Dodaj do ulubionych

Najlepsze sceny erotyczne :)

22.04.08, 16:25
Wiem ze to temat lekko (lub nie) z boku tego forum, ale moze
pokusicie sie o wpisanie Waszym zdaniem najlepszych scen erotycznych
kina swiatowego?
:)

Jako pierwsza podaje scenke z filmu "9 i pol tygodnia", gdzie Kim B.
jest karmiona smakołykami przez M. Rourke prosto z lodowki:)
Obserwuj wątek
    • marek_kolomanski Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 22.04.08, 16:53
      lucynkkaa napisała:

      >
      > Jako pierwsza podaje scenke z filmu "9 i pol tygodnia", gdzie Kim B.
      > jest karmiona smakołykami przez M. Rourke prosto z lodowki:)

      A mnie obrzydzenie bierze na samą myśl o podobnych scenach :(
      Jakoś do mnie jedzenie truskawek i zlizywanie bitych śmietan nie przemawia. Albo
      jedzenie albo seks - nigdy równocześnie...
      • glamourous Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 22.04.08, 17:31
        Calkowicie gadzam sie z Markiem - tez nigdy nie przepadalam za
        smarowaniem sie jakimkolwiek jedzeniem czy napojami w celach
        erotycznych ;-/ Wole naturalny smak partnera i jezeli mam ochote na
        lizanie czegokolwiek w intymnych sytuacjach to powinny byc to
        hmmm... same naturalne i kojarzace sie z seksem substancje. Seks to
        seks, a jedzenie to jedzenie - tak ja to widze.

        A moj ulubiony ekranowy seks? Zawsze wyjatkowo na mnie dzialaly
        sceny kopulacji w filmie "Walka o ogien". Nic na to nie poradze,
        seks w takim pierwotnym wydaniu zawsze mnie bardzo podniecal :-)
        • jutro_bedzie_futro Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 22.04.08, 18:45
          Och tak, "9 i pół tygodnia" to kopalnia pomysłów i natchnienia na
          zmysłowe momenty. Film wpadł mi w ręce jak byłam w liceum i na
          zawsze określił moje fantazje erotyczne.
          Jest tam bardzo inspirująca scena stripteasu do piosenki Joe
          Cockera, no i jeszcze była taka smakowita scenka bodaj w klubie dla
          panów - Kim B. przebrana za faceta, łącznie z wąsami. Potem wychodzą
          z klubu, wpadają na grupę ulicznych zabijaków, uciekają, chronią się
          w jakimś tunelu i tam następuje miłosny finał.
          Z dorobku tego samego reżysera (Adriana Lyne'a) dorzuce jeszcze
          scenkę z "Niewiernej" gdzie przykładna amerykańska żona z
          przedmieścia zostaje zniewolona niemal na stosie książek przez
          frywolnego francuskiego antykwartiusza.
          Generalnie Adrian Lyne ma wybitny talent do ukazywania niepozornych
          przedmiotów i scenerii w sposób niezwykle zmysłowy.
          • lucynkkaa Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 22.04.08, 22:39
            nie bede oryginalna, scena z filmu Milosc w Nowym Yorku, z W.Ryder i
            R.Gere, gdy wracaja z balu, przystaja na chwile i ona mowi do
            niego "Blizej..., blizej..."

            Mix z filmu:

            www.youtube.com/watch?v=AfqCvFdJVAM&feature=related
        • anais_nin666 Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 23.04.08, 18:16
          No popatrz Glam, a ja sądziłam, że jestem jedyną, którą pobudzały te sceny. Z
          reguły na informację, że właśnie taki typ seksu na mnie podziałał reagowano
          niedowierzeniem, czasem wietrzono podstęp, rzadko traktowano to wyznanie serio.
          Mam jeszcze parę innych scen, ale myślę, że te już kompletnie nie spotkałyby się
          ze zrozumieniem. Nawet na tym forum;)
          • glamourous Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 24.04.08, 11:35
            Oj, pooowiedz, Anais...:-)
            Mnie naprawde niewiele w tej kwestii zaskoczy, a poza tym w koncu to
            anonimowe forum ;-)))
            No dobra, skoro juz mowimy o naszych reakcjach na nieco hmm...
            niekonwencjonalne sceny erotyczne to ja sie przyznam, ze do tych
            wyjatkowo mnie podniecajacych nalezy scena w filmie "Last Exit to
            Brooklyn", w ktorej do przelecenia Jennifer Jason Leigh ustawia sie
            dluuuuugasna kolejka zdrowych, krzepkich robotnikow... Juz
            abstrahujac od tego ze J.J.L zawsze uwazalam za jedna z bardziej
            seksualnych aktorek, to wizja takiej ilosci samcow czekajacych ze
            wzwodem na swoja kolej porusza we mnie dosc czula strune...
            • aandzia43 Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 24.04.08, 15:33
              O w morde, Glam, ty to jesteś!;-) O ile sceny z "Walki o ogień" też
              mnie kręcą, to scena z "Last Exit to Brooklyn" jawi mi się jako
              przrażająca. Kwintesencja agresji rozjuszonego, samczego motłochu. I
              smutnego kobiecego złudzenia, że dupą świat zawojuje. Dawno temu ten
              film oglądałam, może teraz coś innego bym z niego wyłapała.
              Jenifer natomiast jest strasznie seksowna (dla tego szczątkowego
              samca, co siedzi we mnie).
              • glamourous Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 24.04.08, 16:38
                Nooo, przyznaje ze scena jest dosc mocna (chociaz zbiorowym gwaltem
                tego nazwac nie mozna, bo Tralala sama decyduje sie na
                ten "kolektywny stosunek"...)
                Jednak piszac ze ta scena jest dla mnie podniecajaca, abstrahuje
                oczywiscie od jej moralnego czy etycznego wydzwieku (nie jestem
                wynaturzonym potworem ;-) Do mojej seksualnej wyobrazni przemawia
                jedynie ta kolejka napalonych mezczyzn (kto wie, moze w poprzednim
                zyciu uprawialam najstarszy zawod swiata i dlatego bliskie mi sa
                takie klimaty ;-P )
          • ewolwenta Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 24.04.08, 19:28
            > No popatrz Glam, a ja sądziłam, że jestem jedyną, którą pobudzały
            te sceny. Z
            zdecydowanie nie jedyne ;)
    • alicja_z Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 24.04.08, 09:23
      Na mnie działają filmy starsze ode mnie.. ;-)
      Żuławski "Najważniejsze to kochać" z boską Romy Schneider czy
      początkowe sekwencje z "Romancy..." Konczałowskiego. Ale chyba
      najbardziej - scena seksu z japońskiego (chińskiego) filmu ...nie
      pamiętam tytułu, był kiedyś w TV (może ktoś podpowie): Chyba lata
      międzywojenne, gdzieś na Dalekim Wschodzie (Japonia, Chiny ?). On
      bogaty młody przemysłowiec, ona – uczennica. Zabiera ją luksusową
      limuzyną do jakiegoś pokoju w mieście. Parter. Przysłonięte okna ale
      widać cienie ludzi przechodzących ulicą. Oddzieleni od ulicy jedynie
      cienkim materiałem – spoceni i nadzy.. ból i radość...zmysłowe i
      podniecające do bólu
      • tropem_misia1 Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 24.04.08, 11:20
        "Kochanek"???

        Francuzka pochodząca z ubogiej rodziny związuje się z bogatym Chińczykiem. Są
        lata dwudzieste, a ona ma szesnaście lat.
        • alicja_z Yes,yes,yes ! 24.04.08, 11:28
          tropem_misia1 napisała:

          > "Kochanek"???
          >
          > Francuzka pochodząca z ubogiej rodziny związuje się z bogatym
          Chińczykiem. Są
          > lata dwudzieste, a ona ma szesnaście lat.

          Dzięki ! :-) Przyznasz, że ma klimacik....
          • tropem_misia1 Re: Yes,yes,yes ! 24.04.08, 21:11
            alicja_z napisała:

            > tropem_misia1 napisała:
            >
            > > "Kochanek"???
            > >
            > > Francuzka pochodząca z ubogiej rodziny związuje się z bogatym
            > Chińczykiem. Są
            > > lata dwudzieste, a ona ma szesnaście lat.
            >
            > Dzięki ! :-) Przyznasz, że ma klimacik....

            Bardzo dobry film
            książka tez jest
    • marek_gazeta "Dzika orchidea" 24.04.08, 13:39
      Pierwsza część. Zmysłowe, niepokojąco atrakcyjne w swej delikatnej perwersyjności. No i dodajmy Mike'a Rourke i Kim Basinger, z "9 i pół tygodnia", wyobraźnia i perwersja (a nawet lekkie sado).

      Mniam. Obie panie chętnie skonsumuję. Oczywście lekko perwersyjnie.
      • glamourous Re: "Dzika orchidea" 24.04.08, 16:59
        Do mnie jakos nigdy sceny milosne z "9 i pol tygodnia" ani
        z "Dzikiej Orchidei" nie przemawialy. Oblesny usmieszek Mickey'a
        Rourke kojarzy mi sie z paroma rzeczami, ale na pewno nie z seksem;-/
        • al9 małe uzupełnienie 24.04.08, 18:10
          akcja "Kochanka" toczy się w Wietnamie. Precyzyjniej w Sajgonie...
          :-)
          a w 9,5 tygodnia najlepiej pamiętam scenę w sklepie dla koniarzy -
          próba pejczy....
          Chyba wcale nie miały być użyte zgodnie z wolą producenta...

          Pamiętacie stary film Erica Rohmera "Paulina na plaży" ???
          O rodzącym się erotyźmie nastolatki?
          al
          • anais_nin666 Re: małe uzupełnienie 24.04.08, 19:27
            Filmy Rohmera kompletnie nie kojarzą mi sie z jakąkolwiek erotyką! "Pauliny"
            wprawdzie nie widzialam, ale wszelkie pozostałe były jej (dla mnie) kompletnie
            pozbawione.
            • al9 erotyka i anais_nin 666 25.04.08, 09:30
              anais pisze:

              Filmy Rohmera kompletnie nie kojarzą mi sie z jakąkolwiek
              erotyką! "Pauliny"
              > wprawdzie nie widzialam, ale wszelkie pozostałe były jej (dla
              mnie) kompletnie
              > pozbawione.

              No patrz...
              a ja jestem wielbicielem Rohmera (mam większość jego filmów) - i na
              przykład wszystkie Opowieści - uważam za bardzo erotyczne...
              Oczywiście - nie ma w nich nagosci i sexu...
              Ale jest erotyzm...
              Pozdrawiam
              al
              • anais_nin666 Re: erotyka i anais_nin 666 25.04.08, 17:48
                al9 napisał:
                Też uwielbiam Opowieści (zwłaszcza Jesienną opowieść) inne też lubię (choć z
                wiekiem jakoś mniej doceniam niż kiedyś), ale erotyki w nich dla mnie mało.
                Ostatnio na TVP Kultura odświeżali filmy Rohmera i stwierdzilam, ze cos co
                niegdys wydawalo mi sie świetne, inspirowalo wręcz teraz tracilo mi falszem.
                Draznilo. Gusta sie zmieniaja;)
          • alicja_z Re: małe uzupełnienie 25.04.08, 09:53
            al9 napisał:

            > akcja "Kochanka" toczy się w Wietnamie. Precyzyjniej w Sajgonie...
            > :-)

            Dzięki za uzupełnienie. Pamiętam, ze kiedyś puściliśmy ten film z
            kasety i zaczęlismy robić to synchronicznie może nie w Sajgonie ale
            w salonie ;-). Scena w filmie niestety trwała dłużej ....
    • kusiciel_dusz Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 25.04.08, 11:17
      Dla mnie najlepsze sceny erotyczne są wtedy, gdy żona przechadza się
      w domu w samej bieliźnie:) a potem to już zaczyna się pornografia,
      więc nie będę tego opisywał:)
      • glamourous Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 25.04.08, 12:04
        kusiciel_dusz napisał:

        > Dla mnie najlepsze sceny erotyczne są wtedy, gdy żona przechadza
        się
        > w domu w samej bieliźnie:) a potem to już zaczyna się pornografia,
        > więc nie będę tego opisywał:)


        Zazdroszcze zonie. Bardzo byl sobie zyczyla, zeby moj malzonek mial
        takie podejscie do sprawy jak Ty ;-/
      • avide Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 25.04.08, 18:10
        dobre, to było naprawdę dobre.
        Istny z ciebie kusiciel :D.
        Pozdrawiam
        Avi.
    • avide Re: Najlepsze sceny erotyczne :) 25.04.08, 18:56
      Takie nieśmiertelne zakodowane jeszcze jak byłem podrostkiem to jednak "9,5
      tygodnia" oraz "Dzika orchidea". "Fatalne zauroczenie" też dobre. Natomiast z
      ostatnich czasów to Niewierna.

      "Niewierna" to jak już ktoś powyżej napisał kwintesencja namiętnego romansu z
      nieznajomym/ą. Scena jak się poznają to raz.
      Ale scena w kawiarni gdzie bohaterka siedzi z koleżankami wchodzi jej kochanek
      we trzy go "obcinają" po czym bohaterka znika na chwilę dziko kochając się z nim
      pod ścianą, dziko, namiętnie, szaleńczo gdzieś w ubikacji, wychodząc po chwili
      jeszcze cała rozpalona jego pocałunkami, oblana jego namiętnością,
      pożądaniem..... BOSKIE !!!!!

      Pozdrawiam
      Avide.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka