kamyczek_0
17.08.10, 14:42
Piszecie, że wasz pobyt w szpitalu (ciągiem tak?) trwał 6 - 14 tyg.
Jezu, nie wytrzymałabym powyżej tygodnia. Mogłoby się to dla mnie źle skończyć

W szpitalu psychiatrycznym nigdy nie byłam, w normalnym owszem - kilka
razy. Dłuższy pobyt odbija się na mnie tragiczne. Wtedy dopiero zwariowałabym
na pewno.

Strach mnie dopadł. Sam pobyt był dla was problemem? Chodzi o
zamknięcie, o bycie tu i teraz w zamknięciu, bez możliwości wypisania się.
Nie wiem dlaczego napisałam ten post, chyba się najzwyczajniej boję, że trafię
kiedyś na oddział... Samo słowo "szpital" przyprawia mnie o mdłości.