majagor
14.12.09, 11:57
Rozsypałam się. Nie tyle psychicznie [bo w tym daję radę], ale fizycznie..
Okazuje się, że nerki muszę leczyć. Jestem po zapaleniu dróg moczowych już
ponad pół roku.. ale nadal się coś dzieje..
Od jakiegoś czasu leczę też żołądek.. wczoraj w nocy na ostrym dyżurze
wkładano mi przez nos sondę do brzucha.. Bleee.. Chociaż od dawna tej rury nie
mam w gębie nadal czuję, jakby wciąż tam siedziała
No i wciąż mam krwinek białych za dużo..
Nie mam nawet 30 lat, a czuję się chyba gorzej niż niejedna 60-latka..
Wszyscy mi powtarzają, że to od stresu itd. No ale ile można?
Tydzień w tydzień chodzę do lekarza rodzinnego. Do tego teraz jeszcze będzie
chirurg. Moja półka nad biurkiem wygląda jak apteka - tabletek od koloru do
wyboru, nic tylko jeść i jeść.. A ja już mam taki wstręt do tabletek, że mam
problemy z połykaniem ich..
I na to wszystko jeszcze - strasznie marudzę..