Dodaj do ulubionych

monologi w głowie

04.09.11, 17:53
Mam pytanie, kolejne odnośnie rozpoznawania objawów chad (tych, o których nie "piszą" w różnych artykułach na temat tej choroby, a znanych może z codziennej praktyki chadowców)- tytułowe monologi w głowie - rozmowy toczone np z kimś, ale kimś wyobrażonym i bycie w tych rozmowach gadatliwym - mi się to czasem kojarzy z myślami natrętnymi - czy jest to jakąś cechą charakterystyczną dla chorych na dwubiegunówkę?
Obserwuj wątek
    • zakratka Re: monologi w głowie 04.09.11, 17:55
      Jeszcze dodam - czy nadmiar różnych wizji, wyobrażeń dotyczących różnych sytuacji, scenek (niekoniecznie związanych z tym, co się dzieje wokół, w życiu, w rzeczywistości) - tak po prostu, że się takie "filmy" wyświetlają w głowie.. to może być, objawem? ktoś tak ma?
      • czareg Re: monologi w głowie 05.09.11, 09:38
        Mnie psychiatra pytał o głosy i wizje, gdy sprawdzał, czy nie mam schizofrenii.
        Nie miałem głosów ani wizji.
        Ale wiem, że istnieje choroba schizo-afektywna.
      • sapiencja Re: monologi w głowie 05.09.11, 09:55
        zakratka napisała:

        > Jeszcze dodam - czy nadmiar różnych wizji, wyobrażeń dotyczących różnych sytuac
        > ji, scenek (niekoniecznie związanych z tym, co się dzieje wokół, w życiu, w rze
        > czywistości) - tak po prostu, że się takie "filmy" wyświetlają w głowie.. to mo
        > że być, objawem? ktoś tak ma?


        A, może za bardzo wsłuchujesz się w siebie?
        Monolog i dialogi, tzw wewnętrzne, prowadzą też "normalsy"smile
        A, filmy w głowie, to moim zdaniem normalny objaw. Przesuwają się wspomnienia, jak stopklatka.
        Jesteś bardzo skupiona na sobie. Pewnie dlatego, że jesteś bardzo, bardzo wrażliwa.
        Nie przejmuj się tak bardzo. Może wcale nie masz CHAD, tylko chwilowe zaburzenia nastroju, spowodowane stresem.
        Straciłaś pracę. A, to jest wystarczający powód do stresu.
        • skwr2 Re: monologi w głowie 05.09.11, 10:13
          sapiencja napisała:

          > Monolog i dialogi, tzw wewnętrzne, prowadzą też "normalsy"smile
          > A, filmy w głowie, to moim zdaniem normalny objaw. Przesuwają się wspomnienia,
          > jak stopklatka.
          Kiedyś skarżyłam się lekarzowi na podobne objawy, upokoił mnie podobnie jak Ciebie Sapjencja.
      • jasminka28 Re: monologi w głowie 05.09.11, 14:11

        • zakratka Re: monologi w głowie 05.09.11, 18:21
          - u mnie to na pewno nie są stany przejściowe, od dzieckamam takieproblemy, tylko oczywiście -sukcesywnie z roku na rokjest coraz gorzej..
          - nie pracuje od 3 lat (wcześniej pracowałam tylko przez chwilę,po studiach.. i odpadłam)
          - jeśli chodzi o filmy które wyświetlają się w głowie - to nie są wspomnienia, wizje nie dotyczą czegoś, co się wydarzyło naprawdę, to wytwory mojej wyobraźni - uważam, że to jakiś rodzajmechanizmu obronnego - ucieczki od rzeczywistości (ale nie są to halucynacje, tylko takie sobie fantazje i nie tracę kontaktu z rzeczywistością - takmi się przynajmniej wydaje...)
          - monologi w głowie - wiem, ze "normalni" też tak mają i dlatego pytam czy w nasilonej postaci mogą być objawem, bo po prostu nie wiem (a zastanawiam się bo ich intensywność u mnie budzi moje wątpliwości, tzn jest po prostu męcząca)
          • sapiencja Re: monologi w głowie 05.09.11, 20:52
            zakratka napisała:

            "- u mnie to na pewno nie są stany przejściowe, od dzieckamam takieproblemy, tyl
            > ko oczywiście -sukcesywnie z roku na rokjest coraz gorzej..
            > - nie pracuje od 3 lat (wcześniej pracowałam tylko przez chwilę,po studiach.. i
            odpadłam)"

            I nie zamierzasz szukać pracy?

            " - jeśli chodzi o filmy które wyświetlają się w głowie - to nie są wspomnienia,
            > wizje nie dotyczą czegoś, co się wydarzyło naprawdę, to wytwory mojej wyobraźni
            > - uważam, że to jakiś rodzajmechanizmu obronnego - ucieczki od rzeczywistości
            > (ale nie są to halucynacje, tylko takie sobie fantazje i nie tracę kontaktu z r
            > zeczywistością - takmi się przynajmniej wydaje...)"

            Może zacznij pisać. Mam na myśli blog, lub pamiętnik. I potraktuj to jako rodzaj terapii.


            "> - monologi w głowie - wiem, ze "normalni" też tak mają i dlatego pytam czy w na
            > silonej postaci mogą być objawem, bo po prostu nie wiem (a zastanawiam się bo i
            > ch intensywność u mnie budzi moje wątpliwości, tzn jest po prostu męcząca).


            Hm... chyba ważne jakiego rodzaju są to monologi.
          • skwr2 Re: monologi w głowie 06.09.11, 08:37
            Mnie monologi trapiły na początku choroby, może przez rok.
        • zakratka Re: monologi w głowie 05.09.11, 18:25
          jasminka28 no właśnie ja się czuję tak samo, tylko boję się do czego to może na dłuższą metę doprowadzić..
          leki na to jakoś pomagają?
        • dr.zabba Re: monologi w głowie 05.09.11, 21:39
          Zolafren i olanzapina to to samo, nie bierzesz tego podwójnie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka