hej. Czytalem na tym forum i jeszcze na innych, za Lamitrin (lamotrygina) nie jest refundowana dla chadowcow i ze duzo kosztuje. Mi ja wlasnie lekarz przepisal i z obawa o zasobnosc portfela szedlem do apteki, ale okazalo sie, ze cena jest 3zl (a na opakowaniu 26.25zl). Potem dodatkowo okazalo sie, ze apteka ma jakies upusty i zaplacilem w sumie az 1 grosz!. Z wrazenia az mi mania wrocila

A recpte dostalem normalna od lekarza psychiatry, bez zadnego kombinowania. Wiec jak to w koncu jest z tym refundowaniem? Pytam bo lubie miec jasny obraz sytuacji.