kebli 20.07.11, 10:48 Czy jeśli ktoś pije codziennie, lub prawie codziennie to jest alkoholikiem? Jeśli to jest jedno albo dwa piwa? A od czasu do czasu się schla, ale nie codziennie? Sorry za chaotyczność, ale nie mogę pozbierać myśli. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dr.zabba Re: Alkoholizm 20.07.11, 10:54 wg tego, jak mnie uczyli na studiach, to jest pewnie jeszcze ważne od jakiego czasu tak pije tylko że ja osobiście spełniam ostatnio te kryteria Odpowiedz Link
kebli Re: Alkoholizm 20.07.11, 11:00 Na kilka miesięcy tak. Ale teraz wszystko wróciło do normy Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Alkoholizm 20.07.11, 11:05 oj, nie tylko spełnia to kryteria alkoholizmu, ale miałam pacjentów, którzy pijąc jedno, dwa piwa dziennie rozwalili sobie skutecznie wątrobę - inteligentni biznesmeni itp... Odpowiedz Link
majagor Re: Alkoholizm 20.07.11, 12:07 Z tego co ja pamiętam [pracę mgr pisałam nt. temat] niekoniecznie zależy to od częstotliwości, ilości, rodzaju wypijanego alkoholu, ale od stylu picia, celu picia. Czyli alkoholikiem może być osoba, która np. pije tylko 1-2 piwa codziennie lub prawie codziennie, albo osoba, która pija tylko i wyłącznie w weekendy. Pijesz w samotności? Pijesz "na smutki"? Masz wyrzuty sumienia z powodu picia? Ktoś zwrócił Ci uwagę, że przesadzasz z piciem? Zaniedbałaś coś bo byłaś pijana/skacowana? Miałaś próby [nieudane próby] odstawienia alkoholu? Ukrywasz się z piciem? Pijesz choć wiesz, że nie powinnaś pić [problemy zdrowotne, przyjmowane leki, obowiązki np. służbowe]? Przeżywasz czasami tzw. "urwanie filmu"? Odpowiedzi na te pytania są w tym problemie kluczowe. O ile dobrze pamiętam [jeśli źle, to mocno przepraszam], to nie Twój pierwszy taki post. Post odnośnie picia, wątpliwości związanych z tym. Samo to może świadczyć już o tym, iż jakiś problem istnieje... Prawdopodobnie jesteś w fazie ostrzegawczej, czyli czujesz już przymus picia, ale momentami zapala Ci się czerwone światełko, bo sama widzisz, że coś tu nie gra. Tyle, że światełko to próbujesz wyłączyć np. szukaniem potwierdzenia [np. tu na forum], że inni też piją, że to normalne itd. Ostatni akapit to tylko moje wywody, domysły. Niekoniecznie muszę mieć rację. Bo nie znam Ciebie, nie znam dokładnej sytuacji. Proszę wziąć to pod uwagę. Odpowiedz Link
skwr2 Re: Alkoholizm 20.07.11, 13:56 Jaka jest korelacja między naszą chorobą a alkoholizmem? Problem wypływa często na forum, a więc jest w jakis sposób istotny. Odpowiedz Link
36.a Re: Alkoholizm 20.07.11, 17:02 zależność jest spora. z osobistej wiedzy naiwnej: wielu jest pijących panów chadowców. czy alkohol wygenerował chad? a głównie stany maniakalne? nie wiem poznalam ostatnio człowieka ze schi (paranoidalną). prostolinijnie wyznał, że długo "brał". Odpowiedz Link
36.a Re: Alkoholizm 20.07.11, 13:06 Z dużą pewnością - tak. Co niepokoi. Mieszasz leki z alkoholem niemal codziennie. Odpowiedz Link
skwr2 Re: Alkoholizm 20.07.11, 13:57 36.a napisała: > Co niepokoi. Mieszasz leki z alkoholem niemal codziennie. Jakie to ma znaczenie? Odnoszę wrażenie, że antydepy z alko komponują się całkiem dobrze. Stabilizatory, zdaje się, także. Odpowiedz Link
38takatam Re: Alkoholizm 20.07.11, 14:43 Jak wiecie jestem niepijącą alkoholiczką. Lekarze orzekli,że najpierw był chad,potem się uzależniłam od alko.On na początku doskonale regulował mi nastrój Kobiecie wystarczy rok picia,żeby się uzależnić. Leki mieszane z alko nie działają. Resztę bardzo trafnie i fachowo przedstawili moi przedmówcy. "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica: nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe." Terri Cheney Odpowiedz Link
eydur8791 Re: Alkoholizm 20.07.11, 15:49 Moja lekarz powtarza, że wszystko dla ludzi także dla CHADowców, ale z umiarem. Najważniejsze to się nie nawalić. Piwo czy wódkę można pić, ale bez przesady. Ale czasem się boję czy picie z lekami mi nie szkodzi. Kiedyś zrobiłem test nie piłem pół roku i obserwowałem nastrój biorąc leki. Bez różnicy czy piję czy nie (mam na myśli picie z umiarem). Natomiast zdarzyło mi się upić i urwać film. I rzeczywiście 2 dni po miałem zniżkę, ale tak jak szybko przyszła tak i poszła. Może ktoś fachowo wyjaśni temat picia z lekami? I czy tyczy się to wszystkich psychotropów czy tylko pewnych? Gdy czytam ulotki to w każdej jest napisane unikać alkoholu. A trochę tych leków już brałem. Odpowiedz Link
36.a Re: Alkoholizm 20.07.11, 17:03 Żaden odpoiedzialny lekarz nie powie głośno: Tak, proszę sobie pić. Odpowiedz Link
kebli Re: Alkoholizm 20.07.11, 18:57 Problem nie dotyczy mnie, Tylko bliskiej mi osoby. Za to dzisiaj moja pani psycholog powiedziała mi że wpadam w mechanizm współuzależnienia. Majagor zadała dobre pytania, na które odpowiedzi mnie martwią. Tylko, że te odpowiedzi nie dotyczą mnie. Odpowiedz Link
majagor Re: Alkoholizm 20.07.11, 20:22 Bardzo przepraszam! Myślałam, że Ciebie dotyczy problem, bo chyba kiedyś coś o tym pisałaś, tzn. o sobie. A współuzależnienie jest tak samo destrukcyjne jak uzależnienie. Możesz zgłosić się do poradni leczenia uzależnień? Tam są terapeuci, grupy pomocy dla takich osób jak Ty i oczywiście osoby bliskiej, która ma problem - pod warunkiem, że ona widzi ten problem i chce coś z nim zrobić. Jeszcze raz przepraszam. Odpowiedz Link
kebli Re: Alkoholizm 20.07.11, 20:49 Nie przepraszaj, nie mogłaś wiedzieć. Twoje uwagi były bardzo cenne. Jak na razie chodzę do psychologa, który mi pomaga. Jeśli chodzi o wizytę w poradni to jest to raczej na obecnym etapie nierealne. Osoba, o której piszę nie widzi problemu, uważa że wszystko jest w najlepszym porządku. Jednak analizując to co słyszałam od niej, tej osoby, to w przeszłości zdarzały nawet tygodniowe okresy ciągłego picia na umór. Na początku mnie to nie niepokoiło, chyba do mnie nie dotarło, teraz to wygląda zupełnie inaczej, widzę to w innym świetle. Odpowiedziałam na pytania, które zadałaś, wynik jest wysoce niepokojący. Wczoraj ta osoba piła, dzisiaj pije, nie wiem co będzie jutro. Wiem, że w niedzielę piła, nie wiem jak z poniedziałkiem. Wiem, że nie upilnuję. Nie mam szans. Najbardziej boję się tego, że mogłam przegrać już na samym początku Odpowiedz Link
majagor Re: Alkoholizm 20.07.11, 21:30 Tylko tak po cichu napiszę. Jeśli osoba nie widzi problemu, zupełnie temu zaprzecza... to nie wskórasz nic. NIC. Albo ona zrozumie, zechce się leczyć, albo będzie sobie piła nadal. Nie kontroluj, nie patrz ile, kiedy pije, nie pilnuj. To nic nie da. A tylko nerwów ci przysporzy. Ja - podkreślam - ja, odcięłabym się od takiej osoby. Choć na chwilę. Oczywiście zaznaczając, że jeśli tylko zechce się leczyć, chętnie jej pomogę. Ale w nianię pijaka bawić się nie będę. Dla mnie ważne jest też moje samopoczucie, moje życie. Ale to ja. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy chciałby/umiałby tak postąpić. Są testy diagnozowania uzależnienia w Internecie, które są także stosowane na pierwszym spotkaniu z terapeutą. Może wypełnij wspólnie z tą osobą taki test, wspólnie odczytajcie wynik? Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Alkoholizm 20.07.11, 21:44 bo to jest jedyny sposób - odciąć się. Ratować siebie, bo potem - jeśli pijący namyśli się na skorzystanie z pomocy - tylko silny człowiek może mu pomóc. Zdrowy człowiek, a nie współuzależniony. Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Alkoholizm 20.07.11, 22:15 Musi zrozumieć, że picie daje większe straty niż korzyści. Niech straci (na jakiś czas) Ciebie. Jeśli to ta osoba, o której myślę, to pewnie będzie Ci trudno... Odpowiedz Link
just-me-online Re: Alkoholizm 20.07.11, 23:04 > Musi zrozumieć, że picie daje większe straty niż korzyści. Raczej chyba musi dotknąć dna i wtedy ewentualnie ma szansę się odbić, bo to zdaje się tak działa. A przynajmniej tak to wygląda kiedy patrzę na walkę znajomego o jego żonę, która aktualnie jest chyba na etapie "przebijania się przez muł". To znaczy jak nie znajdzie alkoholu to popija podpałkę do grila albo inne tego typu trunki ... Just Me Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Alkoholizm 04.08.11, 22:30 Łączenie leków z alkoholem, oprócz innych zagrożeń, zwiększa ryzyko uszkodzenia wątroby. Przy naszych lekach kumuluje się w nieprzewidziany sposób efekt psychoaktywny. Można sobie zrobić niewydolność ośrodka oddechowego. I pewno jeszcze trochę innych skutków. Odpowiedz Link
psiakostka11 Re: Alkoholizm 05.08.11, 08:43 No dobrze. A co to jest , że tak naiwnie zapytam, te współuzależnienie ? Jak się to diagnozuje ? Bo coś czuję , że mnie dotyczy ten problem, niestety jako osobę współuzależnioną. Skoro u członka rodziny następuje wyparcie problemu picia , a ja jestem bezsilna i w zasadzie ignoruję problem to się tak głośno zastanawiam czy to jest współuzależnienie ? Odpowiedz Link
sapiencja Re: Alkoholizm 05.08.11, 09:50 psiakostka11 napisała: " No dobrze. A co to jest , że tak naiwnie zapytam, te współuzależnienie ?" spec.pl/zdrowie/psychologia/na-czym-polega-wspoluzaleznienie-od-alkoholu Odpowiedz Link
psiakostka11 Re: Alkoholizm 06.08.11, 06:33 Dzięki za naświetlenie tematu , troszkę już wczoraj szukałam na ten temat. Termin znany ale nie dociera do mnie jak np. leczenie współuzależnienia może być trudniejsze od leczenia uzależnienia. Odpowiedz Link
kebli Re: Alkoholizm 06.08.11, 17:40 Mnie się wydaje, że to się wiąże z jakimiś zaburzeniami osobowości, ale na 100% pewna nie jestem. Gorzej, że faktycznie przejawiam cechy predysponujące do współuzależnienia Odpowiedz Link
xsenia Re: Alkoholizm 06.08.11, 20:05 przypomniało mi się jak kiedyś, w studenckich czasach po większym piciu łyknęłam kilka Stilnoxów - takiego KACA najstarsi górale nie pamiętają Odpowiedz Link