Dodaj do ulubionych

Sigourney Weaver

01.12.08, 22:45
kiedyś wyjawiła swoje marzenie a brzmiało ono "chciałabym zagrać w filmie
porno", oczywiscie nie do zrealizowania przy tym statusie który ma SW i
stratach jakie by poniosła przy realizacji swojego marzenia

a wy chcielibyscie zagrac w takowym czy nie?
w Polsce byłoby jeszcze ciężej borykać się ze społecznymi nastepstwami chyba:)
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:27
      Gdyby go kręciła będąc w takiej formie jak w pierwszym obcym to ja bym chętnie
      obejrzał, a sam też bym mógł nakręcić, prędzej czy później to zrobię.
      • gapuchna Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:37
        Czy wy - panowie - uważacie ją za interesującą erotycznie, kobietę?
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:44
          W czasie pierwszego Obcego ciało miała świetne, delikatne i bardzo kształtne, co
          prawda małe piersi, ale wyraziste biodra, pośladki i wyjątkowo atrakcyjne uda,
          delikatne ramiona, seksowny płaski brzuch.
          Tak, dla mnie, bez wątpienia była wtedy seksowna, choć zdaję sobie sprawę z
          tego, że nie jest to popularny tym urody.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:45
            * typ urody.
            • gapuchna Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:22
              Piersi okropne. Żebra za mocno zarysowane. I końska szczęka. Hmmm, ale ja to
              widzę innym okiem.

              Ale i tak jest wspaniała.
          • gapuchna Puszysty - taka? 02.12.08, 00:37
            https://i30.photobucket.com/albums/c339/DaveBowman/alien_Sigourney_1.jpg
            • puszysta_gimnazjalistka Re: Puszysty - taka? 02.12.08, 00:39
              O tym pisałem, to właśnie końcówka pierwszego obcego, ostatnie pięć minut.
              Przecież tu jest doskonała.
              • gapuchna Re: Puszysty - taka? 02.12.08, 00:41
                czyli widocznie lubisz chłopięce sylwetki u kobiet.
                • puszysta_gimnazjalistka Re: Puszysty - taka? 02.12.08, 00:50
                  To nie jest chłopięca sylwetka, to jest wysublimowana kobiecość.
                  Monika kojarzy mi się raczej z aktorkami porno, to łopatologiczny typ
                  kobiecości, prosty i dosadny, specjalnie mnie nie kręci, coś jak jedzenie w
                  którym czuć tylko i wyłącznie przyprawy a nie naturalny smak składników.
                  • gapuchna Re: Puszysty - taka? 02.12.08, 09:15
                    Aha, rozumiem:)
        • milleniusz Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:45

          > Czy wy - panowie - uważacie ją za interesującą erotycznie, kobietę?

          Nie, raczej nie.
          • wilowka Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:49
            Ja tez nie :)
            • thank_you Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:50
              Preferuję inny typ urody.. :-)
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:51
                Hmm, gracie na dwa fronty ?
                • wilowka Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:54
                  A czemuż to? ;)
                  Ja lubię popatrzeć na ładną kobietę. Ładną, mającą w oku iskierkę i w biodrach
                  też. A ona taka nie jest.
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:59
                    Teraz nie jest ale pierwszy Obcy to rok 1979, prawie trzydzieści lat temu, wtedy
                    moim zdaniem była, biodra miała znakomite, na końcu filmu można doskonale to
                    zaobserwować, biega tam w skromnej krótkiej koszulce nocnej, takiej do bioder i
                    obcisłych majtkach, jak dla mnie bomba, takie uda, biodra i pośladki są znakomite.
                    A takie granie na dwa fronty to bardzo nieładne jest :)
                    • milleniusz Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:02

                      > A takie granie na dwa fronty to bardzo nieładne jest :)

                      O co Ci chodzi z tymi frontami? :P

                      A w 1979 to nawet ja byłem śliczną dziewczynką. Nawet mam gdzieś zdjęcia. :DDD
                      • wilowka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:04
                        milleniusz napisał:

                        P
                        >
                        > A w 1979 to nawet ja byłem śliczną dziewczynką. Nawet mam gdzieś zdjęcia. :DDD

