ergo_pl 11.01.13, 23:08 Kto z Was brał? Jak się czuliście? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beatrix-kiddo Re: Inhibitory MAO 12.01.13, 14:02 Ja brałam Moklobemid. Wytrzymałam tydzień, bo miałam tak potworne zawroty głowy, że prawie nie dałam rady chodzić. Miny staruszek idących w niedzielę rano do kościoła, kiedy ja (na spacerze z psem) zataczałam się od krawężnika do krawężnika - bezcenne. W związku z tym nie mam doświadczenia co do antydepresyjnych własności IMAO. Ale koleżanka bierze już kilka lat i bardzo sobie chwali. Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Inhibitory MAO 12.01.13, 15:01 Jak wyżej - brałam moklobemid. Nie zauważyłam działań niepożądanych, tolerowałam bardzo dobrze. byłam jednak w bardzo dużej deperesji i raczej mi na nią nie pomógł. Brałam najpiejw sam, potem z sulpirydem. W sumie około 2 miesięcy. Potem depresja mi przeszła jak z bicza strzelił, w jednej chwili, lecz mam wątpiliwości, czy to zasługa tych leków - no ale może tak??? Został mi akurat moklobemid włączony właśnie ze względu na niewielkie potencjalne działania niepożądane - byłam wówczas na studiach. Odpowiedz Link
ergo_pl Re: Inhibitory MAO 13.01.13, 00:19 Dzięki, Dziewczyny. Tak kombinuję, bo oprócz MAO chyba wszystko brałam, próbowałam "Twego", Żabbo, połączenia, tzn. wenla + wellbutrin, ale nic. Teraz biorę wenla 300 plus lamo 200 i jest tak, że jeszcze tego nie grali Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Inhibitory MAO 14.01.13, 20:12 To w apogeum było: wenla+wellbutrin+lit+olanzapina+lamo Odpowiedz Link
39.a Re: Inhibitory MAO 14.01.13, 22:26 Co się dzieje? Gadaj! (piszę wtopiona w łóżko, taki chorszy pies) Odpowiedz Link
39.a Re: Inhibitory MAO 14.01.13, 23:12 ahas, jesli MAO, to zdaje się 14 dni przed trzeba odstawić wenla... Odpowiedz Link
ergo_pl Re: Inhibitory MAO 16.01.13, 02:54 Co się dzieje, pytasz. Dno, totalne dno od roku, nawet nocami. Odpowiedz Link
39.a Re: Inhibitory MAO 18.01.13, 03:06 trzymaj się ciepło i nie dawaj się... nocami czasem tu zaglądam. myślę o Tobie, "noc" też kiedyś ma swój kres Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: Inhibitory MAO 24.01.13, 09:00 ojoj, to o IMAO myśl raczej w dalszej perspektywie, raczej nikt ci nie da tego połączyć z wenlafaksyną, a zanim zejdziesz z 300 mg to trochę potrwa. tzn. ja bym radziła schodzić pooooowooooooli. a próbowałaś fluanksolu w małej dawce (0,5-1 mg) ? to jest stary neuroleptyk, mi 2x bardzo szybko pomógł, wymyślił mój exdr, który był specem od afektywnych. Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: Inhibitory MAO 24.01.13, 09:02 z antydepów jakoś pomógł mi też edronax (reboksetyna), , ino nie na nastrój niestety. ale to też jest coś co mogłabyś dołączyć do lamo+wenla. Odpowiedz Link
ergo_pl Re: Inhibitory MAO 24.01.13, 11:51 Też pogadam, bo koktajl Żabby niestety na mnie nie podziałał. Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: Inhibitory MAO 24.01.13, 08:53 też brałam mokolobemid, w wariancie pt mobemid, przez dobry rok (to jak na mnie długo). faktycznie musi być przerwa na wash-out pomiędzy lekami (i przed, i - co gorsza - po). Pomógł mi baaaardzo szybko (kilka dni) i tak ładnie, w sensie niezauważalnie, był to wtedy pierwszy od roku lek który poprawił mi nastrój, niestety po +/- 2 tygodniach bujnęło mnie w nieciekawego mixa. Zmniejszyłam wtedy sama dawkę z 300 mg (2 tabletki, zalecana początkowa) do 150 (co wymyślił geniusz lolinka), zeznałam drowi, klepnął, jednocześnie zwiększył lamitrin o 50mg. Na tych 150 mg było znośnie (tzn. cały czas trochę mix, ale z normalnym nastrojem, wstawaniem rano itd itp), tyle, że jak to zwykle u mnie po jakimś czasie wygasło. Próbowałam potem z powrotem zwiększać - koniec końców robiłam to po 1/8 tabletki (życzę dobrej zabawy tym, którzy okrągłą wypukłą powlekaną tabletkę postanowią kroić na 8 części), bo po większych kawałkach mnie huśtało. Napisałam te szczegóły być może trochę bez sensu, bo z dzisiejszej perspektywy trudno mi ocenić, co było, a co nie było działaniem moklobemidu, jeśli chodzi o to generowanie hipo/mixów. Nawet jak mnie bujało to nastrój miałam normalny, nie depresyjny i nie hipomaniakalny - no a u mnie jak nastrój jest ok to naprawdę idzie więcej znieść. Wiem że dzięki temu lekowi wreszcie jakoś stanęłam na nogi, choć idealne to to nie było. No i wash-out na koniec był bolesny - okazało się, że jednak na leku było lepiej niż bez niego. Rozważam powrót, tylko jeszcze nie wiem jak to zorganizować. Aha, wydaje mi się ważne. Opinie osób biorących leki w koktajlu mogą być mało miarodajne w przełożeniu na inne koktajle - czasem działa połączenie 2 leków, w sensie potencjalizacja jednego drugim. Nie wiem, czy u mnie taki super był sam moklobemid, czy np potencjalizacja przeciwdepresyjnego działania lamotryginy moklobemidem, czy połączenie jednego z drugim. Na pewno pomógł szybko, na pewno pomógł na nastrój i wstawanie, na pewno nastąpiło przegięcie. Jak bym miała coś radzić, to próbowałabym od tej mniejszej dawki (150 mg - to jest połowa zalecanej dawki początkowej), może wystarczy? na pewno wolniej bym zwiększała niż mi wtedy kazał dr (3 dni brałam 150, potem od razu 300). No i nie wiem czy to moje gadulstwo coś ci da. Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: Inhibitory MAO 24.01.13, 08:55 na pewno jak ja piszę że coś na mnie przestało działać to jest to sprawa bardziej moja niż leku - ja tak niestety mam ze wszystkim. za to przypomniałam sobie że mobemid brała też moja koleżanka na "zwykłą" depresję i też jej ślicznie pomógł. ze spaniem jest trochę cienko, ale to się da ogarnąć. Odpowiedz Link
ergo_pl Re: Inhibitory MAO 24.01.13, 11:49 Drugikońcu, dzięki wielkie. Przy najbliższej wizycie porozmawiam z lekarzem i o ile będę brać MAO, to każde doświadczenie, mimo że subiektywne, jest przecież pomocne. Najgorzej - i tego się boję - że musi być ta przerwa między mao a antydepresantem... Odpowiedz Link