Dodaj do ulubionych

negatywizm

01.05.12, 20:28
Kiedyś, gdy pierwszy raz wypełniłem test MMPI, w wyniku wyszło, że cechuje mnie negatywizm. Po rozmowie na ten temat z moim ówczesnym psychologiem, doszedłem do wniosku, że to po prostu dlatego, że noszę w sobie od czasów gimnazjum buntownika, stawiam pytania, myślę, nie przyjmuję wszystkiego ot tak jako pewnik, a jak coś mi nie pasuje to o tym mówię głośno.
Od jakiegoś czasu dochodzę jednak do wniosku, że ten mój negatywizm, bycie pod prąd, uczynienie ze swojej odmienności siły (m. in. kiedyś miałem dużo problemów w szkole ze względu na swój wygląd) sprawiło, że w jakimś stopniu zobrzydziłem sobie życie. Czasem jest ono dla mnie strasznie nudne, nic w nim nie ma, jest bez wartości, wszystko jest płaskie. Ja wiem, pachnie depresją, ale czy jedno z drugim nie jest skorelowane? Porównując się do innych nie wiodę, ani gorszego, ani lepszego życia, jest ono całkiem nienormalne, jak u wszystkichsmile (dzielę ludzie na nienormalnych i bardziej nienormalnychsmile). Ja jednak czuję, że ono jest nudne. To najlepsze określenie. Czasem w ogóle mnie nic mnie nie pociąga w tym życiu. Mimo tego, że mam sporo zainteresowań, różne rzeczy robiłem i robię, wiele rzeczy chciałbym zrobić, to jednak czuję zniechęcenie. Może dlatego tyle życia już przespałem (dzisiaj też razem 15h). A przecież chciałbym nie spać, cieszyć się życiem, przeżywać wszystko co ono niesie ze sobą... A coraz częściej mówię sobie: po co? nie chce mi się. I to bycie na nie jest i istnieje, a wolałbym być na tak.
Obserwuj wątek
    • eydur8791 Re: negatywizm 01.05.12, 20:29
      A tak przy okazji mam drugie podejście do abilify tym razem na 30 mg. A dzisiaj jest mi źle, chce mi się płakać.
    • caray Re: negatywizm 01.05.12, 23:13
      Ach, witaj w klubie. Ja jestem na etapie "moje życie nie ma sensu, bo nic nie wnosi". Chciałbym coś robić, co miałoby znaczenie. Zmieniać coś sobą na lepsze. Może książkę napisać...? Kompletnie nie mam pomysłu.
    • avi_co Re: negatywizm 02.05.12, 12:38
      Myślę, że naszym szczęściem i nieszczęściem jest inteligencja. Gdyby tak mieć jej ociupinę mniej, nie stawialibyśmy sobie pytań o sens i bezsens, o wartości i sprawy zasadnicze, żylibyśmy, jak większość ludzi - po prostu. Bardziej bylibyśmy zanurzeni w konkretach, podsuwanych przez każdy kolejny dzień, stawialibyśmy sobie namacalne cele, a z nas co jedno to filozof.
      W związku z moim wiekiem pewne sprawy mam już przemyślane, a życie w istocie odłożone ad acta. Staram się doceniać drobne przyjemności, dłuższe okresy wolne od depresji, a nawet dni lepszego nastroju. Z mojej perspektywy 60latki treścią i sensem życia jest ono samo we wszystkich swoich przejawach. Niczego nie wrócę, przeszłość ma zakrzepły kształt, mogę jedynie w miarę bezboleśnie doczłapać się do ściany.
      Rozumiem, że optyka młodego człowieka jest całkowicie inna i niewiele Ci pomoże mój post.
      • eydur8791 Re: negatywizm 02.05.12, 13:37
        Avi_co wiedzieć i rozumieć, a czuć to różnica. Wiem, że życie samo w sobie jest wartością, ale zbyt często tego nie czuję i ciągle coś mnie podgryza i pcha. Twój post choć mądry to musi poczekać na moje 60 urodziny, wtedy dowiem się czy mam tak samosmile
        Zgodzę się, z tą inteligencją jest przerąbane. Nie uważam się za wybitnego, ale chętnie bym jej się pozbył, jeśli dzięki temu miałoby mi się lepiej żyć.
        • avi_co Re: negatywizm 02.05.12, 13:56
          eydur8791 napisał:

          > Zgodzę się, z tą inteligencją jest przerąbane. Nie uważam się za wybitnego, ale
          > chętnie bym jej się pozbył, jeśli dzięki temu miałoby mi się lepiej żyć.
          Pocieszam syna, skażonego inteligencją, że ma ona i swoje wartości: czytamy, oglądamy, rozumiemy; kosztujemy owoców nie dla wszystkich dostępnych. Chłop jest zdrowy, więc łatwiej mu przełknąć, że jest coś za coś smile
        • avi_co Re: negatywizm 02.05.12, 14:06
          eydur8791 napisał:

          > Avi_co wiedzieć i rozumieć, a czuć to różnica.
          Jest taka triada w prowadzeniu psychoterapii: wiem - rozumiem ----------------------------
          • eydur8791 Re: negatywizm 02.05.12, 16:50
            Więc na ten moment czuję, wiem, że czuję, ale niewiele rozumiemsmile
            • avi_co Re: negatywizm 02.05.12, 17:17
              Ambitnie zacząłeś od tego, co najtrudniejsze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka