Dodaj do ulubionych

mini sonda (do pan) :)

13.05.18, 08:51
Czy bylabys wyobrazic sobie zwiazek z mezczyzna, ktory:
A) korzystal kiedys z uslug prostytutek
B) zrobil sobie wazektomie
C) w trakcie poprzedniego malzenstwa zdradzil zone

Ktora z podanych wyzej cech jest dla ciebie najbardziej dyskwalifikujaca, czy w ogole jakas, a jesli tak, to dlaczego tak uwazasz?
Obserwuj wątek
    • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 08:52
      ...Czy bylabys w stanie...
    • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 09:58
      sabat3 napisał:

      > Czy bylabys wyobrazic sobie zwiazek z mezczyzna, ktory:
      > A) korzystal kiedys z uslug prostytutek
      > B) zrobil sobie wazektomie
      > C) w trakcie poprzedniego malzenstwa zdradzil zone

      Za wazektomie kazdy facet ma u mnie sto punktow :-) Znaczy ze wie czego chce/ jest odpowiedzialnym ojcem i planuje swoja prokreacje/ nie sra ze strachu na widok skalpela.
      Reszta to przeszlosc, od ktorej nalezy sie zdystansowac. No chyba ze jest z siebie dumny, ze wylizal wszystkie prostytutki w miescie i ze pukal inne, bo w domu ta glupia krowa nie chciala mu dac ;-)
      • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 10:44
        Rzadko spotykana postawa, szanuje.
        • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 11:03
          za wazektomie każdy facet ma u mnie sto punktów.

          sabat3 napisał:
          > Rzadko spotykana postawa, szanuje.

          Ta się podwiąż, a w tri miga zmienisz zdanie.
          • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 11:20
            potwor_z_piccadilly napisał:

            > za wazektomie każdy facet ma u mnie sto punktów.
            >
            > sabat3 napisał:
            > > Rzadko spotykana postawa, szanuje.
            >
            > Ta się podwiąż, a w tri miga zmienisz zdanie.

            A to dlaczego?
            • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 11:30
              sabat3 napisał:

              > > Ta się podwiąż, a w tri miga zmienisz zdanie.
              >
              > A to dlaczego?

              Bo będziesz musiał zapomnieć o pełnych orgazmach.
              Będzie Ci rosło rosło, a gdy przyjdzie czas na finał, to ciach i po zawodach.
              To tak jakbyś biegł do mety, a tuż przed nią stop, zaliczasz glebę i nawet doczołgać się do niej nie masz niemożliwości.
              Chyba nie wierzysz w to, że takie zabiegi nie posiadają ujemnych skutków ubocznych.
              • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 11:33
                potwor_z_piccadilly napisał:
                > Chyba nie wierzysz w to, że takie zabiegi nie posiadają ujemnych skutków ubocznych.
                -------------------
                Oprócz takowych, jest to zwyczajne okaleczanie się.
                • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 11:57
                  marek.zak1 napisał:

                  > Oprócz takowych, jest to zwyczajne okaleczanie się.

                  Też.
                  Zasada, nigdy nie wchodzić w ulicę bez wyjścia, ani robić coś ze swoim ciałem co jest nieodwracalne.
                  Dotyczy w głównej mierze pań co to wkłuwanym pod skórę tuszem ciała swoje niby zdobią.
                  Ja i wiem, że wielu mi podobnych, do tak "przyozdobionych" lub wydzierganych "by się wyrazić" pań nawet się dotkną.
                  Osobiście to do tych pań nic nie mam, ale zostawiam je do dyspozycji im podobnych, czyli często pustogłowych dziergusów z brodami, ubranych w dziwnie zdefasonowane portki i w trzewiki zimą zakładane na bose nogi.
                  • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:02
                    potwor_z_piccadilly napisał:

                    > Zasada, nigdy nie wchodzić w ulicę bez wyjścia, ani robić coś ze swoim ciałem c
                    > o jest nieodwracalne.

                    Zrobienie gromadki dzieci tez jest nieodwracalne.

                    > Dotyczy w głównej mierze pań co to wkłuwanym pod skórę tuszem ciała swoje niby
                    > zdobią.
                    > Ja i wiem, że wielu mi podobnych, do tak "przyozdobionych" lub wydzierganych "b
                    > y się wyrazić" pań nawet się dotkną.
                    > Osobiście to do tych pań nic nie mam, ale zostawiam je do dyspozycji im podobny
                    > ch, czyli często pustogłowych dziergusów z brodami, ubranych w dziwnie zdefason
                    > owane portki i w trzewiki zimą zakładane na bose nogi.

                    To sie nazywa fobia.
                    • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:25
                      mabelle2000 napisała:

                      > Zrobienie gromadki dzieci tez jest nieodwracalne.

                      Jak to nieodwracalne. Dzieci dorastają i wyfruwają z gniazda.

                      > To sie nazywa fobia.

                      Nie, to gusta i zdrowy rozsądek.
                      Dotyczy facetów ceniących realne partnerstwo (przeciwni są dzieleniu się swoją panią z okolicą) i uwielbiających ciało kobiety w jego naturalnej postaci.
                      • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:36
                        potwor_z_piccadilly napisał:

                        > Jak to nieodwracalne. Dzieci dorastają i wyfruwają z gniazda.

                        No nie tak od razu wyfruwaja, parenascie lat jednak potrzeba. Wiec wazektomia jest po to zeby miec kontrole nad swoja prokreacja ( czytaj : nad swoim zyciem ) No chyba ze komus jest wszystko jedno ile ma dzieci, z kim, a ciaza po prostu sie przydarza. Albo liczy na cud, albo ze to kobieta zajmie sie antykoncepcja, albo w razie czego cichaczem zrobi aborcje. Ale to nie sa strategie godne mezczyzny.


                        > Nie, to gusta i zdrowy rozsądek.
                        > Dotyczy facetów ceniących realne partnerstwo (przeciwni są dzieleniu się swoją
                        > panią z okolicą) i uwielbiających ciało kobiety w jego naturalnej postaci.

                        Naprawde interesuje Cie cialo osob, ktorych nawet nie znasz ? I co maja tatuaze do partnerstwa, moglbys wyjasnic ? Bo nie bardzo rozumiem.
                        • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 13:05
                          mabelle2000 napisała:

                          > > Jak to nieodwracalne. Dzieci dorastają i wyfruwają z gniazda.

                          > No nie tak od razu wyfruwaja, parenascie lat jednak potrzeba.

                          No to co? Mija piętnaście lat i droga wolna. Objazd Grecji, Italii i co tam jeszcze wam przyjdzie do głowy objechać, lub kogo by czas sobie umilić.
                          To raz, a dwa, to wiesz, że dzieci to nie wymysł jakiś ludzki, a wymóg zawarty w naszych genach.
                          Siła wyższa.

                          > Naprawde interesuje Cie cialo osob, ktorych nawet nie znasz ? I co maja tatuaze
                          > do partnerstwa, moglbys wyjasnic ? Bo nie bardzo rozumiem.

                          Pisałem już o skutkach ubocznych, jak nazywam, nowoczesności w domu i zagrodzie.
                          Poszukaj.

                          • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 13:21
                            potwor_z_piccadilly napisał:


                            > No to co? Mija piętnaście lat i droga wolna.

                            Pod warunkiem, ze nie strzelasz sobie co rok prorok, bo wtedy czas ten moze sie wydluzyc i to znacznie :-) Zreszta tym co kiepsko planuja, albo nie planuje wcale, dzieci przytrafiaja sie co pare lat, wiec gdy najstarsze wyfruwa, to najmlodsze jest jeszcze w powijakach.

                            Objazd Grecji, Italii i co tam jes
                            > zcze wam przyjdzie do głowy objechać, lub kogo by czas sobie umilić.

                            Dlatego dobra i pewna antykoncepcja jest po to, zeby umilac sobie czas ciagle.

                            > To raz, a dwa, to wiesz, że dzieci to nie wymysł jakiś ludzki, a wymóg zawarty
                            > w naszych genach.
                            > Siła wyższa.

                            No i dlatego nie trzaska sie gromadki, wbrew naturze ktora promuje bezmyslne plodzenie.

                            > Pisałem już o skutkach ubocznych, jak nazywam, nowoczesności w domu i zagrodzie

                            Swiat jest kolorowy i taki powinien pozostac, wiec jesli ktos ma ochote malowac kolorowe obrazki na sobie, to Ciebie czy mnie nie powinno to obchodzic.
              • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 11:57
                potwor_z_piccadilly napisał:

                > Bo będziesz musiał zapomnieć o pełnych orgazmach.
                > Będzie Ci rosło rosło, a gdy przyjdzie czas na finał, to ciach i po zawodach.
                > To tak jakbyś biegł do mety, a tuż przed nią stop, zaliczasz glebę i nawet docz
                > ołgać się do niej nie masz niemożliwości.
                > Chyba nie wierzysz w to, że takie zabiegi nie posiadają ujemnych skutków uboczn
                > ych.

                Rozumiem, ze jestes po wazektomii i dzielisz sie wiedza z pierwszej reki ?
                • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:16
                  mabelle2000 napisała:

                  > Rozumiem, ze jestes po wazektomii i dzielisz sie wiedza z pierwszej reki ?

                  Troszkę inaczej.
                  Pod koniec 2014 przeszedłem poważną operację na aorcie brzusznej. Gdy doszedłem do siebie jako tako i żądze skierowały mnie w ramiona mojej pani, ujawnił się opisany wyżej problem.
                  Skonsultowałem go z urologiem, a ten przejrzawszy moje papiery i wyniki badań, najpierw patrząc na mnie przeciągle powiedział " ale żeś pan się wywinął", po czym wyjaśnił, że rozbabrawszy mi aortę chirurg zerwał odpowiedzialne za omawiane funcje unerwienie, które na tej aorcie natura umiejscowiła.
                  Ot i cała filozofia.
                  Szczęściem jakoś daje sobie radę, ale to nie to co było. Szczytowanie nie dość, że urywane, to na dodatek z towarzyszącym mu kłującym mrowieniem ud i bioder.
                  • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:23
                    Mamy rozumieć, że zrobiono ci dokładnie to i tylko to, co robi się mężczyznom podczas zabiegu wazektomii? Wiesz, to bardzo istotne, bo nie wiem czy mamy powszechny problem z odczuciami seksualnymi mężczyzn po wazektomii, czy tobie się tak wydaje na podstawie swoich problemów zdrowotnych.
                    • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:32
                      aandzia43 napisała:

                      > Mamy rozumieć, że zrobiono ci dokładnie to i tylko to, co robi się mężczyznom p
                      > odczas zabiegu wazektomii? Wiesz, to bardzo istotne, bo nie wiem czy mamy powsz
                      > echny problem z odczuciami seksualnymi mężczyzn po wazektomii, czy tobie się ta
                      > k wydaje na podstawie swoich problemów zdrowotnych.

                      Skutki są identyczne. Mózg wydaje komendę, a ciało nie jest w stanie jej wykonać i bez znaczenia tu jest gdzie istnieje zator. Czy w tym, że komenda nie dotarła gdzie miała dotrzeć, czy dotarła, a blokada zaistniała po jej dotarciu.
                      Tak czy siak, jądra robią swoje.

                      • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:59
                        potwor_z_piccadilly napisał:

                        > Skutki są identyczne. Mózg wydaje komendę, a ciało nie jest w stanie jej wykona
                        > ć i bez znaczenia tu jest gdzie istnieje zator.

                        Jaki zator ? Ty myslisz ze mezczyzna po wazektomii spermy nie produkuje, czy jak ? Bo juz sie pogubilam. To ze sperma nie ma plemnikow, nie znaczy ze chlop nie ejakuluje i nie ma orgazmu. A ruchac to mu sie chce chyba jeszcze bardziej, przynajmniej tak twierdza wszyscy znani mi mezczyzni, ktorzy wazektomie mieli. No nie kazdego cieszy perspektywa ponownego zostania ojcem, wiec jak w koncu moga sie ruchac bez obawy, to chetnie korzystaja.

                        Czy w tym, że komenda nie dotar
                        > ła gdzie miała dotrzeć, czy dotarła, a blokada zaistniała po jej dotarciu.

                        Jesli urolog zrobil swoje i niczego nie spieprzyl, a przy wazektomii trudno spieprzyc, bo zabieg ktotki i banalny w znieczuleniu miejscowym, wiec z blokadami to do psychologa.
                        • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 13:14
                          mabelle2000 napisała:

                          > Jaki zator ? Ty myslisz ze mezczyzna po wazektomii spermy nie produkuje, czy ja
                          > k ? Bo juz sie pogubilam.

                          Twierdzisz, że po wazektomii facet ma wytryski z tym, że bez plemników?
                          Jeśli tak, to mój przypadek jest inny i już się nie spieram. Widocznie nie wszystkie pytania zadałem medykowi, albo pamięć szwankuje.
                          W jednej kwestii twardo stoję przy opinii Marka.
                          Nie grzebać w tym co natura stworzyła.
                          • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 14:06
                            potwor_z_piccadilly napisał:

                            > W jednej kwestii twardo stoję przy opinii Marka.
                            > Nie grzebać w tym co natura stworzyła.

                            Natura nie stworzyla tez transplantacji, plombowania zebow, respiratorow, pomp insulinowych, inkubatorow, protez, anastetykow, nawet glupich strzykawek nie stworzyla :-D
                            Wiec sukcesem jest panowanie nad swoja plodnoscia bez szkody dla zdrowia. O ilu srodkach antykoncepcyjnych mozesz powiedziec, ze nie maja wplywu na zdrowie ? Niewielu w sumie, a wazektomia do nich nie nalezy. No chyba ze ktos psychicznie czuje sie kastratem, ale tak jak mowie- na psychiczne blokady jest psychiatra.

                            • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 14:25
                              mabelle2000 napisała:

                              > potwor_z_piccadilly napisał:
                              >
                              > > W jednej kwestii twardo stoję przy opinii Marka.
                              > > Nie grzebać w tym co natura stworzyła.
                              >
                              > Natura nie stworzyla tez transplantacji, plombowania zebow, respiratorow, pomp insulinowych, inkubatorow, protez, anastetykow, nawet glupich strzykawek nie stworzyla :-D
                              > Wiec sukcesem jest panowanie nad swoja plodnoscia bez szkody dla zdrowia.
                              ---------------------
                              Porównujesz operację służące leczeniu, lub ratowaniu życia z taką, która daje trochę większy fun z seksu.
                              Mam kilku znajomych chirurgów i są zdania, że operacja to ostateczność, bo nigdy nie wiadomo, jak będzie.
                              • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 14:38
                                marek.zak1 napisał:

                                > Porównujesz operację służące leczeniu, lub ratowaniu życia z taką, która daje t
                                > rochę większy fun z seksu.

                                Fan z seksu to mozna miec i przy rosyjskiej ruletce, czyli przy stosunku przerywanym. Podobno niektorzy maja ;-)


                                > Mam kilku znajomych chirurgów i są zdania, że operacja to ostateczność, bo nigd
                                > y nie wiadomo, jak będzie.

                                Jak bedzie z czym ? Tak konkretnie.
                                • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 14:48
                                  mabelle2000 napisała:
                                  > Jak bedzie z czym ? Tak konkretnie.

                                  No wiesz...
                                  Lekarz odkreci dwie srubki po bokach i jaja chlopu odpadna ;)

                                  A ja sobie mysle, ze moze panom sie "kompleks kastracyjny" wlacza.
                                  Ciekawe ile taki zabieg (nie operacja) kosztuje...
                                  Mysle ze to ma sens, ale Urqu pisal, ze wiele kobiet postrzega takiego faceta jako "niepelnowartosciowego", co chcialem zweryfikowac.
                                  • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 14:59

                                    > A ja sobie mysle, ze moze panom sie "kompleks kastracyjny" wlacza.

                                    Pewnie. Poza tym po prostu czują, że może na starość najdzie ich atawistyczna żądza zapłodnienia jakiejś chętnej mlodki bez szans na bycie zapłodnioną i zaopiekowaną przez samca w sile wieku.


                                    > Ciekawe ile taki zabieg (nie operacja) kosztuje...
                                    > Mysle ze to ma sens, ale Urqu pisal, ze wiele kobiet postrzega takiego faceta j
                                    > ako "niepelnowartosciowego", co chcialem zweryfikowac.

                                    Zapewne wiele kobiet (głównie młodych) tak ma. Mnie kwestia płodności czy bezpłodności mężczyzny nigdy nie wpływała na pożądanie czy ocenę męskości.
                                    • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:14
                                      aandzia43 napisała:

                                      > Pewnie. Poza tym po prostu czują, że może na starość najdzie ich atawistyczna ż
                                      > ądza zapłodnienia jakiejś chętnej mlodki bez szans na bycie zapłodnioną i zaopi
                                      > ekowaną przez samca w sile wieku.

                                      " Na starosc " i " przez samca w sile wieku " :-D

                                      > Zapewne wiele kobiet (głównie młodych) tak ma. Mnie kwestia płodności czy bezpł
                                      > odności mężczyzny nigdy nie wpływała na pożądanie czy ocenę męskości.

                                      No nie wiem. Plodnosc czy bezplodnosc to jednak rejony antykoncepcji. Troche wiocha gdyby pan zupelnie nie byl tym zainteresowany. Rozumiem jednak, ze chodzilo Ci bardziej ze Cie jara i do seksu sie nadaje, czy plodny czy bezplodny :-)
                                      • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:28
                                        mabelle2000 napisała:

                                        > aandzia43 napisała:
                                        >
                                        > > Pewnie. Poza tym po prostu czują, że może na starość najdzie ich atawisty
                                        > czna ż
                                        > > ądza zapłodnienia jakiejś chętnej mlodki bez szans na bycie zapłodnioną i
                                        > zaopi
                                        > > ekowaną przez samca w sile wieku.
                                        >
                                        > " Na starosc " i " przez samca w sile wieku " :-D

                                        No tak, siła wieku do zapłodnienia i perspektyw na solidne zaopiekowanie potomstwa to tak do 45 lat. Potem i gamety do dupy (nie do cipy), i przewidywana długość życia i jakość zdrowia i przytomności psychicznej też do dupy. Prokreacyjna starość. Ale panie co im się nie udało złapać takich jeszcze w sile wieku łapią czasem na rozpłód i starców.


                                        > > Zapewne wiele kobiet (głównie młodych) tak ma. Mnie kwestia płodności czy
                                        > bezpł
                                        > > odności mężczyzny nigdy nie wpływała na pożądanie czy ocenę męskości.
                                        >
                                        > No nie wiem. Plodnosc czy bezplodnosc to jednak rejony antykoncepcji. Troche wi
                                        > ocha gdyby pan zupelnie nie byl tym zainteresowany. Rozumiem jednak, ze chodzil
                                        > o Ci bardziej ze Cie jara i do seksu sie nadaje, czy plodny czy bezplodny :-)

                                        Dokładnie. Jara mnie (i jarał w moich plodnych latach) chłop x czy y z racji różnych jego przymiotów, jego plemniki nie miały najmniejszego znaczenia. Nawet nie wiem czy w ogóle ich nasienie zawierało takowe, z mikroskopem nie pochylałam się nad sprawą ;-)
                                        • urquhart Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 19:06
                                          aandzia43 napisała:
                                          > No tak, siła wieku do zapłodnienia i perspektyw na solidne zaopiekowanie potoms
                                          > twa to tak do 45 lat. Potem i gamety do dupy (nie do cipy), i przewidywana dług
                                          > ość życia i jakość zdrowia i przytomności psychicznej też do dupy. Prokreacyjna
                                          > starość. Ale panie co im się nie udało złapać takich jeszcze w sile wieku łapi
                                          > ą czasem na rozpłód i starców.

                                          Mam dwóch przyjaciół co właśnie rozmnożyli się z po 50tce z 20 lat młodszymi partnerkami które są ewidentnie zakochane więc delikatnie mówiąc to raczej projekcja, bo natura nie przewiduje tu równouprawnienia.
                                          W wieku młodszym nie chcieli dzieci za Chiny z poprzednimi żonami a teraz jakoś się zdecydowali a dla partnerek jako mężczyźni względnego sukcesu było atrakcyjną propozycją rozmnożenie się z nimi.
                                          Więc zrobienie sobie wazektomii nieperspektywiczne jezeli nie byłoby ewidentnym strzałem w kolano.
                                          Myślę że w podobnej sytuacji wpływa na pożądanie ze strony aktualnej partnerki - świadomość konkurencji że może sie rozmnożyć z inną partnerką (zasoby) o ile faktycznie udowodnił że jego geny są lepsze od konkurencji sukcesem i skutecznością i jest atrakcyjny dla innych. A nie jest jakimś zaniedbanym nieudacznikiem czy utracjuszem .
                                          A zresztą Kutuzow nawet wspomniał że jest w wieku że być może by się złamał :)
                                          • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 19:19
                                            Spoko Urqu, zobaczymy jakie alimenty beda placic swoim czterdziestoletnim zonom Twoi koledzy majac lat 60 :)
                                            Aczkolwiek zgadzam sie, ze perspektywa wazektomii jest mniej rozsadna gdy jest sie atrakcyjnym mezczyzna, gdyz tacy maja w zasiegu widelki kobiet, ktore dosc intensywnie chca sie rozmnazac.
                                            No i posiadanie kolejnego potomka jest dla nich mniejszym problemem niz w wypadku mniej atrakcyjnych kolegow, bo ich na to stac ;) przynajmniej bardziej niz tych nieatrakcyjnych :)
                                          • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 19:51
                                            urqu
                                            > Mam dwóch przyjaciół co właśnie rozmnożyli się z po 50tce z 20 lat młodszymi pa
                                            > rtnerkami które są ewidentnie zakochane więc delikatnie mówiąc to raczej projek
                                            > cja, bo natura nie przewiduje tu równouprawnienia.

                                            Nie wiem o jakiej projekcji mówisz. Ja wiem dobrze, że mężczyznom plemniki produkują się dłużej niż kobietom dojrzewają jajeczka i nie mam problemu z tym biologicznym faktem ;-) Przypominam tylko, że jakość gamet z wiekiem spada u jednej i u drugiej płci, i że bycie rodzicem to przedsięwzięcie dla młodych, nie dla starych. WSZYSCY znajomi którzy mieli niemlodych rodziców klną w żywe oczy i albo rozmnażają się młodo, albo jak im przemknie czas właściwy - w ogóle rezygnują. Trauma można powiedzieć. Jest pewna nieliczna grupa wyjątkowo dobrze trzymających się umysłowo i społecznie ludzi, nie dziadziejących (ale i nie wiecznie niedojrzałych młodzieńców i panienek) i potrafiących nawiązywac świeże relacje z młodymi. Nie, nie tak jak dziadkowie i babcie, to zupełnie inna jakość. Oni jako tako wywiązują się z obowiązków rodzicielskich mimo podeszłego wieku. Reszta nie powinna mieć dzieci na starość. >
                                            • urquhart Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 20:14
                                              aandzia43 napisała:
                                              > starych. WSZYSCY znajomi którzy mieli niemlodych rodziców klną w żywe oczy i al
                                              > bo rozmnażają się młodo, albo jak im przemknie czas właściwy - w ogóle rezygnuj
                                              > ą. Trauma można powiedzieć.

                                              Mnie też poniekąd wychowali starzy dziadkowie bo moi rodzice rozmnożyli się za młodo ich zdaniem (pod koniec studiów) wiec nie wiem na kogo miałbym klnąc , ale załóżmy ze jestem tu nieobiektywny :)

                                              > ą. Trauma można powiedzieć. Jest pewna nieliczna grupa wyjątkowo dobrze trzymaj
                                              > ących się umysłowo i społecznie ludzi, nie dziadziejących (ale i nie wiecznie n
                                              > iedojrzałych młodzieńców i panienek) i potrafiących nawiązywac świeże relacje z

                                              I dla nich wazekotomia to strzał w kolano. Skąd wiadomo niby 20 lat wcześniej w jakiej sie jest grupie?

                                              "To, że młode kobiety coraz częściej wybierają starszych partnerów potwierdzają właściciele firm matrymonialnych. – Kobiety mają dość wiecznych, nieodpowiedzialnych, słabo wykształconych chłopców, wolą pana z tytułem doktora, albo kogoś z innymi osiągnięciami, nawet jeśli ten pan jest już grubo po sześćdziesiątce. Panie cenią sobie życie na wysokim poziomie, i nie chodzi tylko o finanse, ale też poziom kultury i inteligencji partnera – tłumaczy nam Aneta Nowak, współwłaścicielka internetowego portalu dla par."
                                              www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/ojcostwo-w-poznym-wieku-najlepszy-wiek-na-zostanie-ojcem-,artykuly,421002,1.html
                                              > ko tako wywiązują się z obowiązków rodzicielskich mimo podeszłego wieku. Reszta
                                              > nie powinna mieć dzieci na starość.

                                              Ryzyko ze starym nawet sprawdzonym jest. Ale plusy też są ewidentne:

                                              chłopcy posiadający starszych ojców cechują się wyższym ilorazem inteligencji, są bardziej skupieni na zgłębianiu wybranej dziedziny wiedzy lub rozwijaniu własnych zainteresowań i w mniejszym stopniu przejmują się tym, co sądzą o nich inni. W dodatku uzyskują wyższe wyniki na egzaminach, zwłaszcza z przedmiotów ścisłych, niż ich rówieśnicy posiadający młodszych ojców. (...) To by zgadzało się z wynikami ostatnich badań, które pokazały, że geny odpowiedzialne za rozwój autyzmu są również powiązane z wyższym ilorazem inteligencji"

                                              naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C414801%2Cstarsi-ojcowie-maja-bardziej-niezaleznych-synow.html
                                              • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 22:02

                                                > I dla nich wazekotomia to strzał w kolano. Skąd wiadomo niby 20 lat wcześniej w
                                                > jakiej sie jest grupie?

                                                Ja nikogo do wazektomii nie zachęcam, a już na pewno nie kogoś kto dzieci jeszcze nie ma.

                                                >
                                                > "To, że młode kobiety coraz częściej wybierają starszych partnerów potwierdzają
                                                > właściciele firm matrymonialnych. – Kobiety mają dość wiecznych, nieodpowiedzi
                                                > alnych, słabo wykształconych chłopców, wolą pana z tytułem doktora, albo kogoś
                                                > z innymi osiągnięciami, nawet jeśli ten pan jest już grubo po sześćdziesiątce.
                                                > Panie cenią sobie życie na wysokim poziomie, i nie chodzi tylko o finanse, ale
                                                > też poziom kultury i inteligencji partnera – tłumaczy nam Aneta Nowak, współwła
                                                > ścicielka internetowego portalu dla par."
                                                > www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/ojcostwo-w-poznym-wieku-najlepszy-wiek-na-zostanie-ojcem-,artykuly,421002,1.html
                                                > > ko tako wywiązują się z obowiązków rodzicielskich mimo podeszłego wieku.
                                                > Reszta
                                                > > nie powinna mieć dzieci na starość.
                                                >
                                                > Ryzyko ze starym nawet sprawdzonym jest. Ale plusy też są ewidentne:


                                                W pierwszym linkowanym artykule jest wyraźnie napisane, że starszy wiek ojca zwiększa znacznie ryzyko schizofrenii, choroby afektywnej dwubiegunowej i autyzmu oraz niższą inteligencję. W drugim już o lepszych wynikach w szkole, z sugestią że lepszy dostęp do dobrego kształcenia. Itd. Pewnie różne badania. Nieważne, tendencje są takie że biologicznie stare ojcostwo to żaden cymes, a psychologicznie i społecznie różnie. Mnie się za to podoba stwierdzenie dr Ślósarza, że stary ojciec jest jak złodziej kradnacy coś co mu się podoba i nie przejmujący się tym, że ktoś inny musi za to zapłacić :-)
                                                • urquhart Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 22:43
                                                  aandzia43 napisała:
                                                  > W pierwszym linkowanym artykule jest wyraźnie napisane, że starszy wiek ojca zw
                                                  > iększa znacznie ryzyko schizofrenii, choroby afektywnej dwubiegunowej i autyzmu
                                                  > oraz niższą inteligencję. W drugim już o lepszych wynikach w szkole, z sugesti
                                                  > ą że lepszy dostęp do dobrego kształcenia. Itd. Pewnie różne badania. Nieważne,
                                                  > tendencje są takie że biologicznie stare ojcostwo to żaden cymes, a psychologi
                                                  > cznie i społecznie różnie

                                                  Rośnie ryzyko i ale rośnie zysk jak się uda w skrócie.
                                                  I w ogólności co napisałaś to jest ewidentna nieprawda jeżeli chodzi o męzczyzn "> No tak, siła wieku do zapłodnienia i perspektyw na solidne zaopiekowanie potomstwa to tak do 45 lat. Potem i gamety do dupy"

                                                  Oczywiście jest to jako as rękawie nie jako podstawowa strategia.
                                                  Sama świadomość i ta alternatywa wiele zmienia w związku

                                                  Piotr Gliński został ojcem w wieku 63 lat, Kalisz 58 lat, Kondrat 67 lat, Mikke 72 lata i rysyko sie opłaciło :)
                                                  Michael Douglas. Został tatą w wieku 58 lat.
                                                  Warren Beaty. Został tatą w wieku 62 lat.
                                                  Luciano Pavarotti. Został tatą w wieku 67 lat.
                                                  Anthony Quinn. Został tatą w wieku 81 lat
                                                  Julio Iglesias Senior. Został tatą w wieku 89 lat.
                                                  • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 22:53
                                                    Pod warunkiem, ze "bycie tata" to jakis nadrzedny cel zycia czlowieka. W takim razie Abdul z czternasciorgiem dzieci, zyjacy na niemieckim socjalu, nakrywa nas wszystkich czapka ;) Prawdziwy czlowiek sukcesu.
                                                  • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 23:20
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Pod warunkiem, ze "bycie tata" to jakis nadrzedny cel zycia czlowieka. W takim
                                                    > razie Abdul z czternasciorgiem dzieci, zyjacy na niemieckim socjalu, nakrywa na
                                                    > s wszystkich czapka ;) Prawdziwy czlowiek sukcesu.

                                                    Nie wiem do kogo i czego się odnosisz, bo nie cytujesz, ale jeśli do starych ojców to nie o bycie tatą im chodzi. Często nie dożywają w dobrej formie nastoletniości dzieci a różnica dwóch-trzech pokoleń uniemożliwia prawidłowy ojcowski, wychowawczy kontakt z nastolatkiem.
                                                  • lybbla Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 00:53
                                                    aandzia43 napisała:


                                                    > prawidłowy ojcowski,
                                                    > wychowawczy kontakt z nastolatkiem.

                                                    To z Koranu czy Biblii?
                                                    Aandzia Ty szowinistyczny ortodoksie.
                                                  • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 23:06
                                                    urquhart napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    > > W pierwszym linkowanym artykule jest wyraźnie napisane, że starszy wiek o
                                                    > jca zw
                                                    > > iększa znacznie ryzyko schizofrenii, choroby afektywnej dwubiegunowej i a
                                                    > utyzmu
                                                    > > oraz niższą inteligencję. W drugim już o lepszych wynikach w szkole, z s
                                                    > ugesti
                                                    > > ą że lepszy dostęp do dobrego kształcenia. Itd. Pewnie różne badania. Nie
                                                    > ważne,
                                                    > > tendencje są takie że biologicznie stare ojcostwo to żaden cymes, a psyc
                                                    > hologi
                                                    > > cznie i społecznie różnie
                                                    >
                                                    > Rośnie ryzyko i ale rośnie zysk jak się uda w skrócie.
                                                    > I w ogólności co napisałaś to jest ewidentna nieprawda jeżeli chodzi o męzczyzn
                                                    > "> No tak, siła wieku do zapłodnienia i perspektyw na solidne zaopiekowan
                                                    > ie potomstwa to tak do 45 lat. Potem i gamety do dupy"

                                                    A co tu nieprawdziwego? Z której strony? Bo czasem stary facet z wierchuszki zrobi zdrowe dziecko a matka i sztab służby wychowają je? Przecież poronionymi ciążami, aborcjami chorych płodów czy ułomnymi dziećmi żaden stary tatuś się nie.chwali.

                                                    >
                                                    > Oczywiście jest to jako as rękawie nie jako podstawowa strategia.
                                                    > Sama świadomość i ta alternatywa wiele zmienia w związku

                                                    Nie rozumiem, do.czego.to?
                                                    >
                                                    > Piotr Gliński został ojcem w wieku 63 lat, Kalisz 58 lat, Kondrat 67 lat, Mikke
                                                    > 72 lata i rysyko sie opłaciło :)
                                                    > Michael Douglas. Został tatą w wieku 58 lat.
                                                    > Warren Beaty. Został tatą w wieku 62 lat.
                                                    > Luciano Pa

                                                    Pewnie, każdy orze jak może. Mężczyzni idą za.głosem biologii i wykorzystują rzutem na taśmę ostatnią szansę na złudzenie nieśmiertelnosci, kobiety próbują ustawić potomstwo finansowo i układowo. Czasem się uda. Ale do normalności daleko.
                                                    > Julio Iglesias Senior. Został tatą w wieku 89 lat.
                                                  • urquhart Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 23:34
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    > > Sama świadomość i ta alternatywa wiele zmienia w związku
                                                    >
                                                    > Nie rozumiem, do.czego.to?

                                                    Cóż ochota na seks bierze się z pożądania którego nie kontrolujemy dobrymi chęciami.
                                                    A ryzyko jest podstawowym elementem składowym pożądania...
                                                  • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 23:49
                                                    urquhart napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    > > > Sama świadomość i ta alternatywa wiele zmienia w związku
                                                    > >
                                                    > > Nie rozumiem, do.czego.to?
                                                    >
                                                    > Cóż ochota na seks bierze się z pożądania którego nie kontrolujemy dobrymi chęc
                                                    > iami.
                                                    > A ryzyko jest podstawowym elementem składowym pożądania...
                                                    >

                                                    Sorry, dalej nie łapię całości. Co to ma do starych ojców? Ryzyko przy rozmnażaniu się ze starcem podnieca ich kobiety czy tych starców?
                                              • zawle Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 12:56
                                                urquhart napisał: > Mnie też poniekąd wychowali starzy dziadkowie bo moi rodzice rozmnożyli się za
                                                > młodo ich zdaniem (pod koniec studiów) wiec nie wiem na kogo miałbym klnąc , al
                                                > e załóżmy ze jestem tu nieobiektywny :)

                                                Ależ klnij sobie dzicioku do woli. Tylko nie bierz się za porządki w tej materii ( zakaz pod grożbą kary więzienia oddawania dzieci pod opiekę dziakom;).

                                                > chłopcy posiadający starszych ojców cechują się wyższym ilorazem inteligencji,
                                                > są bardziej skupieni na zgłębianiu wybranej dziedziny wiedzy lub rozwijaniu wła
                                                > snych zainteresowań i w mniejszym stopniu przejmują się tym, co sądzą o nich in
                                                > ni. W dodatku uzyskują wyższe wyniki na egzaminach, zwłaszcza z przedmiotów ści
                                                > słych, niż ich rówieśnicy posiadający młodszych ojców. (...) To by zgadzało się
                                                > z wynikami ostatnich badań, które pokazały, że geny odpowiedzialne za rozwój a
                                                > utyzmu są również powiązane z wyższym ilorazem inteligencji"

                                                Nie doczytałeś, nie zrozumiałeś, zmanipulowałeś? Może chodzi o zwiększone ryzyko mutacji genetycznych...możesz trafić idiotę lub geniusza...tyle że jest ich więcej niż przeciętnych, zdrowych dzieci.

                                                wyborcza.pl/1,75400,15536098,Im_starszy_ojciec__tym_wieksze_ryzyko_zaburzen_psychicznych.html
                                  • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:04
                                    sabat3 napisał:

                                    > No wiesz...
                                    > Lekarz odkreci dwie srubki po bokach i jaja chlopu odpadna ;)

                                    W sumie to moga odpasc rece jak bedzie musial zarobic na piatke przychowku ;-) Ale tak, rozumiem ze mozna sie bac ostrych narzedzi w okolicy jajek i ze ten strach moze byc paralizujacy.

                                    > A ja sobie mysle, ze moze panom sie "kompleks kastracyjny" wlacza.

                                    Zaden ze znanych mezczyzn o tym nie mowil. Traktuja to jako dobra i pewna metode antykoncepcji.

                                    > Ciekawe ile taki zabieg (nie operacja) kosztuje...

                                    Nie wiem ile w Polsce kosztuje wazektomua. Ale jakies trzydziesci ponad lat antykoncepcji hormonalnej, to spora suma, zastrzyki antykoncepcyjne, spirala tez do tanich nie naleza. Prezerwatywy sa tanie ale tylko dla tych ktorzy bzykaja sie raz na miesiac.

                                    > Mysle ze to ma sens, ale Urqu pisal, ze wiele kobiet postrzega takiego faceta j
                                    > ako "niepelnowartosciowego", co chcialem zweryfikowac.

                                    Nie moge mowic za inne kobiety. Dla mnie taki facet nabiera wartosci, a nie ja traci.
                                • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 14:57
                                  mabelle2000 napisała:

                                  > marek.zak1 napisał:
                                  >
                                  > > Porównujesz operację służące leczeniu, lub ratowaniu życia z taką, która daje trochę większy fun z seksu.
                                  >
                                  > Fan z seksu to mozna miec i przy rosyjskiej ruletce, czyli przy stosunku przerywanym. Podobno niektorzy maja ;-)
                                  ---------------------------
                                  Jak tu pisano, po wazektomii dla faceta fun nie jest pełny. A stosunek przerywany czy prezerwatywą, skorelowane z kalendarzykiem / badaniem temperatury dają bardzo wysoką skuteczność.

                                  ----------------------------->
                                  > > Mam kilku znajomych chirurgów i są zdania, że operacja to ostateczność, bo nigdy nie wiadomo, jak będzie.
                                  >
                                  > Jak bedzie z czym ? Tak konkretnie.
                                  -----------------
                                  - Anastezja - mój osobisty znajomy umarł podczas banalnego zabiegu. Nie obudził się.
                                  -Przerwanie nerwu i braku czucia.
                                  - Zakażenie szpitalne. Bardzo niedawno inny mój kolega miał zabieg przy ścięgnie Achillesa. Zakażenie. Reoperacja, ponowne odkażenie całego miejsca, dreny z antybiotykiem plus 2 tygodnie dożylny antybiotyk 2 razy dziennie.
                                  To ryzyko jest wpisane, jak sie leczy, ale nie okalecza.
                                  • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:10

                                    > Jak tu pisano, po wazektomii dla faceta fun nie jest pełny. A stosunek przerywa
                                    > ny czy prezerwatywą, skorelowane z kalendarzykiem / badaniem temperatury dają b
                                    > ardzo wysoką skuteczność.

                                    I czym ty człowieku piszesz? A może masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Potwór pisał o kiepskich odczuciach po operacji, która nie była wazektomią, nie dorabiaj piździe uszu. Swoją drogą sprawa warta zgłębienia, myślę ze szeroko zakrojone ankiety wśród mężczyzn PO WAZEKTOMII mogłyby wnieść jakieś konkretne informacje.

                                    > - Anastezja - mój osobisty znajomy umarł podczas banalnego zabiegu. Nie obudził
                                    > się.
                                    > -Przerwanie nerwu i braku czucia.
                                    > - Zakażenie szpitalne. Bardzo niedawno inny mój kolega miał zabieg przy ścięgni
                                    > e Achillesa. Zakażenie. Reoperacja, ponowne odkażenie całego miejsca, dreny z a
                                    > ntybiotykiem plus 2 tygodnie dożylny antybiotyk 2 razy dziennie.
                                    > To ryzyko jest wpisane, jak sie leczy, ale nie okalecza.

                                    Fakt, każdy zabieg, nawet usuwanie zęba to jakieś ryzyko. Swoją drogą: kobiety na poprawki (lifting, przykrawanie warg dolnych, pompowanie cyckow i warg górnych) wysyłacie bez obaw ;-)
                                  • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:14
                                    - znieczulenie czesciowe, wiec o jakim wybudzeniu mowa?
                                    - tam nie biegna zadne wazne nerwy
                                    - o jakim mowisz zakazeniu przy niewielkim nacieciu "torby" zdezynfekowanymi narzedziami? Co innego gdy rana jest zabrudzona, ktos zlamal noge i ma otwarte zlamanie gdzie dostal sie piach itd.
                                    • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:22
                                      sabat3 napisał:

                                      > - znieczulenie czesciowe, wiec o jakim wybudzeniu mowa?
                                      > - tam nie biegna zadne wazne nerwy
                                      > - o jakim mowisz zakazeniu przy niewielkim nacieciu "torby" zdezynfekowanymi narzedziami? Co innego gdy rana jest zabrudzona, ktos zlamal noge i ma otwarte zlamanie gdzie dostal sie piach itd.
                                      ------------------------------
                                      Operacja, w tym (jakakolwiek) anestezja jest bardzo poważną ingerencją i zawsze istnieje ryzyko powikłań, w tym zakażenia, co w przypadku zakażenia szpitalnego uodpornionymi bakteriami, sa bardzo trudne do likwidacji. Operacja na ścięgnie Achillesa, odbywała siw jednej z najlepszych klinik w Warszawie, począwszy od otwarcia miejsca operacji, po zaszycie.
                                      Operacja są płatne i stąd wiele informacji są jednocześnie reklamami, podobnie jak reklamy leków. O skutkach ubocznych w reklamach ani słowa. Ból mija, wszyscy są szczęśliwi.

                                      • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:26
                                        Marek, to nie jest OPERACJA. Zlituj sie. Niewielkie naciecia, przez ktore wydobywaja nasieniowody i je podcinaja. Mysle ze zabieg na hemoroidach moze dac wieksze krwawienie i ingerencje chirirgiczna niz tutaj.
                                        • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:35
                                          sabat3 napisał:

                                          > Marek, to nie jest OPERACJA. Zlituj sie. Niewielkie naciecia, przez ktore wydob
                                          > ywaja nasieniowody i je podcinaja. Mysle ze zabieg na hemoroidach moze dac wiek
                                          > sze krwawienie i ingerencje chirirgiczna niz tutaj.

                                          Albo operacja zylakow czy skomplikowana ekstrakcja zeba.
                                          • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:44
                                            mabelle2000 napisała:

                                            > sabat3 napisał:
                                            >
                                            > > Marek, to nie jest OPERACJA. Zlituj sie. Niewielkie naciecia, przez ktore wydobywaja nasieniowody i je podcinaja. Mysle ze zabieg na hemoroidach moze dac wieksze krwawienie i ingerencje chirirgiczna niz tutaj.
                                            >
                                            > Albo operacja zylakow czy skomplikowana ekstrakcja zeba.
                                            ------------------
                                            Te operacje służą leczeniu - eliminacji chorób i dolegliwości i skutki uboczne są brane pod uwagę. W przypadku wazektomii następuje okaleczenie + możliwe skutki uboczne. Dwa w jednym.
                                            • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:58
                                              marek.zak1 napisał:

                                              > Te operacje służą leczeniu
                                              - eliminacji chorób i dolegliwości i skutki uboczne
                                              > są brane pod uwagę. W przypadku wazektomii następuje okaleczenie + możliwe skut
                                              > ki uboczne. Dwa w jednym.

                                              Marek, zeby bylo jasne, ja nikogo nie namawiam na wazektomie. Prostuje tylko brednie, ktore nie sa prawda. Dla wielu ludzi, po rozmnozeniu, plodnosc staje sie niepotrzebnym balastem. Wiec wlasciwie to sukces ze mozna z tej plodnosci zrezygnowac jednorazowo i na stale, bez szkody dla zdrowia. Ty postrzegasz wazektomie jako okaleczenie. Ok, Twoja sprawa. A o skutkach ubocznych sobie poczytaj, jedynym, o ktorym sie mowi jest nieznacznie podwyzszone ryzyko zachorowania na raka prostaty, chociaz i tu nie ma wsrod lekarzy zgodnosci.
                                              • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 16:27
                                                mabelle2000 napisała:
                                                Marek, zeby bylo jasne, ja nikogo nie namawiam na wazektomie. Prostuje tylko brednie, ktore nie sa prawda. Dla wielu ludzi, po rozmnozeniu, plodnosc staje sie niepotrzebnym balastem. Wiec wlasciwie to sukces ze mozna z tej plodnosci zrezygnowac jednorazowo i na stale, bez szkody dla zdrowia. Ty postrzegasz wazektomie jako okaleczenie. Ok, Twoja sprawa. A o skutkach ubocznych sobie poczytaj, jedynym, o ktorym sie mowi jest nieznacznie podwyzszone ryzyko zachorowania na raka prostaty, chociaz i tu nie ma wsrod lekarzy zgodnosci.
                                                -----------------------
                                                Widzisz, ja od początku mojej kariery zawodowej jest bardzo blisko farmacji (od lat w firmie, która jest największym światowym producentem patentowych API) i wiem, jak gigantyczne pieniądze są tu zaangażowane i jak trudno oddzielić informację od marketingu, jak sprawdzone leki zostawały szkalowane, żeby dać miejsca takim ,,nowej generacji", które później miały ogromne efekty uboczne i zostawały po cichu wycofywane. W tym biznesie opinie zawsze wydawali lekarze i pokazywali naukowe rezultaty, nowych leków, bijących na głowę te stare, których jedyną wada było to, że wyszły spod ochrony patentowej i mogły być produkowane przez wszystkich, a ich cena spadała po wielokroć.
                                                Tak więc jeśli w danym obszarze chodzi o kasę, trzeba do informacji, zachęt płatnych zabiegów, podchodzić z największą ostrożnością, bo bardzo trudno oddzielić informacje od reklamy.
                                                Tak więc gdybym był chory, poddałbym sie operacji, żeby choroby sie pozbyć, natomiast nie poddałbym się, aby się upiększyć, czy tutaj, wazektomii.
                                                Jest to opinia moich kolegów - chirurgów, z którymi nie raz na ten temat rozmawiałem.
                                                • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 16:45

                                                  > Tak więc gdybym był chory, poddałbym sie operacji, żeby choroby sie pozbyć, nat
                                                  > omiast nie poddałbym się, aby się upiększyć, czy tutaj, wazektomii.
                                                  > Jest to opinia moich kolegów - chirurgów, z którymi nie raz na ten temat rozmaw
                                                  > iałem.

                                                  Co jest konkretnie opinią twoich kolegów chirurgów? Że też by się nie upiększali chirurgicznie czy że nie poddali by się wazektomii? Czy, nawiązując do poprzednich akapitów, wszędzie i w każdej dziedzinie działalności człowieka w grę wchodzą pieniądze?
                                                  • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 17:53
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    Czy, nawiązując do poprzednich akapitów, wszędzie i w każdej dziedzinie działalności człowieka w grę wchodzą pieniądze?
                                                    -----------------
                                                    Nie wiem, czy w każdej, ale w przeważającej. Money makes the world go round. Jak w krymiale, zobacz kto jest beneficjentem, a zobaczysz, kto jest sprawcą.
                                                  • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 19:30
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    > Czy, nawiązując do poprzednich akapitów, wszędzie i w każdej dziedzinie działa
                                                    > lności człowieka w grę wchodzą pieniądze?
                                                    > -----------------
                                                    > Nie wiem, czy w każdej, ale w przeważającej. Money makes the world go round. Ja
                                                    > k w krymiale, zobacz kto jest beneficjentem, a zobaczysz, kto jest sprawcą.

                                                    Marku, ja się pytałam czy twoi znajomi chirurdzy są tego zdania, nie czy powyższe to prawda czy nie ;-)
                                                • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 16:49
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > Tak więc gdybym był chory, poddałbym sie operacji, żeby choroby sie pozbyć, nat
                                                  > omiast nie poddałbym się, aby się upiększyć, czy tutaj, wazektomii.

                                                  A mnie jednak wychodzi, ze antykoncepcja hormonalna czy sterylizacja jest duzo wiekszym zagrozeniem dla zdrowia kobiety niz meska wazektomia. A kazda ciaza, rowniez ta bedaca efektem zawodnej antykoncepcji, to kolejne potencjalne powiklania dla zdrowia i kondycji kobiety.

                                                  > Jest to opinia moich kolegów - chirurgów, z którymi nie raz na ten temat rozmaw
                                                  > iałem.

                                                  Z iloma urologami rozmawiales ?
                                                  • sea.sea Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 17:08
                                                    No ale przecież antykoncepcję hormonalną można sobie odpuścić, bo "Stosunek przerywany czy prezerwatywą, skorelowane z kalendarzykiem / badaniem temperatury dają bardzo wysoką skuteczność.".

                                                    A że pisał to ojciec trójki dzieci, co do których nie ukrywa, jeśli dobrze pamiętam, że wszystkie trzy były wpadkowe... :D
                                                  • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 17:49
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > No ale przecież antykoncepcję hormonalną można sobie odpuścić, bo "Stosunek przerywany czy prezerwatywą, skorelowane z kalendarzykiem / badaniem temperatury dają bardzo wysoką skuteczność.".
                                                    >
                                                    > A że pisał to ojciec trójki dzieci, co do których nie ukrywa, jeśli dobrze pamiętam, że wszystkie trzy były wpadkowe... :D
                                                    ------------------
                                                    Ale nigdy nie stosowaliśmy obu metod naraz. Stąd wpadki. Zresztą z perspektywy, ograniczenia i przymusowe okresy przerwy są korzystne dl;a apetytu :)
                                                  • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 17:46
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    mnie jednak wychodzi, ze antykoncepcja hormonalna czy sterylizacja jest duzo wiekszym zagrozeniem dla zdrowia kobiety niz meska wazektomia.
                                                    ---------------------
                                                    Zgadzam się z tym.
                                                    >
                                                    > > Jest to opinia moich kolegów - chirurgów, z którymi nie raz na ten temat
                                                    > rozmawiałem.
                                                    >
                                                    > Z iloma urologami rozmawiales ?
                                                    -----------
                                                    Z kilkoma. Pytanie, czy jest jakiś chirurg, który poddał sie wazektomii (darmowej)? Nie znamy takiego.
                                                • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 17:16
                                                  Marek, ale nawet jesli sa jakies skutki uboczne (przypuszczam, ze marginalne) czy nieznaczne ryzyko zabiegowe, to popatrz jaka jest po drugiej stronie korzysc na szali.
                                                • potwor_z_piccadilly Re: "no bo co się może wydarzyć?" 13.05.18, 21:47
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > Tak więc jeśli w danym obszarze chodzi o kasę, trzeba do informacji, zachęt pła
                                                  > tnych zabiegów, podchodzić z największą ostrożnością, bo bardzo trudno oddziel
                                                  > ić informacje od reklamy.

                                                  Tak Marku dziś zagrożenia widzi większość ludzi.
                                                  Czasy mamy nadzwyczaj bezpieczne i obfitujące w dobra, to ludziska głupieją. Byle cwany chłystek coś napisze pod ich gusta, to wierzą mu jak wyroczni jakiejś.
                                                  Nie przeskoczysz, to studnia.
                                                  Rozprawiamy tu z paniami, którym bezpieczne, nie wymagające zachodu, ruchanko tylko w głowie. Kwestii traum u ich wykastrowanych facetów nie raczą brać pod uwagę.
                                                  No, do czasu gdy usłyszą
                                                  przykładowo www.youtube.com/watch?v=ca1nQa2Feb0
                                      • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:33
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > Operacja, w tym (jakakolwiek) anestezja jest bardzo poważną ingerencją i zawsz
                                        > e istnieje ryzyko powikłań,

                                        Trzeci raz napisze, a co mi tam. Wazektomii nie robi sie pod narkoza. Caly zabieg trwa 20 minut, po 10 na kazdy nasieniowod. Potem facet wstaje, wsiada w samochod i wraca do domu. Jest lekkie zasinienie jader przez dzien i uczucie ciezkosci, bo nawet nie bolu.

                                        w tym zakażenia, co w przypadku zakażenia szpitalne
                                        > go uodpornionymi bakteriami, sa bardzo trudne do likwidacji.

                                        Zakazenia szpitalne sa grozne dla chorych z oslabionym systemem odpornosci, np. po rozleglych operacjach. Tutaj mowa o krotkim zabiegu w ambulatorium, na zdrowym ciele.

                                        Operacja na ścięgn
                                        > ie Achillesa, odbywała siw jednej z najlepszych klinik w Warszawie, począwszy o
                                        > d otwarcia miejsca operacji, po zaszycie.
                                        > Operacja są płatne i stąd wiele informacji są jednocześnie reklamami, podobnie
                                        > jak reklamy leków. O skutkach ubocznych w reklamach ani słowa. Ból mija, wszysc
                                        > y są szczęśliwi.

                                        No to poczytaj fora internetowe, popytaj wsrod znajomych, ktorzy zabieg mieli. Kto szuka informacji ten je znajdzie.
                                        • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 15:40
                                          mabelle2000 napisała:
                                          >
                                          > No to poczytaj fora internetowe, popytaj wsrod znajomych, ktorzy zabieg mieli. Kto szuka informacji ten je znajdzie.
                                          ------------
                                          A proszę:
                                          portal.abczdrowie.pl/pytania/dlaczego-maz-odczuwa-slabszy-orgazm-i-poped-po-wazektomii
                                          • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 16:03
                                            marek.zak1 napisał:

                                            > A proszę:
                                            > portal.abczdrowie.pl/pytania/dlaczego-maz-odczuwa-slabszy-orgazm-i-poped-po-wazektomii

                                            A jak myslisz, dlaczego odpowiedzi udzielil psycholog, a nie urolog ? :-)
                  • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:27
                    potwor_z_piccadilly napisał:

                    > Troszkę inaczej.
                    > Pod koniec 2014 przeszedłem poważną operację na aorcie brzusznej. Gdy doszedłem
                    > do siebie jako tako i żądze skierowały mnie w ramiona mojej pani, ujawnił się
                    > opisany wyżej problem.
                    > Skonsultowałem go z urologiem, a ten przejrzawszy moje papiery i wyniki badań,
                    > najpierw patrząc na mnie przeciągle powiedział " ale żeś pan się wywinął", po c
                    > zym wyjaśnił, że rozbabrawszy mi aortę chirurg zerwał odpowiedzialne za omawian
                    > e funcje unerwienie, które na tej aorcie natura umiejscowiła.
                    > Ot i cała filozofia.
                    > Szczęściem jakoś daje sobie radę, ale to nie to co było. Szczytowanie nie dość,
                    > że urywane, to na dodatek z towarzyszącym mu kłującym mrowieniem ud i bioder.

                    W przypadku wazektomii nie ma szansy zerwania zadnego unerwienia, poniewaz nasieniowod w trakcie zabiegu jest wyciagany na zewnatrz przez niewielkie naciecie w mosznie. Wiec nie plec bzdur, bardzo Cie prosze.
                    • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:36
                      mabelle2000 napisała:

                      > Wiec nie plec bzdur, bardzo Cie prosze.

                      Napisałem, że problem precyzyjnie konsultowałem ze specjalistą.
                      Zatem, na jakiej podstawie twierdzisz, ze specjalista plecie bzdury.
                      • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:44
                        potwor_z_piccadilly napisał:

                        > Napisałem, że problem precyzyjnie konsultowałem ze specjalistą.
                        > Zatem, na jakiej podstawie twierdzisz, ze specjalista plecie bzdury.

                        Twoj specjalista omawial skutki, czy tez jak wolisz powiklania po operacji, ktora miala miejsce w jamie brzusznej. Wazektomia nie jest zabiegiem inwazyjnym. Zle go zrozumiales najprawdopodobniej.Poczytaj sobie dostepna literature na temat wazektomii i przestan wymyslac.
                        • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 12:54
                          mabelle2000 napisała:

                          >.Poczytaj sobie dostepna literature na tema
                          > t wazektomii i przestan wymyslac.

                          Dostępna literatura opiera się na propozycji biznesowej.
                          Oni chcą zagonić klientelę i nie dziw się, że to i owo pomijają w swoich opisach.
                          To jak z kupnem auta.
                          Same superlatywy wyczytasz w ofercie Porche Panamera.
                          O tym, że wymiana kompletu tarcz hamulcowych i klocków tylko przednich, będzie Cię kosztować 50000 zł już w tej ofercie nie wyczytasz.

                          • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 13:28
                            potwor_z_piccadilly napisał:

                            > Dostępna literatura opiera się na propozycji biznesowej.
                            > Oni chcą zagonić klientelę i nie dziw się, że to i owo pomijają w swoich opisac
                            > h.

                            Policzylam. Szesciu moich blizszych i dalszych znajomych plus moj wlasny ex- maz. Info z pierwszej reki chyba, nie ? No ale oni wszyscy klamia, a tylko jeden Potwor ma racje :-D

                            > To jak z kupnem auta.
                            > Same superlatywy wyczytasz w ofercie Porche Panamera.
                            > O tym, że wymiana kompletu tarcz hamulcowych i klocków tylko przednich, będzie
                            > Cię kosztować 50000 zł już w tej ofercie nie wyczytasz.

                            Nie wyczytam, bo tyle nie kosztuje.
                            • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 13:57
                              mabelle2000 napisała:

                              > Policzylam. Szesciu moich blizszych i dalszych znajomych plus moj wlasny ex- ma
                              > z. Info z pierwszej reki chyba, nie ? No ale oni wszyscy klamia, a tylko jeden
                              > Potwor ma racje :-D

                              Może nie ma?
                              To zależy od Twojej odpowiedzi na zadane pytanie.
                              Mają normalny wytrysk ci podwiązani, czy go nie mają?

                              > > Cię kosztować 50000 zł już w tej ofercie nie wyczytasz.
                              > Nie wyczytam, bo tyle nie kosztuje.

                              W ASO tyle kosztuje. Do tego dostajesz gwarancję na 120000 i jeśli jeździsz delikatnie to się zmieścisz. Jeśli agresywnie to się nie zmieścisz i ze względu na Twój ostry styl jazdy ASO zaproponuje Ci pokrycie połowy kosztów naprawy. I już tylko 25000 będzie Cię kosztował cały ten gips. Zarobiona jesteś.
                              Pewnie mniej kosztują zamienniki, ale jak chcesz się zabić, to twoja sprawa.
                              • mabelle2000 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 14:21
                                potwor_z_piccadilly napisał:

                                > Może nie ma?
                                > To zależy od Twojej odpowiedzi na zadane pytanie.
                                > Mają normalny wytrysk ci podwiązani, czy go nie mają?

                                Maja normalna erekcje, wytrysk i orgazm. Brak plemnikow w spermie mozna stwierdzic pod mikroskopem.

                                > W ASO tyle kosztuje. Do tego dostajesz gwarancję na 120000 i jeśli jeździsz del
                                > ikatnie to się zmieścisz. Jeśli agresywnie to się nie zmieścisz i ze względu na
                                > Twój ostry styl jazdy ASO zaproponuje Ci pokrycie połowy kosztów naprawy. I ju
                                > ż tylko 25000 będzie Cię kosztował cały ten gips. Zarobiona jesteś.
                                > Pewnie mniej kosztują zamienniki, ale jak chcesz się zabić, to twoja sprawa.

                                O czym Ty piszesz Potwor ? Wierzysz w magie " oryginalnych" czesci do Porsche ? Ich oryginalnosc polega na tym, ze firma je produkujaca umieszcza na nich logo Porsche. Przeciez to sa tylko klocki i tarcze, takie same jak w kazdym innym modelu samochodu. Nie slyszalam o gwarancji na 120 tys.. W miare dobre tarcze u mnie przezywaja ok. 60 tys., wiec z czego te do Porsche sa zrobione ? Jak wiesz to napisz, chetnie poczytam.
                                • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 20:40
                                  mabelle2000 napisała:

                                  > O czym Ty piszesz Potwor ? Wierzysz w magie " oryginalnych" czesci do Porsche ?
                                  > Ich oryginalnosc polega na tym, ze firma je produkujaca umieszcza na nich logo
                                  > Porsche. Przeciez to sa tylko klocki i tarcze, takie same jak w kazdym innym
                                  > modelu samochodu. Nie slyszalam o gwarancji na 120 tys.. W miare dobre tarcze u
                                  > mnie przezywaja ok. 60 tys., wiec z czego te do Porsche sa zrobione ? Jak wies
                                  > z to napisz, chetnie poczytam.

                                  No proszę jaka fachura.
                                  A czy wierzę w to co piszę?
                                  Chyba tak. Bo to widzisz jakieś 20 lat pracuję przy samochodach i nie przy odkręcaniu i przykręcaniu śrub.
                                  Pytasz o szczegóły.
                                  Auta których silniki rozpędzają do prędkości powyżej 250 km/h muszą mieć specjalnie skonstruowane układy hamulcowe (materiały ceramiczne są stosowane). Te normalne, klasyczne w tracie hamowania przy 250 spaliłby się. Najpierw one, a po nich Ty w rozbitym w drzazgi i płonącym aucie.

    • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 11:42
      Wazektomia mi lata, dziecka nie planuję ;-) Zdrada małżeńska niejedno ma imię - kompulsywnego zdradzacza nie.życzę sobie, bo i mnie zdradzać będzie, wiadomo, słabego w swych podstawach moralnych misia uciekającego w objęcia innej pani po pierwszych kłótniach małżeńskich też nie.
      Prostytucja? Chodził regularnie na dziwki kiedyś, będzie chodzić dalej. Poza tym najbardziej dla mnie istotne jest na jakie chodził czyli czy korzystał z kobiet będąctych z dużym prawdopodobieństwem ofiarami handlu żywym towarem lub innego przymusu.
      • zawle Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 05:27
        aandzia43 napisała: Poza ty
        > m najbardziej dla mnie istotne jest na jakie chodził czyli czy korzystał z kobi
        > et będąctych z dużym prawdopodobieństwem ofiarami handlu żywym towarem lub inne
        > go przymusu.

        Umarłam :)) I jakoś się dowiadywał przez stosunkiem? Pytał alfonsa czy jej?:))
        • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 11:53
          zawle napisała:

          > aandzia43 napisała: Poza ty
          > > m najbardziej dla mnie istotne jest na jakie chodził czyli czy korzystał
          > z kobi
          > > et będąctych z dużym prawdopodobieństwem ofiarami handlu żywym towarem lu
          > b inne
          > > go przymusu.
          >
          > Umarłam :)) I jakoś się dowiadywał przez stosunkiem? Pytał alfonsa czy jej?:))

          Nie rób tego bo będę mieć wyrzut na sumieniu ;-)
          Widać w jakiej formie jest kobieta którą się posuwa. Wyraz twarzy, zaszczucie, siniaki, stan zamroczenia narkotykami, okoliczności (zamknięcie, obecność agresywnego alfonsa, niemożność samodzielnego przemieszczania się). Poza tym piszą i trąbią, że większość polskich panien jagodzianek to seksualne niewolnice. Nie ruchać tirówek, proste.
          • zawle Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 12:46
            Andzia...w biznesie nikt sobie nie może pozwolić na fochliwą panienkę. Dlatego albo się jej ryja obija na tyle skutecznie żeby się nauczyła usmiechać, albo równie skutecznie straszy wysłaniem kompromitującyh zdjęć w świat, lub rodziny do piachu. A takie co się nauczyć nie potrafią to przyjmują klientów którzy lubią poskramiać i będą siedzieć cicho.
            • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 13:41
              zawle napisała:

              > Andzia...w biznesie nikt sobie nie może pozwolić na fochliwą panienkę. Dlatego
              > albo się jej ryja obija na tyle skutecznie żeby się nauczyła usmiechać, albo ró
              > wnie skutecznie straszy wysłaniem kompromitującyh zdjęć w świat, lub rodziny do
              > piachu. A takie co się nauczyć nie potrafią to przyjmują klientów którzy lubią
              > poskramiać i będą siedzieć cicho.

              Cuszsz... Obawiam się, że niestety możesz mieć rację, kłócić się w każdym razie nie będę ;-)
              Widziałam kiedyś taki "uśmiech" na twarzach dwóch atrakcyjnych młodych kobiet towarzyszących dwóm panom w knajpie. Wyraz ich twarzy był tak przerażający (pierwszy raz w życiu widziałam tzw. martwą twarz), że przykuły mój wzrok choć ludzi było sporo. Obydwie identycznie martwe, zamknięte, puste, jak siostry bliźniaczki w nieszczęściu. Ale widać chłopom to w ruchaniu nie przeszkadza.
              • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 18:07
                aandzia43 napisała:
                > widać chłopom to w ruchaniu nie przeszkadza.

                Wypraszam sobie :p
              • obrotowy tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkadza. 14.05.18, 19:35
                aandzia43 napisała:
                bydwie identycznie martwe, zamknięte, puste, jak siostry bliźniaczki w nieszczęściu.
                Ale widać chłopom to w ruchaniu nie przeszkadza.


                tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkadza.
                - chyba, ze doplaci sie za dodatkowy usmiech.
                wtedy i ten zawsze bedzie.
                • sabat3 Re: tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkad 14.05.18, 19:41
                  Ale pozadania nie da sie kupic...
                  • j-k Re: tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkad 14.05.18, 19:56
                    sabat3 napisał:
                    > Ale pozadania nie da sie kupic...


                    pozadania pieniedzy - nie trzeba kupowac. - ono obiektywnie ( u niektorych) istnieje.

                    wystarczy tylko stanowczo przypomniejc tym sponsorowanym Panienkom, ze ich pozadanie moze byc dobrze zaspokojone tylko wtedy, gdy spelnia rownie DOBRZE pozadania innych.
                  • rekreativa Re: tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkad 14.05.18, 20:34
                    "Ale pozadania nie da sie kupic."

                    A może mężczyznom na pożądaniu kobiety zależy tak bardzo jak na posiadaniu bobasków.
                    • zawle Re: tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkad 14.05.18, 20:38
                      rekreativa napisała:
                      > A może mężczyznom na pożądaniu kobiety zależy tak bardzo jak na posiadaniu boba
                      > sków.

                      Myślę że to na ile im zależy to bardzo osobnicza cecha. Jednym zależy na ruchaniu wbrew braku pożadania u kobiety, inni chcą czuć się porządani a jeszcze inni nawet kochani być muszą i pragnieni. Różnie to osiagają ...czasami podstępem, kasą, przemocą lub kłamstwem. Ale co my tu o takich degeneratach..na tym forum każdy pan pragnie przecież miłości i oddania na free bo tylko takie jest uczciwe;))
                      • marek.zak1 Re: tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkad 14.05.18, 21:30
                        zawle napisała:
                        na tym forum
                        > każdy pan pragnie przecież miłości i oddania na free bo tylko takie jest uczciwe;))
                        -----------------------------
                        Pragnąc może, ale nie ma czegoś takiego, jak free lunch. Ta wiedza jest dostępna później, chociaż niektórzy wyczuwają będąc młodymi zupełnie intuicyjnie. Ci mają szanse na sukces.
                      • obrotowy nieprawda - i bywa czasem tak... 15.05.18, 12:50
                        zawle napisała:
                        na tym forum każdy pan pragnie przecież miłości

                        - nieprawda, szacunek i sympatia zupelnie mi wystarczaly.

                        i oddania na free bo tylko takie jest uczciwe;))

                        - tak i to sie zdarza (raz na piec lat...)

                        - gdy Panienka nie ma aktulnie nikogo, czy nikogo lepszego pod reka, nudzi sie i...
                        chwilowo po prostu nabrala ochoty...
                  • zawle Re: tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkad 14.05.18, 20:34
                    sabat3 napisał:

                    > Ale pozadania nie da sie kupic...

                    Da się. Nie u każej/każdego. Ci są nazywani niewdzięcznikami:))
                • aandzia43 Re: tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkad 14.05.18, 20:00
                  obrotowy napisał:

                  > aandzia43 napisała:
                  > bydwie identycznie martwe, zamknięte, puste, jak siostry bliźniaczki w nieszczę
                  > ściu.
                  > Ale widać chłopom to w ruchaniu nie przeszkadza.
                  >
                  >
                  > tym , ktorzy za seks placa - to nie przeszkadza.
                  > - chyba, ze doplaci sie za dodatkowy usmiech.
                  > wtedy i ten zawsze bedzie.


                  One się nawet "uśmiechały", ale trzeba mieć neurologiczną niemoc rozpoznawania mowy ciała żeby potraktować ten grymas jak uśmiech. Ja nie twierdzę, że wszystkie prostytutki tak mają, to były albo kobiety zmuszane do prostytucji (czy jakiejś jej formy), albo początkujące w zawodzie i jeszcze z nim nie oswojone.
    • rekreativa Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 16:45
      Wazektomia - w tej chwili to ju by była zaleta.
      Zdrada - zależy od okoliczności.
      Prostytutki - miałabym z tym problem.
      • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 17:18
        rekreativa napisała:
        > Zdrada - zależy od okoliczności.

        A co byloby decydujace?
        • rekreativa Re: mini sonda (do pan) :) 13.05.18, 19:50
          Skąd ta zdrada. Czy to historia podobna do Twojej, czy pan po prostu fikał na boku, ilekroć się nadarzyło, bo lubi fikać na boku.
          Ja tam nie jestem specjalnie zaborcza, ale jakiegoś syfa leczyć nie mam ochoty, więc wolę jednak uprawiać seks z kimś, kto nie obskakuje w tym samym czasie połowy miasta.
          • obrotowy tu zgoda:) 13.05.18, 20:02
            rekreativa napisała:
            > Ja tam nie jestem specjalnie zaborcza, ale jakiegoś syfa leczyć nie mam ochoty,
            > więc wolę jednak uprawiać seks z kimś, kto nie obskakuje w tym samym czasie po
            > łowy miasta.
            >

            - zawsze sobie bralem te maksyme do serca
            i jesli miewalem (czasami) jakas kochanke, to byla to spawdzona towarzysko przez kilka miesiecy dziewczyna, ktora w miare porzadnie sie prowadzi i dzieki temu mialem jaka-taka pewnosc, ze niczego od niej nie zlapie i nie przyniose do domu zonie.
            • aandzia43 Re: tu zgoda:) 13.05.18, 20:06
              o
              > - zawsze sobie bralem te maksyme do serca
              > i jesli miewalem (czasami) jakas kochanke, to byla to spawdzona towarzysko prze
              > z kilka miesiecy dziewczyna, ktora w miare porzadnie sie prowadzi i dzieki temu
              > mialem jaka-taka pewnosc, ze niczego od niej nie zlapie i nie przyniose do dom
              > u zonie.

              Wzruszyłam się, doprawdy. Cóż za troska.
              • obrotowy niepoczebnie. 13.05.18, 22:22
                aandzia43 napisała:
                Wzruszyłam się, doprawdy. Cóż za troska.


                niepoczebnie (sie wzruszylas)

                zo zwykly egcentryzm i troska o to - by klopotow nie bylo a - tylko maximum przyjemnosci.
            • sabat3 Re: tu zgoda:) 13.05.18, 20:35
              Obrotowy, to nie bierz sobie kochanek, tylko sie rozwiedz. Bedziesz mial latwiej ze spotkaniami i spokojniejsze sumienie. I mniej schiz, ze zarazisz zone ;)
              • obrotowy nie kpij. bo to nie sa zarty. 13.05.18, 22:23
                - wspolne dzieci
                - wspolne kredyty.
                - darmowa sprzataczka i kuchara.

                takiego Skarba sie nie rzuca.
    • obrotowy wez Ty nie rob jaj... 13.05.18, 19:47
      jaki przytomny przyzna sie do prostytutek, czy zdrady ?

      - chyba tylko potulny Mis - lubiacy traktowac kobiete - jak ksiedza na spowiedzi.
      • aandzia43 Re: wez Ty nie rob jaj... 13.05.18, 19:55
        obrotowy napisał:

        > jaki przytomny przyzna sie do prostytutek, czy zdrady ?
        >
        > - chyba tylko potulny Mis - lubiacy traktowac kobiete - jak ksiedza na spowiedz
        > i.

        Ludzie nie wyłaniają się z niebytu, mają wspólnych znajomych, pewne fakty wychodzą poza tym w rozmowach czy się chce czy nie. Ja wiem którzy moi koledzy chadzali na kurwy od... innych kolegów ;-)
      • rekreativa Re: wez Ty nie rob jaj... 13.05.18, 20:22
        Najlepsi kumple faceta często nie są tymi najdyskretniejszymi...
        • sabat3 Re: wez Ty nie rob jaj... 13.05.18, 20:27
          rekreativa napisała:
          > Najlepsi kumple faceta często nie są tymi najdyskretniejszymi...

          To prawda, dlatego moi najlepsi kumple nigdy nie dowiedzieli sie o moim romansie. I nigdy sie nie dowiedza.
          • urquhart Re: wez Ty nie rob jaj... 13.05.18, 20:34
            sabat3 napisał:
            > To prawda, dlatego moi najlepsi kumple nigdy nie dowiedzieli sie o moim romansi
            > e. I nigdy sie nie dowiedza.

            Zacne.

            Z drugie strony ten watek zdrady w kolejnym związku jakoś demonizowany jest.

            Bo przecież znam sporo udanych drugich związków gdzie kobiety były najpierw kochankami i z nimi facet przeciez zdradzał żonę właśnie :)

            W myśl teorii "dylematu więźnia" to zdrada skoro partnerka jest oszustką seksualna jest nawet jako odwet pozytywnie odbierany przez kolejne kandydatki.
          • obrotowy spokojnie jak na wojnie. 13.05.18, 22:25
            moi (dwa) kumple sie dowiedzieli.
            ale tylko dlatego, ze wczesniej mowili mi o swoich kochankach
            - wiec wszyccy mamy na siebie "haki" :)
    • zawle Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 13:05
      sabat3 napisał:

      > Czy bylabys wyobrazic sobie zwiazek z mezczyzna, ktory:
      > A) korzystal kiedys z uslug prostytutek
      > B) zrobil sobie wazektomie
      > C) w trakcie poprzedniego malzenstwa zdradzil zone
      >
      > Ktora z podanych wyzej cech jest dla ciebie najbardziej dyskwalifikujaca, czy w
      > ogole jakas, a jesli tak, to dlaczego tak uwazasz?

      Moja wyobraznia nie ma granic;) Najbardziej dyskwalifikujace jest dla mnie chodzenie na kurwy. Kupowanie intymności jest wstrętne. Dotyczy to też panów kupczących swoim statusem.
      • rekreativa Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 15:09
        A pan, który kiedyś kupczył fiutkiem? Znaczy był eskortem?
        • obrotowy mini uwaga (dla pan) :) 14.05.18, 16:30
          to byl to gigolo :)

          - piekne slowo, piekne zajecie :)
          andrewsegalauthor.com/i-am-a-gigolo/
    • hello-kitty2 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 22:07
      sabat3 napisał:

      > Czy bylabys wyobrazic sobie zwiazek z mezczyzna, ktory:
      > A) korzystal kiedys z uslug prostytutek
      > B) zrobil sobie wazektomie
      > C) w trakcie poprzedniego malzenstwa zdradzil zone
      >
      > Ktora z podanych wyzej cech jest dla ciebie najbardziej dyskwalifikujaca, czy w
      > ogole jakas, a jesli tak, to dlaczego tak uwazasz?

      Zadna nie jest dyskwalifikujaca.
      • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 22:20
        hello-kitty2 napisała:

        > sabat3 napisał:
        >
        > > Czy bylabys wyobrazic sobie zwiazek z mezczyzna, ktory:
        > > A) korzystal kiedys z uslug prostytutek
        > > B) zrobil sobie wazektomie
        > > C) w trakcie poprzedniego malzenstwa zdradzil zone
        > >
        > > Ktora z podanych wyzej cech jest dla ciebie najbardziej dyskwalifikujaca,
        > czy w
        > > ogole jakas, a jesli tak, to dlaczego tak uwazasz?

        > Zadna nie jest dyskwalifikujaca.

        Nareszcie trafna odpowiedź.

        A - Wzbogacił swój warsztat.
        B - Swoje umiejętności może realizować na zasadzie, hulaj dusza brzdąca nie ma.
        C - Zdradził to:
        a - będzie chciał jej wynagrodzić szkody i pani w brylantach będzie chodziła
        b - określając pewne granice da jej wolną rękę
      • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 22:22
        hello-kitty2 napisała:
        > > Ktora z podanych wyzej cech jest dla ciebie najbardziej dyskwalifikujaca, czy w ogole jakas, a jesli tak, to dlaczego tak uwazasz?
        >
        > Zadna nie jest dyskwalifikujaca.
        ------------------
        Czekałem na taką odpowiedź. Dyskwalifikują inne rzeczy.
        • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 22:52

          > > Zadna nie jest dyskwalifikujaca.
          > ------------------
          > Czekałem na taką odpowiedź. Dyskwalifikują inne rzeczy.

          A to ty jesteś Mareczku kobietą, bo pytanie było do kobiet? ;-) Korzystający regularnie z prostytutek kandydat do ręki twojej córki byłby ok?
          • hello-kitty2 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 23:01
            aandzia43 napisała:

            Korzystający re
            > gularnie z prostytutek kandydat do ręki twojej córki byłby ok?

            Ale w pytaniu byla mowa o "korzystal kiedys z uslug prostytutek" czyli sabatowy czas przeszly a nawet jakis 'zaprzeszly' vide twoj terazniejszy. Poza tym mowa o dyskwalifikacji. Wyobrazam sobie zatem, ze owszem moze niegdysiejsze korzystanie zle wplwac na wizerunek ale juz niekoniecznie byc gwozdziem do trumny.
          • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 23:11
            aandzia43 napisała:

            >
            > > > Zadna nie jest dyskwalifikujaca.
            > > ------------------
            > > Czekałem na taką odpowiedź. Dyskwalifikują inne rzeczy.
            >
            > A to ty jesteś Mareczku kobietą, bo pytanie było do kobiet? ;-) Korzystający regularnie z prostytutek kandydat do ręki twojej córki byłby ok?
            --------------------
            To, że Grey, płacił w przeszłości za "submission" jakoś nie przeszkadzał Anastazji / Dakocie :).
            • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 14.05.18, 23:22
              Dla wyjaśnienia, bo idę spać, przy dobrej ofercie, stare grzechy idą w niepamięć :)
              • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 00:05
                marek.zak1 napisał:

                > przy dobrej ofercie, stare grzechy idą w niepamięć :)

                I to dotyczy obu stron.
                O panach już napisałem, to dodam, że panie po przejściach tez już przeważnie wiedzą o co chodzi.
                Z tym zagadnieniem wraz z żoną zapoznaliśmy się już w drugi dzień po naszym ślubie. Chór kościelny uświetnił naszą ceremonię zaślubin i w rewanżu zaprosiliśmy tych ludzi na poprawiny. W czasie tego przyjęcia jeden tenor, chyba po to by nas przygotować do trudnych czasów i zdarzeń, opowiedział nam swoją historię. Żonka mu się ostro puszczała, on przetrzymał i doczekał się czasu w którym nie dość, że pani przestała się puszczać, to na dodatek stała się, jak twierdził, najlepszą żoną z najlepszych.
                Czyli krotko.
                To nie mydło i się nie wymydli, koleżanko A.
                Ale też zalecam nieco pokory przy osądzaniu innych, przy stawianiu warunków i generowaniu roszczeń bo tu istnieje jeszcze inny aspekt. Faceci nie żałują tego, że jego pani kiedyś była brana przez innych. Oni, niestety, żałują, że tamci wybrali to co najlepsze, najświeższe, a im zostało to co zostało. W tych okolicznościach przyrody przesadne roszczenia takich pań i ich dąsy generują w facetach ciche pytanie, a co ty mi oferujesz i gdzie jest to lepsze co je oferowałaś innym?
                Bywa, że nie są to ciche pytania, koleżanko A.
                Takie życie i takie chłopskie fobie.
                • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 07:29
                  potwor_z_piccadilly napisał:
                  > Ale też zalecam nieco pokory przy osądzaniu innych, przy stawianiu warunków i generowaniu roszczeń bo tu istnieje jeszcze inny aspekt. Faceci nie żałują tego, że jego pani kiedyś była brana przez innych. Oni, niestety, żałują, że tamci wybrali to co najlepsze, najświeższe, a im zostało to co zostało.
                  -------------------------
                  I dlatego dziwię się, że książę Harry żeni się ze starszą od siebie babką, która ma 36 lat. To, ze miała pełno romansów, nie ma specjalnego znaczenia, ale to najlepsze.....
                  • urquhart Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 08:46
                    marek.zak1 napisał:
                    > tamci wybrali to co najlepsze, najświeższe, a im zostało to co zostało.
                    > -------------------------
                    > I dlatego dziwię się, że książę Harry żeni się ze starszą od siebie babką, któr
                    > a ma 36 lat. To, ze miała pełno romansów, nie ma specjalnego znaczenia, ale to
                    > najlepsze.....

                    Jak to A. ujęła wcześniej w innym kontekście o tych co im się chce i mają ochotę się rozwijać , także w łóżku bo to daje napęd na całą reszte : "Jest pewna nieliczna grupa wyjątkowo dobrze trzymających się umysłowo i społecznie ludzi, nie dziadziejących i potrafiących nawiązywac świeże relacje z młodymi." :)
                  • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 11:08
                    marek.zak1 napisał:

                    > potwor_z_piccadilly napisał:
                    > > Ale też zalecam nieco pokory przy osądzaniu innych, przy stawianiu warunk
                    > ów i generowaniu roszczeń bo tu istnieje jeszcze inny aspekt. Faceci nie żałują
                    > tego, że jego pani kiedyś była brana przez innych. Oni, niestety, żałują, że
                    > tamci wybrali to co najlepsze, najświeższe, a im zostało to co zostało.
                    > -------------------------
                    > I dlatego dziwię się, że książę Harry żeni się ze starszą od siebie babką, któr
                    > a ma 36 lat. To, ze miała pełno romansów, nie ma specjalnego znaczenia, ale to
                    > najlepsze.....

                    A skąd wiesz, kiedy nastąpi w życiu kobiety "to najlepsze"? U jednej jak ma 20, u innej jak 40lat. Jeśli natomiast za najlepsze uważasz odbieranie dziewictwa i spijanie pierwszych niedojrzałych soków z niedojrzałego owocu to tak, masz rację, ta pani najlepsze ma za sobą ;-) Więc co kto lubi, ale bądź świadom tego, ze piszesz wyłącznie o swoich preferencjach.
                    • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 12:02
                      aandzia43 napisała:

                      >
                      > A skąd wiesz, kiedy nastąpi w życiu kobiety "to najlepsze"? U jednej jak ma 20, u innej jak 40lat. Jeśli natomiast za najlepsze uważasz odbieranie dziewictwa i spijanie pierwszych niedojrzałych soków z niedojrzałego owocu to tak, masz rację, ta pani najlepsze ma za sobą ;-) Więc co kto lubi, ale bądź świadom tego, ze piszesz wyłącznie o swoich preferencjach.
                      ---------------------------------
                      20 lat to pozbawianie dziewictwa i spijanie pierwszych soków z niedojrzałego owocu? Ciekawe.
                      A jak najlepsze będzie w wieku 40 lat, to tym lepiej, bo przyjdzie też na to czas i będzie fajnie.
                      • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 12:20
                        marek.zak1 napisał:

                        > aandzia43 napisała:
                        >
                        > >
                        > > A skąd wiesz, kiedy nastąpi w życiu kobiety "to najlepsze"? U jednej jak
                        > ma 20, u innej jak 40lat. Jeśli natomiast za najlepsze uważasz odbieranie dziew
                        > ictwa i spijanie pierwszych niedojrzałych soków z niedojrzałego owocu to tak, m
                        > asz rację, ta pani najlepsze ma za sobą ;-) Więc co kto lubi, ale bądź świadom
                        > tego, ze piszesz wyłącznie o swoich preferencjach.
                        > ---------------------------------
                        > 20 lat to pozbawianie dziewictwa i spijanie pierwszych soków z niedojrzałego ow
                        > ocu? Ciekawe.
                        > A jak najlepsze będzie w wieku 40 lat, to tym lepiej, bo przyjdzie też na to cz
                        > as i będzie fajnie.

                        To dlaczego współczujesz Harry'emu że się żeni z kobietą starszą (tylko) o trzy lata? Poza tym laska wygląda jak milion dolarów, młodziej od Harry'ego (rudzielcom skóra starzeje się szybciej) i dłuuugo będzie wyglądać pięknie.
                        • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 12:30
                          aandzia43 napisała:
                          To dlaczego współczujesz Harry'emu że się żeni z kobietą starszą (tylko) o trzy lata? Poza tym laska wygląda jak milion dolarów, młodziej od Harry'ego (rudzielcom skóra starzeje się szybciej) i dłuuugo będzie wyglądać pięknie.
                          ---------------
                          Ja nie współczuję, tylko się dziwię, bo gdyby wziął dwudziestkę, a, jak piszesz, najlepsze lata miała później, to byłby beneficjentem wszystkiego.
                          A Meghan jest śliczna, przyznaję.
                          >
                          >
                          • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 13:21
                            marek.zak1 napisał:

                            > aandzia43 napisała:
                            > To dlaczego współczujesz Harry'emu że się żeni z kobietą starszą (tylko) o trz
                            > y lata? Poza tym laska wygląda jak milion dolarów, młodziej od Harry'ego (rudz
                            > ielcom skóra starzeje się szybciej) i dłuuugo będzie wyglądać pięknie.
                            > ---------------
                            > Ja nie współczuję, tylko się dziwię, bo gdyby wziął dwudziestkę, a, jak piszesz
                            > , najlepsze lata miała później, to byłby beneficjentem wszystkiego.
                            > A Meghan jest śliczna, przyznaję.

                            Ja się nie dziwię, bo wiem że są atuty ważne, ważniejsze, trzeciorzędne i te na szarym końcu. Widocznie dla Harry'ego wiek jego pań jest atutem trzeciorzędnym lub tym na szarym końcu. Gusta.
                    • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 22:50
                      aandzia43 napisała:

                      > A skąd wiesz, kiedy nastąpi w życiu kobiety "to najlepsze"?

                      Mnie się o to nie pytaj. Spytaj tej żony, która szukała pomocy na forum, rady co ma zrobić gdy jej mąż prześladuje ją z powodu jej byłego.
                      Trzeba było wtedy pogadać, doradzić, a jakoś mało kto się kwapił i watek szybko zdechł.

                      > U jednej jak ma 20 u innej jak 40lat. Jeśli natomiast za najlepsze uważasz odbieranie dziewictwa
                      > i spijanie pierwszych niedojrzałych soków z niedojrzałego owocu to tak, masz ra
                      > cję, ta pani najlepsze ma za sobą ;-)

                      To detale, a moją intencją było pogrzebać w zasadach, z nie w detalach.
                      Wspomniałem o męskich fobiach?
                      Otóż, w tych kwestiach są i nie zmienisz tego. Jedyne co możesz zrobić, to "milczeć przytomnie i patrzeć".
                      Dodam, że ta metoda posiada dużą dozę skuteczności. Lata temu wspomniany tenor mnie to uświadomił.

                      >Więc co kto lubi, ale bądź świadom tego,
                      > ze piszesz wyłącznie o swoich preferencjach.

                      No wiesz co?
                      Takie preferencje mi przypisujesz?
                      Co do tego "co kto lubi", to owszem lubi i niech se lubi. To ludzkie i liberalne. Natomiast to co konstruktywne, to w kwestiach trudnych ten, który uparcie robi to co lubi, często kończy z kopniakiem na dupie. Natomiast ten, który myśli, stać go na kontrolowane ugięcie się, też często, wygrywa.
                      • zawle Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 08:06
                        Nie wiem czy dobrze was rozumiem....lepiej sobie brać młodszą i nieużywaną bo te co ich ktoś używał to zostały porzucone i wydały to co miały najlepszego innym?
                        • urquhart Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 08:16
                          zawle napisała:

                          > Nie wiem czy dobrze was rozumiem....lepiej sobie brać młodszą i nieużywaną bo t
                          > e co ich ktoś używał to zostały porzucone i wydały to co miały najlepszego inny
                          > m?

                          To racjonalizacja przeciez.
                          Prawdziwy podświadomy powod to niechęć do rywalizacji (z poprzednimi partnerami) wynikajaca z niskiego poczucia wartosci...
                        • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 08:28
                          zawle napisała:

                          > Nie wiem czy dobrze was rozumiem....lepiej sobie brać młodszą i nieużywaną bo te co ich ktoś używał to zostały porzucone i wydały to co miały najlepszego innym?
                          ---------------
                          Kieruje nami biologia. Im młodsza, tym prawdopodobieństwo zdrowego potomstwa jest wyższe. Skoro z poprzednimi dzieci nie miała, może wskazywać na bezpłodność, a jak miała, to faceci nie są chętni do łożenia na nieswoje dzieci.
                        • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 16:51
                          zawle napisała:

                          > Nie wiem czy dobrze was rozumiem....lepiej sobie brać młodszą i nieużywaną bo t
                          > e co ich ktoś używał to zostały porzucone i wydały to co miały najlepszego inny
                          > m?

                          Nie ma znaczenia.
                          Tu nie jest ważne, kto jest kim, kto był kim, co przeszedł, co doświadczył i co w dowodzie osobistym ma przybite w pozycji data urodzenia.
                          A co jest ważne?
                          Ujmę to tak:
                          Ktokolwiek to jest i cokolwiek przeżył, powinien posiąść umiejętność i wolę definitywnego zamknięcia minionego rozdziału swojego życia łącznie byłymi nawykami i przyzwyczajeniami, po to, by demony przeszłości nie rujnowały nowego. Demony należy zamknąć w pudełku na diabły i rozpocząć proces powoływania do życia aniołów.
                          Dotyczy obu stron.


                          • zawle Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 18:43
                            To ja już noc nie rozumiem...trzech facetów i każdy co innego mówi;)
                            • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 19:25
                              zawle napisała:

                              > To ja już noc nie rozumiem...trzech facetów i każdy co innego mówi;)

                              Kiedyś uczono mnie i pewnie Ciebie też przysłowiami.
                              Jedno z nich
                              "Jak cię widzą, tak cię piszą".
                              I tu mała sonda.
                              Zadanie dla facetów.
                              Wrzucę dwa klipy z tę samą piosenkarką. Dwa diametralnie od siebie się różniące wcielenia tej babki.
                              Zadaniem panów będzie wybór, w którym wcieleniu by ją wybrali na żonę.
                              1 - www.youtube.com/watch?v=CTlSDYmsWBY
                              2 - www.youtube.com/watch?v=k4l3PAKdQCo

                              • zawle Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 19:31
                                Haha....urgu wybierzę tą w szpilach:)) Sabat, Ty, marek tą w jeansach. Proteinowy nikogo nie wybierze..był, zaliczył, jest na emeryturze. Drugi poczeka aż się do niego pzrysiądzie w pocięglu:))
                                • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 19:45
                                  zawle napisała:

                                  > Haha....urgu wybierzę tą w szpilach:)) Sabat, Ty, marek tą w jeansach. Proteino
                                  > wy nikogo nie wybierze..był, zaliczył, jest na emeryturze. Drugi poczeka aż się
                                  > do niego pzrysiądzie w pocięglu:))

                                  Nie pytałem którą na ruchanko, a którą na żonę do grobowej deski. Czyli też na ruchanko, z tym, że na ruchanko +



                              • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 20:06
                                potwor_z_piccadilly napisał:

                                > zawle napisała:
                                >
                                > > To ja już noc nie rozumiem...trzech facetów i każdy co innego mówi;)
                                >
                                > Kiedyś uczono mnie i pewnie Ciebie też przysłowiami.
                                > Jedno z nich
                                > "Jak cię widzą, tak cię piszą".
                                > I tu mała sonda.
                                > Zadanie dla facetów.
                                > Wrzucę dwa klipy z tę samą piosenkarką. Dwa diametralnie od siebie się różniące
                                > wcielenia tej babki.
                                > Zadaniem panów będzie wybór, w którym wcieleniu by ją wybrali na żonę.
                                > 1 - www.youtube.com/watch?v=CTlSDYmsWBY
                                > 2 - <a href="www.youtube.com/watch?v=k4l3PAKdQCo" target="_blank" rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=k4l3PAKdQCo</a


                                Żadna różnica, ładne to ładne i od razu widać. Jakość skóry, włosy, zęby, proporcje, błysk w oku, seksowne ruchy. Z daleka widzę urodę ludzką i bardzo szybko domyślam się co jest pod ubraniem dodając dwa do dwóch, butami za 2 tysie pan mnie nie zwiedzie jak ma koślawe nogi i stopy ;-) Oczywiście lubię patrzeć na ludzi ładnie opakowanych, zatuszowanych i podkreślonych (nie pojmuję dlaczego niektóre kobiety się nei malują), ale na moje oceny a tym bardziej wybory opakowanie i sztuczki nie mają wpływu. A jak to jest u panów?
                                • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 20:21
                                  aandzia43 napisała:
                                  ale na moje oceny a tym bardziej wybory opakowanie i sztuczki nie mają wpływu. A jak to jest u panów?
                                  -----------------
                                  Mam tak samo. Wprawne oko od razu prześwietla co jest pod.
                              • gogol77 Re: mini sonda (do pan) :) 17.05.18, 21:34
                                potwor_z_piccadilly napisał:
                                > Zadaniem panów będzie wybór, w którym wcieleniu by ją wybrali na żonę.
                                > 1 - www.youtube.com/watch?v=CTlSDYmsWBY
                                > 2 - www.youtube.com/watch?v=k4l3PAKdQCo

                                Ta w dżinsach!! Ta w dżinsach!!!
                                Ale dlaczego by nie obydwie? - pyta notoryczny/patologiczny bigamista/poligamista
                                A na żonę? Hmmm. Ta w dżinsach taka zmysłowa. Orgazmiczna? Jakby się mocno starać to może by była taka na dłużej i po latach też jeszcze by patrzała tak jak patrzy na tego gościa - takimi maślanymi oczami.
                      • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 10:30
                        Potwór, to był post do Marka skierowany i był odpowiedzia na jego post :-)
                        • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 16:25
                          aandzia43 napisała:

                          > Potwór, to był post do Marka skierowany i był odpowiedzia na jego post :-)

                          A co to ma do rzeczy, do kogo co było skierowane?
                          To forum, a nie ścisłe towarzystwo wzajemnej adoracji, otoczone zasiekami, potrójnym kordonem policjantów i żandarmów wojskowych.
                          • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 18:49
                            potwor_z_piccadilly napisał:

                            > aandzia43 napisała:
                            >
                            > > Potwór, to był post do Marka skierowany i był odpowiedzia na jego post :-
                            > )
                            >
                            > A co to ma do rzeczy, do kogo co było skierowane?
                            > To forum, a nie ścisłe towarzystwo wzajemnej adoracji, otoczone zasiekami, potr
                            > ójnym kordonem policjantów i żandarmów wojskowych.

                            Aaa, jeśli tak to miło Potwór, że się dołączyłeś do mojej i Marka wymiany zdań :-)
                            • potwor_z_piccadilly Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 18:59
                              aandzia43 napisała:

                              > Aaa, jeśli tak to miło Potwór, że się dołączyłeś do mojej i Marka wymiany zdań
                              > :-)

                              Cała przyjemność po mojej stronie.
                            • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 16.05.18, 19:01
                              aandzia43 napisała:


                              > Aaa, jeśli tak to miło Potwór, że się dołączyłeś do mojej i Marka wymiany zdań :-)
                              > ---------------
                              My sie z Potworem generalnie zgadzamy w sprawie preferencji młodszych babek, z tym, że on wspominał o ewentualnym problemie z jej byłymi, ja natomiast skupiałem się na biologii, a więc długim terenie ważności licealistek :). Ja związek z kobietą traktowałem zawsze bardzo poważnie i już na pierwszej randce brałem pod uwagę, że będzie moja na całe życie, stąd określone założenia. Miało to swoje plusy i minusy, ale to, dla mojego charakteru, było dobrym rozwiązaniem.
                • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 11:18
                  potwor_z_piccadilly napisał:

                  > marek.zak1 napisał:
                  >
                  > > przy dobrej ofercie, stare grzechy idą w niepamięć :)
                  >
                  > I to dotyczy obu stron.
                  > O panach już napisałem, to dodam, że panie po przejściach tez już przeważnie wi
                  > edzą o co chodzi.
                  > Z tym zagadnieniem wraz z żoną zapoznaliśmy się już w drugi dzień po naszym ślu
                  > bie. Chór kościelny uświetnił naszą ceremonię zaślubin i w rewanżu zaprosiliśmy
                  > tych ludzi na poprawiny. W czasie tego przyjęcia jeden tenor, chyba po to by n
                  > as przygotować do trudnych czasów i zdarzeń, opowiedział nam swoją historię. Żo
                  > nka mu się ostro puszczała, on przetrzymał i doczekał się czasu w którym nie do
                  > ść, że pani przestała się puszczać, to na dodatek stała się, jak twierdził, naj
                  > lepszą żoną z najlepszych.
                  > Czyli krotko.
                  > To nie mydło i się nie wymydli, koleżanko A.
                  > Ale też zalecam nieco pokory przy osądzaniu innych, przy stawianiu warunków i g
                  > enerowaniu roszczeń bo tu istnieje jeszcze inny aspekt. Faceci nie żałują tego,
                  > że jego pani kiedyś była brana przez innych. Oni, niestety, żałują, że tamci w
                  > ybrali to co najlepsze, najświeższe, a im zostało to co zostało. W tych okolicz
                  > nościach przyrody przesadne roszczenia takich pań i ich dąsy generują w facetac
                  > h ciche pytanie, a co ty mi oferujesz i gdzie jest to lepsze co je oferowałaś i
                  > nnym?
                  > Bywa, że nie są to ciche pytania, koleżanko A.
                  > Takie życie i takie chłopskie fobie.


                  Zgoda Potwór, ale mnie nie chodziło o niewybaczanie, czepianie się przeszłości czy przesadne roszczenia. Już w tym wątku odpowiedziałam na pytanie założycielskie Sabata.

                  aandzia43 13.05.18, 11:42
                  Wazektomia mi lata, dziecka nie planuję ;-) Zdrada małżeńska niejedno ma imię - kompulsywnego zdradzacza nie życzę sobie, bo i mnie zdradzać będzie, wiadomo, słabego w swych podstawach moralnych misia uciekającego w objęcia innej pani po pierwszych kłótniach małżeńskich też nie.
                  Prostytucja? Chodził regularnie na dziwki kiedyś, będzie chodzić dalej. Poza tym najbardziej dla mnie istotne jest na jakie chodził czyli czy korzystał z kobiet będąctych z dużym prawdopodobieństwem ofiarami handlu żywym towarem lub innego przymusu.


                  Zdrada zdradzie nierówna, chodzenie na kurwy tez różny ma wymiar. Z tego co się robiło kiedyś najczęściej wynika to, co się robi potem. Trzeba się przyjrzeć mocno człowiekowi, jego historii, osobowości, skłonnościom, motywacjom i ewentualnym zmianom jakie w nim zaszły od czasu "radosnej młodości". Nie potępiać w czambuł, nie odrzucać za niegdysiejsze grzechy, ale nie zamykać oczu w hurraoptymistycznym zapale "un się zmieni dla mnie bo mnie kocha".
            • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 11:00

              > To, że Grey, płacił w przeszłości za "submission" jakoś nie przeszkadzał Anasta
              > zji / Dakocie :).

              Matkoboskojedyno, przestań powoływać się w dyskusjach o życiu na ten harlequin bo się wyrzygam :-( Coś jak Urqu na Sklepowicza lub skurwionego ogórka. Możesz oczywiście mieć swoje preferencje seksualne, ale jesteś już w takim wieku i dysponujesz taką inteligencją, ze chyba łapiesz, że nie można przeklejać swoich fetyszy w każdy kontekst nie narażając się na śmieszność.
              • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 12:07
                aandzia43 napisała:

                >
                > > To, że Grey, płacił w przeszłości za "submission" jakoś nie przeszkadzał
                > Anastazji / Dakocie :).
                >
                > Matkoboskojedyno, przestań powoływać się w dyskusjach o życiu na ten harlequin bo się wyrzygam :-( Coś jak Urqu na Sklepowicza lub skurwionego ogórka. Możesz oczywiście mieć swoje preferencje seksualne, ale jesteś już w takim wieku i dysponujesz taką inteligencją, ze chyba łapiesz, że nie można przeklejać swoich fetyszy w każdy kontekst nie narażając się na śmieszność.
                -----------------
                Myśl logicznie i bez emocji. Jednym się dużo wybacza, bo są atrakcyjni, perspektywiczni, a innych, bez żadnego grzechu, się nie bierze - bo nie są interesujący.
                Możesz też wedlug Biblii, jak to kosciól bardziej ceni jednego nawróconego niż 10 sprawiedliwych.
                • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 12:15
                  marek.zak1 napisał:

                  > aandzia43 napisała:
                  >
                  > >
                  > > > To, że Grey, płacił w przeszłości za "submission" jakoś nie przeszk
                  > adzał
                  > > Anastazji / Dakocie :).
                  > >
                  > > Matkoboskojedyno, przestań powoływać się w dyskusjach o życiu na ten harl
                  > equin bo się wyrzygam :-( Coś jak Urqu na Sklepowicza lub skurwionego ogórka.
                  > Możesz oczywiście mieć swoje preferencje seksualne, ale jesteś już w takim wiek
                  > u i dysponujesz taką inteligencją, ze chyba łapiesz, że nie można przeklejać sw
                  > oich fetyszy w każdy kontekst nie narażając się na śmieszność.
                  > -----------------
                  > Myśl logicznie i bez emocji. Jednym się dużo wybacza, bo są atrakcyjni, perspek
                  > tywiczni, a innych, bez żadnego grzechu, się nie bierze - bo nie są interesując
                  > y.
                  > Możesz też wedlug Biblii, jak to kosciól bardziej ceni jednego nawróconego niż
                  > 10 sprawiedliwych.

                  "Wybaczanie" przeszłości atrakcyjnym i perspektywicznym a priori to głupota, myślenie życzeniowe, hurraoptymizm i proszenie się o kłopoty. PRZYGLĄDAĆ się ludziom trzeba i MYŚLEĆ, to nie boli a pożytki z tego są.
                  Tak, NAWRÓCONEGO owszem, ceni się. Tylko nie nazywaj nawróconym każdego grzesznika tylko dlatego, że ma jakieś inne atuty ;-)
                  • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 12:36
                    aandzia43 napisała:

                    > "Wybaczanie" przeszłości atrakcyjnym i perspektywicznym a priori to głupota, myślenie życzeniowe, hurraoptymizm i proszenie się o kłopoty. PRZYGLĄDAĆ się ludziom trzeba i MYŚLEĆ, to nie boli a pożytki z tego są.
                    --------------
                    Oczywiście, jest to myślenie życzeniowe, że on był fatalny ale się dla mnie zmieni, które ma miejsce, gdy on jest atrakcyjny, wolny i chętny jest powszechne.
                    To biologia - świadoma, czy podświadoma walka o najlepsze geny.
                    • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 12:46
                      marek.zak1 napisał:

                      > aandzia43 napisała:
                      >
                      > > "Wybaczanie" przeszłości atrakcyjnym i perspektywicznym a priori to głupo
                      > ta, myślenie życzeniowe, hurraoptymizm i proszenie się o kłopoty. PRZYGLĄDAĆ si
                      > ę ludziom trzeba i MYŚLEĆ, to nie boli a pożytki z tego są.
                      > --------------
                      > Oczywiście, jest to myślenie życzeniowe, że on był fatalny ale się dla mnie zmi
                      > eni, które ma miejsce, gdy on jest atrakcyjny, wolny i chętny jest powszechne.
                      > To biologia - świadoma, czy podświadoma walka o najlepsze geny.

                      Często nawet nie biologia tylko samotność, rozpaczliwa chęć zaruchania, psychiczny dołek. Perspektywiczność kandydata dla danej kandydatki też bywa złudzeniem, geny co ich pokłosiem ma być atrakcyjność - też na dwoje babka wróżyła. Przyglądać się ludziom rozumem i duszą, nie kroczem.
                      • marek.zak1 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 12:54
                        aandzia43 napisała:
                        > Często nawet nie biologia tylko samotność, rozpaczliwa chęć zaruchania, psychiczny dołek. Perspektywiczność kandydata dla danej kandydatki też bywa złudzeniem, geny co ich pokłosiem ma być atrakcyjność - też na dwoje babka wróżyła. Przyglądać się ludziom rozumem i duszą, nie kroczem.
                        --------------
                        W biologii jest tylko prawdopopodobieństwo, że z dobrych genów będzie dobre potomstwo. Nie ma pewności. Gdybym miał dzieci z babka o urodzie podobnej do mojej,mogłyby wyjść brzydkie, z kulfonowatym nosem, a tak wszystkie sa po niej wyjątkowo atrakcyjne. Nie wiem, czy to rozum, czy coś innego :)
                        • aandzia43 Re: mini sonda (do pan) :) 15.05.18, 13:23
                          marek.zak1 napisał:

                          > aandzia43 napisała:
                          > > Często nawet nie biologia tylko samotność, rozpaczliwa chęć zaruchania, p
                          > sychiczny dołek. Perspektywiczność kandydata dla danej kandydatki też bywa złud
                          > zeniem, geny co ich pokłosiem ma być atrakcyjność - też na dwoje babka wróżyła.
                          > Przyglądać się ludziom rozumem i duszą, nie kroczem.
                          > --------------
                          > W biologii jest tylko prawdopopodobieństwo, że z dobrych genów będzie dobre pot
                          > omstwo. Nie ma pewności. Gdybym miał dzieci z babka o urodzie podobnej do mojej
                          > ,mogłyby wyjść brzydkie, z kulfonowatym nosem, a tak wszystkie sa po niej wyj
                          > ątkowo atrakcyjne. Nie wiem, czy to rozum, czy coś innego :)

                          No i dobrze się wam te geny rozłożyły, a wcale nie musiały. Vide brzydkie dzieci całkiem ładnych rodziców :-)
    • slepafuria15 Re: mini sonda (do pan) :) 17.05.18, 13:29
      Tak na wszystkie punkty.
      • sabat3 Re: mini sonda (do pan) :) 17.05.18, 17:25
        slepafuria15 napisała:
        > Tak na wszystkie punkty.

        Mamy na forum nadreprezentacje bardzo tolerancyjnych pan :)
        • rekreativa Re: mini sonda (do pan) :) 17.05.18, 17:52
          Bez przesady. Te punkty to nie są w końcu jakieś zbrodnie. To raz. A dwa, że są bardzo ogólne, bez sprecyzowania okoliczności.
          "Korzystał z usług prostytutek" to może być ktoś, kto był raz, 20 lat temu, gdy mu samotność dokuczyła oraz ktoś, dla kogo burdel to drugi dom.
          "Zdradza żonę" to może być przypadek taki jak Twój, a może być gość, który bzyka wszystko, co na drzewo nie ucieka, ilekroć żona się odwróci.
          No nie da rady wszystkich jednakowo ocenić.
    • prima_sorta Re: mini sonda (do pan) :) 17.05.18, 17:59
      sabat3 napisał:

      > Czy bylabys wyobrazic sobie zwiazek z mezczyzna, ktory:
      > A) korzystal kiedys z uslug prostytutek
      > B) zrobil sobie wazektomie
      > C) w trakcie poprzedniego malzenstwa zdradzil zone

      A) to zależy w jakich okolicznościach, jeśli korzystał z usług prostytutek nie będąc w tym czasie w związku, to nie miałabym z tym problemu; seks jest naturalną ludzką potrzebą, jeśli ktoś nie czuje się gotowy na związek w tym momencie, to jest to uczciwe rozwiązanie
      B) w tej chwili byłby to problem, bo jestem na etapie tzw 'ostatniego dzwonka' na dziecko, za parę lat nie będzie to miało już znaczenia
      C) skłonność do zdrady dyskwalifikuje w moich oczach, ponieważ uważam, że w dzisiejszych czasach nie ma dla zdrady usprawiedliwienia; dawniej małżeństwo było właściwie jedynym sposobem na życie, w dodatku często było zawierane przez ludzi, którzy tak naprawdę nie mieli ze sobą nic wspólnego /aranżowane małżeństwa/ tak więc ludzie szukali osobistego szczęścia poza oficjalnymi związkami; dziś jeśli w związku się nie układa, to jedynym sensownym dla mnie rozwiązaniem jest jego zakończenie a nie 'skok w bok'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka