03.03.06, 11:52
wiesz co. pojebana/pojebany jestes. smile
zajmij sie swoim zyciem.
Obserwuj wątek
    • freyjaaa Re: ANAFEL 03.03.06, 12:20
      To mało powiedziane...
      Ta pani tutaj próbuje zgrywać eksperta od psychologii a nic sobą nie
      reprezentuje. Zajmuje się astrologią i czarną magią... Uważajcie! smile
      Sama nie moge pojąć co ona tu robi, chyba jej pożycie małżeńskie się nie układa
      skoro wyżywa się na ex - męża na tym forum. Sam Topon jakoś zamilkł - trzeba
      współczuć tak zdominowanemu...
      Miłego dnia Pani I.S. cokolwiek więcej tu napiszesz ja nie będę reagowała. Żal
      mi Ciebie, jesteś żałosna. Nawe nie wiesz jak wielkie te nie odebrane listy będą
      miały znaczenie na rozprawie i nie pochlebiaj sobie, że ktoś szuka kontaktu z
      Tobą bo to akurat dziecko próbowało się skontaktować z ojcem. Z 'tatusiem" który
      nagle dostał amnezji i zapomniał, że ma córkę dla której świetnie grał "ojca"
      tylko dla potrzeb sprawy Sądowej. Więc zajmij się czymś pożytecznym i nie pij do
      mnie na forum publicznym... Pewnie, że masz powody, dostałaś finansowo po dupie
      po wyroku Sądu. A jak chcesz coś komuś udowodnić to uważaj bo może się to
      skończyć na drodze cywilno - prawnej (to są pomówienia), wtedy niech biegli
      Sądowi zrobią badania psychologiczne i zobaczymy opinie specjalistów nie tylko
      mojej osoby, bo ja akurat znam ich opinie na swój temat w przeciwieństwie do
      Ciebie. Natomiast co do osobowości Twojej i twojego partnera wiele osób ma
      powazne wątpliwości. Pierz swoje problemy w zaciszu rodzinnym i nie zawracaj
      głowy ludziom którzy tutaj mogą sobie wymienić doświadczenia bez Twoich
      głupawych wywodów ze słownikiem w ręku, myślisz, że jak poczytasz jakieś
      określenia psychologiczne i je komuś przypiszesz to zrobisz na kimś wrażenie??
      To tyle Pani "Wróżko" z przeszłością.
      • serbinka Re: ANAFEL 03.03.06, 12:28
        ładne rzeczy ja tu czytam, jak ty musisz nienawidzieć tej kobiety, strasznie ją
        obrażasz
        anafel nie powiedziała niczego co mogłoby nas obrazić, się jej nie dziwię, że
        ma dość
        a swoja drogą mi się jej wypowiedzi podobają
        • freyjaaa Re: ANAFEL 03.03.06, 12:43
          Cytuję serbinka:
          Autor: anafel
          Data: 01.03.06, 10:52
          "...osba chora nie jest mi
          bliska, jest byłą żoną mojego mężczyzny... Nikomu nie życzę kiedykolwiek
          obcować z kimś chorym na CHAD"
          To nie dotyczy osób na tym forum???
          • serbinka Re: ANAFEL 03.03.06, 12:52
            owszem dotyczy,ale jak juz wielu wspomniało ,każdy ma prawo sie wypowiedzieć
            ja też sie kiedyś komuś zdrowo dałam w kość, później bardzo tego żałowałam,ale
            nie chcę do tego wracać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka