29.03.10, 03:28
Czy ktoś jest mi w stanie podrzucić SENSOWNĄ stronkę z łopatologicznym
wyjaśnieniem jak działa cykl miesiączkowy i jak się go obserwuje? Taką dla
18-latki - świeżynki? Żeby był klarowny wykresik i proste, acz wyczerpujące
instrukcje, i jeszcze żeby była neutralna światopoglądowo, i w miarę
możliwości nie epatowała erotycznymi technikaliami na każde kliknięcie myszki?
Bo albo mi na mózg i umiejętność googlania padło, albo takowej nie ma.
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: pomocy :) 29.03.10, 04:36
      Bardzo fajna stronka, ale raczej czysto informacyjna - jak ktoś chce się nauczyć faktycznie obserwacji cyklu to jest to raczej za mało:

      28dni.pl/
      Natomiast poniżej są strony z od których można zacząć obserwację cyklu na poważnie.

      Linkuję konkretne podstrony dotyczące obserwacji cyklu bo nie chcesz ideologii a strona główna jest zideologizowana smile

      npr.pl//index.php/content/view/27/43/
      npr.pl//index.php/content/view/29/43/
      npr.pl//index.php/content/view/36/43/
      npr.pl//index.php/content/view/41/43/
      npr.pl//index.php/content/view/42/43/
      npr.pl//index.php/content/view/45/43/
      npr.pl//index.php/content/view/51/43/
      npr.pl//index.php/content/view/52/43/
      i na koniec:
      npr.pl//index.php/component/option,com_docman/task,doc_download/gid,31/Itemid,45/
      • chattetoutenoire Re: pomocy :) 29.03.10, 11:20
        Z takich "obserwacyjnych" (przy okazji wątku) są jeszcze
        f.hormonki.pl/
        Eh, szkoda, że ja wiedzę czerpałam początkowo z Bravo Girltongue_out Nie było jeszcze internetu prawie. Potem na szczęście miałam dobry podręcznik biologii. A ta dziewczyna nie miała za wiele pewnie w szkole tak?
        • drugikoniecswiata Re: pomocy :) 29.03.10, 14:14
          Z reakcji w czasie rozmowy (gg) wnioskuję, że nie bardzo. Pytanie "i wtedy jest
          100%?" mnie trochę powaliło.

          Ja się wychowywałam na Filipince, była nieco sensowniejsza niż Bravo Girl. Ale
          obśmiałam się teraz czytając te stronki młodzieżowe, bo przypomniało mi się
          info, że po pierwszym razie należy odczekać 6 tygodni, aż się zagoi błona. Dziś
          w necie piszą, że 4 dni smile smile smile

          Swoją drogą - jak myślicie, czy naprawdę jedyną sensowną antykoncepcją dla
          18-tki są pigułki?
      • drugikoniecswiata Re: pomocy :) 29.03.10, 14:05
        Widzę w takim razie, że mamy podobne typy. Mnie też ta strona 28 dni wydała się
        najprzystępniejsza, choć poczułam się jak dinozaur - za moich czasów to się
        robiło na kartce w kratkę smile no ale w sumie stronka do wykresów nastroju też
        istnieje smile

        Co do zideologizowania - kurczę, czy ja jestem jakaś nienormalna? Robi mi się
        tak samo niedobrze, jak zewsząd wyskakują reklamy gadżetów / bielizny / porady
        techniczne, co wtedy, gdy jest to kult JPII - i nie ma to nic wspólnego z moim
        stosunkiem do JPII (bo stosunek do kultu mam negatywny). Młoda jest primo
        antyklerykalna, a secundo chyba mało świadoma, więc co do stron npr nie miałam
        przekonania - te instrukcje wydają mi się klarowne dla kogoś, kto i tak jest
        zorientowany w temacie.

        Miałam wizję takiej sensownej stronki dla młodzieży, która prosto i rzeczowo
        opowie o tym, od czego zależy płodność i jak się do tego mają poszczególne
        metody antykoncepcji, i nie będzie ani gloryfikować NPR (bo umówmy się, że dla
        nastolatki to nie jest żadna metoda), ani go odsądzać od czci i wiary - wydawało
        mi się, że znajomość cyklu to jest coś, co każda kobieta wiedzieć/umieć powinna,
        jeszcze zanim się weźmie za seks........
        • chattetoutenoire Re: pomocy :) 30.03.10, 16:47
          Wczoraj sprzątałam cały dzień i... To się nazywa albo zbieg okoliczności, albo cud, albo nie wiemsmile
          www.pigulka.pl/
          Z jakiegoś pudła wyfrunęła mi ulotka z reklamą tej stronysmile. Chyba właśnie dla nastolatek. Nie sprawdzałam co na niej dokładnie jest, ale na ulotce po krótce opisali wszystkie (tez npr) metody anty. Może się przyda.
          • drugikoniecswiata Re: pomocy :) 30.03.10, 18:32
            Dzięki, stronka na pierwszy rzut oka jest fajna, nie wulgarna, się ucieszyłam.
            Tyle, że na drugi... eh. Wyłącznie o pigułkach, mocno, mocno lobbująca. Filmików
            nie obejrzałam. Akcja "przyjazny gabinet" - super. Tylko kto i na jakiej
            podstawie nadaje taką metkę? Nie znalazłam tam tej informacji. Jeśli chodzi o
            to, że ginekolog deklaruje, że jest miły i ma czas dla pacjentek... to
            przepraszam który zdeklaruje, że nie jest?

            Kurde, gołym okiem widać że te wszystkie akcje sponsorują producenci tabletek.
            To mnie frustruje. To jest to samo, co z antydepresantami - po to, żeby
            przełamać tabu i stereotypy, przedstawia się tabletki prawie jak cukierki. No a
            to przynajmniej moim zdaniem nie są cukierki.

            Byłam w empiku. Bardzo sensowna książka Lwa-Starowicza i Długołęckiej "Jak się
            kochać" wysylkowa.pl/ks1030369.html
            Tyle, że raczej nie dla takiej świeżynki, bo zakłada już jakąś szczątkową
            wiedzę. Eh. Sama nie wiem. Wychodzi mi na to, że chyba powinnam się kopsnąć
            300km i pójść z młodą na kawę. Tja. Mogłaby mieszkać gdzieś bliżej uncertain

            W każdym razie, plebiscyt na strony uświadamiające trwa wink
            Może ktoś coś jeszcze wynajdzie.
            • depra32 Re: pomocy :) 30.03.10, 18:34
              no to nie lada kasek do urgyzienia, zycze powodzeniasmile
          • chattetoutenoire Ale ten link to już chyba jest TO 31.03.10, 15:01
            www.your-life.pl/
            Znalazłam w tej pigułce, jako link polecany. Jest i zakładka o antykoncepcji - każdej. Ba, sama sobie poczytałam o spiralce (na razie i tak się nie interesuję, dzieci nie rodziłam). Jest o seksualności. Jest o zmianach w organizmie, hormonach. Stronka napisana jak czytam z okazji miedzynarodowego dnia antykoncepcji.
            • drugikoniecswiata Re: Ale ten link to już chyba jest TO 31.03.10, 16:45
              Tak, tam też wlazłam wink Całościowo rzecz biorąc jest faktycznie najsensowniejsza
              z tego, co dotąd widziałam i ten link młodej wyślę - zwłaszcza dobre jest to, że
              ktoś wreszcie umieścił tę antykoncepcję w szerszym kontekście. Cykl jest chyba
              lepiej pokazany na tym portalu 28 dni (obrazki), piguły przedstawiane są
              wszędzie tak samo, choć tu cokolwiek o ryzyku się mówi.

              Cóż. Obawiam się, że jeśli chciałabym inną, to muszę ją sobie sama zrobić. Cóż.
              Wizja i treść by się znalazła, ale biorąc pod uwagę, że pierwsza w kolejce jest
              książka o MD / depresji... wink wink

              Tak czy siak, bez tej pigułki na to your-life bym pewnie nie trafiła - dzięki! I
              w ogóle dzięki! Jeśli ktoś znajdzie coś jeszcze, niech wkleja, a na razie
              młodzież musi się zadowolić. Eh. Stresująca ta rola wink

              BTW, ciekawa jestem waszych opinii - czy dla takiej małolaty tabletki są
              faktycznie wyjściem lepszym niż prezerwatywa połączona ze znajomością cyklu?
              • chattetoutenoire Re: Ale ten link to już chyba jest TO 31.03.10, 17:28
                Szczerze to z prezerwatywą jest sprawa taka, że większość młodych chłopaków powinna się w tym temacie poedukować. Gdyby dziewczyny mogły liczyć, że facet ma opanowane chociaż to jedno zagadnienie z całej wiedzy o antykoncepcji, to miała by moim zdaniem sens opcja wiedza o cyklu + prezerwatywa. A tak znam trochę chłopaków, co "strzelali z gumy" średnio raz w miesiącu, bo nikt im nie powiedział, że nieprawidłowo zakładają kondom... (No dobra informacje z drugiej reki, sami mi się nie zwierzali, ale moim braciom albo chłopakowi, ale na jedno wychodzi bo tych facetów dobrze znam). W każdym razie jak słyszalam potem, że dziewczyna jednego z nich ma od ginekologa przepisany postinor - od razu blister z kilkoma pigułkami na zapas, bo ciągle im się "przytrafia", to dajcie spokój...uncertain
                W ten sposób drugikońcu wydaje mi się, że należałoby założyć jakąś szkółkę, a nie tylko napisać stronę internetową czy książkęwink
                Naszła mnie refleksja: kolejny wątek w którym mówię o tym czego brakuje w edukacji seksualnej polskiej młodzieży (mam na myśli wątek z profesorem G.) Ehhhh
                • drugikoniecswiata Re: Ale ten link to już chyba jest TO 31.03.10, 18:49
                  Tak, o tym co piszesz o gumkach i świadomości myślałam, choć nie tylko o samym
                  zakładaniu [tu chyba w miarę inteligentnej pannie można powiedzieć, żeby
                  wnikliwie przeczytali instrukcję, tam stoi jak wół], tylko o paru innych
                  niuansach, których świadomości nie miewają nawet dorośli faceci wink Postinor na
                  zapas to jakaś porażka, ale wiesz, że doradzają to np. na stronie Pontonu, czyli
                  organizacji zajmującej się właśnie edukacją seksualną?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka