Dodaj do ulubionych

Literatura seksualna

07.07.05, 01:22
Może to późna pora sprawiła, czas poetów prawda, chciałbym poprosić o
możliwie rozbudowane-uzasadnione rekomendacje nt. lektur seksualnych z
którymi może warto by się zapoznać. Ja swoje przygotuję, teraz chce mi się
już lulu. Literatura faktu głównie, ale piękna również.
Obserwuj wątek
    • kampai Re: Literatura seksualna 07.07.05, 08:01
      Bronisław Malinowski "Życie seksualne dzikich"
      • loppe Re: Literatura seksualna 07.07.05, 08:07
        gdybyś zechciał powiedzieć co lektura tej pozycji (pozycji!) może potencjalnie
        (potencjał!) wnieść do życia seksualnego czytelnika, co wniosła do Twojej ars
        amandi
        • kampai Re: Literatura seksualna 07.07.05, 08:15
          Podobno przed wojną książka ta cieszyła się sporym powodzeniem. Ale sam jej nie
          czytałem. Wolę Fredericka Forsyta. Ostatnio czytałem Gullianiego "Przywództwo".
          Polecam.
          • loppe Re: Literatura seksualna 07.07.05, 08:31
            I ja czytałem Giullianiego "Przywództwo" - polecam kolegom mającym trudności w
            przewodzeniu żonie, np. w łóżku, także paniom o podobnych ambicjach. Zaletą
            książki jest również najlepsza relacja ceny do wartości jaką w ostatnich latach
            odnotowałem na naszym rynku wydawniczym.
    • thistle Re: Literatura seksualna 07.07.05, 10:53
      niektórym mężom buraczanym, na których wyżalają się tu zony troszkę klasyki
      jednak by się przydało , Wisłocka, Masterton (ale nie horory ;)
      a z literatury pięknej stare dobre "Opowieści tysiąca i jednej nocy"
    • anais_nin666 Re: Literatura seksualna 07.07.05, 14:12
      No coż ... ja ni z gruszki ni z pietruszki ... zainspirowaly mnie ostatnio
      sceny erotyczne z filmu Listonosz zawsze dzwoni 2 razy. Nicholson J. Lang tak
      cudownie tam sobie posiadł;) Ekstatyczny, dziki seks. Podobało mi się...
      Bardzo. Dowodzi to tylko tego, że brak mi właśnie takiego seksu! To
      takie "kopytko"...;)
      A z literatury erotycznej, z prozy polecam Anais Nin. Urocze opowiadanka
      erotyczne. Znacznie lepsze są jej dzienniki, zwłaszcza Henry i June oraz
      Kazirodztwo gdzie z cala doslownoscia, dobitnoscia, zmyslowoscia opowiada o
      swoim zyciu, zdecydowanie nieszablonowym, o swoich zwiakach, fascynacjach
      erotycznych i o seksie wlasnie. Kobieta miala temperament... Miller, jej
      kochanek, też mnie w swych powieściach erotycznie kręci, mimo swej brutalnosci
      opisow scen erotycznych, a moze wlasnie dzieki niej? Lubię dosadnośc w seksie i
      takiej teższukam literatury.
      Anne Rice, znana jako autorka m. in Wampira Lestata, jest również autorką cyklu
      mocno erotycznych powieści, w tym Przebudzenia śpiącej królewny (to trylogia).
      Ksiązka klasycznie erotyczna, mieszcząca się w kręgu literatury typu Pamiętniki
      Fanny Hill (które są całkiem milutkie).
      Z literatry faktu Mastertona, który był wymieniany, nie lubię. Jego rady do
      mnie nie trafiają, wiekszośc przynajmniej. Styl opowieści drażniący, miałam
      wrażenie jakby pisał do zgrai idiotów, a nie do myślacych ludzi, ale
      poradnikowa literatura, zwlaszcaza amerykanska to do siebie ma.
      W domu mam fajną zdjęciową Kamasutrę. Ta to szkoli...;)
      • anais_nin666 Re: Literatura seksualna 07.07.05, 14:15
        Mastertona ksiązki to zdaje sie literatura angielska, a nie amerykańska. Kajam
        się.
      • loppe Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:53
        Nicholson szarżuje też zgrabnie na początku filmu Five Easy Pieces, unosząc
        swoją partnerkę po pokoju. Można powiedzieć że spółkując nie zagrzali miejsca.
        Na pewno Ci się spodoba(ło).

        Do dzieła! Do dzieł:

        R. Tannahil: "Historia seksu". Podstawa. Skąd przychodzimy (z analnej Grecji),
        dokąd zmierzamy itp.


        K.Kinsky: "Ja chcę miłości!" - autobiografia w której filmy zajmują może jedną
        stronę, a cała reszta poświęcona jest waleniu - seksoholik zupełny. Co
        kilkanaście stron pojawiają się dziarskie słowa "i znowu złapałem trypra!" he,
        he bardzo zabawne. Książka fajna, bo facet nie z tej ziemi.


        Rhodes: "Making Love" - bardzo szczere wspomnienia laureata Pulitzera, jak mu
        to wychodziło - historia wszystkich związków i zastosowanych technik ze
        szczegółami. Momentami aż żenujące, bo nie był wybitnym kochankiem.

        Millet: "Życie seksualne Catherine M" - raczej okropne, wspomnienia zupełnej
        seksoholiczki, ale bez osobowości Kinsky'ego.


        "Życie erotyczne sławnych ludzi" - krótkie notki o pożyciu znanych postaci
        historycznych. Zachęcająca.

        Baker "Wojny plemników". Dobre! Chce się po tej lekturze stanąć w szranki.

        Starowicz: "Seks dojrzałY". Erudycyjne.

        "Wielkie O" - o orgazmie. Wielki temat, nie pamiętam już jak potraktowany,
        niestety, a książkę oddałem jakiejś dziewczynie.


        To tylko o seksie mialo być więc nie piszę o bibliografii bardziej ezoterycznej.
      • loppe Re: Literatura seksualna 08.07.05, 12:47
        ps. Annais może wrzuć temat o filmach - chyba warto
    • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna 07.07.05, 16:47
      CZEGO PRAGNĄ MĘŻCZYŹNI - R. Seldes
      SEKRETY SEKSU - G. Masterton
      PIĘĆ KŁAMSTW NA TEMAT SEKSU J. Mary
      MARSJANIE I WENUSJANKI W SYPIALNI - J. Gray
      EWOLUCJA POŻĄDANIA - D. M. Buss(Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne)
      BARWY SEKSU - Z. Lew- Starowicz
      SEKS DOJRZAŁY - Z. Lew Starowicz
      SEKS NIETYPOWY - Z. Lew Starowicz
      KOBIETY GÓRĄ - Friday
      SEKS MESKIE PRAGNIENIA -Domenika N
      OGRÓD SEKSU - G. Masterton
      JEGO SEKRETNE ŻYCIE - SEKSUALNE FANTAZJE MĘZCZYZN - B. Berkovitz
      NIEWIERNE ŻONY - K. Botwin
      NIEWIERNI MĘŻCZYZNI - K. Botwin
      DLACZEGO MĘŻCZYZNI ODCHODZĄ -
      DLACZEGO MĘŻCZYŹNI ZDRADZAJĄ - M. COREY
      SEKRETY KOBIET - B. de Angelis
      SEKRETY MĘŻCZYZN - B. de Angelis









      • ewolwenta Re: Literatura seksualna 07.07.05, 17:15
        to wiele wyjaśnia :)
    • ewolwenta Re: Literatura seksualna 07.07.05, 17:11
      Polecam „Psychologię miłości” napisaną przez Dogdana Wojciszke.

      Autor próbuje wyjaśnić co dzieje się z miłością z upływem lat. Wymienia
      chronologicznie następujące kolejne etapy w relacji damsko-męskiej i wyjaśnia z
      czego wynikają zmiany we wzajemych relacjach.

      Wydaje mi się, że wiele osób na tym forum odnajdzie siebie i swój związek w
      drugiej połowie tej ksiązki :)

    • yoric Re: Literatura seksualna 07.07.05, 23:24
      Fanny Hill jest OK :).
    • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 10:22
      Nikt tu niczego nie czyta? Myślałam, że posypie się spis lektury i sama cos
      wybiore. Tyle tu osób z problemami. Wydaje mi się, że lepiej poczytac o
      antykoncepcji zanim zacznie się współżycie, a nie jak nastąpi pierwsze
      poczęcie. Zanim wychodzimy za mąż czytamy o małżeństwie itd,
      Dorzucam jeszcze pare tytułów.


      MIŁOŚĆ EROTYCZNA - PORADNIK DLA KOBIET - Maurice Yaffé i Elizabeth Fenwick
      MIŁOŚĆ EROTYCZNA - PORADNIK DLA MĘŻCZYZN - Maurice Yaffé i Elizabeth Fenwick
      WIEK ŚREDNI - Z. Lew-Starowicz
      SEKS PARTNERSKI - Z. Lew-Starowicz
      DLACZEGO ZE SOBA SYPIAMI - NIESEKSUALNE POWODY, DLA KTORYCH LUDZIE UPRAWIAJĄ
      SEKS - F. Hajcak
      WOJNY PLEMNIKÓW - R. Baker
      JAK PRZETRWAC KRYZYS WIEKU ŚREDNIEGO SWOJEGO MĘŻA - G. Courter
      MĘŻCZYZNI SĄ Z MARSA, KOBIETY SĄ Z WENUS - J. Gray


      • petar2 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:03
        mariamagdalena66 napisała:
        > Nikt tu niczego nie czyta?

        Sami praktycy.

        > Zanim wychodzimy za mąż czytamy o małżeństwie itd,

        Kiedyś małżeństwa były do "grobowej deski" a ludzie nic nie czytali.
        Oni nie wiedzieli, że przed małżeństwem trzeba o tym czytać !!! ciemnota jedna
        nooo ...

        Jeśli Twoje wypowiedzi MM na forum są wynikiem tych lektur to odradzam czytanie.
        Większość problemów omawianych na tym forum nie wynika z perturbacji związanych
        z seksem.
      • woman-in-love Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:08
        czytamy, czytamy....ale lepiej poćwiczyć w realu :-) A co do tych poradników
        dotyczących wieku sredniego....na rózne sposoby starają sie osłodzić coś, co
        sie osłodzic nie da. Dorabianie filozofii do marnego obrazka...niestety.
        Kolejny sposób samo-okłamywania. Małżeństwo monogamiczne, tak lansowane przez
        niektóre kręgi, niestety - nie wytrzymuje próby czasu. A jeśli dwoje ludzi
        spotkało się i pasują jak dwie połówki jabłka - to po co im małżeństwo? Ta
        dawno skompromitowana formacja powinna odejść w przeszłość. Czasem zastanawiam
        sie co jest gorsze: małżeństwo homoseksualne czy aseksualne. Co więcej - takie
        przyssane do siebie powójne balerony uzurpuja sobie prawo narzucania innym
        swojego modelu. Ludzie żyjacy w pojedynkę są wprost zaszczuci pytaniami: "jak
        ułożyłas sobie zycie"? Jeśli jestem sama, nazywa się to : "nie ułożone zycie".
        Eh!
        • petar2 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:19
          Część osób na tym forum wypowiada się emocjonalnie biorąc pod uwagę jedynie
          własne doświadczenia i przykładając opracowany szablon do każdej sytuacji.
          Czyżbyś Woman tym postem starała się wtargnąć na pierwsze miejsce tej listy?
          • woman-in-love Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:20
            Owszem, nie wstydzę się ani emocji ani swoich doświadczeń. Twoja lista - twoja
            sprawa.
            • petar2 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:33
              Chodzi o wnioski jakie wyciągasz z tych doświadczeń i kategoryczne rady.
              To tak jakby wsiąść do auta z uszkodzonymi hamulcami, rozbić się na pierwszym
              skrzyżowaniu i do końca życia powtarzać jakie to niebezpieczne są te samochody.
              • woman-in-love Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:37
                Jaką kategoryczna radę masz na mysli? Mówiłam o "terrorze par". Kto, będąc
                osoba samotna - znajdzie się w towarzystwie długoletnich par - wie, ile
                nietaktu i ukrytego chamstwa musi znieść. Oni uważaja, ze ich model lest
                jedynie słuszny, a samotni - to zuciowi nieudacznicy, którym "nie wyszlo".
                Arogancja par i ich zadufanie jest cięzkie do wytrzymania. Tylko o tym mówiłam.
                Nie osmieliłabym się na wiecej.
                • petar2 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:48
                  Ale oni się tak męczą w tych prehistorycznych związkach jak dwa balerony w
                  wędzarni, że odreagowanie na napatoczonym się singlu goryczy marności swojej
                  egzystencji jest pewnie ich jedyną rozrywką.
                  Jako wolna, świadoma i szczęsliwa kobieta powinnaś traktować to pobłażliwie.
                  • woman-in-love Re: Literatura seksualna 08.07.05, 17:31
                    petar2 napisał:

                    > Ale oni się tak męczą w tych prehistorycznych związkach jak dwa balerony w
                    > wędzarni, że odreagowanie na napatoczonym się singlu goryczy marności swojej
                    > egzystencji jest pewnie ich jedyną rozrywką.
                    > Jako wolna, świadoma i szczęsliwa kobieta powinnaś traktować to pobłażliwie.

                    Dokładnie tak. Konsekwentnie odrzucam awanse bogobojnych żonkosiów.
      • loppe Re: Literatura seksualna 08.07.05, 12:21
        a przecież jak mawiał Lenin: Bez rewolucyjnej teorii, nie ma rewolucyjnej
        praktyki
      • kraxa Brudna Trylogia o Hawanie 25.07.05, 13:12
        Wlsnie czytam, oj czasmi robi sie goraco. Moze tez dlatego, ze umiejscawiam
        akcje w przestrzeni, która dane mi bylo widziec. Cholera czlowiek jako turysta
        nie ma mozliwosci zajrzenia "pod kolderke", a tam sie kotluje ze hej.
        Szczególnie polecam na lato
        • mariamagdalena66 Re: Brudna Trylogia o Hawanie 26.07.05, 09:48
          BRUDNA TRYLOGIA O HAWANIE - P. Gutierres.
          Też czytałam, ale nie zachwyciły mnie te opisy kloacznego seksu, opisy
          nietypowych upodobań faceta co do wyglądu kobiety (brudna, śmierdząca, pachnąca
          g...m tid, itp)Co najwyżej nieco wszokujące.
    • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 11:51
      "Jeśli Twoje wypowiedzi MM na forum są wynikiem tych lektur to odradzam
      czytanie.
      Większość problemów omawianych na tym forum nie wynika z perturbacji związanych
      z seksem."

      Lektury te nie koncentrują się wyłącznie na seksie. Wprost przeciwnie, mówią co
      w życiu ma wpływ na seks i w jaki sposób, to nie są poradniki dotyczące
      techniki seksualnej. Ale takie też warto przeczytać, zła technika potrafi
      zepsuć związek na amen.

      Moje wypowiedzi nie wynikają jedynie z czytania, mam przyjaciół i nietrudno
      zauważyć, co się dzieje z niektórymi małżeństwami.

      Nie wszystkie lektury gloryfikują małżeństwo, monogamię, rodzicielstwo. Sama
      się zdziwiłam, ale tak jest. W wielu ksiżakach mówi się, jakie problemy
      wynikają wlaśnie z tak obranego stylu życia. Np. pary które nie mają dzieci,
      więcej czerpią z życia, są ze sobą mocniej związane. Raczej nie jest to często
      spotykany pogląd.

      Mogę doradzić jeszcze pozycje:

      RADOŚĆ SEKSU - A. Comfort

      Jeśli chodzi o lektury dotyczące wieku średniego, to one też nie gloryfikują
      tego okresu zycia, zwłaszcza ta dotycząca kryzysu męskiego.

      Petar, co możesz polecic do czytania? Fajnie będzie , jeśli każdy cos dorzuci
      do listy. Możemy wymienić się poglądami.

      • petar2 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 12:08
        mariamagdalena66 napisała:
        > Petar, co możesz polecic do czytania? Fajnie będzie , jeśli każdy cos dorzuci
        > do listy. Możemy wymienić się poglądami.

        Coś mi kiedyś żona podrzuciła, było jakoś tak "co kobieta by chciała żeby
        mężczyzna wiedział o niej". Reszta to praktyka. No może jeszcze czasem kąciki
        porad z tygodników kobiecych w jakichś poczekalniach.
        Ale zanim się zbiorę na odpowiedź w stylu "załóż seksowną
        bieliznę", "porozmawiaj z nią" czy "przygotuj kolację przy świecach" to zawsze
        mnie ktoś uprzedzi :-)
        • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 12:14
          Lubie konfrontowac praktykę z teorią, uważam to za bardzo interesujące. W końcu
          nie jesteśmy w stanie sami wszystkiego przeżyc, trzeba czerpać, z cudzych
          doświadczeń, a one często są opisywane w literaturze. Dlatego do listy dorzucam:

          ZA DRZWIAMI MOJEGO GABINEGU - Z. LEW -Starowicz. :-)
      • chanel15 Re: Literatura seksualna 08.07.05, 23:21
        Też polecam "Radość seksu" Alexa Comforta - mądra i w przyjazny sposób napisana
        książeczka.
    • drobiazg Re: Literatura seksualna 08.07.05, 12:52
      Literatura to też poezja ;-)
      Pawikowska -Jasnorzewska
      Loeonar Cohen
      Safona (bez skojarzeń prosze ;-)
      bardzo frywolny Fredro
      to takie pierwsze co mi przychodzi do głowy
      z prozy
      Nienacki (nie tylko nieśmiertelne Skiroławki które poprawiają nastrój ale też
      trylogia Dagome judex)
      John Irving - wszystko, za problemy ludzi nie tylko z seksem ale ogólnie z
      życiem ;-)
      P. Coelho - 11 minut
      i całe mnóstwo innych

      nigdy nie chciałabym żeby moja wiedza o życiu i sferze związanej z emocjami i
      seksem wypływała z ton poradników ...musiałbym się martwić że po 4 latach czas
      na zmianę partnera także mariamagdalena proponuje odłożyć poradniki i
      przeczytać coś "z innej beczki " ;-)
      • clara.sheller Re: Literatura seksualna 14.07.05, 16:17
        tak, tak koniecznie Irving, dla mnie niesamowicie inspirujacy;))
        ostatnio czytalam Zebre francuskiego pisarza Alexandra Jardin, niestety nie
        przetlumaczony;(
        opowiesc o gosciu ktory po nastu latach malzenstwa, ktore w sumie jest bardzo
        zgrane, stara sie wskrzesic na nowo dreszcz pierwszych uniesien. Stosuje
        niesamowita strategie wobec swojej malzonki, na koncu jest bardzo smutno, bo
        umiera chory na bialaczke a swoje specjalna "misje" powierza swojemu
        najblizszemu przyjacielowi. Piekna ksiazka, mam nadzieje ze sie kiedys u nas
        ukaze.
    • anais_nin666 Re: Literatura seksualna 10.07.05, 20:41
      Przypomniałam sobie jeszcze o nowości na rynku księgarskim, która mnie ujęła
      jako całość, choć scenki seksu były niczego sobie, ale stanowiły jedynie tło. To
      Vicenta Chorzy na miłość, piękne studium miłości. Podobna stylistyka erotyczna
      występuje u Kundery, podoba mi sie jego erotyczna aura.
      Angeliny Carter Magiczny swiat z zabawkami, to niesamowicie klimatyczna
      opowiesc,w której seks jest w zasadzie jedynie wzmiankowany, ale erotyzm az bije
      z tej ksiązki, tak samo jak w Cementowym ogrodzie McEwana (on też ma bardzo w
      swych powieściach miłe wstawki bardzo namiętne, to jedynie dopełnienie całości,
      ale sposób w jaki to pisze mnie rusza, żadne wyszukane slownictwo, nic takiego,
      po prostu prawdziwie uchwycony moment. Czuje sie to o czym pisze, rozumie sie
      opisywane emocje).
      Literatura poradnikowa do mnie nie trafia. Po przeczytaniu Mężczyźni są z Marsa,
      kobiety... poczułam się faktycznie jak kosmitka. Czytałam wyrywkowo książkę
      mężowi i zaśmiewaliśmy się z niektorych wnioskow do lez.
      Zauwazyliscie, ze liter. poradnikowa kierowana jest glownie do kobiet? Co zrobic
      by go odzyskać. Jak z nim rozmawiać. Co robić , by nas sluchal. 10 rad na
      utrzymanie go przy sobie. Masakra. Faceci sa chyba bardziej oporni na podobne
      rewelacje i dlatego pod ich kontem napisano znacznie mniej literatury
      poradnikowej odnosnie stosunkow mesko-damskich.
      Ale chyba najbardziej mnie razi styl poradnikow, nie wiem czy sa fatalnie
      tlumaczone czy tez aż tak fatalnie pisane. Irytuje mnie rowniez ciagle zwracanie
      sie autora bezposrenio do czytelnika, najczęsciej czytelniczki. Np. "jesli tak
      zrobisz odniesiesz sukces", tak jakby byl jeden wzorzec zachowan, kazdy facet
      prosty w obsludze jak cep. Nie moge zniesc tego tonu pewnosci gloszonych racji.
      Chyba jestem uprzedzona. Juz sie zamykam:)
    • anais_nin666 Re: Literatura seksualna 10.07.05, 20:47
      Aaa! Zeby nie bylo, ze tylko prozą żyję;) Z poezji erotycznej absolutnie
      genialna (dla mnie) jest Świrszczynska Anna. A wśród facetów prym wiedzie
      Apoliinaire.
      Zapomniałam wcześniej dopisać do prozy, w której zainspirował mnie jakiś wątek
      erotyczny niemieckiego pisarza Schlinka. Lektor jest genialny. Milosne ucieczki
      też. W zasadzie prawie zadna z wymienionych przeze mnie ksiazek nie jest
      erotyczna..., są tam jedynie momenty namiętności, które jakoś mi się tak
      wrzynaja w pamięć... Ciekawe czemu, haha;)
      • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna 11.07.05, 08:14
        Wydaje mi się, że waznie jest kto pisze poradnik. Wielu jest samozwańczych
        psychologów, seksuologów i innycch specjalistów. Książke może napisać każdy i
        każdy, kto ma pieniądze może ją wydać. Jeśli wydaje ją renomowane wydawnictwo,
        a autorem jest uznany w kraju , Europie czy nawet na świecie specjalista, to
        chyba można poczytać..

        Mnie styl poradników nie razi, można się przyzwyczaić. Myślę, że każda książka
        pokazuje jedynie część prawdy, dopiero po przeczytaniu wielu można mieć szersze
        spojrzenie na problem. Niektóre rzeczy napisane są między wierszami. Jakby
        autor nie chciał wyrazić ich wprost.

        Z literatury pięknej polecam GORZKIE GODY Brucknera. Erotyka znacznie strzejsza
        nież w filmie Polańskiego pod tym samym tytułem.

        Z literatury popularnonaukowej mogę zarekomendować:
        NARESZCIE PO CZTERDZIESTCE - Z. Kubelka (to z tych, co gloryfikują wiek
        średnich)
        JESTEM ZA MŁODA ŻEBY SIĘ ZESTARZEĆ. - J. Reichmann

        Wiem, że jest książka MIŁOŚĆ I SEKS PO PIĘĆDZIESIĄTCE. Kierowana do kobiet, nie
        czytałam jej.

        Poradników dla mężczyżn jest mniej. Oni mniej czytają, mniej są zainteresowani
        lietratuą na ten temat, a książkę trzeba sprzedać szybko i w dużym nakładzie :-(




    • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna 12.07.05, 11:14
      SEKS KONTROWERSYJNY - Z. Lew -Starowicz
      Z PSYCHOPATOLOGII ZYCIA SEKSUALNEGO - A. Kępiński

      To mogę jeszcze polecić
    • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna- PŁEĆ MÓZGU;MÓZG I PŁEĆ 26.07.05, 09:53
      Polecam jeszcze PŁEĆ MÓZGU. O PRAWDZIWEJ RÓŻNICY MIDZY MĘŻCZYZNAMI A KOBIETAMI -
      A. Moir i
      MÓZG i PŁEĆ - D. Plum
      Obie bardzo dobre, napisane przez naukowców, specialistów w dziedzinie.
      • ewolwenta Re: Literatura seksualna- PŁEĆ MÓZGU;MÓZG I PŁEĆ 26.07.05, 10:11
        Jak czytałam „Płeć mózgu” to mnie cholera brała. Dowody pseudonaukowe w
        postaci "pan Kowalski robi to tak, a Pani Kowalska robi inaczej, bo oni są
        inni, bo oni są mężczyzną i kobietą i oni nie mogą robić tego tak samo."
        Powoływanie się na badania naukowe bez podania źródła, a jeżeli już jakieś
        konkretniejsze cytowanie po sprawdzeniu okazuje się że to tylko wyrwany z
        całości fragment i zupełnie inna konkluzja niż autora.
        A środowisko, wychowanie, wykształcenie, kto by zwracał uwagę na takie bzdety.
        Najbardziej durna książka z tej dziedziny jaką czytałam.

        Najbardziej irytująca w niej to nieudaczne silenie się na naukowość.
        • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna- PŁEĆ MÓZGU;MÓZG I PŁEĆ 26.07.05, 11:54
          A mnie się to zgadza w zyciu..., przynajmniej wiele z tych "durnych" rzeczy.
          • ewolwenta Re: Literatura seksualna- PŁEĆ MÓZGU;MÓZG I PŁEĆ 26.07.05, 12:31
            a mnie się nie zgadza, chyba że jestem mężczyzną
            • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna- PŁEĆ MÓZGU;MÓZG I PŁEĆ 26.07.05, 14:39
              Autorzy PŁCI MÓZGU powołują się na wyniki badań, podają nazwiska naukowców,
              kktórzey je przeprowadzili oraz instytucje naukowe, z których się wywodzą.
              Szczegółow nie podają, ale ta książka jest pracą literacką i należy do gatunku
              popularno-naukowych. Nie jest to praca naukowa. Przeznaczona jest dla także
              laików, szerokiego grona odbiorców. Gdyby za każdym razem dokładnie opisywali
              gdzie zamieszczono dana prace itd, to stałaby się niestrawna dla przeciętnego
              czytelnika. Na końcu podana jest bibliografia, w tym także tytuły artykułów
              zamieszczonych w czasopismach naukowych, skąd czerpali swoją wiedzę. to tyle
              odnośnie zarzutu, że wszystko jest wzięte nie wiadaomo ską.

              Co do tego , czy w życiu się zgadza, to jednemu tak, drugiemu nie. Autorzy na
              wstępie zaznaczają, że to co piszą dotyczy większości ludzi, ale nie każdego.
              Zatem Tobie sie nie zgadza, a mnie tak. (konkretnie nie musi tu chodzić o moją
              osobę).

              W książce MÓZG I PŁEĆ mnie nie do końca się zgadza, ale przecież nie oznacza
              to , że każdy odpowiada schematom. Nie znam żadnej kobiety, która nie miałaby
              instynktu macierzyńskiego, ale to nie oznacza, że wszystkie kobiety go
              mają.ItD, itp
              • mariamagdalena66 Re: Literatura seksualna- PŁEĆ MÓZGU;MÓZG I PŁEĆ 26.07.05, 14:40
                jeszcze jedna sprawa. Obecnie mamy już pojęcie "mężczyzna metroseksualny" czyli
                upraszczając sprawę zniewiściały i drugie okreśłenie: kobieta kontroseksualna
                czyli po prostu "zmężniałą" Tym osobom na pewno nic nie będzie się zgadzało
                jesli chodzi o ich osobowość.
        • loppe Re: Literatura seksualna- PŁEĆ MÓZGU;MÓZG I PŁEĆ 28.07.05, 18:42
          środowisko, wychowanie to niestety (w wielu wypadkach, stety w innych) niewiele
          w porównaniu z dziedziczeniem, czyli genami

          fakty naukowe sa nieubłagane

          zbadano bliźnięta jednojajowe rozdzielone via adopcja
          trafiły do b. różnych środowisk
          ich życie pozostało porażająco podobne

          to porażka całego trendu "możesz sie zmienić" tak wszechpotężnego w ost. 20
          latach na świecie, własciwie kompromitacja popularnej psychologii na której
          wychowało się wiele istnień ludzkich

          prawidłowa droga: możesz zmienić w sobie niewiele, znajdź i rozwiń swoje atuty
          • ewolwenta Re: Literatura seksualna- PŁEĆ MÓZGU;MÓZG I PŁEĆ 29.07.05, 07:55
            To chyba nie jest aż takie proste.

            > zbadano bliźnięta jednojajowe rozdzielone via adopcja
            > trafiły do b. różnych środowisk
            > ich życie pozostało porażająco podobne

            Podajesz przykład i nie uściślasz w jakich aspektach życia podobne.


            Ok. To nie miejsce na taką dyskusję. Uogólnienia są niezbędne by funkcjonować w
            złożonym świecie ale czasem trzeba się do nich też dystansować aby zrozumieć
            niektóre sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka