Po miesiacu pelnej remisji (odstawilem Depakine) niestety powrot do depresji - okazalo sie, ze przez odstawienie Depakiny poziom Lamotryginy mi spadl o polowe. Straszny tydzien przezylem, podejrzewajac zawal (a to bylo tylko superwysokie cisnienie), koszmarny zjazd w dol tez - teraz mam wiecej Lamotryginy i jest troche lepiej, ale nadal srednio - czekam, ma sie stabilizowac. Juz nie mam sily, a pamietam jak mi bylo dobrze - teraz to ciagle zycie w lekkiej depresji bardzo meczy... Trzymajcie kciuki.

Pozdrawiam wszystkich. (przepraszam za brak polskich znakow)