszywa.

                                                    To jest kompletnie ślepy zaułek. Nie o tym mowa.
                                                    Tu gdzie jestem wciąż się naszywa szkarłatne litery za to, że Pani jest zbyt fajna.
                                                    Pies obronny ze mnie. Ja mam przed oczami konkretne sytuacje, jak próba zwolnienia z roboty za zbytnią otwartość. Jak emigracja tam gdzie nikomu nie wypomina się liczby kochanków czy orientacji seksualnej. Opisywałeś swoją potrzebę do palenia wszystkiego
                                                    po tym jak fundowałeś komuś wyjazd pod namiot. Ludzie potrafią takie obsesje przekuwać
                                                    w czyn. Może to tylko moje natręctwo , zbytnie doszukiwanie się smrodu rozpalanych stosów.

                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 15:16
                                                    > Nie nazywasz rzeczy po imieniu. Nieadekwatność języka, nieadekwatność pojęć.
                                                    Świat postapokaliptyczny rządzi się innymi prawami niż Twój. <

                                                    Jak pasałem krowy za młodu i wlazłem czasem w gowno trzymając książkę Lema myslalem : nic to, przyszłość bedzie fascynująca, warto. A okazało sie ze Orwell przydał sie bardziej: nowomowa i Lybbla jak Wielki Brat tłumaczący z ekranu smartfona co ktore słowo znaczy w bieżącym roku.

                                                    > Pies obronny ze mnie.

                                                    Wiem, juz tłumaczyłeś wczesniej przy ekwilibrystyce pojęciowej typu Batman-pacyfista. Powodzenia z lasiami ktore sie na to łapią.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 21:07
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Jak pasałem krowy za młodu i wlazłem czasem w gowno trzymając książkę Lema myslalem : nic to, przyszłość bedzie fascynująca, warto. A okazało sie ze Orwell przydał sie bardziej: nowomowa i Lybbla jak Wielki Brat tłumaczący z ekranu smartfona co ktore słowo znaczy w bieżącym roku.

                                                    Odradzanie się życia po zdetonowaniu ładunków jadrowych jest fascynujące.
                                                    Odradzające się życie jest dalekie od tego które wybuch poprzedzało.
                                                    Powodzenia w wyścigu zbrojeń.

                                                    > Wiem, juz tłumaczyłeś wczesniej przy ekwilibrystyce pojęciowej typu Batman-pacyfista. Powodzenia z lasiami ktore sie na to łapią.

                                                    Na głowie trzeba stawac gdy ktoś operuje skryptami `zabij to'. Lasie są bardziej ogarnięte.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 21:49
                                                    lybbla napisał
                                                    >Na głowie trzeba stawac gdy ktoś operuje skryptami `zabij to'. Lasie są bardziej ogarnięte.<

                                                    Według mnie chodzi o to, że Proteinowy przedstawia siebie w świetle: jestem kompletnie aseksualny, wycofany i wychłodzony - która lasia na to poleci, zwłaszcza jak zaraz będzie tatusiem? No żadna, bo czy On kogoś grzeje? ;)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:11
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Według mnie chodzi o to, że Proteinowy przedstawia siebie w świetle: jestem kom
                                                    > pletnie aseksualny, wycofany i wychłodzony - która lasia na to poleci, zwłaszcz
                                                    > a jak zaraz będzie tatusiem? No żadna, bo czy On kogoś grzeje? ;)

                                                    Ale Proteinowy nie chce grzać. Przychodzi na forum wylać żółć a dziewczęta mają ją zagospodarować. Zupełnie inne motywacje do przesiadywania na forum. Tylko skąd to pukanie w okienko? ;)
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:27
                                                    lybbla napisał
                                                    >Tylko skąd to pukanie w okienko? ;)<

                                                    No skądś musi się brać, nie ma bola ; Jakby tak w końcu zapukał, skutecznie i z chęcią to i żółć powróciłaby do swoich stanów fizjologicznych,to bardzo powszechne zjawisko ;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:56
                                                    > Przychodzi na forum wylać żółć a dziewczęta mają ją zagospodarować <

                                                    Czemu same dziewczęta? Ty też.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 23:23
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > Przychodzi na forum wylać żółć a dziewczęta mają ją zagospodarować <
                                                    > Czemu same dziewczęta? Ty też.

                                                    Mnie tu nie ma. `Może tylko marynarka.'
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 22:45
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Według mnie chodzi o to, że Proteinowy przedstawia siebie w świetle: jestem kom
                                                    > pletnie aseksualny, wycofany i wychłodzony - która lasia na to poleci, zwłaszcz
                                                    > a jak zaraz będzie tatusiem? No żadna, bo czy On kogoś grzeje? ;)

                                                    Dla laś mam wizerunek zakompleksionego koniotrzepa, dla kosciolkowych - ateisty, dla feministek - mizogina, dla globalistów - islamofoba, dla narodowców - żydofila-syjonisty, dla obrońców zycia - poparcie dla prawa matki do zabicia nienarodzonego człowieka, a dla obrońców wyboru - przekonanie i argumenty ze zycie zaczyna sie od poczęcia czyli jednak "zabicie" a nie "zabieg". A przy tym nie trolluje.

                                                    Jezeli wysuszyła Cie dopiero mała pączkująca proteinka, to jestes najpoczciwsza kobieta pod słońcem. :x
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 23:01
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):


                                                    > Dla laś mam wizerunek zakompleksionego koniotrzepa, dla kosciolkowych - ateisty
                                                    > , dla feministek - mizogina, dla globalistów - islamofoba, dla narodowców - żyd
                                                    > ofila-syjonisty, dla obrońców zycia - poparcie dla prawa matki do zabicia niena
                                                    > rodzonego człowieka, a dla obrońców wyboru - przekonanie i argumenty ze zycie z
                                                    > aczyna sie od poczęcia czyli jednak "zabicie" a nie "zabieg". A przy tym nie tr
                                                    > olluje.

                                                    Ej. To moje! ;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 23:11
                                                    > Ej. To moje! ;)

                                                    Ha! Tak dobrze nie ma. Wybrałeś stado. Miłe i zdrowe ale jednak stado. Ja mieszkam w jaskini, ręce mi śmierdzą rybą, pierścień założony na palec wywołuje niewidzialność w pubie. Ale mogę mowić co mysle.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 23:30
                                                    proteinowy. na.chwile.napisal

                                                    >Ale mogę mowić co mysle.<

                                                    A gdzie masz swobodę mówienia, co myślisz, zwłaszcza, gdy na palcu tkwi obręcz? - tak wszędzie, w każdych okolicznościach przyrody, wobec wszystkich bez wyjątku, bez oglądania się na obciach i co ludzie powiedzą - na serio masz taki przywilej?
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 23:34
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Ha! Tak dobrze nie ma. Wybrałeś stado. Miłe i zdrowe ale jednak stado.

                                                    Stado chodzi poddenerwowane, ale to mądre stado.

                                                    > Ja mieszkam w jaskini,

                                                    Na wyspach to standard.

                                                    > ręce mi śmierdzą rybą,

                                                    Tylko ręce?

                                                    > pierścień założony na palec wywołuje niew
                                                    > idzialność w pubie.

                                                    Widocznie lubisz oko Saurona.

                                                    > Ale mogę mowić co mysle.

                                                    Nie wiązałbym tych faktów.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 00:01
                                                    A ojciec mojeo ojca nie moze zniesc zapachu wafli ryzowych. Ej mi to w ogole nie smierdzi. Powiem wiecej: wiekszosc ludzi mijanych pachnie proszkiem do prania. Moglabym powiedziec: o ten w Persilu, tamtnen w Arielu. To jest dopiero aseksualne pachanac proszkiem. Chyba najlepiej pachnie perfuma z potem.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 00:12
                                                    lybbla napisał:

                                                    > > Ja mieszkam w jaskini,
                                                    >
                                                    > Na wyspach to standard.

                                                    Ciagle myślenie stadne ...

                                                    > > pierścień założony na palec wywołuje niew
                                                    > > idzialność w pubie.
                                                    >
                                                    > Widocznie lubisz oko Saurona.

                                                    ... homofobia ...

                                                    > > Ale mogę mowić co mysle.
                                                    >
                                                    > Nie wiązałbym tych faktów.

                                                    ... i przeczenie oczywistościom na osi relacji jednostka-grupa.

                                                    Coś niżej dzisiaj latasz. Chyba że to ja wczesniej pomyliłem rebusy z potencjałem?
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 23:17
                                                    proteinowy. na .chwile.napisal
                                                    >Jezeli wysuszyła Cie dopiero mała pączkująca proteinka, to jestes najpoczciwsza kobieta pod słońcem. :x<

                                                    Chyba żartujesz. Pączkujących to odrzucam na wejściu - dla mnie wówczas włącza się tryb "aseksualny, byle z daleka". A Twoje opisywanie świata, relacji,odnajdywania się w rzeczywistości, Twój stoicyzm i sceptyzm to może zwilżać co poniektóre lasie, nie twierdzę że nie. Ale co z tego, skoro Ty jesteś ponad to, Ty przecież już nawet nie żyjesz, tylko egzystujesz, zgodnie z własną wolą i na własne życzenie.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 00:22
                                                    > A Twoje opisywanie świata, relacji,odnajdywania się w rzeczywistości, Twój stoicyzm i sceptyzm to może zwilżać co poniektóre lasie, nie twierdzę że nie. Ale co z tego, skoro Ty jesteś ponad to, Ty przecież już nawet nie żyjesz, tylko egzystujesz, zgodnie z własną wolą i na własne życzenie. <

                                                    Jak to? A gdzie "szanuje Cie jako czlowieka"?
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 00:35
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > A Twoje opisywanie świata, relacji,odnajdywania się w rzeczywistości, Twó
                                                    > j stoicyzm i sceptyzm to może zwilżać co poniektóre lasie, nie twierdzę że nie.
                                                    > Ale co z tego, skoro Ty jesteś ponad to, Ty przecież już nawet nie żyjesz, tyl
                                                    > ko egzystujesz, zgodnie z własną wolą i na własne życzenie. <
                                                    >
                                                    > Jak to? A gdzie "szanuje Cie jako czlowieka"?

                                                    Jeszcze sie okaze, ze nie chcialbys Ninek nadaremno podniecic (Urqu jak zwykle trafil w moj gust wiec podaje dalej) www.youtube.com/watch?v=JYNtIx9MrpU To jest po prostu boskie i jaki szacunek dla trunku ;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 00:44
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Jeszcze sie okaze, ze nie chcialbys Ninek nadaremno podniecic (Urqu jak zwykle trafil w moj gust wiec podaje dalej) www.youtube.com/watch?v=JYNtIx9MrpU To jest po prostu boskie i jaki szacunek dla trunku ;)

                                                    No filmik dobry, brawo Urqu :)
                                                    Ninek szuka innego typu, nie sprostałbym. Ninek to wie, ja to wiem, "szanujemy sie jako ludzie", jest git.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 08:45
                                                    Sznujemy jak (jako?) ludzie. No wlasnie mialam pytac: a co to znaczy jak mezczyzna dotyka cie po plecach albo w talii, generalnie tak z tylu, bo mam lawine w pracy. Co przechodze, ktos przechodzi, ktos przepuszcza mnie, ktos na mnie czeka, ktos mnie gdzies zabiera, to zawsze albo jestem poklepana albo dotknieta albo pchana lapa za talie albo wyzej. Na poczatku myslalam, ze moze mam ladny najszerszy grzbietu, ze to klepanie to takie meska rzecz. Chodzi o szacunek? I miej tu obtluszczone plecy i talie jak to jest najbardziej wyklepany odcinek ;-) Szczytem byly 2 rzeczy:
                                                    1. jak zobaczylam sie na liscie do masazu plecow (podczas pracy!), na ktory sie nie zglaszalam
                                                    2. szef mi sie do plecow przytulil (do plecow???) ale to juz bardzo dawno.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 09:54
                                                    Kitka, stawiam, ze chodzi o pewna neutralnosc erotyczna plecow. Przynajmniej pozorna. Gdyby mezczyzna zlapal Cie za cycki, uda czy tylek, to trudniej byloby mu sie z tego wylgac, w przypadku gdyby pojawily sie na tym tle oskarzenia o molestowanie w pracy.
                                                    To asekuranctwo. Taki dotyk oblesnego pajaka, ktory nie ma odwagi swoim dzialaniem postawic kropki nad "i".
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 10:40
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > To asekuranctwo. Taki dotyk oblesnego pajaka, ktory nie ma odwagi swoim dzialaniem postawic kropki nad "i".
                                                    ---------------------------------
                                                    Jak babka go lubi, to obleśny nie jest.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 10:53
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Jak babka go lubi, to obleśny nie jest.

                                                    Jak go lubi to może przestać. Nie znoszę dotykających lepkich typów. Mam takiego w robocie- każda się wzdryga jak o nim mówi.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 10:54
                                                    Jest jedna co ją to rajcuje:))
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:21
                                                    zawle napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    > > Jak babka go lubi, to obleśny nie jest.
                                                    >
                                                    > Jak go lubi to może przestać. Nie znoszę dotykających lepkich typów. Mam takiego w robocie- każda się wzdryga jak o nim mówi.
                                                    -------------------
                                                    Lubi w znaczeniu, że jej się podoba.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:20
                                                    No ale to też jedna z podstawowych zasad pua znaleźć okazje na nieseksualny dotyk jako mowa pozawerbalna podrywu. Ze sie nie boi.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:31
                                                    urquhart napisał:
                                                    > No ale to też jedna z podstawowych zasad pua znaleźć okazje na nieseksualny dot
                                                    > yk jako mowa pozawerbalna podrywu. Ze sie nie boi.

                                                    Nieseksualny dotyk to dotyk czymś usprawiedliwiony. Do tego musi być silny, stanowczy i pewny. A facet najlepiej jakby miał też odpowiednią minę. Obmacywanki w pracy, dotykanie w pasie, klepanie, łaszenie się jest bleee. Obślizgłe, nadskakujące typy przekraczające strefę intymną. ..brrr
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 21:04
                                                    Podpytalam dzisiaj kolezanki, co dluzej pracuje. Mowi, ze jak szef klepie po pleckach tzn. 'good job', bo ja kiedys tez poklepywal, a potem przestal, bo z czyms mu podpadla. A najnizej dotykajacy mi plecy (no talia od tylu, boczki) to kark, o ktorym pisalam juz i tu kumpela mowi, ze sprawdza czy jestem jeszcze 'miekka', hehe czyli check formy i w moim odczuciu nie przechodze, bo dol plecow to najgorsza moja partia do odtluszczenia i mi gupio, bo o ile plecy mam nabite, mozna klepac, nawet tyl barku poprawilam ladnie, tak dol plecow, boczki to tam jestem tak miekka, ze wstyd.

                                                    JA to klepanie po plecach to odbieram calkowicie nieerotycznie musze przyznac. Sama sie czesto nieswiadomie dotykam czy mi miesnie urosly. O wiele bardziej erotyczny jest dla mnie dotyk dloni o dlon. Ostatnio niespodziewanie jeden chlopak wzial mnie za reke i uscisnal. Tak mnie tym zaskoczyl, ze az mi sie cieplo zrobilo.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 21:27
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > JA to klepanie po plecach to odbieram calkowicie nieerotycznie musze przyznac.
                                                    > Sama sie czesto nieswiadomie dotykam czy mi miesnie urosly. O wiele bardziej er
                                                    > otyczny jest dla mnie dotyk dloni o dlon. Ostatnio niespodziewanie jeden chlopa
                                                    > k wzial mnie za reke i uscisnal. Tak mnie tym zaskoczyl, ze az mi sie cieplo zr
                                                    > obilo.

                                                    PUA ucza sie wrozenia z rak, lubia bajerowac laski w ten sposob. Nie mowiac o tym, ze wiele znanych mi kobiet lata po wrozkach, wiec bajer ma podwojna moc razenia.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 22:18
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > PUA ucza sie wrozenia z rak, lubia bajerowac laski w ten sposob. Nie mowiac o t
                                                    > ym, ze wiele znanych mi kobiet lata po wrozkach, wiec bajer ma podwojna moc raz
                                                    > enia.

                                                    NIe, on mnie zlapal, bo chial mi pokazac jak mu jest goraco i dlatego siedzi na mrozie w bluzie. JA bylam zmarznieta i taka goraca, miekka dlon w mojej zimnej to bylo niespodziewanie erotyczne dla mnie. Prosto: nie bal sie, wyrazil prosta rzecz najprosciej i zblizyl sie niechcacy.

                                                    A w tym teraz zasluchuje sie moj syn a jeszcze nie nastolatek (supportuje zamilowanie do muzy, JUstin jest ok) www.youtube.com/watch?v=SMs0GnYze34
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:35
                                                    urquhart napisał:

                                                    > No ale to też jedna z podstawowych zasad pua znaleźć okazje na nieseksualny dot
                                                    > yk jako mowa pozawerbalna podrywu. Ze sie nie boi.

                                                    Tego nie da sie wypracowac, jedni ludzie po prostu to maja, inni nie. Zreszta to cala lista zachowan- stanie zbyt blisko, co wymusza niejako przypadkowe musniecia, dluzszy uscisk dloni, ciagly kontakt wzrokowy, usmiech zdradzajacy wyluzowanie. Wiec ten spokoj, brak strachu jest wyczuwalny "po calosci".
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:48
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Tego nie da sie wypracowac, jedni ludzie po prostu to maja, inni nie. Zreszta to cala lista zachowan- stanie zbyt blisko, co wymusza niejako przypadkowe musniecia, dluzszy uscisk dloni, ciagly kontakt wzrokowy, usmiech zdradzajacy wyluzowanie. Wiec ten spokoj, brak strachu jest wyczuwalny "po calosci".
                                                    ---------------------------
                                                    Własnie, wewnętrzna pewność siebie i ten uśmiech i patrzenie w oczy :)
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 12:08
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Własnie, wewnętrzna pewność siebie i ten uśmiech i patrzenie w oczy :)

                                                    Zapomnialam o najwazniejszym- zadnego chaotycznego wykrzykiwania. I gotowosc, zeby dac sie wkrecic w kazda rozmowe, na kazdy temat ;-)
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 12:51
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Własnie, wewnętrzna pewność siebie i ten uśmiech i patrzenie w oczy :)
                                                    >
                                                    > Zapomnialam o najwazniejszym- zadnego chaotycznego wykrzykiwania. I gotowosc, z
                                                    > eby dac sie wkrecic w kazda rozmowe, na kazdy temat ;-)

                                                    Niekoniecznie niektórzy plusuja tajemniczoscią i niedopowidzeniami jezeli robia dobre pierwsze wrazenie (strategia mojego starego)
                                                    Ni boją sie kobiet i osmieszenia zaburzeni socjopaci , nie tylko pewni siebie i tu jest typowa pulapka dla kobiet.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 14:43
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Ni boją sie kobiet i osmieszenia zaburzeni socjopaci , nie tylko pewni siebie i
                                                    > tu jest typowa pulapka dla kobiet.

                                                    Trochę mi się tu proporcje nie zgadzają. Normalni faceci nie boją się kobiet. Nie muszą być zaraz pewni siebie. Bojący się oraz psychopaci to chyba chory margines?
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 17:44
                                                    > Trochę mi się tu proporcje nie zgadzają. Normalni faceci nie boją się kobiet.

                                                    Zawle , dobrze wiesz że nie boją sie kobiet tyko odrzucenia przez kobiety ktore bolesnie rani ego
                                                    Odrzucenia które tak barwnie i emicjonalnie Kitty ostatnio opisała jako podle uczucie.
                                                    Im wrażliwsi i im bardziej zależy tym bardziej boli i wiekszy lęk,
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 18:06
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Zawle , dobrze wiesz że nie boją sie kobiet tyko odrzucenia przez kobiety ktore
                                                    > bolesnie rani ego
                                                    > Odrzucenia które tak barwnie i emicjonalnie Kitty ostatnio opisała jako podle u
                                                    > czucie.
                                                    > Im wrażliwsi i im bardziej zależy tym bardziej boli i wiekszy lęk,

                                                    Masz podobne odczucie jeśli chodzi o inne dziedziny życia? I czemu brak zainteresowania nazywasz odrzuceniem? A co Ty jesteś zupa pomidorowa żeby każdemu smakować?
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 18:19
                                                    zawle napisała:

                                                    > Masz podobne odczucie jeśli chodzi o inne dziedziny życia? I czemu brak zainteresowania nazywasz odrzuceniem? A co Ty jesteś zupa pomidorowa żeby każdemu smakować?
                                                    -------------------------
                                                    Doświadczenie forum mówi: obniż wymagania i próbuj dalej.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 18:46
                                                    zawle napisała:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    > > Ni boją sie kobiet i osmieszenia zaburzeni socjopaci , nie tylko pewni si
                                                    > ebie i
                                                    > > tu jest typowa pulapka dla kobiet.
                                                    >
                                                    > Trochę mi się tu proporcje nie zgadzają. Normalni faceci nie boją się kobiet.

                                                    To brzmi równie sensownie jak powiedzmy "normalne kobiety nie są agresywne".

                                                    N
                                                    > ie muszą być zaraz pewni siebie. Bojący się oraz psychopaci to chyba chory marg
                                                    > ines?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 18:50
                                                    Nie zgadzasz się z tym? Normalni ludzie nie boją sie płci przeciwnej i nie są agresywni.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 18:55
                                                    zawle napisała:

                                                    > Nie zgadzasz się z tym? Normalni ludzie nie boją sie płci przeciwnej i nie są a
                                                    > gresywni.

                                                    Acha. "Normalni ludzie nie boją sie ludzi" :D
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 18:56
                                                    nooo
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 19:00
                                                    zawle napisała:

                                                    > nooo

                                                    No to z tego wniosek że nie ma ludzi normalnych :D
                                                    NNie zawle, to zupelnie nie tak, nie wiem skąd masz takie pomysły.
                                                    Normalni ludzie boją się ludzi/sytuacji którą stanowią dla nich zagrozdenie. Normalni ludzie są agresywni gdy czują zagrożenie a nie mogą/nie chcą uciec. Tak zbudowane jest życie.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 19:02
                                                    I znowu proporcje. Normalni ludzie czasami boją się innych, bywają agresywni. Ci którzy SĄ agresywni i bojący nie są normą.
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 20:25
                                                    zawle napisała:

                                                    > I znowu proporcje. Normalni ludzie czasami boją się innych, bywają agresywni. C
                                                    > i którzy SĄ agresywni i bojący nie są normą.

                                                    No więc skoro "Normalni ludzie czasami boją się innych" to chyba nie ma w tym nic dziwnego że "normalni mężczyźni boją się czasem kobiet"?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 23:40
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > No więc skoro "Normalni ludzie czasami boją się innych" to chyba nie ma w tym n
                                                    > ic dziwnego że "normalni mężczyźni boją się czasem kobiet"?

                                                    Jak bardzo język forum jest zubożony. Muszę nazwać słowami to, co w tym przypadku zrobiłabym gestem;)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 16:16
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Niekoniecznie niektórzy plusuja tajemniczoscią i niedopowidzeniami jezeli robia
                                                    > dobre pierwsze wrazenie (strategia mojego starego)

                                                    To pulsowanie moze sie niezle sprawdzic podczas przytulania. Gorzej z niedopowiedzeniami. Te czesto chca byc wywleczone na wierzch, zeby sobie pulsowaly na swiezym powietrzu :) Ale jak Ci jedna z druga na wierzch wywlecze, to juz zadnych niedopowiedzen nie ma.

                                                    > Ni boją sie kobiet i osmieszenia zaburzeni socjopaci , nie tylko pewni siebie i
                                                    > tu jest typowa pulapka dla kobiet.

                                                    Najbardziej grozni sa zaburzeni socjopaci, co sie jednak kobiet boja. Gotowy przepis na Kubusia Rozpruwacza ;)
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 18:42
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    >
                                                    > > No ale to też jedna z podstawowych zasad pua znaleźć okazje na nieseksual
                                                    > ny dot
                                                    > > yk jako mowa pozawerbalna podrywu. Ze sie nie boi.
                                                    >
                                                    > Tego nie da sie wypracowac, jedni ludzie po prostu to maja, inni nie.

                                                    Znaczy, tacy się urodzili?
                                                    Z czym jeszcze się rodzimy? tylką z tą cechą? z jakimi jeszcze? może ze wszystkimi? i wtedy wychowanie i edukacja nie ma sensu?

                                                    Zreszta t
                                                    > o cala lista zachowan- stanie zbyt blisko, co wymusza niejako przypadkowe musni
                                                    > ecia, dluzszy uscisk dloni, ciagly kontakt wzrokowy, usmiech zdradzajacy wyluzo
                                                    > wanie. Wiec ten spokoj, brak strachu jest wyczuwalny "po calosci".
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 16:30
                                                    urquhart napisał:

                                                    > No ale to też jedna z podstawowych zasad pua znaleźć okazje na nieseksualny dot
                                                    > yk jako mowa pozawerbalna podrywu. Ze sie nie boi.

                                                    Zgoda, z ta uwaga, ze PUA jednak celuja w typowe ulegle kobietki. Ten "usprawiedliwiony spolecznie" dotyk ma za zadanie wywolanie u niej pozadania bez sytuacji, gdzie dziewczyna czuje sie spolecznie zobowiazana do histerycznego rzucenia "bydle!" i dania facetowi w twarz.
                                                    To ma chyba jakies zastosowanie praktyczne w wypadku niesmialych pensjonarek., czy tam jakichs niedoswiadczonych cipek. Mysle, ze dziewczyny bywale w lozkowych przygodach nie potrzebuja takiego "przelamywania oporu". Jak beda mialy ochote, to pierwsze sciagna Ci spodnie. A czy maja ochote wziac do buzi akurat Twojego kutasa, to one same juz wiedza po kilkunastu-kilkudziesieciu minutach przebywania z Toba. Imho w naszym wieku duza czesc taktyk PUA to troche przerost formy nad trescia, bo pani po czterdziestce rzadko kiedy trzyma jeszcze wianuszek do slubu ;)
                                                    A nawet jesli, to nie jest dobry target na lozkowe przygody :)
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 17:52
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >Jak beda mialy ochote, to pierwsze sciagna Ci spodnie. A czy maja ochote wziac do buzi akurat Twojego kutasa, to one same juz wiedza po kilkunastu-kilkudziesieciu minutach przebywania z Toba. <

                                                    No dokładnie. Kto by tam czekał na wyjście z inicjatywą przez faceta, skoro ręce( i nie tylko) aż świerzbią, żeby dać nura w jego majtki i wziąć, na co tylko ma się wielką ochotę ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 21:53
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Zgoda, z ta uwaga, ze PUA jednak celuja w typowe ulegle kobietki. Ten "usprawie
                                                    > dliwiony spolecznie" dotyk ma za zadanie wywolanie u niej pozadania bez sytuacj
                                                    > i, gdzie dziewczyna czuje sie spolecznie zobowiazana do histerycznego rzucenia
                                                    > "bydle!" i dania facetowi w twarz.
                                                    > To ma chyba jakies zastosowanie praktyczne w wypadku niesmialych pensjonarek.,
                                                    > czy tam jakichs niedoswiadczonych cipek. Mysle, ze dziewczyny bywale w lozkowyc
                                                    > h przygodach nie potrzebuja takiego "przelamywania oporu". Jak beda mialy ochot
                                                    > e, to pierwsze sciagna Ci spodnie. A czy maja ochote wziac do buzi akurat Twoje
                                                    > go kutasa, to one same juz wiedza po kilkunastu-kilkudziesieciu minutach przeby
                                                    > wania z Toba. Imho w naszym wieku duza czesc taktyk PUA to troche przerost form
                                                    > y nad trescia, bo pani po czterdziestce rzadko kiedy trzyma jeszcze wianuszek d
                                                    > o slubu ;)
                                                    > A nawet jesli, to nie jest dobry target na lozkowe przygody :)

                                                    POtrzebuja, potrzebuja jak najbardziej przelamywania oporu. To co Ty opisujesz to pulapka dla kobiet wyzwolonych seksualnie, w ktora sie ostatnio zlapala Rekreativia. Jesli zawsze inicjujesz seks, to za jakims razem ci sie juz zwyczajnie nie chce. Zdarzalo mi sie zdradzac zeby moc sie poopierac. Potem seks smakuje inaczej niz gdy wszystko jest takie oczywiste, ty zdajmujesz majty, ja zdejmuje majt i kladziemy sie do lozka. NUda. Kiedys mnie podkurzyl kochanek, bo sam sie zaczal rozbierac, juz ja niewazna, juz akcja niewazna, rozbieramy sie i bierzzemy sie do roboty, jak w pracy. Jak sie opierasz, to ktos nie odrywa od ciebie uwagi, bo musi cie wyczuc, a jak pewny to sie odwroci i zdejmuje sam gacie ;-( Najfajniejsze jest kusic i czekac kiedy cie zaatakuje i jak? Czekasz, ruszasz nozka w pantofelku. Kiedys mialam takiego goscia, ktory nie mogl usiedziec w barze (na takich wysokich stolkach). Praktycznie caly czas stal kolo mnie, ja na tym wysokim krzeselku. Bardzo mnie to bawilo. Jak sobie ruszalam bucikiem to akurat miedzy jego udami. Patrzysz, smiejesz sie i czerpiesz z tego jak sie zachowa, dawkujesz emocje, jak Ci sie podoba to co chwile cos tam odslaniasz(np sciagasz szaliczek a tam koronka) i patrzysz co robi. NIech lamie opor. On najpierw stal po swojej stronie, a teraz coraz blizej. I takie tam. Lamanie oporu jest potrzebne. Ja to lubie.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 23:41
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Najfajniejsze jest kusic i czekac kiedy cie zaatakuje i jak? Czekasz, ruszasz
                                                    > nozka w pantofelku. Kiedys mialam takiego goscia, ktory nie mogl usiedziec w ba
                                                    > rze (na takich wysokich stolkach). Praktycznie caly czas stal kolo mnie, ja na
                                                    > tym wysokim krzeselku. Bardzo mnie to bawilo. Jak sobie ruszalam bucikiem to ak
                                                    > urat miedzy jego udami. Patrzysz, smiejesz sie i czerpiesz z tego jak sie zacho
                                                    > wa, dawkujesz emocje, jak Ci sie podoba to co chwile cos tam odslaniasz(np scia
                                                    > gasz szaliczek a tam koronka) i patrzysz co robi. NIech lamie opor. On najpierw
                                                    > stal po swojej stronie, a teraz coraz blizej. I takie tam. Lamanie oporu jest
                                                    > potrzebne. Ja to lubie.

                                                    Kto w tej hisrorii był stroną przełamującą opór?:))
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 08:42
                                                    "Kto w tej hisrorii był stroną przełamującą opór?:))"

                                                    Alkohol ;-) To jedno z twierdzen Kag, ktore nie kwalifikuje sie pod Kagizm, a ktore sie chwali. U nas jak chca zachecic Polakow zeby przyszli na impreze pracowa to dodaja miedzy wierszami, ze beda procenty. Ku chwale alko! Tak swiatecznie. Ale Swieta kulawo przypadaja w tym roku.
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 11:10
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Zdarzalo mi sie zdradzac zeby moc sie poopierac. Potem seks smakuje inaczej niz gdy wszystko jest takie oczywiste, ty zdajmujesz majty, ja zdejmuje majt i kladziemy sie do lozka. NUda.>

                                                    Nieprawda, oboje jeszcze prawie w pełnym rynsztunku, ja stoję, ona go mi wyciąga, siada na tym łóżku i robi laskę (oczywiście w trosce o własny interes - nie do końca!)

                                                    > Jak sie opierasz, to ktos nie odrywa od ciebie uwagi, bo musi cie wyczuc, a jak pewny to sie odwroci i zdejmuje sam gacie ;-( >

                                                    Miałem kiedyś taki epizod: piękna kobieta, chodziliśmy wokół siebie parę miesięcy i iskrzyło. Wreszcie okoliczności tak się ułożyły, że ona przyszła do mojego pokoju (to było na delegacji w takiej mieścinie - Birczy). Zacząłem "molestować". Opierała się. Trochę zbyt długo. Wygłosiłem więc płomienne expose w stylu: jak już tu przyszłaś, to przecież wiadomo po co, już podjęłaś decyzję, więc teraz oboje mamy dążyć tylko do tego, żeby nam było pięknie, a nie odgrywać jakiś teatrzyk. Wstała, bez słowa w parę sekund się rozebrała i..... było pięknie.

                                                    > Najfajniejsze jest kusic i czekac kiedy cie zaatakuje i jak? >

                                                    Kuszenie odbywa się dużo wcześniej. Wyżej opisana kusiła / wyżej opisaną kusiłem od paru miesięcy.

                                                    > NIech lamie opor. On najpierw stal po swojej stronie, a teraz coraz blizej. I takie tam. Lamanie oporu jest potrzebne. Ja to lubie.

                                                    No pewnie! Żeby nie było, że Ty to taka łatwa jesteś!! Jeszcze napisz, że gdy wreszcie ulegasz, to z takim głębokim westchnieniem rezygnacji. Uczciwej, cnotliwej kobiety, którą do upadku doprowadziły jego zwierzęce chucie.
                                                    Tylko co mu powiesz, jak on Ci wreszcie włoży rękę w majtki - skąd tam ten kisiel??
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:15
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > No filmik dobry, brawo Urqu :)
                                                    > Ninek szuka innego typu, nie sprostałbym.

                                                    Mnie taki liść i pocałunek zelektyzowałby i pewno osiagnelaby cel. Złapałbym za gardlo ale się podniecił i przejął inicjatywę.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:27
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Mnie taki liść i pocałunek zelektyzowałby i pewno osiagnelaby cel. Złapałbym za
                                                    > gardlo ale się podniecił i przejął inicjatywę.

                                                    Pijana i wyskajujaca z lapami tez ?
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:32
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Pijana i wyskajujaca z lapami tez ?

                                                    No przecież taka była...
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:38
                                                    zawle napisała:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    > > Pijana i wyskajujaca z lapami tez ?
                                                    >
                                                    > No przecież taka była...

                                                    A co to za rarytas bzykac sie z pijana i agresywna? ;-)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:54
                                                    Jest dostępna i można jej dać w mordę?:)))
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 11:57
                                                    zawle napisała:

                                                    > Jest dostępna i można jej dać w mordę?:)))

                                                    A nie, no to brac, brac i ruchac oczywiscie, zanim wytrzezwieje :-D
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 12:01
                                                    Trzeba tylko uważać żeby kasy nie podjebała;)
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 12:09
                                                    zawle napisała:

                                                    > Trzeba tylko uważać żeby kasy nie podjebała;)
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    W młodości nie miałem za wiele kasy więc zagrożenia nie było, a potem juz tylka z tą jedyną :).

                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 12:10
                                                    zawle napisała:

                                                    > Trzeba tylko uważać żeby kasy nie podjebała;)

                                                    No trudno, ekstra-emocje ekstra-kosztuja ;-)
                                                  • druginudziarz Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 18:44
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > urquhart napisał:
                                                    >
                                                    > > Mnie taki liść i pocałunek zelektyzowałby i pewno osiagnelaby cel. Złapał
                                                    > bym za
                                                    > > gardlo ale się podniecił i przejął inicjatywę.
                                                    >
                                                    > Pijana i wyskajujaca z lapami tez ?

                                                    To zależy czy miałbym przewagę masy :)
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 09:39
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Chyba żartujesz. Pączkujących to odrzucam na wejściu - dla mnie wówczas włącza
                                                    > się tryb "aseksualny, byle z daleka". A Twoje opisywanie świata, relacji,odna
                                                    > jdywania się w rzeczywistości, Twój stoicyzm i sceptyzm to może zwilżać co poni
                                                    > ektóre lasie, nie twierdzę że nie.

                                                    Powiem Ci kogo Proteinowy na pewno nie zwilzy- pustakow. Pustak charakteryzuje sie bowiem konpletnym brakiem refleksji i oczojebna powierzchownoscia.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 10:03
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Powiem Ci kogo Proteinowy na pewno nie zwilzy- pustakow. Pustak charakteryzuje
                                                    > sie bowiem konpletnym brakiem refleksji i oczojebna powierzchownoscia.

                                                    Nie ma ludzi, ktorych charakteryzowalby calkowity brak refleksji.
                                                    Natomiast jesli masz na mysli typowa bywalczynie dyskotek i pubow, to pensja Proteinowego prawdopodobnie zadzialalaby na jej wyobraznie. Wydaje mi sie, ze on jest dosc lakomym kaskiem dla kobiet i jego opowiesci o znikaniu po zalozeniu pierscienia na palec pelnia role swoistej mantry.
                                                    Zaczynam sie zastanawiac, czy czasem zrobienie kolejnego dzidziusia nie bylo wcieleniem w zycie wersu "i nie wodz nas na pokuszenie". Zamknieciem drzwi przed oczami demona i teatralnym polknieciem klucza.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 10:56
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Nie ma ludzi, ktorych charakteryzowalby calkowity brak refleksji.

                                                    Refleksji nad soba, zapomnialam dodac.

                                                    > Natomiast jesli masz na mysli typowa bywalczynie dyskotek i pubow, to pensja Pr
                                                    > oteinowego prawdopodobnie zadzialalaby na jej wyobraznie. Wydaje mi sie, ze on
                                                    > jest dosc lakomym kaskiem dla kobiet i jego opowiesci o znikaniu po zalozeniu p
                                                    > ierscienia na palec pelnia role swoistej mantry.
                                                    > Zaczynam sie zastanawiac, czy czasem zrobienie kolejnego dzidziusia nie bylo wc
                                                    > ieleniem w zycie wersu "i nie wodz nas na pokuszenie". Zamknieciem drzwi przed
                                                    > oczami demona i teatralnym polknieciem klucza.

                                                    A moze po prostu na serio traktuje swoje malzenstwo
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 20.12.16, 10:59
                                                    jedno drugiego nie wyklucza:))
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 21.12.16, 08:52
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    > > Powiem Ci kogo Proteinowy na pewno nie zwilzy- pustakow. Pustak charakter
                                                    > yzuje
                                                    > > sie bowiem konpletnym brakiem refleksji i oczojebna powierzchownoscia.
                                                    >
                                                    > Nie ma ludzi, ktorych charakteryzowalby calkowity brak refleksji.
                                                    > Natomiast jesli masz na mysli typowa bywalczynie dyskotek i pubow, to pensja Pr
                                                    > oteinowego prawdopodobnie zadzialalaby na jej wyobraznie. Wydaje mi sie, ze on
                                                    > jest dosc lakomym kaskiem dla kobiet i jego opowiesci o znikaniu po zalozeniu p
                                                    > ierscienia na palec pelnia role swoistej mantry.
                                                    > Zaczynam sie zastanawiac, czy czasem zrobienie kolejnego dzidziusia nie bylo wc
                                                    > ieleniem w zycie wersu "i nie wodz nas na pokuszenie". Zamknieciem drzwi przed
                                                    > oczami demona i teatralnym polknieciem klucza.

                                                    Ta pensja taaaaka wazna ;-) Jak sa dzieci, to pensja jest na dzieci, juz na zawsze. Wiecej dzieci wiecej pensji. W kwestii dlaczego bedzie mial dziecko: no bo chcial. Najprostsza odpowiedz najprawdziwsza. Nie ma co kombinowac.
                                                  • hello-kitty2 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 11:11
                                                    lybbla napisał:

                                                    > A stado jakie by nie było trzeba chronić. A może jest odwrotnie potrzeba chroni
                                                    > enia
                                                    > więc znajdźmy sobie stado? Dopóki nie latają `zdrady' i inne zdechłe ryby
                                                    > to nawet nie stawiam pytań o stado.
                                                    > Swoją drogą wtedy gdy bzykałeś się z tą samicą ostatni raz mogłeś pomyśleć
                                                    > o jej samcu w drugim pokoju. Tak lecę sobie w jakieś offtopy sobotniego poranka
                                                    > .
                                                    > Chyba nie o tymmiałem pisać.

                                                    'Zdrada' Cie zabolala? Przeciez Zawle tlumaczyla ostatnio kolezance, ze zeby rozmawiac musimy miec pojecia. Zamiast sie boczyc bys wrzucil swoje skuteczne rozwiazania zwiazkowe. Widzialam jak Ci oczy blysnely, ze Gogol ma DWA ZWIAZKI. Dwa! To Twoja propozycja, prawda? Jak masz dwa, to odrzuciwszy to, co w obu Ci nie pasuje, pozostaje jeden idealny tylko kombinowany, nie? I wtedy nie musisz podsycac namietnosci, bo z kochanka zawsze ja masz, zwlaszcza gdy ona stanowi czesc zamienna. To jest taki deal jak robi firma dla ktorej pracuje. Jakis % zalogi ma kontrakty stale, a jakis % jest wymienny zapewniany przez agencje pracy. Pytanie kto ma do tego psychike? Gorzej jak kochanka jest taka a la MAbelle rozpisujaca sie o bliskosci z 'partnerem' na odleglosc podczas gdy partner realizuje wlasnie bliskosc z najdrozsza na druga czesc etatu.

                                                    Podsumowujac mysle, ze taka opcja 'dwa zwiazki' jest dobra dla ludzi bedacych za rozwiazaniami win-win. Czyli generalnie dla mezczyzn. Gorzej jak sie trafi a la Zawle z opcjami nuklearnymi palacymi do zgliszcza. Wtedy na dno ida wszyscy.
                                                  • marek.zak1 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 11:47
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    Jak masz dwa, to odrzuciwszy to, co w obu Ci nie pasuje, pozostaje jeden idealny tylko kombinowany, nie? I wtedy nie musisz podsycac namietnosci, bo z kochanka zawsze ja masz, zwlaszcza gdy ona stanowi czesc zamienna.
                                                    ---------------------------
                                                    Na kursie "team building" przekonywano, że człowiek jest ułomny, ale można zbudować team idealny, w którym ułomności jednych są rekompensowane silnymi stronami innych. To się wpisuje w ten schemat w sposób bardzo twórczy.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 11:59
                                                    > Na kursie "team building" przekonywano, że człowiek jest ułomny, ale można zbudować team idealny <

                                                    To nie jest team building tylko cult building, chyba ze przekręciłes przekaz. Tez jestem wystawiony na ten bullshit w pracy, ale u nas nie używają pejoratywnego języka na określenie jednostki. Mowia ze kazdy ma jakies inny kształt osobowości a sztuka konstruowania teamów jest jak sztuka dobierania małżeństw na sterydach (ta ostatnia figura ret. jest moja).
                                                  • marek.zak1 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 12:09
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):


                                                    > To nie jest team building tylko cult building, chyba ze przekręciłes przekaz. Tez jestem wystawiony na ten bullshit w pracy, ale u nas nie używają pejoratywnego języka na określenie jednostki.
                                                    ------------------------------
                                                    Stwierdzenie, że człowiek nie jest idealny jest. wg Ciebie pejoratywne?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 12:46
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Stwierdzenie, że człowiek nie jest idealny jest. wg Ciebie pejoratywne?

                                                    Jest, jeżeli jest przedstawione idealnej grupie.

                                                    Jak dla mnie coś takiego jak "człowiek idealny" nie ma nawet o teoretycznego sensu o praktycznym nie wspominajac. Widziałem fatalne zespóły złożone ze śmietanki i to w planetarnej skali (w Formule 1) i widziałem świetne zespoły złożone w dużej części z przeciętniaków o mentalności i osobowości robota kuchennego.

                                                    Mam podejrzenie, że na tym szkoleniu mówili mniej więcej o tym samym, tylko robił to jakiś trener po wieczorowym kursie psychologii albo Ty niechcący zabarwiłeś opis wartościowaniem.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 11:47
                                                    > Gorzej jak sie trafi a la Zawle z opcjami nuklearnymi palacymi do zgliszcza. Wtedy na dno ida wszyscy. <

                                                    Ludzie tacy jak Zawle robią duża przysługę tym ze środka, takim jak ja albo moja żona, Sabat tez wspominał o opcji nuklearnej. Zwiazek to taki zardzewiały, skrzypiący wózek pełen dzieci, kredytów itd ciągnięty przez błoto entropii w stronę nieuniknionej śmierci. Deal w stylu "ty bedziesz ciągnąć wózek ale radość bede krzesal(a) z kims innym, bez płacenia podatków i jeszcze dorobię Ci gębę za plecami (przemocowiec/zołza)" - jest bardzo grubo nie fair. I tu wchodzi opcja nuklearna.

                                                    Pare dni temu rekreativa pytała o niewinne dziatki w roli zakładników wziętych przez stronę zdradzającą. Niewygodne pytanie bo z jednej strony z terrorystami sie nie negocjuje z drugiej, gdyby moje małe miało przystawiona lufę do skroni to nie wiem czy dałbym rade zrównać wszystko do gołej ziemi. Jedyna nadzieja to taka z amerykańskich thrillerów - zabrać zakładników z linii strzału i wtedy zrównać do gołej ziemi.
                                                  • sabat3 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 12:00
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Pare dni temu rekreativa pytała o niewinne dziatki w roli zakładników wziętych
                                                    > przez stronę zdradzającą. Niewygodne pytanie bo z jednej strony z terrorystami
                                                    > sie nie negocjuje z drugiej, gdyby moje małe miało przystawiona lufę do skroni
                                                    > to nie wiem czy dałbym rade zrównać wszystko do gołej ziemi. Jedyna nadzieja to
                                                    > taka z amerykańskich thrillerów - zabrać zakładników z linii strzału i wtedy z
                                                    > równać do gołej ziemi.

                                                    Przepraszam, ale w większości sytuacji, mamy "hostage situation" nie ze strony osoby zdradzającej, ale zdradzanej.
                                                    Ponieważ w gros przypadków osoba zdradzana miała wystarczająco dużo wkładu w to, by ta druga osoba w końcu zdradziła.
                                                    I gdyby nie było dzieci, to ta zdradzana osoba DOSKONALE by sobie zdawała sprawy z tego, że nie może sobie pozwolić na aż tak daleko idącą arogancję wobec osoby zdradzanej.
                                                    Komunikat * mam cię w dupie i co mi zrobisz, jak mnie złapiesz * wysłany komuś, kto jest uwikłany w związek po pachy jest elegancki, czy nie?
                                                    Ciekawe Proteinowy co byś zrobił, gdyby twoja najdroższa Ci oświadczyła, że sorry, ale od dziś twój seks będzie polegał na biciu konia. Do końca życia.
                                                    No dobra, Ty nie jesteś najlepszym adresatem tego pytania, ale załóżmy, że jednak wolisz prawdziwy seks i jest on dla ciebie bardzo ważny.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 12:37
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Przepraszam, ale w większości sytuacji, mamy "hostage situation" nie ze strony
                                                    > osoby zdradzającej, ale zdradzanej.
                                                    > Ponieważ w gros przypadków osoba zdradzana miała wystarczająco dużo wkładu w to
                                                    > , by ta druga osoba w końcu zdradziła.
                                                    > I gdyby nie było dzieci, to ta zdradzana osoba DOSKONALE by sobie zdawała spraw
                                                    > y z tego, że nie może sobie pozwolić na aż tak daleko idącą arogancję wobec oso
                                                    > by zdradzanej.

                                                    Syntax parser mi się zawiesił na ostatnim zdaniu (zdradzana osoba nie mogłaby sobie pozwolic na ignorancję wobec osoby zdradzanej - que?)

                                                    Wracając do sytuacji opisanej przez rekreative czyli pantofla skrzyzowanego z cuckoldem z gromada cudzych dzieci do żywienia i dbania o zdową psychikę: jeżeli jesteś w obozie twierdzącym, że to cuckold używa tych dzieci to wpychania partnerki w ramiona kochanka(ów) przez swoją arogancję - to nasze rozumienie co jest fair a co nie rozjechało się kompletnie.

                                                    Rekonstruując Twoją intencję z Twojej osobistej sytuacji i kształtu psychiki (popraw mnie jeżeli się mylę): wyglada na to że Twoja żona to psycho (przywiązany pies bity rzemieniem przez przodkinie itd) i używa dzieci jako powrózka którym trzyma Cie przy kaloroferze do chłostania. To nie jest ta sama sytuacja.

                                                    > Komunikat * mam cię w dupie i co mi zrobisz, jak mnie złapiesz * wysłany komuś,
                                                    > kto jest uwikłany w związek po pachy jest elegancki, czy nie?
                                                    > Ciekawe Proteinowy co byś zrobił, gdyby twoja najdroższa Ci oświadczyła, że sor
                                                    > ry, ale od dziś twój seks będzie polegał na biciu konia. Do końca życia.

                                                    Ja mam ciągle opcję nuklearną pod ręką i jak Putin modernizuję ją na bieżąco. I mam drugą opcję - Brexit, przyjazne rozejscie. Mam w ręku obiektywne karty sensownego dochodu i praktycznie żadnych potrzeb. Przeżyję bez odgryzania łap.

                                                    To Twoje życie ale weź pod uwagę opinię kogoś kto autentycznie Ci dobrze życzy: wypracowanie jakiejś finansowej niezależności jest moim zdaniem krytyczne dla Ciebie w tej chwili. Jeżeli Sabacica jest taką kontrolującą suką jak ją opisujesz - to Twoje bieżące szczeście widzę jak uśmiech człowieka cieszącego się momentem lotu podczas spadania z 20 piętra w stronę betonowego chodnika. Ciesz się tą chwilą, pulsującymi orgazmami piegami i wsztstkim ale zacznij po cichu piłować ten sznurek którym jesteś przywiązany do kaloryfera.
                                                  • sabat3 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 13:55
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Syntax parser mi się zawiesił na ostatnim zdaniu (zdradzana osoba nie mogłaby s
                                                    > obie pozwolic na ignorancję wobec osoby zdradzanej - que?)

                                                    Dzisiaj mam zły dzień na pisanie forumowych postów.
                                                    "Zdradzania osoba nie mogłaby sobie pozwolić na takie ignorowanie potrzeb osoby ZDRADZAJĄCEJ, gdyby nie miała poczucia, że ma ją w garści."

                                                    > Ja mam ciągle opcję nuklearną pod ręką i jak Putin modernizuję ją na bieżąco. I
                                                    > mam drugą opcję - Brexit, przyjazne rozejscie. Mam w ręku obiektywne karty sen
                                                    > sownego dochodu i praktycznie żadnych potrzeb. Przeżyję bez odgryzania łap.

                                                    Rozumiem, nie twierdziłem że jesteś w gorszej sytuacji niż ja. Mimo wszystko pojawienie się kolejnego potomka ją dodatkowo komplikuje.

                                                    > To Twoje życie ale weź pod uwagę opinię kogoś kto autentycznie Ci dobrze życzy:
                                                    > wypracowanie jakiejś finansowej niezależności jest moim zdaniem krytyczne dla
                                                    > Ciebie w tej chwili. Jeżeli Sabacica jest taką kontrolującą suką jak ją opisuje
                                                    > sz - to Twoje bieżące szczeście widzę jak uśmiech człowieka cieszącego się mome
                                                    > ntem lotu podczas spadania z 20 piętra w stronę betonowego chodnika. Ciesz się
                                                    > tą chwilą, pulsującymi orgazmami piegami i wsztstkim ale zacznij po cichu piłow
                                                    > ać ten sznurek którym jesteś przywiązany do kaloryfera.

                                                    Mam całkowitą świadomość, że masz rację. I stuprocentowe przekonanie, że to całkowicie niemożliwe. Analizuję swoją sytuację bez przerwy, jak uciekający z potrzasku kosiarz umysłów. Niestety - ACCESS DENIED.

                                                    www.youtube.com/watch?v=QeqNCx7KajY
                                                  • hello-kitty2 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 12:50
                                                    No popatrz, a Lybbla mnie po forum ganial. ze nie umiem nic tylko niszczyc. Zawle byla po wszystkich stronach wiec raz robila przysluge, raz odwrotnie. NIe przywiazywalabym sie do jej aktualnego programu na zycie. Rekreativia pytala o kukulcze jaja. Akurat matki nie maja takiego problemu. Dziecko matki jest zawsze jej. Raczej pewne jest, ze nie bylbys zdolny do opcji nuklearnych. I dobrze. Opcje nuklearne sa dla szukajacych autodestrukcji. Wiem dlaczego tak konserwatywnie podchodzisz do opcji 'zona mnie zdradza/ja zdradzam', bo zeby stworzyc zwiazek musiales sie sporo wyrzec. Dla innych idzie to bardziej droga 'latwo przyszlo, latwo poszlo'.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 13:06
                                                    > Zawle byla po wszystkich stronach wiec raz robila przysluge, raz odwrotnie.

                                                    Wiem, nie zakładam paktu z Zawle tylko identyfikuję wpływ jej palenia mostów jako moją korzyść.

                                                    > Wiem dlaczego tak konserwatywnie podchodzisz do opcji 'zona mnie zdradza/ja zdradzam', bo zeby stworzyc zwiazek musiales sie sporo wyrzec. Dla innych idzie to bardziej droga 'latwo przyszlo, latwo poszlo'. <

                                                    Też tak to widzę.

                                                    W temacie zdradzania - wiem, że jestem w grupie ryzyka, bo pod tym względem "nadmiernie" ufam swojej żonie (a ona mi). Jeżeli któreś z nas na tym popłynie - będzie bolało. Ale lepiej mi się żyje teraz bez zamartwiania się o jej wierność niż wystawienie się na ryzyko.

                                                    Z tym "łatwo przyszło/łatwo poszło" nazwałaś sedno techniki Urqu trafniej niż "kij i marchewka". Z tego co czytam o tym motywowaniu to sie sprowadza do okazjonalnego (a może permanentego) wysyłania sygnału "rozejście będzie Cie kosztowało więcej niż mnie".
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 13:08
                                                    Sorry urwalo mi koncowke:

                                                    "Ale lepiej mi się żyje teraz bez zamartwiania się o jej wierność niż wystawienie się na ryzyko paranoi."
                                                  • hello-kitty2 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 13:30
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Sorry urwalo mi koncowke:
                                                    >
                                                    > "Ale lepiej mi się żyje teraz bez zamartwiania się o jej wierność niż wystawien
                                                    > ie się na ryzyko paranoi."

                                                    Oczywiscie. Masz tyle z mojego ojca, ze czasem dopada mnie strach, ze skonczysz tak jak on. Moj ojciec byl paranoicznie zazdrosny o moja matke, bo byla wyjatkowo urodziwa. Najlepsze w tym bylo to, ze ona go nigdy nie zdradzila tj do czasu kiedy sie juz zupelnie wycofal. Czyli w zyciu miala tylko 2 parnerow seksualnych: jego i tego drugiego po swojej czterdziestce. Dwoch partnerow to mi sie w glowie nie miesci przy takiej urodzie. Jemu tez sie nie miescilo ;)

                                                    Zlapac na zdradzie to jest pryszcz, jak sie chce. Po prostu obsesrwuj. Szczegolnie jak ktos zabiera sie za podwyzszenie swojej atrakcyjnosci fizycznej. Tutaj to sie Sabatowej powinien wlaczyc alarm jak maz zszedl pieknie z tych kilogramow. Zreszta troche pojechalam. Teraz z dzieckiem w drodze to do pierwszych urodzin masz kompletny spokoj. POza tym nie brales puszczalskiej celowo, nie po to zeby potem sie bac ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 17.12.16, 14:29
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Z tym "łatwo przyszło/łatwo poszło" nazwałaś sedno techniki Urqu trafniej niż "
                                                    > kij i marchewka". Z tego co czytam o tym motywowaniu to sie sprowadza do okazjo
                                                    > nalnego (a może permanentego) wysyłania sygnału "rozejście będzie Cie kosztował
                                                    > o więcej niż mnie".

                                                    Kochany ale skoro masz pod reka stale modernizowana opcje nuklearna zakonczenia zwiazku, to jakis system motywacyjny dla zony stworzony juz masz. Pytanie tylko czy ''wysylasz sygnal''? ;-)

                                                    A ta ciaza nie krzyzuje tej wyjazdowej kariery zony? Pytam nieco z ciekawosci, bo u mnie w robocie pojawila sie dziewczyna, ktora sie zatrudnila prawdopodobnie juz bedac w ciazy czy sie o nia starajac. Przez powiedzmy 2 miesiace zapierdalala ostro zeby dorwac sie do stanowiska zapewniajacego przywilej pelnego fajnego etatu ale zapierdalala na podstawie wlasnego zle przyjetego zalozenia, ze wyniki awans zapewnia. A to nie wyniki zapewniaja tylko inne, szerzej patrzac umiejetnosci/zdolnosci. Po czym sie to nie udalo, ostatecznie ciaza musiala wyjsc na jaw i jest teraz ciezko obrazona, ze 'nie moze awansowac przez ciaze' i opowiada, ze zamierza obsmarowac tego chuja pracodawce. Nie moge sie temu nadziwic.
                                                  • lybbla Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 19.12.16, 21:28
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > 'Zdrada' Cie zabolala? Przeciez Zawle tlumaczyla ostatnio kolezance, ze zeby ro
                                                    > zmawiac musimy miec pojecia.

                                                    Nie, przemiana Sabata mnie ucieszyła. O zdradzie możesz porozmawiać z bitch
                                                    ona lubiła takie klimaty.

                                                    > Zamiast sie boczyc bys wrzucil swoje skuteczne rozwiazania zwiazkowe.

                                                    Wstawiałem nich Ci Proteinka tłumaczy. Grochem o ścianę.
                                                    Jak beduinom mówić o siklawach?

                                                    > Widzialam jak Ci oczy blysnely, ze Gogol ma DWA ZWIAZKI.

                                                    Poker face.

                                                    > Dwa! To Twoja propozycja, prawda?

                                                    Dwa a dwa czyli siedem.

                                                    > Jak masz dwa, to odrzuciwszy to, co w obu Ci ni
                                                    > e pasuje, pozostaje jeden idealny tylko kombinowany, nie? I wtedy nie musisz po
                                                    > dsycac namietnosci, bo z kochanka zawsze ja masz, zwlaszcza gdy ona stanowi czesc zamienna. To jest taki deal jak robi firma dla ktorej pracuje. Jakis % zalog
                                                    > i ma kontrakty stale, a jakis % jest wymienny zapewniany przez agencje pracy. P
                                                    > ytanie kto ma do tego psychike?

                                                    No Ty masz. Sprawdzasz użyteczność lub zużywasz a potem spuszczasz wodę na forum.

                                                  • hello-kitty2 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 19.12.16, 21:57
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Nie, przemiana Sabata mnie ucieszyła. O zdradzie możesz porozmawiać z bitch
                                                    > ona lubiła takie klimaty.

                                                    Mnie tez ucieszyla, pelny support ma u mnie (mentalny ;) Lubila, niepogodzona taka. Ja bez emocji albo na plus. Ciagnie wilka do lasu. Zreszta ja sie nie kryje. Wlasnie pozwalam synowi palic ogien w salonie. Kontrolowane pokusy mlodzienca. Jak splonie nowy TV to mi ojciec syna nogi z dupy powyrywa ;-)

                                                    > > Zamiast sie boczyc bys wrzucil swoje skuteczne rozwiazania zwiazkowe.
                                                    >
                                                    > Wstawiałem nich Ci Proteinka tłumaczy. Grochem o ścianę.
                                                    > Jak beduinom mówić o siklawach?

                                                    No cos tam tlumaczyl ale bez przykladow to nie trafia. Chyba sie bedziesz musial otworzyc ;)

                                                    > No Ty masz.

                                                    No ale chyba nie lepsza niz TY? Bo wiesz ja zdaje sie miec ale jednak nie mam. Ale my chyba nie spalismy ze soba? Przypomnij. Jakies znaki szczegolne? Przyslales mi takie zdjecie w reczniku na biodrach, reka pod recznikiem, klata zarosnieta? Ale nie, Ty jestes blondynem, a to byl brunet. Bruneci sie lepiej komponuja z bialymi recznikami.
                                                  • lybbla Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 19.12.16, 22:25
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > No cos tam tlumaczyl ale bez przykladow to nie trafia. Chyba sie bedziesz musia
                                                    > l otworzyc ;)

                                                    Będziesz musiała żyć nietrafiona ;) Gdyby się chociaż te związkowe podłączyły do dyskusji. A tak kop się z koserwatywną opcją B. Zwyczajnie mnie się nie chce.

                                                    >
                                                    > No ale chyba nie lepsza niz TY? Bo wiesz ja zdaje sie miec ale jednak nie mam.
                                                    > Ale my chyba nie spalismy ze soba? Przypomnij. Jakies znaki szczegolne? Przysla
                                                    > les mi takie zdjecie w reczniku na biodrach, reka pod recznikiem, klata zarosni
                                                    > eta? Ale nie, Ty jestes blondynem, a to byl brunet. Bruneci sie lepiej komponuj
                                                    > a z bialymi recznikami.

                                                    Ty to masz kobieto pecha. Ale chyba pechowi też trzeba pomóc.
                                                  • mabelle2000 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 20.12.16, 10:05
                                                    lybbla napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Widzialam jak Ci oczy blysnely, ze Gogol ma DWA ZWIAZKI.
                                                    >
                                                    > Poker face.
                                                    >

                                                    To juz sie wycofujesz z tych dwoch zwiazkow Lybbla ? Jaka szkoda, moglabym cos wiecej poczytac o czyms co Kitka ladnie nazwala " czesci zamienne" ;-)
                                                  • mabelle2000 Re: Lybbla wrzuc swoje skuteczne rozwiazania 20.12.16, 10:43
                                                    lybbla napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Widzialam jak Ci oczy blysnely, ze Gogol ma DWA ZWIAZKI.
                                                    >
                                                    > Poker face.

                                                    To juz sie wycofujesz z tych dwoch zwiazkow ? Jaka szkoda. Moglabym sie czegos wiecej dowiedziec o tym co Kitka ladnie nazwala "czesci zamienne"
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 05:11
                                                    lybbla napisał:

                                                    > A jakie jest Twoje zdanie o kiju i marchewce Proteinko?
                                                    > Pytanie jest dość nieprecyzyjne więc doprecyzuj je według własnych potrzeb.
                                                    >

                                                    A po co Ci jego zdanie, Ninka zdanie przeciez juz masz w watku, a na jaki temat dokladnie, to najwyzej sobie doprecyzuj ;)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 08:14
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Szympans przebrany za bonobo.

                                                    Skoro jesteś szympansem spragnionym samic bonobo to może się przebierz
                                                    za bonobo.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 10:12
                                                    > Skoro jesteś szympansem spragnionym samic bonobo to może się przebierz
                                                    za bonobo. <

                                                    Jestem szympansem spragnionym bycia człowiekiem. W zwiazku z tym samice szympansów, bonobo i krokodyli widza mnie jako quasimodo. Nie wierze w przebieranki ani kije z marchewkami. Jezeli jestes odrażający w swojej prawdziwej formie to musisz sobie odpowiedzieć na pytanie: na czym mi bardziej zalezy "podobać sie" czy "byc soba". Mysle ze do samotności łatwiej przywyknąć niz do kurestwa.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 10:23
                                                    Prawdziwa forma jest ułudą. Wszystko płynie, Ty też. Jeśli chcesz dopłynąć gdzieś indziej niż zwykle, to znaczy, że Twoja prawdziwa forma zaczyna się zmieniać. To "bądź zmianą" wcale nie jest takim znowu pustosłowiem.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 02:32
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Jestem szympansem spragnionym bycia człowiekiem. W zwiazku z tym samice szympan
                                                    > sów, bonobo i krokodyli widza mnie jako quasimodo. Nie wierze w przebieranki an
                                                    > i kije z marchewkami. Jezeli jestes odrażający w swojej prawdziwej formie to mu
                                                    > sisz sobie odpowiedzieć na pytanie: na czym mi bardziej zalezy "podobać sie" cz
                                                    > y "byc soba". Mysle ze do samotności łatwiej przywyknąć niz do kurestwa.

                                                    No przeciez ustalilismy juz, ze przebierasz sie za Marka Zaka czyli wybrales 'podobac sie' zonie/rodzinie. Moze nawet jakas kobieta mowi o Tobie: 'Patrz jaki to dobry maz.' I git.

                                                    Obudzilam sie na kacu i skrobie. Dzisiaj pierwszy raz opilysmy sie tak bardzo na miescie, ze nie bylysmy w stanie jechac na rowerze. Trzeba bylo prowadzic. Nadal twierdze, ze marichuana na mnie nie dziala. Nie chce draznic Kombiego ale w pracy zatrudnil sie jeden murzyn. I ma chlopak styl. Dzisiaj stal po 16:00 w takich wywalonych okularach przeciwslonecznych czarnych jak smola i czarnym plaszczu z paskiem, a w butach mu sie nawet cos swiecilo. Caly czarny w bialym azurowym sweterku pod plaszczem. A Ty Proteinowy chodzisz w marynarce?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 03:29
                                                    > No przeciez ustalilismy juz, ze przebierasz sie za Marka Zaka czyli wybrales 'podobac sie' zonie/rodzinie. Moze nawet jakas kobieta mowi o Tobie: 'Patrz jaki to dobry maz.' I git. <

                                                    Bo jestem dobrym mężem, nie zauważyłaś? Ewangelia świetego Proteinowego mowi "traktujcie innych tak jakby chcieli byc traktowani", lepiej niz Jezus moim zdaniem.

                                                    Mam wrażenie bycia pod obstrzalem w temacie ktory nawet nie wydaje mi sie specjalnie kontrowersyjny. Zawle, Lybbla, Ninek, Sabat teraz Ty. Nie wiem czy ja jestem tutaj jedyny ktory nie widzi potrzeby informowania szefa ze jest idiota, koleżance ze jej dupa urosła za to cycki padły a pierworodce - ze bachor jest tak paskudny, ze mleko sie ścina.

                                                    Z drugiej strony nie uciszam, połajanki o nieszczerości starannie wrzucam do okrągłego segregatora.

                                                    > A Ty Proteinowy chodzisz w marynarce?

                                                    Do roboty chodzę ubrany jak korpo-klon. Dzisiaj byłem na imprezie pracowej: burgundowa koszula. I flaszka czerwonego wina w ręce pita z gwinta. Wino dobrze kolorystycznie dobrane do koszuli, elegancja.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 04:49
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Bo jestem dobrym mężem, nie zauważyłaś? Ewangelia świetego Proteinowego mowi "t
                                                    > raktujcie innych tak jakby chcieli byc traktowani", lepiej niz Jezus moim zdani
                                                    > em.
                                                    >
                                                    > Mam wrażenie bycia pod obstrzalem w temacie ktory nawet nie wydaje mi sie specj
                                                    > alnie kontrowersyjny. Zawle, Lybbla, Ninek, Sabat teraz Ty. Nie wiem czy ja jes
                                                    > tem tutaj jedyny ktory nie widzi potrzeby informowania szefa ze jest idiota, ko
                                                    > leżance ze jej dupa urosła za to cycki padły a pierworodce - ze bachor jest tak
                                                    > paskudny, ze mleko sie ścina.

                                                    Nie jestes pod obstrzalem, nie pod moim, a przynajmniej nie na obstrzal to mialo wygladac. Pisalam, ze oceniam Twoje zachowanie na 'git'. Moze nie umiem tego w pisaninie wyrazic ale przez wiekszosc czasu i rozmow jestem calkowicie pogodzona ze wszystkim, z calym swiatem, a tylko sie przygladam i wrzuce jakis komentarz z laweczki. O tu mam kolejny: mysle, ze w ogole jestes b.dobrym czlowiekiem (nie tylko dobrym mezem). Gdzies tam to zlo, jakas nerwa probuje z Ciebie wyjsc, nie puszcza Cie tylko trzyma ale Ty wszystko i tak potem wyprostujesz i wygladzisz. W sumie trzeba by bylo to zaczac w koncu doceniac zamiast sie przeciwko temu buntowac czy nie daj boze naprawiac. I jeszcze b.lubie sie posmiac. Mysle, ze ludzie generalnie uwazaja mnie w realu za pogodna.

                                                    > Do roboty chodzę ubrany jak korpo-klon. Dzisiaj byłem na imprezie pracowej: bur
                                                    > gundowa koszula. I flaszka czerwonego wina w ręce pita z gwinta. Wino dobrze ko
                                                    > lorystycznie dobrane do koszuli, elegancja.

                                                    Elegancja Francja. Burgund to chyba taka gleboka czerwien, brudna i ciemna jak krew z zyly, tak? Ubrali kiedys w badaniu dwoch przystojnych, mlodych blizniakow jednojajowych w dwa sweterki rozniace sie tylko kolorem: jednego w niebieski, drugiego w czerwony i poddali pod ocene atrakcyjnosci wsrod kobiet. Ten w czerwonym byl wyzej oceniany. Wiec dobrze kombinujesz ;) Mi chyba nieladnie jest w burgundzie ale za to bardzo ladnie w glebokiej zieleni zaczynajac od ciemnej butelkowej po gleboki turkus jaki maja morza na poludniu noca. Jesli butelka byla z zielonego szkla to po oproznieniu moglabym potrzymac ;) Nie uwierzysz ile w zyciu spedzilam czasu na rozmyslaniu o kolorach. Niewiarygodnie duzo.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 02:59
                                                    > Nie uwierzysz ile w zyciu spedzilam czasu na rozmyslaniu o kolorach. Niewiarygodnie duzo. <

                                                    Uwierzę. Początek mojej "kariery" to kolory, kształty i animacja a nie kod. Gdybym miał talent i były z tego jakies pieniądze to pewnie wróciłbym do tego na jakiś czas.

                                                    A tu stary klip Baginskiego w temacie animacji, kolorów, muzyki ale i dobrej organizacji pracy oraz jak niedoskonałe jednostki moga stworzyć cos doskonałego (to do Marka):

                                                    youtu.be/OATWewCATN0
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 03:23
                                                    A skoro o polskiej animacji ... tu jest cos z czym mi sie skojarzył finał opowiadania Sabata o krawaciarzu-bajarzu

                                                    youtu.be/EvNMH2KhpfY
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 07:08
                                                    Niestety za wiele pieniedzy to z 3d nie ma. Tzn sa, ale nie dla ludzi siedzacych bezposrednio przy animacji. Ze swojego pobytu na najwiekszym forum tematycznym kojarze goscia, ktory niezle rzezbil w 3d (Zbrush) a zawodowo byl strazakiem ;) No i w takich dziedzinach masakryczne jest to stado mlodych wilczkow, z kazdym rokiem atakujacych kolejne swietosci. Po 5 latach malo kto bedzie slyszal o obecnych "nazwiskach" na rynku. Tam jak masz 40 lat, to jestes starcem.
                                                    Ja sie raczej okolicom 2D przygladalem. Concept art, okladki, ilustracje do gier. Po informacji, ze digital painter za okladke ksiazki, ktorej potrafi poswiecic 100h pracy, inkasuje w granicach 1000 pln, stwierdzilem, ze przypuszczalnie stanie z rozstrojonymi skrzipkami pod bazylika i zbieranie do kapelusza jako rzekomo ociemnialy daje lepsze perspektywy finansowe.
                                                    Podobnie rzecz sie ma z pisarstwem, ktorym sie obecnie interesuje. Z tego rzemiosla zyje w Polsce kilka, moze kilkanascie osob. Wiekszosc uprawia ta dziedzine sztuki jako hobby, ktore w najlepszym razie ma wyjsc na zero, jesli mowa o finansach. Wydrukowanie ksiazki to kilka-kilkanascie tysiecy. Zeby to sie zwrocilo, a przeciez autor otrzymuje tylko czesc zyskow, naklad musi byc na poziomie bestselleru. Przy kilku tysiacach sprzedanych ksiazek - co moim zdaniem jest w Polsce wymiernym pisarskim sukcesem - mozna liczyc na zwrot zainwestowanych srodkow. Czyli jako inwestycja finansowa - patrz punkt ze skrzipkami i zbieraniem do kapelusza.
                                                    Zwykle ludzie piszacy ksiazki pracuja w szkoleniach, marketingu, sa handlowcami jak nasz Marek :)
                                                    Poza tym ten rynek jest chyba jeszcze gestszy jesli chodzi o konkurencje niz grafika komputerowa. A to dlatego, ze kazdemu kto ma dziure w dupie wydaje sie, ze umie pisac. Przesadzilem celowo - chodzi o to, ze do napisania CZEGOKOLWIEK wystarczy umiejetnosc poslugiwania sie jezykiem polskim. Jak ktos ma niski poziom samokrytycyzmu to latwo uwierzy w swoj talent, stajac sie posmiewiskiem dla otoczenia (tak, wbrew pozorom, zdaje sobie z tego sprawe;).
                                                    Jak ktos nie ma chociaz solidnych, killkuletnich podstaw, to nic sensownego nie namaluje, nie narysuje czy nie skomponuje. W muzyce, malarstwie czy rysunku jest wyzej polozona bariera wejscia. A gada i pisze kazdy z nas - to czesc codziennosci.
                                                    Szczerze, to nie wiem w ktora strone zmierza rynek i co zrobic by miec kase, ale widze, ze jak sie nie zalapiesz w odpowiednie trybiki miedzy 15 a 25 rokiem zycia, to potem masz juz raczej posprzatane. Mozna sie isc powiesic, albo liczyc na wygrana w totka. Glownie wyksztalcenie specjalistyczne otwiera pewne sezamy, z mieszanka znajomosci, szczescia, entuzjazmu i zyciowego cwaniactwa, przy czym okienko czasowe by sie w to wstrzelic jest bardzo waskie.
                                                    Kombi tak narzeka na problemy ze zdobyciem seksu u mezczyzn. Moim zdaniem to jest betka, w porownaniu z poszukiwaniem kasy. Seksem to jednak nie kazdy jest zainteresowany w az takim stopniu, jak sie czlowiek nawysila to w koncu kogos znajdzie. Jesli chodzi o forse, to walka o nia jest bezkompromisowa, na kly, pazury, lokcie i tasaki. A dzisiejszy dobry dochod wcale nie przekresla prawdopodobienstwa dziadowania za kilka lat.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 08:47
                                                    sabat3 napisał:


                                                    > Podobnie rzecz sie ma z pisarstwem, ktorym sie obecnie interesuje. Z tego rzemiosla zyje w Polsce kilka, moze kilkanascie osob. Wiekszosc uprawia ta dziedzine sztuki jako hobby, ktore w najlepszym razie ma wyjsc na zero, jesli mowa o finansach. Wydrukowanie ksiazki to kilka-kilkanascie tysiecy. Zeby to sie zwrocilo, a przeciez autor otrzymuje tylko czesc zyskow, naklad musi byc na poziomie bestselleru. Przy kilku tysiacach sprzedanych ksiazek - co moim zdaniem jest w Posce wymiernym pisarskim sukcesem - mozna liczyc na zwrot zainwestowanych srodkow.
                                                    --------------------------------
                                                    Z każdej sprzedanej książki , wg ostatniej umowy, mam 14% ceny okładkowej. Pamieęaj, że 50% bierze dystrybutor. Tajemnica poliszynela jest, że opóźnienia są ogromne, czasami kilkuletnie, a pisarz jest na końcu tego łańcucha.
                                                    --------------------------
                                                    > Zwykle ludzie piszacy ksiazki pracuja w szkoleniach, marketingu, sa handlowcami jak nasz Marek :)
                                                    ------------------------
                                                    To teraz wiesz dlaczego.
                                                    ------------------------------------
                                                    > Szczerze, to nie wiem w ktora strone zmierza rynek i co zrobic by miec kase, ale widze, ze jak sie nie zalapiesz w odpowiednie trybiki miedzy 15 a 25 rokiem zycia, to potem masz juz raczej posprzatane. Mozna sie isc powiesic, albo liczyc na wygrana w totka. Glownie wyksztalcenie specjalistyczne otwiera pewne sezamy, z mieszanka znajomosci, szczescia, entuzjazmu i zyciowego cwaniactwa, przy czym okienko czasowe by sie w to wstrzelic jest bardzo waskie.
                                                    --------------------------
                                                    Studia techniczne czy medyczne, farmaceutyczne plus, jak napisałeś szczęście, inicjatywa itp dają duże szanse.
                                                    Poza tym jest duży rozjazd między dużymi miastami i resztą. Nie tylko u nas. W Czechach, czy na Węgrzech jest tak samo, a może bardziej, bo Praga, czy Budapeszt to 20% populacji i pewnie 50% kasy.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:15
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > To teraz wiesz dlaczego.

                                                    Wiedzialem o tym od lat, Marku.
                                                    W czasach grafikowania wymienilem kilka wiadomosci z pisarzem SF, powiedzmy "drugiej linii". Znanego milosnikom gatunku. Mowil to samo co Ty teraz, nie mam podstaw mu nie wierzyc. Wiara w budowanie kariery pisarskiej to marzenia scietej glowy.
                                                    Jest inny powod, dla ktorego zabralem sie za pisanie. Niezyczliwi nazywaja to grafomania.
                                                    Brak talentu jest rzecza wzgledna, ale brak szacunku wobec cudzych, szczerych emocji jest objawem chamstwa.
                                                    Chec pozostawienia czegos po sobie, wydrapania malej kreski w jaskini dla kogos po mnie. Nie chce umrzec bezplodnie. Jesli widze jakis sens zycia to wlasnie taki. Gromadzenie bogactw nie jest pretekstem do wspominania.
                                                    Chetnie siegnalbym po ksiazke swojego dziadka... pradziadka... To sa kwestie osobiste, bo poza rodzina i tak praktycznie wszyscy maja cie w dupie.
                                                    Wiem ze wsrod ludzi malo kto nastawia uszu na drapanie po scianach z celi obok. A i historia potrafi dotkliwie zweryfikowac wydrapane babole. Wysmiac nawet.
                                                    Mi zycie jawi sie jak bieg uciekajacego tlumu spoconych lemowskich dubeltow. Niektore na chwile zatrzymuja sie i zastanawiaja dokad biegna. Nie chce byc zapamietany przez ta garstke, ktora bedzie mnie wspominac w pierwsze listopady, jako dubelt bezrefleksyjny, glupi i spocony, ktory nigdy nie zapytal samego siebie gdzie biegnie i co widzi na horyzoncie.
                                                    Czyli - grafomania.
                                                    Tak jak u Ciebie, Marek. Tak sadze. Nie wiem po co to robisz, ale domyslam sie, ze pobudki masz podobne.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:41
                                                    sabat3 napisał:


                                                    > Tak jak u Ciebie, Marek. Tak sadze. Nie wiem po co to robisz, ale domyslam sie, ze pobudki masz podobne.
                                                    -----
                                                    To wewnętrzna potrzeba. Zresztą, jak w Magazynie Literackim i nie tylko napisano tyle miłych rzeczy, to na hejt nie zwracam uwagi., a kasę mam z innych rzeczy. Jedno wydawnictwo w ogóle mi nie płaciło, tylko przesłało kilkaset książek, jako rekompensatę. Wszystkie prawie sprzedałem i jakoś się kręci.
                                                    W styczniu wydaję zbiór wierszy: ,,Polityka i Seks" (PiS). Lubie to, podobnie jak seks :)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:52
                                                    I tak uwazam, ze najwazniejszym wyborem w Twoim zyciu byl wybor fajnej zony. Gdybys sie pomylil, to nie moglbys pisac ksiazek, a seksu przypuszczalnie tez bys nie uprawial.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:56
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > I tak uwazam, ze najwazniejszym wyborem w Twoim zyciu byl wybor fajnej zony. Gdybys sie pomylil, to nie moglbys pisac ksiazek, a seksu przypuszczalnie tez bys nie uprawial.
                                                    ------------------
                                                    Dokładnie, ale to ona wybrała. Lekko nie było, ale daliśmy radę :)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 12:36
                                                    > Poza tym jest duży rozjazd między dużymi miastami i resztą. Nie tylko u nas. W
                                                    > Czechach, czy na Węgrzech jest tak samo, a może bardziej, bo Praga, czy Budapes
                                                    > zt to 20% populacji i pewnie 50% kasy.

                                                    Podobnie w UK i US. Prawdę mowiac wydaje mi sie ze dlatego system trzeszczy na całym globie a nie przez rozdział prawo-lewo. Zostawiajac to na boku i wracając do Sabata.

                                                    Tak, masz racje, dobre studia sa nie do odrobienia, mimo ze po 20 latach pracy nie użyłbym juz ani kawałka konkretnej uniwersyteckiej wiedzy w moim zawodzie. Chodzi o byciu na odpowiedniej trajektorii, na której zmiany pracują na Twoja korzysc.

                                                    Niemniej nie ma tak ze sie zupełnie nie da. Jest tak ze mozesz osiągnąć sukces, ale musisz rozwinąć na tym punkcie wręcz obsesje - i to Ci da sile. Chcesz mieć pieniądze - uderzaj w informatykę dla dużego biznesu (banki). Kitty sugeruje, zeby użyć seksu jako paliwa. Jakby Ci sie udało miałbyś historię lepszą niz gołębie. Wiec spróbuj przynajmniej. Ja niestety nie mam dobrych historii z własnego zycia:

                                                    Przedzieranie sie na coraz wyższe trajektorie było zawsze kwasem na zwiazek. W ani jednym, czy to "romantycznym" czy to małżeńskim ani jedna kobieta nie zgodziła sie na deal wsparcia tego projektu. Moim paliwem była zatem wściekłość i "ja wam kurwa pokaże". Podobnie u moich kolegów. Ci ktorych nie przywieźli w taczkach z dobrego domu, do dobrego uniwersytetu na dobra posadę (z wspierająca Elżbietą w pakiecie) maja czesto za sobą zgliszcza małżeństw, dzieci w weekendy itp.

                                                    Tak ze masz pewna szanse na przedarcie sie, ale znacznie mniejsza niz ja z powodu dzieci. Jezeli Ci sie uda masz u mnie kratę Johny'ego Walkera czy co tam lubisz.

                                                    Jest jedna pozytywna trajektoria, potencjalnie. Jezeli przyłożysz presję swojej ambicji do tego małżeństwa to moze sie rozleci, i tak wyglada na robaczywe. Wtedy Twoja bieżąca dziewczyna moze zechcieć Ci pomoc, to całkiem racjonalne posunięcie dla niej na tym etapie. W końcowym rozrachunku mozesz mieć pieniądze, radosna kobietę przy boku i Sabacice zalaną żółcią w opustoszałym domu.

                                                    Niemniej proteinowy mowi: licz wyłącznie na siebie, wszystko ponad to, co dostajesz od kobiety to niespodziewany bonus.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 15:20
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Przedzieranie sie na coraz wyższe trajektorie było zawsze kwasem na zwiazek. W
                                                    > ani jednym, czy to "romantycznym" czy to małżeńskim ani jedna kobieta nie zgodz
                                                    > iła sie na deal wsparcia tego projektu.

                                                    Piszesz to juz wielokrotnie i zawsze mialam pytac z ciekawosci: a na czym by to wsparcie w praktyce dla tej kobiety mialby polegac? Mozesz podac przyklady? Bo wiesz to moznaby rozszerzyc i zgeneralizowac jako nauke dla kobiet: czego chca mezczyzni. I wtedy kazda moze sobie podstawic to pod swojego kandydata do zwiazku i sie zbadac: czy mnie na to stac? czy ja mu to dam?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 16:12
                                                    > Piszesz to juz wielokrotnie i zawsze mialam pytac z ciekawosci: a na czym by to wsparcie w praktyce dla tej kobiety mialby polegac? Mozesz podac przyklady? Bo wiesz to moznaby rozszerzyc i zgeneralizowac jako nauke dla kobiet: czego chca mezczyzni. I wtedy kazda moze sobie podstawic to pod swojego kandydata do zwiazku i sie zbadac: czy mnie na to stac? czy ja mu to dam? <

                                                    Przerobiłem trzy kobiety w fazie. Pierwsza bez słowa zaczęła sypiać z innymi. Poszedłem w chuj. Druga chciała mnie zaprowadzić za rączkę do pana doktora, zeby naprawił. Poszedłem w chuj. Z obecna - kłótnie, płacze. Przestałem to robić w domu, pomogło.

                                                    To w temacie: czego nie robić.

                                                    A co robić? Chodzi o czas i uwage.

                                                    Ja chciałem zeby to miało taki status jak moja praca czy Twoje studia. Nikt nie urządza partnerowi scen jak wychodzi do roboty. Albo fochów jak wraca. Mozna tez siąść i sie umówić ile tego czasu by mialo byc ale do takiej rozmowy z żadna jeszcze nie dotarłem. Szczerze mowiac mysle ze gdybym Cie spotkał dawniej i jakimś cudem zawiązała sie jakas relacja to tez by sie rozpadła - jestes namiętna i dumna, prawdopodobnie potrzebujesz mezczyzny gotowego, kogos kto włoży w Ciebie czas i uwage, a nie kogos kto sie próbuje wygramolić z dołka.

                                                    O, moze to jakos Ci pokaże czego oczekiwałem kiedys od kobiety: one widziały to chyba jako konkurencje dla siebie, ja to widziałem jak dowód zaufania, odsłonięcia sie z mojej strony (potrzebuje czasu, dasz mi go?).
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 16:45
                                                    "Przerobiłem trzy kobiety w fazie. Pierwsza bez słowa zaczęła sypiać z innymi. Poszedłem w chuj. Druga chciała mnie zaprowadzić za rączkę do pana doktora, zeby naprawił. Poszedłem w chuj. Z obecna - kłótnie, płacze. Przestałem to robić w domu, pomogło. "

                                                    Brzmi conajmniej jakbyś molestował małych chłopców...
                                                    Czy chodzi o jakieś hobby?

                                                    Ja akurat z tych, co potrafią się swoją pasyjką zająć na 15 godzin cięgiem, zapominając o jedzeniu i zarywając noc i co mają problem odwrotny - zaniedbują czasowo i uwagowo drugą stronę, jak akurat wsiąkną ze swą bieżącą obsesją. Krótko mówiąc, muszę się czasem hamować.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 17:01
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Ja akurat z tych, co potrafią się swoją pasyjką zająć na 15 godzin cięgiem, zap
                                                    > ominając o jedzeniu i zarywając noc i co mają problem odwrotny - zaniedbują cza
                                                    > sowo i uwagowo drugą stronę, jak akurat wsiąkną ze swą bieżącą obsesją. Krótko
                                                    > mówiąc, muszę się czasem hamować.

                                                    A masz dzieci ? Pytam, bo u mnie zawsze koronnym argumentem, w celu zniechecenia mnie, byla szkodliwosc tego co robie dla zdrowia czy bezpieczenstwa dzieci.
                                                    Mialam kiedys w mieszkaniu w bloku noze do ciecia szkla, maszyne do szlifowania. Czasem zawieruszyla sie gdzies miedziana tasma, cyna czy plyny do patynowania. Wedrowalam z moimi witrazami od piwnicy po balkon, ale i tak na koncu maz musialy znalezc je w wannie :-) Oj duzo bojow wtedy stoczylismy.
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:45
                                                    "A masz dzieci ?"

                                                    Nie mam. Dla hobby to akurat cenny brak.

                                                    "Wedrowalam z moimi witrazami od piwnicy po balkon, ale i tak na koncu maz musialy znalezc je w wannie"

                                                    Też przymierzałam się kiedyś do witraży, ale stwierdziłam, że to jest już hobby wymagające jakiegoś oddzielnego pomieszczenia, sprzętu itd. i nie bardzo gdzie miałabym to zorganizować.
                                                    Ograniczyłam się więc do witrażowych wycinanek z papieru :)
                                                    Ale fakt, że hobby, które wymaga miejsca - czy to na wykonanie pracy, czy na składowanie gotowych wytworów to jest pewien problem w mieszkaniu w bloku. Ja mam jeszcze jedno takie hobby, któremu nie poświęcam się praktycznie z powodu braku przestrzeni.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 19:48
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Ale fakt, że hobby, które wymaga miejsca - czy to na wykonanie pracy, czy na sk
                                                    > ładowanie gotowych wytworów to jest pewien problem w mieszkaniu w bloku. Ja mam
                                                    > jeszcze jedno takie hobby, któremu nie poświęcam się praktycznie z powodu brak
                                                    > u przestrzeni.

                                                    U mnie w domu rodzinnym hobby bylo mozliwe tylko poza domem dlatego trzeba bylo dostosowac sie do oferty dostepnych miejskich klubow. Nie liczac wszystkich mozliwych klubow sportowych bylam nawet czlonkiem (nie uwierzycie) zespolu folkolrystycznego i zaliczylam swoj wystep na scenie w jakis dozynkach. Pamietam te oslepiajace swiatla na scenie. One doslownie oslepiaja, nie widzisz publicznosci, nie widzisz nic. Wspolczuje artystom. Jeszcze ze spiewaniem mi jakos szlo ale zupelnie nie jestem w stanie zapamietac zadnego ukladu tanecznego. Ale chyba wpuscili mnie, bo ladnie wygladalam w gorsecie i koralach. Prawda jest, ze jak partner dobry to cie popchnie tam gdzie masz leciec ;-)
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 19:58
                                                    " zespolu folkolrystycznego i zaliczylam swoj wystep na scenie w jakis dozynkach. "

                                                    Witaj w klubie, ja prawie 10 lat w Lubelskim Zespole Pieśni i Tańca zapitalałam. A wcześniej w ognisku baletowym. I też sceny różne zaliczyłam.
                                                    Ale z tymi swiatłami to akurat dobra sprawa, bo nie widzisz publiki i się mniej stresujesz.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:29
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Witaj w klubie, ja prawie 10 lat w Lubelskim Zespole Pieśni i Tańca zapitalałam
                                                    > . A wcześniej w ognisku baletowym. I też sceny różne zaliczyłam.
                                                    > Ale z tymi swiatłami to akurat dobra sprawa, bo nie widzisz publiki i się mniej
                                                    > stresujesz.

                                                    ha! A je sie podwstydzalam tego epizodu ale treningi byly fajne, bo juz wtedy bylam taka mloda nastka, koniec podstawowki chyba i byly te tance blisko, erotyczne takie. 10 lat to juz profesjonalnie. SKS oczywiscie zaliczylam, chyba w siate gralysmy. Juz nie pamietam. Wszystkie gry zespolowe oprocz pilki recznej. Balet super. Tez mialysmy lekcje raz w tygodniu na gimnastyce. Jak juz bylam w Holandii to sie zapisalam dla amatorek (doroslych kobiet), nadal jestem rozciagnieta i silna ale juz komicznie wygladalam, bo juz taka dopakowana ;-) Ale czesto ogladam sobie Oksane, ona to sobie ladnie polaczyla (kulturystyke, gimnastyke i elementy baletu), zreszta wygrala pare razy zawody Arnolda w Stanach. Absolutnie piekna. (jak ogladasz jakies treningi baletowe to wrzucaj)

                                                    www.youtube.com/watch?v=yAA_mJdwSKE
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:43
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > Witaj w klubie, ja prawie 10 lat w Lubelskim Zespole Pieśni i Tańca zapitalałam
                                                    > . A wcześniej w ognisku baletowym. I też sceny różne zaliczyłam.
                                                    > Ale z tymi swiatłami to akurat dobra sprawa, bo nie widzisz publiki i się mniej
                                                    > stresujesz.

                                                    Jak się napijemy razem, to hołubce będziemy wycinać:)) 4 lata w zespole pieśni i tańca, podstawowa muzyczna- skrzypce, 5 lat teatru, kółko plastyczne i biegi przełajowe. Potem to już tylko piłam i się bzykałam:(
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:51
                                                    "Jak się napijemy razem, to hołubce będziemy wycinaćsmile) 4 lata w zespole pieśni i tańca, podstawowa muzyczna- skrzypce, 5 lat teatru, kółko plastyczne i biegi przełajowe"

                                                    Ha, ha :D
                                                    Hołubce po kwadracie do dziś zrobię.
                                                    Do muzycznej też chodziłam 4 lata, pianino.
                                                    Kółko plastyczne całą podstawówkę. I kółko polonistyczne, a w jego ramach recytacja wierszydeł na akademiach :) I jeszcze chemiczne z wyprawami do cukrowni i fabryki antybiotyków.
                                                    A w liceum pisałam do gazetki szkolnej.
                                                    Się narobił człowiek, co? :D
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:02
                                                    " tylko poza domem dlatego trzeba bylo dostosowac sie do oferty dostepnych miejskich klubow. Nie liczac wszystkich mozliwych klubow sportowych"

                                                    A pamiętasz coś takiego jak SKS w szkole? Ja chyba przez rok chodziłam, do sekcji gimnastycznej.
                                                    I brałam udział w zawodach z PO :D
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:33
                                                    > A pamiętasz coś takiego jak SKS w szkole? Ja chyba przez rok chodziłam, do sekcji gimnastycznej. <

                                                    Pierwszy pijacki zaliczylem po SKSie. 12 lat.
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:45
                                                    "Pierwszy pijacki zaliczylem po SKSie. 12 lat."

                                                    12 lat? I jeszcze pijacki?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 21:00
                                                    Miało byc "pijacki zgon". Tak 12 lat, podstawówka. 16 lat - z lekcji biologii do szpitala na płukanie żołądka. Moja biedna siostra poszła do tego samego LO i z miejsca wychowawczyni pyta : "X to rzadkie nazwisko, jestes moze spokrewniona z tym Lucjanem co go odwieźli do szpitala?"
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 21:08
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Miało byc "pijacki zgon". Tak 12 lat, podstawówka. 16 lat - z lekcji biologii d
                                                    > o szpitala na płukanie żołądka. Moja biedna siostra poszła do tego samego LO i
                                                    > z miejsca wychowawczyni pyta : "X to rzadkie nazwisko, jestes moze spokrewniona
                                                    > z tym Lucjanem co go odwieźli do szpitala?"

                                                    A mojej córki pytają: Ty jesteś córką tej okropnej zawle? :)))
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 00:39
                                                    zawle napisała:

                                                    > A mojej córki pytają: Ty jesteś córką tej okropnej zawle? :)))

                                                    Znaczy zostawiłaś po sobie ten ślad o ktory Sabat zawalczy książką :)
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 19.12.16, 08:42
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Znaczy zostawiłaś po sobie ten ślad o ktory Sabat zawalczy książką :)

                                                    hehe..dobre:)
                                                    Po sobie zostawiam moje dzieci, z tym co dal mnie było zawsze ważne, a co zaszczepiła we mnie moje matka. No parę innych rzeczy też;)
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:49
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Pierwszy pijacki zaliczylem po SKSie. 12 lat.

                                                    Ale pijacki... epizod czy seks? :o
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 21:03
                                                    Zgon. Forumowy soft wyciął (albo telefon). Góralski macho z tamtych czasów musiał wypić. Nawet (a moze zwłaszcza) jak wyglądał jak święta Teresa.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 21:50
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Pierwszy pijacki zaliczylem po SKSie. 12 lat.

                                                    To moja scieta sosna na linie wysokiego napiecia, na szkolnych praktykach, to pikus ;-)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 23:01
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > To moja scieta sosna na linie wysokiego napiecia, na szkolnych praktykach, to p
                                                    > ikus ;-)

                                                    Chcialbym to zobaczyc. I miny opiekunów :)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 17:02
                                                    > Brzmi conajmniej jakbyś molestował małych chłopców...
                                                    > Czy chodzi o jakieś hobby?

                                                    Streszczenie poprzednich odcinków: Sabat mowi, ze jak nie załapiesz sie na dobry zawód w młodości to pozamiatane. To ja mu wrzuciłem swoja łzawa historyjkę o samouctwie wieczorami, ale ze mi to skisilo związki z kobietami, jak jedna zona. Kitty zatem sie konstruktywnie pyta jak uniknąć kwasu. Proteinowy mowi, ze w sumie nie wie.

                                                    > Ja akurat z tych, co potrafią się swoją pasyjką zająć na 15 godzin cięgiem, <

                                                    To by mi pasowało.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 17:09
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > To by mi pasowało.

                                                    A komu by nie pasowalo...
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 17:33
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > > To by mi pasowało.
                                                    >
                                                    > A komu by nie pasowalo...

                                                    Komuś kto sie lubi przyklejac.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 17:53
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Komuś kto sie lubi przyklejac.

                                                    Podobno pijawki bardzo to lubia...
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:35
                                                    "A komu by nie pasowalo..."

                                                    Wiesz, mój mąż akurat jest pracoholik perfekcjonista, więc w tygodniu i tak go widzę tylko przy obiedzie o 13.30 i wieczorem. Resztę dnia spędza zamkniony w swej jaskini :)
                                                    Ponieważ ja z natury jednak bardziej jestem odludek niż osoba towarzyska, to się zawsze, od dziecka umiałam sobą zająć i nigdy mi się nie nudziło.
                                                    Nigdy też nie oczekiwałam od innych osób, by mnie zabawiały i organizowały czas, bo i tak sama se najlepiej zorganizuję :)
                                                    A hobby mam czasochłonne, digital art (między innymi), to sam wiesz. Siądę o 10 rano do kompa, słuchawki na uszy i zanim się zorientuję, już jest północ.
                                                    W moim małżeństwie to w ogóle sytuacje odwrotne się zdarzały niż klasyka, np. takie, że mąż w łóżku śpi, a ja obok w pokoju napierniczam w grę do 4 rano.
                                                    Jak wejdę w fazę - tak to nazywam - to mi trzeba do kompa karteczki przylepiać z wiadomościami, bo jak ktoś tylko mówi, to nie rejestruję.
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:54
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Ponieważ ja z natury jednak bardziej jestem odludek niż osoba towarzyska, to si
                                                    > ę zawsze, od dziecka umiałam sobą zająć i nigdy mi się nie nudziło.

                                                    Siostro ;-)

                                                    > Nigdy też nie oczekiwałam od innych osób, by mnie zabawiały i organizowały czas
                                                    > , bo i tak sama se najlepiej zorganizuję :)

                                                    Prawda, chociaz wyjatek byl wtedy kiedy jeszcze nie umialam czytac i wedrowalam po domu z ksiazka pod pacha, zeby znalezc jelenia, ktory mi poczyta ;-)
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 19:00
                                                    chociaz wyjatek byl wtedy kiedy jeszcze nie umialam czytac i wedrowalam po domu z ksiazka pod pacha, zeby znalezc jelenia, ktory mi poczyta wink

                                                    Dla mnie to była główna motywacja , żeby się szybko nauczyć czytać i przestać liczyć na cudzą łaskę :D
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:08
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Streszczenie poprzednich odcinków: Sabat mowi, ze jak nie załapiesz sie na dobry zawód w młodości to pozamiatane. To ja mu wrzuciłem swoja łzawa historyjkę o samouctwie wieczorami, ale ze mi to skisilo związki z kobietami,
                                                    ---------------------------
                                                    Może nie zachowałeś umiaru?
                                                  • mabelle2000 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:26
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Może nie zachowałeś umiaru?

                                                    Napisał wyraznie "potrzebuje czasu" . Jesli chodzi o mnie, to jest to jasny i konkretny przekaz.
                                                    Ale moglo byc tez tak, ze mial byc czasoumilaczem, a poprosil, zeby z wyrozumialoscia zostawic go w spokoju. No i tu powstal konflikt.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:29
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Może nie zachowałeś umiaru?

                                                    Pewnie tak. Ale umiar nie zaprowadzi Cie za daleko w sytuacji w jakiej jest Sabat. Relacje w pracy, w domu, w państwie sa obliczone tak, zeby umiar trzymał Cie tam gdzie jestes. Jak sie chcesz przebić - trzeba przyłożyć ciut wiecej presji do siebie i otoczenia. Na tyle duzo, ze mozesz stracić to otoczenie.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:45
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Może nie zachowałeś umiaru?
                                                    >
                                                    > Pewnie tak. Ale umiar nie zaprowadzi Cie za daleko w sytuacji w jakiej jest Sabat. Relacje w pracy, w domu, w państwie sa obliczone tak, zeby umiar trzymał Cie tam gdzie jestes. Jak sie chcesz przebić - trzeba przyłożyć ciut wiecej presji do siebie i otoczenia. Na tyle duzo, ze mozesz stracić to otoczenie.
                                                    -------------------
                                                    Tak może być w przypadku np alpinizmu - dalekie, długie wyprawy. Natomiast jak do swojej pasji wciągasz żonę, dzieci, tak jak ja nauczyłem wszystkich grać, a moja żona starała się to wszystko (treningi, turnieje itp) ogarnąć, stał się to rodzinny biznes - sportowe wychowanie i spędzanie czasu.
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:56
                                                    "Natomiast jak do swojej pasji wciągasz żonę, dzieci, tak jak ja nauczyłem wszystkich grać, a moja żona starała się to wszystko (treningi, turnieje itp) ogarnąć,"

                                                    Toś szczęściarz.
                                                    Ale nie każda pasja da się zamienić w sport drużynowy. No i nie ma obowiązku podzielać zainteresowań małżonka czy rodzica.
                                                    Wtedy ważne, by choć nie utrudniali, jeśli już nie podzielają.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 19:12
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Ale nie każda pasja da się zamienić w sport drużynowy. No i nie ma obowiązku podzielać zainteresowań małżonka czy rodzica.
                                                    > Wtedy ważne, by choć nie utrudniali, jeśli już nie podzielają.
                                                    -----------------------------------
                                                    Oczywiście, ale jak ojciec jest trenerem tenisa, naturalne jest że do pewnego wieku dzieci grają w tenisa i są we tym świecie. Potem robią, co chcą, ale z tej umiejętności zawsze będą mogły całkiem dobrze wyżyć. Nie chcę dołować Sabata, ale w Warszawie w dobry trener tenisa z wyczynową historią bierze bez problemu 100 zł za godzinę, a jak jest indywidualnym coachem dziecka zamożnych rodziców, to do tego dostaje samochód i all inclusive.
                                                    Niemal wszyscy znajomi mojej najmłodszej byli na studiach w Stanach z pełnym sportowym stypendium.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 19:31
                                                    Nie dolujesz, Marku. Ja sie ciesze sukcesami innych.
                                                    Mam oftopowe pytanie do Ciebie. Wydawca mial wymogi co do objetosci Twoich ksiazek? Wyczytalem, ze obecnie wydawnictwa oczekuja ok. 400 tys znakow do druku. Chodzi o to, ze grube grzbiety wyrozniaja ksiazke na polce. Spotkales sie z tym? Miales jakies wymogi?
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:03
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Nie dolujesz, Marku. Ja sie ciesze sukcesami innych.
                                                    --------------------------
                                                    To pisałem w kontekście hobby - zawód.
                                                    Obserwowałem to przez lata.

                                                    ------------------------------
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:24
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Twoje fajne opowiadania dlatego są fajne bo zwięzłe i przeka
                                                    > zują ten przekaz. Można z nich zrobić powieść, ale po co?

                                                    Nie wiem. Moze sugeruje sie, ze duza ksiazka, to cos jak zestaw XXL w fast foodzie? Cos lepszego, bo jest tego duzo?
                                                    Mnie przytlacza skala informacji jaka trzeba wpompowac w taka ksiazke jako autor. Przynajmniej polowe czasu przy pisaniu siedzisz na riserczu i czytasz wikipedie/przewodniki turystyczne/fora tematyczne, ba - nawet ksiazke kucharska :) Trzeba znac sie na wszystkim - historia/militaria/geografia/medycyna itd.
                                                    Bo niestety wyglada to tak, ze im szczegolowiej wejdziesz w swiat, tym wiarygodniej on wyglada.
                                                    Jeszcze watki fabularne, opis realiow - wszystko musi byc spojne. To jest niesamowite wyzwanie intelektualne.
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:33
                                                    "Przynajmniej polowe czasu przy pisaniu siedzisz na riserczu i czytasz wikipedie/przewodniki turystyczne/fora tematyczne"

                                                    Ileż on się musiał naczytać, by to napisać! :D
                                                    A tak naprawdę zależy od tematu, sabacie. Możesz pisać powieść szpiegowską, której akcja dzieje się w XIII wiecznej Finlandii, a możesz napisać powieść współczesną, w której użyjesz wyłącznie tego, co znasz - ludzi, których poznałeś, miasto, w którym mieszkasz, knajpę, w której jadłeś flaczki po drodze do Zakopca. Do tego Ci risercz żaden niepotrzebny.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:48
                                                    Tylko kto bedzie chcial czytac o tym, ze glowny bohater wpierdala flaki? :) (sprawdzic czy nie Chwytak)
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:58
                                                    "Tylko kto bedzie chcial czytac o tym, ze glowny bohater wpierdala flaki? "

                                                    Zależy jak to opiszesz i jaki bohater :)
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 21:02
                                                    A tak w ogóle to jaką powieść miałbyś ochotę napisać? W jakim gatunku? Fantasy, sci-fi? Czy coś bardziej realistycznego?
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 21:21
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > A tak w ogóle to jaką powieść miałbyś ochotę napisać? W jakim gatunku? Fantasy,
                                                    > sci-fi? Czy coś bardziej realistycznego?

                                                    Powiesc? To ponad moja poprzeczke. Ledwo klece teksty fabularne po 20-25 tys znakow. Uwazam ze trzeba przerobic sporo opowiadan, zeby nadszedl czas na powiesc.
                                                    Jesli chodzi o tresc, to w realizmie slabo sie czuje. Mam zbyt plytkie przemyslenia do rozkrecenia takiej literatury.
                                                    Postapo, fantasy, horror, generalnie stylistyka kiczu - w tym bym sie widzial, jesli juz.
                                                    Marek ma racje - spojna fabula to najwiekszy problem. Czytam poradniki internetowe i mam ksiazke o tym jak pisac. Calkiem zmyslna.
                                                    Wiesz, jestem na etapie, gdy mam problem doslownie z wszystkim, czego nie tkne to czyste drewno. Ale mam z grubsza wizje, w ktora strone to ma isc.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:51
                                                    > Mnie przytlacza skala informacji jaka trzeba wpompowac w taka ksiazke jako autor. <

                                                    Ale moze to ma tez dobra stronę, odcinasz sie od duzej czesci konkurencji. Cos dużego i spójnego wymaga wytrwałości ktora Ci odsieje plankton piszący ciekawa historie z błyskotliwa pointą w jeden wieczór. A czujesz ze masz wystarczajaco nośny pomysł na fabule?
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 21:08
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Bo niestety wyglada to tak, ze im szczegolowiej wejdziesz w swiat, tym wiarygodniej on wyglada.
                                                    > Jeszcze watki fabularne, opis realiow - wszystko musi byc spojne. To jest niesamowite wyzwanie intelektualne.
                                                    ------------------
                                                    I dlatego habitat moich bohaterów to przemysł - chemiczny i farmaceutyczny + badania rozwój + biznes, korporacje tamże. To studiowałem, tam pracowałem i pracuję. Wiem jak jest i jakie są mechanizmy. Trochę podobnie jak Seversky - on był agentem, pracował z agentami i o tym pisze.
                                                    To ogranicza studiowanie terenu, bo go dobrze znam.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:24
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Ale nie każda pasja da się zamienić w sport drużynowy. No i nie ma obowiązku po
                                                    > dzielać zainteresowań małżonka czy rodzica.
                                                    > Wtedy ważne, by choć nie utrudniali, jeśli już nie podzielają.

                                                    Jakbys mi w myślach czytała.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 20:19
                                                    > Natomiast jak do swojej pasji wciągasz żonę,

                                                    Mój ojciec tak robił. Na 10 lat zagospodarował nam (dzieci + matka) cały wolny czas budową nowego domu. Stad jak swojej ślubnej zaproponowałem ze bede sie przebijał wylacznie własnymi siłami (dorzucając jej panią do sprzatania), myślałem ze jestem super-hiper-cool. Tu wchodzi forum, bo tak jak Urqu dowiedziałem sie z niego jakie to wszystko co robiłem było poronione.
                                                  • rekreativa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 18:52
                                                    " Ale umiar nie zaprowadzi Cie za daleko w sytuacji w jakiej jest Sabat."

                                                    W dziedzinach artystycznych to umiar Cię w ogóle nigdzie nie zaprowadzi. Tam trzeba wsiąknąć do cna i żeby nikt Ci wtedy dupy nie zawracał cieknącym kranem czy sraczką Jasia.
                                                    Zawód artystyczny wymaga posiadania określonego typu żony i nie jest to typ "sabacica".
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 19:27
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    - jestes namiętna
                                                    > i dumna, prawdopodobnie potrzebujesz mezczyzny gotowego, kogos kto włoży w Cie
                                                    > bie czas i uwage, a nie kogos kto sie próbuje wygramolić z dołka.

                                                    Dume to juz mi z kolei ktorys facet przypisuje. Nie widze jej. Gdybym to ja wiedziala jakiego mezczyzny potrzebuje, to juz bym tam byla.

                                                    >potrzebuje czasu, dasz mi go?

                                                    Sure.

                                                    ps podobala mi sie ta animacja 'LEkcja nieskonczonosci'. Jak jakis kolor przyciagnie Twoje oko jak tu ten roz to wrzucaj chetnie popatrze
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:00
                                                    Jeszcze jedno. Córka jako studentka germanistyki i z korków wyciągała lekko na czysto 3-4 tysiące bez żadnego spinania.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:23
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Jeszcze jedno. Córka jako studentka germanistyki i z korków wyciągała lekko na
                                                    > czysto 3-4 tysiące bez żadnego spinania.

                                                    Dla mnie to sa sumy abstrakcyjne. Nie wiem jak ona to zrobila. Znam nauczycielki angielskiego - kokosow z tego nie ma. Mimo udzielania korepetycji. Moze z innymi jezykami sprawa przedstawia sie inaczej? Zdaje sie, ze Zawle moze cos wiecej wiedziec o sprawie.
                                                    Wedlug mnie 3-4 tysiace zlotych na reke to ogromne pieniadze, o ktore na rynku niezwykle trudno. Znam bardzo niewiele osob o tak wysokiej pensji. Ci, ktorzy zarabiaja podobne kwoty, to wysoko wykwalifikowani specjalisci.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:36
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jeszcze jedno. Córka jako studentka germanistyki i z korków wyciągała lekko na czysto 3-4 tysiące bez żadnego spinania.
                                                    >
                                                    > Dla mnie to sa sumy abstrakcyjne. Nie wiem jak ona to zrobila. Znam nauczycielk
                                                    > i angielskiego - kokosow z tego nie ma.
                                                    -------------------------
                                                    Dawała korki z angielskiego i niemieckiego, ale podaż niemieckiego jest kilkukrotnie niższy a i ceny wyższe. Poza tym opieka (pół dnia - np. sobota) nad dzieckiem w tym konwersacja / nauka języka to kilkaset zł.
                                                    Zleceń poza okolicą w ogóle nie brała.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:48
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Wedlug mnie 3-4 tysiace zlotych na reke to ogromne pieniadze, o ktore na rynku
                                                    > niezwykle trudno. Znam bardzo niewiele osob o tak wysokiej pensji. Ci, ktorzy z
                                                    > arabiaja podobne kwoty, to wysoko wykwalifikowani specjalisci.

                                                    jak się odejmie Zus 45% i podatek 19% zostanie przeciętna niska pensja...
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:52
                                                    urquhart napisał:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    > > Wedlug mnie 3-4 tysiace zlotych na reke to ogromne pieniadze, o ktore na rynku niezwykle trudno. Znam bardzo niewiele osob o tak wysokiej pensji. Ci, ktorzy zarabiaja podobne kwoty, to wysoko wykwalifikowani specjalisci.
                                                    >
                                                    > jak się odejmie Zus 45% i podatek 19% zostanie przeciętna niska pensja...
                                                    -------------------------------
                                                    Napisałem na rękę, czyli netto.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:55
                                                    > Napisałem na rękę, czyli netto.

                                                    Korepetycje ? No to dla mnie nowość. Zarabia się dobrze ale dlatego że to szara strefa i netto to brutto.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 09:57
                                                    urquhart napisał:

                                                    > > Napisałem na rękę, czyli netto.
                                                    >
                                                    > Korepetycje ? No to dla mnie nowość. Zarabia się dobrze ale dlatego że to szara strefa i netto to brutto.
                                                    ---------------------
                                                    Nie do końca. Część szło przez szkoły językowe, a większość, jak piszesz.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 18.12.16, 11:02
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Uwierzę. Początek mojej "kariery" to kolory, kształty i animacja a nie kod. Gdy
                                                    > bym miał talent i były z tego jakies pieniądze to pewnie wróciłbym do tego na j
                                                    > akiś czas.

                                                    Bo Ty jestes z malowniczego miejsca, tak? Pisales, ze pasales krowy. Ja jestem z takiego miejsca, o ktorym matka zawsze mowila 'Ja nie wiem, ludzie zyja w takich pieknych miejscach na ziemi, a my nie mamy tu ani gory ani wody. tylko rozwalajace sie kamienice i fabryki' Moze dlatego?

                                                    > A tu stary klip Baginskiego w temacie animacji, kolorów, muzyki ale i dobrej or
                                                    > ganizacji pracy oraz jak niedoskonałe jednostki moga stworzyć cos doskonałego (
                                                    > to do Marka):
                                                    >
                                                    > youtu.be/OATWewCATN0

                                                    Juz ktos linkowal. Ale dzieki.
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 09:22
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > No przeciez ustalilismy juz, ze przebierasz sie za Marka Zaka czyli wybrales 'podobac sie' zonie/rodzinie. Moze nawet jakas kobieta mowi o Tobie: 'Patrz jaki to dobry maz.' I git.
                                                    -------------------------------
                                                    Otóż nie. Rodzina musiała mnie zaakceptować, z moja apodyktycznością, takiego jakim jestem, a choćby dla takiej teściowej, która kocha rządzić, było to bardzo trudne. Ścięcia, fochy były na codziennością. Nie miałem o to do niej żalu - ma silny, dominujący charakter.
                                                    Wczoraj wyczytałem, (M Cielecka) że męska ciemna natura jest seksy i teraz się zgodzę, że bez tego diabła, który gdzieś tam u mnie siedzi, i z który moja żona nie chce walczyć, ten związek by nie wytrzymał próby czasu. Woli z nim nie zadzierać.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 10:16
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Jestem szympansem spragnionym bycia człowiekiem. W zwiazku z tym samice szympansów, bonobo i krokodyli widza mnie jako quasimodo. Nie wierze w przebieranki ani kije z marchewkami. Jezeli jestes odrażający w swojej prawdziwej formie to musisz sobie odpowiedzieć na pytanie: na czym mi bardziej zalezy "podobać sie" czy "byc soba". Mysle ze do samotności łatwiej przywyknąć niz do kurestwa.

                                                    To na forum. A w życiu maska?
                                                    Ja wolę kreślic inne scenariusze. Proteinowy zaglądający pod maskę samicy bonobo
                                                    a tam quasimodo. W realnym świecie czekamy na pierwsze symptomy pieluchowej gorączki.

                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 11:08
                                                    > To na forum. A w życiu maska?

                                                    Nie mow ze akurat Ty bedziesz wyciągał jeszcze wiecej brazyliany z mojego awatara. Rejestruje pieluchową złośliwość i przechodzimy do jakiegoś innego tematu.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 16.12.16, 04:56
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > W sprawie falsyfikowania prowadzonego na forum przez Lybble.
                                                    > Przypominasz mi Marka. Tez sie czesto gubi w rozmowie (nie wie o czym ona wlasciwie jest) wtedy lapie pierwszy lepszy wyraz albo wyrazenie i mowi wszystko, co o tym wie lub przyjdzie mu do glowy. U mnie juz na poziomie LO za taka odpowie
                                                    > dz (nie na temat, bo nie rozumiem pytania, nie rozumiem tematu) byla dwoja ;-)
                                                    > Co jest najciekawsze: gubienie sie w rozmowie nie obniza zapedow do brania w ni
                                                    > ej udzialu ;)

                                                    A zadałaś dobrze pytanie? Znasz dobrze ograniczenia Marka, znasz dobrze ufność Ninka do rozmówców a mimo to niechlujnie formułujesz myśli.
                                                    Po co to robisz ano po to by pozycjonować się względem nich.
                                                    Jesteś mało inteligentna, forumowy dinozaur.

                                                    Wytłumaczę Ci w Twoim języku.
                                                    Pytanie, które zadałaś kompletnie Ninka nie obchodzi,więc w Twoim stylu zaczęła off top. Wskaż tu kogoś kto stara trzymać się dyskusji.
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 17.12.16, 04:20
                                                    lybbla napisał:

                                                    > A zadałaś dobrze pytanie? Znasz dobrze ograniczenia Marka, znasz dobrze ufność
                                                    > Ninka do rozmówców a mimo to niechlujnie formułujesz myśli.
                                                    > Po co to robisz ano po to by pozycjonować się względem nich.
                                                    > Jesteś mało inteligentna, forumowy dinozaur.
                                                    >
                                                    > Wytłumaczę Ci w Twoim języku.
                                                    > Pytanie, które zadałaś kompletnie Ninka nie obchodzi,więc w Twoim stylu zaczęła
                                                    > off top. Wskaż tu kogoś kto stara trzymać się dyskusji.

                                                    Chesz sobie pogadac? To pogadaj sobie z Ninek. Daleko nie zajedziesz.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 11:01
                                                    urquhart napisał:


                                                    > Doceniam konsekwencje Lybbla w kreowaniu się na forumowego wrażliwego Casonowę potrafiącego zafundować każdej zagubionej kobiecie zachwyt nad jej niedoskonałościami i iluminację.
                                                    > Ale może trochę zdradź szarej rzeczywistości kim ty właściwie jesteś
                                                    > Choćby czy starym kawalerem który wącha kolejne kwiatki, rozwodnikiem na którym jakaś zła kobieta się nie poznała, czyimś mężem, czy może jedynie poetą teoretykiem?

                                                    Zacząłeś od umniejszania Markowi i dalej chcesz się w to bawić :)

                                                    Podsumujmy o czym tu mowa bo starasz się odejść od sedna
                                                    1) Układ klasyczny w którym kupno odkurzacza urasta do rangi wydarzenia,
                                                    jedna strona jest mocno zależna od drugiej i pytania o sens życia się nie pojawiają.
                                                    2) Kij i marchewka
                                                    3) Widocznie druga płeć tak ma, jest to słodkie i lubię to.

                                                    Żadne nie jest moim udziałem. Punkt 1) znamy z relacji Marka, punkt 2) z Twojej.
                                                    W obu przypadkach z chęcią wysłuchalibyśmy drugiej strony.
                                                    Kobiety, cieszącej się z nowego odkurzacza i kobiety czułej na kij i uwielbiającej marchewkę. Punkt 3 to może nieudolne podsumowanie rozmów z obiema zadowolonymi stronami.

                                                    Ograniczanie się do punktu 2) uważam za wytwór samoograniczającego się umysłu.
                                                    Wiecej kagizmu Urqu.


                                                    Nie czuję palącej potrzeby wkładanie siebie w jakąś szufladkę. Zawężę Ci możliwe moje stany.
                                                    Tak więc jestem
                                                    a) żonaty niepraktykujący
                                                    b) w niekończącej się separacji
                                                    c) rozwiedziony ale zobowiązany
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 11:12
                                                    l
                                                    > 1) Układ klasyczny w którym kupno odkurzacza urasta do rangi wydarzenia, jedna strona jest mocno zależna od drugiej i pytania o sens życia się nie pojawiają.
                                                    -------------------
                                                    Kupno odkurzacza było początkiem dyskusji o byciu "functional". Część dyskutantek uważała, że bardziej męskim i sprawczym byłaby naprawa. Zgodnie z zasadą "safety first" sprzętów elektrycznych, za wyjątkiem lamp, nie naprawiam.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 11:39
                                                    > ek uważała, że bardziej męskim i sprawczym byłaby naprawa. Zgodnie z zasadą "sa
                                                    > fety first" sprzętów elektrycznych, za wyjątkiem lamp, nie naprawiam.

                                                    Ja tam rozbieram wszystko z czystej ciekawisci jak cos działa. W polowie przypadków to jakis drobiazg i pierdoła do zrobienia.
                                                    Safety First? Jak to szło że męskość alfy cechuje śmiałe podejmowanie dobrze skalkulowanego ryzyka?
                                                  • marek.zak1 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 12:07
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Safety First? Jak to szło że męskość alfy cechuje śmiałe podejmowanie dobrze skalkulowanego ryzyka?
                                                    -------------------
                                                    Nie znam się na alfach więc nie wiem. Dobrego elektryka prąd nie tyka, a ja elektrykiem nie jestem.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 11:58
                                                    > Nie czuję palącej potrzeby wkładanie siebie w jakąś szufladkę. Zawężę Ci możliwe moje stany. <

                                                    Jestes jak kobieta ktora przyszła na orgie, wstydzi sie zdjąć bluzkę ale komentuje stan cycków innych uczestniczek. Nie chcesz, to nie ściągaj, ale na Boga nie wyjeżdżaj ze stanami w ktorych jest teraz Glam.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 12:42
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Jestes jak kobieta ktora przyszła na orgie, wstydzi sie zdjąć bluzkę ale koment
                                                    > uje stan cycków innych uczestniczek. Nie chcesz, to nie ściągaj, ale na Boga ni
                                                    > e wyjeżdżaj ze stanami w ktorych jest teraz Glam.

                                                    Takich uczestników było tu więcej np TBiS.
                                                    Na drugim biegunie są Ci którzy wylewają tu swoją żółć by w rzeczywistości
                                                    budować poprawne brytyjskie społeczeństwo.

                                                    Gdybyś chciał to byś poczytał stare moje wpisy na forum ale wolisz się podlizywać,
                                                    Twój problem.

                                                    Dobrze o tym wiesz, że mam rewelacyjny seks. Ale akurat ta informacja nie wnosi nic do dyskusji i jest nieciekawa.

                                                    Natomiast Urqu ganiający Marka i wpychający mu kij i marchewkę aż się prosi
                                                    by go wybatożyć.

                                                    Chcesz się czegoś dowiedzieć czy dalej będziesz skamlał, ze Lybbla nie pokazał odbytu a ja pokazałem. Otóż pokazałem tylko Ty nie byłeś nim zainteresowany.
                                                    I wcale nie mam o to do Ciebie pretensji.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 14:20
                                                    > Takich uczestników było tu więcej np TBiS.

                                                    Z tego co pamietam TBiS nie epatowała łatwymi i znaczeniowo pustymi rozwiązaniami.

                                                    > Na drugim biegunie są Ci którzy wylewają tu swoją żółć by w rzeczywistości budować poprawne brytyjskie społeczeństwo. <

                                                    He, he, dobra ad persona nie jest zła. Poszalej ile potrzebujesz, na zdrowie.

                                                    > Gdybyś chciał to byś poczytał stare moje wpisy na forum ale wolisz się podlizywać <

                                                    WTF? Podlizywać? Komu? I jakie stare wpisy? Moze kiedys byłeś człowiekiem, teraz Twoj awatar emituje mix niestrawnej protekcjonalnosci z okazjonalną ad personą, czasem innuendo.

                                                    > Natomiast Urqu ganiający Marka i wpychający mu kij i marchewkę aż się prosi by go wybatożyć. <

                                                    Marek jest bezpieczny bo juz wie wszystko. Jest wylacznie sprzedającym na tym targowisku. Ty zreszta tez. A skoro o batozeniu mowa to mam dla Ciebie kawałek irlandzkiego komika ktory normalnie bardziej pasuje do Urqu, ale tym razem łapiesz sie na równi za udzielanie "easy bullshit answers":

                                                    Right now I would take homeopaths and I'd put them in a big sack with psychics, astrologers and priests. And I'd close the top of the sack with string, and I'd hit them all with sticks. And I really wouldn't worry who got the worst of the belting with the sticks.

                                                    Anyone, in answer to the difficult questions in life, the "I don't know what happens after I die" or "What happens if my loved ones die?" or "How can I stop myself dying?", the big questions, who gives you an easy bullshit answer, and you go "Well, do you have any evidence for that?" and they go "Ah, there is more to life than evidence", get in the fucking sack.

                                                    youtu.be/YMvMb90hem8
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:06
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > Takich uczestników było tu więcej np TBiS.
                                                    > Z tego co pamietam TBiS nie epatowała łatwymi i znaczeniowo pustymi rozwiązaniami.

                                                    Cały Proteinowy, wymyśla zasady poprawności forumowej a potem się do nich nie stosuje. TBiS i przez długi czas stronili od pokazywania cycków na forum.
                                                    O której TBiS piszesz o tej która doradza, że stać nas na najlepsze i po co tracić czas na poślednie? Trąci trochę mną co?
                                                    Znaczeniowo puste? Ale rozumiem, że północnym Koreańczykom trudno
                                                    bajać o wolności. Nawet la Manche boisz się przekroczyć.

                                                    > WTF? Podlizywać? Komu? I jakie stare wpisy? Moze kiedys byłeś człowiekiem, teraz Twoj awatar emituje mix niestrawnej protekcjonalnosci z okazjonalną ad personą, czasem innuendo.

                                                    Awatar ale namacalny, Twój z masturbującego Kłapouchego (smutny miś) zmienił się w stukającego w denko okienko od spodu.

                                                    > Marek jest bezpieczny bo juz wie wszystko. Jest wylacznie sprzedającym na tym t
                                                    > argowisku. Ty zreszta tez. A skoro o batozeniu mowa to mam dla Ciebie kawałek i
                                                    > rlandzkiego komika ktory normalnie bardziej pasuje do Urqu, ale tym razem łapie
                                                    > sz sie na równi za udzielanie "easy bullshit answers":

                                                    Ja daję jakieś odpowiedzi? Chyba Cię pogięło. Każdy szuka swoich.
                                                    Ty masz swoją bobas z kobietą, której nie pożądasz.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:25
                                                    proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    >Moze kiedys byłeś człowiekiem, teraz Twoj awatar emituje mix niestrawnej protekcjonalnosci z okazjonalną ad personą, czasem innuendo.<

                                                    Może zamiast najpierw rzucić kamieniem, to Proteinowy, zastanawów się, czy Ty również wciąż jesteś człowiekiem, skoro zdecydowałeś się na emigrację wewnętrzną, alienację, odcięcie od emocji, rezygnację ze swojego ja, dla rzekomego dobra związku i spokoju, na którym Ci tak bardzo zależy, skryciu się za fasadą, no i w wyniku tego wszystkiego wyszło Ci, że kolejny dzidziuś to krok ku lepszemu.
                                                  • zawle Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:31
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > w wyniku tego wszystkiego wyszło Ci, że kolejny dzidziuś to krok ku lepszemu.

                                                    Może proteinowy jest kobietą?????
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 12:50
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Nie chcesz, to nie ściągaj, ale na Boga nie wyjeżdżaj ze stanami w ktorych jest teraz Glam.

                                                    A właśnie, że będę, bo to moja bajka a Ty sobie tam stój pod chmurką.
                                                    I narzekaj, że pada.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:15
                                                    proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    >Nie chcesz, to nie ściągaj, ale na Boga nie wyjeżdżaj ze stanami w ktorych jest teraz Glam.<

                                                    A skąd wiesz, kto i jak jest ze swoimi stanami,równie podobnymi do Glam?
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 19:31
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    > >Nie chcesz, to nie ściągaj, ale na Boga nie wyjeżdżaj ze stanami w ktorych
                                                    > jest teraz Glam.<
                                                    >
                                                    > A skąd wiesz, kto i jak jest ze swoimi stanami,równie podobnymi do Glam?

                                                    Stan Glam to jest `kurna po co ja majstrowałam przy tych wszystkich drzwiach, to są te drzwi i nawet jak mi się zatrzasną to błogo mieć świadomość, że to były te drzwi'.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:06
                                                    lybbla napisał
                                                    >Stan Glam to jest `kurna po co ja majstrowałam przy tych wszystkich drzwiach, to są te drzwi i nawet jak mi się zatrzasną to błogo mieć świadomość, że to były te drzwi'.<

                                                    No bo jak już się zamkną i zatrzasną, to wtedy dopiero może zacząć się dziać.Wychodzi na to, trzeba trafić na te odpowiednie drzwi ;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 20:54
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > A skąd wiesz, kto i jak jest ze swoimi stanami,równie podobnymi do Glam?

                                                    Za długo by tłumaczyć. Zeby jakos elegancko podwiązać temu pępowinę: robisz wrazenie kogos kto jeszcze ten stan moze osiągnąć i ja Ci nie żałuje. Idź w to Ninek jak chcesz.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:20
                                                    proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    >robisz wrazenie kogos kto jeszcze ten stan moze osiągnąć i ja Ci nie żałuje. Idź w to Ninek jak chcesz.<

                                                    Nieelegancko powiem, że źle odczytujesz - jestem w tym stanie już od pewnego czasu i wciąż w nim trwam i wierzę, że jeszcze długo będę w nim trwać. Mówię Ci, jest bosko, nie muszę siedzieć, nie muszę leżeć, czuję się świetnie, ach jak przyjemnie ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 21:38
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Nieelegancko powiem, że źle odczytujesz - jestem w tym stanie już od pewnego cz
                                                    > asu i wciąż w nim trwam i wierzę, że jeszcze długo będę w nim trwać. Mówię Ci,
                                                    > jest bosko, nie muszę siedzieć, nie muszę leżeć, czuję się świetnie, ach jak p
                                                    > rzyjemnie ;)

                                                    Ale co? NIe bardzo masz sie tym z kim podzielic w realu?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:33
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Nieelegancko powiem, że źle odczytujesz - jestem w tym stanie już od pewnego cz
                                                    > asu i wciąż w nim trwam i wierzę, że jeszcze długo będę w nim trwać. Mówię Ci,
                                                    > jest bosko, nie muszę siedzieć, nie muszę leżeć, czuję się świetnie, ach jak p
                                                    > rzyjemnie ;)

                                                    No źle odczytuje, myślałem że miewasz mysli samobójcze. No to super że jest super, ciesz się a ja Ci winszuję żeby było tyle ile sobie zażyczysz.
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:42
                                                    proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    >No źle odczytuje, myślałem że miewasz mysli samobójcze. <

                                                    Jestem zbyt tchórzliwa na samobójstwo. Ale na eutanazję już jak najbardziej - jeśli będzie to możliwe i konieczne to bardzo proszę, jestem gotowa i chętna.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 22:51
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    > >No źle odczytuje, myślałem że miewasz mysli samobójcze. <
                                                    >
                                                    > Jestem zbyt tchórzliwa na samobójstwo. Ale na eutanazję już jak najbardziej - j
                                                    > eśli będzie to możliwe i konieczne to bardzo proszę, jestem gotowa i chętna.

                                                    Ninek proteinowy to najgorszy dziad na forum. Nie daj się zwiesc jego poprawnosci.
                                                    Wlasnie robi sobie z Ciebie jaja a Ty myslisz, że z Tobą rozmawia.
                                                    Buduje swoją pozycję dupowłaz jeden.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 23:10
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Ninek proteinowy to najgorszy dziad na forum. Nie daj się zwiesc jego poprawnos
                                                    > ci.
                                                    > Wlasnie robi sobie z Ciebie jaja a Ty myslisz, że z Tobą rozmawia.
                                                    > Buduje swoją pozycję dupowłaz jeden.

                                                    Ałć, lybblo drogi, czemuż chłoszczesz tak boleśnie? Nie mów, że aż tak Ci dopiekło porównanie z plotkarą na niemieckim gangbangu.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 23:19
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):


                                                    > Ałć, lybblo drogi, czemuż chłoszczesz tak boleśnie? Nie mów, że aż tak Ci dopie
                                                    > kło porównanie z plotkarą na niemieckim gangbangu.

                                                    Ja też Cię kocham. Dopóki cycatą plotkarą to mnie to nie rusza, ale spróbuj nazwać mnie dechą.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 00:18
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Ja też Cię kocham. Dopóki cycatą plotkarą to mnie to nie rusza, ale spróbuj naz
                                                    > wać mnie dechą.

                                                    Nie, lepiej zejdę z Ciebie, a nuż przedobrzylem i rzeczywiście poczułeś dyskomfort i Ci sie odbiło żółcią. Podobnie jak biednemu Loppe kiedy bluznął na Bogu ducha winną rekreative. Loppe potem ucichł i zubożył nas o ciekawostki z życia Brada i Angeliny oraz zodiaku, smutno by było jakby bonobo tez opuściły to forum. Musiałbym wypełniać szpalty smrodem tłumionej mizoginii, której nijak nie mogę na trzeźwo wykorzenić. Tak, ze nie łam sie Lybbla, syp karmę przed wieprze, konstruuj rebusy, zwalczaj frustratów oraz prymitywów. I co, zbudowałem pozycje? ;)
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 09:35
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Nie, lepiej zejdę z Ciebie, a nuż przedobrzylem i rzeczywiście poczułeś dyskomf
                                                    > ort i Ci sie odbiło żółcią.

                                                    A gdzież tam, zwróciłem Ci uwagę, że Bitch i Urqu nie byli skorzy do epatowania cyckami. Zmieniłeś temat to zwróciłem Ci uwagę, że ostatnią z rad Bitch było, że panie mogą mieć najlepszych więc po co tracić czas na poślednich. Staram się podążać za Twoją rozchełstaną argumentacją.

                                                    Podobnie jak biednemu Loppe kiedy bluznął na Bogu d
                                                    > ucha winną rekreative. Loppe potem ucichł i zubożył nas o ciekawostki z życia B
                                                    > rada i Angeliny oraz zodiaku,

                                                    Zniknęły idiotyczne lewe wątki tworzone przez owego dla naszego dobra.

                                                    >smutno by było jakby bonobo tez opuściły to forum.

                                                    I lizanie łechtaczek i falujące orgazmy i wielogodzinne robienie sobie dobrze
                                                    (a nie to ostatnie to ostatnie ostałoby się dzięki Tobie).

                                                    >Musiałbym wypełniać szpalty smrodem tłumionej mizoginii, której nijak nie mo
                                                    > gę na trzeźwo wykorzenić.

                                                    Dała Ci się wyruchać na pożegnanie, porządna dziewczyna z niej była.
                                                    A Ty marudzisz i marudzisz.

                                                    > Tak, ze nie łam sie Lybbla, syp karmę przed wieprze,
                                                    > konstruuj rebusy, zwalczaj frustratów oraz prymitywów. I co, zbudowałem pozycje
                                                    > ? ;)

                                                    Mnie tu przecież w zasadzie nie ma. Wpadam w przerwach by gdy skończą się kanapki. Więc o co to halo. A i Ty sie wkrótce wynosisz. Czekamy niecierpliwie na Notatki z nad pieluch i wieści o kolejnym projekcie, którego nie skończysz bo się żona dowie. Za dwa lata wrócisz tu na pełen etat.


                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 09:47
                                                    Urqu to chyba moglby co najwyzej epatowac kutasem. Stawiam, ze ma od tego inne fora, a to traktuje jako pole do dyskusji. Sadze, ze jego prawdziwa historia jest burzliwa i ciekawa, kluczem jest srodowisko medyczne. Niemniej - strzeze tego zazdrosnie. Rozumiem go. Chroni przed ciosami to co sam stworzyl. Swoja rodzine. To szlachetne z jego strony.
                                                    Co do innych forumowiczow - wedlug mojego rozeznania ludzie tu sie pierdola ze soba jak kroliki, a potem na forum wyspiewuja piesni madre i szlachetne. Troche mnie to slabi, ale takie jest zycie ;) Co zrobic. Moze samemu zluzowac poslady? Mysle ze tak robie i to dobry kierunek.
                                                  • urquhart Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 11:14
                                                    > st burzliwa i ciekawa, kluczem jest srodowisko medyczne. Niemniej - strzeze teg
                                                    > o zazdrosnie. Rozumiem go. Chroni przed ciosami to co sam stworzyl.

                                                    Napisałem wszystko spójnie. Tyle ze rozmyślne rozbijajac drobne kawałki i czasami nie wprost. Dla weteranów forum to przeciez nie problem.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 18:56
                                                    > I lizanie łechtaczek i falujące orgazmy i wielogodzinne robienie sobie dobrze
                                                    (a nie to ostatnie to ostatnie ostałoby się dzięki Tobie). <

                                                    A tu juz zostałeś sam.
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 19:26
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > A tu juz zostałeś sam.

                                                    I tu się mylisz.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 19:41
                                                    E, mezczyzni chyba luba sprawiac przyjemnosc kobiecie... i nie mam na mysli kupowania nowej bluzeczki ;)
                                                    Czy moze byc cos piekniejszego niz cialo gobiety wstrzasane dreszczami rozkoszy? Gdy poddaje sie jej i pragnie. Pozada. A mezczyzna nasyca ja i zaspokaja to pragnienie w pelni.
                                                    Widziec na jej twarzy rozanielenie i satysfakcje...Tego nie kupisz karta Mastercard ;)
                                                  • gogol77 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 22:12
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Czy moze byc cos piekniejszego niz cialo gobiety wstrzasane dreszczami rozkoszy? Gdy poddaje sie jej i pragnie. Pozada. A mezczyzna nasyca ja i zaspokaja to pragnienie w pelni.
                                                    Widziec na jej twarzy rozanielenie i satysfakcje...Tego nie kupisz karta Master card ;)

                                                    Sabat!! Jeśli to co piszesz to bieżące doświadczenia a nie historyczne z Sabatową, to Ci się naprawdę udało! I nie wolno Ci tego spierdolić!
                                                  • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 15.12.16, 21:17
                                                    lybbla napisał
                                                    >proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > A tu juz zostałeś sam.

                                                    <I tu się mylisz

                                                    No myli się, bo skoro ryckanie zawęził do kwestii rozmnażania się, w dodatku w związku, w którym namiętność dawno wygasła, a granic z racji szeroko pojętej poprawności i szacunku nie jest się w stanie przekraczać, to jednak Ty Proteinowy, zostajesz sam. Ale jednak już nie sam - no wiesz, masz dla kogo żyć i poświęcać się- szacun, że w tym wieku jeszcze Ci się chce.
                                                  • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 13:42
                                                    To ja zaproponuje: zonaty, od 8:00 do 16:00
                                                  • lybbla Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 14.12.16, 18:47
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > To ja zaproponuje: zonaty, od 8:00 do 16:00

                                                    Z jakim prawdopodobieństwem? I jak będzie za rok gdy macierz przejścia to... ;)
                                    • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 20:02

                                      > Ryzykowna teza ale mysle, ze dlatego w męskiej ścieżce rozwoju dominował kiedys
                                      > honor, czyli spełnianie kulturowych kodów właściwych zachowań z mechanizmem na
                                      > grody zakorzenionym w biologii. Honor to była ta uzda, ktora sie młodych samców
                                      > trzymało za twarz, bez konieczności kastracji.

                                      Honor i konkretne zajęcie.


                                      Honorowe np mogło być zapewnien
                                      > ie swojej kobiecie (kobietom) i dzieciom bezpieczeństwa.

                                      Tak, ale tu bym stawiała również na zwykłe.ciepłe uczucia do bliskich.

                                      Honor pozwalał sie czu
                                      > ć mężczyźnie jak samiec alfa nawet jezeli nie był na szczycie hierarchii.


                                      Pewnie tak. Tak sobie pomyślałam, że duża cześć mężczyzn pewnie nigdy nie miała okazji poczuć się jak samiec alfa w dobie niewolnictwa lub podobnego układu społecznego. Protezą dla męskości była przemoc wobec słabszych od niego (np. kobiet).
                                      • proteinowy.na.chwile Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 21:09
                                        > Pewnie tak. Tak sobie pomyślałam, że duża cześć mężczyzn pewnie nigdy nie miała okazji poczuć się jak samiec alfa w dobie niewolnictwa lub podobnego układu społecznego. Protezą dla męskości była przemoc wobec słabszych od niego (np. kobiet). <

                                        Wszystko wskazuje na to ze zazwyczaj było tak jak piszesz. Te "wysokie" cele wyrastały czesto z totalnego gnoju rzeczywistości. Teraz jest na pewno lepiej, bezpieczniej, nie warto cofać zegara. Ale z drugiej strony chciałbym moc zabrać syna do pracy. Nie, ze do parku czy jakies hobby.

                                        Rykoszetem mi sie skojarzyło:
                                        youtu.be/K-P614lmP3Y

                                        No tears to cry no feelings left
                                        This species has amused itself to death
                                        Roger Waters - Amused To Death
                                  • aandzia43 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 19:16
                                    ninek04 napisała:

                                    > proteinowy. Na.chwile.napisal
                                    > >to kultura albo podniesie macierzyństwo do wartosci samej w sobie (dawne k
                                    > ulty płodności) albo spróbuje marginalizować czy maskować roznic<
                                    >
                                    > A co tu podnosić? Ono było, jest i będzie wystarczającą wartością i tak będzie
                                    > chyba zawsze. Czasem nawet na wyrost i za bardzo rzuca się w oczy obnoszenie
                                    > się ze swoją chwilową świętością.

                                    Ja myślę że kultura zatoczy kółko i wróci do zlania się na macierzyństwo i całą resztę kobiecości przy jednoczesnym trzymaniu na ołtarzu jego papierowej wersji (np. Matka Boska). Tak, wiem, mam obsesję na punkcie żeńskiego eunucha ;-)
                                    • ninek04 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 11.12.16, 19:39
                                      aandzia 43 napisała
                                      >przy jednoczesnym trzymaniu na ołtarzu jego papierowej wersji (np. Matka Boska). Tak, wiem, mam obsesję na punkcie żeńskiego eunucha ;-)<

                                      Jeszcze dołóżmy państwową intronizację Chrystusa Pana na króla i już wiadomo, na czym mniej więcej stoimy przez najbliższe lata ;)
      • sabat3 Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 16:53
        glamourous napisała:

        > Wiem tyle, ze juz nic nigdy n
        > ie bedzie tak samo i ze po nim juz nigdy z zadnym krasnoludkiem sie ani zwiazko
        > wo, ani seksualnie, ani energetycznie nie dogadam.

        Widocznie już czas na Alibabę i czterdziestu rozbójników.

        > Z roznych - wszyscy - jestesmy bajek... Wazne zeby odnalezc postac z tej samej,
        > lub chociaz podobnej.

        Dopóki kogoś dobrze nie poznasz, to jego obraz w głowie układa Ci się według wskazówek dyktowanych przez życzeniową rzeczywistość. Jak udowadnia bajka pt. "Shrek" nawet jego osioł może być rumakiem. No, przez chwilę... ;)
        Ale ta chwila może wystarczyć, żeby ogr sobie podupczył.
        • glamourous Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 10.12.16, 17:19
          Heheheh. No niech ci bedzie ze to ogr. W Shreku to on akurat byl najciekawsza, najbardziej pozytywna i najseksowniesza postacia :) zas ksiazeta byli totalnie zdyskredytowani :))) Wiec wszystko zalezy od punktu widzenia. A ze sobie ogr podupczy to super, bo przy okazji tego dupczenia wysyla mnie w dzisiata galaktyke, co mi sie nie ukrywam wybitnie podoba.
      • mimfa Re: odczarowywać męskie żaby, obudzić śpiące król 13.12.16, 09:23
        Fajnie- mam podobnie. :)
    • glamourous Male doprecyzowanko 11.12.16, 12:54
      ... bo posypaly sie rozniste sugestie i interpretacje :)
      Pan nie bzyka weekendami na boku, to kompletnie nie ten typ. Jest we mnie bardzo zakochany, przeciez to sie czuje. Zaden z niego wyrachowany cynik, kalkulujacy gdzie by tu jeszcze dodatkowo pobzykac. Zreszta z racji naszych bardzo intensywnych erotycznych odlotow w tygodniu chyba nie mialby juz mocy przerobowych na dodatkowa laske, get real :)))))) Z dzieckiem spedza co drugi weekend (poszlam na skroty w poporzednim poscie. Dziecko mieszka daleko) wiec nie jest az tak bardzo niedyspozycyjny. Sama tez nie jestem az tak bardzo dyspozycyjna jak by sie moglo tutaj wydawac, wiec te weekendy bez niego sa mi na reke. Poza tym to dopiero poczatki, 2 miesiace bardzo intensywnej znajomosci, na razie jest mowa o "wszystkich urlopach z dzieckiem" bo on tak funkcjononowal do tej pory, ale przypuszczam ze to kwestia czasu i rozwiniecia znajomosci. On juz przebakuje o zamianie mieszkania na wieksze w przyszlosci.....
      • hello-kitty2 Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 13:10
        O ruchaniu na boku to tam strzal w plot Sabata, ktory teraz przerabia faze 'bastard' ;-)

        A dzieciak Ci nie przeszkadza? Pytam, bo kiedys pisywalam w stylu, ze by mi bylo ciezko zaakceptowac ale potem zaczytywalam sie Ciachem i juz mi ta pewnosc przeszla.
        • glamourous Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 13:15
          Nie nie nie, absolutnie. Jego dziecko postrzegam jako jego przedluzenie ;P No i mam w sobie tyle milosci do sprzedania, ze chyba moglabym je nawet pokochac. Kiedy pokazuje mi jego zdjecia, czuje rozczulenie. Poza tym ojcostwo faceta dziala na mnie dodatkowo jak afrodyzjak. Tak wiec spoko. Wyjazd z jego synem na przyklad wzbudza we mnie raczej pozytywne uczucia.
          Jestem bardzo, bardzo nietypowa, wiem. Ale on tez.
          • urquhart Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 13:17
            glamourous napisała:
            > la na mnie dodatkowo jak afrodyzjak. Tak wiec spoko. Wyjazd z jego synem na pr
            > zyklad wzbudza we mnie raczej pozytywne uczucia.
            > Jestem bardzo, bardzo nietypowa, wiem. Ale on tez.

            Co jest w nim cennego i nietypowego?
            I wybacz podchwytliwe pytanie, skoro taki skarb to czemu go poprzednia żona nie doceniła?
            • glamourous Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 13:32
              On jest na moj obraz i podobienstwo. Ciezko nam sie dogadac z ludzmi, ktorzy plawia sie w takich zwyklych, niskich emocjach z powodu pierdol, typu awantura o okruchy zostawione na stole czy niedomknieta lodowke. A potem to nie konczace sie, nieszczesne ewangelizowanie ze tak nie mozna, ze takie sytuacje wyczerpuja zwiazek, zabijaja energie milosci miedzy ludzmi. I nadzieja, ze ten ktos w koncu to zrozumie, zaczai. Zycie razem to nie kwestia zle powieszonego recznika w lazience. Komus kto to wie ciezko sie dogadac z kims kto tego nie czuje. Wiesz przeciez, Urqu.
              • proteinowy.na.chwile Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 14:11
                Glam, popracuj nad nowa sygnaturką. Obecna wieszczy rychły koniec waszemu szczęściu i zgrzyta w zestawieniu z treścią.
                • glamourous Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 14:20
                  Hehe, ja to czuje zdecydowanie odwrotnie. Czyli omijac wszelki shit i zostawiac go za soba, a wchlaniac tylko to co daje pozytywne emocje - oto recepta na hapiness ever after :))))
              • urquhart Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 14:36
                glamourous napisała:
                > On jest na moj obraz i podobienstwo. Ciezko nam sie dogadac z ludzmi, ktorzy pl
                > awia sie w takich zwyklych, niskich emocjach z powodu pierdol, typu awantura o
                > okruchy zostawione na stole czy niedomknieta lodowke. A potem to nie konczace s
                > ie, nieszczesne ewangelizowanie ze tak nie mozna, ze takie sytuacje wyczerpuja
                > zwiazek, zabijaja energie milosci miedzy ludzmi. I nadzieja, ze ten ktos w konc
                > u to zrozumie, zaczai. Zycie razem to nie kwestia zle powieszonego recznika w l
                > azience. Komus kto to wie ciezko sie dogadac z kims kto tego nie czuje. Wiesz p
                > rzeciez, Urqu.

                Rozumiem że (jak w mojej sygnaturce) czujesz podobieństwo, rezonans, wzmocnienie swoich własnych głębokich uczuć pragnień i oczekiwań przeżywania zmysłowych przyjemności, a nie skupiania się na pierdołach jak obiadki, porządki czy krzątaniny którą zajmują się ludzie i z rozliczania której potrafią się znienawidzieć. :)
                • ninek04 Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 16:39
                  Urquhart napisał
                  >Rozumiem że (jak w mojej sygnaturce) czujesz podobieństwo, rezonans, wzmocnienie swoich własnych głębokich uczuć pragnień i oczekiwań przeżywania zmysłowych przyjemności, a nie skupiania się na pierdołach jak obiadki, porządki czy krzątaniny którą zajmują się ludzie i z rozliczania której potrafią się znienawidzieć. :)<

                  Ale tak czuje chyba wiele osób, taka generacja odczuć, emocji nie jest czymś wyjątkowym,zarezerwowanym dla nielicznych, zwłaszcza w początkowej fazie relacji. Dopiero potem, już w związku wszystko potrafi rozbić się o pierdoły związane z codzienną krzątaniną, jeśli któraś ze stron podnosi je do rangi priorytetowej.
                • glamourous Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 21:54
                  Dokladnie, obiadki, porzadki, mi absolutnie nie w glowie, ale jestem w tej chwili tak monstrualnie zakochana, ze zaczynaja mi sie marzyc jakies sluby (w ramach jeszcze wiekszej fuzji) noszenie jego nazwiska (dla samej rozkoszy jego noszenia) i takie tam romantyczne bzdety itp... Jednak ten cholerny zwierzecy instynkt gniazdowy jest w nas silny... as hell... :-/
                  • zawle Re: Male doprecyzowanko 12.12.16, 03:01
                    glamourous napisała:

                    > Dokladnie, obiadki, porzadki, mi absolutnie nie w glowie, ale jestem w tej chwi
                    > li tak monstrualnie zakochana, ze zaczynaja mi sie marzyc jakies sluby (w ramac
                    > h jeszcze wiekszej fuzji) noszenie jego nazwiska (dla samej rozkoszy jego nosze
                    > nia) i takie tam romantyczne bzdety itp... Jednak ten cholerny zwierzecy instyn
                    > kt gniazdowy jest w nas silny... as hell... :-/

                    hehe...i poległbyś urgu:)))
                  • stokrotka_a Re: Male doprecyzowanko 13.12.16, 16:11
                    glamourous napisała:

                    > Dokladnie, obiadki, porzadki, mi absolutnie nie w glowie, ale jestem w tej chwi
                    > li tak monstrualnie zakochana, ze zaczynaja mi sie marzyc jakies sluby (w ramac
                    > h jeszcze wiekszej fuzji) noszenie jego nazwiska (dla samej rozkoszy jego nosze
                    > nia) i takie tam romantyczne bzdety itp...

                    Ciekawa jestem, czy jemu też marzy się noszenie twojego nazwiska dla samej rozkoszy jego noszenia... Śmiem przypuszczać, że nie. ;-)

                    > Jednak ten cholerny zwierzecy instynkt gniazdowy jest w nas silny... as hell... :-/

                    Jaki zwierzęcy instynkt? Że niby marzenie o ślubie i noszeniu nazwiska mężczyny ma coś wspólnego z instynktem i do tego zwierzęcym? Ciekawe, bardzo ciekawe... ;-)
              • sea.sea Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 14:48
                Nawijasz literalnie jak zakochana po raz pierwszy nastolatka, zazdroszczę ci tej czystości umysłu i serca :)
                Bo ja to na przykład bym tak nie tryskała entuzjazmem, ani publicznie, ani do wewnątrz, po tak krótkim czasie - pamiętając, że już parę razy w życiu przerabiałam takie porozumienie dusz, ciał i poglądów, że och i ach, a potem się okazywało, że po opadnięciu endorfinowego haju rzeczywistość okazywała się nieco mniej różowa (czego, oczywiście Ci nie życzę, ale sama tę ewentualność już zawsze będę miała gdzieś tam tłukącą się po potylicy).
                • hello-kitty2 Re: Male doprecyzowanko 12.12.16, 00:24
                  sea.sea napisała:

                  > Nawijasz literalnie jak zakochana po raz pierwszy nastolatka, zazdroszczę ci te
                  > j czystości umysłu i serca :)

                  Dokladnie i zeby nie wyszlo, ze jestesmy taka banda zgredow dedykuje Glam piosenke o milosci. Jest o tyle tragiczna, ze Whitney stracila ten piekny glos, w ogole byla nieszczesliwa, a potem zmarla. No musialam przymarudzic ;) Tak mi sie zdarza podbiegac w pracy czasem jak ona na tym teledysku jak mnie wolaja. Glam biegnij!

                  www.youtube.com/watch?v=h9rCobRl-ng
                  • glamourous Re: Male doprecyzowanko 12.12.16, 01:19
                    Biegne i to jak :) !!!!!! Kitty, buziak :-*
                    PS. Myslalam ze Whitney zrobila cover tego starego a jarego i tez pasujacego : www.youtube.com/watch?v=nCBASt507WA
            • hello-kitty2 Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 13:35
              urquhart napisał:

              > glamourous napisała:
              > > la na mnie dodatkowo jak afrodyzjak. Tak wiec spoko. Wyjazd z jego synem
              > na pr
              > > zyklad wzbudza we mnie raczej pozytywne uczucia.
              > > Jestem bardzo, bardzo nietypowa, wiem. Ale on tez.

              To dobrze, bardzo dobrze. Przypomina mi sie jak moja przyjaciolka rozmysla jeszcze teraz, po latach, dlaczego byla zona jej faceta rzucila go dla innego z dziecmi, ktorym matkuje z powodzeniem i satysfakcja obojga, a z tym dzieci nie chciala. Tyle, ze ona to rozkminia, bo z tamta sie ozenil, a z nia juz nie, chciaz ona mu dziecko urodzila i jest na nich oboje obrazona okresowo ;-) Takze nie az tak nietypowo.

              > I wybacz podchwytliwe pytanie, skoro taki skarb to czemu go poprzednia żona nie
              > doceniła?

              hehe tez mialam pytac ale pamietam jak Kutuzow wykpiwal, ze baby sa zazdrosne o byle i sie nienaturalnie nimi interesuja.
              • urquhart Re: Male doprecyzowanko 11.12.16, 14:52
                o-kitty2 napisała:
                > > I wybacz podchwytliwe pytanie, skoro taki skarb to czemu go poprzednia żo
                > na nie
                > > doceniła?
                > hehe tez mialam pytac ale pamietam jak Kutuzow wykpiwal, ze baby sa zazdrosne o
                > byle i sie nienaturalnie nimi interesuja.

                To nie złośliwe, raczej dociekanie dlaczego jedne związki się udają a inne nie.
                Jak w historii o ugotowaniu gołębi dla dzieci a potem wspólnym zdobywaniu nagród z inną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka