tamaryszek4
23.01.07, 17:03
P
Piszę dla tych którzy trzymali za mnie kciuki w wątku"wydałam majątek"
Tak na wstępie,to chciałam zapytać nas wszystkich,czy zdajemy sobie,tak do
końca sprawę z tego jak wiele potrafimy dać,jak dużo zadowoleńia daje dawanie
i jak to budzi chęć dawania więcej.Czy zdajemy sobie sprawę z tego jak
pięknie potrafimy tez brać,jaka zachłanność w nas drzemie i czego tak
naprawdę pragniemy?
Pozwole sobie jako pierwsza odpowiedzieć:nie!
To co przezyłam przekroczyło moje oczekiwania,nie miałam pojęcia ile potrafie
z siebie wykrzesać i co moje starania wyzwolą w moim
mężu.Spontaniczność,instynkt,czy poddanie sie bez opamiętania biegowi
zdarzeń ,uswiadamia nam że tak naprawdę,to bez końca będziemy poznawać siebie
nawzajem i czekać co jeszcze nas zaskoczy?
TANGO
Przyjechał z pracy i błysk w jego oczach na mój widok zdradził aprobatę.
Obiad,drzemka,kapiel,i teraz jak tu zagrać?Wpadłam na banalny pomysł.Jak
wyszedł z łazienki zapytał czy pijemy kawę,a ja odezwałam się z sypialni,że
tak jakoś dziwnie poczułam się znużona,wszedł ii...,a ja, tak jakos dziwnie
poczułem się pobudzpny,powiedział.No i zatańczył ze mną te tango,mocno szybko
i gwałtownie.No a jak miało być po takiej przerwie?
WALC
poszłam po wino a on zapalił świece i puścił muzykę.Siedzieliśmy na
pościeli,piliśmy wino i zaczęłam mówić co i jak chcę z nim robić , co chcę
robić jemu i co chce żeby robił mi.
Skąd wytrzasnęłam takie pomysły?Jaka diablica mi je podsuwała?On patrzył
dziwniei uśmiechał się,W oczach miał pychę, dzikość i zadowolenie.Nie wiem
czy był zadowolony :jaki to on samiec czy :jaką to samiczkę dorwał,wsztstko
jedno,czasem jak tak się gapi mam ochotę go zdzielić.Patrzył, a ta diablica
we mnie nie mogła się zamknąć,tylko mówiła o sprosnych rzeczach.Mam nadzieje
że blask świec na czerwonych jedwabiach,skutecznie odwracał uwagę od moich
płonących policzków,drżących warg i zażenowania w oczach.Zaczęliśmy tańczyć
walca.Obdarował mnie doznaniami za jakimi tęskniłam,dawał spełnienie moim
życzeniom wypowiedzianym i tym których wypowiedziec nie zdążyłam.Tak jak
chciałam ,pobudził moje zmysły do pracy na najwyższych obrotach.Chłonęłam
jego oddech i zapach,czułam pod palcami pracę i drzenie jego mięśni,piescił
mnie barwa głosu jak wymawiał moje imię,smak pocałunków i ogień w jego oczach
dopełniły reszty,odleciałam i poczułam żar jakim mnie wypełnił.
Tak, było warto ,dla takich doznań!?Tak!
A tak na marginesie ,to nie wygonił mnie z domu.Jesteś tego warta-powiedział