Dodaj do ulubionych

zryw a potem klops:-(

22.06.07, 15:01
Kto pamięta ten pamięta, kto nie to trudno...jakiś czas temu świętowałam
triumfy że forum pomogło mi dotrzeć do mojego Pana i że się między nami
rozkręciło....ale jak to bywa w życiu jedno się układa a drugie się
pieprzy... nam pieprzyło się dobrze, ale to pieprzenie było tylko
przykrywką,że w związku tez się pieprzy tylko w odwrotną stronę. Reasumując
mój pikantny wywód od miesiąca powinnam zmienić forum na samotne i
sfrustrowne :-\ Chociaż właściwie tylko na samotne, bo to frustracji na
szczęście mi daleko. Będę nadal tu zaglądać, mam nadzieję, że z powodu tego,
że jestem singlem z odzysku nie wyrzucicie mnie ze swojego przeuroczego
grona :-)
Obserwuj wątek
    • gomory Re: zryw a potem klops:-( 22.06.07, 15:27
      Witaj z powrotem, bogatsza w doswiadczenia zycia.
    • feuer_und_wasser Re: zryw a potem klops:-( 22.06.07, 16:52
      Chętnie bym poczerpała z Twego doświadczenia, jako ze zdroju. Właśnie wchodzę
      na drogę zostania singlem, chętnie posłucham o Twojej drodze.
    • polityk71 Re: zryw a potem klops:-( 22.06.07, 17:52
      No coż przynajmniej przez pewnien czas miałaś trochę seksu....
      Mam nadzieję, że w tym czasie dobrze się bawiłaś i zrobiłaś kilka numerkow na
      zapas ;) Może zmieścisz się w średniej statystycznej tego forum, które oceniam
      na jeden raz na kwartał....
      • wiktoriada111 Re: zryw a potem klops:-( 25.06.07, 14:41
        Teraz pewnie będę nadrabiać wasze statystyki ... Dobrze,że chociaż pod koniec
        nadrobiłam zaległości z kilku miesięcy :-)Choć to dziwne było, im bardziej
        wiedzieliśmy żę to już koniec, tym bardziej nam się chciało... jakiś instynkt
        ładowania baterii na okres postu nam sie załączył? Choć w sumie moge mówić
        tylko za siebie, bo byćmoże on nie zamierza wcale pościć :-) W sumie ja tez do
        zakonu z powodu rozstania się nie wybieram, ale ...póki co cięzko o mi myśleć o
        kimś innym w moim łóżku, przynajmniej nie teraz, bo to wszystko za świeże jest.
        Chyba nawet lepiej, że to się stało teraz... sprawy materialne łatwiej
        uregulować, popakowac swoje rzeczy, niż potem dzielić się dziećmi i walczyć o
        ich uczucie... szczęście w nieszczęściu że przejrzeliśmy na oczy oboje teraz, a
        nie z dwójką dzieci na karku. Idę sobie popłakać w kącie, a potem zacznę
        udzielać gorzkich komentarzy na forum, jak brak partnera da mi się we znaki nie
        tylko fizycznie ale i psychicznie. Ech...
        • lilyrush Re: zryw a potem klops:-( 25.06.07, 14:45
          Spokojnie, poużalamy sie nad soba nawzajem ;-)
          Poza tym poecam jakeigos kotowatego futrzaka- będize Cie kochał bezwarunkowo a
          futro nieżle wsiaka :-)
    • glosatorr Ja tam jestem Singlem i mnie nie wyrzucają... 25.06.07, 14:23
      ... jeszcze. Ja myślę, że tu jest więcej Singli, ktorych tylko sytuacja jest
      różna - jedni są Singlami in spe inni są Singlami w związkach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka