13.07.12, 13:42
W trakcie wczorajszej wizyty lekarz dał mi do zrozumienia, że jeśli będzie taka potrzeba - możliwa jest renta. To lekarz wszechstronny (Lolinka zaświadczy).

Jeśli ktoś jest z Warszawy - przy okazji serdecznie tego Pana polecam, ma swoje wady, zjechał psychoanalizę, która swego czasu mi pomogła, ale odebrane dziś w aptece leki kosztowały... 36 zł za 2 m-ce. To chyba tanio, prawda? Za to ma u mnie dużego plusa. Za możliwość renty też. To ostateczność, kocham pracować tu gdzie pracuję, ale życie jest zakręcone, wiecie.

Przy okazji, proszę, napiszcie, ile płacicie za leki, jestem ciekawa. Bo kiedyś płaciłam 300 za 2 m-ce. IMO, skandal.
Obserwuj wątek
    • deelandra Re: Renta 13.07.12, 15:43
      leki na m-c 14 zł
      ja nie wiem, jak ja wrócę do swojej pracy, która wymaga maksymalnego kontaktu z ludźmi, wiecznej aktywności i użerania sie z prezesem - debilem, normalnie nie widze szans, chyba musze się przebranżowić...
      • 39.a Re: Renta 13.07.12, 15:58
        Mama jest handlowcem, jeździ dużo i spotyka się z klientami (dotąd jest ok). Gdy jest w biurze i w ogóle kontakty z biurem - skłócone panie, utrudnianie pracy komuś, kto ma dobre wyniki, nieodbieranie telefonu, bo i po co... Kontakt z dyr. ma dobry, to cieszy. Ale i wypowiedziane przez jednego kierowców: czekamy aż pani wyleci (bo mamy przez panią więcej pracy, bo wymaga pani obowiązkowości i nieolewania). Ja już nigdy nie chcę do biura... NEVER.

        A propos leków: to ze mnie cholera zawsze zdzierano... wrrr big_grin
    • marysia_live Re: Renta 13.07.12, 17:19
      wybacz, ale nie rozumiem. mimo, że nie uczestniczę aktywnie w forum, zawsze namiętnie was czytam. podziwiam cię za to, że mimo twoich częstych spadków, zawsze praca trzymała cię przy życiu. co sie stało, że myślisz o rencie?
      • 39.a Re: Renta 14.07.12, 11:40
        Przy życiu trzyma mnie zajęcie, które wykonuję czwarty rok (bardzo obowiązkowo, z poświęceniem etc.). Poprzednich swoich prac ze wzajemnością nienawidzilam...

        Nie myślę o renciebig_grin Lolinka chwali "naszego" lekarza, ja mniej i to on ni z gruszki ni z pietruszki wypalił bez związku z tematem. Jeśli mnie Szanowny Pan czyta: jeśli odpowiada mi Pan "dzień dobry, p. Anno", proszę za chwilę nie brać do ręki karty p. Alicji big_grin Lolinko, to trochę ufoludek, miesza fakty, dość podstawowe, może powinien mieć malutkie tabelki: rodzina - tak, praca zarobkowa - tak, bo na niektóre pytania odpowiadam po raz trzeci... Może i gość przemęczony big_grin Niebawem będziem prowadzić dialogi: Zjada Pan filiżankę po wypiciu kawy? - Tak, najsmaczniejsze jest uszko.

        Marysiu, trzymam się najmocniej jak mogę swojej pracy. Nie chcę być na rencie, ale niech sobie taka możliwość istnieje.
    • poetkam Re: Renta 13.07.12, 21:53
      Myślę że to dobrze mieć taki awaryjny plan - czyli w tym wypadku możliwość renty kiedyś tam.
      Co do leków - płacę 36 zł na miesiąc. Też uważam, że to niedużo.
      Ja mam propozycję nie do odrzucenia od psychiatry - oddział dzienny na ok. 12 tygodni. Nie uśmiecha mi się to.
      A życie jest zakręcone - bardzo dobrze wiemy...
    • lolinka2 Re: Renta 13.07.12, 23:16
      w granicach 40 PLN - i zaświadczam, że lekarz jest cool i w ogóle. I że nie zjechał terapii psychodynamicznej, gdyż ja zaświadczam, że mi pomaga i jestem z nią szczęśliwa.

      Ale jestem skłonna uwierzyć, że to co ten pan mówi, to ma rację bytu, gdyż na cukierkach od tego pana robi mi się raczej lepiej niż gorzej, choć ciągle nie tak dobrze jak bym chciała. Ale za możność spania 8 a nie 18 godzin wielbię go wielce.
      • 39.a Re: Renta 14.07.12, 11:50
        cytuję: Freud łże...

        big_grinbig_grin

        Psychodynamiczna wywodzi się właśnie od Freuda i kontynuatorów. Obawiam się, że psychiatra powinien mieć bardziej wyważone poglądy. Powiedział, że nie miałby sumienia brać kilka lat kasy za 5 sesji w tyg. To nie do konca jest tak. Uczciwy psychoanalityk nie zdziera z biedniejszych pacjentów (on też, co przyznał).

        Podchodzę do niego z dystansem, ma swój urok, ale jak mówi "proszę przyjść wcześniej niż za 2 m-ce, bo musimy coś tam omówić", a ma świadomość, że nie ma wolnych terminów i mozliwa jest wizyta za 2 miesiące to dla odreagowania śmieję się, ale nie przy nim. Pozdrawiam Pana smile
    • agao_72 Re: Renta 14.07.12, 12:30
      niecałe 100 PLN na pół roku. ostatnio biorę komarze dawki leków. i poza ciężko przeżywanym PMS-em nie mam kłopotów z nastrojem.i nawet śpię więcej niż 4 godziny na dobę.

      pani doktor od 5 lat ta sama, raz próbowałam przejść do jednego z ulubionych lekarzy lolki, ale pan miał wizję uśpienia mnie lekami, więc w dość niemiły sposób zakończyłam leczenie się u niego.

      praca - mam swoją własną firmę i nawet nie myślę o rencie.
      • 39.a Re: Renta 14.07.12, 15:27
        boli, że długo byłam pacjentką pani X., która przypuszczalnie jest sobie na usługach koncernów farmaceutycznych... leków biorę sporo, ale mimo to.

        (dziś pms, przeczekuję sad

        odnośnie renty: życie jest nieprzewidywalne, a pan X naprawdę z lekka stuknięty i nijak nie wynika to z mojego obecnego stanu (jest biegłym sądowym, orzecznictwo itd. warto mieć na wszelkij słuciaj taki handicap)
    • ergo_pl Re: Renta 14.07.12, 18:14
      po zmianie cen leków od stycznia - 234 zł...
    • avi_co Re: Renta 14.07.12, 19:56
      39.a napisała:

      > napiszcie, ile płacicie za leki, jestem ciekawa. Bo kiedyś
      > płaciłam 300 za 2 m-ce. IMO, skandal.
      Za porcję na 3 miesiące wybuliłam 260 zł. Zła jestem na siebie, że nie prosiłam o tańsze zamienniki, a że takie są, panienka poinformowała mnie po skasowaniu recept. Że też nie przyszło jej to głowy wcześniej sad((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka