iza-sz1
13.07.08, 19:24
Witam wszytskich, o ile ktoś tu w ogóle zajrzy. Pisze tutaj bo
czasem dobrze jest wyrzucić z siebie wyrazy smutku a niekoniecznie w
gronie własnych znajomych. jakis czas temu wyszłam za mąż za
człowieka którego pokochałam z całego serca. Mieszkamy za sobą
niewiele ponad rok- i co- i tak szybko wkradła się nuda. Zwalam
wszystko na niego choć może mojeje winy też tu jest. Ale nie tak se
to wszytsko wyobrażałam Warcam z pracy a on gra na komputerze,
spedza czas na silowni, czyta ksiazke, wieczoreami jest zmeczony, a
kiedy będzie miał czas dla mnie? Często zadaje sobie pytanie i nie
wiem co dalej :(