szalonywiatr
19.03.08, 15:18
Widzę, że to forum również dla mnie (niestety). Jak sobie zacząłem zapisywać
terminy w jakich się kochaliśmy, wyszło jakieś poniżej 1x na miesiąc. Przy
czym inicjatywa zawsze wychodziła z mojej strony, a żona bardziej lub mniej
bezwolnie się jej poddawała.
Faktycznie, nigdy nie była zbyt gorąca...
Ale teraz stwierdziła, iż po dwójce dzieci nie dopuści mnie do siebie, gdyż
boi się następnej ciąży. Tabletki nie wchodzą w grę, gdyż nie służą jej
zdrowiu. A inne środki zapobiegania? Tak naprawdę to one nie mają znaczenia,
gdyż jest to tylko temat zastępczy.
Czego żona potrzebuje? Twierdzi, że rozmowy, pogłaskania, przytulenia. I to
dostaje. I tyle... Seksu brak.
Stwierdziła, że w sumie nie powinna mi niszczyć życia i jak chcę, mogę sobie
iść do agencji towarzyskiej. Ale właśnie o to chodzi, że nie chcę. I tak sobie
od długiego już czasu trwa pat.
No tak. Żona stwierdziła również, że jak chcę, mogę sobie znaleźć kochankę,
ale nie taką stałą, która mogłaby wkroczyć w nasz związek. Dlatego proponuje
mi agencję towarzyską. Naprawdę super życie...