kamyczek_0
06.12.09, 16:41
Kupą gówna.
Dzisiaj korespondowałam z moją przyjaciółką. Jest cholernie szczerą osobą.
Wytrzymuje ze mną. Często daje mi do zrozumienia, że ją irytuję. Równie często
daje mi odczuć, że jestem dla niej kimś ważnym.
To chyba jest przyjaźń. Obiektywnie ocenia sytuacje wszelkiego rodzaju. Potraf
walnąć z grubej rury (zupełnie spokojnie).
Ponieważ jestem nogą komputerową często potrzebuję jej pomocy. Jestem w dole.
Nie wiem na ile obecnie ... w tej chwili.
Wywęszyła, że mam kiepski humor. Nie wiem czemu,dlaczego... zaczęłam pisać
różne dziwne rzeczy. Nic nie potrafię, itp. Łamaga ze mnie.
Zapytała wprost: depresja? .Zna mnie jakiś czas. Nie trafiłaś.
Szukała dalej. Chad? Nie odpowiedziałam. Nie...napisałam, że nie. Zapytałam,
czy hipotetycznie coś by to zmieniło. Bałaby się, że ją zawiodę, zranię. Ja
nie zabijam ludzi. Nie o to chodzi. Detektyw szukał dalej. Hipo.Rapid
cyckling. Od początku wiedziała, że mam problemy emocjonalne. Za pytała, czy
wmawiam sobie chorobę - bo się oczytałam czy to rzeczywiście prawda i się
leczę. Nie mogłam odp. Krótkie wypowiedzi mailowe. Myśli, że mnie uraziła.
Bezpodstawnie.
wyszło szydło z worka. Pomimo tego nie potwierdziłam chadu.Nic nie
potwierdziłam. Boję się, że mnie zawiedzie ( komuś coś szepnie-bezpodstawnie
chyba), boję się że ja ją zawiodę...
Co mam począć????? Histeria. Nie mogę złapać oddechu... wyję... krzyczę...
A ja tylko wspomniałam po jej zapytaniu o dep, że nie. Mam po prostu dołek.
Jest inteligentna. Biorąc pod uwagę moje zachowanie na uczelni i słowo "dołek"
wpadła sama na to. Wg niej choroba jak choroba. Dalej nie potwierdziłam. Może
mnie zabić. Każdy może dojść do takich wniosków.Skoro jej się udało. Nie
powinnam być wśród ludzi. Powinnam się zamknąć na klucz w jakiejś skrzyni.
Klucz zniszczyć. Powinno mnie nie być!!!
Jestem zdruzgotana. Nie pojadę na uczelnię. Nie ma mowy.
Jestem kupą gówna. Chciałabym być niewidzialna.
Powiedzcie coś!!! Spazmy płaczu. Histeria!!! Nie mogę złapać oddechu.
Łapię na moment po czym przestaję oddychać!
Panika!!!!!!
Co teraz???!!!
Zaprzeczyć. Muszę coś zrobić. Nie chcę wciągać kolejnej osoby. Uciąc tą
przyjaźń!!!
Kupa gówna.