miedzianakonefka
09.05.07, 22:44
Kurde, czy wy też to panowie macie że budzi was w nocy sterczący fredek a tu
znikąd pomocy ? Bo na ślubną nie ma co liczyć to wiadome . Chrapie aż miło a
człowiek sie męczy. Godzina jest na przykład 3:30 i co ... chała. Tym
bardziej że ma wstać o szóstej to nie mam sumienia budzić. I co wtedy ?
Alleluja i do przodu...