39.a
11.08.15, 17:35
Dziś umarł przed południem mój ostatni Dziadek. Mam kompletne zamieszanie w głowie,
od smutku i łez do dzikich pomysłów. ("33 sceny z życia" ilustrują nieźle taki stan).
Dziadek słabł z miesiąca na miesiąc, byliśmy na pożegnanie z Nim przygotowani.
Kondolencje - nie, ale podrzućcie mi proszę jakąś refleksyjną muzę, coś jak fortepianowe
brzdąkanie, 5 sek. jeden dźwięk. Potrzebuję teraz tego, a w głowie wiatr hula.
Cały Preisner przyszedł mi do głowy. Coś jeszcze?