26.07.06, 11:00
Tak na podstawie watku glamurka, chcialam spytac: czy uwazacie, ze zwiazek ma
szanse na udany seks w dalszej perspektywie, jesli od poczatku znajomosci
temperamenty sa tak rozne, ze jedna osoba musi zagluszyc swoje potrzeby
seksualne aby byc z ta druga? Czy nie doprowadzi to w przyszlosci do
problemow, ktore omawiane sa na tym forum - on/ona chce a ja nie i na
odwrot???
Obserwuj wątek
    • dixia Re: kompromis 26.07.06, 11:01
      Nie ma szans - czego właśnie dowodzi niniejsze forum!!!!
      • jaonmy Re: kompromis 26.07.06, 11:06
        a co ze zmieniajacym sie libido pod wplywem czasu, hormonow, ogolnie
        uplywajacego zycia i co z coraz lepszym poznawaniem sie?
        sa tacy ktorzy twierdza ze z czasem seks jest coraz lepszy, bo dojrzewa i
        nabiera smaku..
        moga sie tez odwrocic role..
        • anula36 Re: kompromis 26.07.06, 11:11
          kazdy zwiazek jest inny- co z niego wyjdzie to pytanie tylko do sily wyzszej
          • dixia Re: kompromis 26.07.06, 11:14
            Li tylko wyższej???? Nie przesadzajmy...
            Jeśli przed ślubem widać, że któryś z partnerów nie chce częściej niż raz na
            kwartał to raczej nie należy zakładać, że poślubie zmieni się w demona seksu...
            • jaonmy Re: kompromis 26.07.06, 11:23
              nie popadajmy w skrajnosci...
              ale jesli lubi raz w tygodniu to moze polubi 2 lub 3 jak zasmakuje i odwrotnie
              gdy sie zniecheci..
              moim zdaniem nie mozna wysnuwac stuprocentowych stwierdzen bo wszystkie moga
              zostac zweryfikowane
    • m3miasto Re: kompromis 26.07.06, 23:46
      kompromis to najgorsze w zwiazku, jezeli sa inne temperamenty w tych tematach to
      z doswiadczenia wiem iz po jakims czasie na 100% beda problemy, jezeli zwiazek
      bedzie dalej trwal to na pewno ktoras ze stron bedzie sie meczyc, jednak z
      drugiej strony ciezko jest ocenic "mozliwosci i zamiary" poznawanej osoby,
      najgorsze jest jak roznice wychodza z czasem. czy jest na to rada? sam nie wiem
      • selfmademan Re: kompromis 27.07.06, 09:47
        Kompromis w związku to podstawa - zwłaszcza jeżeli zakładamy, że będzie to
        związek na lata....
        Rzadko kiedy trafiają się 2 identyczne połówki, zgodne w opiniach i potrzebach
        ( wszelakich-nie tylko łóżkowych...).
        Więc jeżeli zakłądamy, że chcemy być ze sobą ho, ho a może i jeszcze dłużej, to
        r e a l i s t y c z n i e patrząc na życie trzeba nauczyć się iść na pewne
        kompromisy.Samo nic się nie ułoży... Jakie zaś te kompromisy - to pytanie bez
        odpowiedzi gwarantującej 100% powodzenia.
        • groszek_73 Re: kompromis 27.07.06, 16:10
          nie zawsze kompromis się uda. jesli oczekiwania są bardzo różne, to nic z tego
          nie będzie. pojawi się frustracja, która będzie rosła.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka