Dodaj do ulubionych

Chad moja historia

14.12.20, 10:21
Hejka wszystkim, mam 19 lat i choruje na Chad uncertain/ niestety zostało zdiagnozowane to nie dawno i dużo jeszcze o tym wszystkim nie wiem. Mam wiele okresów miani i przeróżnych ataków W których po prostu nie jestem soba. Tak naprawdę od zawsze wiedziałam że we mnie jest coś nie tak, Że jestem inna czasami zachowuje się dziwnie itd. Nie pamiętam w ogóle swojego dzieciństwa poniżej siedmiu lat nie wiem co robiłam zupełnie. Potem z ze starszego okresu jedynie jakieś urywki , dopiero gimnazjum bardziej pamiętam. Tak naprawdę od kilku lat zmagam się z depresja.
Ciężkie i traumatyczne chwile w życiu sprawiły że często się załamywałam. Ciężkie i traumatyczne chwile w życiu sprawiły że często się załamywałam. Tak naprawdę od dwóch miesięcy mam nasilone Ataki w których trace całkowitą świadomość. Póki co do mnie nie dociera to że jestem chora i że wszystko co się dzieje jest tak poważne. Mam wiele pytań na które może będziecie znać odpowiedź. Na pewno chciałabym wiedzieć czy stosując leki regularnie i cały czas będę w stanie żyć normalnie i nie będę mieć okresu w manii czy też hipo manii itd. ? Też na pewno chcę wiedzieć czy to jest choroba na całe życie i jej się nie da wyleczyć? Co mają bliscy robić w momencie ataku w którym ja nie wiem zupełnie co się dzieje ze mną?
Obserwuj wątek
    • szepty5 Re: Chad moja historia 15.12.20, 14:47
      Po pierwsze nie ma co się załamywać. Jedni przechodzą tą chorobę trochę lepiej, drudzy gorzej, niezależnie od typu (CHAD 1 czy 2), ale da się z nią żyć i to nawet niektórzy uważają, że szczęśliwie. Niestety jest to choroba nieuleczalna, przynajmniej na obecnym etapie medycyny. Na szczęście odpowiednio dobrane leki potrafią załagodzić najgorsze objawy. Wyobraź sobie, że jest to coś podobnego do cukrzycy, po prostu trzeba brać leki i jak się je regularnie bierze to jest względnie OK- brak ataków manii czy depresji. Z lekami są niestety dwa minusy - efekty uboczne. Trzeba szukać mieszanki leków tak długo, żeby działały i żeby efekty uboczne były znośne, albo żadne (zwykle to senność, nudności, problemy z koncentracją, czasem niestety ale tycie - zależy od leku). Dwa: leki nie wyeliminują huśtawek nastrojów, często przygnębienia, wyrzutów sumienia po tym co się zrobiło w manii czy depresji. Inni ludzie będą pamiętali twoje dziwne zachowania i będą wobec ciebie uważniejsi. Bardzo polecam też psychoterapię - często razem z Chadem występują różne zaburzenia osobowości, które są zaś w 100% uleczalne. Więc jeżeli bez manii czy depresji wciąż czujesz się "źle" dobrze jest o tym opowiedzieć psychoterapeucie/psychiatrze. Taka co tygodniowa rozmowa, może naprawdę zdziałać cuda, choć zdecydowanie nie od razu. Jest to podróż kilkuletnia, także musisz się uzbroić w cierpliwość. Co do twoich bliskich to podczas ataku przede wszystkim powinni zadbać o bezpieczeństwo swoje i twoje. Bardzo ważne jest również żeby po prostu byli przy tobie. Wiem, że w depresji czy manii często nienawidzi się innych ludzi, ale ich obecność pomaga na dłuższą metę. Ja osobiście nauczyłem się izolować od ludzi jak mam atak i bardzo źle na tym wychodzę. Staram się to zmienić, ale to nie takie proste. Z tego co widzę to zdarzają Ci się dość silne ataki, dlatego teraz najważniejsze to ustalić z psychiatrą odpowiednie leki: najczęściej stabilizator nastroju + przeciwpsychotyk. Obserwuj dokładnie czy leki ci pomagają i czy nie szkodzą bardziej. Jak coś jest nie tak, od razu leć do psychiatry po zmianę leku...i tak do skutku. Niestety może to potrwać nawet rok lub więcej zanim ustalicie odpowiednie leki, ale warto uwierz mi. Życie jest tego wartę. Jak masz więcej pytań nie krępuj się pytaćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka