Dodaj do ulubionych

Czy to normalne?

02.10.08, 17:15
Wyszłam za maż mając lat 19.Mój mąż był moim jedynym męszczyzną i
jesteśmy już małżeństwem 16 lat.
Kochamy się niezwykle rzadko 1, 2 razy w miesiącu albo nawet przez 2
m-ce nic.Tak mnie to wkurza że nie potrafię już sobie z tym poradzić.
Jego praca wiąże się z bardzo częstymi wyjazdami(jest kierowcą)
wraca po tyg nawet 2tyg i nic chyba bardziej powinien być spragniony.
Rozmawiałam z nim już wiele razy na ten temat ale bez skutecznie.
Na odczepne czasem jak za dużo mu truję ale wtedy czuję się jak
worek treningowy.Niewiem co robić :(
Po każdym takim niespełnionym i wyproszonym stosunku czuję sie
zbrukana brzydzi mi się mój mąż i sama czuję wstręt do siebie.
Czy to normalne ?
Czuję że tracę coś bardzo pięknego i ważnego w życiu.
Już nie mam sił tak żyć!
Mam poświęcić życie dla dzieci?
Mam żyć w celibacie ? Nie daję rady !
Obserwuj wątek
    • ferro2 Re: Czy to normalne? 02.10.08, 19:43
      hmm, jakos dziwnie to zabrzmialo, on kierowca, nie wraca po nascie
      dni, a moze ma tam inne damy ??? nie wiem, takie tylko
      przypuszczenie, skoro nie kocha sie z Toba po przyjezdzie???
      • agatar-m Re: Czy to normalne? 02.10.08, 21:20
        a rozmawiałaś z nim na temat zdrady...wybacz że tak prosto z mostu,
        ale samo nachodzi po twoim poście.
        • kila-cherish Re: Czy to normalne? 02.10.08, 21:58
          Pytasz,więć odpowiadam.
          Moim zdaniem nie normalne.
          Mój jak wraca po kilku dniach to chodźby nie wiem jak był zmęczony
          to na sex znajdzie czas.Może nie zjeść,ale musi bzyknąć i już.
          Czasem jest bardzo zmęczony to ma luz,ale o tym romawiamy.
          Brak rozmowy chyba między Wami.
        • kinula_5 Re: Czy to normalne? 02.10.08, 22:48
          Rozmawiałam na temat zdrady ale on twierdzi że jest mi wierny.To
          trwa od wielu lat.Jestem z nim już chyba tylko dla dzieci a on nie
          wiem dlaczego ze mną.Miłości już dawno w naszym związku nie widać.
          Znikneła.Jak ją odnależć?
          Zawsze tłumaczyłam sobie to wszystko tym że żle wyglądam.
          Od poczatku.
          15 lat temu zachorowałam i miałam usunięte wiekszosć jednej z piersi
          potem znowu i znowu tak że został mi zwisający flaczek.Nigdy nas nie
          było stać na rekonstrukcje a właściwie było ważne dla mnie a mało
          ważne dla męża.
          Po pierwszej operacji mąż odsunoł sie tak bardzo nie spał ze mną pół
          roku.
          Płakałam, wyłam po nocach bo brakowało mi jego i to bardzo.Na
          wspomnienie o plastce reagował agresywnie Ze :po co przecież tylko
          on mnie oglada! i skad na to kasę! po co ci to ! i wogóle jedna
          wielka awantura.Zaczoł ze mna sypiać i jakoś to było. Niestety było
          to tylko chwilowe.Na oczepne bym dała mu spokój.Tak ja to odbieram.
          Wywalczyłam sobie tą operację mam wszystko na miejscu i nadal tak
          samo.Posunoł sie do tego że nawet ostatnio z powodu braku pieniędzy
          wypomniał mi moją operacje plastyczną.Przezemnie!!!!!!!!!!!!!
          Bo po CH Ci to było ! teraz się martw !
          Nie rozumie że dla niego chciałam wyglądać i że chcę normalnego
          życia.
          Nierozumiem już tak wielu rzeczy że żyć mi się nie chce.
          • kila-cherish Re: Czy to normalne? 02.10.08, 23:20
            Wiesz,on nie wiedzial może jak się zachować,chciał,żebyś może się
            lepiej poczuła,dlatego się odsunął.
            Uważam,że bardzo dobrze zrobiłaś,że zrobiłaś tą operację i nie po
            CH..
            Tylko dla siebie!
            Uwierz w siebie,bo widzę,ze może nawet niechcący wpędza Cię w
            kompleksy.
            Widzę,że trochę się w związku wypaliliście...
            Trudno Ci radzić,każda rada może byc nie na miejscu.
            Najprościej by go było zaciągnąć do porani małżeńskiej,ale na to nie
            liczę,że się zgodzi.
            Z mojego doświadczenia wynika,że Facetom(bez urazy Panowie)trzeab
            wyłożyć kawę na ławę.Nie krzyczeć,nie urządzac scen.
            Usiąśc i powiedzieć ,słuchaj Skarbie,czy jakiś tam.
            Jak widzisz dalej nasz zwiazek?
            Czy pasuje Ci taki układ jak jest?
            może na początku by czaskoczony i wręcz agresywny,ale przynajmniej
            się zastanowi.
            Powiedz mu,jak Ty to odbierasz,tylko nie wyskakuj z tekstami typu:bo
            nie jestem atrakcyjna,bo mnie nie kochasz,bo może masz inną itd.
            Sorki,ale nie składasz się z samych piersi i choć wiele przeszłaś w
            życiu i masz prawo czuć się okaleczona,ale KObieto 100 razy dziennie
            powtarzaj sobie:jestm młoda,ambitna,zgrabna,ładna i sexi:)
            I uwierz w siebie.
            Głowa do góry:)

          • krzysztof-lis Re: Czy to normalne? 03.10.08, 20:02
            > Miłości już dawno w naszym związku nie widać.
            > Znikneła.Jak ją odnależć?

            Odnaleźć w tym związku? A po co?

            Trzeba raczej odnaleźć gdzieś indziej!
    • grazyna510 Nie umiem sprawdzac IP trola 02.10.08, 23:15
      Niech ktos to zrobi.......bo wieje mi trolem.
      :)
      • kinula_5 Re: Nie umiem sprawdzac IP trola 03.10.08, 08:33
        Nie umiem sprawdzac IP trola
        Przepraszam że pytam ale co to znaczy że Ci wieje trolem.
        Nigdy nie byłam na żadnym forum nie wiem co to określenie znaczy.
        Prosze powiedz.
      • gomory Re: Nie umiem sprawdzac IP trola 03.10.08, 09:32
        Po prostu nie odpowiadaj na takie wpisy.
        Policz wpisy w watku - ten robiacy sobie jaja wpisal sie 3 razy,
        reszta to juz niby powazne wpisy. Zreszta moj tez ;).
    • prosty_facet Re: Czy to normalne? 03.10.08, 09:32
      kinula_5 napisała:

      > Wyszłam za maż mając lat 19.Mój mąż był moim jedynym męszczyzną i
      > jesteśmy już małżeństwem 16 lat.

      Moim zdaniem to nienormalne.
    • paulawr Re: Czy to normalne? 03.10.08, 09:47
      moze korzysta z przydroznych pan...
    • marcin_rz Re: Czy to normalne? 03.10.08, 14:47
      To co napiszę jest przykre, ale zwyczajnie go przestałaś pociągać, a z tego co napisałaś, to wspólny sex z tobą traktuje jako koniecznośc - pracę domową. Jeśli twój facet jest zdrowy, to nie jest normałne, aby po tygodniu czy dwóch nie miał ochoty na sex. Zdrowy facet na takie rzeczy ma ochotę o wiele, wiele częściej. A wszystkiego o nim możesz nie wiedzieć.
      pozdrawiam cię
    • bugbuddy Re: Czy to normalne? 03.10.08, 15:42
      Mąż bzyka pewnie każdą pannę która mu się w trasie nawinie. To na Ciebie nie
      starcza mu już pary. Wyjścia są dwa: rozwód albo akceptacja i kochanek.
    • miedzianakonefka Re: Czy to normalne? 03.10.08, 19:35
      Mam już czydzieści pieć lat a muj męszczyzna mnie nie kofa. A jak mu muwie i
      walne to mu kredki z tornistra wylatują i zbiera.

      Alleluja i do przodu...
      • facetmaz Re: Czy to normalne? 04.10.08, 09:23
        brak słów. ktoś tu ma problem a tu ty takie pierdoły. nie
        pozazdrościć.rozmawiaj. tylko zeby chciał byc szczery, a to nie
        zawsze sie zdarza generalnie u ludzi-partnerów.
        • miedzianakonefka Re: Czy to normalne? 04.10.08, 14:11
          Dlatego że moim zdaniem to podpucha. Wymyślamy problem (najlepiej w miarę
          prosty) Dorabiamy do tego historyjkę która ludzi ruszy i przedstawiamy biednego
          bohatera który nie umie sobie poradzić. Tak żeby każdy czuł się mądrzejszy(ego
          rośnie)udzielając porady. I mamy wysyp postów. Zresztą prawdopodobnie popadam w
          paranoję bo coraz więcej postów mi się takimi wydaje ostatnio.

          Alleluja i do przodu...
          • kaachna1 Re: Czy to normalne? 04.10.08, 16:26
            miedzianakonefka napisał:

            Zresztą prawdopodobnie popadam w
            > paranoję bo coraz więcej postów mi się takimi wydaje ostatnio.

            Od jakiegoś czasu też zauważyłam,że wątki na tym forum są coraz głupsze i
            doszłam do wniosku,że to owszem podpucha,ale w większej części zakładana przez
            moderatorów,którzy czasami zmieniają nicki,a czasami piszą pod swoimi,mam dwa
            typy,ale nie chcę zdradzać żeby nie psuć zabawy,a chodzi głównie o to żeby się
            coś na forum działo,żeby sprowokować ludzi do jakiejkolwiek dyskusji,zaczyna
            wiać nudą no to pach zakłada się nowy wątek i już forum ożywione:)
            • marian_na77 Re: Czy to normalne? 05.10.08, 00:08
              wymyslony temat czy tez nie,ale domniemywam ze dlA niektorych
              calkiem przyziemny.nie rozumiem debilnych "postow
              wstawek".solidaryzuje sie z postodawczynia mimo tego ze mam
              piersi "zadowalajace" i mnie i partnera i zycie seksualne bez
              zastrzezen.Brak u Was rozmow ,ale z tego co wyczytalam ze zrozu
              mialych wzgledow skoro maz nie za czesto bywa w domu....Nie bede
              robila z siebie przemadrej i niestety nie dam rady.Nie wiem jak
              dotrzec do Twojego meża.Wydajesz sie wartosciowym i dobrym
              czlowiekiem;-)Moze rozmowa poskutkuje,moze poradnia?A moze trzeba
              zaczac myslec o sobie ....dzieci rosna,czas leci,a i maz moze
              odfrunac do innej mewki.Nie wiem?Wspolczuje ci sutuacji w jakiej sie
              znalazlas i zycze wszystkiego dobrego.
              • kinula_5 Re: Czy to normalne? 06.10.08, 08:45
                Wiem że nikt za mnie nie rozwiąże mojego problemu ani nie da super
                rady która natychmiast rozwiąże mój problem.
                Dzięki temu forum mam tylko spojżenie na niego z punktu widzenie
                osób trzecich nieznanych których nie spotkam na ulicy.
                Nie spojżą na mnie krzywo i nie powiedza to ta której mąż nie bzyka.

                Dziękuję wam wszystkim za miłe słowa jak i za przysłowiowy kubeł
                zimnej wody bo faktycznie może się okazać że on kogoś ma jeśli
                mówicie że normalnie facet chce częściej.Mam nadzieję że tak nie
                jest i jeszcze nam się ułoży bo nie widzę życia swojego obok innego
                męszcyzny.
            • druginudziarz Re: Czy to normalne? 06.10.08, 11:30
              kaachna1 napisała:

              > miedzianakonefka napisał:
              >
              > Zresztą prawdopodobnie popadam w
              > > paranoję bo coraz więcej postów mi się takimi wydaje ostatnio.
              >
              > Od jakiegoś czasu też zauważyłam,że wątki na tym forum są coraz głupsze i
              > doszłam do wniosku,że to owszem podpucha,ale w większej części zakładana przez
              > moderatorów,którzy czasami zmieniają nicki,a czasami piszą pod swoimi,mam dwa
              > typy,ale nie chcę zdradzać żeby nie psuć zabawy,a chodzi głównie o to żeby się
              > coś na forum działo,żeby sprowokować ludzi do jakiejkolwiek dyskusji,zaczyna
              > wiać nudą no to pach zakłada się nowy wątek i już forum ożywione:)

              Dlatego czytam tylko te wątki, w których piszą userzy ze zweryfikowanymi
              certyfikatami autentyczności ;)
              pzdr!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka