Jest egzorcysta, bioenergoterapeuta. Bylem u niego 3 razy. W sierpniu
ubieglego roku. Wierze, ze mi pomogl, ze to wlasnie ON mi pomogl. Jezdzilem do
niego razem z mama, ktora jest chora na raka. Robil mi rozne rzeczy. ale
pamietam jak mi przylozyl dlon do czola, zrobil znak krzyza, a potem trzymal
dlon nad moja glowa. Czulem przyjemne cieplo, "wiatr", ktory wylatywal w
kierunku jego palcow, poczawszy od glowy skonczywszy na stopach...Jak to
powiedzial Pan Stasiu, dokonala sie Boza laska

I faktycznie, calkowita remisja od roku, a moze juz do konca zycia
bedzie?(bardzo bym chcial). Dziekuje mu za to i Bogu rowniez.
Jak ktos z okolic Lodzi i bylby zainteresowany to podam namiary. Nie robie
zadnej reklamy, to nie jest moj znajomy ,krewny zebym mu nasylal pacjentow.
Facet bierze co łaska, dasz mu 10 zl bedzie dobrze dasz mu 50 tez bedzie ok i
trzyma tyle czasu ile trzeba, czasami1,5 godziny. Zainteresuje sie tez Twoja
fizjonomia, nastawi kregoslup, utoruje droge do sobodnego przplywu plynu
rdzeniowo-mozgowego- uwaga, to strasznie bolesne(ma kleszcze w lapach

.
Trzy wizyty u niego kosztowaly mnie 120 zl, na tyle bylo mnie stac. Ludzie mu
ufaja bo z reguly jak tam bylem to stawialy sie kolejki. Ostatnio uzdrawia w
kosciolach. Bardzo skromny czlowiek.
Za jego namowa zredukowalem dawke lekow o 3.4 i jest git. Do psychiatry nie
chodze od listopada, jak mi sie skoncza leki to nie wiem....moze przestane brac

Podalem informacje, jak ktos by chcial to sluze...mi pomogl, nie wiem jak Wam.
Aha, zeby to zadzialalo, to trzeba jednak byc chociarz troche wierzacym. Ja
nie jestem pobozny, w kosciele jestem 3-4 razy w roku, ale wierze w Boga. Od
czasu wizyty u Pana Stasia modle sie przed snem 1-2 raza w tygodniu i dziekuje
oraz prosze Boga, zeby to nigdy nie wrocilo. Jest dobrze na razie

Pierwszy
sukces od 6 lat, w czwartek tydzien temu zdalem egzamin praktyczny z prawa jazdy