Żałuję

19.10.10, 08:22
Że nie poświęciłam Tych 18 miesięcy chorowania bardziej sobie. Zawsze przejmowałam się rodziną, co powie mąż jak wróci i znowu zobaczy syf w domu bo ja nie mogłam nic zrobić, tym zeby coś ugotować bo będą głodni itd. Codziennie coś robiłam dla nich ... efekt był dla nich mało zauważalny bo nie było to całościowe ...wychuchane mieszkanko, parujacy obiadek i zadbana żonka w fartuszku ..... Bardzo się starałam a wszyscy i tak mają to w doopie bo to przecież takie normalne - jesteś w domu to robisz w domu ....... Wstaję rano zeby ich wyprawić, wszystko podaję pod nos i jeszcze pretensje, ze coś jest nie tak .... dlatego załuję. Miałam takie chlubne plany jak już mi się trochę poprawiło - chciałam schudnąć, uprawiać jakieś sporty, trochę popieścić mój umysł zaniedbany od dawna .... ale nie, zawsze trzeba było coś dla nich i/lub dla domu zrobić .... a na mnie i na wiecej nie starczało sił sad
Mogłam chociaż pojechać do Santorium na 3 tyg. jak mi Zus wspaniałomyślnie proponował .... A teraz już koniec, nie ma już nic .... Trzeci dzień jestem bez antydepa, wczoraj dostałam zwolnienie z pracy ... mieli na to 9 mies. a zrobili to dopiero po zgłoszeniu chęci powrotu ... idę do PiPu, będę się odwoływać bo wydaje mi się, że w tym przypadku już mnie nie mogą zwolnić z art. 53 tylko muszą normalnie za wypowiedzeniem. Bardzo mi się nie chce i najchętniej bym to olała ......
Boję się szukania nowej pracy, tak bardzo się boję ........
    • czubata Re: Żałuję 19.10.10, 11:21
      Pewnie że nie zauważają,zauważają tylko jak jest coś zle. Byłam u fryzjera,zmieniłam image,dom wychuchałam,obiad pyszny zrobiłam-jestem jakaś dziwna- to usłyszałam.Wczoraj dla odmiany zrobiłam specjalnie obiad którego Misiek nie lubi,oj,zauważył i to jak.big_grin
      Kiedyś ze szpitala dostałam skierowanie na pół roku do ośrodka terapeutycznego,ale to było gdzieś na drugim końcu Polski więc się nie zgodziłam,zresztą dzieci były takie małe,nadal są małe.
      To że miałaś pracę pewnie nikt nie zauważał,za to teraz wszyscy zauważą że nie masz pracywink
    • 36.a Re: Żałuję 19.10.10, 12:23
      ~ ile masz lat?
      ~ nie mam 150 mg wenlafaksyny, głowa wyprzedza buty (w hipo jest na odwrót), robię detoks przed szpitalem...(pod kierunkiem lekarza)

      NIE WOLNO byc głownie dla innych, w którymś momencie widzisz wyraźnie środkowy palec... Przepraszam za dosadność.

      ~ jakie masz wykształcenie? (stopień i kierunek, forum pomoże znaleźć pracęwink
      • czubata Re: Żałuję 19.10.10, 12:34
        O tak,wiele rzeczy można było zrobić inaczej.To ja wiem. Bywają jednak w życiu takie okoliczności że człowiek myśli o tym żeby w ogóle przeżyć,realizowanie swoich planów schodzi na plan dalszy.Nigdy nie jest za puzno, ale jeżeli chodzi o mnie to mnie się już nie chce szukać tego czego utraciłam.Albo się poddałam albo się z tym pogodziłam,zaakceptowałam siebie i moje życie,chyba,nie wiem...
      • kara.mija Re: 19.10.10, 14:08
        36a Ty masz takie zdrowe podejście! Jutro pojadę do Pip, dzisiaj przeglądam cały dzień oferty i pewnie jakieś cv powysyłam. Co do szczegółow o mnie to trochę obawiam się wyjawiania ich na otwartym Forum , taką fobię mam jakąś, że nigdy nie wiadomo kto wejdzie, poczyta itp. itd.
        A co do rzeczy które zrobiłam nie tak w życiu to często mam wrażenie, że całe moje zycie jest zrobione nie tak ...... ale do końca nie wiem na ile miałam na to wpływ ja sama
        • 36.a Re: 19.10.10, 14:15
          Nie o to chodziwink
          Gdybyś napisała, że masz 20 lat - "wszystko przed Tobą"
          58 - też big_grin

          Zrób sondę uliczną, 3/4 ludzi odpowie Ci: to nie tak miało być...
          • kara.mija Re: 19.10.10, 16:52
            Jestem po środku smile
Pełna wersja