17.02.05, 22:18
Wszedłem dzisiaj na to forum i aż sie przestraszyłem. Tyle problemów i to
mówione w tak otwarty i bezpośredni sposób. Ponieważ jestem męzczyzną czynu
proponuję spisać wszystkie Wasze problemy i wydać je jako poradnik
przedmałżeński. Unikniemy w ten sposób wielu problemów i rozczarowań po
ślubie. Napiszcie szczerze i otwarcie o swoich problemach i oczekiwaniach ze
strony partnera czy partnerki. Załatwmy tę sprawę tu i teraz. Nawet jak nie
wyjdzia w życiu to zostaną pieniądze z praw autorskich. Myślę, że to jest
dobry pomysł, zapewnia pełną anonimowość, a co za tym idzie szczerość
wypowiedzi. Będzie to najlepszy prezent na Walentynki, na Zajączka czy pod
choinkę dla Waszego partnera czy partnerki. W tej chwili borykacie się same,
sami ze swoimi problemami i nie ma z kim na ten temat porozmawiać.
Więc kupicie książką, której będziecie współautorami, zakreślicie frapujący
Was temat i spróbujecie podyskutować na ten tema z Waszym aktualnym partnerem
czy partnerką. Jedna szczera rozmowa przed ślubem winna Wam wiele dać do
myślenia i podjęcia decyzji na przyszłość. Zapraszam do dyskusji. E-mail jak
w tytule. Może ktoś ma dobrego wydawcę. Proszę o kontak.
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Poradnik. 17.02.05, 23:47
      ja sie nei przylacze:)
      chce jeszcze wyjsc za maz a jak taka ksiazka wejdzie do obiegu to watpie czy
      sie znajdzie odwazny:)
      • tina1 Re: Poradnik. 18.02.05, 09:11
        Anula, ale z Ciebie asekurantka!!!:)))))))
        Pomysł jest całkiem fajny, faktycznie wiele tu mądrych i szczerych
        wypowiedzi.Takie interesujące posty całkiem dobrze się czyta, pomne tu drugą
        część "Smotności w sieci", tylko czy jak po przeczytaniu "Samotności..." , ktoś
        wyciągnie wnioski ...czy trzeba się na własnym dupsku przekonać jak życiowe
        kopy smakują ?:))
        • anula36 Re: Poradnik. 18.02.05, 10:28
          Anula, ale z Ciebie asekurantka!!!:)))))))

          A co tam,nie kazdy chce zostac stara panna:))

          Problem w tym co piszesz - czy czytajacy wyciagna jakies wnioski dla siebie.
          Ale nawet jesli nie to sie przynajmniej posmieja:)
          • tina1 Re: Poradnik. 18.02.05, 18:29
            anula36 napisała:

            > A co tam,nie kazdy chce zostac stara panna:))
            =============================
            Anula , daję konia z rzędem za to by znowu zostać panną , może być nawet
            starą :))))
            >
            >>
            >
            • anula36 Re: Poradnik. 18.02.05, 18:50
              bo przerobilas malzenstwo:) a ja nie;)
              Kazdy teskni za tym czego nie ma.
              Zreszta zawsze chcialam miec normalna rodzine.
    • justynn Re: Poradnik. 18.02.05, 10:33
      Zdziwił mnie poziom i kultura tego forum.
      Jest tak jak winno być w kulturalnym świecie,
      a szczególnie w świecie prywatnych uczuć.

      Ja jestem już starszym, doświadczonym mężczyzną.
      20 lat temu trafiła w moje ręce podobna książka, ale w tych latach bardziej
      sensacyjnie czytało się czyjeś intymne zwierzenia, niż dla nabrania
      doświadczenia na czyiś błędach. To był inny świat, inna bajka.

      Lecz wiele tych szczerych kobiecych wypowiedzi głęboko zaistniało w mojej
      męskiej podświadomości i wiele kobiet powierzając mi siebie uzyskiwało
      maksymalną kobiecą satysfakcję w naszych intymnych spotkań.
      Ja też uzyskiwałem maksymalną satysfakcję,
      a raz nawet zdarzył mi się pełny odlot.
      Tego nie się opisać.

      Dlatego czytając Wasze posty dziwię się, co się aktualnie dzieje, dlaczego
      coraz mniej młodych kobiet uzyskuje satysfakcję w intymnym współżyciu.
      To przecież taka piękna sfera naszego życia, bez niej nie wyobrażam sobie
      dalszej egzystencji.

      Popieram Tinę 1, że lepie jest uczyć się na cudzych błędach, niż potem niszczyć
      sobie wzajemnie życie. Już Michalina Wisłoka o tym wiedziała, jednak życie
      idzie do przodu i wymogiem chwili jest taka szczera i otwarta publikacja.
      Wystarczy potem otworzyć na odpowiedniej stronie i zapytać partnera /
      partnerkę, co o tym sądzi. Po wypowiedzi można sądzić czy będziemy razem,
      czy nasze poglądy idą w tym samym kierunku.

      Tym bardziej, że internet zapewnia i gwarantuje maksimum poczucia
      bezpieczeństwa.
      • anula36 Re: Poradnik. 18.02.05, 11:04
        ba ja tez sie zastanawiam czemu tak duzo kobiet jest sfrustrowanych bo malzonek
        raczy je seksem raz do roku. Co sie w tych facetach poprzestawialo? Kiedys
        mysleli tylko o seksie teraz jakby sie tu tylko z obowiazku wymigac.
        Mozna uczyc sie na cudzych bledach - pod warunkiem ze ktos w ogole chce sie
        uczyc i zmieniac cos na lepsze we wpolnym zyciu - to forum pokazuje ze bradzo
        czesto takeij woli zmiany nie ma.
        CZemu nie opublikujesz poradnika nad podstawie wlasnych odlotowych dowiadczen?
        • marcin1973 Re: Poradnik. 18.02.05, 17:36
          Nie sądzę by był to dobry pomysł. Trzeba by wszystkich, których wypowiedzi mają
          być wzięte do tego poradnika zapytać, czy na pewno tego chcą - wiele postów się
          pisze w chwili przygnębienia, z poczucia wygadania się. Ja tak czasami robię.
          Zresztą w taki poradnik nikt by nie uwierzył - a byłby czytany po ślubie. Bo
          przed, to więkoszość czasu schodzi na brykaniu w łóżku.
          MARCIN
    • justynn Re: Poradnik. 18.02.05, 12:22
      Widzę, że jesteś wspaniałą kobietą i wiesz co chcesz osiągnąć w życiu.
      To się ceni u kobiety. Za moich młodszych pobratymców serdecznie Cię
      przepraszam. Ze mną na pewno nie miałabyś powodów do malkontenctwa i nostalgii.
      Lecz wszystko na tym świecie ma początek i koniec. Teraz to jest inny świat,
      nie bardzo go rozumiem. A mój typ to kobieta taka jak Condoleezza Reise.

      Odnośnie spisania moich doznań to już zacząłem, jednak teraz mógłbym je
      opublikować bez szczegółów, ze względu na bezpieczeństwo moich partnerek.
      Prawdziwy męzczyzna, bez wzgłędu na okoliczności, winien zawsze ochraniać
      kobietę, dbać o jej cześć i honor. Jestem z takiego pokolenia no i trudno,
      już się nie zmienię.

      A moje przeżycia bez szczegółów to jak wystawny obiad bez przypraw.
      Można zjejść, lecz czy będzie smakował.
      Wszak diabeł tkwi w szczegółach,a myśmy nieźle dokazywali.
      I wiesz, większość kobiet to aprobowała, delikatnie mówiąc.

      Lecz jesteś w tym wieku, że jeszcze zdążysz poczytać.

      • ashton Re: Poradnik. 18.02.05, 12:41
        "Prawdziwy męzczyzna, bez wzgłędu na okoliczności, winien zawsze ochraniać
        kobietę, dbać o jej cześć i honor. Jestem z takiego pokolenia no i trudno,
        już się nie zmienię."

        Pokolenie wymierające, niestety...
        • anula36 Re: Poradnik. 18.02.05, 14:39
          erotomanow gawedziarzy?
          • ashton Niestety. 18.02.05, 15:02
            Teraz to panowie nawet GAWĘDZIĆ nie umieją :-(
            • anula36 Re: Niestety. 18.02.05, 15:05
              nie no tak zle to u mnie jeszcze nie jest:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka