16.04.14, 15:25
Drodzy i drogie, wreszcie udało mi się to, do czego aspirowałam od momentu wyjścia ze szpitala, powstał mój blog, mam plan pisać tam wysokich lotów teksty o doświadczeniu depresji i CHADzie, ale też o chorobach psychicznych w kulturze i w społeczeństwie. Zapraszam: www.tosmutne.pl/
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: To smutne 18.04.14, 01:15
      super, pisz!
      przeczytałam to co jest, chcę więcej tongue_out

      pytanie techniczne: czy opcja "obowiązkowy adres @" w celu skomentowania jest naprawdę niezbędna? mnie np. to strasznie zniechęca.
      • palekkoszalek Re: To smutne 18.04.14, 07:18
        Nie jest niezbędna, nawet nie wiedziałam, że istnieje wink Zaraz odznaczę.
    • ka_an2 Re: To smutne 18.04.14, 11:17
      Super! Czekam na więcej
    • poetkam Re: To smutne 18.04.14, 13:07
      Pisz smile
    • marysia_live Re: To smutne 18.04.14, 13:07
      Fajniesmile choć na razie trochę mało.

      --------
      gorydoliny-xq.blog.pl/
      • palekkoszalek Re: To smutne 18.04.14, 15:10
        Już jest więcej wink tosmutne.pl/te-zle-leki/ Zapraszam do dyskusji w komentarzach, temat czy farmakoterapia szkodzi co chwilę gdzieś jest podnoszony i robi więcej szkody i zamieszania, niż to jest warte.

        Jest też fanpage, jeszcze nie zdążyłam go ładnie podlinkować na blogu, jak nie chcecie przegapić tekstów to polubcie: www.facebook.com/to.smutne
        • ditta12 Re: To smutne 18.04.14, 15:30
          "Pisz"-to smutne,masz rację-o tak nikt Ci w niczym nie pomoże a tylko zaszkodzisad
          • 39.a Re: To smutne 18.04.14, 17:04
            A ja też dopiszę się z "jestem pod wrażeniem, nie umiem tak pisać, ciekawe jednostkowe wyrażanie co czuje dany chory człowiek". Nie pomogę tym nic a nic, ale wiara w kogoś, w jego umiejętności może leczyć.
            • palekkoszalek Re: To smutne 18.04.14, 17:09
              Dzięki <3. Z jednej strony chcę żeby ten blog miał dla mnie wymiar terapeutyczny, w sensie wygadania się i coming outu przed znajomymi, którym boję się o tym wszystkim powiedzieć w twarz. Ale z drugiej strony myślę, że to jest strasznie ważne, żeby ludzie wiedzieli o depresji/CHADzie coś więcej niż tylko stos objawów czy klisz typu jesienna chandra. Chcę też odczarować szpitale psychiatryczne, które wydaje mi się, że są wciąż postrzegane nie jak miejsce, gdzie przywraca się ludzi do życia, ale jak miejsce, gdzie izoluje się niebezpieczne lub niewygodne jednostki.
              • 39.a Re: To smutne 18.04.14, 19:24
                (będę czytać z innego powodu ))) podoba mi się sposób pisania)
    • za_mszowe Re: To smutne 19.04.14, 21:26

      pisz - zapowiada się interesująco. podoba mi się, że masz odwagę podzielić się swoimi przemyśleniami i doskonale ubierasz je w słowa.
      -----
      trolling is a art.
    • palekkoszalek Re: To smutne 30.04.14, 21:48
      Naskrobałam myślę jeden z najważniejszych tekstów na blogu i zastanawiam się nad Waszym odbiorem tego, bo w sumie pisząc o tym, jak należy wspierać depresyjnych, mówię poniekąd za wszystkich, a przecież tylko z własnej perspektywy. Macie jakieś uwagi?
      tosmutne.pl/jak-wesprzec-bliska-osobe-w-depresji/
      • drugikoniecswiata Re: To smutne 08.05.14, 01:34
        Mnie w tej instrukcji brakuje tego, co w poradnikach Święcickiego, a jest to sprawa dość podstawowa. Postulatu: "kiedy będę przytomniejszy, porozmawiaj ze mną i zapytaj, co mi w takich chwilach pomaga, a co wręcz przeciwnie". Sądzę, że komunikat "ja" i opowieść autobiograficzna byłyby tu mocniejsze (kto by chciał, mógłby się zainspirować), niż próba sprowadzenia wszystkich do jednego mianownika. Ludzie są różni, jeden lubi drogie prezenty, drugiego to przytłoczy i będzie upokarzać.

        Piszesz dużo, sprawnie i ładnie, ale takie to wszystko u ciebie proste i sprowadzające się do publicznej niewiedzy, dziury w świadomości, którą trzeba załatać. A depresja wciąż jest wielką niewiadomą i tajemnicą. Ja po 10 latach leczenia mam trochę mniej optymizmu i wyraźniej dostrzegam złożoność tej sprawy, w tym - jednostronność i tendencyjność narracji biomedycznej. Be careful, chciałoby się napisać, ale pewnie trzeba samemu wyważyć te drzwi.........................................................................

        Nie ma jednego patentu na chorowanie, na leczenie, na depresję, na manię, na psychozę... będę to powtarzać do znudzenia. A część tzw. mitów z biegiem lat okazuje się boleśnie prawdziwa.
    • palekkoszalek Re: To smutne 06.05.14, 21:36
      Zrobiłam mini szum swoim tekstem na temat antydepresantów - jeśli macie wykop to możecie zrobić większy: www.wykop.pl/link/1978422/10-mitow-na-temat-antydepresantow/ Tekst od wczoraj przeczytało prawie 700 osób.

      W komentarzu znalazł się ktoś z naukowym zacięciem i postanowił skrytykować tekst punkt po punkcie, odpowiedziałam jak umiałam, ale nie jestem w stu procentach pewna, bo nie znam zbyt wielu badań, opieram się na tym co wiem od lekarzy, z forum i z książki Rybakowskiego. Czy ktoś zainteresowany mógłby na to zerknąć i ewentualnie zweryfikować?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka