planasana 09.01.05, 11:43 Z jednej strony - inspirujace stany depresyjne i hipomaniakalna kreatywnosc, hipomaniakalna czarujaca dusza - towarzyskosc......nie wiem co jeszcze. CHAD przeklenstwo czy dobrodziejstwo ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tlenek-gipsu Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 09.01.05, 12:41 Niczym takim, zwykłe utrudnienie życia. Inni mają gorzej, tacy cukrzycy, alzheimerowcy itd Odpowiedz Link
nena72 Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 09.01.05, 20:17 biorąc pod uwagę, że: - prawo wręcz nakazuje zwolnić mnie z pracy gdyby się wydało, że się leczę psychiatrycznie; - moje małżeństwo jest cokolwiek wadliwe bo zawarte bez zgody odpowiednich czynników; - nie mogę oddawać krwi (?!); - nie wiadomo czy ze względu na zażywane leki dostanę zgodę na zrobienie prawa jazdy; - choroba psychiczna matki jest jednym z trzech czynników, które powodują dość rzadki przypadek, że sąd może przyznać opiekę nad dziećmi ojcu w przypadku rozwodu (pozostałe dwa to alkoholizm i porzucenie dzieci); to bycie cukrzykiem wydaje mi się nieco prostsze Odpowiedz Link
reuptake Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 10.01.05, 11:17 nena72 napisała: > biorąc pod uwagę, że: > - prawo wręcz nakazuje zwolnić mnie z pracy gdyby się wydało, że się leczę > psychiatrycznie; ??? > - moje małżeństwo jest cokolwiek wadliwe bo zawarte bez zgody odpowiednich > czynników; ??? > - nie mogę oddawać krwi (?!); ??? cukrzycy mogą? > - nie wiadomo czy ze względu na zażywane leki dostanę zgodę na zrobienie prawa > jazdy; myślisz, że ktoś o to pyta? > - choroba psychiczna matki jest jednym z trzech czynników, które powodują dość > rzadki przypadek, że sąd może przyznać opiekę nad dziećmi ojcu w przypadku > rozwodu (pozostałe dwa to alkoholizm i porzucenie dzieci); widzę, że masz dalekosiężne plany dot. małżeństwa > to bycie cukrzykiem wydaje mi się nieco prostsze może i prostsze, ale czy równie ekscytujące? Odpowiedz Link
nena72 Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 10.01.05, 21:22 czy naprawdę uważasz, że zatajenie faktu przyjmowania leków (jakichkolwiek) jest dopuszczalne przy ubieganiu się o zaświadczenie lekarskie niezbędne do uzyskania prawa jazdy??!! to w takim wypadku ja jestem chyba odpowiedzialna do przesady - za siebie i za innych bo o ile wszystko mogę sobie wyobrazić to tego jednego nie! a jeśli chodzi o związki formalne (małżeństwo) - mogę niedyskretnie zapytać jakie masz doświadczenia? bo domyślam się z treści wypowiedzi, że niewielkie... chyba, że się mylę? Odpowiedz Link
reuptake Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 10.01.05, 22:00 naprawdę uważam, że nie powinno prowadzić się pod wpływem leków, których zażywanie niesie za sobą niebezpieczeństwo, dlatego też nie przystępowałbym do egzaminu pod ich wpływem. i tyle. doświadczenie, jeśli chodzi o małżeństwo mam małe: nie rozwiodłem się jeszcze i nie zastanawiałem nigdy nad tym, komu sąd przyznałby opiekę nad dzieckiem. chyba lepiej, żeby tej osobie, która zapewni lepszą opiekę. Odpowiedz Link
rzeznia_nr_5 Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 11.01.05, 16:05 nena72 napisała: > czy naprawdę uważasz, że zatajenie faktu przyjmowania leków (jakichkolwiek) > jest dopuszczalne przy ubieganiu się o zaświadczenie lekarskie niezbędne do > uzyskania prawa jazdy??!! ???????!!!!!!!!!!!Serio informowałaś lekarzynę co ma ci tylko pieczątke podbić o tym że masz chada i bierzesz leki?Dla mnie jest to krańcowo niezrozumiałe.Na co po co?Chyba lubisz sobie problemy stwarzać. Odpowiedz Link
planasana piszcie, prosze, na temat 11.01.05, 18:11 Ej, no ludzie, piszcie, prosze Was bardzo, na temat. Ciekawa jestem co myslicie. Odpowiedz Link
igepa Re: piszcie, prosze, na temat 11.01.05, 19:54 A to nie jest na temat??? :-o p.s. moze zmien temat i wyraz sie jasniej Odpowiedz Link
nena72 Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 11.01.05, 20:00 i ręce mi w tym momencie opadły... a może ja z powodu mojego zbyt zaawansowanego wieku widzę świat inaczej? nie wyobrażam sobie, naprawdę, zatajenia faktu zażywania psychotropów przy kwalifikowaniu mnie do czynności od których zależy ludzkie życie - prowadzenie samochodu to nie obsługa lottomatu, nie widzisz różnicy? Odpowiedz Link
nena72 Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 11.01.05, 20:08 a, jeszcze dla uściślenia, żebyście nie zastanawiali się po co staruszce prawo jazdy - 72 to rok urodzenia, nie liczba lat życia Odpowiedz Link
reuptake Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 11.01.05, 23:51 no ja Ci to wyjaśniałem już wczoraj, ale chyba nie wyjaśniłem. to w punktach: 1. prawo jazdy warto mieć 2. mając prawo jazdy nie musisz jeździć 3. zwłaszcza, jeśli bierzesz leki i źle się czujesz lub jest to wyraźnie zabronione 4. w przypadku wątpliwości możesz skonsultować się z lekarzem prowadzącym 5. nigdzie nie jest powiedziane, że będziesz brała leki zawsze 6. jeżeli faktycznie bierzesz takie leki, które uniemożliwiają prowadzenie samochodu, to nie warto robić prawa jazdy teraz: zresztą jak masz je robić, skoro nie możesz jeździć 7. nie oddawaj decyzji w ręce lekarza, który Cię nie zna 8. powodzenia na egzaminie Odpowiedz Link
lera1999 prawo jazdy 12.01.05, 16:05 nena72 napisała: > i ręce mi w tym momencie opadły... a może ja z powodu mojego zbyt > zaawansowanego wieku widzę świat inaczej? nie wyobrażam sobie, naprawdę, > zatajenia faktu zażywania psychotropów przy kwalifikowaniu mnie do czynności od > > których zależy ludzkie życie - prowadzenie samochodu to nie obsługa lottomatu, > nie widzisz różnicy? a ja tez sie urodzilam w 1972 roku... nie wydaje mi sie, ze moj wiek jest zbyt zaawansowany moje prawo jazdy zrobilam na szczescie jeszcze wtedy kiedy nie bralam psychotropow 2,5 roku temu. wtedy jeszcze nie bylam taka chora jak teraz. prowadzenie samochodu sprawialo mi radosc. psychotropy zazywam poltora roku. mimo to czuje sie nie bardzo dobrze. od tamtej pory prowadzenie samochodu jest dla mnie pieklem. chociaz mam samochod, nie jezdze. zamierzam go sprzedac. malo tego, ze mam chorobe psychiczna, brakuje mi jeszcze zostac pprzykuta do wozku inwalidzkiego? nie! mialam pare drobnych wypadkow, lecz sie obawiam, ze w moim stanie psychicznym ryzykuje moje zycie. tteraz sprawia mi przyjemnosc jazda pociagiem. bo w drodze moge sobie siedziec i czytac. Odpowiedz Link
nena72 Re: prawo jazdy 13.01.05, 19:36 właśnie, Lera napisałaś coś co i mnie dotknęło, tak przynajmniej to czuję, mianowicie odkąd zaczęłam brać leki praca, którą wykonywałam bez trudu i w niezłym tempie zaczęła mi sprawiać problem, pracuję dwa razy wolniej chyba i z odczuwalnym wysiłkiem, o efektach też wolę nie mówić więc stąd też moje wątpliwości pt leki a koncentracja na drodze. Odpowiedz Link
lera1999 Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 12.01.05, 16:13 tlenek-gipsu napisała: > Inni mają gorzej, tacy cukrzycy, alzheimerowcy itd masz racje, cukrzycy maja gorzej. cukrzyca zabila mojego ojca. Odpowiedz Link
nevada_blue Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 12.01.05, 16:42 tak samo wielu zabiła depresja.. proponuję nie licytować kto ma gorzej.. Odpowiedz Link
lera1999 Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 12.01.05, 16:12 planasana napisała: > Z jednej strony - inspirujace stany depresyjne i hipomaniakalna kreatywnosc, > hipomaniakalna czarujaca dusza - towarzyskosc......nie wiem co jeszcze. > > CHAD przeklenstwo czy dobrodziejstwo ? szczerze mowiac to lubie byc w hipomanii, cieszyc sie zycciem, dzialac, miec w glowie duzo pomyslow. nienawidze natomiast depresji. hipomanie wykorzystuje jak moge, depresje przeczekuje. Odpowiedz Link
nena72 Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 13.01.05, 19:46 Nie lubię hipomanii - zmienia mi życie, wątpię, czy na lepsze. Depresja jest jeszcze gorsza (zreszą - sama nie wiem co gorsze) - jest to same bezsensowne i do niczego nikomu niepotrzebne moje cierpienie plus dużo różnych "skutków ubocznych" (brak inicjatywy, problemy z koncentracją, zaburzenia snu i łaknienia i długo tu bym jeszcze mogła wymieniać). Ogólnie rzecz biorąc - ustawiłabym się w kolejce po zdrowie gdyby gdzieś sprzedawali. Odpowiedz Link
planasana Re: CHAD - PRZEKLENSTWO CZY DOBRODZIEJSTWO ? 14.01.05, 07:54 nena72 napisała >>Ogólnie rzecz biorąc - ustawiłabym się w kolejce po zdrowie gdyby gdzieś sprzedawali >> Ladnie to napisalas nena. To ja jakby co, stoje za Toba. Tak pragnelam hipo pod choinke i dostalam. Jest to w rzeczy samej stan meczacy. Siebie i innych. Jednak kusi mnie takie dwa w jednym - owszem - psychiczne zdrowie, jednak o lekkim zabarwieniu hipomaniakalnym. Plusy zabarwienia - u mnie - kreatywnosc, latwosc nawiazywania kontaktow, ogolny czar i zdecydowanie lepiej wtedy wygladam. pozdrawiam planasana Odpowiedz Link