04.10.06, 11:28
Moi Drodzy

Jestem teraz w manii i dostalam Valium (!!!) na sen. Troche pomaga, nie
powiem, ale poczulam sie troche hardcorowo majac swiadomosc, ze biore Valium
wlasnie. Jak z piosenki Lou Reeda 'Hey babe, take a walk on the wild
side...' wink

Do tego Amizepin (Karmazepina) i jakos sie kulam.

Mania powoduje, ze jestem bardziej kreatywna (rysownaie, pisanie, robienie
zdjec), bezczelna i asertywna. Boje sie, ze to przestane byc tak plodna
tworczo jak tylko mania sie wyciszy sad
Do tego dobrze czuje sie ze swoim cialem, jesli wiecie o co chodzi. No i ten
niespozyty apetyt na seks, moj chlopak ledwo za mna nadaza w tej materii wink

pozdrowienia ze slonecznego Dublina smile

planasana
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka