Dodaj do ulubionych

potrójny nelson

18.04.05, 15:33
Podobno mężczyźni rządzą światem. A mężczyznami kobiety. Szczerze mówiąc, mam
wątpliwości. Spore.Podobno mężczyzna zdobywa kobietę. Nie, to akurat nie do
końca jest prawdą. To raczej kobieta powoduje, że mężczyzna sądzi, że jest
zdobywcą. I w zasadzie do tego miejsca większość będzie zgodna. Oczywiście
większość składająca się głównie z kobiet.
A co jeśli są faceci, którzy "na wabia" sądzą, że są zdobywcami, usypiając
tym samym czujność kobiet, które myslą, że kontrolują sytuacje, a są jedynie
sterowane? To już jest potrójny nelson.
Podobno niektórzy faceci potrafią to zastosować w życiu.
Spokój zakłóca mi świadomość, że być może istnieje poczwórny nelson.
Obserwuj wątek
    • oliwka30 Re: potrójny nelson 18.04.05, 17:30
      Parzyste dla kobiet (2n), nieparzyste dla mężczyzn (2n+1).
      A Kopernik była Kobietą.
      • marcin1973 Re: potrójny nelson 18.04.05, 23:25
        I Curie-Skłodowska też!
        oliwka30 napisała:

        > Parzyste dla kobiet (2n), nieparzyste dla mężczyzn (2n+1).
        > A Kopernik była Kobietą.
    • kraxa przedmówcy chyba nie zrozumieli;-) 19.04.05, 12:17
      Ale mnie tez nie od dzis nurtuje kwestia KTO KOGO? Mysle nad tym, analizuje w
      zwiazkach swoich i róznych innych i karwa nie wiem. Jak tu sie zabezpieczyc?
      • oliwka30 Re: przedmówcy chyba nie zrozumieli;-) 20.04.05, 19:48
        kraxa napisała:

        > Ale mnie tez nie od dzis nurtuje kwestia KTO KOGO? Mysle nad tym, analizuje w
        > zwiazkach swoich i róznych innych i karwa nie wiem. Jak tu sie zabezpieczyc?

        A co do tytułu Kraxa to przedmówcy zrozumieli dokładnie. (Dobrze, że puszczasz
        oko ;-)
        Jak nie masz pomysłu na zabezpieczenie to możesz zawsze użyć gumki ;-P
        A że rozwiązania zagadki łatwo nie znajdziesz, to oczywiste, bo trzeba dodać
        jeszcze czynnik "W JAKIEJ SYTUACJI" i funkcja się komplikuje.
        • blondynka.mala Re: przedmówcy chyba nie zrozumieli;-) 20.04.05, 23:07
          ten problem jest dla mnie za trudny. Ja po prostu skacze do wody i usiluję
          płynąć. wszystko jedno kto mnie tam wrzucił, czy tez sama wpadłam.
          • kraxa gorzej jak sie okazuje po skoku 21.04.05, 12:17
            ze basen jest pusty:-)
          • nuela Re: przedmówcy chyba nie zrozumieli;-) 23.04.05, 11:53
            Tak można pokonywać krótkie dystanse.
      • obserwatorek44 Re: przedmówcy chyba nie zrozumieli;-) 06.05.05, 12:16
        A czy to jest istotne? Skoro ty (ONA) chcesz go zdobyc i uwazasz ze ci na nim
        zalezy i wreszcie to osiagasz. To sie cieszysz ze jestescie razem.
        A gdy to ON ciebie jakos zwodzi, ze ty masz wrazenie zdobywania go i tez na
        koncu jestescie razem, szczesliwi z tego. To co za roznica kto kogo? Chyba ze
        traktuje sie to jako kolejny zdobyty punkt w grze zwanej zyciem. Milego
        rozmyslania nt. tego, ze ON mysli ze ja musle co on mysli itd....
    • scriptus Re: potrójny nelson 23.04.05, 13:22
      A ja to widzę inaczej. Oj, wy, kobietki jesteście tak zaprawione w tych bojach,
      intrygach, kombinacjach, że podejrzewacie o to samo facetów. A przeciętny facet
      tymczasem, to urządzenie prostolinijne, nieskomplikowane, łatwe w "obsłudze",
      raczej nieskłonne do gierek i intryg. Dopóki jest zadowolony, przyniesie Wam
      gwiazdki z nieba i przemieści góry na Wasze życzenie. Dopóki jest "stosowany
      zgodnie z przeznaczeniem", macie z niego pożytek. Jednak, jak tylko wyda Wam
      się, że wszystko możecie, to poczujecie się na własne życzenie, jak w
      samochodzie, w którym ukręciłyście kierownicę, wprawdzie dalej jedziecie, ale
      juz nie macie wpływu na kierunek jazdy. ;DDDDDD
      • petar2 Re: potrójny nelson 23.04.05, 18:58
        A mnie teoria nelsona się podoba. Każda strona pogrywa wg sobie właściwych
        środków. No bo jeśli rozwój następuje na poziomie biologicznym wg Darwina w
        wyniku ścierania się gatunków, na poziomie politycznym wg Marksa w takcie walki
        klasowej to może w aspekcie ... powiedzmy mikro-społecznym opiera się to na
        rywalizacji płciowej? ;)

        I dobrze. Problem jest wtedy, gdy cele kobiety są znacznie bardziej
        dalekosiężne niż mężczyzny.
    • ewolwenta Re: potrójny nelson 05.05.05, 20:16
      Z tym kto rządzi to nie widomo.

      Przychodzi Światłość do Ewy:
      -Ewa daj mi swoje żebro?
      -Żebro, ale po co?
      -Uczynię Ci Ewo z niego mężczyznę, byś miała towarzysza życia, wsparcie itd.
      -Mężczyznę z żebra?
      -Mężczyznę!
      -Ale co będzie jak on się o tym dowie?
      -To mu nic nie powiemy, to będzie nasz taki damski sekret.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka