Dodaj do ulubionych

Jazda samochodem...

09.09.10, 09:18
Muszę się nauczyć. Konieczność. I boję się. Prawo jazdy zrobione 19 lat temu i uraz od tamtego czasu. Jak się za to wziąć? Przekonajcie mnie. P.S. Zacząć od znaków drogowych w necie? Wszelka pomoc mi się przyda. Boję się też, że w hipo będę sobie śpiewać, dyrygować, a samochód będzie ze znaczną szybkością prowadził się sam.
Obserwuj wątek
    • kamyczek_0 Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 09:56
      Fajne są te zestawy przygotowujące do prawka. Znaki, sytuacje na drodze poćwiczyć. A może masz kogoś kto mógłby dodatkowo z Tobą po mieście pojeździć jako kierowca? Potem wykupiłabym kilkanaście godzin w ośrodku szkolenia kierowców. Ponoć jak za jazdą na rowerze, sie nie zapomina wink Tylko usiądź za kierownicą, przełam się smile Zobaczysz, że będzie dobrze.
    • ergo_pl Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 10:01
      W hipo/manii to spiewac i dyrygowac mozesz wszedzie, wiec sie nie zamartwiaj na zapas.
      zaczelabym - tak jak piszesz - od teorii. moze masz kogos znajomego z samochodem - poproś o pomoc - jazda poza miastem itp., jak nie - pozostaje wykupienie godzin, a najlepiej by bylo jedno i drugie.
      Trzymaj się smile
      • ergo_pl Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 10:03
        36.sorki, ale nie czytalam postu Kamyczka przed wyslaniem swojego big_grin
    • lolinka2 Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 10:14
      Potrenuj na spokojnie jeżdżąc z kimś - jako pasażer z przodu, zauważaj znaki, ogarniaj co byś teraz zrobiła, jaki manewr, jakie światło, oceniaj sytuację jak gdybyś to ty prowadziła.
      Potem na odludziu jazda, jeśli poczujesz się komfortowo wpasuj się w coraz gęściej zatłoczone rejony miasta - i tak znów do uzyskania poczucia pewności. Będzie oki. Nawet ja się nauczyłam prowadzić, a szło tragicznie smile
    • beatrix-kiddo Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 10:39
      No w sumie coś jest na rzeczy z tym jeżdżeniem w hipo, pamiętam jak prowadziłam auto trzymając kierownicę kolanami, bo ręce potrzebne mi były do dyrygowania, ponieważ śpiewałam razem z radiem, drąc się na cały głos. Brrr, jak to sobie przypomnę...
      • czubata Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 14:40
        Ja się właśnie wczoraj wykoziołkowałam na rowerze,łapy po zdzierane,twarzą też zaorałam po chodniku. Ja się do jazd wszelakich nie nadaje,a co dopiero samochód.Jestem totalnie zakręcona.
    • drugikoniecswiata Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 15:24
      Ja bym wykupiła kilka lekcji na początek. Będziesz się czuła bezpieczniej wiedząc, że w razie czego instruktor może za ciebie przyhamować, ma dodatkowe lusterka itd.
      Rozważ www.babska.pl/

      PS A może chcesz razem pouczyć się teorii? Ja muszę w końcu zdać to prawko, chciałabym w tym roku. Kurs zrobiony wieki temu, papiery w ośrodku, egzamin w lesie. Jakby co zapraszam, dobra herbata, wiśnióweczka i kodeks drogowy wink
      • barbelinka Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 16:44
        Ja też jestem za tym,żebyś wykupiła parę godzin,instruktor ci pomoże ,przypomni zasady na drodze,a potem już poleci...Najważniejsze się przełamać!Powodzenia!
        • chattetoutenoire Re: Jazda samochodem... 09.09.10, 19:29
          O ja nie jestem taka pewna, czy instruktor będzie chciał przypominać czy też uczyć przepisów ruchu drogowego już w trakcie jazdy. W końcu jak ktoś się uczy na kursie to się nie dostaje na praktyki zanim nie zaliczy teorii w wewnętrznym teście.
          Ale dobrym pomysłem przed pójściem na jazdy po mieście jest przeczytanie podręcznika lub jeszcze lepiej skorzystanie z testów na komputer - na kursach na prawko dostaje się zwykle w zestawie z podręcznikiem płytę, albo co jakiś czas dodawane są płyty do gazet. I co zostało już napisane - jeździć jako pasażer ale jeździć aktywnie, czyli ze świadomością co się dzieje i jak by się samemu zachowało w danej sytuacji. Przy okazji świetnie się wtedy zapamiętuje gdzie w okolicy są "trudne" miejsca i jak się na nich należy zachować.
      • beatrix-kiddo Re: Jazda samochodem... 10.09.10, 14:10
        drugikoniecswiata napisała:

        > . Jakby co zapraszam, dobra herbata, wiśnióweczka i kodeks drogowy wink

        Tylko się tą wiśnióweczką nie wzmacniajcie przed egzaminem, dziewczynki wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka