Dodaj do ulubionych

dylematy kochanki

03.12.07, 22:59
trafiłam na kogoś kto zmącił mój stały porządek rzeczy
(poznać,przelecieć kilka razy,zostawić),to nie miłość,zauroczenie
lecz szacunek dla tego człowieka,sprawiły,że teraz siedze i
zastanawiam się,a co będzie jak jego juz nie będzie,przeciez ten
romans skończy się jak każde przedtem.Ja nawet nie dąże specjalnie
do zbliżeń z nim,lubie go słuchać.Najbardziej żal będzie mi tych
rozmów bo w seksie tak naprawdę to jest dosyć kiepski.O co tu
chodzi,układ był jasny-seks a tu seks wygasa a boje się pustki bez
jego monologów,dyskusji,polemik.Przyjdzie czas na następnego kiedyś
ale to znów będzie stary schemat...... ehhhhhh
Obserwuj wątek
    • gomory Re: dylematy kochanki 04.12.07, 07:16
      Moze tak wlasnie odczuwasz narastajaca ochote na staly zwiazek.
    • loppe Re: dylematy kochanki 04.12.07, 08:32

      tak to jest trafić na erudytę-inteligenta
    • anais_nin666 Re: dylematy kochanki 04.12.07, 18:22
      Tak ujęło Cię to, że do tego faceta odczuwasz szacunek? Naprawdę tylko o to
      chodzi? Bo jesli tak - to nie ma się czym martwić. Takie bolączki mijają prędko,
      ale jeśli to nie jedynie szacunek (ten z reguly jednak z nóg nie zwala), a
      świadomość, że w końcu jakis facet ma Ci coś do powiedzenia, że widzi w Tobie
      coś więcej niż kobietę do łóżka, to można się zastanowić czy nie tęsknisz za
      czymś więcej niż poznanienm/przeleceniem kilka razy/porzuceniem. Jeśli zaś
      tęsknisz, to czemu nie zmienisz schematu? Nie każdy mężczyzna, to samiec
      nastawiony jedynie na seks;)
      • loppe Re: dylematy kochanki 04.12.07, 19:28

        wydaje mi się że b. mądrze to ujęłaś
    • misssaigon Re: dylematy kochanki 04.12.07, 18:45
      pospolita zjadaczka facetow trfaila na twardy orzech...
      moze jest to szansa, ze odzyskasz szacunek do ludzi, ktorych wykorzystujesz...i
      zrozumiesz, ze sama jestes wykorzystywamna
    • grey55 Re: dylematy kochanki 04.12.07, 20:51
      oooo ..to o mnie ...:( ...wiedziałem ze w seksie jestem kiepski ...ale wierz mi
      starałem sie Ciebie zrozumieć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka