12.01.11, 16:14
Czy któraś z Was schudła? O ile? Jak to zrobiła? Czy trwale?
Ja jestem w czarnej dziurze jeśli chodzi o moją wagę i dietę. Ratujcie tongue_out
Obserwuj wątek
    • obecna_xyz nikt nie schudł? 12.01.11, 18:50
      ???
      • sensi41 Re: nikt nie schudł? 12.01.11, 19:09
        obecna_xyz napisała:
        >???
        ja schudłam.
        Tu opisywałyśmy swoje zmagania (zresztą nadal się zmagambig_grin ):

        forum.gazeta.pl/forum/w,15184,119170340,119170340,Watek_odchudzajacy.html
    • dzedlajga Re: Nadwaga 12.01.11, 20:48
      Ja schudłam 3 lata temu 10kg. Na swojej własnej diecie - chleb chrupki z serkiem na śniadanie, na obiad sałatka z pomidorów i innego zielska, a na kolację znów pieczywo chrupkie z wędliną - tak ze dwie kromeczki.

      Rok temu kolejne 7-8 kg. Na diecie przeciwgrzybiczej, jak znajdę stronę to wkleję adres - (warzywna przestała działać - nie tyłam ale też nie chudłam.) Dodatkowo nie jadłam sera ani mleka - ale okazało się, że źle trawię białka i bardzo "puchnę" po serze białym. Teraz trochę odrobiłam (jakieś 2-3 kg, ale waga się zatrzymała i mam nadzieję, że nie wróci do poprzedniej). Aha, zawsze odchudzam się latem - teraz nawet sobie nie zawracam tym głowy, zimą organizm zawsze gromadzi tłuszczyk i nie zamierzam z tym walczyć, ważne, żeby tylko nie przytyć więcej niż schudłam latem. Na szczęście udaje mi się jak dotąd.
      • dzedlajga Re: Nadwaga 12.01.11, 20:58
        mam tą dietę

        PRODUKTY NIEDOZWOLONE

        * CUKIER we wszystkich postaciach; miód, dżem, produkty dla diabetyków, czekolada, cukierki, ciasta, torty, słodkie pieczywo, drożdżowe bułki i ciasta, soki i napoje gazowane z cukrem, budynie itp.
        * PRODUKTY Z BIAŁEJ MĄKI białe pieczywo, tosty, makarony, naleśniki, niektóre wędliny, pierogi, również chleb z mąki mieszanej, zupy w proszku.
        * DROŻDŻE i wszelkie produkty zawierające drożdże
        * BIAŁY RYŻ
        * ALKOHOL słodkie wina, piwo.
        * SŁODKIE OWOCE banany, winogrona, pomarańcze, mandarynki, brzoskwinie, morele, śliwki, gruszki, owoce suszone, kompoty.
        * SERY PLEŚNIOWE I ŻÓŁTE, MAJONEZ, KETCHUP, PRODUKTY FERMENTOWANE
        * (m. in. sos sojowy)
        SOKI W KARTONACH I BUTELKACH, PRZYPRAWY WIELOSKŁADNIKOWE (np. VEGETA)
        WSZYSTKIE DANIA GOTOWE PRZYRZĄDZANE METODAMI PRZEMYSŁOWYMI,
        ARTYKUŁY SPOŻYWCZE WYSOKOPRZETWORZONE, KONSERWY

        PRODUKTY DOZWOLONE

        * ZIEMNIAKI
        * KASZE, PŁATKI OWSIANE, KUKURYDZA (oprócz kasz pszennych)
        * RYŻ CIEMNY NIEŁUSKANY
        * PIECZYWO żytnie, orkiszowe na zakwasie, ryżowe
        * RYBY, MIĘSO (z wyjątkiem wieprzowiny) – wędliny drobiowe lub wołowe, najlepiej pieczone w domu.
        * JAJKA – jeśli nie są alergenem
        * WARZYWA – dobrze żuć
        * KWAŚNE OWOCE – jabłka, grapefruity, kiwi
        * OLIWA Z OLIWEK tłoczona na zimno
        * ZIARNA dyni, słonecznika, siemię lniane
        * NAPOJE – woda (niegazowana), herbata (najlepiej ziołowa, lub czarna słabo parzona), herbaty owocowe jednoskładnikowe, soki naturalne wyciskane z warzyw lub kwaśnych owoców.
        * PRODUKTY MLECZNE – najlepiej jogurt naturalny z żywymi kulturami bakterii – dopuszcza się dopiero w drugiej fazie diety i tylko wtedy, gdy nie są alergenami.

        Preferować raczej produkty z mleka koziego, owczego niż z krowiego. Unikać mleka pasteryzowanego.

        Pieczywo – CHLEB PRABABCI, Chleb żytni na zakwasie z Radzymina. Chleb Chrupki CHABER (zielony), chleb chrupki żytni i z sezamem m-ki. SCHULSTAD, wafle ryżowe. Makarony razowe.
    • xiso Re: Nadwaga 14.01.11, 21:44

      Moja panna probuje schudnac po ostatnio epizodzie. Stara sie jesc zdrowo, probuje ja namawiać na małe ćwiczenia i warzywa. Ostatnio znalazła błonnik który mam w stopce opis. Twierdzi ze sto razy lepszy niz te ktore dotychczas próbowała... A próbowała wiele wierz mi... Mi tez podchodzi. Taki inny i co wazne skuteczny przynajmniej na nas. Nie stosuj diet cud itp bo tylko zniszczysz organizm. Spacery zdrowe odżywianie i ruch. To podstawa. Duzo warzyw a jesli nie lubisz to błonnik. Jelita muszą byc zdrowe by waga nie tyle spadła co doszła do rownowagi. I pamietaj... Szybki spadek wagi tez moze pomoc wywołać manie wiec nie wariuj jak co niektóre babki by szybko schudnać kazdym sposobem...
      ___
      Najskuteczniejszy błonnik jaki
      znam - błonnik witalny:
      www.blonnikwitalny.pl/p/831/Fgazeta/strona
      • 36.a Re: Nadwaga 28.01.11, 00:44
        Koniec przerwy na reklamę...


        Wierzam.

        big_grin
    • kara.mija Re: Nadwaga 15.01.11, 12:42
      Ja cały czas walczę ale bezskutecznie - co trochę schudnę to jakiś stresik wpada i waga wraca. A wagę mam krytyczną więc bardzo pilnuję żeby więcej nie przytyć.
      • hiro53 Re: Nadwaga 27.01.11, 22:23
        nie polega na walce,tylko na zmianie pewnych nawyków i jedzeniu błonnika ,poczytaj na Tekst linka
        • jolanta534 Re: Nadwaga 28.01.11, 00:29

          dietamm.com/ big_grin

          pozdr
        • kara.mija Re: Nadwaga 28.01.11, 10:07
          Ile Ty masz nicków? A błonnik akurat jem od lat i efekt taki sam
    • maly.lew Re: Nadwaga 20.01.11, 16:41
      nie chce sie madrzyc - ja teraz waze optymalnie, ale przybieralam na wadze regularnie... teraz sie zatrzymalo... ufff....
      gdybym jednak dalej tyla.... silownia i bieganie codziennie! + dieta. cz... nikt nie powiedzial zebedzie latwo!

      po prostu duzo cwicz... bardzo duzo + najbezpieczeniejsza z diet: Montigniac
      jest to forum prywatne" montigniac dla opornych

      powodzenia!!!!
    • 36.a Re: Nadwaga 28.01.11, 00:54
      W dupę jeża.

      Pisałam o wege- a ja lubię tatara. To se ne vrati <beczy> Pasztet z pestek dyni jest za słony, wstrętny. Mam jeszcze parówki sojowe, pasztecik z soczewicy, ale cienko to widzę... Jakbym jadla papier. Na pewno nie jestem już w stanie przestrzegac diety jarskiej ortodoksyjnie.
      I ciężko zrezygnować z kurpiowskiego, ciężkiego, dobrego chleba z siemieniem, mniamm. A wiem, ze wykluczenie ziemniakow i pieczywa mi służyło.
      Jestem na etapie szukania konkretnej diety. Niestety, nie jest dobrze. Nie jem od tygodnia czekolady, to już coś. Na razie k l ę s k a.
      • ergo_pl Re: Nadwaga 28.01.11, 05:09
        > Nie jem od tygodnia czekolady, to już coś. Na razie k l ę s k a.

        To coś w i e l k i e g o. Ostatnio mogłam nic nie jeść oprócz opakowania naraz cytrynowego ptasiego mleczka (stresiki, jak napisała kara.mija).
        Nie wykluczaj od razu całkowicie chleba, bo strasznie ciężko, ogranicz na początek. Jeśli do czegoś jadłaś np. 2 kromki, teraz bierz 1. Po tygodniu odstaw biały, przejdź na pumpernikiel itp.. Mam zawsze zamrożony krojony biały chleb (bo się jednak chce czasami) i jeśli mnie przyciśnie, wrzucam 1 kromkę do tostera (opiec gdziekolwiek, byleby bez tłuszczu).
        No i może zastosować sposób odżywiania (specjalnie nie piszę dietę) Diamondów. Łatwy stosunkowo. Głównie kładłam nacisk na właściwe łączenie produktów. Aha, i jeśli lubisz łososia, to jedz go dużo.
        No i czy masz hormony tarczycy sprawdzone?
        • 36.a Re: Nadwaga 28.01.11, 09:48
          Nie. Powinnam. Wybitnie nie lubię lekarzy (z wyjątkiem mamy H.)

          Za białym chlebem nie przepadam, gubi mnie bagietka.
          Diamondzi fajni, ale to taka dieta na wiosnę (soki i owoce do 12:00).
          • ergo_pl Re: Nadwaga 28.01.11, 13:41
            No tu mus z tą tarczycą, trzeba ją wykluczyć. Jeśli kasa pozwala, zrób prywatnie.
            Wtedy lekarze odpadają wink

            Akurat tych soków nie przestrzegałam, bo i co tu przestrzegać było, jak wstawałam ok. 13.
            Dbałam o niełączenie, odstawiłam chleb (z wyjątkami, jak pisałam) i ziemniaki (raz na jakiś czas i mała porcja) i słodycze (jak przy ziemniakach). Zaczęłam to zimą i schudłam na tym ok. 16 kg.
            • ergo_pl Re: Nadwaga 28.01.11, 13:42
              Aha, no właśnie i dużo wody. Ile się da smile
      • kara.mija Re: Nadwaga 28.01.11, 10:12
        Ja się łączę z Tobą - od dwóch, kuurde blaszka, tygodni nie jem pieczywa i innych mącznych produktów, piję dużo wody i staram się jadać 5 małych posiłków dziennie. Waga mi spadła na początku zeszłego tygodnia o 2,4 kg i dalej nic tzn. jak tylko zrobię małe chociaż odstępstwo to zaraz 0,5 kg w górę. Naprawdę tym razem bardzo sięs taram i g ..... z tego. Pewnie ta cholerna Depa mi tą wagę zatrzymuje ....
    • majagor Re: Nadwaga 28.01.11, 09:16
      To napiszę Wam jak ja schudłam. [A może już Wam pisałam?]
      Bo dwa razy w życiu przytyłam na tyle, że chciałam schudnąć.
      Pierwszy raz w DE przybrało mi się na wadze - choć tam regularnie na basen chodziłam, 6 razy w tygodniu po 2-3 godz. na fitness. Niby ładnie przytyłam, bo nie było fałd, boczków, a "zbita" byłam. Tzn. wysportowana wink
      No ale schudnąć chciałam.
      Wróciłam do PL. Dałam sobie miesiąc na aklimatyzację.
      I 1 października zaczęłam dietę. Rygorystyczną, paskudną, ale skuteczną.
      Nie jadłam NIC oprócz jogurtu naturalnego, owoców i warzyw. Piłam wodę, soki [bez dodatku cukru].
      Z dnia na dzień na takie coś przeszłam. Na początku trudno było, ale potem - rewelacja. Gdy osiągnęłam wymarzoną wagę, zaczęłam pomalutku wprowadzać do diety inne produkty.
      I waga utrzymała się.
      Do momentu, gdy zaczęłam używać plastry antykoncepcyjne [czyli ze 2-3 lata]. Po plastrach schudłam przez... stres. U Mamy wykryto raka, chemia, potem operacja. I nawet nie wiem, jak, kiedy chudzielcem się stałam.
      Z plastrami oczywiście się szybko pożegnałam. I waga ok jest.
      Teraz w DE pewnie znowu przytyję [tak już tam mam]. Planuję już regularnie biegać, pływać, rowerować, no ale nie wiem czy to pomoże w utrzymaniu aktualnej wagi.

      Ale wiem, że gdybym teraz schudnąć chciała to robię to, co wtedy. Czyli tylko owoce i warzywa + jogurcik. I jestem pewna, że to pomoże.
    • to.niemozliwe Re: Nadwaga 28.01.11, 09:45
      Osobiście polecam metodę Montignac, mi sie sprawdza.
      • kamyczek_0 Re: Nadwaga 28.01.11, 14:45
        Montignaca stosowałam w ciąży ze względu na cukrzycą ciążową. Teraz jem białko, nie odmawiam sobie warzyw i czasami skuszę się na pyszne jabłko. Waga drgnęła w dół. Czystego Dukana nie trzymam, bo nikt oprócz mnie nie chce jeść moich dukanowych dzieł sztuki. Mnie smakują. Dwóch obiadów nie chce mi się gotować, dlatego często jest tak, że młoda z mężem jedzą obiad, ja nie. Zupy jem, mięso też. Smażyć nie lubię, bo mi chałupa dwa dni śmierdzi. To znaczy ja to czuję, inni tego nie rozumieją. Na stole króluje chude mięso mielone w postaci klopsików, chudy gulasz zagęszczony keczupem ze wszystkim, co w lezy w lodówce. Nie jem w ogóle makaronów, kasz, ziemniaków, chleba. Piekę dukanowski na bazie otrębów, chudego twarogu. Dobrze doprawiony z ziarnami i siemieniem smakuje równie dobrze jak dobry razowiec na zakwasie. Nie pleśnieje, swobodnie tydzień wytrzymuje.

        Na razie nie ćwiczę, bo mi się najzwyczajniej nie chce. Czekam na wiosnę. Waga w końcu musiała ruszyć z miejsca, bo kaloryczność potraw jest sporo mniejsza, częściej jem. Jedyny minus - marznę strasznie i ciągle mi zimno. Odzywa się brak wystarczającej liczny węglowodanów. Do tego łykam Falvit dla kobiet i jakoś leci.
        • to.niemozliwe Re: Nadwaga 28.01.11, 21:24
          No to ja bym tylko dodal posilki weglowodanowe z niskim indeksem glikemicznym (np. chleb na zakwasie, bialy, chudy ser).
          Masz parowar? Super smak maja warzywa, mieso, ryby gotowane na parze. Praktycznie nic juz nie gotujemy w garnkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka