dixia x. Twardowski 19.01.06, 08:20 W ostatnich słowach ten Wielki Człowiek i takiż Poeta powiedział: "Pan Bóg jest uśmiechnięty" - te słowa zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie. Jest to jedna z najkrótszych i najpiekniejszych katechez jakie słyszałem. Odszedł wspaniały człowiek. Wierzę, że teraz uśmiecha się do Boga.... Odpowiedz Link
dixia Parę słów... 21.01.06, 23:18 Chciałbym byśmy czasem mogli podzielić się tym co czasme, gdzieś tam piszemy, pisaliśmy i teraz to sobie tak leży i kurzy się... ;o)) A jak mawiają "zawsze na każdym zebraniu musi być ktoś kto zacznie pierwszy..." - tedy zaczynam... ................. Pełniąc role introligatora wspomnień można dojść do przekonania, że ich większość jest w kiepskiej obwolucie. Idąc tą samą drogą poznania wydaje się, że ludzkość wymiera na brak moralnego spawacza idei. Dziwne to bo wszak mając cyklinowane poglądy przez te wszystkie lata doszedłem do punktu wyjścia wcale nie błądząc w kółko. Przecząc każdej geometrii jestem wystawiony na wiatr przemian, które nic nie wnoszą ale nadają inne nazwy. Robak kontroler skupia swe wdzięki na próbie zrobienia z siebie kameleona monopolisty. Trudno orzec czemu, bo jego mózg wydaje się zbyt zużyty na takie przeprogramowanie. Brak pomysłu na jutrzejsze wczoraj doprowadza nas do śpiączki przedwysyłkowej. Społeczność mrowiska rozkopanego boryka się z problemem kutrów wchodzących z plombami a wracającymi bez oraz zamazywaniem tego co już wcześniej było zmazane wystarczająco lecz mniej oficjalnie. Metodyka odcinająca czas przyszły od teraźniejszego jest tak naiwna, że dopiero jutro okaże się kto się przemalował a pojutrze na jaki kolor. Różnie tez z tym może być, zresztą, bo jak wiemy lakiernictwo z podkładem i wygrzaniem w piecu, zrobione za niemałe pieniążki jest możliwe... Przebicie numeracji wraz ze zmianą położenia na mapie jest wystarczającą pokrywką dla chcących się pokryć kamuflażem. Tak to już jest w tym przedsiębiorstwie remontowo usługowym. Co najlepsze chaos króluje niepodzielnie wraz z kołtuństwem wtórnym. Ktoś ma w oczach owies inny w butach Klewki... Po co tym naszym maszynom energia jak i tak produktu nikt nie kupi – po co komu złom kwaśny? Aliści Kolumbowie obszarów pątniczych patrzą i szukają luku w luku bagażowym bo nie chcą zapinać pasów bezpieczeństwa. Kilku ślusarzy wyłożyło pięknie pantografy i teraz siedzą sobie ale bynajmniej nie w celi ale na Cejlonie. Bóg odpłać za łaty tych kilku mechaników o specjalnościach wysoko pożądanych wśród rekinów i tygrysów fajansjery. Ot co! – to jest nasza aglomeracja pośród pól pastewnych i trzody chlewnej wyprowadzonej w pole podczas manewrów obcych aktorów na naszym teatrze. A co wódz? Ależ wodzu! Co wódz? – To ja przepraszam... Tak to wszystko wygląda z perspektywy perspektywicznej człeczka z perspektywami na perspektywy perspektyw perspektywicznych w perspektywie życiowej – zbieżnej do punku wyjścia... Ament. Odpowiedz Link
dixia K' paderżgieniu razgawora... 27.01.06, 11:20 Dajac w prezencie facetowi flaszkę 0,2l wódki, to tak jak kobiecie 5-centymetrowy wibrator. - Ach, czuję się jak bateryjka - zartuje po akcie cielesnym kochanek - Jestem do cna wyczerpany! - Ech wy, faceci, a potem się dziwicie, ze się was wymienia... - Dlaczego Niemcy daly swiatu tak wielu wielkich filozofów? - A widziales tamtejsze kobiety? W drukach L4 pojawi się nowa rubryka "Chory moze siedziec". - Co to jest opera? - To jest takie cos, co się zaczyna o siódmej, a jak po trzech godzinach popatrzysz na zegarek, jest siódma dwadziescia. - Dlaczego jest pan antysemita? - Dwa lata temu jeden zyd spierniczyl mi zycie! - O zesz w mordę, który to? - Mendelsson. Kobiety dziela się na trzy rodzaje: piękne, wierne oraz piękne i wierne, ale nadmuchiwane. Milosc sprawia, ze czlowiek normalny wykonuje rózne zwariowane rzeczy. Wielu przykladowo ozenilo się. Kochany, dziękuję Ci za uroczy wieczór i cudowne 45 sekund! - Dlaczego chrzaszcz brzmi w trzcinie? - A co? Wolalbys w rzeżusze? Plusy anoreksji: Pewna anorektyczka byla tak szczupla, ze kiedy nadepnęla na grabie, to jej nie trafily! Kobieta za kierownicą jest jak gwiazda na niebie - ty ja widzisz, ona ciebie - nie. Naukowcom udalo się skrzyzowac zlotą rybkę z rekinem - spelnia trzy ostatnie zyczenia. Odpowiedz Link
woman-in-love Re: K' paderżgieniu razgawora... 27.01.06, 19:45 dixia fajna napisałes nowelke, a dlaczego ni poddierżałes mojej opowiastki o Amatorskich i Zazębiakach? jestem niepocieszona, ze watek spadł :((((( Odpowiedz Link
dixia Re: K' paderżgieniu razgawora... 28.01.06, 13:58 Ostatnio z rzadka tu zaglądam :)) a gdzie jest ten wątek o amatorskich zazębiakach? Odpowiedz Link
dixia Chrupek czy chrupka? 31.01.06, 14:56 Ostatnio głowiłem się ze znajomymi nad tym jaka jest forma poprawna od wyrazu "chrupki" (chodzi o rzeczownik w liczbie mnogiej a nie przymiotnik!!!) Jak myślicie? Będzie jeden chrupek czy jedna chrupka???? Odpowiedz Link
wypasior Re: Chrupek czy chrupka? 31.01.06, 14:59 z tego co wiem to zarówno klusek jak i kluska są poprawne Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Chrupek czy chrupka? 31.01.06, 15:03 jesli chodzi o chrupki, to chyba są żeńskie? Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Chrupek czy chrupka? 31.01.06, 15:14 Ta chrupka, nie ten chrupek. Chrupki sa rodzaju żeńskiego. Zatem jedna chrupka. Odpowiedz Link
dixia Re: Chrupek czy chrupka? 31.01.06, 15:17 Ale czy dowiem się dlaczego one są żeńskie? bo jest na końcu "i"? Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Chrupek czy chrupka? 31.01.06, 15:49 Z chrupką jest jak z pestką. Nie ma tej pestki; ta pestka, nie ten pestek itd. :) Odpowiedz Link
dixia Re: Chrupek czy chrupka? 31.01.06, 21:05 A dlaczego uważasz, że nie jest to przypadek dupka? Jest ten dupek i te dupki... Siurek - siurki... Mruczek - mruczki itd... Skąd wiadomo, że chrupki to rodzaj żeński? ;> Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Chrupek czy chrupka? 31.01.06, 22:07 Na to masz odpowiedź w historii naszego języka. Przestudiuj Z.Klemensiewicza, na pewno będzie tam wyjasnienie Twego problemu:) Odpowiedz Link
dixia Re: Chrupek czy chrupka? 01.02.06, 08:32 No tak... Wielkie dzięki za radę!! Pomogłaś mi przeokrutnie ;o))) Nicto. Ze "środowym" pozrowieniem - kobietki rules!! hehehe Odpowiedz Link
ankamk78 Re: Chrupek czy chrupka? 01.02.06, 14:47 Ta pomarancza (sztuk jeden) i te pomarancze..chyba:-)))))) Co do chrupek,to chyba powiedzilabym ten chrupek i te chrupki. Choc ta chrupka brzmi kuszaco:-)))))) Słowem pan chrupek i pani chrupka =chrupkowie... Odpowiedz Link
misssaigon Re: Chrupek czy chrupka? 01.02.06, 16:11 sjp.pwn.pl/slowo.php?co=chrupki i wszystko jasne - dla tych którym link sie nie otworzy wklejam: chrupka ż III, CMs. ~pce; lm D. ~pek zwykle w lm «rodzaj delikatnych, kruchych ciastek, słodyczy itp.» pozdrowienia dla badaczy języka ojczystego Odpowiedz Link
dixia Re: Chrupek czy chrupka? 02.02.06, 08:23 Hmmm... szkoda :o(( widać feminizm wkroczył nawet do kwestii językowych... No cóż, ja - jako zagorzały MSS będę mówił i pisał "chrupek" ;o))) Odpowiedz Link
dixia Coś tu dziś jakoś niemrawo... 02.02.06, 11:45 Może ktoś zagai rozmowę jakąś zabawna anegdotką? ............ Kiedys słyszałem rozmowę dwóch kolesi: - będę musiał gwizdnąć starej 5 kafli... - stary, a po co ci aż tyle ?!?!? - a po co mi mniej? zmarłem sobie spokojeni po usłyszeniu ;o))) Odpowiedz Link
mx31 Re: Coś tu dziś jakoś niemrawo... 03.02.06, 09:04 Kiedyś ze starszym (58l) znajomym byłem we Wrocku. Tam jest hotel (niestety nie pamiętam nazwy) z którego balkonu przemawiał Hitler. Wystrój XX lecie itd. W hotelowej restauracji obsługiwały nas kelnerki. Koleś skwitował ich wiek następująco: "wiekowo zbliżone do boazerii"... Wtedy ja umarłem... :o))) Odpowiedz Link
dixia Re: Coś tu dziś jakoś niemrawo... 03.02.06, 09:25 Kiedyś rozbawiła mnie do łez taka sytuacja. Stoję wraz z kilkoma osobami i przyglądamy sie jak kobieta pcha wózek po piaszczystej drodze. Jedna z osób zapytała: - kiurczę, po co ona tak pcha ten wózek? i tu padła odpowiedź: - bo sam nie pojedzie... Aż usiadłem z wrażenia :o))) Odpowiedz Link
dixia Drogie Bravo... 03.02.06, 14:46 Z cyklu listy. "Drogie Bravo. Mam 13 lat i nadal jestem dziewicą. Czy myślicie, że mój Ojciec jest pedałem?" ..... Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Drogie Bravo... 03.02.06, 19:55 O Jessu. Wycięłabym w cholerę ten dowcip, ale wątek Hyde-Parkowy.... Odpowiedz Link
misssaigon Re: Drogie Bravo... 03.02.06, 21:40 eeee... tu tez political correctness...buuuuuuuuuu Odpowiedz Link
dixia Załamka... 06.02.06, 08:01 Jestem podłamany przedrukiem karykatur Majometa przez Rzepę... Ta nieodpowiedzialność będzie nas zbyt wiele kosztować. Ciekaw jestem co napiszą dziennikarze jak parę osób wróci w foliowych workach... Beznadzieja... Odpowiedz Link
dixia Czy my się aby nie powtarzamy? 06.02.06, 22:19 Mam wrażenie, że wypalamy sie na tym forum... Brak powiewu świeżości. Brak nowych tematów, nowych ujęć, nowych problemów(?)... Próbuje zachęcić starych bywalców do napisania w "waleniach" czegokowleik - ale jak widzę cienko to idzie. Zestarzeliśmy się czy jak? A może lepiej przestać się odzywać???? Odpowiedz Link
string_tony Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 06.02.06, 22:34 Tjaaa a co my mamy powiedzieć jak ten młody marcin tnie nas po calaku Chociaż młody to chyba też cierpi na ostry zespół niedopchnięcia ;) Pewnie nas i tutaj przytnie ten zbereźnik malutki,a przecież jak piszesz przydałoby się tutaj trochę świeżości i finezji. string Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 06.02.06, 22:34 Forum Dixia ma przypływy i odpływy. Teraz jest odpływ. Walenie czekają na wpłynięcie, nie poddawaj sie ;P Na nowe teamty nie czekaj zanadto, bo to forum z założenie ogranicza się do seksu, innych atrakcji nie znajdziesz;) Stali bywalcy zakopali się zimową porą w swych norach i spią:) Byle do wiosny! Za 7 dni zbliże się do wieku chrystusowego, ale nie czuje się staro:) dixia napisał: > Mam wrażenie, że wypalamy sie na tym forum... Brak powiewu świeżości. Brak > nowych tematów, nowych ujęć, nowych problemów(?)... > Próbuje zachęcić starych bywalców do napisania w "waleniach" czegokowleik - ale > jak widzę cienko to idzie. Zestarzeliśmy się czy jak? A może lepiej przestać si > ę > odzywać???? Odpowiedz Link
string_tony Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 06.02.06, 22:48 teraz jest odpływ??? aha aha ja wiedziałem że tak będzie aha aha nie będzie już walenia tylko marcin 1973 9 007 zgłoś się wpadnie i nas ukatrupi Odpowiedz Link
misssaigon Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 09:18 a czego ty sie spodziewałes ?? i tak przez pewien czas byl bardzo miły i symaptyczny klubik połaczony z towarzystwem wzajemnej adoracji - formula sie wyczerpała, uczestnicy znalezli sobie nowe zajecia (fora?) i czas sie zajac czyms innym a nie tylko caly czas dupa maryny czy czyjakolwiek porównujac do tendencji "warszawskich" to i tak nie jest zle bo w Warszawie zwykle klub przestaje byc "trendy" po około 6 miesiacach -;)) Odpowiedz Link
dixia Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 12:54 No dobra... ale jeszcze nie minęło 6 miesięcy odkąd po raz pierwszy pożarłem się w Woman In Love i z Ewolwentą.... Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 19:34 hej, kto wyciął Ojca Załozyciela??? Świat sie kończy! Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 20:53 Ja też nie! Sądziłam, że w waleniach niczego się nie tnie:) No chyba, że ojciec załozyciel:) Odpowiedz Link
petar2 Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 21:05 Moderatorki pogubiły się, nie pierwszy raz. Woman, jakoś nie podzielam Twojej nadziei, że przymiotnik "sfeminizowany" straci w najbliższym czasie pejoratywne znaczenie :-) Odpowiedz Link
marcin1973 Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 22:07 ejże z tym cięciem i ojcem założycielem! zaraz zaczniecie wołać: pozdrawiam ojca załozyciela i woman-in-love wiecznie z walizką... Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 22:16 pozdrawiam ojca załozyciela i woman-in-love wiecznie z brzytwą :P Odpowiedz Link
petar2 Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 22:27 marcin1973 napisał: >ejże z tym cięciem i ojcem założycielem! >zaraz zaczniecie wołać: pozdrawiam ojca załozyciela i woman-in-love wiecznie z >walizką... Religijność jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka. Po odrzuceniu religii przekazanej przez rodziców szuka się zastępników. Może to forum dające ułudę poznania prawdy życia a Ty jako Ojciec Założyciel? ;-) Odpowiedz Link
marcin1973 Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 07.02.06, 22:33 Ja to tak odebrałem właśnie! Wolę zdecydowanie religię przekazaną przez rodziców. Na forum trudno o carskie wrota. > Religijność jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka. Po odrzuceniu religii > przekazanej przez rodziców szuka się zastępników. Może to forum dające ułudę > poznania prawdy życia a Ty jako Ojciec Założyciel? ;-) Odpowiedz Link
dixia Re: Czy my się aby nie powtarzamy? 08.02.06, 07:49 "Jeśli przyjmiemy, że Boga nie ma, to nie oznacza to, że wszystko jest dozwolone..." Schopenhauer... Odpowiedz Link
marcin1973 Limuzyna Rydzyk-Benz 07.02.06, 22:10 ALE się chłopaki udali!!!! hehee mało z krzesła nie spadłem! Zeby minister robił za przedsiębiorstwo taksówkowe! Swoją drogą rządowe lancie są wygodne- raz miałem okazję z wujem nieboszczykiem jechac w celach prywatnych rzecz jasna. Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Limuzyna Rydzyk-Benz 07.02.06, 22:17 Minister ma dobre serce i rzekł, że w potrzebie pomaga innym:)) Hehe. A ja nie miałam przyjemności jazdy lancią...:( Telefonik do ministra? Odpowiedz Link
marcin1973 koniec gadek na dzisiaj 07.02.06, 22:37 zarzadzamy cwiczenia w terenie! osaczyc nieprzyjaciela itd... jutro zdac relacje!!! Trolle juz spią, to szkoda się obijać. Odpowiedz Link
petar2 Re: koniec gadek na dzisiaj 07.02.06, 22:56 Marcin, to nie reality-show. Nie musisz nam nic udawadniać :-) Odpowiedz Link
dixia Czwartek... i znów pierdoły od rana... 09.02.06, 08:09 Witam! Mam pytanko - czy jadąc do lub wracając z pracy samochodem macie mord w oczach? Czy udziela się wam zdenerwowanie i agresja wobec innych kierowców? Przyznam się, że ostatnio zaczynam mieć z tym problem... :o((( Co ciekawe, że im gorsze warunki jazdy (gęsty śnieg, ślizgawica itd) tym mi się lepiej jeździ. A może wszyscy pseudo rajdowcy oraz badziewiakowie zostawiają samochody w domu? .... Sytuacja z dzisiejszego poranka: 3 pasmowa arteria dużego miasta, na lewym pasie (ponoć jest najszybszy...) jedzie kierowca w kapeluszu... w porywach gna 35 km/h nie reaguje na znaki światłami itd... Jak się okazało za 3 km miał zamiar skręcić w lewo - więc już się przygotował... I jak tu zachować zimną krew? A potem wieczorną chęć na seks - skoro od rana jesteśmy podminowani? Odpowiedz Link
misssaigon Re: Czwartek... i znów pierdoły od rana... 09.02.06, 09:11 eee.. to chyba odwrotnie?? adrenalina , testosteron...... jeszcze jakbys komus w drodze do domu dał po twarzy to wkraczasz w domowy próg w glorii i chwale , potem nabuzowany udajesz sie do sypialni - a dalej to juz prawdziwy macho wie co zrobic....... Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Czwartek... i znów pierdoły od rana... 09.02.06, 15:00 a jak bankomat kartę pożre??? K! K! K! Cała para w seks! Odpowiedz Link
dixia Re: Czwartek... i znów pierdoły od rana... 09.02.06, 15:09 Tia... Mi dziś poleciały wszystkie dane jakie wpisywałem do excella prze dwie godzinki... Bo jak sie okazało ktos mądry wyłaczył funkcje auto-save.... .......... Ale jakos sobie nie moge wyobrazic seksu po całym dniu gdy adrenalina skakała do poziomu krytycznego... Ja np marzę wtedy tylko o tym by sie spokojnie położyć spać i wyspać... A tu jeszcze krzyczą, że obowiązki małżeńskie wzywają... Do bani z takim życiem :o((( Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Czwartek... i znów pierdoły od rana... 09.02.06, 15:13 po takim dniu seks jest jedynym wyjściem albo nie wiem co to adrenalina :-0 Odpowiedz Link
misssaigon Re: tabelka 09.02.06, 16:36 skoroś taki biegły w tabelkach to moze zrob tabelke: z lewej strony wykaz okolicznosci za seksem potem okolicznosci antyseksowych , u góry dni tygodnia...potem bedziesz w tabelce zaznaczał ile jest za ile jest przeciw - i bedzie całkowita jasność w temacie dla drugiej strony - a ile stresów odpadnie przy tłumaczeniu dlaczego dzis znowu nie. tabelke powiesic w widocznym miejscu! Odpowiedz Link
dixia Re: tabelka 09.02.06, 21:10 Tiaa... jakbymm słyszał swoją żonę... Zadaniowe podejście do wszelkich spraw... Niestety życia nie da się sprowadzić do tabelki... Odpowiedz Link
woman-in-love Re: tabelka 09.02.06, 21:53 dixia, to jak to w końcu z Toba jest: Ty odmawiasz czy namawiasz? Odpowiedz Link
dixia Re: tabelka 10.02.06, 08:17 Jak to ze mną jest? Hmmm... Nazwijmy to, że jestem asertywny i potrafię odmówić ;o))) Odpowiedz Link
dixia Forum zeszło na psy... 10.02.06, 14:04 "Sypiam z byłą kochanką mojego faceta"... NIech ktoś zadzwoni po Ewę Drzyzgę - ona chętnie porozmawia i pewinie jeszcze zapłaci... Ale porażka... Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 14:08 A gdyby tak napisała kocham się z byłym kochankiem męża:)))? Forum schodzi na kochanki, nie na psy. Wątku zoofilskiego jeszcze nie było:) Odpowiedz Link
dixia Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 14:13 Wielu wątków nie było!!! - kazirodczy no... sypiam z córką bo żona jest oziębła... mój syn jest świetnym kochankiem, nie to co mąż... - wspomniany zoofilski - "nie mogę bo pies na mnie patrzy" - pomyśli, że go zdradzam... - koprofagia: uwielbiam jak moja zona sie na mnie załatwia a ona tego nie chce robić... jaki jestem nieszczęśliwy... buuuuuu!!!!!!!!!! Czy uważasz Anais, że należy je włączyć????????????? Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 14:21 Homoseksualizm nie jest zboczeniem, za to zoofilia, kazirodztwo nadal tak. Co więcej są karane. Wszelkie inne formy sekualne, flatufilia, koprofagia itd. jesli sprawiają frajde 2 osobm sa dozwolone. I nawet jesli nas to brzydzi nie znaczy to, ze mamy o tym nie mowic, bo to nieestetyczne czy dla nas niepojete. Natomaist zawsze mamy wybór - możemy nie włączac się w dyskusję, tudzież napisać "a fe";) Odpowiedz Link
dixia Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 14:32 No właśnie - dobrze, że napisałaś iż pozostałe wymienione formy są uważane "nadal" jako zboczenia... Niemniej ja jednak prezentuję starą szkołę... NIe potrafię zrozumieć po co ludzie pakują się w takie chore układy... No i uważam, że nie jest to powód do dumy co by się chwalić... Ale zapewne się mylę w oczach ludzi "tolerancyjnych" - i dobrze mi z tym!!! Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 14:40 Ale kto sie tym chwali? Zauważ, że zostało to poruszone jako problem(!), a nie powód do dumy. Odpowiedz Link
dixia Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 14:57 Problem, problemem... Ja po prostu nie rozumiem jak można doprowadzić do takiej sytuacji... Pól biedy gdy to akcja incydentalna ale trwała????? Schodzimy na psy... ot co... Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 15:09 Dixia, ma dla Ciebie znaczenie z kim ta zdrada? Czy z ta sama płcią czy z inną? Zdrada to zdrada. A na te psy schodzimy odkąd zaczęlismy tworzyć związki na całe zycie. Zdrada jest leciwą staruszką;) Odpowiedz Link
dixia Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 15:43 No tak... Zgadzam się! Jeśli mi się nie wiedzie w chacie to oznacza, że muszę zostać pedałem... (?) Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Forum zeszło na psy... 10.02.06, 16:13 Dixia jeżeli Cię to tak bulwersują odmienne preferencje nie czytaj takich wątków i nie udzielaj się w nich. Nie ma przymusu. >Jeśli mi się nie wiedzie w chacie to oznacza, że muszę >zostać pedałem... (?) Dixia nie musisz. Nie musisz nawet mieć kochanki nie mówiąc o kochanku. Masz wolny wybór, co do swego postępowania a także do wyrażania opinii - oczywiście jeśli nie będą one sprzeczne z formuła forum. Odpowiedz Link
dixia Re: Forum zeszło na psy... 13.02.06, 07:57 Evo... Ja to wszystko wiem :o))) W ogóle nie ma przymusu - nawet do seksu małżeńskiego... Jest powinność... Ale gdybyśmy wszyscy byli tacy kryształowi, tacy wspaniali i bez skazy to nie byłoby tego forum. A wymienialibyśmy poglądy gdzie indziej na zupełnie inny temat. Pozdrawiam życząc miłego dnia i takiegoż tygodnia ;o)))) Odpowiedz Link
dixia Witam przy poniedziałku!! 13.02.06, 07:55 Siemacie rypki moje kochane :o))) Jak humorki? Jak nastawienie w przepiękny poniedziałkowy poranek? U mnie bardzo dobrze!!!! Dojechałem do pracy i nie udało się żadnemu kierowcy wybić mnie z dobrego nastroju - co uważam za spory sukces oraz takąż wróżbę na nadchodzący tydzień. A co u Was???? Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Witam przy poniedziałku!! 13.02.06, 10:50 Cześć Rybka:) Mój nastrój bardzo ok:) Mam urodzony i bardzo mnie to cieszy, bo dostanę prezenty :) Poza tym jestem chora, czyli siedzę na zwolnieniu, a co za tym idzie nie musiałam przebijać sie przez ewentualne korki. :) Odpowiedz Link
dixia Re: Witam przy poniedziałku!! 13.02.06, 11:16 Wszystkiego najlepszego życzy dixan :o))) Jak mniemam dopadł Cię wiek Chrystusowy... Kuruj się dzielnie i uszy do góry - korki nie uciekna :o)))) Odpowiedz Link
kawitator Re: Witam przy poniedziałku!! 13.02.06, 12:25 W sumie nie pisuje na waleniach bowiem walę walenie a kojarza mi się głownie z takimi pieknymi fontannami jak dmuchają Wolę kotki tygrysy i lwy nawet takie ciut juz wyleniałe ale do życzeń się przyłączam licząc ze wiek piękności nie zaszkodzi a rozumu przydać może Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Witam przy poniedziałku!! 13.02.06, 13:17 Dzięki:) Wiek chrystusowy, Dixia, za 2 lata będzie. Kawi - też mam nadzieję,że zmądrzeję w końcu :D Odpowiedz Link
dixia Wtorek... 14.02.06, 08:17 Jak tam rypki? Przycupnęliście pod jakimś kamieniem czy jak? Co tak cicho??? Może tytułem rozgrzania atmosferki drobny kwasik ;o))) Mowi Etiopczyk do Etiopczyka: - Srac mi sie chce. - Nie szpanuj... Odpowiedz Link
dixia Re: Wtorek... 14.02.06, 20:49 No to jak może byc dobre skoro nie jest śmieszne?????????? Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Wtorek... 14.02.06, 22:05 dixia wstydzę się za Ciebie. To była gryząca ironia! Kawał po prostu pod kreską! Odpowiedz Link
dixia Środa 15.02.06, 13:34 No witam. Dzis pracowity dzionek. Od rana zeznania na Policji... Potem wizyta w hurtowni szkła... A teraz wreszcie można spokojnie odpocząć w pracy :o))) A gdzie się Petar podział???? Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćfiartek... 16.02.06, 09:45 A ja nie łapie idei... forum to od rynku w starozytnym Rzymie gdzie ludzie przychodzili i pogadac i posłuchac najnowszych wieści ale i ploteczek i sądu nad kimś dokonac a początkowo to nawet zahandlowac jakas rybka czy skórka tygrysią, jednym słowem pluralizm był. Rozumiem, że jak ktoś kradł to jakies siły pożądkowe działały i niech działają ale jakoś wielkie halo się tu robi i prosze mi łopatologicznie wytłumaczyć bo ja nie łapie o co chodzi. Odpowiedz Link
dixia Re: Ćfiartek... 16.02.06, 09:54 Chodzi generalnie o to, że spada poziom treści merytorycznej oraz intelektualnej tego forum... I o trolli mego pokroju... Z drugiej strony uważam, że moje wtręty nie sa takie najgorsze... W porównaniu np z postem o chorej spermie albo o sypianiu z byłą kochanka swojego męża... ------------------ Niech nas tnom - ale som tacy co nas rozumiejom!!! Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćfiartek... 16.02.06, 10:05 Tylko jak by wszystkie posty były super intelektualne i merytorycznie poprawne to byłoby nudno...bo ile mozna wałkowac temat braku seksu i jego obliczy... a fakt że można kogoś polubić w dyskusjach może mniej intelektualnych a bardziej ludzkich nie ma zadnego znaczenia ??? Odpowiedz Link
dixia Re: Ćfiartek... 16.02.06, 10:09 Ależ liczy, się liczy!!! Dzieki temu mamy własne walenie :))) Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Ćfiartek... 16.02.06, 10:32 Dixia to, że Ty uważasz że „chora sperma” to absurd to jedno. A zdarza się, przecież że na forum trafi ktoś mniej zorientowany czy dośwaidczony. Uważasz że to powód do wyśmiania go? Gdzie taki człowiek ma o to zapytąc? W pracy? A kochanka - koleżnaka - no cóż kobita jest sama zaskoczona sobą. A z drugiej strony to chyba nie takie znowu rzadkie a autorka sama jest raczej zaniepokojona niż dumna (nie wiem czy spostrzegłość). Drobiazg. Paplać można ale nie w wątkach tematycznych. Jeżeli zastanawiam się nad cieciem treści, które jednoznacznie nie są sprzeczne z netykietą czy zasadami forum to tylko w tedy gdy obawiam się, że ktoś może poczuć się urażony (czyjąś ironią, złośliwością). Wyobraź sobie, że ktoś ma problem o zasadniczym znaczeniu w jego życiu, zakłada wątek i po chwili zaczyna czytać o czosnku wampirach i kawie. Nie poczułabyś się zlekceważona? Odpowiedz Link
dixia Re: Ćfiartek... 16.02.06, 11:20 Pewnie... zwłaszcza jak ktoś pisze o misiu.... Dlatego uważam, że mają prawo pisać o głupotach inni na równi ze mną... I dlatego piszę i przestalem się złościć na wycinki :o)) Z szacuneczkiem - dixan Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćfiartek... 16.02.06, 11:21 ewolwenta napisała: > Drobiazg. Paplać można ale nie w wątkach tematycznych. Jeżeli zastanawiam się > nad cieciem treści, które jednoznacznie nie są sprzeczne z netykietą czy > zasadami forum to tylko w tedy gdy obawiam się, że ktoś może poczuć się > urażony (czyjąś ironią, złośliwością). > Wyobraź sobie, że ktoś ma problem o zasadniczym znaczeniu w jego życiu, > zakłada wątek i po chwili zaczyna czytać o czosnku wampirach i kawie. Nie > poczułabyś się zlekceważona? Wiesz Ewo nie jestem dobrym przykladem statystycznym bo mam specyficzne poczucie hummoru i to dopadające mnie falami ;-) wydaje mi sie, że nie poczułabym sie zlekceważona ,wybrałabym te posty ktore są godne uwagi a reszte spuściła na drzewo, ale to ja, masz racje, że kogoś innego mogłoby to ruszyć dlatego nie jestem przeciwna "sprzątaniu" natomiast cała dyskusja o wartościach merytorycznych, poziomie itd. mmnie męczy . To forum na które zagladaja naprawde bardzo różni ludzie, łączy nas tylko jedno dostęp do netu. Moge się tylko domyslać że nie łatwo zapanowac nad tym chaosem zwlaszcza że nawet stali bywalcy ulegają ewolucji i np. z całkiem fajnego petara wyłazi mss ;-) Ale brakowałby mi tego miejsca. Nawet Kawiego który potrafi napisać eleborat na każdy temat ( i nie na temat również ;-) Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Ćfiartek... 16.02.06, 11:27 wiesz drobiazg całkiem się z Tobą zgadzam :) mnie trudno obrazić mam coś z kaczki (nie mylić z opcją rządzącą) ale staram się wczuć też i w mimozy Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćfiartek... 16.02.06, 11:41 Ja sobie dobrze zdaje sprawe, że mało mam do gadania, temat forum mnie nie dotyczy ( i dzięki wielkie Ci za to Panie ;-), czytam dużo postów czasem wtykając swoje trzy grosze, cześciej wdając sie w zabawę słowną. Forum jest dla mnie odskocznią od atmosfery w pracy, już rok tu wścibiam nos napawając sie widokiem własnych głębokich przemyśleń na monitorze ;-) Prosze pięknie nie odbierac mi tej możliwości ;-) Odpowiedz Link
petar2 Re: Ćfiartek... 16.02.06, 11:48 ja za to obraziłem się na maxa. Że co, niby jestem MSS?? M <coś tam, Kawi Wam wytłumaczy> Sea Ship? Czyli co, taki niezatapialny jestem? A może cuchnący jak kuter rybacki?? Albo że niby cały czas w doku bo przeciekam i masztu nie potrafię postawić? Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćfiartek... 16.02.06, 12:22 petar2 napisał: > ja za to obraziłem się na maxa. Strasznie mi przykro, liczyłam na większy dystans do wlasnej osoby panie Petarze ;-) > Że co, niby jestem MSS?? MSŚ ' mi roztargnienie porwało miało oznaczać męską szowinistyczną świnię (co prawda nie wiem czemu sie czpiają tego pięknego różowego i pożytecznego zwierzątka ale uleglam tradycji...może męski szowinistyczny karaluch byłoby lepiej ??? M coś tam, Kawi Wam wytłumaczy> Sea Ship? O że Kawi by wytłumaczył i to od zarania dziejów i z przypisami to ja nawet przez chwile nie watpie ;-) > Czyli co, taki niezatapialny jestem? A tego to nie wiem ? Ale ja jakoś bez morderczych instynktów jestem i zatapiac nie chce ! > A może cuchnący jak kuter rybacki?? Oj skąd takie podejście krytyczne do własnej osoby ? Jeśli tylko nie używasz Old Spice to chyba nie ;-) > Albo że niby cały czas w doku bo przeciekam i masztu nie potrafię postawić? A to już mi na bardzo osobiste wynurzenia wyglada... naprawde nie wiem jak Ci pomóc ... proszę tylko o zanotowanie na karteczce : Nie wszystkie kobiety to idiotki których postepowaniem kieruje cykl hormonalny. Wieczorem przed snem prosze przeczytać z czasem polubisz i zaakceptujesz ...sądze..znaczy nadzieję mam . (Bedzie mi tego brakowalo jak forum zniknie ;-( Odpowiedz Link
petar2 Re: Ćfiartek... 16.02.06, 14:34 Drobi! (mogę tak do Ciebie mówić to znaczy pisać bo nie wiem jak zdrobnić Drobiazg a Drobiazg brzmi oficjalnie strasznie choć jest jeszcze Drobiażdżek ale to długi wyraz i można błendy zrobić tudzież trzeba dwa razy wklepać "ż" co jest zwiazane z przytrzymaniem ALT i wciśnięciem nigdy nie wiem X czy Z i zawsze się pomylę i poprawiam a to niełatwe bo klawiatura w notebooku choć nie wiem czemu większość mówi laptop więc ja jako wieczny kontestator mówię notebook i brzmi to ... moment ... na kacu mam gadane ... soooorry A więc Drobi ... nie, kojarzy się z drobiem, lepiej Drupi ... ale to facet hmmm to może z angielska Ditejl?? podoba mi się :-) Ditejl! Mogę byś świnią, świniakiem, szowinistycznym, zblazowanym, mizi ... misi ... mizy ... mizogotem (czy jak tam) ale karaluchem??? Wiekszy dystans do siebie nie wchodzi w grę, mam słabą kondycję ostatnio. Napisałbym jeszcze ale nie mam siły, muszę kawę zrobić. Dlaczego na tym forum nie ma jeszcze jakiegoś skype'a albo innego wojs-ower-aj- pi i musimy tyle klepać w kalwisze?? pozdrawiam ;-) Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćfiartek... 16.02.06, 15:21 petar2 napisał: > Mogę byś świnią, świniakiem, szowinistycznym, zblazowanym, mizi ... misi ... > mizy ... mizogotem (czy jak tam) ale karaluchem??? No coś paskudnego chiałam wymyśleć... Drobiażdżek faktycznie skomplikowanie sie pisze ale miło czyta sie Drobiażdżku ;-) możesz pisac Dr-u i ja będe wiedział co masz na mysli ;-) Jak będzie gdzie pisać ;-( Odpowiedz Link
petar2 Re: Ćfiartek... 16.02.06, 15:28 > No coś paskudnego chiałam wymyśleć... > Drobiażdżek faktycznie skomplikowanie sie pisze ale miło czyta sie > Drobiażdżku ;-) możesz pisac Dr-u i ja będe wiedział co masz na mysli ;-) > Jak będzie gdzie pisać ;-( "Wiedział" ???? Drobiażdżku nie rób nam tego, ja żartowałem że forum sfeminizowane i tym podobne Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćfiartek... 16.02.06, 15:44 Ale drobiazgowy jesteś 'a" mi zeżarło ja zdecydowanie płci pięknej jestem i duma mnie z tego powodu rozpiera ;-) ( na wysokości klatki piersiowej to widać ;-) (kurcze autoreklama mi wyszła hihi ;-) Odpowiedz Link
petar2 Re: Ćfiartek... 16.02.06, 15:59 > Ale drobiazgowy jesteś 'a" mi zeżarło ja zdecydowanie płci pięknej jestem i > duma mnie z tego powodu rozpiera ;-) ( na wysokości klatki piersiowej to > widać ;-) (kurcze autoreklama mi wyszła hihi ;-) Proszę się powstrzymywać! Tu tabun wyposzczonych, heteroseksualnych samców na forum. Nie rozbudzaj wyobraźni ;-) Odpowiedz Link
dixia Łódź!!! Odbiór!!! 16.02.06, 22:10 Proszeni jesteście o dalsze kontynuowanie twórczości randkowej przy użyciu powszechnie (i darmowo) dostępnych komunikatorów ;o))) wawa Odpowiedz Link
dixia Re: Łódź!!! Odbiór!!! 17.02.06, 07:51 Łoczywiście, że znam :o))) ale zastosuje się do bajki o fokach ;o))) Odpowiedz Link
drobiazg Re: Łódź!!! Odbiór!!! 17.02.06, 08:14 dixia napisał: > Proszeni jesteście o dalsze kontynuowanie twórczości randkowej przy użyciu > powszechnie (i darmowo) dostępnych komunikatorów ;o))) ale jak Ty sobie wtedy poczytasz czy nam dobrze wychodzi ? ;-) Odpowiedz Link
marcin1973 Re: Ćfiartek... 17.02.06, 00:35 petar2 napisał: > Pomóżmy adminom, wycinajmy się sami! Do tego bym Ci musiał nadać Moc. Może spróbuję na tydzien? Odpowiedz Link
petar2 Re: Ćfiartek... 17.02.06, 01:06 marcin1973 napisał: > Do tego bym Ci musiał nadać Moc. > Może spróbuję na tydzien? Marcin, po cholerę mi moc? Moderowanie nie polega tylko na wycinaniu. Powstała mała społeczoność, grupa ludzi o pewnym doświadczeniu i wrażliwości. Nie zrobi sie z tego forum eksperckiego, pomimo jakiejś tam popularnosci nie przekujesz tego w jakiś biznesik medialny (choć w dzisiejszych czasach kto wie). Trochę przegiąłem z prowokacjami ostatnio, Evo i Ditejl sprowadziły mnie na ziemię. Jest paru harcowników, Kawi i Dixia na czele, parę fajnych babeczek. Cenię i lubię Evo, Woman mnie intryguje, lubię polemizować z Anais, Sajgonka troszkę zbyt sieriozna ale rozbroiłbym Ją prędzej w bardziej bezposrednim spotkaniu, Drobiażdżek ma miejsce w moim sercu a w Anuli pewnie zakochałbym się. Póki moderatorzy jawni i aspiracje co do jakości forum powodujące duże ciecia to i polemiki i zarzuty będą. Ale może i tak ma być. Ludzie z problemami znajdą odzew, jak ktoś wychyli się z głupotą to zapewnie cięgi ironii go dosięgną. Jak to w życiu. Ja, jak zapewne większość facetów odczytałem tytuł forum bez tekstu w niawiasach, kobiety z kolei odwrotnie, stąd niereprezentatywność forum :-) Pozdrawiam Piotr Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Ćfiartek... 17.02.06, 13:18 :) wezmę sobie to wydrukuję a potem w ramki oprawię i przed mężem schowam Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćfiartek... 17.02.06, 13:28 Ewo od jak dawna posiadasz umiejętność czytania w myślach ??? Odpowiedz Link
dixia Natępny dzień po środzie... 16.02.06, 09:32 Czyżby ktoś dziś rozszalał się z nożyczkami? Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Natępny dzień po środzie... 16.02.06, 11:47 Dzisiaj w Wawie i 17.45 w kinie Iluzjon puszczają "Misia" :-)))) Odpowiedz Link
dixia Re: Natępny dzień po środzie... 16.02.06, 13:51 Tia... wiem. Byłem tam kiedyś :o))) Ale nie widziałem by ktos go kupił swojej dziewczynie.... ;o))) Odpowiedz Link
dixia No i teraz zrobił się wątek ćfiatkowych karaluchów 16.02.06, 14:40 Nieźle... MSS Dixia :o))) Odpowiedz Link
drobiazg Re: No i teraz zrobił się wątek ćfiatkowych karal 16.02.06, 15:06 MSK Dixia ...ale to sobie trzeba zasłużyc ;-) Odpowiedz Link
dixia Re: No i teraz zrobił się wątek ćfiatkowych karal 16.02.06, 15:11 Ja nie jestem karaluchem!!! A na tytuł MSS specjalnie nie trzeba zasługiwać. Wystarczy stwierdzić, że "kobiety sucks" i przerzucić się na owce (wariant górski) lub innych facetów (wariant techno-clubbingowo-miejsci) - no ewentualnie zostac etetowym impotentem - jak spora liczba facetów na tym forum... (Włączając w to autora tej wypowiedzi) ;o))) Odpowiedz Link
drobiazg Re: No i teraz zrobił się wątek ćfiatkowych karal 16.02.06, 15:41 no dobra dobra już daruje sobie te karaluchy bez urazy Życzliwe nastawienie do świata mam dziś ;-) ale napuszone szowinistyczne posty mnie drażnia jakem Drobiazg ;-) Odpowiedz Link
drobiazg Re: Pjontek 17.02.06, 08:23 Ja bardzo ! Nie pracuje w soboty (chyba że mam coś na wczoraj do skończenia) i popołudnie piątkowe jest moim ulubionym momentem tygodnia. A jeszcze do tego dzień się tak miło zaczął... Odpowiedz Link
dixia Znowu poniedziałek... 20.02.06, 08:05 No i znowu mamy tydzień przed sobą... Ale mi się nic nie chce... Nawet marne posty mnie jakoś nie nakręcają do interwencji.... A co u Was? Odpowiedz Link
drobiazg Re: Znowu poniedziałek... 20.02.06, 08:55 Nadal zima, choć słońce jak by sie przebijało , auto rano zdechło na chwile podnosząc adrenaline , dużo pracy mało chęci i oczekawianie na piątek ;-) Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Znowu poniedziałek... 20.02.06, 10:23 A ja sie autem przebijałam przez mgłę tak gęstą, że nożem ja można było krajać! Poza tym nienawidzę poniedziałków;)! Odpowiedz Link
dixia Re: Znowu poniedziałek... 20.02.06, 10:39 No - mgła u nas też była taka, że sołtysowi krowę w polu udusiła... A poniedziałek to chyba najgorszy dzień tygodnia!! Kacyk męczy, do piątku daleko i zawalają durną robotą. Czy ktoś słyszał np by w poniedziałek robić zestawienie kosztów transportu obejmujące 244 samochody???? Po jaką cholerę???? Człek się narobi a potem i tak tego nikt nie przeczyta... Odpowiedz Link
petar2 Re: Znowu poniedziałek... 20.02.06, 11:42 Dixia, nie lekceważ wagi sprawozdawczości, obywatel Piszczyk się kłania! Sprawozdanie pogrupuj wg preferencji seksualnych kierowców czy częstości współżycia. A jak macie monitoring GPS'owy to przeanalizuj postoje w strefach okupywanych przez białoruskie autostopowiczki, zobaczysz jak będą czytać. Odpowiedz Link
marcin1973 Re: Znowu poniedziałek... 20.02.06, 11:49 Dodaj jeszcze zdjecia. petar2 napisał: > Dixia, nie lekceważ wagi sprawozdawczości, obywatel Piszczyk się kłania! > Sprawozdanie pogrupuj wg preferencji seksualnych kierowców czy częstości > współżycia. A jak macie monitoring GPS'owy to przeanalizuj postoje w strefach > okupywanych przez białoruskie autostopowiczki, zobaczysz jak będą czytać. Odpowiedz Link
dixia Re: Znowu poniedziałek... 20.02.06, 12:25 Właśnie upadł pomysł z GPS'em w każdym samochodzie!! :o))) z uwagi na koszty związane z jego wprowadzeniem :o)) ponoć kosztowałoby to około 700tys zł... więc się nie dziwię :o)) Ale wpadlismy na pomysł by kontrolować kierowców przy użyciu SMS'ów. Też fajnie :o)) Sprawozdawczość - owszem jest niezmiernie ważna i nie lekceważę jej roli, bynajmniej!!! Tylko dziwię się, że akurat ja mam robić ten raport bo zajmuję się (czasami niczym - to fakt) czymś zupełnie innym i nie należy to zupełnie do moich pseudo obowiązków.... Ale nicto - jak mawawiał imć Wołodyjowski :o))) Zdjęcia? Hmmm - rzeczywiście trzeba o tym pomyśleć - bo będzie materiał na "seks pozamałżeński w małżeństwie" ;o)) Odpowiedz Link
kawitator Re: Znowu poniedziałek... 20.02.06, 12:57 Polecam system Nawicar produkcji polskiej Stanowi bardzo rozbudowane i skuteczne zabezpieczanie wraz z systemem nadzoru Używam do tych celów to wiem że niezłe Co do sprawozdań to wiesz dobrze ze dobierając warunki brzegowe , oraz uwzględniając czynniki zaproponowane przez Petera możesz uczynić swoje sprawozdanie największym bestselerem firmy. Odpowiedz Link
dixia Re: Znowu poniedziałek... 20.02.06, 14:22 Hehehe - podejrzewam, że nie tylko mojej zacnej firmy :o))) Domyślam się, że byłbym prekursorem na miarę naszej Wisłockiej. Jednakowoż myślę, że nie spotkałoby się to z wdzięcznościa Zarządu... A w mojej firmie uzywa się systemu FLOTA. Pewnie tez polskiej produkcji. Ale nie jestem jakimkolwiek user'em tego programu stąd nie wiem czy jest dobry czy zły. To opracowanie klasycznie tworzone jest przy użyciu dwóch narzędzi: word i excell... Odpowiedz Link
dixia Ftorek - potforek... 21.02.06, 08:29 Kolejny dzień walki... Tym razem jechałem do fabryki moim ukochanym środkiem komunikacji - "Ciapong run by PKP". Oczywiście podjechał spóźniony (małe 300 sekund - co jest niczym w porównaniu z wieczonością...)w dodatku posiadał tylko 1 skład trakcyjny przez co było ciężko wsiąść do niego... Następnie 25 minutowa jazda w pozyzji sardyńskiej... Rewelka... Cud miód :o))) A teraz dowcip... Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie: - Ma pan skrzyzowanie rownorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ? - Motocyklista - odpowiada pytany. - Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz przeciez mowie, jest pan, tramwaj i karetka. Skad wzial sie motocyklista? - A ch....j ich wie skąd oni sie biorą... Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Ftorek - potforek... 21.02.06, 17:23 Hehe, dzis na drodze miałam tego przykład;) Motocyklista pojawil sie, narobil zamieszania i zniknal. Odpowiedz Link
dixia Śieroda 22.02.06, 15:02 Szalom!!! Nareszcie skończyłem ten nieszczęsny raport... Cyferki zaczęły mi się rozchodzic niczym mróweczki.. Porażka. Na dodatek żona jest w szpitalu... Dopiero teraz człowiek zaczyna doceniać to kim jest żona (mąż)! Przedtem traktujemy to jak coś oczywistego. Gdy kogoś zabraknie fizycznie to od razu odczuwamy namacalnie brak. Ech życie... Na szczęście to tylko chwilowe... Odpowiedz Link
dixia Ćwiartek 23.02.06, 08:10 Siemanko rypki. Dziś przedostatni dzień tego kiepawego tygodnia. Życzę byście sie obżarli i przybyło tu i ówdzie w bioderkach... ........... Alosza - nie nada... Odpowiedz Link
drobiazg Re: Ćwiartek 23.02.06, 08:14 dixia napisał: > Siemanko rypki. Dziś przedostatni dzień tego kiepawego tygodnia. Życzę byście > sie obżarli i przybyło tu i ówdzie w bioderkach... Obżarstwo to doskonały powód żeby spalić potem kalorie ;-) Najprzyjemniejsze sposoby sa najlepsze ;-) Odpowiedz Link
dixia Re: Ćwiartek 23.02.06, 09:02 Sądząc po Twoim opisie na gg - troche sie przejmujesz dietą... ;o))) Odpowiedz Link
dixia Piontek - najlepsiejszy dzień tygodnia 24.02.06, 09:09 Siema rypki!!! Jak tam samopoczucie w tym przepieknym, mroźnym dniu? U mnie poza małym kacykiem jest wyśmienicie :o))) Odpowiedz Link
misssaigon Re: Piontek - najlepsiejszy dzień tygodnia 24.02.06, 18:47 dixia, a nie lepiej sobie bloga w necie zalozyc??? Odpowiedz Link
drobiazg Re: Piontek - najlepsiejszy dzień tygodnia 25.02.06, 00:50 U mnie już sobota ;-) Odpowiedz Link
dixia Re: Piontek - najlepsiejszy dzień tygodnia 26.02.06, 22:56 Nie musisz ani tego czytać ani komentować jeśli się to nie podoba!!! Odpowiedz Link
dixia Blog? 27.02.06, 11:28 Czy rzeczywiście tak jest? Jeśli tak uważacie i rację ma sajgonka - to może lepiej wywalić ten wątek z waleniami? Odpowiedz Link
drobiazg Re: Blog? 27.02.06, 11:35 Czemu wywalać ? On co prawda ostanio bardzo mało ekspresyjny jest ale może to przeciążenie zimą ?? Odpowiedz Link