                        Piękne :)

                        Ja nie wiem o co mu chodzi? Puszysty napisz.
                        • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:11
                          O frontach mam pisać, to proste, są dwa, damski i męski. Uczciwy człowiek się
                          deklaruje na którą stronę dyba, a taki nieuczciwy to próbuje i tu i tu.
                          • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:18
                            Nie wszystko da się przewidzieć. Dopuszczam granicę błędu statystycznego ;-)
                • thank_you Re: Sigourney Weaver 01.12.08, 23:54
                  Tak, lubimy ;-)
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:00
                    Czyli konkurencja, niedobrze, w ogóle mi się to nie podoba.
                    • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:05
                      Nie bój się, nie wejdę Ci w paradę.
                      Mi się po prostu inne kobiety podobają - Monica Belucci, Penelope Cruz. Belucci
                      jest wg mnie doskonała, poraża mnie jej figura, uroda zresztą też - szkoda
                      tylko, że jest nieco poprawiana :-)
                      • wilowka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:09
                        O Belucci też miałam napisać ;)
                        • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:11
                          Gdybym była mężczyzną to marzyłabym o takiej kobiecie :-)))
                          • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:14
                            Cruz to ja bym przysłowiowym kijem od szczotki nie tknął, a Monika jest dla mnie
                            miałka, może zboczony jestem, ale w kobiecie musi być coś interesującego, coś
                            jak drobne włoski na karku albo jedwabna skóra po wewnętrznej stronie ud. To co
                            widać u Moniki jest takie szablonowe, nie dla mnie.
                            • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:16
                              Ona jest posągową pięknością... jej twarz jest tak zmysłowa...
                              Dobrze, to Ty weź sobie S.W, ja zaopiekuję się M.B. :-)
                              • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:21
                                Na twarz specjalnej uwagi nie zwracam, w reszcie ciała jest tyle wspaniałych
                                elementów, znacznie ciekawszych. Z twarzą to ja mogę rozmawiać a my chyba teraz
                                o seksie dyskutujemy.
                                • milleniusz Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:24

                                  > Na twarz specjalnej uwagi nie zwracam,

                                  Jeju, no jak można nie zwracać uwagi na twarz. A z tym seksem? Co potem?
                                  Zakrywasz gazetą? :D
                                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:29
                                    Twarz nigdy nie wywoływała we mnie podniecenia.
                                    Zakrywać gazetą? Tak ekstremalnych doświadczeń na szczęście nie mam. Twarz jest
                                    dla mnie aseksualna.
                                • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:27
                                  Mamy odmienne poglądy. Abstrahując od całokształtu, to twarz jest dla mnie
                                  najważniejsza. Ekspresja, mimika, uśmiech, oczy... Nad ciałem można pracować,
                                  nad twarzą ... średnio :-)
                                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:36
                                    Ale jak to się ma do seksu, przecież nie można cały czas obserwować mimiki,
                                    oczu, uśmiechu, to można robić tylko raz na jakiś czas.
                                    Dla mnie liczy się reszta ciała i co bardzo ważne, jego ruchy, napięcia mięśni,
                                    falowanie, i takie tam inne miłe doznania :)
                                    • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:41
                                      No dobrze. Mnie podniecają np. plecy. Jak mam się na nie patrzeć w trakcie seksu?
                                      • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:43
                                        Lustro:-)
                                      • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:46
                                        Mnie też strasznie podniecają plecy, ale ja mogę się na nie patrzeć w trakcie seksu.
                                        Fajnie być facetem.
                                        • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:49
                                          Fajnie.
                            • gapuchna Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:24
                              A widziałeś ty ją w jakimś hiszpańskim filmie?
                        • gapuchna Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:27
                          Jest doskonała.

                          https://www.newsluxe.com/bellucci_lingerie.jpg
                          • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:29
                            Nie rozpraszaj mnie.. :-)
                          • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:33
                            Jak dla mnie nuda.
                            Może ze mną jest coś nie halo?
                            • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:35
                              puszysta_gimnazjalistka napisał:

                              > Jak dla mnie nuda.
                              > Może ze mną jest coś nie halo?

                              Chyba nie halo:-)Ładna kobieta
                              • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:44
                                Nie mówię, że brzydka, ale nie ma w niej nic wywołującego "entuzjazm".
                            • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:43
                              https://img16.exs.cx/img16/9905/monica_bellucci_016.jpg
                              • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:44
                                Czemu połowa mi się wkleiła?
                                • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:46
                                  Kamerę żle ustawiłaś;-)
                                  • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:52
                                    Nie posiadam :P
                                • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:46
                                  https://img16.exs.cx/img16/9905/monica_bellucci_016.jpg
                                  • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:47
                                    Cholera no :-(
                                    Macie link:

                                    img16.exs.cx/img16/9905/monica_bellucci_016.jpg
                                    • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:49
                                      O kurcze, można się zakochać:-)
                                      • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:51
                                        No właśnie. Dlatego dziwię się puszystemu. Ale ma prawo się jemu nie podobać :-)
                                        • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:52
                                          thank_you napisała:

                                          > No właśnie. Dlatego dziwię się puszystemu. Ale ma prawo się jemu nie podobać :-
                                          > )
                                          Nie ma prawa:-D
                                        • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:01
                                          Ależ takie ciało mi się podoba, ale wydaje się być nudne na dłuższą metę, trudno
                                          odkryć w nim coś nowego, ono nie zaskoczy, tak jak pisałem na początku, wydaje
                                          mi się miałkie jak popkulturowa papka.
                                          • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:03
                                            Wolałabym bzykać się z "nudną" Monicą niż zastanawiać się czy Sigourney to
                                            jeszcze kobieta czy już facet :-) Bez urazy :-)
                                            • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:12
                                              Raz pewnie tak, ale jeżeli w grę wchodziłoby kilka lub kilkanaście to znacznie
                                              lepsza byłaby S.W. Każde kolejne bzykanie Moniki byłoby nudniejsze niż
                                              poprzednie, w przypadku S.W. byłoby odwrotnie.
                                              • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:14
                                                Skąd ta pewność?
                                                • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:23
                                                  Bo Monika to przykład urody, która nie ma nic w zanadrzu, wszystko co dobre ma
                                                  na wierzchu, niczym nie zainteresuje i nie zachęci do poszukiwań.
                                                  • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:25
                                                    Tamta też ma wszystko na wierzchu. Kwestia doboru mężczyzny i jego chęci do
                                                    odkrywania kobiecego ciała :-)
                                                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:31
                                                    Tu się z Tobą nie zgodzę, dla mnie zjawiska wszelakie dzielą się na takie, które
                                                    pokazują wszystkie swe atuty na starcie i takie które wyjawiają je powoli w
                                                    miarę zaprzyjaźniania się.
                                                    Dlatego lubię samochody, które nie powalają od razu, wręcz przeciwnie, wymagają
                                                    treningu i cierpliwości.
                                                  • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:50
                                                    Puszysty, figura nie świadczy o byciu dobrą czy też złą kochanką. Zupełnie nie
                                                    rozumiem Twoich absurdalnych argumentów, że u S.W. można odkrywać ciągle coś
                                                    nowego, a M.B. pokazała już wszystko to, co ma najlepsze. To wielka
                                                    nadinterpretacja.
                                          • milleniusz Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:08
                                            Ej, Puszysty, a może ta by Ci się spodobała? Zapewniam, że jej ciało by Cię zaskoczyło. Zgadnij czym. :D

                                            https://www.crisalide-azionetrans.it/Something%20About%20Miriam.jpg
                                            • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:10
                                              Wiadomo czym, wystarczy spojrzeć na rysy twarzy.
                                              • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:12
                                                Dłonie...
                                              • milleniusz Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:12

                                                > Wiadomo czym, wystarczy spojrzeć na rysy twarzy.

                                                Kurde, ma mniej kanciaste, niż ta Twoja. :D
                                                • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:17
                                                  Tu nie chodzi o kanciastość tylko o ich męskość, wydatna szczęka to nie męskość.
                                            • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:10
                                              Widać :-)
                                              • milleniusz Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:13

                                                > Widać :-)

                                                Serio? Aż się przyjrzę dokładnie. Ale ręką zasłania. :D
                                                • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:15
                                                  milleniusz napisał:

                                                  >
                                                  > > Widać :-)
                                                  >
                                                  > Serio? Aż się przyjrzę dokładnie. Ale ręką zasłania. :D
                                                  Nie tam:-) Twarz i dłonie
                                                  • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:21
                                                    O to to. Miałam kiedyś do czynienia z transeksualistą. Dłonie ją zdradziły :-)
                                                • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:15
                                                  Ugniotła trochę ;-)
                                                  • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:17
                                                    thank_you napisała:

                                                    > Ugniotła trochę ;-)
                                                    Nie.Raczej podwinęła ogonek:-)
                                                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:27
                                                    Ładnie powiedziane, mój kolega lubi tak błaznować w sprzyjających
                                                    okolicznościach, udaje dziewczynkę, widok bezcenny.
                                                  • milleniusz Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:20

                                                    > Ugniotła trochę ;-)

                                                    Moim zdaniem "ugniótł". :D
                                  • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:47
                                    Przesuń trochę;-)
                              • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:45
                                A ta to kto? Ty?;-)
                          • grassant Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 09:41
                            gapuchna napisała:

                            > Jest doskonała.
                            >
                            > https://www.newsluxe.com/bellucci_lingerie.jpg

                            na tej focie, to jakby się dłońmi powymieniali :))
    • tygrysio_misio Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:28
      mi tam ona tez sie podoba jako babka... nie tylko z Obcego...jakos tak ładna i z
      klasa
      • tygrysio_misio Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:31
        i ta taka inna duza...

        ja lubie duze babki
        • gapuchna Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:36
          Taaak?.....

          https://www.reelmovienews.com/wp-content/uploads/2008/02/sigourney-weaver-picture-1.jpg
          • tygrysio_misio Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:44
            no i co?
            zle?
            ile ona ma tu lat?

            www.librarising.com/astrology/celebs/geenadavis.html
            ale masz racje...ta o jest fajniejsza;]
            i wyzsza chyba...

            normalnie lubie wysokie baby;]
            • tygrysio_misio Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 00:52
              a poza tym patrz tutaj:

              www.moviefood.com/Images/Sigorney.jpg
              ;]

              chciabys taka byc co? :D:D:D
              • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:00
                Trzeba iść do łóżka.I co ja mam teraz powiedzieć tej w drugim pokoju?Do zdrad
                przymuszacie:-D
                • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:05
                  A teraz się módl żeby "ta w drugim pokoju" Cię nie zdemaskowała :-)
                  • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:08
                    thank_you napisała:

                    > A teraz się módl żeby "ta w drugim pokoju" Cię nie zdemaskowała :-)
                    Modły?Mało wydajny sposób:-)
                    • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:10
                      Znasz lepszy?
                      • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:12
                        Zdradzać myslą nie uczynkiem:-)
                        • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:13
                          To jak lizanie cukierków przez szybę wystawową..
                          • etwas-geheimnis Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:18
                            thank_you napisała:

                            > To jak lizanie cukierków przez szybę wystawową..

                            To twoje zdanie.Mam inne:-)
                            • thank_you Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 01:20
                              No jasne, że moje. Dlatego oglądam kobiety :D
              • gapuchna Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 09:23
                A w życiu! Cieszę się, że jestem w jakiś jeszcze sposób dziewczęca i kobieca
                jednocześnie.
                Powtórzę: jako aktorkę cenię S.W. ogromnie, jako kobieta jest dla mnie antytezą
                kobiecości.
                • autume Co tu tak porno i dusno ?? 02.12.08, 09:25
                  gapuchna napisała:

                  > A w życiu! Cieszę się, że jestem w jakiś jeszcze sposób dziewczęca
                  i kobieca
                  > jednocześnie.
                  > Powtórzę: jako aktorkę cenię S.W. ogromnie, jako kobieta jest dla
                  mnie antytezą
                  > kobiecości.
                  • gapuchna Re: Co tu tak porno i dusno ?? 02.12.08, 09:36
                    Pisałam do tygrysi-misi:)
                    • autume Re: Co tu tak porno i dusno ?? 02.12.08, 09:46
                      gapuchna napisała:

                      > Pisałam do tygrysi-misi:)

                      To ona aplikuje do castingu ??
                      • gapuchna Re: Co tu tak porno i dusno ?? 02.12.08, 09:48
                        Nie znam aplikacyjnych zamiarów rzeczonej forumki, ale wystawiła mnie niejako do
                        konkurowania z S.W., więc mimo ze nie mam zbyt wysokiego mniemania o sobie, to
                        jednak siebie oceniam lepiej w tym przypadku. Innymi słowy: nie zamieniłabym się
                        swoim wyglądem na jej....
                        • autume Re: Co tu tak porno i dusno ?? 02.12.08, 09:55
                          gapuchna napisała:

                          >Innymi słowy: nie zamieniłabym się woim wyglądem na jej....

                          A Misio się zamienia ?
                          • gapuchna Re: Co tu tak porno i dusno ?? 02.12.08, 09:59
                            Pytaj Misi :)
    • funny_game Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:00
      Kocham ją i się jej boję.

      A w pornolu, takim "publicznym", bym nie zagrała.
      • autume Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:07
        funny_game napisała:

        > Kocham ją i się jej boję.
        >
        > A w pornolu, takim "publicznym", bym nie zagrała.
        >
        To są publiczne pornole ?
        I która instytucja publiczna je dotuje ?
        • funny_game Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:10
          Chodzi mi o pornol skierowany do normalnej, w przypadku pornoli, dystrybucji.
          • autume Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:16
            funny_game napisała:

            > Chodzi mi o pornol skierowany do normalnej, w przypadku pornoli,
            dystrybucji.
            >

            No nie wiem, czy to normalna dystrybucja ?!
            • funny_game Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:21
              KÓLWA!
              Normalna w przypadku pornoli, przecież piszę wyraźnie.
              Pornole mają swoją swoistą, normalną dystrybucję.
              Niepornole mają inną normalną dystrybucję.
              Jedne i drugie mają też nienormalną, choć już raczej standardową dystrybucję,
              nielegalną.
              • autume Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:26
                funny_game napisała:

                > KÓLWA!
                > Normalna w przypadku pornoli, przecież piszę wyraźnie.
                > Pornole mają swoją swoistą, normalną dystrybucję.
                > Niepornole mają inną normalną dystrybucję.
                > Jedne i drugie mają też nienormalną, choć już raczej standardową
                dystrybucję, nielegalną.
                >
                No, dobrze ! Nie denerwuj się, wstałaś lewą ?
                Konkludując - zagrałabyś w takim co ma nielegalną dystrybucję - jak
                któraś ze znanych aktorek (Paris Hilton ?) aby podnieść
                sprzedawalność nagrań ?
                • funny_game Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:36
                  Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! :D
                  Nie, zagrałabym tylko w prywatnym i przypilnowałabym, żeby nigdzie nie wypłynął!
                  • autume Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:37
                    funny_game napisała:

                    > Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! :D
                    > Nie, zagrałabym tylko w prywatnym i przypilnowałabym, żeby nigdzie
                    nie wypłynął
                    > !
                    >

                    Eeeeeeeeeeeeeeee ! No i co, będziesz go sama w kółko oglądać ? To
                    bez sensu, szkoda kamery i statywu :(
                    • funny_game Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 12:07
                      Ty, ja Cię dziś szczelę...
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:24
        Nie chciałabyś zabłysnąć przed publicznością?
        • autume Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:31
          puszysta_gimnazjalistka napisał:

          > Nie chciałabyś zabłysnąć przed publicznością?

          To ma być akcja z tarzaniem w oliwce ???
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:34
            Możemy obstawiać z kim Funny tarzało by się najlepiej :)
        • funny_game Re: Sigourney Weaver 02.12.08, 11:37
          No pewnie, że bym chciała, o ile tą publicznością będziemy On i ja :)
          Wpadki rodem z "Trainspotting" bym raczej wolała uniknąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka