moja historia

14.12.09, 18:52
Czesc.Niedawno znalazlam to forum i postanowilam napisac. W listopadzie skonczylam 22 lata. Wszystko zaczelo sie prawie rok temu.Dokuczal mi straszny bol oczu chodzilam po lekarzach i nikt nie wiedzial dlaczego mnie bola,wydawaly mi sie takie ogromne przerazaly mnie, pytalam bliskich czy widza jakoms zmiane w moich oczach.Prawie nic nie jadlam i nie spalam tylko tworzylam, malowalam robilam grafiki do 4 , 6 rano; spoznialam sie na zajecia , albo wychodzilam z nich wczesniej.malowalam inaczej niz moi znajomi z grupy , sila barwa , odwaznie z rozmachem, deformowalam. wszyscy wykladowcy mowili ze mam swoj swiat,swiat swoich grafik.Wiele zeczy zgubilam, czasami jechalam gdzies i nie wiedzialam gdzie jestem.Byla we mnie euforia czulam sie piekna ubieralam sie odwaznie, kupowalam ciagle ksiazki.Stalam sie bardzo kochliwa.Z czasem mialam straszne skoki nastrojow raz euforia a raz dol, nie panowalam nad tym co malowalam puszczaly mi nerwy.ktoregos razu na zajeciach malowalam i nagle poczulam strach i lek nie mogla nic namalowac zaczelam plakac czulam sie jakbym milala zaraz zwariowac...pojechalam tramwajem do domu i plakalam przez cala droge. Nie chodzilam na uczelnie 2 tygodnie, przestalam malowac nie nie robilam, mialam mysli samobojcze,chcialam sie zabić, trafilam do szpitala psychiatrycznego.Bylam tam caly miesiac, dostawalam strasznie mocne leki bo bylam usztywniona.Po szpitalu przytylam 18 kilo a normalnie wazylam 59 kilo.Przerwalam studia. Moj lekarz podejrzewa u mnie chorobe afektywna dwubiegunowa albo silna depresje.Mam czesto lęki np raz panicznie balam sie ze wypadna mi zęby.Zmienialam juz tyle lekow,bralam juz klozapol, lexapro,clonazepamum i wiele innych mam teraz nowe, dzisiaj zaczelam je brac. Zeldox ,lithium carbonicum gsk i xetiran. Mam nadzieje ze mi pomoga bo juz prawie rok walcze z tym.Nadal nie maluje a to byla moja pasja, moje cale zycie.ciagle nie wiem co mi jest...raz bylam u psychologa.moze ktos mial podobne objawy co ja?co o tym sadzicie. co mi jest...
    • 38takatam Re: moja historia 14.12.09, 19:15
      Nie jestesmy lekarzami.Mam CHAD-i czuje sie jakbym czytala o sobie...
    • 36.a Re: moja historia 14.12.09, 19:51
      Witaj na forum.

      Jeśli mogę Tobie coś podpowiedzieć - pobądź tu jakiś czas. Nie wiem,
      jak odbierają forum inni forumowicze, ale warto dać sobie czas na
      oswojenie choroby. Dowiedzieć się sporo. Uspokoić.
      Tak, możliwe że to ChAD. Jesteś przy okazji duszą artystyczną i już
      wiesz, że w manii (?) stajesz się jeszcze bardziej kreatywna.
      Trzymaj się.
      • chin_chilla Re: moja historia 14.12.09, 20:06
        Witaj.
        Z tego co napisałaś odnoszę wrażenie, że masz w tej chwili drobny problem ze
        stabilizacją i poukładaniem myśli. Jeśli to prawda to moze powinnaś się trochę
        wyciszyć? Poszukać jakichs technik relaksacyjnych albo z kimś porozmawiać?
        Nie dobrze, ze u psychologa byłaś tylko raz. Powinnaś znaleźć terapeutę który
        będzie ci pasował i chodzić do niego.
        Dlaczego? Ano dlatego, ze psycholog nauczyłby cię jak radzić sobie z bałaganem w
        głowie, z lękami, jak sprostać otoczeniu, nauczyłby cię jak rozmawiać ze swoim
        lekarzem oraz może pomógłby ci więcej dowiedzieć się o sobie i chorobie na którą
        cierpisz. Takie w każdym razie jest moje prywatne zdanie.
        Jeśli chodzi o lekarza to spróbuj usiąść z nim i na spokojnie rzeczowo
        porozmawiać. Co ci dokładnie jest, jakie leczenie proponuje oraz dlaczego, jakie
        mogą być skutki uboczne, jakie badania powinnaś wykonywać etc. Zróbcie razem
        jakąś listę spraw których trzeba pilnować.
        Pomimo, ze nie jest to praktykowane w Polskich placówkach leczniczych przyjmując
        określone leki powinnaś wykonywać regularnie badania np wątroby, hormonów
        tarczycy itp. ze względu na efekty uboczne medykamentów. Może się też okazac że
        za pogorszenie twojego stanu zdrowia odpowiada nie tylko depa albo chad ale tez
        coś jeszcze.
        Prywatnie powiem ci, ze miesiąc w szpitalu psychiatrycznym to naprawdę krótko.
        Roczne leczenie to też może być zbyt mało aby już wszystko idealnie ustalić.
        Z chad się nie wyleczysz - mozesz tylko przeciwdziałać objawom i jak masz
        szczęście i należysz do 30% grona farciarzy żyć prawie normalnie. Kto wie, może
        będziesz miała szczęście i wśród nich się znajdziesz, czego ci z całego serca
        życzę. Trzymaj się.
    • drugikoniecswiata Re: moja historia 14.12.09, 20:17
      36.a dobrze mówi. Rozgość się tutaj, poczytaj sobie różne wątki, też archiwalne.
      Tam znajdziesz dużo naszych historii. Forum to kopalnia wiedzy takiej "od
      kuchni" i IMHO przyjazne miejsce.

      I wiesz, najważniejsze - nie trać nadziei! Dojście do siebie po załamaniu
      psychicznym trwa długo, ale nie jest niemożliwe. Jeszcze będziesz malować, ja w
      to szczerze wierzę.

      Serdecznie polecam Ci 2 książki (beletrystykę), jeśli miałabyś ochotę poczytać.
      Mnie pomogły one dużo zrozumieć.

      1) Kay Redfield Jamison, "Niespokojny umysł", Zysk i s-ka (trzeba pożyczać,
      nakład wyczerpany niestety) - opowieść amerykańskiej psycholożki, naukowca o
      życiu z chad

      2) Arnhild Lauveng "Byłam po drugiej stronie lustra" - to jest książka, która
      daje nadzieję. dla mnie bardzo, bardzo ważna.
      www.smakslowa.pl/ksiazka,2,2/
      trzymaj się ciepło!
    • blackk_velvet Re: moja historia 15.12.09, 13:41
      dziekuje za odpowiedz. pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja