kamyczek_0 01.06.10, 12:14 Żołądek protestuje Stres. Miejsca sobie znaleźć nie mogę. Tykam jak bomba. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czubata Re: Nie mogę jeść 01.06.10, 12:25 Znam to.Taki stan często doprowadza do odwodnienia.Przynajmniej mnie.Pocieszające jest jednak to że wszystko ma swój początek i swój koniec.Ostatnio poradziłam sobie z silnym stresem za pomocą benzodiazepin.W takich sytuacjach myślę że jest to uzasadnione. Odpowiedz Link
majagor Re: Nie mogę jeść 01.06.10, 13:01 W stresie to i ja jeść nie mogę, nie potrafię. Wypicie kefiru to jak wejście na wielki szczyt w Himalajach. Pamiętaj aby dużo pić, najlepiej wody. Bez jedzenia można pożyć, ale pić trzeba. I nie myśl za dużo o tym, co jest dla Ciebie stresogenne. Pracę oddałaś. Co ma być to będzie. Nerwami nie spowodujesz, że promotor lepiej na nią spojrzy. Może spacer z dzieckiem dla relaksu i "zapomnienia"? Ja aby nie myśleć o czymś, co mnie mocno martwi, co mnie denerwuje - zabieram się za sprzątanie domu, prasowanie, a czasami jakieś wielkie-fajne gotowanie. Ale to muszę mieć kandydata na zjedzenie tego Swego czasu, aby się nie denerwować - wysprzątałam wszystkie szafy, szafeczki w domu. Każdą jedną, w każdym pomieszczeniu. Zajęło mi to kilka dni, ale pomogło. A i szafy wszystkie wysprzątane Będzie dobrze! Odpowiedz Link
chattetoutenoire Re: Nie mogę jeść 02.06.10, 11:52 Popieram zdanie Mai, również szaleję po domu jak jestem w wielkim stresie i mi pomaga. A praca oddana. Wczoraj miałam taki dzień jak Ty - oddałam swoją. Bałam się jak nie wiem. Ale potem był kamień z serca, będę się denerwować jak przyjdę wysłuchać recenzji, teraz cieszę się, że przez najbliższy tydzień ani pracy pisać nie muszę, ani nikt mnie nie pyta ile mi jeszcze zostało, bo... promotor przejął pałeczkę. Mówię z dumą, że już oddałam pracę do oceny (mimo iż myślę w duchu "dopiero teraz oddałam") Może też spójrz na to w ten sposób? Masz teraz trochę wolnego, póki praca nie zostanie sprawdzona i tyle. No chyba, że są jeszcze jakieś powody stresu. I również polecam dużo pić, żeby się nie odwodnić. Mnie się raz zdarzyło przez kilka dni pić jedynie tyle, żeby popić leki, nie jeść wcale. Skończyło się dość niedobrze. Odpowiedz Link
kisunob Re: Nie mogę jeść 03.06.10, 09:51 Rano nie dam rady nigdy nic zjeść. Odżywianie zaczyna się najwcześniej o 13:00. Zwykle jeszcze później. A kończy na haniebnej 24:00 Odpowiedz Link