Dodaj do ulubionych

Dziecko nr 2

31.12.09, 13:01
Dziecko w wieku zerówkowym posiadam.Zdecydowana przeciwniczka następnych
potomków. Aż tu nagle ... no. Chęć hmm...niektórzy nazywają to instynktem.
wkręciłam sobie następujący film:
1. dziecko nr 2 to obciążenie finansowe - może niektórzy się obrażą, ale takie
są fakty. Chciałabym jednak zachować poziom dotychczasowy. Nie chciałbym,
żeby dziecko to odczuło bo pojawił się nowy członek rodziny. Chciałabym
również, żeby moje dzieci (obecne i hipotetyczne) skończyły studia. Łatwiej
mając na stanie tylko jedno dziecko. Taki sobie wkręciłam film i już... Może
dlatego, że mam rodzeństwo (szt. 1). Sama musiałam zatroszczyć się o
wykształcenie. Nie było zwyczajnie stac rodziców na taki gest. Stąd studia
zaoczne teraz gdy sama zarabiam. Wiem, że chcieli ale nie mogli. Z drugiej
str. wiem, że moje obecne dziecko potrzebuje rodzeństwa. Widzę jak cieszy się
mogąc mieć kontakt z innym dzieckiem. Nie jest to kontakt od czasu do czasu,
jest regularny.
Ciężko podjąć taką decyzję. Musiałabym stać baaaaardzo dobrze finansowo. wiem,
że to przegięcie z tą kasą. Mania jakaś na tym punkcie. Braki z dzieciństwa.


2. genetyka. Z moją chorobą... Nie wiem, czy poradziłabym sobie psychicznie.
Nie wiem, czy zniosłabym przekazanie ewentualne choroby dziecku. Nawet teraz z
tym obecnym jest kłopot jeżeli chodzi o moje lęki.
Obserwuj wątek
    • kamyczek_0 Re: Dziecko nr 2 31.12.09, 13:03
      Zapach niemowlęcia zwala mnie z nóg. Nie mogę się nasyć zapachem obcego dziecka.
      Przeraża mnie taka reakcja. Zakładałam, że jedno i koniec.
      • wodnik260 Re: Dziecko nr 2 31.12.09, 17:38
        Mnie też zwala, serio. Ale ja jestem twardy.

        __
        Im jest gorzej, tym człowiek bardziej chciałby, żeby było lepiej.
        (ja)
        Nie obraziłaś się?
    • lolinka2 Re: Dziecko nr 2 31.12.09, 13:22
      ja myślę że oba te punkty są do przeskoczenia smile jeśli jest komu je
      ogarnąć. Ergo: podstawowe pytanie to - czy ty nie wpadniesz w
      (pół)roczny albo dłuższy dół w trakcie/ po ciąży? Na ile w tej chwili
      jesteś wyregulowana, żeby na kolejne 2 lata przynajmniej mieć 90% szans
      na stabilność (w sensie funkcjonowania, bo to co w emocjach to inna
      sprawa)?
    • dr.zabba Re: Dziecko nr 2 31.12.09, 13:31
      Co Ty się sobie dziwisz?
      Ja chcę czwarte.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka