brim1
25.08.06, 14:32
Jestesmy 2 miesiace po slubie, razem od 6 lat, czuje sie okropnie, wlasnie
odkrylam ze moj maz ma dodatkowe konto mailowe, jest zarejestrowany na
portalach randkowych a miesiac temu w portalu regionalnym zamiescil
ogloszenie ze szuka kobiety w wiadomym celu.
Przerabialismy podobne historie ponad dwa lata temu, prawie sie rozstalismy,
co chwile znajdowalam w komputerze jakies slady, jakies czaty, maile do
panienek ze moze sie spotkamy, wpadlam w obsesje szpiegowania, wszystko sie
dodatkowo nakrecalo.
Rzucalam mu potem tym w twarz, on oczywiscie sie wypieral, ze niby nie wie co
to i skad to, ze tak dla zartu i takie tam.
Powiecie widzialy galy co braly, wiem, myslalam ze przeszlismy nad tym, ze w
sumie do knkretnej fizycznej zdrady nie doszlo. Przechodzilismy wtedy nie
najlepszy okres w naszym zwiazku.
Teraz jest niby sielanka, codzienne zapewnienia jak bardzo mnie kocha,
wlasnie wrocilismy z urlopu, bylo idealnie.
Nie wiem co robic. Jestem przerazona i czuje sie okropnie samotna, nie mam z
kim pogadac nawet.
Wiem ze jeszcze nie zdradzil, nie mialby kiedy tak na dobra sprawe, ale to
boli jak cholera. Po co szuka dodatkowych wrazen?
Nie chce z nim rozmawiac z tego poziomu bo znow sie wszytkiego wyprze, powie
mi ze sama wyszpiegowalam to sama mam problem, ze to o nicyzm nie swiadczy i
on sie nie bedzie tlumaczyl.