avi_co 02.08.12, 15:31 Brak mi cierpliwości na wykonanie jednego, nieco dłuższego zajęcia. Ostatnio z trudnością gotuję obiad, o gruntowniejszym sprzątaniu nie wspomnę. Znacie to? Wiecie, co z tym począć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
81olga Re: Niecierpliwość 02.08.12, 16:00 hej znam to z autopsji...niestety nic mądrego nie napiszę, prócz tego, że trzeba się po prostu przełamać i pociągnąć to co się zaczęło do końca...ja niekiedy po prostu się zmuszam...przełamuję... Odpowiedz Link
avi_co Re: Niecierpliwość 02.08.12, 17:48 81olga napisała: > ...ja niekied > y po prostu się zmuszam...przełamuję... Niestety, tak właśnie funkcjonuję. Odpowiedz Link
panna.m.igotka Re: Niecierpliwość 02.08.12, 16:18 U mnie taki stan jest normalny. Zaczynam, odrywam się, chodzę po mieszkaniu od ściany do ściany, w pracy to samo. Ciągle cos mi przeszkadza, rozprasza, muszę gdzieś wyjść i normalnie się zmuszam, dzielę zadania na pół na ćwiartki. Takie etapy zbliżają do końca i dają poczucie sensu, gdzy się zagląda za siebie ... o już tyle za mną zrobione. Tylko trudniej zacząć Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Niecierpliwość 03.08.12, 20:51 Moja mama po prostu nic kompletnie nie robi, nie potrafi się przełamać. Odpowiedz Link
avi_co Re: Niecierpliwość 04.08.12, 14:20 Może tak naprawdę nie musi? Sama staczam z sobą codzienne walki, bo muszę. Nie mam opiekuna. Ba, sama jestem poniekąd opiekunką. Nawet wejście do wanny w upały jest dla mnie wyzwaniem. Umycie włosów jeszcze większym. Na siłę przepycham codzienne czynności, na które brak mi cierpliwości/wytrwałości. Odpowiedz Link
deelandra Re: Niecierpliwość 05.08.12, 10:21 a bo ja wiem? przetrwac? tez to mam, wszystko zaczynam nic nie koncze Odpowiedz Link
avi_co Re: Niecierpliwość 05.08.12, 12:19 Już sama świadomość, że z problemem nie jestem odosobniona, powoduje, że czuję się raźniej. Widać mamy do czynienia z jedną z wielu właściwości chadu. Odpowiedz Link
agao_72 Re: Niecierpliwość 05.08.12, 14:42 jestem bardzo cierpliwa, nie mam problemów z koncentracją. dzięki temu, robię, to co robię. i kończę to, co zaczynam. jestem mutantem? Odpowiedz Link
81olga Re: Niecierpliwość 06.08.12, 20:39 Jestem mutantem? Hahahaha...dobre Żeby mnie się tak bardzo chciało jak bardzo mnie się nie chcę.... Odpowiedz Link
avi_co Re: Niecierpliwość 07.08.12, 19:22 81olga napisała: > Żeby mnie się tak bardzo chciało jak bardzo > mnie się nie chcę.... Chodzi o inny problem: zaczynam i z ciężkim mozołem, z przerwami, doprowadzam pracę do końca. Podchodzę tak pod zajęcia, dla których nie ma odwołania. Za poważniejsze nawet się nie zabieram (( Odpowiedz Link
39.a Re: Niecierpliwość 08.08.12, 01:02 a to nie jest zwyczajny brak motywacji? czysto depresyjny? przyznam szczerze, że gdybym miała codziennie gotować dwudaniowy obiad, nawet jedno- pochlastałabym się. choćby i szarym mydłem. na pewno musisz? kanapki/pizza/jakakolwiek zapiekanka/głupie naleśniki (bardzo lubię)/dania gotowe...z tych nie najdroższych. teraz w nocy, czuję przypływ energii, walczyć ze światem, materią nie będę, ale wiem, że ciutek puściła depresja, więcej się chce. zdrowy człowiek na serio działa. "się mu dużo chce". tak myślę. Odpowiedz Link
avi_co Re: Niecierpliwość 08.08.12, 16:26 39.a napisała: > a to nie jest zwyczajny brak motywacji? czysto depresyjny? Często sama myślę w ten sposób. Brzydko mi to wygląda, bo żywię nadzieję, że udało mi się po kilku latach złapać nieco głębszego oddechu od depresji, choć antydep i tak jest na porządku dziennym. Odpowiedz Link
39.a Re: Niecierpliwość 08.08.12, 17:02 też antydep, też na stałe radość z rzeczy małych. oto ugotowałam ogorkową, kuchnia lśni, umyję włosy może za godzinę, kąpiel na pewno wieczorem (dzielę na odcinki), wytarte kurze... "super!" - mama która nie musi nic już dziś gotować minimalizm... tak ma teraz być i ju piję dobrą kawę i nawet czuję samozadowolenie Odpowiedz Link
avi_co Re: Niecierpliwość 08.08.12, 18:03 39.a napisała: > radość z rzeczy małych. Trudne to, ale nie niemożliwe Odpowiedz Link